Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Lutowanie wtyków DIN

300 views
Skip to first unread message

Sebastian Biały

unread,
May 12, 2018, 12:56:57 PM5/12/18
to
Cześć.

Muszę kilka wtyczek zalutowac na kable. Mam z tym problem od kilkunastu
lat, ale obecnie to przekracza granice śmieszności.

Wtyczka normalna, taka:

https://f.allegroimg.com/original/03ae33/51f0fa0c4ed1ab3ad725fea757cf

Wtyki sa zrobione z metalu którego nie da się pokryć cyna. Nawet jesli
"złapie" to mozna mechanicznie odrwać bez problemu.

Co zrobiłem:
a) długie grzanie: nie da rady bo plastik topi się *natychmiast*, po 3
sek trzymania lutownicy 250 mam ruszający sie na boki pin.
b) topniki: sprawdziłem kilka, efekt niewielki, cyna odpada
c) pilnik: działa najlepiej ale zdradliwie, cyna tak naprawde nie łapie
metalu tylko trzyma się innym sposobem, pewnie "o gorki i doliny"
d) wyjmowanie pinu i lutowanie na boku: nie da rady, cieżko siedzi

No żesz k...

Od strony lutowania piny mają otwór. Dawniej wkładalo się w niego drut i
zalewało cyną.

A może dzisiaj nie lutuje się tych wtyczek tylko własnie wkłada się
druta i zaciska? Jesli tak to jakim narzędziem, bo tam mało miejsca?

Jakoś z wyczkami dostępnymi w Unitrze problemów nigdy nie było, piny
lutowalne, plastik znacznie odporniejszy. Więc albo to ogolnie gówniana
technologia nastała albo jednak tego się nie lutuje.

ToMasz

unread,
May 12, 2018, 1:35:44 PM5/12/18
to

> Wtyki sa zrobione z metalu którego nie da się pokryć cyna. Nawet jesli
> "złapie" to mozna mechanicznie odrwać bez problemu.

radzę papier ścierny, na to coś mocniejszego niż kalafonia, np szara
pasta do lutowania rurek miedzianych. albo kwas? wtyczkę wsadź do
gniazda, lutownice na maksa i w kilku sesjach jedno sekundowych postaraj
się pobielić, pocynować te piny
powodzenia

ToMasz

Sebastian Biały

unread,
May 12, 2018, 1:41:12 PM5/12/18
to
On 5/12/2018 7:35 PM, ToMasz wrote:
>> Wtyki sa zrobione z metalu którego nie da się pokryć cyna. Nawet jesli
>> "złapie" to mozna mechanicznie odrwać bez problemu.
> radzę papier ścierny, na to coś mocniejszego niż kalafonia, np szara
> pasta do lutowania rurek miedzianych. albo kwas?

Zamówiłem topnik z kwasem fosforowym bo podobno pomaga, ale nie rozumiem
czemu to musi być az takie skomplikwane :/

> wtyczkę wsadź do
> gniazda

Niby to stabilizuje piny, ale plastik wokół nich wytapia się tak czy
inaczej, ponadto częśc gniazd powoduje napreżenia "boczne" przez co piny
się tak czy inaczej krzywią.

>, lutownice na maksa i w kilku sesjach jedno sekundowych postaraj
> się pobielić, pocynować te piny

Już robiłem to na kilka sposobów. Ogolnie zaryzykuje że to nie jest
możliwe :D praktycznie wychodzi na to że bez ciezkiej chemii nic nie
zdziałam żeby było trwałe i estetyczne.

Mirek

unread,
May 12, 2018, 1:45:37 PM5/12/18
to
On 12.05.2018 18:56, Sebastian Biały wrote:

> Jakoś z wyczkami dostępnymi w Unitrze problemów nigdy nie było, piny
> lutowalne, plastik znacznie odporniejszy. Więc albo to ogolnie gówniana
> technologia nastała albo jednak tego się nie lutuje.

Ostatnio lutowałem DIN-a parę miesięcy temu i był w komplecie z drukarką
"Kafka". Lutował się bez problemu - wyglądało to na cynowane.

Zamów tego z tysiąc sztuk a potem odeślij jako towar niezgodny z umową.
Będą dalej robić takie buble dopóki ktoś będzie to kupował i nie zwracał.

--
Mirek.

sczy...@gmail.com

unread,
May 12, 2018, 1:46:06 PM5/12/18
to
Chyba kupiles felerne gniazdka albo po prostu przeznaczone do zaciskania.

Czy w takim przypadku nie bylo by takiej zaleznosci?
Znaczy sie bez posrebrzenia/pozlocenia zaciskane powierzchnie byly by pasywowane a to utrudnialo by lutowanie?

Z ciekawosci pytam. Bo tez mialem pare razy sytuacje ze jacka audio nie bylo jak polutowac bez stopienia plastikow i sie po glowie drapalem co zle robie.

Sebastian Biały

unread,
May 12, 2018, 1:46:30 PM5/12/18
to
On 5/12/2018 7:45 PM, Mirek wrote:
> Zamów tego z tysiąc sztuk a potem odeślij jako towar niezgodny z umową.

Nigdnie w umowie nie pisza że ma się łatwo lutować.

Sebastian Biały

unread,
May 12, 2018, 1:51:34 PM5/12/18
to
On 5/12/2018 7:46 PM, sczy...@gmail.com wrote:
> Chyba kupiles felerne gniazdka albo po prostu przeznaczone do zaciskania.

Oglądałem zaciskarki i nie widze takich ktore były by odpowiednio wąskie
aby zacisnąc taki pin. Musiała by to być zaciskarka osiowa a nie poprzeczna.

> Czy w takim przypadku nie bylo by takiej zaleznosci?
> Znaczy sie bez posrebrzenia/pozlocenia zaciskane powierzchnie byly by pasywowane a to utrudnialo by lutowanie?

Jak znajde zaciskarke do tego to się wyjasni, na razie mam robocza
teorię: "Tadek, to wpier... tam taki metal żeby się ładnie świecił,
klient musi być zadowolony z wygladu, no i żeby tanie było"

> Z ciekawosci pytam. Bo tez mialem pare razy sytuacje ze jacka audio nie bylo jak polutowac bez stopienia plastikow i sie po glowie drapalem co zle robie.

Jacki audio to dokładnie ten sam problem. Będe chyba to kąpał w kwasie,
nie ma rady :/

Mirek

unread,
May 12, 2018, 1:55:00 PM5/12/18
to
On 12.05.2018 19:46, Sebastian Biały wrote:

> Nigdnie w umowie nie pisza że ma się łatwo lutować.

Idąc w tę stronę to nawet prądu przewodzić nie musi ;>

--
Mirek.

sczy...@gmail.com

unread,
May 12, 2018, 1:56:20 PM5/12/18
to
W dniu sobota, 12 maja 2018 12:51:34 UTC-5 użytkownik Sebastian Biały napisał:
> On 5/12/2018 7:46 PM, sczy...@gmail.com wrote:
> > Chyba kupiles felerne gniazdka albo po prostu przeznaczone do zaciskania.
>
> Oglądałem zaciskarki i nie widze takich ktore były by odpowiednio wąskie
> aby zacisnąc taki pin. Musiała by to być zaciskarka osiowa a nie poprzeczna.
>

Ten krazek z pinami sie wyjmuje. Wtedy zwyklymi kombinerkami mozna zacisnac od zewnetrznej strony krazka.
No, poza tym srodkowym :)

Uzytkownik

unread,
May 12, 2018, 1:58:13 PM5/12/18
to
W dniu 2018-05-12 o 19:41, Sebastian Biały pisze:

>>> Wtyki sa zrobione z metalu którego nie da się pokryć cyna. Nawet
>>> jesli "złapie" to mozna mechanicznie odrwać bez problemu.
>> radzę papier ścierny, na to coś mocniejszego niż kalafonia, np szara
>> pasta do lutowania rurek miedzianych. albo kwas?
>
> Zamówiłem topnik z kwasem fosforowym bo podobno pomaga, ale nie
> rozumiem czemu to musi być az takie skomplikwane :/
>
>> wtyczkę wsadź do gniazda
>
> Niby to stabilizuje piny, ale plastik wokół nich wytapia się tak czy
> inaczej, ponadto częśc gniazd powoduje napreżenia "boczne" przez co
> piny się tak czy inaczej krzywią.

Wtyczkę spinasz z gniazdkiem, a nóżki gniazdka owijasz watą namoczoną w
wodzie. Dzięki temu bolce są intensywnie chodzone i plastik się nie
nadtapia. Do lutowania trzeba użyć mocnej lutownicy transformatorowej,
aby nagrzewać intensywnie i krótko.
Tak jak napisał ToMasz powierzchnię trzeba zedrzeć papierem ściernym,
iglakiem lub zeskrobać nożykiem.
Kiedyś bolce były robione z mosiądzu i były posrebrzane. Obecnie Chinole
robią stalowe i niklują lub chromują, a niklu i chromu nie polutujesz.
Jak oskrobiesz to nawet zwykła kalafonia da radę, choć lepszy będzie
topnik z kwasem fosforowym lub chlorkiem cynku (popularny kwas do
lutowania).

denat 'POPIS/EU

unread,
May 12, 2018, 1:58:37 PM5/12/18
to
chętnie bym zanabył takie wtyki na eksperymenta...

Paweł Pawłowicz

unread,
May 12, 2018, 2:01:24 PM5/12/18
to
W dniu 12.05.2018 o 19:51, Sebastian Biały pisze:
Jacki audio lutują się bezproblemowo porządnym topnikiem. Używam Kestera
2331, ale cholernie ciężko go w tym kraju kupić. Kwasem fosforowym nie
próbowałem, pamiętaj o dokładnym wymyciu po lutowaniu. On nie odparowuje.

P.P.

Paweł Pawłowicz

unread,
May 12, 2018, 2:03:36 PM5/12/18
to
W dniu 12.05.2018 o 19:57, Uzytkownik pisze:
> W dniu 2018-05-12 o 19:41, Sebastian Biały pisze:
>
>>>> Wtyki sa zrobione z metalu którego nie da się pokryć cyna. Nawet
>>>> jesli "złapie" to mozna mechanicznie odrwać bez problemu.
>>> radzę papier ścierny, na to coś mocniejszego niż kalafonia, np szara
>>> pasta do lutowania rurek miedzianych. albo kwas?
>>
>> Zamówiłem topnik z kwasem fosforowym bo podobno pomaga, ale nie
>> rozumiem czemu to musi być az takie skomplikwane :/
>>
>>> wtyczkę wsadź do gniazda
>>
>> Niby to stabilizuje piny, ale plastik wokół nich wytapia się tak czy
>> inaczej, ponadto częśc gniazd powoduje napreżenia "boczne" przez co
>> piny się tak czy inaczej krzywią.
>
> Wtyczkę spinasz z gniazdkiem, a nóżki gniazdka owijasz watą namoczoną w
> wodzie. Dzięki temu bolce są intensywnie chodzone i plastik się nie
> nadtapia. Do lutowania trzeba użyć mocnej lutownicy transformatorowej,
> aby nagrzewać intensywnie i krótko.
> Tak jak napisał ToMasz powierzchnię trzeba zedrzeć papierem ściernym,
> iglakiem lub zeskrobać nożykiem.

Litości...

> Kiedyś bolce były robione z mosiądzu i były posrebrzane. Obecnie Chinole
> robią stalowe i niklują lub chromują, a niklu i chromu nie polutujesz.

Nikiel spokojnie. Chromu ni cholery.

> Jak oskrobiesz to nawet zwykła kalafonia da radę, choć lepszy będzie
> topnik z kwasem fosforowym lub chlorkiem cynku (popularny kwas do
> lutowania).

Odpuść sobie partyzantkę i kup porządny topnik.

P.P.

HF5BS

unread,
May 12, 2018, 2:20:38 PM5/12/18
to

Użytkownik "Sebastian Biały" <he...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:pd78vm$2j8$1...@node2.news.atman.pl...
> Już robiłem to na kilka sposobów. Ogolnie zaryzykuje że to nie jest
> możliwe :D praktycznie wychodzi na to że bez ciezkiej chemii nic nie
> zdziałam żeby było trwałe i estetyczne.

A zedrzeć całe to niklowanie/chromowanie/hagiewu-owanie, do gołego metalu
pod spodem, to chyba powinien się już normalnie polutować? Czasem tak się
robiło, gdy nie miało się "z tego strzelać", nie musiało być nazbyt
estetyczne. Udawało mi się skutecznie lutować gniazda UC1, które były
niklowane. Topnik, zwykła kalafonia, cyna, lutownica, pocieranie pocynowanym
grotem dość mocno, niekiedy w pewnym momencie załapywało i trzymało całkiem
solidnie. Czasem trzeba było podeprzeć się lekkim zatarciem drobnym papierem
ściernym, znów, kalafonia, pocynowany grot, trzemy - i w pewnym momencie
załapuje, cyna się rozlewa, trzyma porządnie. Dobrze wypróbować najpierw na
nieużywanym pinie/wtyczce. Przypuszczam, że może mieć znaczenie temperatura
lutowania i bezwładność cieplna lutówki. BTW, jak musiałem polutować
aluminium, to obowiązkowo bez kalafonii, cyna i mocne tarcie, czasem
załapywało na tyle, że trzymało na tyle mocno, że nie rozwalało się z
biegiem czasu. Jak to była np. żarówka, gdzie puścił fabryczny lut, to
niekiedy całkiem sporo jeszcze tak chodziła. Wiadomo, "amelinium" bez
właściwego topnika to kiepawo trzyma, ale, niekiedy wystarczy. Może i tu
pomoże. Tylko ten "plastik"...

--
Pies może złamać serce tylko raz,
kiedy jego własne przestaje bić...

Sebastian Biały

unread,
May 12, 2018, 2:26:57 PM5/12/18
to
On 5/12/2018 7:54 PM, Mirek wrote:
>> Nigdnie w umowie nie pisza że ma się łatwo lutować.
> Idąc w tę stronę to nawet prądu przewodzić nie musi ;>

Prawidłowo, dlatego chińczycy produkuja przewody USB z ilością miedzi
liczona w atomach i to na palcach.

sczy...@gmail.com

unread,
May 12, 2018, 2:28:39 PM5/12/18
to
Przypomnialo mi sie jak odkrylem ze blacha nierdzewna z bebna pralki sie elegancko lutuje po potraktowaniu kwasem siarkowym i cynkiem.

Bez kwasu - nie dalo sie polutowac tym co wtedy mialem. Po posmarowaniu moczylo sie elegancko.

I ta prezentacja polerowanej blachy :)

sczy...@gmail.com

unread,
May 12, 2018, 2:35:27 PM5/12/18
to
Heh, ja kiedys w rfc wpisalem ze system ma sie dac backupowac, i dzialac w przegladarce.
Smiali sie ze mnie.
A potem sie okazalo ze sie nie da backupu zrobic a popularna przegladarka nie jest wspierana :)

Aaaa i kiedys zapytalem jak sie gasi jedna z macierzy IBM-a. Taka midrangeowa. Chlopaki mnie wysmiali ze ich sie nie gasi.
Nie trwalo dlugo jak szefu zarzadzil migracje serwerowni. Jak sie zabrali do akcji to zapytalem czy maja wsparcie IBM. Spytali gupio czemu. To powiedzialem ze macierzy nie zgasza. Drugi raz sie smiali :)

Az sie okazalo ze nie zgasza i trza support IBM-a zaprosic :)

Potem juz na moje gupie pytania nie reagowali smiechem tylko podejrzliwoscia. Nawet jak pytalem o rzeczywiscie glupie rzeczy to widac bylo reakcje paniczna :)

Takie moje gupie cool story :)

Piotr Wyderski

unread,
May 14, 2018, 2:56:39 AM5/14/18
to
HF5BS wrote:

> A zedrzeć całe to niklowanie/chromowanie/hagiewu-owanie, do gołego
> metalu pod spodem, to chyba powinien się już normalnie polutować?

Wyjątkowość Sebastiana nie sięga tak daleko, by Chińczyk robił
dla niego specjalne wersje nielutowalnych wtyczek. Problemem jest
albo użycie niewłaściwych wtyczek (do zaciskania), albo w technice
lutowania. Nie spodziewam się, że milion Chińczyków najpierw
metalizuje te wtyczki nie tym, co trzeba, a potem drugi milion
to skrobie, to myślący ludzie. zrobiłem test: DIN nie mam, ale
mam złącza lotnicze bardzo do nich podobne. Mają więcej pinów
i gwint trzymający całość w kupie. Chińskie, niklowane,
*przeznaczone* do lutowania. Transformatorówka, cyna 0,5mm, topnik
ten, co w cynie. W sekundę zassało kroplę cyny i wypełniło otworek
w pinie.

Pozdrawiam, Piotr

tck

unread,
May 14, 2018, 3:44:50 AM5/14/18
to

Użytkownik <sczy...@gmail.com> napisał w wiadomości
news:4e3753c5-295b-4532...@googlegroups.com...
W dniu sobota, 12 maja 2018 13:26:57 UTC-5 użytkownik Sebastian Biały
napisał:
> On 5/12/2018 7:54 PM, Mirek wrote:
> >> Nigdnie w umowie nie pisza że ma się łatwo lutować.
> > Idąc w tę stronę to nawet prądu przewodzić nie musi ;>
>
> Prawidłowo, dlatego chińczycy produkuja przewody USB z ilością miedzi
> liczona w atomach i to na palcach.

Heh, ja kiedys w rfc wpisalem ze system ma sie dac backupowac, i dzialac w
przegladarce.
Smiali sie ze mnie.
A potem sie okazalo ze sie nie da backupu zrobic a popularna przegladarka
nie jest wspierana :)

Aaaa i kiedys zapytalem jak sie gasi jedna z macierzy IBM-a. Taka
midrangeowa. Chlopaki mnie wysmiali ze ich sie nie gasi.
Nie trwalo dlugo jak szefu zarzadzil migracje serwerowni. Jak sie zabrali do
akcji to zapytalem czy maja wsparcie IBM. Spytali gupio czemu. To
powiedzialem ze macierzy nie zgasza. Drugi raz sie smiali :)

Az sie okazalo ze nie zgasza i trza support IBM-a zaprosic :)


phi, tak to się robi;)
https://www.youtube.com/watch?v=vQ5MA685ApE


--
pozdr

Tomasz

tck(at)top.net.pl

Roman Rogóż

unread,
May 14, 2018, 6:32:40 AM5/14/18
to
W dniu 2018-05-12 o 19:57, Uzytkownik pisze:
Co do moczonej waty to polecam swoja metodę
odciąć kawałek ziemniaka (płaska podstawa na której stoi i nie przewraca
się ) a potem wbić do niego od góry wtyczkę i lutować.
- chłodzenie
- bolce usztywnione i nawet kiedy plastik się nadtapiał to po
wystygnięciu trzymały geometrię.

kiedy nie chciało mi się schodzić po jednego ziemniaka do piwnicy
stosowałem jabłko, efekt ten sam i ładniej pachnie przy podgrzewaniu :)

Jarosław Sokołowski

unread,
May 14, 2018, 7:03:39 AM5/14/18
to
Pan Piotr Wyderski napisał:

> Wyjątkowość Sebastiana nie sięga tak daleko, [...]

No nie wiem, nie wiem... Od lat utwierdzm się w przekonaniu,
że bardzo daleko, a nawet jeszcze dalej.

--
Jarek

kilokitu

unread,
May 14, 2018, 10:29:59 AM5/14/18
to
Od wielu lat do lutowania stalowych, niklowanych, chromowanych powierzchni, sprężyn, styków akumulatorków, blach nierdzewnych itp. używam wodnego roztworu chlorku cynku. Na Allegro 100 gramów proszku ZnCl2 można kupić już za 3,50 zł. Wodny roztwór każdy może sobie zrobić sam. Za pomocą tego roztworu można całkiem łatwo polutować prawie wszystko co metalowe.
W nagłych przypadkach można jako topnik użyć tabletki aspiryny, polopiryny. Takie lutowanie najlepiej przeprowadzać jednak na wolnym powietrzu bo opary są bardzo duszące.

sczy...@gmail.com

unread,
May 14, 2018, 2:22:29 PM5/14/18
to
A znam :)
Obok tego byly filmiki z tych upsow ktore pozwalaja sie wpiac miedzy elektrownie a odbiornik.

Ciekawe rozwiazania :)

Sebastian Biały

unread,
May 14, 2018, 2:44:19 PM5/14/18
to
On 5/14/2018 8:56 AM, Piotr Wyderski wrote:
> lutowania. Nie spodziewam się, że milion Chińczyków najpierw
> metalizuje te wtyczki nie tym, co trzeba, a potem drugi milion
> to skrobie

Zapomnialeś jak to było w PRL. Tysiące bubli i poświęcanie czasu na
odbublanie.

Miałem swego czasu worek tranzystorów z CEMI o idetycznym problemie nie
łapania cyny. W takich niespotykanych już prostokątnych obudowach z
krotkimi nóżkami i sciętym rogiem. BC4xx ? Nie pamiętam już. Wsadzali to
też do zestawów politechnicznych przez co być może wielu ludzi wybralo
karierę prawniczą niż inżynierską po godzinie grzania lutownicą bez efektów.

Potem znalazlem jeszcze te tranzystory w kilku radiach, jak je widzialem
na plytce to było 1000% pewności że zimne luty do poprawy, potrafiły
same wypaść.

Innymi słowy, nie , nie zdziwie się.

Z innej beczki: silniki do pralek na rynek *wewnętrzny* chin miały
zaniżaną ponad 2x moc (nakaz oszczędzania metali kolorowych). Efektem
czego pralki nie kręcily bebnami. Zakład który to montował fizycznie w
pralkach miał osobna linie montazową na której nowe silniki odwijano z
uzwojeń i nawijano na nowo. Wiem to z pierwszej reki człowieka który był
oddelegowany do oceny wartości fabryki i jakości produkcji. Jak twierdzi
tego się nie da pojąć chyba że ktoś pracował w PRL na styku kilku
kombinatów, wtedy ma jakieś szanse co to jest gospodarka centralnie
odpierdalana.

Sebastian Biały

unread,
May 14, 2018, 2:46:31 PM5/14/18
to
On 5/14/2018 4:29 PM, kilokitu wrote:
> Od wielu lat do lutowania stalowych, niklowanych, chromowanych powierzchni, sprężyn, styków akumulatorków, blach nierdzewnych itp. używam wodnego roztworu chlorku cynku. Na Allegro 100 gramów proszku ZnCl2 można kupić już za 3,50 zł. Wodny roztwór każdy może sobie zrobić sam. Za pomocą tego roztworu można całkiem łatwo polutować prawie wszystko co metalowe.

Dzięki, sprawdzę, do sprawdzenia został mi jeszcze salmiak ;) Ojciec
blacharz-dekarz, więc to zobowiązuje.

> W nagłych przypadkach można jako topnik użyć tabletki aspiryny, polopiryny.

Straszne swiństwo, raz prawie zemdlalem po przypadkowym zassaniu. Lepiej
nie.

Sebastian Biały

unread,
May 14, 2018, 3:35:28 PM5/14/18
to
On 5/14/2018 8:44 PM, Sebastian Biały wrote:
> W takich niespotykanych już prostokątnych obudowach z
> krotkimi nóżkami i sciętym rogiem.

O takie, obudowa CE36:

https://sklep-elektronik.pl/12352-large_default/tranzystor-bf196-npn-40v-0025a-016w-400mhz-obudowa-ce36.jpg

Tylko oto zwykłe pnp były, cos mi świta że C158. Wyrzuciłem tego z
kilogram, nie udało się ani jednego przylutować. Inna paczka kupiona ze
2 lata wczesniej lutowała się jak marzenie.

Zbych

unread,
May 14, 2018, 4:35:55 PM5/14/18
to
Sebastian Biały wrote on 14.05.2018 21:35:
> On 5/14/2018 8:44 PM, Sebastian Biały wrote:
>> W takich niespotykanych już prostokątnych obudowach z
>> krotkimi nóżkami i sciętym rogiem.
>
> O takie, obudowa CE36:
>
> https://sklep-elektronik.pl/12352-large_default/tranzystor-bf196-npn-40v-0025a-016w-400mhz-obudowa-ce36.jpg
>
> Tylko oto zwykłe pnp były, cos mi świta że C158.

Od BC157 do BC159 i npn od BC147 do BC149.

https://www.datasheetq.com/contents-image1/Unspecified/149548-DI1.gif

szod

unread,
May 14, 2018, 5:07:05 PM5/14/18
to
W dniu 14-05-2018 o 16:29, kilokitu pisze:

> Od wielu lat do lutowania stalowych, niklowanych, chromowanych powierzchni, sprężyn, styków akumulatorków, blach nierdzewnych itp. używam wodnego roztworu chlorku cynku.
Blacha nierdzewna lutuje się lepiej fosolem niż chlorkiem cynku.
Przynajmniej w moim przypadku tak było. Lepiej się rozpływała cyna. Też
tani.

Dariusz Dorochowicz

unread,
May 14, 2018, 5:20:25 PM5/14/18
to
W dniu 2018-05-14 o 21:35, Sebastian Biały pisze:
BC147-149 i BC157-159.
I wersje bomisowe - bez literki B. I ja nie przypominam sobie problemów
z ich lutowaniem.

Pozdrawiam

DD

Sebastian Biały

unread,
May 14, 2018, 5:53:23 PM5/14/18
to
On 5/14/2018 11:20 PM, Dariusz Dorochowicz wrote:
> BC147-149 i BC157-159.
> I wersje bomisowe - bez literki B. I ja nie przypominam sobie problemów
> z ich lutowaniem.

Mi trafił się worek tragicznych. Ale mialem też sporo normalnych.
Kwestia typowa dla tamtej gospodarki, robili z tego co było.

Sebastian Biały

unread,
May 14, 2018, 5:54:39 PM5/14/18
to
On 5/14/2018 10:35 PM, Zbych wrote:
>> Tylko oto zwykłe pnp były, cos mi świta że C158.
> Od BC157 do BC159 i npn od BC147 do BC149.
> https://www.datasheetq.com/contents-image1/Unspecified/149548-DI1.gif

Rosjanie stosowali dośc podobne tylko pomarańczowe. Pamiętam że
niespecjalnie mocno pociągając można było wyrwać nogi z obudowy.
Optymalizacja ilości metalu? :D

Dariusz Dorochowicz

unread,
May 15, 2018, 1:18:52 AM5/15/18
to
W dniu 2018-05-14 o 23:53, Sebastian Biały pisze:
Nie jest wykluczone że trafiły do Bomisu właśnie z tego powodu.

Pozdrawiam

DD

Piotr Wyderski

unread,
May 15, 2018, 1:25:13 AM5/15/18
to
Dariusz Dorochowicz wrote:

> BC147-149 i BC157-159.
> I wersje bomisowe - bez literki B. I ja nie przypominam sobie problemów
> z ich lutowaniem.

Ani ja. Przyzwoite tranzystory, produkowane do dziś, tylko w innych
obudowach: antyczny metalowy BC107, plastykowy płaski BC147, w TO92
BC547 i BC847 w SOT23. Ta sama struktura.

Pozdrawiam, Piotr

0 new messages