On 28/06/2023 10:15, Dawid Rutkowski wrote:
>> Tak, w Lidlu znajdziesz od groma narzędzi Parkside z wyraźnym
>> zaznaczeniem, że akku nie jest w komplecie (przekreślony akku na
>> opakowaniu). Uważam to za bardzo dobry pomysł.
> Czemu?
Ponieważ niezwykle sporadycznie potrzebuję używać wkrętarki i szlifierki
*jednocześnie*. Dlatego przecietny Kowalski nie musi mieć 5 akku do 5
urządzeń. Może mieć 1-2 sztuki. Dostęp do urządzeń bez obowiązkowego
akku ma sens.
> Zapewne da się dokupić.
> No ew. jeśli wszystkie te narzędzia używają identycznego aku, to to ma sens.
Parkside tak właśnie ma - możesz sobie wymieniać akku w ramach jednej
rodziny. Dlatego zakup fabrycznego urządzenia bez akku kompletnie mnie
nie dziwi. To norma.
> W firmie swego czasu kupiliśmy 3 makity - każda inny aku (nawet napięcie) i inna ładowarka.
Ale napiecie to zrozumiałe rozróznienie. Natomiast jeśli masz typowy
akku 12V to nie jest do końca zrozumiałe, dlaczego kazdy producent ma
podobne, ale nie do końca, mocowanie i komunikację z baterią. Może
kiedyś to zostanie ustandaryzowane, spadły by wtedy ceny tych akku. Co
nie jest na rękę producentom, a konsumenci są a tępi aby wymusić to
przez wolny rynek.
> Zasilacz lepszy - o ile ma.
Używałem kiedyś wkrętaki z zasilaczem. Musiał być spory. Taki o prądzie
znamionowym x2 ledwo wystarczał na rozruch silnika i czasami zadziałało
zabezpieczenie. Taki na prąd znamionowy x3 był droższy od wkrętarki...
Dzisiaj używam wkrętarki pistoletowej do drobnicy i wkrętarki na 230V do
większych rzeczy. Kosztowała 1/3 ceny akumulatorowej i jak na razie nie
widzę potrzeby posiadania akku, tym bardziej, że ta na 230V jest lekka.