Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Szkodliwość promieniowania inteligentnych liczników?

621 views
Skip to first unread message

Michał Lankosz

unread,
Jan 15, 2014, 5:56:54 PM1/15/14
to
Przypadkiem wpadłem na filmik:
http://www.youtube.com/watch?v=qKSDyb4dc_c
Gość twierdzi, że liczniki "smart" wysyłają co 8 sekund szkodliwe
promieniowanie. Nie wiem jak działają np. liczniki wody, skąd biorą
energię do zasilania i czy rzeczywiście tak często sieją? Naziemna TV
też sieje i to stale.
Ja rozumiem, że ten radar w Brzoskwini może być szkodliwy. Ze 25 lat
temu pamiętam stary radar musiał silną wiązką siać, bo słyszałem
regularne bzyknięcia w radiobudziku. I to był na pewno tamten radar.
Jakoś ludzi nie wykończył, aczkolwiek mógł być niewidocznym pogarszaczem
zdrowia. (ktoś ma zdjęcie?)
O GSM już było na grupie. Tyle, że anteny BTS to się chowa ze względów
architektonicznych a nie konspiracyjnych.

--
Michał

szklan...@gmail.com

unread,
Jan 15, 2014, 6:06:38 PM1/15/14
to
użytkownik Michał Lankosz napisał:
> Przypadkiem wpadłem na filmik:
>
> http://www.youtube.com/watch?v=qKSDyb4dc_c
>
> Gość twierdzi, że liczniki "smart" wysyłają co 8 sekund szkodliwe
>
> promieniowanie.


Zakazac piorunow, wylaczyc wszystkie bts-y, komorki, wifi, gps, gprs, zakazac cb, a o mikrofalowkach 1kW to lepiej wcale nie mowic:) Krotko - taka jest cena cywilicacji i wygody.

Michał Lankosz

unread,
Jan 15, 2014, 6:27:12 PM1/15/14
to
W dniu 2014-01-16 00:06, szklan...@gmail.com pisze:
> Zakazac piorunow, wylaczyc wszystkie bts-y, komorki, wifi, gps, gprs, zakazac cb, a o mikrofalowkach 1kW to lepiej wcale nie mowic:) Krotko - taka jest cena cywilicacji i wygody.

Azbest jako� si� wycofuje. Kto� b�dzie mia� niezbite dowody na
szkodliwo�� promieniowania mikrofalowego czy innego to te� zacznie si�
je redukowaďż˝.
Pytanie, czy te liczniki co chwil� wysy�aj� jakie� dane?


--
Michaďż˝

butek

unread,
Jan 15, 2014, 6:50:47 PM1/15/14
to
W dniu 16.01.2014 00:27, Michał Lankosz pisze:
> Pytanie, czy te liczniki co chwilę wysyłają jakieś dane?
>

A jakie ma to znaczenie, skoro ztcw one (przynajmniej te od odczytywania
"prądu") pracują na FSM 868 MHz. Zaraz obok masz GSM 900, którego jest
tyle, że "mordercze liczniki" są statystycznie nieistotne.

--
butek
Safety note: Don't put all your enriched uranium hexafluoride in one
bucket. Use at least two or three buckets and keep them in separate
corners of the room. This will prevent the premature build-up of a
critical mass.

butek

unread,
Jan 15, 2014, 6:53:50 PM1/15/14
to
Tfu, ISM oczywiście :)

Atlantis

unread,
Jan 16, 2014, 1:07:33 AM1/16/14
to
W dniu 2014-01-15 23:56, Michał Lankosz pisze:

> Przypadkiem wpadłem na filmik:
> http://www.youtube.com/watch?v=qKSDyb4dc_c
> Gość twierdzi, że liczniki "smart" wysyłają co 8 sekund szkodliwe

Twierdzić to sobie może. Papier ponoć wszystko przyjmie, Internet
jeszcze więcej. ;) Przede wszystkim należałoby zapytać kim jest pan
Dionizy Pietroń? Fizykiem? Biologiem? prowadził jakieś własne badania w
zakresie wpływu promieniowania EM na żywe organizmy? A może przynajmniej
jest popularyzatorem nauki, który dogłębnie przeanalizował dyskurs?
Jeśli tak, to tego nie widać. W jego wypowiedzi nie ma żadnych
konkretów, jedynie zbiór autorytatywnie wygłoszony twierdzeń. Tyle
tylko, że nie mam żadnych powodów, by uznać go za autorytet w tej
dziedzinie. Nawet baza danych na nauka-polska.pl go nie widzi...

Wystarczy zresztą przejrzeć inne materiały dostępne na tym kanale YT.
New Age... I wszystko jasne. Oni wszędzie widzą szkodliwe
promieniowania. Nawet takie, których których żaden fizyk nie jest w
stanie wykryć, a im wystarczy do tego zakrzywiony patyk. Nic to, że
fizyka potrafi dzisiaj rejestrować pojedyncze kwanty. ;)

Najsmutniejsze jest to, że ludzie kupują te brednie. Kupują w sensie
dosłownym. Pamiętam, że gdy byłem dzieckiem jedna ciotka chwaliła się
przed rodzicami nowiuteńkimi "odpromiennikami" radiestezyjnymi.
Najdroższe miedziane płytki, jakie w życiu widziałem. Sąsiadki też miały
hopla na punkcie tego "promieniowania". Jeśli ktoś miał problemy ze
snem, to najwyraźniej spał na "żyle wodnej" i powinien przestawić łóżko
na środek salonu. Wśród przedmiotów szczególnie "promieniotwórczych"
miały się znajdować "kryształowe" naczynia rodem z PRL i niektóre
gatunki roślin doniczkowych. Widziałem ludzi, którzy pozbywali się tych
przedmiotów w obawie przed "napromieniowaniem".


> Jakoś ludzi nie wykończył, aczkolwiek mógł być niewidocznym pogarszaczem
> zdrowia. (ktoś ma zdjęcie?)

Tak naprawdę mnóstwo czynników nieustannie nas zabija. Nawet niewielkie,
naturalne jonizujące promieniowanie tła może być niebezpieczne jeśli
tylko będziesz miał pecha. Po prostu do pewnego momentu statystyczne
ryzyko jest tak nikłe, że nie warto zaprzątać sobie nim głowy. Tak samo
nie warto wykupywać ubezpieczenia od szkód spowodowanych upadkiem asteroidy.

Tym ludziom jednak tego nie wytłumaczysz. Po pierwsze na przeszkodzie
stoją POTĘŻNE braki w edukacji. Po drugie problemem jest wyznawana przez
nich fałszywa dychotomia - wydaje im się, że wszystko co naturalne jest
dla nas dobre, a rzeczy sztuczne nam szkodzą. Tyle tylko, że matka
natura jest wredna i próbuje nieustannie zabić swoje dzieci. To nauka i
technika dała nam w miarę bezpieczną egzystencję w "syntetycznym"
otoczeniu. Tyle tylko, że trzeba nie być historycznym ignorantem, żeby
zdawać sobie z tego sprawę. Trzeba wiedzieć, że nasi przodkowie nigdy
nie żyli w Edenie (albo Mirmiłowie z komiksów o Kajku i Kokoszu). ;)

Michał Lankosz

unread,
Jan 16, 2014, 2:45:20 AM1/16/14
to
W dniu 2014-01-16 00:50, butek pisze:
> W dniu 16.01.2014 00:27, Michał Lankosz pisze:
>> Pytanie, czy te liczniki co chwilę wysyłają jakieś dane?
>>
>
> A jakie ma to znaczenie, skoro ztcw one (przynajmniej te od odczytywania
> "prądu") pracują na FSM 868 MHz. Zaraz obok masz GSM 900, którego jest
> tyle, że "mordercze liczniki" są statystycznie nieistotne.

Może w złym kontekście zapytałem i mylnie zatytułowałem wątek. Nie
chodziło mi o to na ile jest szkodliwy nadajnik licznika, a o to czy
rzeczywiście tak często wysyła w powietrze odczyt i ile mocy do tego
stosuje (skąd bierze energię np. licznik wody). Gdyby gość tak panicznie
bał się ISM to by i mikrofonu bezprzewodowego nie dał sobie założyć.
Rozśmieszył mnie fragment, w którym gość twierdzi, że wysyłany co 8
sekund odczyt (impuls?) zrywa człowieka ze stanu odpoczynku. Stąd moje
pytanie o częstość i moc nadawania. Chciałbym się tego dowiedzieć.

--
Michał

Piotr Gałka

unread,
Jan 16, 2014, 3:23:35 AM1/16/14
to

Użytkownik "Michał Lankosz" <mike...@tlen.pl> napisał w wiadomości
news:dxfm.pme....@news.chmurka.net...
>
> Może w złym kontekście zapytałem i mylnie zatytułowałem wątek. Nie
> chodziło mi o to na ile jest szkodliwy nadajnik licznika, a o to czy
> rzeczywiście tak często wysyła w powietrze odczyt i ile mocy do tego
> stosuje (skąd bierze energię np. licznik wody).
Z baterii.
Podobno (ze słyszenia od prezesa spółdzielni mieszkaniowej) liczniki wody
mają atest na 5 lat, a bateria jest policzona na 10 lat.

> Gdyby gość tak panicznie bał się ISM to by i mikrofonu bezprzewodowego nie
> dał sobie założyć.
> Rozśmieszył mnie fragment, w którym gość twierdzi, że wysyłany co 8 sekund
> odczyt (impuls?) zrywa człowieka ze stanu odpoczynku. Stąd moje pytanie o
> częstość i moc nadawania. Chciałbym się tego dowiedzieć.

Logika by mówiła, że powinno być podobnie jak z licznikami wody, ale skoro
energii jest zapas to może ktoś sobie nie żałował.
P.G.

Michał Lankosz

unread,
Jan 16, 2014, 4:41:02 AM1/16/14
to
W dniu 2014-01-16 09:23, Piotr Gałka pisze:
> Podobno (ze słyszenia od prezesa spółdzielni mieszkaniowej) liczniki
> wody mają atest na 5 lat, a bateria jest policzona na 10 lat.
I ta bateria nie jest w żaden sposób doładowywana np przepływem wody? Z
tego by wynikało, że częstość wysyłania i moc muszą być bardzo ograniczone.

>> Gdyby gość tak panicznie bał się ISM to by i mikrofonu bezprzewodowego
>> nie dał sobie założyć.
>> Rozśmieszył mnie fragment, w którym gość twierdzi, że wysyłany co 8
>> sekund odczyt (impuls?) zrywa człowieka ze stanu odpoczynku. Stąd moje
>> pytanie o częstość i moc nadawania. Chciałbym się tego dowiedzieć.
>
> Logika by mówiła, że powinno być podobnie jak z licznikami wody, ale
> skoro energii jest zapas to może ktoś sobie nie żałował.
Ale co podobnie? Czego nie żałował?

--
Michał

Piotr Gałka

unread,
Jan 16, 2014, 6:20:03 AM1/16/14
to

Użytkownik "Michał Lankosz" <mike...@tlen.pl> napisał w wiadomości
news:dxfm.pme....@news.chmurka.net...
>W dniu 2014-01-16 09:23, Piotr Gałka pisze:
>> Podobno (ze słyszenia od prezesa spółdzielni mieszkaniowej) liczniki
>> wody mają atest na 5 lat, a bateria jest policzona na 10 lat.
> I ta bateria nie jest w żaden sposób doładowywana np przepływem wody? Z
> tego by wynikało, że częstość wysyłania i moc muszą być bardzo
> ograniczone.

Doładowywanie baterii wodą byłoby chyba bardziej kosztowne niż wstawienie
odpowiednio większej baterii.

>
>>> Gdyby gość tak panicznie bał się ISM to by i mikrofonu bezprzewodowego
>>> nie dał sobie założyć.
>>> Rozśmieszył mnie fragment, w którym gość twierdzi, że wysyłany co 8
>>> sekund odczyt (impuls?) zrywa człowieka ze stanu odpoczynku. Stąd moje
>>> pytanie o częstość i moc nadawania. Chciałbym się tego dowiedzieć.
>>
>> Logika by mówiła, że powinno być podobnie jak z licznikami wody, ale
>> skoro energii jest zapas to może ktoś sobie nie żałował.
> Ale co podobnie? Czego nie żałował?

Podobnie = emisja z podobną średnią mocą jak z licznika wody.
Żałowanie = kombinowanie jak by tu się zmieścić w energii dostępnej w
baterii.
Nie żałował = brak tego kombinowania.
P.G.

Marek

unread,
Jan 16, 2014, 7:40:54 AM1/16/14
to
On Thu, 16 Jan 2014 10:41:02 +0100, Michał Lankosz<mike...@tlen.pl>
wrote:
> I ta bateria nie jest w żaden sposób doładowywana np przepływem
wody? Z
> tego by wynikało, że częstość wysyłania i moc muszą być bardzo
ograniczone.

A czy na pewno wodomierz cały czas wysyła a nie jedynie odpowiada na
żądanie odczytu? To by było trochę dziwne żeby tak bez sensu
rozgłaszać. Czy ktoś zna więcej szczegółów tej transmisji oprócz
częstotliwości? Jaka modulacja? Czy dane są chronione?
U mnie też mam już wodomierz z zdalnym odczytem, mam też aktywny cały
czas odbiornik na 868 z fsk, ale od czasu założenia tych wodomierzy
nie zauważyłem zmożonej aktywności w odbiorze różnych transmisji na
868 w fsk.

--
Marek

Mirosław Kwaśniak

unread,
Jan 16, 2014, 8:03:43 AM1/16/14
to
Marek <fa...@fakeemail.com> wrote:
> On Thu, 16 Jan 2014 10:41:02 +0100, Michaďż˝ Lankosz<mike...@tlen.pl>
> wrote:
>> I ta bateria nie jest w �aden spos�b do�adowywana np przep�ywem
> wody? Z
>> tego by wynika�o, �e cz�sto�� wysy�ania i moc musz� by� bardzo
> ograniczone.
>
> A czy na pewno wodomierz ca�y czas wysy�a a nie jedynie odpowiada na
> ��danie odczytu? To by by�o troch� dziwne �eby tak bez sensu
> rozg�asza�. Czy kto� zna wi�cej szczeg��w tej transmisji opr�cz
> cz�stotliwo�ci? Jaka modulacja? Czy dane s� chronione?
> U mnie te� mam ju� wodomierz z zdalnym odczytem, mam te� aktywny ca�y
> czas odbiornik na 868 z fsk, ale od czasu za�o�enia tych wodomierzy
> nie zauwa�y�em zmo�onej aktywno�ci w odbiorze r�nych transmisji na
> 868 w fsk.
>

Powinny by� dwukierunkowe, wi�c nie powinny sia� bez potrzeby: radiowa dwukierunkowa transmisja danych - zgodna z dyrektyw� 1999/5/EWG

R�ne systemy s� 433 i 868 MHz:

http://www.nsautomatyka.com.pl/pdf/systemsadiowyrso-aq.pdf

http://www.growo.pl/oferta/wodomierze/zdalny-odczyt-wodomierzy/itron/cyble-m-bus-modul-komputerowej-transmisji-danych.html
??? Protokďż˝ transmisji danych - Radian
??? Modulacja cz�??stotliwo�ciowa
??? Cz�stotliwo�� no�na 433.82 MHz
??? Efektywna moc sygna�u <10 mW
??? Transmisja 2-kierunkowa, symetryczna
??? Bateria litowa - �ywotno�� 15 lat

http://www.kaden.cz/kadenvodo/pl/vodomery_e_radio.php
Cz�stotliwo�� no�na 868.0 MHz to 868.6 MHz
Moc nadawcza adaptacyjna od 10 ??W do 12 mW
Typ modulacji modyfikowana FSK
Pr�dko�� transmisji danych 19.2 kBd
Metoda dost�pu LBT CDMA/CA
Pr�g dla LBT -90 dBm
Najmniejszy poziom sygna�u dla odbioru -100 dBm

janusz_k

unread,
Jan 16, 2014, 8:07:31 AM1/16/14
to
W dniu 16.01.2014 o 10:41 Michał Lankosz <mike...@tlen.pl> pisze:

> W dniu 2014-01-16 09:23, Piotr Gałka pisze:
>> Podobno (ze słyszenia od prezesa spółdzielni mieszkaniowej) liczniki
>> wody mają atest na 5 lat, a bateria jest policzona na 10 lat.
> I ta bateria nie jest w żaden sposób doładowywana np przepływem wody? Z
> tego by wynikało, że częstość wysyłania i moc muszą być bardzo
> ograniczone.

I tak jest, bardziej szkodzi komórka przy poduszce w nocy czy router WiFI
pracujący nonstop w pokoju.
--

Pozdr
Janusz

fifak

unread,
Jan 16, 2014, 9:22:06 AM1/16/14
to

> Najsmutniejsze jest to, że ludzie kupują te brednie.

dokładnie, akurat zajmuje się smartem w licznikach energii i już
spotkałem się z przypadkami gdzie naród tnie przewody do zdalnego bo mu
się nie podoba

u nas zdalne są po PLC i bezprzewodowe GSM/GPRS

po PLC koncentratory są w stacjach/złączach i wysyłają po GSM dane do ZE

po GSM modem (przy liczniku/w liczniku) na normalną kartę sim i liczniki
są odczytywane w nocy za ostatnią dobę dane z licznika serwer zgrywa

bateria w licznikach z trudem wytrzymuje 5 lat i służy jedynie do
podtrzymania "funkcji życiowych" przy głębokim uśpieniu elektroniki

Andrzej Lawa

unread,
Jan 16, 2014, 9:31:22 AM1/16/14
to
W dniu 16.01.2014 08:45, Michał Lankosz pisze:

> Rozśmieszył mnie fragment, w którym gość twierdzi, że wysyłany co 8
> sekund odczyt (impuls?) zrywa człowieka ze stanu odpoczynku. Stąd moje
> pytanie o częstość i moc nadawania. Chciałbym się tego dowiedzieć.

Wiesz, może ma aparat słuchowy i jakieś bzyczenie odbiera ;)

--
Świadomie psujący kodowanie i formatowanie wierszy
są jak srający z lenistwa i głupoty na środku pokoju.
I jeszcze ci durnie tłumaczą to nowoczesnością...

Andrzej Lawa

unread,
Jan 16, 2014, 9:35:19 AM1/16/14
to
W dniu 16.01.2014 15:22, fifak pisze:
>
>> Najsmutniejsze jest to, że ludzie kupują te brednie.
>
> dokładnie, akurat zajmuje się smartem w licznikach energii i już
> spotkałem się z przypadkami gdzie naród tnie przewody do zdalnego bo mu
> się nie podoba

Cóż, jak się przejdziesz po populacji, to na pewno zbierzesz sporo
podpisów na delegalizację szalenie niebezpiecznego monotlenku diwodoru

Zwłaszcza jak wspomnisz, że jest używany w elektrowniach atomowych,
stanowi podstawowy składnik pestycydów w płynie i w jego powodu rocznie
ginie mnóstwo ludzi.

"Dariusz K. Ładziak"

unread,
Jan 16, 2014, 9:35:48 AM1/16/14
to
Użytkownik szklan...@gmail.com napisał:
Zakazać telewizorni! Na sam początek - a głupie pytania w magiczny
sposób znikną... Szkoda że nie posłuchano mojej rady jak najwyższy stał
się najdłuższym - i okoliczni mieszkańcy zaczęli protestować przeciw
odbudowie - bo właśnie wtedy proponowałem żeby protestującym zakazać
posiadania telewizorów (bo to ja mieszkałem o kilometr od nadajnika z
którego radio z lufcikiem odbierali...)

--
Darek

Michał Lankosz

unread,
Jan 16, 2014, 11:50:04 AM1/16/14
to
W dniu 2014-01-16 12:20, Piotr Gałka pisze:
>>>> Gdyby gość tak panicznie bał się ISM to by i mikrofonu bezprzewodowego
>>>> nie dał sobie założyć.
>>>> Rozśmieszył mnie fragment, w którym gość twierdzi, że wysyłany co 8
>>>> sekund odczyt (impuls?) zrywa człowieka ze stanu odpoczynku. Stąd moje
>>>> pytanie o częstość i moc nadawania. Chciałbym się tego dowiedzieć.
>>>
>>> Logika by mówiła, że powinno być podobnie jak z licznikami wody, ale
>>> skoro energii jest zapas to może ktoś sobie nie żałował.
>> Ale co podobnie? Czego nie żałował?
>
> Podobnie = emisja z podobną średnią mocą jak z licznika wody.
> Żałowanie = kombinowanie jak by tu się zmieścić w energii dostępnej w
> baterii.
> Nie żałował = brak tego kombinowania.
> P.G.
Ale do czego się odnosisz? Do mikrofonu bezprzewodowego? Ten gość miał
czegoś żałować, czy o kimś innym piszesz?

--
Michał

Marek

unread,
Jan 16, 2014, 12:33:32 PM1/16/14
to
On Thu, 16 Jan 2014 15:22:06 +0100, fifak <fi...@oney.pl> wrote:
> bateria w licznikach z trudem wytrzymuje 5 lat i służy jedynie do
> podtrzymania "funkcji życiowych" przy głębokim uśpieniu elektroniki

Bateria w liczniku energii el.? Rozumiem potrzymanie gdy "prądu" nie
ma ale jeśli bateria jest głównym cźródłem zasil. elektroniki w tym
liczniki, to chyba ktoś sobie jaja robi...

--
Marek

Michał Lankosz

unread,
Jan 16, 2014, 2:13:36 PM1/16/14
to
W dniu 2014-01-16 07:07, Atlantis pisze:
> W dniu 2014-01-15 23:56, Michał Lankosz pisze:
>
>> Przypadkiem wpadłem na filmik:
>> http://www.youtube.com/watch?v=qKSDyb4dc_c
>> Gość twierdzi, że liczniki "smart" wysyłają co 8 sekund szkodliwe
>
> Twierdzić to sobie może. Papier ponoć wszystko przyjmie, Internet
> jeszcze więcej. ;)

A ja myślałem, że ma jakieś podstawy, przynajmniej do tej aktywności co
8 sekund. Tylko nie bardzo mi pasowało skąd taki licznik miałby tyle
energii, aby co kilka sekund coś wysyłać - przez lata, na małej bateryjce.

> Przede wszystkim należałoby zapytać kim jest pan
> Dionizy Pietroń? Fizykiem? Biologiem? prowadził jakieś własne badania w
[...]
> Najsmutniejsze jest to, że ludzie kupują te brednie. Kupują w sensie
[...]
> Tym ludziom jednak tego nie wytłumaczysz. Po pierwsze na przeszkodzie
> stoją POTĘŻNE braki w edukacji.
Ależ wystarczy się powołać na badania, o których odbiorca nie słyszał.
Jeszcze jak to będą wyniki zagranicznych "ośrodków badawczych" to już
wystarczy, aby większość ludzi nie znających tematu przekonać do
uwierzenia w teorię, albo przynajmniej zacząć powątpiewać we własne
przekonania.
Smutny przykład mamy z 10 kwietnia. Był wybuch? Co ścięło brzozę?
Naukowcy i "naukowcy" mają swoje, sprzeczne teorie. Dowiesz się
człowieku tyle, co napiszą, powiedzą czy pokażą w TV. Osoba, która nie
ma pojęcia o budowie skrzydła samolotu może co najwyżej uwierzyć jednej
ze stron, tej której kibicuje albo wydaje się bardziej prawdopodobna.
A ocieplenie klimatu?
Nie zwalaj winy na braki w edukacji. Chyba, że Twoim zdaniem szkoła
powinna wypuszczać tylko omnibusów, a resztę eliminować?

--
Michał

Atlantis

unread,
Jan 16, 2014, 3:45:35 PM1/16/14
to
W dniu 2014-01-16 20:13, Michał Lankosz pisze:

> A ja myślałem, że ma jakieś podstawy, przynajmniej do tej aktywności co
> 8 sekund. Tylko nie bardzo mi pasowało skąd taki licznik miałby tyle
> energii, aby co kilka sekund coś wysyłać - przez lata, na małej bateryjce.

Gdyby to faktycznie działało w ten sposób, to ktoś musiałby odwalić
olbrzymią fuszerkę. Urządzenie bez przerwy wysyłające w eter ramki z
danymi, chociaż z góry wiadomo, że w 99,99% w zasięgu nie będzie żadnego
odbiornika? Coś takiego nie przystoi nawet amatorskiej konstrukcji,
zbudowanej w ciągu jednego wieczora na płytce uniwersalnej. :)
Co innego, gdyby w pobliżu miał się znajdować jakiś digipiter, a całość
tworzyła sieć. Tylko przy takich założeniach lepiej wykorzystać gotowy
moduł GSM.



> Ależ wystarczy się powołać na badania, o których odbiorca nie słyszał.
> Jeszcze jak to będą wyniki zagranicznych "ośrodków badawczych" to już
> wystarczy, aby większość ludzi nie znających tematu przekonać do
> uwierzenia w teorię, albo przynajmniej zacząć powątpiewać we własne
> przekonania.

I właśnie takie przypadki pokazują intelektualną miernotę sporej części
naszego społeczeństwa. Braki w wykształceniu dotyczą nie tylko nauk
ścisłych i przyrodniczych, ale także humanistycznych. Ludzie dają się
złapać na podstawowe chwyty erystyczne, o których Schopenhauer pisał
dawno temu. Nie są w stanie odróżnić sofizmatu od merytorycznego
argumentu. Wielu zabiera się za dyskusję nie potrafiąc nawet sklecić
logicznego zdania. Kiedy zabraknie im argumentów, zaczynają atak ad
personam. Przerażające jest to, że taki standard prowadzenia dyskusji
coraz częściej obserwujemy wśród wysoko postawionych przedstawicieli
władzy albo Kościoła (chociażby ostatnie zamieszanie wokół tematu gender).

Taktyka o której piszesz powyżej to tzw. argumentum ad auctoritatem. W
poważnej intelektualnej dyskusji takie zagranie natychmiast zostałoby
zauważone i wypomniane.

Niestety tak działa współczesny polski system szkolnictwa. Dzieciaki i
młodzież w trakcie wielu lat edukacji nie mają wcale styczności z
retoryką ani filozofią.


> Nie zwalaj winy na braki w edukacji. Chyba, że Twoim zdaniem szkoła
> powinna wypuszczać tylko omnibusów, a resztę eliminować?

Tutaj nie o to chodzi. Nauka w szkole nie powinna polegać na
zapamiętywaniu setek dat, definicji i formułek, celem zdania kolejnej
kartkówki. Podstawowym celem powinno być zrozumienie tematu, a nie
"zakucie" informacji, które w ciągu pięciu sekund można wyszukać w
Internecie. Taki model kształcenia skutkuje tym, że absolwentom
gimnazjów i liceów brakuje o wiele ważniejszej wiedzy. Co mam na myśli?

1) Programy szkolne bardzo często zawierają historię nauki uproszczoną i
zniekształconą do granic absurdu. Wszystko sprowadza się do serii
historyjek o niedocenianych geniuszach, którzy nagle doznali iluminacji,
ale ich rewolucyjne pomysły nie podobały się współczesnym. Efekt jest
taki, że potem dorośli ludzie nie mają pojęcia jak tak naprawdę działa
nauka i na czym polega metoda naukowa. Skąd mają wiedzieć, skoro nikt im
nigdy tego nie wytłumaczył?
2) Brak wiadomości o elementarnych pojęciach. Spotkałem kiedyś studenta,
który tuż przed obroną pracy magisterskiej twierdził, że teoria i
hipoteza to jedno i to samo...
3) Brak umiejętności prowadzenia merytorycznej dyskusji - wytłumaczenie
powyżej.

To są naprawdę potężne braki w wykształceniu, których skutki społeczne
są o wiele bardziej dotkliwe niż nieznajomość wzoru na przyspieszenie w
ziemskim polu grawitacyjnym. :)

Michał Lankosz

unread,
Jan 16, 2014, 4:52:14 PM1/16/14
to
W dniu 2014-01-16 21:45, Atlantis pisze:
> W dniu 2014-01-16 20:13, Michał Lankosz pisze:
>
>> A ja myślałem, że ma jakieś podstawy, przynajmniej do tej aktywności co
>> 8 sekund. Tylko nie bardzo mi pasowało skąd taki licznik miałby tyle
>> energii, aby co kilka sekund coś wysyłać - przez lata, na małej bateryjce.
>
> Gdyby to faktycznie działało w ten sposób, to ktoś musiałby odwalić
> olbrzymią fuszerkę. Urządzenie bez przerwy wysyłające w eter ramki z
> danymi, chociaż z góry wiadomo, że w 99,99% w zasięgu nie będzie żadnego
> odbiornika? Coś takiego nie przystoi nawet amatorskiej konstrukcji,
> zbudowanej w ciągu jednego wieczora na płytce uniwersalnej. :)

Czasem spotyka się rozwiązania zaskakująco proste, tanie i jednocześnie
skuteczne. Dlaczego ma nie być odbiornika? Chyba że ktoś ukradł z klatki ;)

> Co innego, gdyby w pobliżu miał się znajdować jakiś digipiter, a całość
> tworzyła sieć. Tylko przy takich założeniach lepiej wykorzystać gotowy
> moduł GSM.

Ciekawe jak taki GSM miałby pochodzić kilka lat bez wymiany baterii?

--
Michał

Atlantis

unread,
Jan 16, 2014, 5:05:25 PM1/16/14
to
W dniu 2014-01-16 22:52, Michał Lankosz pisze:

> Czasem spotyka się rozwiązania zaskakująco proste, tanie i jednocześnie
> skuteczne. Dlaczego ma nie być odbiornika? Chyba że ktoś ukradł z klatki ;)

No to mówimy właśnie o digipiterze umieszczonym na klatce. Ja pisałem o
sytuacji, w której TRX w urządzeniu służy do okresowego czytania danych
przez człowieka. Przyznaję, że nie wiem jak to jest zrealizowane w tych
nowoczesnych licznikach.

Tak czy inaczej nie zmienia to faktu, że narzekanie na ramkę danych
wysyłaną (rzekomo) raz na 8 sekund przez mały moduł na 868 MHz jest
niedorzeczne. Jeśli ktoś z tego powodu budzi się w nocy, to rozmawiając
przez komórkę powinien wyć z bólu. ;)


> Ciekawe jak taki GSM miałby pochodzić kilka lat bez wymiany baterii?

A mowa oryginalnie była o liczniku prądu czy wody? Bo w tym pierwszym
przypadku to bateria nie jest potrzebna do niczego.

Michał Lankosz

unread,
Jan 16, 2014, 5:49:15 PM1/16/14
to
W dniu 2014-01-16 23:05, Atlantis pisze:
Wody, no bo licznik prądu to nawet sieć przesyłową już ma.

Podkusiło mnie i oglądnąłem jeszcze inny filmik Pietronia. Wygląda na
to, że zgłosił wniosek patentowy na szyby z siatką tłumiącą fale
elektromagnetyczne i chyab pracuje dla producenta szyb czy okien
specjalnych. Zrobić szum, nastraszyć i klienci zaczną się ustawiać w
kolejce :P

--
Michał

Gotfryd Smolik news

unread,
Jan 16, 2014, 6:33:12 PM1/16/14
to
On Thu, 16 Jan 2014, Andrzej Lawa wrote:

> Cóż, jak się przejdziesz po populacji, to na pewno zbierzesz sporo podpisów
> na delegalizację szalenie niebezpiecznego monotlenku diwodoru

Wspominałem już kiedyś, była w mediach "katastrofa ekologiczna".
Konkretnie gdzieś pod Częstochową rozwaliła się skutecznie cysterna
ze związkiem chemicznym.
Konkretnie azotem.
Strach się bać.

A o nomenklaturze to osobna sprawa, Stokrotka przy tym to mały pikuś.

> Zwłaszcza jak wspomnisz, że jest używany w elektrowniach atomowych, stanowi
> podstawowy składnik pestycydów w płynie i w jego powodu rocznie ginie mnóstwo
> ludzi.

I masz na to twarde dowody ;)

pzdr, Gotfryd

"Dariusz K. Ładziak"

unread,
Jan 16, 2014, 9:18:53 PM1/16/14
to
Użytkownik Gotfryd Smolik news napisał:
> On Thu, 16 Jan 2014, Andrzej Lawa wrote:
>
>> Cóż, jak się przejdziesz po populacji, to na pewno zbierzesz sporo
>> podpisów na delegalizację szalenie niebezpiecznego monotlenku diwodoru
>
> Wspominałem już kiedyś, była w mediach "katastrofa ekologiczna".
> Konkretnie gdzieś pod Częstochową rozwaliła się skutecznie cysterna
> ze związkiem chemicznym.
> Konkretnie azotem.
> Strach się bać.

Ekologiczna to raczej nie - ale techniczna to i owszem, dosyć poważna...
Nie chciałbym być zbyt blisko rozwalonej cysterny z ciekłym azotem póki
sobie spokojnie nie odparuje (zimny cosik jest) i wiatr go nie rozwieje.
Azot dusi bezobjawowo, żadnego przyspieszenia oddechu, uczucia duszności
- ot, oczy ci się kleić zaczynają, zasypiasz - i jak szybko nie
zostaniesz z atmosfery czystego azotu przeniesiony do atmosfery
zawierającej tlen to umierasz.

--
Darek

"Dariusz K. Ładziak"

unread,
Jan 16, 2014, 9:22:38 PM1/16/14
to
Użytkownik Michał Lankosz napisał:
Ależ mi patent - u każdego z producentów szkła znajdziesz szyby
metalizowane (dla polepszenia izolacyjności termicznej). Przemysłowy
budynek z płyty warstwowej (czyli dwie warstwy blachy i pianka w środku)
z metalizowanymi szybami w oknach - koszmar jeśli chodzi o telefony
komórkowe! Czasem na zewnątrz trzeba wyjść żeby pogadać.

--
Darek

Andrzej Lawa

unread,
Jan 17, 2014, 2:24:43 AM1/17/14
to
W dniu 16.01.2014 18:33, Marek pisze:

> Bateria w liczniku energii el.? Rozumiem potrzymanie gdy "prądu" nie ma
> ale jeśli bateria jest głównym cźródłem zasil. elektroniki w tym
> liczniki, to chyba ktoś sobie jaja robi...

Niekoniecznie. Ogniwa pierwotne (bo np. taki akumulator w samochodzie to
też bateria) trzeba czasem wymieniać. Ktoś to musi zrobić.
Krewny-lub-znajomy królika ma biznes.

;-/

John Kołalsky

unread,
Jan 17, 2014, 4:14:36 AM1/17/14
to

Użytkownik "Marek" <fa...@fakeemail.com>

>> I ta bateria nie jest w żaden sposób doładowywana np przepływem
> wody? Z
>> tego by wynikało, że częstość wysyłania i moc muszą być bardzo
> ograniczone.
>
> A czy na pewno wodomierz cały czas wysyła a nie jedynie odpowiada na
> żądanie odczytu? To by było trochę dziwne żeby tak bez sensu rozgłaszać.

Przecież ten odbiornik bierze porównywalną ilość energii co nadajnik, więc
dłużej podziała nadajnik załączany sporadycznie niż odbiornik załączony
stale. I to sporadycznie w stosunku do czasu nadawania. Jeśli nadajnikowi
wystarczy 20ms by wysłać dane a będzie uruchamiany co te 8s to będzie
załączony zaledwie na 1:400 czasu jaki musiałby być włączony odbiornik.
Odbiornik musiałby pobierać 400 razy mniej energii od nadajnika by opłacało
mu się nasłuchiwać stale.

AlexY

unread,
Jan 17, 2014, 4:55:04 AM1/17/14
to
Użytkownik John Kołalsky napisał:
Odbiornik też można włączać np co minutę.

--
AlexY
http://faq.enter.net.pl/simple-polish.html
http://www.pg.gda.pl/~agatek/netq.html

Piotr Gałka

unread,
Jan 17, 2014, 4:57:16 AM1/17/14
to

Użytkownik "Michał Lankosz" <mike...@tlen.pl> napisał w wiadomości
news:dxfm.pme....@news.chmurka.net...
A było jakieś pytanie o mikrofon? Bo nie zauważyłem.
Było natomiast pytanie o licznik energii i jego przypomnienie: "Stąd moje
pytanie o częstość i moc nadawania. Chciałbym się tego dowiedzieć."
A w mojej wypowiedzi "jak z licznika wody".

Jak potężną dyslogikią trzeba dysponować, aby przypuszczać, że dyskusja
dotyczy mikrofonu?

Robię n++ dla liczby spotkanych ludzi z którymi mimo rozmawiania po polsku
nie idzie się zrozumieć i daję sobie spokój.
P.G.

fifak

unread,
Jan 17, 2014, 9:21:54 AM1/17/14
to

> Bateria w liczniku energii el.? Rozumiem potrzymanie gdy "prądu" nie ma
> ale jeśli bateria jest głównym cźródłem zasil. elektroniki w tym
> liczniki, to chyba ktoś sobie jaja robi...


bateria nie jest źródłem zasilania licznika energii

to co napisałem dotyczy tylko stanu w którym licznik nie jest zasilany z
faz a pewne funkcje muszą byc w nim podtrzymywane

więc jak ktoś tu pisał że z baterii jest zasilany zdalny to jakieś mrzonki


badworm

unread,
Jan 17, 2014, 12:18:22 PM1/17/14
to
Dnia Thu, 16 Jan 2014 18:33:32 +0100, Marek napisał(a):

> Bateria w liczniku energii el.? Rozumiem potrzymanie gdy "prądu" nie
> ma ale jeśli bateria jest głównym cźródłem zasil. elektroniki w tym
> liczniki, to chyba ktoś sobie jaja robi...

Co więcej, niektóre liczniki posiadają dwie baterie. Większa to typowy
paluszek rozmiaru AA - pozwala odczytać wskazania liczydeł na
wyświetlaczu gdy nie ma zasilania. Możliwe też, że byłaby w stanie
zasilać moduł PLC. Mniejsza bateria to typowa pastylkowa bateria litowa
- zasila RTC i pamięć RAM. Obydwa ogniwa są dostępne pod zaplombowaną
przez Zakład Energetyczny klapką bądź pokrywą zacisków.
--
Pozdrawiam Bad Worm badworm[maupa]post{kropek}pl
GG#2400455 ICQ#320399066

jacek pozniak

unread,
Jan 17, 2014, 5:22:37 PM1/17/14
to
No tak to jest test ale jak ktoś ma pytania jak to działa to mogę
odpowiedzieć bo w tym robię:
Działa taki licznik wodyna baterię przez parę ładnych lat.


Pozdrawiam
jp


Michał Lankosz wrote:

> Przypadkiem wpadłem na filmik:
> http://www.youtube.com/watch?v=qKSDyb4dc_c
> Gość twierdzi, że liczniki "smart" wysyłają co 8 sekund szkodliwe
> promieniowanie. Nie wiem jak działają np. liczniki wody, skąd biorą
> energię do zasilania i czy rzeczywiście tak często sieją? Naziemna
TV
> też sieje i to stale.
> Ja rozumiem, że ten radar w Brzoskwini może być szkodliwy. Ze 25 lat
> temu pamiętam stary radar musiał silną wiązką siać, bo słyszałem
> regularne bzyknięcia w radiobudziku. I to był na pewno tamten radar.
> Jakoś ludzi nie wykończył, aczkolwiek mógł być niewidocznym
pogarszaczem
> zdrowia. (ktoś ma zdjęcie?)
> O GSM już było na grupie. Tyle, że anteny BTS to się chowa ze
względów
> architektonicznych a nie konspiracyjnych.
>

jacek pozniak

unread,
Jan 17, 2014, 5:28:34 PM1/17/14
to
Sorry miało iść na pl.test

Ale co do meritum sprawy to urządzenia takie nadają co około 60..90
sekund co powoduje, że bateria wystarcza na całkiem długo, np
teoretyczna wytrzymałość baterii AA (2,4Ah) wynosi ponad 20 lat.
Oczywiście bateria tego raczej nie wytrzyma bo trwałość baterii
litowych to około 10 lat.
A co do szkodliwości promieniowania to, w związku z tym co powyżej
napisałem, raczej nie ma sensu się zastanawiać.


Pozdrawiam
jp

Pszemol

unread,
Jan 18, 2014, 2:11:05 PM1/18/14
to
"Michał Lankosz" <mike...@tlen.pl> wrote in message
news:dxfm.pme....@news.chmurka.net...
> Przypadkiem wpadłem na filmik:
> http://www.youtube.com/watch?v=qKSDyb4dc_c
> Gość twierdzi, że liczniki "smart" wysyłają co 8 sekund szkodliwe
> promieniowanie. Nie wiem jak działają np. liczniki wody, skąd biorą
> energię do zasilania i czy rzeczywiście tak często sieją? Naziemna TV też
> sieje i to stale.

Problem z ludźmi alarmującymi społeczność w taki sposób jest
taki, że nie bardzo wiedzą o czym mówią i robią bardzo dużo
uproszczeń, niepoprawnych założeń czy też powiązań które
faktycznie nie istnieją... czasami wręcz mówią czystą nieprawdę.

Z faktu że licznik taki wysyła 10000 impulsów dziennie NIE WYNIKA
że wysyłają je dokładnie co 8 sekund. Człowiek ten robi uproszczenie
myślowe: 10 tysięcy razy dziennie => średnio wychodzi z matematyki
jeden impuls co 8 sekund => acha, czyli miernik wysyła co 8 sekund.
Czy jeśli świnia rodzi rocznie 6 warchlaków wynika że ma jednego
warchlaka co 2 miesiące? A no nie wynika nic takiego... :-))))

Liczniki te operują w paśmie 900MHz i są częścią "mesh network".
Co to znaczy? Ano to, że pojedynczy miernik u pana Kazia ma
za zadanie wysyłać i odbierać informacje na krótkim zakresie
odległości jaka dzieli go od następnego miernika... Nie ma topologii
gwiazdy, gdzie każdy miernik musi walić pełną mocą bezpośrednio
do stacji bazowej tylko małą mocą przekazuje dane do sąsiedniego
miernika - np. w osiedlu domów jednorodzinnych, gdzie domy
stoją w rzędzie przy ulicy jeden obok drugiego, odległości są
rzędu kilkudziesięciu-kilkuset metrów, a nie jak w przypadku np.
telefonów komórkowych kilku to kilkunastu kilometrów do wieży.
Co to znaczy? Ano to, że miernik może nadawać bardzo małą mocą,
daleko poniżej szkodliwych poziomów dla zdrowia...

Mówienie ludziom że ich organizm jest co 8 sekund "budzony"
z jakiegoś snu czy budzony ze stanu przemiany materii takim
impulsem gdzieś z piwnicy to jest po prostu bujda na resorach...

Pszemol

unread,
Jan 18, 2014, 2:15:08 PM1/18/14
to
"Piotr Gałka" <piotr...@cutthismicromade.pl> wrote in message
news:PiotrGalka.p...@news.chmurka.net...
>> Może w złym kontekście zapytałem i mylnie zatytułowałem wątek. Nie
>> chodziło mi o to na ile jest szkodliwy nadajnik licznika, a o to czy
>> rzeczywiście tak często wysyła w powietrze odczyt i ile mocy do tego
>> stosuje (skąd bierze energię np. licznik wody).
> Z baterii.
> Podobno (ze słyszenia od prezesa spółdzielni mieszkaniowej) liczniki wody
> mają atest na 5 lat, a bateria jest policzona na 10 lat.
>
>> Gdyby gość tak panicznie bał się ISM to by i mikrofonu
>> bezprzewodowego nie dał sobie założyć.

Gdyby był na tyle obeznany w temacie RF aby w ogóle połączyć te zjawiska :-)

>> Rozśmieszył mnie fragment, w którym gość twierdzi, że wysyłany co 8
>> sekund odczyt (impuls?) zrywa człowieka ze stanu odpoczynku. Stąd moje
>> pytanie o częstość i moc nadawania. Chciałbym się tego dowiedzieć.
>
> Logika by mówiła, że powinno być podobnie jak z licznikami wody, ale skoro
> energii jest zapas to może ktoś sobie nie żałował.

Można sobie wyobrazić licznik zużycia wody czy prądu skonstruowany tak,
aby korzystał z przepływu energii jaką sam mierzy, bez użycia baterii...
W przypadku miernika prądu sprawa dosyć oczywista (transformatorek)
a w przypadku miernika wody mikroturbinka z akumulatorem: woda
płynie napędza turbinkę a ta ładuje akumulatorek...

Ale ponieważ mierniki te pracują w sieci i nie muszą transmitować na
duże odległości do centrali to sądzę że do tych małych mocy nadawania
wystarczy energia z małej baterii litowej jaką można spotkać w latarkach.

Pszemol

unread,
Jan 18, 2014, 2:17:43 PM1/18/14
to
"Andrzej Lawa" <alawa...@lechistan.SPAM_PRECZ.com> wrote in message
news:lb8qn8$jjq$1...@node2.news.atman.pl...
> Cóż, jak się przejdziesz po populacji, to na pewno zbierzesz sporo
> podpisów na delegalizację szalenie niebezpiecznego monotlenku diwodoru
>
> Zwłaszcza jak wspomnisz, że jest używany w elektrowniach atomowych,
> stanowi podstawowy składnik pestycydów w płynie i w jego powodu rocznie
> ginie mnóstwo ludzi.

Dokładnie. A o kontrowersjach w sprawie inteligentnych liczników więcej tu:
http://en.wikipedia.org/wiki/Smart_meter#Opposition_and_concerns

Michał Lankosz

unread,
Jan 18, 2014, 7:18:49 PM1/18/14
to
W dniu 2014-01-17 10:57, Piotr Gałka pisze:
>
> Użytkownik "Michał Lankosz" <mike...@tlen.pl> napisał w wiadomości
> news:dxfm.pme....@news.chmurka.net...
>> W dniu 2014-01-16 12:20, Piotr Gałka pisze:
>>>>>> Gdyby gość tak panicznie bał się ISM to by i mikrofonu
>>>>>> bezprzewodowego
>>>>>> nie dał sobie założyć.
>>>>>> Rozśmieszył mnie fragment, w którym gość twierdzi, że wysyłany co 8
>>>>>> sekund odczyt (impuls?) zrywa człowieka ze stanu odpoczynku. Stąd
>>>>>> moje
>>>>>> pytanie o częstość i moc nadawania. Chciałbym się tego dowiedzieć.
>>>>>
>>>>> Logika by mówiła, że powinno być podobnie jak z licznikami wody, ale
>>>>> skoro energii jest zapas to może ktoś sobie nie żałował.
>>>> Ale co podobnie? Czego nie żałował?
>>>
>>> Podobnie = emisja z podobną średnią mocą jak z licznika wody.
>>> Żałowanie = kombinowanie jak by tu się zmieścić w energii dostępnej w
>>> baterii.
>>> Nie żałował = brak tego kombinowania.
>>> P.G.
>> Ale do czego się odnosisz? Do mikrofonu bezprzewodowego? Ten gość miał
>> czegoś żałować, czy o kimś innym piszesz?
>>
> A było jakieś pytanie o mikrofon? Bo nie zauważyłem.

Przy odpowiedzi zacytowałeś ten fragment mojej wypowiedzi.

> Było natomiast pytanie o licznik energii i jego przypomnienie: "Stąd
> moje pytanie o częstość i moc nadawania. Chciałbym się tego dowiedzieć."
> A w mojej wypowiedzi "jak z licznika wody".

Ja nie pytałem o licznik energii. Nie napisałeś, z czym jest podobnie
jak z licznikami wody i kto czego nie żałował.

> Jak potężną dyslogikią trzeba dysponować, aby przypuszczać, że dyskusja
> dotyczy mikrofonu?
> Robię n++ dla liczby spotkanych ludzi z którymi mimo rozmawiania po
> polsku nie idzie się zrozumieć i daję sobie spokój.
Szanujmy się wzajemnie.

--
Michał

Marek Dyjor

unread,
Jan 23, 2014, 3:37:27 PM1/23/14
to
Michał Lankosz wrote:
> Przypadkiem wpadłem na filmik:
> http://www.youtube.com/watch?v=qKSDyb4dc_c
> Gość twierdzi, że liczniki "smart" wysyłają co 8 sekund szkodliwe
> promieniowanie.
musi tam jest jakiś reaktor atomowy i sieje to neutronami po okolicy... :)

czy ten facet ma pojęcie jaka jest moc tego jego zabójczego promieniowania?


co najgorsze jeden nieuk powie a całe stado nieuków powtarza po nim...

0 new messages