news:17gv283xcaygn$.2e4lbcldbme8.dlg@40tude.net...
...
>> Pff... jakby to był szczyt moich marzeń... Nie, Jarku, ja jeszcze nie
>> zwariowałem. Mnie nie jest potrzebne pierdylion bajerów. Mnie jest
>
> Ja wiem, ale inni wola takie z bajerami
Ależ nie ma sprawy, mój wybór jest prosty...
>> potrzebne, aby urządzenie spełniało postawione mu zadanie.
>
> No to spelnia lepiej, moze odwirowac mocniej, albo delikatniej.
Wielka sztuka dowinąć trochę do silnika, żeby uzyskać kilka biegów? Wiem, że
to komplikuje, ale nie wydaje mi się być niemożliwym. A może to można
prościej... Ja po prostu jestem zwolennikiem wykonania czegoś prościej, niż
w sposób bardziej złożony, jeśli tylko prostsze zrealizowanie tego jest
możliwe i nie ujmie zbytnio funkcjonalności.
>
> A swoja droga - czy to szybkie wirowanie szmatom szkodzi ?
Nie wydaje mi się. Pralki, jak przelatywałem przez kilka wykazów, to gdzieś
tak do 1200 rpm ciągną, a suszarki nawet do 2krpm, jeśli nie więcej.
>
>>> A koniec koncow kondensator padnie i styki sie wypala, a rdza zacznie
>>> wychodzic :-)
>> No, nic wiecznego nie ma. Padnie także ta wybajerzona, wcześniej, czy
>> później. Jak nie przerdzewieje, to posypią się gumy. Jak nie gumy, to
>
> No wiec moze te szczotki to nie glupi pomysl :-)
Tak, ale w sytuacji, gdy da się to idealnie odizolować od wilgotnego i
agresywnego środowiska (para i proszek) miejsca, gdzie stoi pralka. Na
sucho - OK, niech będzie. Ale w wilgoci niezbyt to widzę. Bo szczotki to
chyba najmniej trwały element, a reszta pralki tak samo zardzewieje, gumy
tak samo sparcieją, a dodatkowo zasyfieje komutator i zetrą się szczotki,
których nie ma w silniku indukcyjnym... Czemu np. w windach (wciągarki) nie
stosuje się silnikw komutatorowych...? (a przynajmniej nic mi o tym nie
wiadomo)