Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Dwa bezpieczniki i przyczepa kempingowa

369 views
Skip to first unread message

Adam

unread,
Jul 17, 2015, 5:41:18 PM7/17/15
to
Witajcie.

W okresie powojennym w PL stosowało się bezpieczniki zarówno na fazie,
jak i na uziemieniu.
Z oczywistych względów zrezygnowano z bezpiecznika na uziemieniu.

W przyczepach kempingowych nigdy nie wiadomo, gdzie po podłączeniu się
na kempingach do instalacji 230V będzie zero, a gdzie faza, stąd stosuje
się bezpieczniki na obu "drutach".
Faza w zasadzie jest bezpieczna, dopóki człowiek (lub zwierz) się nie
"uziemi" ;)

Pytanie:
Czy są jakieś gotowe układy, które bocznikują bezpiecznik, który akurat
(w zależności od podłączenia) zabezpiecza zero?
Bo można dać jakąś kontrolkę neonową i ręczny hebel. Ale gorzej, gdy
ktoś zapomni, lub przez roztargnienie zbocznikuje fazę.
A może nie ma problemu, i lepiej zostawić bezpieczniki z obu stron? Albo
dołożyć trafo separujące 1:1?
Dużych prądów nie ma, stosuje się bezpieczniki 10A.

Pytam w kontekście nie aspektów prawnych (których w tym przypadku nie
znam), tylko w kontekście bezpieczeństwa, zwłaszcza dzieci.


--
Pozdrawiam.

Adam

jacek pozniak

unread,
Jul 18, 2015, 5:49:01 AM7/18/15
to
Adam wrote:

>
> Pytam w kontekście nie aspektów prawnych (których w tym przypadku nie
> znam), tylko w kontekście bezpieczeństwa, zwłaszcza dzieci.
>
>
Może różnicówka by pomogła.

jp

ACMM-033

unread,
Jul 18, 2015, 5:51:55 AM7/18/15
to

Użytkownik "jacek pozniak" <jacek....@flowservice.pl> napisał w
wiadomości news:55aa210c$0$27509$6578...@news.neostrada.pl...
Też... i/lub blok, gdzie wywalenie jednego bezpiecznika powoduje także
wyłączenie pozostałych...?

--
Spamerzy z telefonu: 814605413 222768000 616285002 845383900 224093185
896510439 896126048 222478125 222478457 814605444 717857100

Adam

unread,
Jul 18, 2015, 10:00:50 AM7/18/15
to
W dniu 2015-07-18 o 11:51, ACMM-033 pisze:
>
> Użytkownik "jacek pozniak" <jacek....@flowservice.pl> napisał w
> wiadomości news:55aa210c$0$27509$6578...@news.neostrada.pl...
>> Adam wrote:
>>
>>>
>>> Pytam w kontekście nie aspektów prawnych (których w tym przypadku nie
>>> znam), tylko w kontekście bezpieczeństwa, zwłaszcza dzieci.
>>>
>>>
>> Może różnicówka by pomogła.

Wtedy należałoby rozdzielić zero na robocze i ochronne.
Przy podpięciu się dwoma przewodami - zero może być raz tu, raz tam.
Jeszcze niechcący ktoś by puścił fazę na obudowy urządzeń - lepiej nie.
Tylko i wyłącznie instalacja dwuprzewodowa - będzie mimo wszystko
bezpieczniej.


>
> Też... i/lub blok, gdzie wywalenie jednego bezpiecznika powoduje także
> wyłączenie pozostałych...?
>

O widzisz :)
Co doświadczona łepetyna, to doświadczona. Masz u mnie browarka przy
najbliższej okazji :) Może coś z grupy telefonicznej wyskoczy.

Zapomniałem o istnieniu zblokowanych - i to jest chyba najprostsze i w
tym przypadku najlepsze rozwiązanie.



--
Pozdrawiam.

Adam

Zenek Kapelinder

unread,
Jul 18, 2015, 10:40:57 AM7/18/15
to
Nie przypominam sobie żeby w domach tak było. Blok z 1960 roku i jeden bezpiecznik. Za to w maszynach jakie produkowano na eksport w jednej fabryce w skrzynce dołączanej do maszyny było miejsce na cztery bezpieczniki. Trzy były normalne a za czwarty robiła rurka stalowa o gabarytach bezpiecznika. Rurka była za zerze. Im gorsze zero robocze i większa różnica w obciążeniu faz tym napięcie pomiędzy zerem roboczym a ziemią jest wyższe, do zabijającego włącznie. System z dwoma bezpiecznikami z których ten za zerze roboczym nie ma szansy się przepalić jest dobry bo po rozłączeniu jest gwarancja że na żadnym przewodzie nie wystąpi napięcie.

jacek pozniak

unread,
Jul 18, 2015, 10:50:47 AM7/18/15
to
Jeśli się pytasz w kontekście bezpieczeństwa to nie słyszałem aby
bezpiecznik mógł, w ogólności, uchronić przed porażeniem, zwłaszcza w
przyczepie i okolicach (często wilgotnych).
Różnicówka myślę, że tak.

jp


Zenek Kapelinder

unread,
Jul 18, 2015, 11:59:34 AM7/18/15
to
Praktyka przeczy Twoim teoriom. Kuchenka eketryczna jednopłutkowa. Taka ze śmiesznym gniazdem do przedłużacza z ceramiczną końcówką. Obudowa i płyka podłączona do zera ochronnego. Wtyk przewodu można podłączyć normalnie i odwrócony o 180 stopni. Położenie zera roboczego i fazy w gniazdkach do którycch się podłącza kuchenkę nie normalizowane. I dotknięcie do metalowej obudowy nie zabija. Cud jakiś czy co?

Adam

unread,
Jul 18, 2015, 1:59:10 PM7/18/15
to
W dniu 2015-07-18 o 17:59, Zenek Kapelinder pisze:
> Praktyka przeczy Twoim teoriom. Kuchenka eketryczna jednopłutkowa. Taka ze śmiesznym gniazdem do przedłużacza z ceramiczną końcówką. Obudowa i płyka podłączona do zera ochronnego. Wtyk przewodu można podłączyć normalnie i odwrócony o 180 stopni. Położenie zera roboczego i fazy w gniazdkach do którycch się podłącza kuchenkę nie normalizowane. I dotknięcie do metalowej obudowy nie zabija. Cud jakiś czy co?
>

?
Potwierdzasz to, co piszę, a nie zaprzeczasz.

Zaż też na to, że mówimy o przyczepce kempingowej, gdzie w zasadzie
nawet dotknięcie do metalicznej fazy nie powinno nic zrobić. No, chyba
że delikwent stoi w brodziku, a przyczepka jest uziemiona.


--
Pozdrawiam.

Adam

Maciek

unread,
Jul 18, 2015, 2:49:00 PM7/18/15
to
Użytkownik Zenek Kapelinder napisał:
> Nie przypominam sobie żeby w domach tak było. Blok z 1960 roku i jeden bezpiecznik. Za to w maszynach jakie produkowano na eksport w jednej fabryce w skrzynce dołączanej do maszyny było miejsce na cztery bezpieczniki. Trzy były normalne a za czwarty robiła rurka stalowa o gabarytach bezpiecznika. Rurka była za zerze. Im gorsze zero robocze i większa różnica w obciążeniu faz tym napięcie pomiędzy zerem roboczym a ziemią jest wyższe, do zabijającego włącznie. System z dwoma bezpiecznikami z których ten za zerze roboczym nie ma szansy się przepalić jest dobry bo po rozłączeniu jest gwarancja że na żadnym przewodzie nie wystąpi napięcie.


Czy dobrze zrozumiałem - na zasilaniu trójfazowym były bezpieczniki na
każdej fazie i jakaś rurka metalowa na przewodzie neutralnym? Ktoś
widocznie się pomylił projektując a potem to zauważono i w miejsce
bezpiecznika pojawiła się rurka. Nie wstwia się zabezpieczeń na
neutralnym przy zasilaniu trójfazowym.

Maciek

unread,
Jul 18, 2015, 3:03:58 PM7/18/15
to
Użytkownik Zenek Kapelinder napisał:

> Praktyka przeczy Twoim teoriom. Kuchenka eketryczna jednopłutkowa. Taka ze śmiesznym gniazdem do przedłużacza z ceramiczną końcówką. Obudowa i płyka podłączona do zera ochronnego. Wtyk przewodu można podłączyć normalnie i odwrócony o 180 stopni. Położenie zera roboczego i fazy w gniazdkach do którycch się podłącza kuchenkę nie normalizowane. I dotknięcie do metalowej obudowy nie zabija. Cud jakiś czy co?


Zmierz miernikiem co z czym jest połączone. Bez podłączenia do sieci,
tylko na zasadzie omowego pomiaru przejścia - co z czym się łączy.
Prawdopodobnie kabel przyłączeniowy jest trójżyłowy, przewód ochronny
(ten łączony do bolca w gniazdku na ścianie) trafia na metalowe blaszki
wokół gniazda kuchenki. Stąd możesz sobie obracać do woli wtyczkę w
gnieździe kuchenki, przewody robocze zamieniają się miejscami a ochronę
w tzw. klasie pierwszej zapewnia połączenie, o którym piszę w poprzednim
zdaniu.
Żebyśmy się dobrze zrozumieli. Obecnie nie ma pojęcia zera ochronnego,
czy zerowania. Jest przewód ochronny i przewody robocze. Robocze dzielą
sie na neutralny i fazowy (lub fazowe).

ACMM-033

unread,
Jul 18, 2015, 6:19:31 PM7/18/15
to

Użytkownik "Adam" <a...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:modm6h$gjo$1...@usenet.news.interia.pl...
>> Też... i/lub blok, gdzie wywalenie jednego bezpiecznika powoduje także
>> wyłączenie pozostałych...?
>>
>
> O widzisz :)
> Co doświadczona łepetyna, to doświadczona. Masz u mnie browarka przy
> najbliższej okazji :) Może coś z grupy telefonicznej wyskoczy.

Dni temu kilka puszczone było tamże hasło w typie "kto ze starej gwardii
jeszcze tu jest?" i kilku z nas się zgłosiło. Pomyślałem sobie, że warto by
z kilku grup zebrać rozsianych ludzi i hmm... na razie rzuciłem zamysł
spotkania, ludziska porozjeżdżani po świecie, więc co będzie, to będzie.

> Zapomniałem o istnieniu zblokowanych - i to jest chyba najprostsze i w tym
> przypadku najlepsze rozwiązanie.

Tak sobie pomyślałem, widując bezpieczniki trójfazowe, skoro są zblokowane
mechanicznie dźwigniami na zewnątrz, to chyba nie ma przeszkody, aby
przewody puścić przez sąsiednie sekcje, a trzecia pusta, lub też może coś
innego rozłączać, pomocniczo... Choćby i to uziemienie, aby dokładnie odpiąć
wszystko... Tak, pamiętam, że bezpieczników w obwodzie uziemienia/ochronnym
nie daje się... W końcu zadziałają raczej skalarnie (czyli na samą wartość),
więc nie powinno mieć znaczenia, o ile faza się będzie różnić?

ACMM-033

unread,
Jul 18, 2015, 6:20:58 PM7/18/15
to

Użytkownik "jacek pozniak" <jacek....@flowservice.pl> napisał w
wiadomości news:55aa67ac$0$8387$6578...@news.neostrada.pl...
> Jeśli się pytasz w kontekście bezpieczeństwa to nie słyszałem aby
> bezpiecznik mógł, w ogólności, uchronić przed porażeniem, zwłaszcza w
> przyczepie i okolicach (często wilgotnych).
> Różnicówka myślę, że tak.

Dlatego i to, i to.

Jarosław Sokołowski

unread,
Jul 18, 2015, 7:37:35 PM7/18/15
to
ACMM-033 napisało:

>> Zapomniałem o istnieniu zblokowanych - i to jest chyba najprostsze
>> i w tym przypadku najlepsze rozwiązanie.
>
> Tak sobie pomyślałem, widując bezpieczniki trójfazowe, skoro są
> zblokowane mechanicznie dźwigniami na zewnątrz, to chyba nie ma
> przeszkody, aby przewody puścić przez sąsiednie sekcje, a trzecia
> pusta, lub też może coś innego rozłączać, pomocniczo...

Są też zblokowane podwójne. Mam takie firmy Schneider Electric, co
zostały po jakimś czyszczeniu magazynów.

> Choćby i to uziemienie, aby dokładnie odpiąć wszystko... Tak, pamiętam,
> że bezpieczników w obwodzie uziemienia/ochronnym nie daje się...

Ktoś tu już zauważył, że za komuny, w okresie błędów i wypaczeń, w czasie
najczarniejszej nocy stalinowskiej się dawało. Tak było u mnie w domu gdy
go kupiłem. Od razu zrobiłem dywersję i sabotaż przeciwko zamysłom władzy,
włożyłem gwóźdź w miejsce tego zerowego bezpiecznika, bo pomysł ten mnie
przeraził.

Jarek

--
Komunizm -- to władza radziecka plus elektryfikacja całego kraju.

ACMM-033

unread,
Jul 18, 2015, 8:18:39 PM7/18/15
to

Użytkownik "Jarosław Sokołowski" <ja...@lasek.waw.pl> napisał w wiadomości
news:slrnmqlopt...@falcon.lasek.waw.pl...
> Ktoś tu już zauważył, że za komuny, w okresie błędów i wypaczeń, w czasie
> najczarniejszej nocy stalinowskiej się dawało. Tak było u mnie w domu gdy
> go kupiłem. Od razu zrobiłem dywersję i sabotaż przeciwko zamysłom władzy,
> włożyłem gwóźdź w miejsce tego zerowego bezpiecznika, bo pomysł ten mnie
> przeraził.

Ktoś mi chyba mówił, że to pozostałość po czasach, że żyła zerowa taką znów
zerową nie była i bezpiecznik miał uzasadnienie. Niektórzy się cwanili,
wykorzystując fakt, że licznikowana była żyła rzeczywiście "gorąca", brali
różnicę potencjałów między "zerem" a ziemią i choć to kiepskie napięciowo
źródło było, ale za to "za darmo".

Dariusz K. Ładziak

unread,
Jul 18, 2015, 10:11:45 PM7/18/15
to
Adam pisze:
> Wtedy należałoby rozdzielić zero na robocze i ochronne.
> Przy podpięciu się dwoma przewodami - zero może być raz tu, raz tam.
> Jeszcze niechcący ktoś by puścił fazę na obudowy urządzeń - lepiej nie.
> Tylko i wyłącznie instalacja dwuprzewodowa - będzie mimo wszystko
> bezpieczniej.

Dlatego też instalacja TN-S _musi_ mieć uziemiony punkt rozdziału PEN na
PE i N - i to dobrze uziemiony, tak żeby gwarantowało to wywalenie
zabezpieczeń nadprądowych wyżej w przypadku podania fazy na PEN.

Z oczywistych względów w przyczepie kempingowej mało realne (za każdym
razem uziom wbijać, i to taki ma wiele, wiele metrów?). Pozostaje łączyć
tę przyczepę jedynie do porządnych instalacji TN-S.

A rozwiązanie radykalne (i chyba najwłaściwsze) - wewnątrz przyczepy
instalacja IT (separowana). Czyli trafo separujące stosownej mocy lub
(trzeba poszukać w elektrycznym wyposażeniu dla jachtów) separator
impulsowy.

--
Darek

Zenek Kapelinder

unread,
Jul 19, 2015, 2:00:35 AM7/19/15
to
Zero robocze zawsze było zerem. To drugie to na "obce zero się nazywa i wymaga zamiany przewodów w liczniku. Dzisiaj też zadziała.

Adam

unread,
Jul 19, 2015, 3:43:01 AM7/19/15
to
W dniu 2015-07-19 o 04:11, Dariusz K. Ładziak pisze:
Muszę się bardziej rozeznać w instalacjach przyczep.
To, co wiem - w zasadzie wszystko i tak leci na 12V: światło, pompka,
ogrzewanie wody.
Lodówki są najczęściej równocześnie na gaz i 12V i 230V.
Na 230 jest ładowanie akumulatorów. Może być jeszcze TV, być może ktoś
włoży kuchenkę mikrofalową.
Głównym źródłem 230V jest przetwornica 12/230, jednak niektóre kampingi
(= parkingi dla kamperów i przyczep) posiadają możliwość podpięcia się
do sieci lokalnej (230, 110 czy ile tam jest).
Same przyczepy są raczej budowane z możliwie minimalnym udziałem metali
- stąd wydaje mi się, że możliwość porażenia jest znikoma. Nawet, po
wystawieniu napięcia na obudowę mikrofali czy lodówki - gdyż człowiek
chyba nie bardzo ma do czego zamknąć obwód.

Zerowanie instalacji przyczepy ma sens, jeśli zero jest do czego
podpiąć. Wszyscy znajomi, (ale w sumie tylko kilku) z którymi
rozmawiałem, mają przedłużacz 2-przewodowy. Nie wiem, czy przedłużacz
2-przewodowy mieli ze źle pojętej "oszczędności", czy z konieczności.
Więc po podpięciu się na kampingu do lokalnej instalacji tego zera
trzeba by szukać. Nietrudno sobie wyobrazić przysłowiową "blądynkę" płci
dowolnej, która się w tym przypadku pomyli :(


Niektórzy mówili też, że są gniazdka z "pustym" zerem (nie podpiętym),
że w krajach, gdzie jest ustalona strona z fazą (np. lewe-faza,
prawe-zero) też bywa na odwrót - totalna partyzantka. Nie wszyscy jeżdżą
po Niemczech ;)

Czyli wychodzi na to, że dobrze byłoby zrobić instalację separowaną, a
bezpieczniki na wejściu dać zblokowane.

Jak sobie wreszcie kupię przyczepę, to sam "w terenie" zobaczę, na ile
rzeczywistość pokrywa się z anegdotami i opisami.


--
Pozdrawiam.

Adam

jacek pozniak

unread,
Jul 19, 2015, 4:07:53 AM7/19/15
to

> Same przyczepy są raczej budowane z możliwie minimalnym udziałem metali
> - stąd wydaje mi się, że możliwość porażenia jest znikoma. Nawet, po
> wystawieniu napięcia na obudowę mikrofali czy lodówki - gdyż człowiek
> chyba nie bardzo ma do czego zamknąć obwód.
Jak to czytam to ciarki po plecach przechodzą :-)
>
> Jak sobie wreszcie kupię przyczepę, to sam "w terenie" zobaczę, na ile
> rzeczywistość pokrywa się z anegdotami i opisami.
No to Ci powiem, że na kempingu może być dość wilgotno, do tego często
chodzi się boso po trawie, więc zapewniam Cię, że istnieje poważne ryzyko
porażenia.
Ponadto przyczepa ma nóżki (podpóki), które są metalowe i często połączone z
innymi elementami metalowej konstrukcji; kiedyś w starej przyczepie miałem
potencjał na metalowych listwach(narożnikach, nie wiem skąd się brał ale
czuło się delikatne 'kopanie'.

jp

>
>

Jarosław Sokołowski

unread,
Jul 19, 2015, 7:51:24 AM7/19/15
to
ACMM-033 napisało:

>> Ktoś tu już zauważył, że za komuny, w okresie błędów i wypaczeń, w czasie
>> najczarniejszej nocy stalinowskiej się dawało. Tak było u mnie w domu gdy
>> go kupiłem. Od razu zrobiłem dywersję i sabotaż przeciwko zamysłom władzy,
>> włożyłem gwóźdź w miejsce tego zerowego bezpiecznika, bo pomysł ten mnie
>> przeraził.
>
> Ktoś mi chyba mówił, że to pozostałość po czasach, że żyła zerowa taką
> znów zerową nie była i bezpiecznik miał uzasadnienie.

Faktycznie były takie czasy, kiedy to nie istniały jeszcze gniazdka
z uziemieniem. Pralka na przykład miała dwuprzewodowe zasilanie, a do
tego osobny przewód przykręcony do obudowy i zakończony krokodylkiem
(vel żabką), który wedle instrukcji należało przyczepić do jakiejś
rury z wodą. Z tym że przejście od jednych czasów do drugich miało
charakter płynny -- u mnie były już gdziazdka z bolcem podłączonym
do zerowego przewodu zasilającego, a te podwójne bezpieczniki wciąż
trwały na posterunku.

> Niektórzy się cwanili, wykorzystując fakt, że licznikowana była żyła
> rzeczywiście "gorąca", brali różnicę potencjałów między "zerem" a ziemią
> i choć to kiepskie napięciowo źródło było, ale za to "za darmo".

Ja nawet spotkałem się z przypadkiem licznikowania na zimnej żyle.
Wystarczyło skorzystać z dobrego uziemienia, by czerpać moc przy
nieruchomym liczniku.

--
Jarek

badworm

unread,
Jul 19, 2015, 10:48:05 AM7/19/15
to
Dnia Sat, 18 Jul 2015 16:50:19 +0200, jacek pozniak napisał(a):

> Różnicówka myślę, że tak.

Różnicówka nigdy nie jest uważana ani za środek ochrony przed dotykiem
bezpośrednim ani bezpośrednim. Pełni jedynie uzupełniającą funkcję
ochrony. Jej zastosowanie nie rozwiąże więc z automatu problemu
możliwości porażenia w przyczepie kempingowej bądź w jej otoczeniu.
--
Pozdrawiam Bad Worm badworm[maupa]post{kropek}pl
GG#2400455 ICQ#320399066

Mario

unread,
Jul 19, 2015, 11:59:01 AM7/19/15
to
W dniu 2015-07-18 o 16:00, Adam pisze:
> W dniu 2015-07-18 o 11:51, ACMM-033 pisze:
>>
>> Użytkownik "jacek pozniak" <jacek....@flowservice.pl> napisał w
>> wiadomości news:55aa210c$0$27509$6578...@news.neostrada.pl...
>>> Adam wrote:
>>>
>>>>
>>>> Pytam w kontekście nie aspektów prawnych (których w tym przypadku nie
>>>> znam), tylko w kontekście bezpieczeństwa, zwłaszcza dzieci.
>>>>
>>>>
>>> Może różnicówka by pomogła.
>
> Wtedy należałoby rozdzielić zero na robocze i ochronne.
> Przy podpięciu się dwoma przewodami - zero może być raz tu, raz tam.
> Jeszcze niechcący ktoś by puścił fazę na obudowy urządzeń - lepiej nie.
> Tylko i wyłącznie instalacja dwuprzewodowa - będzie mimo wszystko
> bezpieczniej.

Nie musisz mieć zera roboczego i ochronnego. Suma prądów ma być zero.
Jeśli zamkniesz obwód przez ziemię to suma na różnicówce nie będzie
równa zero i różnicówka odłączy obie linie.


--
pozdrawiam
MD

Mario

unread,
Jul 19, 2015, 12:00:48 PM7/19/15
to
W dniu 2015-07-19 o 16:23, badworm pisze:
> Dnia Sat, 18 Jul 2015 16:50:19 +0200, jacek pozniak napisał(a):
>
>> Różnicówka myślę, że tak.
>
> Różnicówka nigdy nie jest uważana ani za środek ochrony przed dotykiem
> bezpośrednim ani bezpośrednim. Pełni jedynie uzupełniającą funkcję
> ochrony. Jej zastosowanie nie rozwiąże więc z automatu problemu
> możliwości porażenia w przyczepie kempingowej bądź w jej otoczeniu.

No ale on nie ma w tej chwili żadnej ochrony. Wygląda na to, że musi
mieć po prostu wszystkie urządzenia robione w II klasie.


--
pozdrawiam
MD

Mario

unread,
Jul 19, 2015, 12:01:49 PM7/19/15
to
W dniu 2015-07-18 o 17:59, Zenek Kapelinder pisze:
> Praktyka przeczy Twoim teoriom. Kuchenka eketryczna jednopłutkowa. Taka ze śmiesznym gniazdem do przedłużacza z ceramiczną końcówką. Obudowa i płyka podłączona do zera ochronnego. Wtyk przewodu można podłączyć normalnie i odwrócony o 180 stopni. Położenie zera roboczego i fazy w gniazdkach do którycch się podłącza kuchenkę nie normalizowane. I dotknięcie do metalowej obudowy nie zabija. Cud jakiś czy co?
>

Może zostawiaj z jedno zdanie, aby było wiadomo na co odpowiadasz.

--
pozdrawiam
MD

Mario

unread,
Jul 19, 2015, 12:05:42 PM7/19/15
to
W dniu 2015-07-18 o 16:00, Adam pisze:
> W dniu 2015-07-18 o 11:51, ACMM-033 pisze:
>>
>> Użytkownik "jacek pozniak" <jacek....@flowservice.pl> napisał w
>> wiadomości news:55aa210c$0$27509$6578...@news.neostrada.pl...
>>> Adam wrote:
>>>
>>>>
>>>> Pytam w kontekście nie aspektów prawnych (których w tym przypadku nie
>>>> znam), tylko w kontekście bezpieczeństwa, zwłaszcza dzieci.
>>>>
>>>>
>>> Może różnicówka by pomogła.
>
> Wtedy należałoby rozdzielić zero na robocze i ochronne.
> Przy podpięciu się dwoma przewodami - zero może być raz tu, raz tam.
> Jeszcze niechcący ktoś by puścił fazę na obudowy urządzeń - lepiej nie.
> Tylko i wyłącznie instalacja dwuprzewodowa

A gniazda do których podłączasz przyczepę nie mają bolca zerującego? A
może nie możesz kupić kabla zasilającego z trzema przewodami? Przecież
ochrona nie jest oparta na tym gdzie jest bolec N, tylko na tym żeby
zawsze było sprawne połączenie PE.


--
pozdrawiam
MD

RoMan Mandziejewicz

unread,
Jul 19, 2015, 12:08:24 PM7/19/15
to
Hello Mario,

Sunday, July 19, 2015, 6:05:41 PM, you wrote:

>>>>> Pytam w kontekście nie aspektów prawnych (których w tym przypadku nie
>>>>> znam), tylko w kontekście bezpieczeństwa, zwłaszcza dzieci.
>>>> Może różnicówka by pomogła.
>> Wtedy należałoby rozdzielić zero na robocze i ochronne.
>> Przy podpięciu się dwoma przewodami - zero może być raz tu, raz tam.
>> Jeszcze niechcący ktoś by puścił fazę na obudowy urządzeń - lepiej nie.
>> Tylko i wyłącznie instalacja dwuprzewodowa
> A gniazda do których podłączasz przyczepę nie mają bolca zerującego? A
> może nie możesz kupić kabla zasilającego z trzema przewodami? Przecież
> ochrona nie jest oparta na tym gdzie jest bolec N, tylko na tym żeby
> zawsze było sprawne połączenie PE.

Zaufałbyś takiemu PE? To ja już wolałbym mieć różnicówkę i zasilanie
dwoma przewodami.

--
Best regards,
RoMan
Nowa strona: http://www.elektronika.squadack.com (w budowie!)

Jarosław Sokołowski

unread,
Jul 19, 2015, 12:15:01 PM7/19/15
to
Pan Mario napisał:

>> Praktyka przeczy Twoim teoriom. Kuchenka eketryczna jednopłutkowa.
>> Taka ze śmiesznym gniazdem do przedłużacza z ceramiczną końcówką.
>> Obudowa i płyka podłączona do zera ochronnego. Wtyk przewodu można
>> podłączyć normalnie i odwrócony o 180 stopni. Położenie zera roboczego
>> i fazy w gniazdkach do którycch się podłącza kuchenkę nie normalizowane.
>> I dotknięcie do metalowej obudowy nie zabija. Cud jakiś czy co?
>
> Może zostawiaj z jedno zdanie, aby było wiadomo na co odpowiadasz.

Przez lata mu różni Syzyfowie próbowali tłumaczyć, by nie cytował
wszystkiego i wycinał rzeczy zbędne. Długo to trwało, lecz w końcu
sprawę przemyślał jak umiał -- i teraz wyciął wszystko. Bo on na nic
nikomu nie odpowiada, wypisuje tylko swoje przedumki, więc kontekst
jest do tego zbędny.

--
Jarek

Zenek Kapelinder

unread,
Jul 19, 2015, 1:23:45 PM7/19/15
to
Zamiast mnie pouczać zadajn pytanie temu co zrobił program używany przez Ciebie " Dlaczego nie jest kompatybilny z google groups". Jestem użytkownikiem a nie ekspertem. Google dostarczyło mi taką możliwość korzystania z usługi z jakiej korzystam.

ACMM-033

unread,
Jul 19, 2015, 2:11:17 PM7/19/15
to

Użytkownik "Jarosław Sokołowski" <ja...@lasek.waw.pl> napisał w wiadomości
news:slrnmqn3pq...@falcon.lasek.waw.pl...
>> Niektórzy się cwanili, wykorzystując fakt, że licznikowana była żyła
>> rzeczywiście "gorąca", brali różnicę potencjałów między "zerem" a ziemią
>> i choć to kiepskie napięciowo źródło było, ale za to "za darmo".
>
> Ja nawet spotkałem się z przypadkiem licznikowania na zimnej żyle.

No, czyż słusznie nazwałbym instalatora takiego "cuda", że jest, pardon,
"pochwa"?
Co nawet nie sprawdził, co i jak podłącza?

> Wystarczyło skorzystać z dobrego uziemienia, by czerpać moc przy

No właśnie.

> nieruchomym liczniku.

A potem pewnie elektrownia się dziwiła, że im na węgiel nie starcza...

Irokez

unread,
Jul 19, 2015, 2:58:36 PM7/19/15
to
W dniu 2015-07-18 o 20:48, Maciek pisze:
>
> Czy dobrze zrozumiałem - na zasilaniu trójfazowym były bezpieczniki na
> każdej fazie i jakaś rurka metalowa na przewodzie neutralnym? Ktoś
> widocznie się pomylił projektując a potem to zauważono i w miejsce
> bezpiecznika pojawiła się rurka. Nie wstwia się zabezpieczeń na
> neutralnym przy zasilaniu trójfazowym.

Nie pomylił.

Przyjeżdżają nowe maszyny do mnie na zakład, róże firmy (kraje), różnego
typu, np. cele zrobotyzowane, prasy hydrauliczne, i w niektórych jest
właśnie tego typu gniazdo bezpiecznikowe: 3 sztuki bezpieczników typu NH
oraz czwarta sztaba na neutralnym, i to nie "co pod ręką" tylko normalny
element widać że zamówieniowy, sztaba dokładnie tak samo wykonana jak
styki tych NH. Francja nie ma neutralnego na ten przykład w maszynach
produkcyjnych, może o to chodzi? Aby poza można było podłączyć.


--
Irokez

Jarosław Sokołowski

unread,
Jul 19, 2015, 3:37:10 PM7/19/15
to
ACMM-033 napisało:

>>> Niektórzy się cwanili, wykorzystując fakt, że licznikowana była żyła
>>> rzeczywiście "gorąca", brali różnicę potencjałów między "zerem" a ziemią
>>> i choć to kiepskie napięciowo źródło było, ale za to "za darmo".
>>
>> Ja nawet spotkałem się z przypadkiem licznikowania na zimnej żyle.
>
> No, czyż słusznie nazwałbym instalatora takiego "cuda", że jest, pardon,
> "pochwa"?
> Co nawet nie sprawdził, co i jak podłącza?

Ktoś mógłby przypuszczać, że ktoś wziął za to w łapę. Ale nie, to się
tam pojawiło po jakichś zmianach na zewnątrz lokalu. Jakiś fachman
odpiął zasilanie przy przeróbce, a potem przypiął odwrotnie.

>> Wystarczyło skorzystać z dobrego uziemienia, by czerpać moc przy
>
> No właśnie.
>
>> nieruchomym liczniku.
>
> A potem pewnie elektrownia się dziwiła, że im na węgiel nie starcza...

Teraz to się podobno na budowach nie pije.

--
Jarek

Mario

unread,
Jul 19, 2015, 3:39:24 PM7/19/15
to
W dniu 2015-07-19 o 18:08, RoMan Mandziejewicz pisze:
Jeśli nie może ufać takiemu PE to znaczy, że nie może używać żadnego
urządzenia, które ma klasę I ochronności. Czyli lodówki, mikrofalówki
czy tostera. Jeśli jednak używa takie urządzenia, to tak czy inaczej
można zasilić trzema przewodami (z PE), a przez różnicówkę przeprowadzić
tylko L i N. No i oczywiście nie łączyć w przyczepie PE z N bo nie wiemy
gdzie jest N. Konieczne byłoby też częste testowanie różnicówki.



--
pozdrawiam
MD

jacek pozniak

unread,
Jul 19, 2015, 4:24:05 PM7/19/15
to

> Jeśli nie może ufać takiemu PE to znaczy, że nie może używać żadnego
> urządzenia, które ma klasę I ochronności. Czyli lodówki, mikrofalówki
> czy tostera. Jeśli jednak używa takie urządzenia, to tak czy inaczej
> można zasilić trzema przewodami (z PE), a przez różnicówkę przeprowadzić
> tylko L i N. No i oczywiście nie łączyć w przyczepie PE z N bo nie wiemy
> gdzie jest N. Konieczne byłoby też częste testowanie różnicówki.
Na kempingu to wogóle nie można ufać w cokolwiek związanego z prądem; jest
'plus' i 'minus'; i tyle powinno turyście wystarczyć. Sezonowa obsługa, tzw.
Pan Elektryk co kable klientom podłącza, to nawet nie ma pojęcia o prądzie;
może to być, np. student historii co sobie dorabia.
A ludzie na kempingach używają standardowych lodówek, kuchenek, piekarników,
mikrofalówek i nawet małych pralek automatycznych(!)


Pozostaje jedynie nadzieja, że jak się dotknie obudowy pod napięciem to
różnicówka wywali (o ile się ją ma zainstalowaną) .

jp

>
>
>

Magnus Elephantus

unread,
Jul 20, 2015, 7:48:23 PM7/20/15
to

Użytkownik "Adam" <a...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:mofke4$gsv$1...@usenet.news.interia.pl...
//
>
> Muszę się bardziej rozeznać w instalacjach przyczep.
> To, co wiem - w zasadzie wszystko i tak leci na 12V: światło, pompka,
> ogrzewanie wody.


IMHO: i niech tak zostanie :)

--


0 new messages