Warszawa, ale piszcie też dowolne miasta w polsce, też mi się przyda.
Albo jakiś domowy sposób na przymocowanie blaszki do akumulatora LiIon
bez żadnego ryzyka pogorszenia jego pojemności przez przegrzanie.
Chodzi mi o akumulatorki 18650.
Aha, piszcie też jak wiecie gdzie po najlepszej cenie można takie
18650 dostać, i z jak największą pojemnością.
--
Miernik ________________________ xmpp:mie...@amessage.info
___________________/__ tel: +48888299997 __/ mailto:mie...@ctnet.pl
http://www.miernik.ctnet.pl/ GPG:0xABC292D1
www.batimex.pl w Piastowie
> Albo jakiś domowy sposób na przymocowanie blaszki do akumulatora LiIon
> bez żadnego ryzyka pogorszenia jego pojemności przez przegrzanie.
A próbował może ktoś zmajstrować prymitywną zgrzewarkę, biorącą energię
z naładowanego kondensatora / baterii kondensatorów?
IMHO to powinno zadziałać. Jedna elektroda w postaci równo obciętego
pręta, druga w postaci pręta zaostrzonego, przyłożyć jak należy,
docisnąć, sru! i powinno się chyba zgrzać! Dodatkowo energię można sobie
regulować zmieniając napięcie do którego ładowany jest kondensator.
Pamiętam że będąc dzieckiem bawiłem się takim kondensatorkiem
elektrolitycznym 10mF, ładując go z bateryjki płaskiej a potem zwierając
śrubokrętem. Czasami się przygrzewał.
Jedyny problem jaki dostrzegam, to w jaki sposób załączać rozładowanie.
Bo najpierw należy docisnąć porządnie, a dopiero potem przepuścić prąd.
Jakieś przekaźniki wysokoprądowe? Nie zgrzeją się styki? Tyrystor chyba
nie nada się...
TP.
--
| _ _ _ |
| _____ _| |_| | __ (o) | | __ __ @poczta.onet.pl |
| | \ | | |o \| \| |/o |/ _\| \ |
| |_|_|_| \_| |__/|_| |_|\__|\__||_| Tomasz Piasecki |
> Warszawa, ale piszcie też dowolne miasta w polsce, też mi się przyda.
Sprawdź:
EPROM , Targowa 12 (DC), tel / fax ( 022 ) 619 54 78
--
Marek Dzwonnik, GG: #2061027 (zwykle jako 'niewidoczny')
> Jedyny problem jaki dostrzegam, to w jaki sposób załączać
> rozładowanie. Bo najpierw należy docisnąć porządnie, a dopiero potem
> przepuścić prąd. Jakieś przekaźniki wysokoprądowe? Nie zgrzeją się
> styki? Tyrystor chyba nie nada się...
Sto lat temu w Mlodym Techniku zamieszczony byl opis rozwiazania
bazujacego na przelaczniku nożowym atakowanym pulapką na myszy ;))).
--
pozdrawiam,
Lukasz Spychalski
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
A nie prościej zamówić w hurtowni odpowiednie baterie już z blaszkami??
> Sto lat temu w Mlodym Techniku zamieszczony byl opis rozwiazania
> bazujacego na przelaczniku nożowym atakowanym pulapką na myszy ;))).
No proszę. Idę jutro po łapkę na myszy. :)
Tak sobie pomyślałem że może taki wysokoprądowy przekaźnik (w TME
widziałem takie na 120A w impulsie) nie zgrzeje się przy pierwszym
odpaleniu. A jeśli wytrzyma, powiedzmy, 500-1000 zadziałań, to do
konstrukcji domowej zgrzewarki się może nadać.
Ha ha - to czemu d* zawracasz jakimis starymi bateryjkami, zamiast
zamowic potrzebny akumulatorek w hurtowni ? :-P
Po tamtej stronie kaluzy li-ion sprzedaja juz luzem ?
J.
Bo... stara bateryjka to zjawiska elektryczne :-)
A takie duperelki jak zgrzanie blaszki to bardziej na grupę ślusarską :-)
> Po tamtej stronie kaluzy li-ion sprzedaja juz luzem ?
Za kazdym razem jak mi sie urwie blaszka mam kupowac nowy akumulator?
Nizej przeczytalem zes zza klauzy. Wy tam chyba macie za duzo
pieniedzy.
Nie licz za bardzo na to, że następny zgrzew na urwany będzie trwały i
darmowy
Obyś się nie zdziwił jak z fatygą będzie cię to kosztować drożej jak nowy
Zgrzewarki punktowe do blach są transformatorowe (kondensatorowe się nie
nadają)
No nie przesadzaj - z lewego boku od salonu Ery na Zlotej w Warszawce
robia za 5 PLN, ale trzeba zostawic na pare dni, a ja szukam gdzie
robia na poczekaniu (i najlepiej taniej).
A najlepiej jak to zrobic domowo.
Weź transformator ~1kVA i nawiń mu 1 gruby zwój na wtórne
Do tego dołóż sterowanie czasowe 1...100ms
Dołóż elektrody dociskowe miedziane
I będziesz miał na zaś:-)
U nas też nie wiem co w tym dziwnego ?
www.batimex.pl
Jeden akumulatorek starcza na 500-1000 cykli... czyli góra 2 lata.
Ile taka blaszka wytrzyma? Mi się nie zdarzyło aby się urwała...
Może własnie masz taki problem "za każdym razem" (czyli ile razy
Ci się już urwała?) bo nie kupiłeś od razu akumulatorka z fabryczną
blaszką tylko kombinujesz jak koń pod górkę...
Taka fabryczna jeszcze w życiu mi się nie urwała - mało tego, kiedyś
próbowałem wymienić paluszka NiCd w golarce własnie z takimi blaszkami
- to samo co Ty zrobić, i za kija pana nie mogłem tych blaszek od
starego aku odczepić aby je przylutować do nowego...
Nawiasem mówiąc nie musisz nic zgrzewać jeśli bateryjka jest duża,
typu AA czy coś w tym guście. Papierem ściernym wyczyścić styki,
dobrze nagrzana lutownica i w 2-3 sekundy masz kontakt pobielony.
Potem po ostygnięciu jeszcze raz 2-3 sekundy przyłożyć blaszkę
i masz przylutowaną w domu...
> Nizej przeczytalem zes zza klauzy. Wy tam chyba macie za duzo
> pieniedzy.
A ten zakład zgrzeje blaszki za darmo? Sądzę że nie...
Ja mam wrażenie że Ty masz za dużo pieniędzy skoro zamierzasz
płacić za usługę komuś aby ręcznie zrobił robotę podczas gdy możesz
kupić gotowy aku z blaszką albo zalutować sobie blaszkę w domu sam...
Przez poprzednie 10 lat byl z tym spory klopot zarowno tu jak i tam.
Ciekawe co sie stalo - rynek nie znosi prozni, czy ulepszono na tyle
ze owczesne argumenty o rysyku przestaly obowiazywac ..
J.
Duze, wielkie ciezkie .. nie mozna przerobic zasilacza od peceta ? :-)
J.
Spróbuj ! Będziesz usługowo zgrzewał. Zwróci ci się szybko:-)