Pan Robert Wańkowski napisał:
Pamięci flash są teraz wielostanowe. Co zwiększa nie tyle wydajność,
co upakowanie gigabajtów na określoną powierzchnię krzemu. Ale komórce
pamięci dalego jeszcze do miniaturyzacji zbliżonej do pojedynczych
atomów, więc można w niej więzić ładunki dające się opisać analogowo,
a nie przez liczenie poszczególnych elektronów.
Tak przy okazji: jeden amper to coś koło 10^19 elektronów przepływających
w ciągu sekundy. Jeden amper to dużo, a sekunda to też długi czas, gdy
myślimy o komputerach. Jeszcze niedawno niektórzy łudzili się, że można
zbudować komputer analogowy, który będzie liczył szybciej i dokładniej
od komputera cyfrowego. No nie da się. Cyfrowy w ciągu sekundy wykonuje
miliardy operacji na liczbach 64-bitowych. W superkomputerze analogowym
też by trzeba zliczać pojedyncze elektrony. Wyjdzie albo wolniej, albo
mniej dokładnie. W teorii, bo w praktyce i wolniej, i z mniesza precyzją.
A ten Sietuń, jak wieść gminna niesie, powstał dlatego, że na jakiejś
konferencji ktoś zażartował na temat trzystanowych komputerów. Ruscy
usłyszeli, wzięli to poważnie i zrobili taki. Biez anałoga w mirie.
--
Jarek