I analogiczne pytanie wzgledem nowszych typow: Li-ION i Li-POL. W tych nie
zachodza praktycznie procesy samorozladowywania, a i w Li-POL glebsze
rozladowywanie jest bardzo niewskazane, rozumiem wiec, ze mozna je spokojnie
przechowywac w pelni naladowane. Jednak czy tak samo jest z Li-ION?
Pozdrawiam.
--
chem...@wp.pl
GG 294840
> I analogiczne pytanie wzgledem nowszych typow: Li-ION i Li-POL. W
> tych nie zachodza praktycznie procesy samorozladowywania, a i w
> Li-POL glebsze rozladowywanie jest bardzo niewskazane, rozumiem wiec,
> ze mozna je spokojnie przechowywac w pelni naladowane. Jednak czy tak
> samo jest z Li-ION?
Li-Poly to szczególne wykonanie Li-Ion, w którym większość ciekłego
elektrolitu zastąpiono polimerem. Układ elektrochemiczny i własności
elektryczne są praktycznie te same (Bodajże Li-poly mają mniejszsze max.
prądy ładowania.)
AFAIK Li-xxx powinno się przechowywać w pełni naładowane. Ładowanie
konserwujące polega na monitorowaniu napięcia ogniwa. Jeżeli spadnie poniej
4.05V - czyli w praktyce raz na kilka tygodni - to wykonuje się normalny
cykl ładowania (CC-CV). Ogniw Li-Ion nie wolno doładowywać w sposób ciągły.
--
Marek Dzwonnik, GG: #2061027 - zwykle jako 'niewidoczny'
(Uwaga Gadu-Gadulcowicze: Nie odpowiadam na anonimy.)
> AFAIK Li-xxx powinno się przechowywać w pełni naładowane.
Raczej rozładowane "do połowy", czyli do napięcia około 3,6V. Przechowywanie
naładowanych do pełna powoduje ich szybsze zużycie, to jest ponoć jedna z
głównych przyczyn "padania" akumulatorów w notebookach, które są stale
zasilane z gniazdka.
Paweł
>> AFAIK Li-xxx powinno się przechowywać w pełni naładowane.
>
> Raczej rozładowane "do połowy", czyli do napięcia około 3,6V.
> Przechowywanie naładowanych do pełna powoduje ich szybsze zużycie, to
> jest ponoć jedna z głównych przyczyn "padania" akumulatorów w
> notebookach, które są stale zasilane z gniazdka.
Na pewno spotkałem przykład cyklicznego doładowywania Li-Ion. Niestety
zdeaktualizowała mi się częśc linków w bookmarkach i nie potrafię znaleźć
tego źródła mówiącego o monitorowaniu (V<4.05) ogniwa. Być może było to
coś ze stron SAFT-a, ale po przebudowie WWW zniknęło z ich stron wszystko
poza materiałami czysto konsumenckimi. W każdym razie, pogrzebawszy w sieci,
wycofuję w tej chwili sugestię trzymania ogniwa w stanie 100%SOC.
Przynajmniej dopóki nie znajdę czegoś więcej. ;-)
Twoją tezę potwierdza np.:
http://ultralifebatteries.custhelp.com/cgi-bin/ultralifebatteries.cfg/php/en
duser/popup_adp.php?p_sid=MmylMxlh&p_lva=261&p_admin=&p_li=&p_faqid=261&p_cr
eated=1021910535
"The shelf life of a lithium ion cell is a function of the self discharge,
temperature and state of charge (SOC) conditions imposed upon the cell. As
the storage temperature and SOC increase, the resultant capacity upon
discharge decreases and the impedance of the cell increases. The shelf life
is almost cut in half by holding the cell at 100% SOC at temperatures
between 30C and 60C as opposed to 50% SOC at the same temperature range. The
effect is not as pronounced at room temperature, with the shelf life roughly
75% at a 100% SOC condition as opposed to 50% at elevated temperatures. "
Chociaż nie do końca rozumiem sens tej odpowiedzi. IMHO wynika z niej, że
przechowywanie (zwłaszcza w podwyższonych temp.) ogniwa w stanie 100%SOC
powoduje większą utratę ładunku na samorozładowanie niż w stanie 50%SOC. A
szkodliwą konsekwencją samorozładowywania ma być degradacja ogniwa i wzrost
impedancji szeregowej. Chętnie przeczytałbym to samo jeszcze z innego
źródła. Aczkowlwiek sprawa istotna a przyznam, że dotychczas nie zwróciłem
na nią uwagi.
Podobnie:
http://www.batteryuniversity.com/partone-19.htm
"A SoC of 50% reads about 3.8V; 40% is 3.75V. Store lithium-ion at an open
terminal voltage of 3.75-3.80V. Allow the battery to rest 90 minutes after
charge before taking the voltage reading."
"Lithium-ion powers most of today's laptop computers. The battery
compartment on many laptops rises to about 45°C (113°F) during operation.
The combination of high charge level and elevated ambient temperature
presents an unfavorable condition for the battery. This explains the short
lifespan of many laptop batteries."
- Czyli dokładnie to o czym wspomniałeś.
"Do not fully charge lithium and nickel-based batteries before storage. Keep
them partially charged and apply a full charge before use. Store lithium-ion
at about 40% state-of-charge (3.75-3.80V/cell open terminal)."
Jednak IMHO takie podejście do ogniw tzn: "przechowuj w stanie 40%SOC,
doładuj przed użyciem" stawia pod znakiem zapytania ich dyspozycyjność. Z
drugiej strony wygląda na to, że _zasadnicze_ znaczenie ma tu również
podwyższona temperatura pracy/przechowywania. Tzn. tempo samorozładowania
szybko rośnie z temperaturą (
http://www.batteryuniversity.com/partone-19.htm -> Fig.1 ). A z tekstu
UltraLife wynikałoby, że szkodliwe dla ogniwa jest nie tyle utrzymywanie
100%SOC, co sam proces _samorozładowania_ będący skutkiem połączenia
podwyższonej temperatury i wysokiego SOC.
WNIOSEK (imvho ;) :
Chcąc przechowywać ogniwa Li-Ion w stanie dyspozycyjnym, utrzymując je
zarazem w dobrej kondycji, należy:
* naładować je do stanu 90..100%,
* zapakować hermetycznie (z suszką silikażelową?)
* wpakować na dolną półkę do lodówki
Z tabelki B.U. wynika, że ogniwa Li-Ion przechowywane w temperaturze ok
.0.st.C. powinny stracić ok 6% ładunku w ciągu roku. Czyli mniej więcej
tyle samo ile straciłyby ogniwa w zalecanym stanie 40%SOC, ale w temp.
40st.C. Wprawdzie w standardowych warunkach (25st.C, 40%SOC) byłoby to
tylko ~1.6%, ale w zamian (za 100%SOC, 0st.C i 6% strat) dostaje się
natychmiastową gotowość ogniwa do użycia.
BTW... Na tej samej stronie BatteryUniversity mozna również znaleźć parę
zdań dotyczących formowania różnych typów ogniw. (łącznie z rozróżnieniem
pomiędzy "priming" i "forming"). Nie ma tego wiele, ale jest to chyba
pierwsze sensowne wyjaśnienie jakie spotkałem.
--
Marek Dzwonnik, GG: #2061027 - zwykle jako 'niewidoczny'
(Uwaga Gadu-Gadulcowicze: Nie odpowiadam na anonimy.)
"pl.misc.elektronika" podlega zasadom usenetu i Netykiety:
http://www.pg.gda.pl/~agatek/netq.html
Nie zmieniaj tematu. CYTUJ (ale OSZCZĘDNIE). Pisz POD cytatem!
Rozladowane. Pamietaj ze maja efekt pamieciowy - czyli stan
naladowania im szkodzi.
>I analogiczne pytanie wzgledem nowszych typow: Li-ION i Li-POL.
Te ponoc naladowane ..
J.
a jakby przed uzyciem rozladowac i naladowac ponownie?
BTW ktore ogniwo lepiej zniesie np 2-letnie lezakowanie - naladowane czy
rozladowane?
koniec koncow naladowane ogniwo w wyniku samorozladowania np po roku
stanie sie ogniwem rozladowanym
> Pamietaj ze maja efekt pamieciowy - czyli stan
> naladowania im szkodzi.
Prowokacja :)
--
pozdrawiam
ra|)ek s
W luzem przechowywanych ogniwach nie grozi.
> > Pamietaj ze maja efekt pamieciowy - czyli stan
> > naladowania im szkodzi.
>
>Prowokacja :)
Czemu tak uwazasz ?
J.
nimh i nicd naładowane, liion naładowane do 40%,
ale o ile nicd i nimhy starzeja sie głownie od uzywania
i od temperatury (np w lodówce sie mało starzeją)
to lion starzeje sie samo z siebie, zresztą zobacz sobie tu:
http://www.batteryuniversity.com/partone-19.htm
--
pozdrawia
yorgus
> nimh i nicd naładowane,
?? - na stronie ktora podajesz napisane jest ze najlepiej wszystkie do 40% i
w niskiej temperaturze.
> liion naładowane do 40%,
> ale o ile nicd i nimhy starzeja sie głownie od uzywania
> i od temperatury (np w lodówce sie mało starzeją)
> to lion starzeje sie samo z siebie, zresztą zobacz sobie tu:
> http://www.batteryuniversity.com/partone-19.htm
Tak :) To jest miodzio link o ktorym mazylem...
Gdybym znal go wczesniej nie zadawalbym tego pytania. Pozostaje mi tylko
stwierdzic ze mam lekture na kilka najblizszych dni, poniewaz jest tam wiele
rozdzialow :)
Po prostu :)
Dziekuje wszystkim za odpowiedzi i pozdrawiam :)
--
chem...@wp.pl
GG 294840