Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Cofający się licznik prądu. Jaka przyczyna?

1,539 views
Skip to first unread message

rageofhonor

unread,
Nov 14, 2016, 11:14:10 AM11/14/16
to
Co może być przyczyną samoczynnego cofania się licznika prądu?

Jeden z podliczników na działace cofa się do tyłu co jakiś czas. Jeden pełny
obrót co kilka minut. Jaka może być tego przyczyna?

t-1

unread,
Nov 14, 2016, 11:54:03 AM11/14/16
to
W dniu 2016-11-14 o 17:24, rageofhonor pisze:
> Co może być przyczyną samoczynnego cofania się licznika prądu?
>
> Jeden z podliczników na działace cofa się do tyłu co jakiś czas. Jeden
> pełny obrót co kilka minut. Jaka może być tego przyczyna?


Popsuty.

A tak dokładniej, jedno czy trójfazowy?
Podobno w trójfazowym pomaga zamiana kolejności faz.

J.F.

unread,
Nov 14, 2016, 11:56:43 AM11/14/16
to
Użytkownik "rageofhonor" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:5829e2c8$0$5151$6578...@news.neostrada.pl...
>Co może być przyczyną samoczynnego cofania się licznika prądu?
>Jeden z podliczników na działace cofa się do tyłu co jakiś czas.
>Jeden pełny obrót co kilka minut. Jaka może być tego przyczyna?

Moment asynchroniczny jednofazowy, a wczesniej - brak blokady lub zla
kompensacja :-)
Ten typ tak ma - tzn bez przeplywu pradu nie powinien sie krecic,
dobieraja tak, aby sie nie krecil, ale czasem sie jednak kreci.
Pojemnosc kabla tez moze pomoc

Oczywiscie dla "elektrowni" to bedzie dowod na celowe uszkodzenie
magnesem :-)
http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic465317.html

Zakladam, ze nie masz na dzialce jakiejs elektrowni, i nie dostarczasz
pradu do sieci - bo to tez moze cofac licznik :-)

J.


Mirek

unread,
Nov 14, 2016, 3:21:18 PM11/14/16
to
W dniu 14.11.2016 o 17:56, J.F. pisze:

> Moment asynchroniczny jednofazowy, a wczesniej - brak blokady lub zla
> kompensacja :-)
> Ten typ tak ma - tzn bez przeplywu pradu nie powinien sie krecic,
> dobieraja tak, aby sie nie krecil, ale czasem sie jednak kreci.
> Pojemnosc kabla tez moze pomoc
>

A to nie jest tak, że się obróci do pewnego momentu (max. 1 obrót) i stanie?
Gdzieś widziałem takie zjawisko, nawet nie wiem czy się nie zatrzymywał
dokładnie na kresce.

--
Mirek.

J.F.

unread,
Nov 15, 2016, 4:21:51 AM11/15/16
to
Użytkownik "Mirek" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:o0d6bt$n6p$1...@node1.news.atman.pl...
To sie zalatwialo tzw choragiewka. W poprzek od osi byl kawalek drutu
stalowego.
Jak sie obrocil w poblizu magnesu, to ten go "trzymal" i dalsze
obracanie wymagalo odpowiednio silnego "kopa" pradowego/mocowego.

elektron.pol.lublin.pl/kam/instrukcje/lm/cw05.pdf

W tym przypadku ... ciekawe, model nie ma choragiewki, odpadla, magnes
sie odmagnesowal ... a moze jakos zle podlaczony ?

J.

Michał Jankowski

unread,
Nov 15, 2016, 4:51:46 AM11/15/16
to
W dniu 14.11.2016 21:21, Mirek pisze:

> A to nie jest tak, że się obróci do pewnego momentu (max. 1 obrót) i
> stanie? Gdzieś widziałem takie zjawisko, nawet nie wiem czy się nie
> zatrzymywał dokładnie na kresce.
>

Tradycyjne liczniki sprzed 30-40 lat dokładnie tak robiły - po
wyłączeniu odbiorników tarcza pomaluteńku pełzła wstecz aż do ukazania
się czerwonej kreski i zatrzymywała.

MJ

Jarosław Sokołowski

unread,
Nov 15, 2016, 5:10:57 AM11/15/16
to
Pan Michał Jankowski napisał:
W jaki sposób to robiły? I po co właściwie? Żeby dało się za darmo
cyklicznie pobierać energię równoważną jednemu obrotowi? Przypadki
cofających się liczników pamiętam, ale zawsze związane to było
z odwrotnym podłączeniem. Potem podobno montowano jakąś zapadkę.

Jarek

PS
Czerwonej kreski też nie pamiętam -- u mnie zawsze była czarna.
Może coś w tym jest, że pamięć ludzka czasem takie szczegóły zmienia.

--
Rząd, który utworzę, nie ponosi odpowiedzialności za hipotekę, którą dziedziczy.
Ma ona jednak wpływ na okoliczności, w których przychodzi nam działać.
Przeszłość odkreślamy grubą linią. Odpowiadać będziemy jedynie za to, co
uczyniliśmy, by wydobyć Polskę z obecnego stanu załamania.

J.F.

unread,
Nov 15, 2016, 5:14:32 AM11/15/16
to
Użytkownik "Michał Jankowski" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:o0elrh$nch$1...@news.agh.edu.pl...
Hm, wydaje mi sie, ze nie. Tarcza potrafila sie zatrzymac w dowolnym
momencie.

Ale juz nie sprawdze - teraz mam elektroniczny :-)

J.

Michał Jankowski

unread,
Nov 15, 2016, 5:16:38 AM11/15/16
to
W dniu 15.11.2016 11:10, Jarosław Sokołowski pisze:
> Pan Michał Jankowski napisał:
>
>>> A to nie jest tak, że się obróci do pewnego momentu (max. 1 obrót) i
>>> stanie? Gdzieś widziałem takie zjawisko, nawet nie wiem czy się nie
>>> zatrzymywał dokładnie na kresce.
>>>
>>
>> Tradycyjne liczniki sprzed 30-40 lat dokładnie tak robiły - po
>> wyłączeniu odbiorników tarcza pomaluteńku pełzła wstecz aż do ukazania
>> się czerwonej kreski i zatrzymywała.
>
> W jaki sposób to robiły? I po co właściwie?

Haven't got the foggiest.

Ale zjawisko było powszechne.

MJ

Jarosław Sokołowski

unread,
Nov 15, 2016, 5:29:03 AM11/15/16
to
Pan Michał Jankowski napisał:

>>> Tradycyjne liczniki sprzed 30-40 lat dokładnie tak robiły - po
>>> wyłączeniu odbiorników tarcza pomaluteńku pełzła wstecz aż do
>>> ukazania się czerwonej kreski i zatrzymywała.
>>
>> W jaki sposób to robiły? I po co właściwie?
>
> Haven't got the foggiest.
>
> Ale zjawisko było powszechne.

To by wymagało jakiejś asymetrii w samej tarczy. Jeśli jakoś to
rzeczywiście działało, to raczej w ten sposób, że licznik szedł
do przodu lub do tyłu, maksymalnie pół obrotu, w zależności od
tego, gdzie miał bliżej. Chociaż w tym przypadku też nie potrafię
zbudować do tego całej teorii działania.

--
Jarek

Czarek Grądys

unread,
Nov 15, 2016, 6:16:05 AM11/15/16
to
W dniu 14.11.2016 o 21:21, Mirek pisze:

> Gdzieś widziałem takie zjawisko, nawet nie wiem czy się nie zatrzymywał
> dokładnie na kresce.
>

Tak właśnie na tej kresce czerwonej się zatrzymuje. Pamiętam z wakacji
na wsi, jedynym odbiornikiem w nocy była neonówka oświetlająca obrazek i
licznik zawsze stał na tej kresce. Nawet próbowałem właczyć na chwilę
światło, tarcza się przekręciła i po wyłaczeniu cofnęła pomału do tej
kreski.


--
Cezary Grądys
czar...@wa.onet.pl

Michał Jankowski

unread,
Nov 15, 2016, 9:04:10 AM11/15/16
to
W dniu 15.11.2016 11:29, Jarosław Sokołowski pisze:
.
>
> To by wymagało jakiejś asymetrii w samej tarczy. Jeśli jakoś to
> rzeczywiście działało, to raczej w ten sposób, że licznik szedł
> do przodu lub do tyłu, maksymalnie pół obrotu, w zależności od
> tego, gdzie miał bliżej.

Tego - po tylu latach - wykluczyć nie mogę.

MJ

Jarosław Sokołowski

unread,
Nov 15, 2016, 10:10:06 AM11/15/16
to
Pan Michał Jankowski napisał:

>> To by wymagało jakiejś asymetrii w samej tarczy. Jeśli jakoś to
>> rzeczywiście działało, to raczej w ten sposób, że licznik szedł
>> do przodu lub do tyłu, maksymalnie pół obrotu, w zależności od
>> tego, gdzie miał bliżej.
>
> Tego - po tylu latach - wykluczyć nie mogę.

Wciąż mam w domu oldskulowy licznik z tarczą. Kilka lat teemu
wymieniony, ale z tego tylko powodu, ze poprzedniemu skończyłą
się państwowa legalizacja. Ten obecny wygląda tak samo jak
poprzedni, który montowany był w okresie słusznie minionym.
Zresztą ma jakiś nuker homologacyjny, w którym w oczy rzucają
się literki PRL. Może mógłbym to sprawdzić, tyle że jakoś nie
mam ochoty siedzieć przy świeczce z wyłączonym prądem w domu.

--
Jarek

HF5BS

unread,
Nov 15, 2016, 10:25:11 AM11/15/16
to

Użytkownik "J.F." <jfox_x...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:582ae007$0$5143$6578...@news.neostrada.pl...
> Hm, wydaje mi sie, ze nie. Tarcza potrafila sie zatrzymac w dowolnym
> momencie.
>
> Ale juz nie sprawdze - teraz mam elektroniczny :-)

To może nabyć gdzieś https://www.youtube.com/watch?v=bXMGvVSYETI (przy
okazji bonus dla "magnesujących" licznik) i sprfawdzić?

--
Szanujmy mądrych, przykładnych, chwalebnych,
Śmiejmy się z głupich, choć i przewielebnych. - I.Krasicki "Monachomachia"
(dostępny tu adres email nie jest zarejestrowany w żadnym serwisie,
i JAKIKOLWIEK mailing BEZWZGLĘDNIE zostanie potraktowany jako spam!)

Michał Jankowski

unread,
Nov 15, 2016, 11:55:47 AM11/15/16
to
W dniu 2016-11-15 o 16:10, Jarosław Sokołowski pisze:
> że jakoś nie
> mam ochoty siedzieć przy świeczce z wyłączonym prądem w domu.

Wybierz porę z obecnością słońca na niebie. :)

MJ


Jarosław Sokołowski

unread,
Nov 15, 2016, 1:14:44 PM11/15/16
to
Pan Michał Jankowski napisał:

>> że jakoś nie mam ochoty siedzieć przy świeczce
>> z wyłączonym prądem w domu.
>
> Wybierz porę z obecnością słońca na niebie. :)

To tylko połowiczne rozwiązanie. Eksperyment
polegający na siedzeniu w domu z wyłączonym
prądem mało mi się podoba nawet w blasku dnia.

Jarek

--
O świetliku sąd powstał nie wiem skąd | I wnet rozwiązał łamigłówkę
Że on gaśnie gdy wyłączyć prąd | Świetlik bez prądu świecił też
Naukowiec stąd zrobił podczas świąt | Prąd jest potrzebny gdy świetlówkę
Ze świetlikiem dwie próby pod rząd. | Czyli samiczkę podłączyć chcesz

Unknown

unread,
Nov 15, 2016, 1:19:43 PM11/15/16
to
On 2016-11-15 19:14, Jarosław Sokołowski wrote:
> Pan Michał Jankowski napisał:
>
>>> że jakoś nie mam ochoty siedzieć przy świeczce
>>> z wyłączonym prądem w domu.
>>
>> Wybierz porę z obecnością słońca na niebie. :)
>
> To tylko połowiczne rozwiązanie. Eksperyment
> polegający na siedzeniu w domu z wyłączonym
> prądem mało mi się podoba nawet w blasku dnia.
>

IMO zostałeś całkowicie ucywilizowany ;-)

Włodek

RoMan Mandziejewicz

unread,
Nov 16, 2016, 3:10:26 AM11/16/16
to
Hello Włodzimierz,

Tuesday, November 15, 2016, 7:19:17 PM, you wrote:

>>>> że jakoś nie mam ochoty siedzieć przy świeczce
>>>> z wyłączonym prądem w domu.
>>> Wybierz porę z obecnością słońca na niebie. :)
>> To tylko połowiczne rozwiązanie. Eksperyment
>> polegający na siedzeniu w domu z wyłączonym
>> prądem mało mi się podoba nawet w blasku dnia.
> IMO zostałeś całkowicie ucywilizowany ;-)

Zasymilowany przez cywilizację ;)

--
Best regards,
RoMan
Nowa strona: http://www.elektronika.squadack.com (w budowie!)

J.F.

unread,
Nov 16, 2016, 8:05:04 AM11/16/16
to
Użytkownik "Michał Jankowski" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:o0femi$f7t$1...@news.agh.edu.pl...
Dzis jeszcze Ksiezyc powinien jasno swiecic :-)

J.

Jarosław Sokołowski

unread,
Nov 16, 2016, 8:26:48 AM11/16/16
to
Pan J.F. napisał:

>>> że jakoś nie mam ochoty siedzieć przy świeczce
>>> z wyłączonym prądem w domu.
>> Wybierz porę z obecnością słońca na niebie. :)
> Dzis jeszcze Ksiezyc powinien jasno swiecic :-)

Jakoś nikt przy udzielaniu na wyprzódki światłych rad
nie wpadł na to, że można mieć licznik zamontowany
w pomieszczeniu bez naturalnego oświetlenia.

--
Jarek

J.F.

unread,
Nov 17, 2016, 7:25:25 AM11/17/16
to
Użytkownik "Jarosław Sokołowski" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:slrno2onkn...@falcon.lasek.waw.pl...
Juz starozytni Egipcjanie wiedzieli, ze do tego sluza lusterka :-)

J.

Jarosław Sokołowski

unread,
Nov 17, 2016, 7:33:08 AM11/17/16
to
Pan J.F. napisał:

>>>>> że jakoś nie mam ochoty siedzieć przy świeczce
>>>>> z wyłączonym prądem w domu.
>>>> Wybierz porę z obecnością słońca na niebie. :)
>>> Dzis jeszcze Ksiezyc powinien jasno swiecic :-)
>> Jakoś nikt przy udzielaniu na wyprzódki światłych rad
>> nie wpadł na to, że można mieć licznik zamontowany
>> w pomieszczeniu bez naturalnego oświetlenia.
>
> Juz starozytni Egipcjanie wiedzieli, ze do tego sluza lusterka :-)

Chyba faktycznie powinienem zabrać się za polerowanie mosiężnych
płytek. Bez tego Zagadka Czerwonej Kreski pozostanie nierozwiązana.

--
Jarek

Zenek Kapelinder

unread,
Nov 17, 2016, 10:51:57 AM11/17/16
to
Bog wysluchal modlitwy.

rageofhonor

unread,
Nov 17, 2016, 7:56:16 PM11/17/16
to

Użytkownik "t-1" <t...@todlaspamu.pl> napisał w wiadomości
news:o0cq7b$m5m$1...@node2.news.atman.pl...
Licznik jednofazowy gdy się cofa to buczy. Po wyłączeniu bezpiecznika
przestaje się cofać. Cofnął już się o ok 30 kWh. Gdy się cofa to robi to
etapami. Aż zrobi pełen obrót i zaczyna od nowa.

Tomasz Wójtowicz

unread,
Nov 17, 2016, 10:25:22 PM11/17/16
to
W dniu 2016-11-14 o 17:54, t-1 pisze:

> Podobno w trójfazowym pomaga zamiana kolejności faz.

Legenda miejska biorąca się z niezrozumienia zasady działania licznika
trójfazowego. Strumień od prądu jest zawsze skojarzony z odpowiadającym
mu strumieniem od napięcia, więc zmiana kolejności faz tylko zmienia
parę cewek.

Odwrotne podłączenie przypływu i odpływu - wtedy w obrębie danej pary
cewek odwraca się pole wypadkowe.

Tomasz Wójtowicz

unread,
Nov 17, 2016, 10:28:32 PM11/17/16
to
W dniu 2016-11-15 o 10:51, Michał Jankowski pisze:
Np. Pafal A52 w tej starszej, bardziej obłej obudowie.

RoMan Mandziejewicz

unread,
Nov 18, 2016, 3:54:02 AM11/18/16
to
Hello Tomasz,

Friday, November 18, 2016, 4:25:15 AM, you wrote:

>> Podobno w trójfazowym pomaga zamiana kolejności faz.
> Legenda miejska biorąca się z niezrozumienia zasady działania licznika
> trójfazowego.

No bo wiesz, skoro silnikowi wystarczy, to na pewno też licznikowi ;)

> Strumień od prądu jest zawsze skojarzony z odpowiadającym mu
> strumieniem od napięcia, więc zmiana kolejności faz tylko zmienia
> parę cewek.
> Odwrotne podłączenie przypływu i odpływu - wtedy w obrębie danej pary
> cewek odwraca się pole wypadkowe.

Mirek

unread,
Nov 18, 2016, 12:10:50 PM11/18/16
to
W dniu 18.11.2016 o 01:56, rageofhonor pisze:

> Gdy się cofa to robi to
> etapami. Aż zrobi pełen obrót i zaczyna od nowa.

Trudno zrobić drugi obrót nie kończąc pierwszego ;)

Czyli co? - zatrzymuje się po tym pełnym obrocie i po chwili robi kolejny?

--
Mirek.

badworm

unread,
Nov 20, 2016, 1:08:08 PM11/20/16
to
Dnia Fri, 18 Nov 2016 09:54:00 +0100, RoMan Mandziejewicz napisał(a):

> No bo wiesz, skoro silnikowi wystarczy, to na pewno też licznikowi ;)

Liczniki elektroniczne mają wskaźniki kierunku wirowania faz, ale ma to
charakter czysto informacyjny, bo to tak naprawdę trzy liczniki
jednofazowe z sumowaniem.
--
Pozdrawiam Bad Worm badworm[maupa]post{kropek}pl
GG#2400455 ICQ#320399066

neelix

unread,
Nov 21, 2016, 12:43:33 PM11/21/16
to

Użytkownik "rageofhonor" <we...@wp.pl> napisał w wiadomości
news:5829e2c8$0$5151$6578...@news.neostrada.pl...
> Co może być przyczyną samoczynnego cofania się licznika prądu?
>
> Jeden z podliczników na działace cofa się do tyłu co jakiś czas. Jeden
> pełny obrót co kilka minut. Jaka może być tego przyczyna?

Bo nie może cofać się do przodu. ;-)

neelix

rageofhonor

unread,
Nov 22, 2016, 7:40:45 AM11/22/16
to

Użytkownik "Mirek" <i_...@zaspamowany.adres> napisał w wiadomości
news:o0ncmp$4a6$1...@node1.news.atman.pl...
Może źle to określiłem. Licznik się cofa jednak pełen obrót pokonuje etapami
(co kilka sekund się cofa). A potem nie zatrzymuje się na czarnej kresce
tylko cofa się dalej. Buczy w trakcie cofania i gdy wyłączy się bezpiecznik
przestaje się cofać.

J.F.

unread,
Nov 24, 2016, 7:02:44 PM11/24/16
to
Dnia Tue, 15 Nov 2016 11:14:30 +0100, J.F. napisał(a):
> Użytkownik "Michał Jankowski" napisał w wiadomości grup
>>Tradycyjne liczniki sprzed 30-40 lat dokładnie tak robiły - po
>>wyłączeniu odbiorników tarcza pomaluteńku pełzła wstecz aż do
>>ukazania
>>się czerwonej kreski i zatrzymywała.
>
> Hm, wydaje mi sie, ze nie. Tarcza potrafila sie zatrzymac w dowolnym
> momencie.
> Ale juz nie sprawdze - teraz mam elektroniczny :-)

Znalazlem z tarcza - po odlaczeniu obciazenia staje i stoi.
Tzn tak delikatnie drga, po dluzszym czasie moze i sie o jakis wiekszy
kat przestawi.

J.
0 new messages