W dniu 2017-05-16 o 13:54, Bartolomeo pisze:
>
> Zacznij od
> DraftSight
> LibreCad
> FreeCad...
>
Dzięki.
> i generalnie wszystkiego co ma w nazwie CAD wygląda jak CAD i działa jak
> CAD.
Nie wiem jak wygląda CAD i jak działa CAD :)
Zakładam, że nie mam ani dobrych, ani złych nawyków - te kilka rysunków
na przestrzeni 10 lat to jest nic, choć jeden był bardzo skomplikowany.
>
https://en.wikipedia.org/wiki/Comparison_of_computer-aided_design_editors
O rany. Ale tego jest.
>
> Z płatnych zamienników AutoCADa polecam Gstarcad, Briscad i ZWcad
Na 99,99% nie skorzystam - nie projektuję mechaniki.
> Robienie rysunków technicznych w Oo lub Inkscape to jak rzeźbienie w
> gównie, one nie do tego służą.
Inkscape nie znam.
Oo wydaje mi się zupełnie przyzwoity, ale nie mam żadnego porównania.
Wczorajszy rysunek - prostokątny obrys z jednym prostokątnym
zagłębieniem i do tego kilkanaście otworów.
W Oo działam tak:
- wstawiam prowadnice na wszystkie wymiary, które będą mi potrzebne.
- wstawiam jedną łamaną po odpowiednich skrzyżowaniach (moment),
- wstawiam jedną prostą (dno tego zagłębienia),
- wstawiam dwa łuki (przy dnie tego zagłębienia),
- wstawiam otwór i ustawiam jego średnicę,
- robię tyle kopii otworu ile potrzebuję (^C^V),
- przesuwam kopie na ich skrzyżowania prowadnic - i tu jest problem bo
muszę ręcznie poprawiać liczbowo ich pozycje,
- dostawiam wymiarowanie też według skrzyżowań prowadnic.
Główne uciążliwości:
- że te kółka nie chcą się same ustawić na prowadnicach
- że każde wymiarowanie muszę osobno poustawiać - że wymiar nie nad
kreską a w kresce, że nie chcę jednostek i jak długie mają być linie
wymiarowe, aby np. od razu zrobiły krzyżyk na otworze.
Jak będę miał kolejną potrzebę zrobienia jakiegoś rysunku będę lepiej
przygotowany - przyjrzę się tym programom.
P.G.