Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Analogowy dzielnik częstotliwości z zachowaniem kształtu przebiegu

143 views
Skip to first unread message

Marek

unread,
Dec 29, 2016, 5:16:56 PM12/29/16
to
Znajomy mi opowiadał, że w kuluarach jakieś imprezy krótkofalarskiej
podlsuchal dyskusję o jakiś szlakach Analog Devices, które potrafią
dzielić częstotliwość sygnału wejściowego o dowolnym kształcie przez
n (gdzie n=2,4 itp) zachowując kształt przebiegu przy czym wejściowa
f może być rzędu kilkuset Mhz. Czy ktoś się może orientuje o jakich
scalakach była mowa, bo niestety znajomy nie zapisał i mu to umknęło.
Przeglądałem ofertę AD ale nic co by spełniało takie kryteria nie
znalazłem. Swoją drogą taki scalek to fantastyczna rzecz, można sobie
nim bezkarnie zwiększać zakres pomiarowy oscyloskopu :).

--
Marek

Jacek Maciejewski

unread,
Dec 30, 2016, 3:04:07 AM12/30/16
to
Dnia Thu, 29 Dec 2016 23:16:50 +0100, Marek napisał(a):

> które potrafią
> dzielić częstotliwość sygnału wejściowego o dowolnym kształcie przez
> n (gdzie n=2,4 itp) zachowując kształt przebiegu

Włóż to między bajki.
--
Jacek
I hate haters.

Marek

unread,
Dec 30, 2016, 3:18:34 AM12/30/16
to
On Fri, 30 Dec 2016 09:04:05 +0100, Jacek Maciejewski <jac...@go2.pl>
wrote:
> Włóż to między bajki.

Może źle zasugerowałem, że ta operacja ma się odbywać w dziedzinie
analogowej, ale nie musi. W bebechach może mieć coś w tym rodzaju:
ADC -> DSP -> FFT -> DAC, nie da się?
A jak działają te dzielniki?:
http://www.analog.com/en/products/rf-microwave/frequency-dividers-multipliers-detectors/frequency-dividers-prescalers-counters.html
Z tego co rozumiem one zachowują obwiednię sygnału choć pracują z
częstotliwościami mikrofalowymi....

--
Marek

Zbych

unread,
Dec 30, 2016, 3:53:24 AM12/30/16
to
W dniu 30.12.2016 o 09:04, Jacek Maciejewski pisze:
> Dnia Thu, 29 Dec 2016 23:16:50 +0100, Marek napisał(a):
>
>> które potrafią
>> dzielić częstotliwość sygnału wejściowego o dowolnym kształcie przez
>> n (gdzie n=2,4 itp) zachowując kształt przebiegu
>
> Włóż to między bajki.
>

A nie wsytarczyła by do tego jednowstęgowa modulacja z wytłumioną nośną?
Tylko trzeba by jeszcze ustalić na jakiej częstotliwości ma być ta nośna
i skąd ją brać :-)

AlexY

unread,
Dec 30, 2016, 9:19:02 AM12/30/16
to
Marek pisze:
> On Fri, 30 Dec 2016 09:04:05 +0100, Jacek Maciejewski <jac...@go2.pl>
> wrote:
>> Włóż to między bajki.
>
> Może źle zasugerowałem, że ta operacja ma się odbywać w dziedzinie
> analogowej, ale nie musi. W bebechach może mieć coś w tym rodzaju: ADC
> -> DSP -> FFT -> DAC, nie da się?

Nie dla kilkuset MHz, znaczy tak, można, jednobitowo.

> A jak działają te dzielniki?:
> http://www.analog.com/en/products/rf-microwave/frequency-dividers-multipliers-detectors/frequency-dividers-prescalers-counters.html
>
> Z tego co rozumiem one zachowują obwiednię sygnału choć pracują z
> częstotliwościami mikrofalowymi....

Ale wiesz co to obwiednia?


--
AlexY
http://faq.enter.net.pl/simple-polish.html
http://www.pg.gda.pl/~agatek/netq.html

Marek

unread,
Dec 30, 2016, 11:01:12 AM12/30/16
to
On Fri, 30 Dec 2016 14:18:17 +0000, AlexY <al...@irc.pl> wrote:
> Ale wiesz co to obwiednia?

Pytasz o znaczenie potoczne czy fachowe?
Definicje fachową masz tutaj:
https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Obwiednia_sygna%C5%82u

Ja miałem na myśli znaczenie potoczne czyli kształt. Więc co z tymi
wskazanymi układami?

--
Marek

HF5BS

unread,
Dec 30, 2016, 1:33:54 PM12/30/16
to

Użytkownik "Zbych" <ab...@onet.pl> napisał w wiadomości
news:58662083$0$15199$6578...@news.neostrada.pl...
> A nie wsytarczyła by do tego jednowstęgowa modulacja z wytłumioną nośną?

Myślę, że nie tędy droga. Że nawet-jeśli-co, to zaraz obwiednia rozjechała
by się, wskutek nieuniknionego rozchwiania się zależności fazowych i
umniejscowienia w widmie.

> Tylko trzeba by jeszcze ustalić na jakiej częstotliwości ma być ta nośna i
> skąd ją brać :-)

Najprędzej mi się wydaje, że można by coś próbować, robiąc coś na kształt
tego, co robią oscyloskopy do u.w.cz., gdzie próbkuje się przebieg okresowy.
Zachowana zostaje obwiednia, a jakby to lokalnie do kupy złożyć, to
wszystkie częstotliwości były by odpowiednio mniejsze i nawet pewnie złożyły
by się na interesujący nas kształt. Pamiętajmy wszakże, że jednak, jakby się
zabrać za sygnał jednowstęgowy, to skoszeniu o współczynnik podziału ulegną
nie tylko częstotliwości, ale i relacje między nimi. Jeśli to nie
przeszkadza, to można by szukać.
Przesuwanie widma sygnału odpowiednio niżej/wyżej też mi się wydaje mało
szczęśliwe, gdyż wtedy nie zachowa się relacji podziałów i to, co wyżej,
podzieli się w mniejszym stopniu niż to, co niżej.
Najbezpieczniejszym wydaje mi się próbkowanie przebiegu cyklicznego, gdzie
wynik przez nas oczekiwany, wydaje mi się, że będzie najbliższy oczekiwań,
FFT już spodziewam się gorszych rezultatów, bo jakoś nie umiem (co ja na to
poradzę?) wyobrazić sobie dokładnego zachowania kształtu przebiegu (nie
mówię, że się nie da, tylko, że mi wyobraźnia nie podpowiada), ale też
jeszcze powinno się sprawdzić, choć obliczenia mogą być mocochłonne.
Najgorszą metodą wydaje się być podział, gdyż tu wietrzę za dużo
kombinowania. Podobnie w drugą stronę to wszystko.

--
...Ja biorę na siebie schody, znajdę je skubane i skopię im poręcz
tak, że nie będą wiedziały, którędy na górę. (C) Osioł ze Shreka.

Zbych

unread,
Dec 30, 2016, 2:28:24 PM12/30/16
to
W dniu 30.12.2016 o 19:34, HF5BS pisze:
>
> Użytkownik "Zbych" <ab...@onet.pl> napisał w wiadomości
> news:58662083$0$15199$6578...@news.neostrada.pl...
>> A nie wsytarczyła by do tego jednowstęgowa modulacja z wytłumioną nośną?
>
> Myślę, że nie tędy droga. Że nawet-jeśli-co, to zaraz obwiednia
> rozjechała by się, wskutek nieuniknionego rozchwiania się zależności
> fazowych i umniejscowienia w widmie.

Nie wiem, nie jestem specem w tej dziedzinie, wydaje mi się że przy
odpowiednio wąskim paśmie sygnału oryginalnego nie powinno być z tym
problemu. Napisz coś więcej jak możesz.

>> Tylko trzeba by jeszcze ustalić na jakiej częstotliwości ma być ta
>> nośna i skąd ją brać :-)
>
> Najprędzej mi się wydaje, że można by coś próbować, robiąc coś na
> kształt tego, co robią oscyloskopy do u.w.cz., gdzie próbkuje się
> przebieg okresowy.

Mówisz o próbkowaniu ekwiwalentnym, które ma sens tylko dla przebiegów
okresowych. Jakiś czas temu ktoś wrzucał na grupę linka do opisu
oscyloskopu z "prawdziwym" próbkowaniem 100GHz i tam pasmo było dzielone
na kawałki po xGHz, wyższe częstotliwości modulowane tak, żeby je
przesunąć do zakresu 0....xGHz, próbkowane 2*xGHz i potem sygnał
oryginalny był odtwarzany z poskładanego do kupy widma.

Znalazłem: https://www.youtube.com/watch?v=U3w_EWgGQuk
Jak widać da się.

HF5BS

unread,
Dec 30, 2016, 3:17:02 PM12/30/16
to

Użytkownik "Zbych" <ab...@onet.pl> napisał w wiadomości
news:5866b557$0$5155$6578...@news.neostrada.pl...
> > Myślę, że nie tędy droga. Że nawet-jeśli-co, to zaraz obwiednia
> > rozjechała by się, wskutek nieuniknionego rozchwiania się zależności
> > fazowych i umniejscowienia w widmie.
>
> Nie wiem, nie jestem specem w tej dziedzinie, wydaje mi się że przy
> odpowiednio wąskim paśmie sygnału oryginalnego nie powinno być z tym
> problemu. Napisz coś więcej jak możesz.

Kiedyś chciałem zrobić coś podobnego, gdzie w ten sposób uległo by zawężeniu
przesyłane pasmo (które później było by przywracane do normy), ale wyszło
mi, że nie ma siły, aby coś się nie rozjechało. Choćby w tym rzecz, że
mniejsza częstotliwość, to i dłuższy okres przebiegu, więc już coś tracimy.
A jeszcze relacje fazowe i czasowe...? Więc jak z przekładem poetyckim, albo
pięknie, albo wiernie.
Zrezygnowałem, uznając, że nie ma sensu, zrobi się to prościej innymi
metodami.

>
> >> Tylko trzeba by jeszcze ustalić na jakiej częstotliwości ma być ta
> >> nośna i skąd ją brać :-)
> >
> > Najprędzej mi się wydaje, że można by coś próbować, robiąc coś na
> > kształt tego, co robią oscyloskopy do u.w.cz., gdzie próbkuje się
> > przebieg okresowy.
>
> Mówisz o próbkowaniu ekwiwalentnym, które ma sens tylko dla przebiegów
> okresowych. Jakiś czas temu ktoś wrzucał na grupę linka do opisu
> oscyloskopu z "prawdziwym" próbkowaniem 100GHz i tam pasmo było dzielone
> na kawałki po xGHz, wyższe częstotliwości modulowane tak, żeby je
> przesunąć do zakresu 0....xGHz, próbkowane 2*xGHz i potem sygnał
> oryginalny był odtwarzany z poskładanego do kupy widma.

No właśnie...

>
> Znalazłem: https://www.youtube.com/watch?v=U3w_EWgGQuk

Ale zawsze coś kosztem czegoś, więc idealnie nie ma jak. Bardzo podobnie
owszem.

> Jak widać da się.

"A czy ja coś mówiłem" :)
Da się. Inna sprawa, czy "rozjazd" jest istotny w sprawie, czy nie.
Poza tym - to przecież próbkowanie. W czasie pomiędzy próbkami może zdarzyć
się wszystko, czego nie będzie jak przenieść, każda przemiana sygnału coś
nam zabiera. Więc słusznie stwierdzić należy, ze tylko, gdy przebieg jest
cykliczny. Niby można FFT, ale tu też wszystkiego naraz nie policzymy
raczej. Bo znowu jak z poezją - pięknie, lub wiernie.

AlexY

unread,
Dec 30, 2016, 3:28:59 PM12/30/16
to
Marek pisze:
> On Fri, 30 Dec 2016 14:18:17 +0000, AlexY <al...@irc.pl> wrote:
>> Ale wiesz co to obwiednia?
>
> Pytasz o znaczenie potoczne czy fachowe?

To one się różnią?

> Definicje fachową masz tutaj:
> https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Obwiednia_sygna%C5%82u

I innej być nie może.

> Ja miałem na myśli znaczenie potoczne czyli kształt. Więc co z tymi
> wskazanymi układami?

Kształt pojedynczego okresu sygnału przetwarzanego? Zdecydowanie nie
określiłbym tego obwiednią.
Nie zagłębiłem się zbytnio ale po schemacie blokowym widać opamp na
wejściu, dzielnik i opamp na wyjściu, żadnych A/D ani D/A nie widzę więc
nie może być mowy o odtwarzaniu widma sygnału.

Piotr Wyderski

unread,
Dec 31, 2016, 5:24:42 AM12/31/16
to
Jacek Maciejewski wrote:

> Włóż to między bajki.

Takie niemożliwe się to nie wydaje. Mój pomysł: analogowy
rejestr przesuwny, do którego dane wpływają z częstotliwością
próbkowania f_in, a wypływają z f_out, gdzie f_out < f_in.
Dane wyjściowe stanowi co n-ta próbka, gdzie n jest stopniem
podziału -- załatwia to prosty licznik.

A może w ogóle bez rejestru przesuwnego, tylko układ
sample&hold aktywowany co n-tą próbkę?

Pozdrawiam, Piotr


Piotr Wyderski

unread,
Dec 31, 2016, 5:33:44 AM12/31/16
to
HF5BS wrote:

> Kiedyś chciałem zrobić coś podobnego, gdzie w ten sposób uległo by
> zawężeniu przesyłane pasmo (które później było by przywracane do normy),
> ale wyszło mi, że nie ma siły, aby coś się nie rozjechało. Choćby w tym
> rzecz, że mniejsza częstotliwość, to i dłuższy okres przebiegu, więc już
> coś tracimy.

To się nazywa "podpróbkowanie" i jest stosowane dość powszechnie.
Twierdzenie Nyquista mówi o szerokości widma sygnału mierzonego,
nie o jego częstotliwości bezwzględnej. Dlatego w teorii można
próbkować sygnał o paśmie 5kHz ulokowany na 100MHz przetwornikiem
ADC o taktowaniu 10kHz. W praktyce częstotliwość próbkowania musi
być nieco większa, a ADC mieć stopień wejściowy o specjalnej
konstrukcji (zwłaszcza moduł S&H), ale działa, bo matma mówi,
że działać musi. :-)

> A jeszcze relacje fazowe i czasowe...?

Jeśli widmo jest dostatecznie wąskie, to *nic* nie stracisz.

Pozdrawiam, Piotr

HF5BS

unread,
Dec 31, 2016, 6:27:51 AM12/31/16
to

Użytkownik "Piotr Wyderski" <n...@mail.com> napisał w wiadomości
news:o481i8$s8h$1...@node2.news.atman.pl...
> > A jeszcze relacje fazowe i czasowe...?
>
> Jeśli widmo jest dostatecznie wąskie, to *nic* nie stracisz.

Chcąc nie chcąc, IMHO, niuanse zawsze się rozjadą, choćby się zesrać. Każde
przetwarzanie coś zabiera, choćby nie wiem, jak doskonały układ, choćby np.
dlatego, że możliwości przetwarzania są skończone (1), nie ma siły, by nic
nie uciekło. Inna rzecz, czy pogorszenie będzie istotne dla sprawy, załóżmy,
że zmaleje szum na przetwarzanym sygnale, takie pogorszenie kupuję od zaraz.
Albo w telekomunikacji stłumienie góry o 6 dB - dla nas istotne jest, żeby
wyraźnie usłyszeć Ciocię Krysię, która zaprasza na świąteczne pierogi i
barszcz z uszkami...
Jak to bywa z teorią i praktyką? Łączymy obie - nic nie działa i nikt nie
wie, dlaczego :)

Taka modulacja FM - teoretycznie jest nieskończenie wiele prążków w widmie
sygnału, odległych od nośnej o wielokrotność f_mod, ale wg literatury,
jakieś znaczenie ma do 8-10 pierwszych. Czyli mamy pogorszenie. Ale chyba
jest ono mało istotne. I tym bym się kierował. Piszę to przez pryzmat tego,
z czym spotykałem się w dawnej swojej pracy.

Irek.N.

unread,
Dec 31, 2016, 7:29:13 AM12/31/16
to
> A może w ogóle bez rejestru przesuwnego, tylko układ
> sample&hold aktywowany co n-tą próbkę?
>

O ile dobrze zrozumiałem, to potrzebna będzie synchronizacja do
przebiegu wejściowego + zmienny (narastający) czas opóźnienia przy
kolejnych próbkach. No i podziały wyjdą duże, raczej /2 czy /4 w ten
sposób się nie osiągnie.

Miłego.
Irek.N.

stch...@gmail.com

unread,
Jan 1, 2017, 7:14:36 AM1/1/17
to
W dniu czwartek, 29 grudnia 2016 23:16:56 UTC+1 użytkownik Marek napisał:
> Znajomy mi opowiadał, że w kuluarach jakieś imprezy krótkofalarskiej
> podlsuchal dyskusję o jakiś szlakach Analog Devices, które potrafią
> dzielić częstotliwość sygnału wejściowego o dowolnym kształcie przez
> n (gdzie n=2,4 itp) zachowując kształt przebiegu przy czym wejściowa
> f może być rzędu kilkuset Mhz.

Wnioskuję, że impreza była już w kulminacyjnym punkcie.

Vernon L. Pinkley

unread,
Jan 1, 2017, 8:29:14 AM1/1/17
to
użytkownik stch...@gmail.com napisał:
Jeżeli jest szybki przetwornik AD-DA plus coś do obsługi tego,
może jednak da się wzorem tego:
https://www.sparkfun.com/datasheets/Components/General/8950v110.pdf

Skoro są oscyloskopy 500MHz, wystarczy pobrać sygnał z wysoką częstotliwością
i wypluć wolniej, po mojemu otrzymamy tym samym podział częstotliwości.

Pytanie po co? Nie widzę sensownego zastosowania poza oscyloskopem.

Marek

unread,
Jan 1, 2017, 3:15:02 PM1/1/17
to
On Sun, 1 Jan 2017 05:29:13 -0800 (PST), "Vernon L. Pinkley"
<vernon.l...@gmail.com> wrote:
> Pytanie po co? Nie widzę sensownego zastosowania poza oscyloskopem.

To jest jakiś św grall krotkofalarzy, bardzo im to by uprościło
budowę ich transceiverów. I nie tylko dzielnik w dół ale i w górę.

--
Marek

Zbych

unread,
Jan 1, 2017, 4:52:45 PM1/1/17
to
W dniu 31.12.2016 o 11:25, Piotr Wyderski pisze:

> A może w ogóle bez rejestru przesuwnego, tylko układ
> sample&hold aktywowany co n-tą próbkę?

Jak popatrzeć na widmo sygnału (po próbkowaniu), to próbkowanie to nic
innego jak rodzaj modulacji :-)

Zbych

unread,
Jan 1, 2017, 5:10:01 PM1/1/17
to
W dniu 31.12.2016 o 11:34, Piotr Wyderski pisze:
> HF5BS wrote:
>
>> Kiedyś chciałem zrobić coś podobnego, gdzie w ten sposób uległo by
>> zawężeniu przesyłane pasmo (które później było by przywracane do normy),
>> ale wyszło mi, że nie ma siły, aby coś się nie rozjechało. Choćby w tym
>> rzecz, że mniejsza częstotliwość, to i dłuższy okres przebiegu, więc już
>> coś tracimy.
>
> To się nazywa "podpróbkowanie" i jest stosowane dość powszechnie.
> Twierdzenie Nyquista mówi o szerokości widma sygnału mierzonego,
> nie o jego częstotliwości bezwzględnej.

Mylisz się. Twierdzenie Nyquista mówi jakie warunki należy spełnić, żeby
_odtworzyć_ sygnał oryginalny. Przy takim próbkowaniu jak piszesz nie
jesteś w stanie odtworzyć sygnału oryginalnego
(_z_samych_tylko_próbek_), bo uzyskujesz sygnał o innej częstotliwości.



Ghost

unread,
Jan 2, 2017, 4:35:41 AM1/2/17
to


Użytkownik "HF5BS" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:o469ah$g4g$1...@node1.news.atman.pl...


>FFT już spodziewam się gorszych rezultatów

ja najlepszych

Ghost

unread,
Jan 2, 2017, 4:39:55 AM1/2/17
to


Użytkownik napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:6aa5f54c-d28c-4a42...@googlegroups.com...
OT: Kuluary, to kolesie lurkujący, naczy nasłuchujący jeno, a sama impreza
to wnoszenie toastów do radia :-)

J.F.

unread,
Jan 2, 2017, 9:24:59 AM1/2/17
to
Użytkownik "Piotr Wyderski" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:o48119$roe$1...@node2.news.atman.pl...
Jacek Maciejewski wrote:
>> Włóż to między bajki.

>Takie niemożliwe się to nie wydaje. Mój pomysł: analogowy
>rejestr przesuwny, do którego dane wpływają z częstotliwością
>próbkowania f_in, a wypływają z f_out, gdzie f_out < f_in.

Jak najbardziej. Moze byc tez w postaci cyfrowej ADC-rejestr-DAC.

>Dane wyjściowe stanowi co n-ta próbka, gdzie n jest stopniem
>podziału -- załatwia to prosty licznik.

A to juz niekoniecznie, jesli ma to miec sens.

Bylby sens wolniejszego wyprowadzania, wprowadzamy np 1GHz,
wyprowadzamy 10MHz.
Ale gdzies trzeba przechowac probki, a ilosc rosnie.

>A może w ogóle bez rejestru przesuwnego, tylko układ
>sample&hold aktywowany co n-tą próbkę?

Szczegolnie w wersji gdy tych ukladow jest np 10 rownolegle.


Jako, ze nie znamy ilosci wypitego alkoholu, to podpowiem jeszcze dwie
rzeczy:
-heterodynowanie sygnalu zmienia czestotliwosc, a zachowuje wiele
rzeczy - obwiednie, faze, zmiany czestotliwosci ... moze o to chodzi.
-ciekawe zadanie, ale raczej akustyczne - zmiana "pitch" sygnalu.
Wychodzi po tym np mowa krasnoludkow, czy piekielny ryk.
Jesli robiony tylko zmiana predkosci nosnika, to sprawa jest jasna -
ale ponoc potrafia byc uklady, ktore zachowuja predkosc, a zmieniaja
czestotliwosci.

J.

J.F.

unread,
Jan 2, 2017, 9:30:45 AM1/2/17
to
Użytkownik "HF5BS" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:o46fbu$mdj$1...@node1.news.atman.pl...
>Kiedyś chciałem zrobić coś podobnego, gdzie w ten sposób uległo by
>zawężeniu przesyłane pasmo (które później było by przywracane do
>normy), ale wyszło mi, że nie ma siły, aby coś się nie rozjechało.
>Choćby w tym rzecz, że mniejsza częstotliwość, to i dłuższy okres
>przebiegu, więc już coś tracimy. A jeszcze relacje fazowe i
>czasowe...? Więc jak z przekładem poetyckim, albo pięknie, albo
>wiernie.

Rozjechanie to jedno, pytanie, czy sie da.
A dzis to moze byc kwestia zademonstrowania tego w DSP.
Cos mi w tym pomysle smierdzi, IMO - musi byc jakas strata sygnalu.

No ale podobne cuda np magnetowidy robily - tylko jednak inaczej, i z
utrata pasma.

>> Znalazłem: https://www.youtube.com/watch?v=U3w_EWgGQuk
>> Jak widać da się.

>"A czy ja coś mówiłem" :)
>Da się. Inna sprawa, czy "rozjazd" jest istotny w sprawie, czy nie.
>Poza tym - to przecież próbkowanie. W czasie pomiędzy próbkami może
>zdarzyć się wszystko, czego nie będzie jak przenieść, każda przemiana
>sygnału coś nam zabiera.

Zapisujemy na poczatku - urzadzenie dziala w pasmie do X Hz, i to juz
obowiazek klienta, aby w miedzy probkami nie dzialo sie nic, co
powoduje ze pasmo na wejsciu przekracza X :-)

J.

HF5BS

unread,
Jan 2, 2017, 12:49:28 PM1/2/17
to

Użytkownik "Ghost" <n...@drzewo.pl> napisał w wiadomości
news:586a1edc$0$642$6578...@news.neostrada.pl...
Jeszcze zależy jak mocne, poza tym, co konkretnie ma być na koniec? Jeśli
odtworzysz kształt przebiegu wystarczająco dokładnie, to zgadzam się nawet
na ruski magnetofon, krasnalami jak koło garncarskie pędzony.

HF5BS

unread,
Jan 2, 2017, 1:04:37 PM1/2/17
to

Użytkownik "J.F." <jfox_x...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:586a6414$0$15192$6578...@news.neostrada.pl...
>>Choćby w tym rzecz, że mniejsza częstotliwość, to i dłuższy okres
>>przebiegu, więc już coś tracimy. A jeszcze relacje fazowe i czasowe...?
>>Więc jak z przekładem poetyckim, albo pięknie, albo wiernie.
>
> Rozjechanie to jedno, pytanie, czy sie da.

Może, jakby zaprząc jakiś superkomputer DeepBlue, to by policzył to tak,
żeby otrzymana figura przebiegu wolniejszego, była przewymiarowaną kopią
szybszego?

> A dzis to moze byc kwestia zademonstrowania tego w DSP.
> Cos mi w tym pomysle smierdzi, IMO - musi byc jakas strata sygnalu.

I do tej straty "dążę".

> No ale podobne cuda np magnetowidy robily - tylko jednak inaczej, i z
> utrata pasma.

W modulacji częstotliwości OIDP, a w związku z tym, tu i tam trzeba było
poprzycinać, aby się zmieściło, podnośne kolorów albo dzieliło się przez 4,
albo heterodynowało, nie pomnę teraz, co się robi w VHS. Rzecz naturalna, że
pasmo się traci.

...
>>zdarzyć się wszystko, czego nie będzie jak przenieść, każda przemiana
>>sygnału coś nam zabiera.
>
> Zapisujemy na poczatku - urzadzenie dziala w pasmie do X Hz, i to juz
> obowiazek klienta, aby w miedzy probkami nie dzialo sie nic, co powoduje
> ze pasmo na wejsciu przekracza X :-)

W sumie nie wiem, czy nie taniej było by na początku zdjąć kształt szybszego
przebiegu i w jakimś DSP od nowa wygenerować go takim, jak był zanalizowany
przebieg pierwotny.
Zapodam może niuans, którego odtworzenie inaczej niż przez podpróbkowanie,
lub zdjęcie "snapshota" i z niego wygenerowanie nowego kształtu.
Np. jest sobie w naszym przebiegu "fraza", 4 cykli, gdzie są to pełne 4
cykle, ładny sinus. I chcemy ten niuans odtworzyć 3x niżej tak, żeby wejście
i wyjście było w tym samym miejscu. Po podziale, nijak nie chce mi się to we
łbie złozyć na 4 cykle o 3-krotnie dłuższym okresie. Przy heterodynowaniu
takowoż, niuanse już mi po oczach skaczą, nie widzę już tych 4 sinusków.
Jedynie co, to podpróbkowanie, snapshot, lub najdziecinniej - nagrać na
taśmie i odtworzyć ją 3 razy wolniej, teoretycznie (bo też nie do końca, ze
względu na właściwości zapisu magnetycznego) da się odzyskać potrzebny
kształt...
Może się spróbuję z tym przegryźć, ale na razie chwilowo odstanę, mam w tym
momencie ważne sprawy do zrobienia, o większym priorytecie, niż odtworzenie
kształtu przebiegu. Ale będę czytać wątek.

J.F.

unread,
Jan 2, 2017, 1:16:26 PM1/2/17
to
Użytkownik "HF5BS" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:o4e4nl$mms$1...@node2.news.atman.pl...
Użytkownik "J.F." <jfox_x...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
>>>Choćby w tym rzecz, że mniejsza częstotliwość, to i dłuższy okres
>>>przebiegu, więc już coś tracimy. A jeszcze relacje fazowe i
>>>czasowe...? Więc jak z przekładem poetyckim, albo pięknie, albo
>>>wiernie.
>
>> Rozjechanie to jedno, pytanie, czy sie da.

>Może, jakby zaprząc jakiś superkomputer DeepBlue, to by policzył to
>tak, żeby otrzymana figura przebiegu wolniejszego, była
>przewymiarowaną kopią szybszego?

Nie wiem czy trzeba az DB - pisales o zwezeniu pasma, wiec tak sobie
wyobrazilem rozlozenie FFT na skladowe, zageszczenie tych skladowych,
wygenerowanie przebiegu ... a po drugiej stronie odwrotnie.
Ale cos sie chyba musi stracic.

>> No ale podobne cuda np magnetowidy robily - tylko jednak inaczej, i
>> z utrata pasma.

>W modulacji częstotliwości OIDP, a w związku z tym, tu i tam trzeba
>było poprzycinać, aby się zmieściło, podnośne kolorów albo dzieliło
>się przez 4, albo heterodynowało, nie pomnę teraz, co się robi w VHS.
>Rzecz naturalna, że pasmo się traci.

Tym niemniej sygnal o pasmie 0-7MHz wciskaly w pasmo cos rzedu 3-4MHz.
Oczywiscie te 7 to tak juz tylko symboliczne, ale nawet 0-2 MHz
wcisnac w 3-4 byloby ciekawie.

Co prawda o ile pamietam, to w przypadku modulacji FM pasmo wstegi
podstawowej odpowiada dewiacji plus pasmu sygnalu modulujacego.

J.

HF5BS

unread,
Jan 2, 2017, 5:33:00 PM1/2/17
to

Użytkownik "J.F." <jfox_x...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:586a98f9$0$5159$6578...@news.neostrada.pl...
>>> Rozjechanie to jedno, pytanie, czy sie da.
>
>>Może, jakby zaprząc jakiś superkomputer DeepBlue, to by policzył to tak,
>>żeby otrzymana figura przebiegu wolniejszego, była przewymiarowaną kopią
>>szybszego?
>
> Nie wiem czy trzeba az DB - pisales o zwezeniu pasma, wiec tak sobie

Może i nie trzeba - trudno mi orzec, ale tak pomyślałem, że jeśli
przekształcenie ma dać rezultat maksymalnie podobny do oryginału, to trzeba
by oryginał na tyle porządnie i mocno przeliczyć, aby nieuniknione z tego
zniekształcenia, były jak najmniejsze, bądź np. mozliwie najlepiej znosiły
się jedne z drugimi.

> wyobrazilem rozlozenie FFT na skladowe, zageszczenie tych skladowych,
> wygenerowanie przebiegu ... a po drugiej stronie odwrotnie.

Ale chcesz, czy nie chcesz, stracisz. Jeśli wspominane przeze mnie 4 cykle
chcę podzielić przez 3, to mi wyjdzie coś, co może i wejdzie zgodnie w
fazie, ale jak 4 cykl skończy się zerem, tak po podziale, niepełny drugi,
urwie się jakoś w trakcie, średnio wtedy widzę, aby, załóżmy, że znów chcę
to pomnożyć przez 3, aby wyszły takie same 4, jak w oryginale. Musiałbym to
rozrysować. Szansę widzę w mocnym FFT, że zniekształcenia z przekształcenia
będą możliwie na tyle małe, że ponowne zadziałanie da rezultat możliwie
bliski tego, co było na początku. Dlatego chcę to znacznie mocniej rozkładać
i z większą rozdziałą przetwarzać, niż np. do kodowania mp3, czy innych
stratnych (tak, wiem, DCT, ale tak, czy siak, pasmo przy kodowaniu jest
dzielone na 576 wycinków i z tego liczone, czymże to policzymy, jak nie
dobrą transformatą?), aby zminimalizować pogorszenie rezultatu, przez
skończoność procesu.

> Ale cos sie chyba musi stracic.

Nie ma siły inaczej, każde przetworzenie ucina coś dla siebie.
Dobitnie zobrazowane zostało tutaj:
https://www.youtube.com/watch?v=icruGcSsPp0

(video na mtv)
>>Rzecz naturalna, że pasmo się traci.
>
> Tym niemniej sygnal o pasmie 0-7MHz wciskaly w pasmo cos rzedu 3-4MHz.

No, sztuczki hocki-klocki, ale widocznie ktoś zobaczył, że da się to zrobić,
a włosek z cipci, który się przez to rozmyje, to sobie wyobrazić można, że
tam gdzie wkładają, tam jest także podkład futrzany :P Czynność widać,
dobrze jest :)

> Oczywiscie te 7 to tak juz tylko symboliczne, ale nawet 0-2 MHz wcisnac w
> 3-4 byloby ciekawie.

To się ciekawie musi liczyć, żeby machina jakoś odcyfrowała, co jest nośną,
a co sygnałem... Więc analog chyba znacznie lepiej to weźmie, a cyfrowo, to
już może lepiej i bezpieczniej, sygnał zdjęty z głowic i po detekcji? Nie
rozmyślałem aż tak.

>
> Co prawda o ile pamietam, to w przypadku modulacji FM pasmo wstegi
> podstawowej odpowiada dewiacji plus pasmu sygnalu modulujacego.

Zasadniczo, przy modulacji FM przyjmuje się szerokość pasma, że równa jest
podwojonej dewiacji i podwojonej największej częstotliwości modulującej.
Dla rozważania, przyjmiemy, że dewiacja jest 75 kHz (nominalnie 50, ale tory
robi się na 75 - jest miejsce na przekroczenie, wg tego (*0) policzę), dla
emisji mono (*1) 15 kHz (30-15000, w Rosji chyba było -12500 - w końcu pilot
stereo w OIRT był z taką f, jak odchylanie poziome TV, pewnie, by uniknąć
skutków interferencji między pilotem, a f_h, nieprzyjemny pisk 3 kHz z
kawałkiem.) dla emisji stereo (*2) 53 kHz zgodnie z widmem, dla emisji z
emisją sygnału przywoławczego (*3) 57 kHz, a kwadro (*4), nawet 91 kHz.
Policzmy -
2*(*0) = 2*75=150 kHz.
2*(*1) = 2*15=30 kHz.
2*(*2) = 2*53=106 kHz
2*(*3) = 2*57=114 kHz
2*(*4) = 2*91=182 kHz
Przypadek ostatni, to ekstremalna rzadkość, dotyczy emisji kwadrofonicznej
(druga podnośna 76 kHz, ZTCP kompatybilny z emisją stereo)

rezultat -
1 = 150+30 = 180 kHz zajęcia pasma.
2 = 150+106=256 kHz
3 = 150+114=264 kHz (czyli nie trzeba specjalnie rozbudowywać torów przy
stosowaniu emisji sygnałów przywoławczych)
4 = 150+182=332 kHz, czyli już dość sporo, a niektóre stacje FM są od siebie
odległe o 400 kHz (w Warszawie 90.6 i 91.0, 92 i 92.4, 102 i 102.4, a nawet
jeszcze lepiej - 98.8 i 99.1) i takie nadawanie razem nie przeszło by już.

Nie wspominam, że warto, aby dać zapas pasma, aby zminimalizować choćby
skutki odstrojenia, rzadko radio jest idealnie dostrojone, więc odchyłka,
przy torze policzonym na styk, może nawet podcinać sygnał, co w oczywisty
sposób skończy się zniekształceniami. Nie pamiętam, ile się dolicza na takie
sytuacje, ale myślę, że tak 20-25% doliczonej szerokości pasma przenoszenia
było by mniej-więcej akurat. Dodatkowo, charakterystyka możliwie
równomierna, aby uniknąć zniekształceń liniowych. Więc pewnie dojdzie
kolejne 20%, taki kompromis między szerokością, łatwością dostrojenia i
możliwością zagęszczania stacji w eterze.
Nie spotkałem się z jednoznacznym określeniem, ile pasma użytecznego zajmie
ostatecznie wyemitowany sygnał FM, ale się pisze, że do 8-10 prążków w bok,
zarazem też istotne jest to, co skupia się w 99% energii z nadajnika, co
poniżej 1%, można olać)
Więc to, co się dzieje w magnetowidach, to musi być mistrzostwo
kombinowania, aby to razem chciało iść, bo kurde, chodzi, nie da się
zaprzeczyć, a z pewnością nie spełnia warunku 2f_mod+2delta_f. I miliony
cipek na kasetach "potajemnie" przywożonych z Niemcowa zalotnie kusi
odbiorców. (choć ja pornoli nie oglądam).
Pewnie dlatego podnośne koloru są przesuwane na dół pasma, więcej, robi im
się nawet miejsce i sygnałowi lumy daje od 1 MHz OIDP, nie wiem, jak oni to
pomieścili. A nie czuję się dziś, aby zajrzeć do ściagawki.
0 new messages