Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Wyłącznik różnicowoprądowy Hager CD240J

757 views
Skip to first unread message

Waldek

unread,
Mar 8, 2008, 9:00:18 AM3/8/08
to

Wyłącznik różnicowoprądowy Hager CD240J ma wejścia oznaczone 1 i 2. Biorąc
pod uwagę, ze kierunek przeplywu prądu nie ma znaczenia (i tak jest to prąd
zmienny) wydaje mi się że górę i dół można zamieniać ale nie jestem pewien.

Mam pytanie:
Czy jest istotne gdzie podłączamy zasilanie (np. do złącza 1 od góry), a
gdzie wyjście na mieszkanie (np. do złącza oznaczonego "2") od dołu?
Czy można odwrotnie? tzn. zasilanie z licznika podpiąć do "2" a wyjście na
obwody w mieszkaniu do "1"?

O tyle ma to znaczenie że inaczej muszę rozplanować plątaninę kabli w
rozdzielnicy.
Oczywiście zakładam, że przewód roboczy L oraz neutralny N są podłączane z
tej samej strony, bo inaczej przy natężeniu 5A różnica natężeń wynosiłaby
10A, a wyłącznik wyłącza się przy 30mA.


lwh

unread,
Mar 8, 2008, 12:31:29 PM3/8/08
to

Użytkownik "Waldek" <waldek6...@nospam.hotmail.com> napisał w
wiadomości news:fqu69d$bui$1...@atlantis.news.neostrada.pl...

> Czy można odwrotnie? tzn. zasilanie z licznika podpiąć do "2" a wyjście na
> obwody w mieszkaniu do "1"?

Można

ted21

unread,
Mar 8, 2008, 12:38:35 PM3/8/08
to
Mam nieco odmienne zdanie gdyż różnicówka powinna mieć obwody chronione za
sobą a nie przed sobą.Dlatego łaczenie jej na odwrót jest błedne i nie
spełnia swojej roli podstwowej. Założona odwrotnie bedzie chronić strefę od
strony zasilania tablicy a nie jak powinna na odpływach wychodzacych z
tablicy.Mechanizm kontrolujący sumę prądów wpływajacych i wypływajacych jest
z jednej strony tego urzadzenia.
"lwh" <l...@vp.pl> wrote in message news:fquihj$c5b$1...@news.onet.pl...

lwh

unread,
Mar 8, 2008, 12:48:57 PM3/8/08
to

Użytkownik "ted21" <t...@autocom.pl> napisał w wiadomości
news:fqujb0$at1$1...@nemesis.news.neostrada.pl...

> Mam nieco odmienne zdanie gdyż różnicówka powinna mieć obwody chronione za
> sobą a nie przed sobą.Dlatego łaczenie jej na odwrót jest błedne i nie
> spełnia swojej roli podstwowej. Założona odwrotnie bedzie chronić strefę
> od strony zasilania tablicy a nie jak powinna na odpływach wychodzacych z
> tablicy.Mechanizm kontrolujący sumę prądów wpływajacych i wypływajacych
> jest z jednej strony tego urzadzenia.

Mam odmienne zdanie od Szanownego Pana i przy nim pozostanę.
Czy przekładnik Ferantiego będzie od strony sieci czy odbiornika nie ma
znaczenia ani w czasie pracy, ani po rozłączeniu. Konstrukcyjnie to trzy
uzwojenia. Przez dwa płynie prąd roboczy i ma się znieść. Trzecie dostarcza
energię do wybijaka. Jak wyłączy obojętnie po której stronie prąd przestanie
przez niego płynąć.
Założona odwrotnie będzie chronić to samo, odbiornik
Inne styki będą pod napięciem po rozłączeniu. One są izolowane , nie wkłada
się w nie paluchów, nie muszą spełniać roli widocznej przerwy.
Można się zastanawiać czy obrócenie jej przestrzenne ma na działanie jakiś
wpływ, choć większość, jak nie wszystkie mogą pracować w pozycji dowolnej.


ted21

unread,
Mar 8, 2008, 1:19:13 PM3/8/08
to
Producent na obudowie różnicówki wyraźnie zaznacza z której strony jest
zasilanie ,a z której znajduje sie urzadzenie kontrolujące sume prądów
wpływajacych i wypływajacych do urzadzenia.Również z jednej tylko strony
tj.od strony odbiorów pozwala instalować szyny łaczeniowe z S-ami.W jakims
celu to robi. Jeśli nie ma w dokumentach dołaczonych do różnicówki ,ze nie
ma znaczenia spósób jej podłaczenia do sieci upieram się nadal ,ze ważny
jest sposób jej podłaczenia o którym pisałem wyżej.
"lwh" <l...@vp.pl> wrote in message news:fqujic$eog$1...@news.onet.pl...

J.F.

unread,
Mar 8, 2008, 1:31:36 PM3/8/08
to
On Sat, 8 Mar 2008 18:48:57 +0100, lwh wrote:
>Mam odmienne zdanie od Szanownego Pana i przy nim pozostanę.
>Czy przekładnik Ferantiego będzie od strony sieci czy odbiornika nie ma
>znaczenia ani w czasie pracy, ani po rozłączeniu.

Owszem.

>Konstrukcyjnie to trzy
>uzwojenia. Przez dwa płynie prąd roboczy i ma się znieść. Trzecie dostarcza
>energię do wybijaka.

I tu sie moga zaczac jajca. Wybijak odlacza sam siebie .. zadziala to,
czy zrobimy sobie brzeczyk ?

J.

lwh

unread,
Mar 8, 2008, 1:50:13 PM3/8/08
to

Użytkownik "ted21" <t...@autocom.pl> napisał w wiadomości
news:fquln7$fd9$1...@nemesis.news.neostrada.pl...

> Producent na obudowie różnicówki wyraźnie zaznacza z której strony jest
> zasilanie ,a z której znajduje sie urzadzenie kontrolujące sume prądów
> wpływajacych i wypływajacych do urzadzenia.Również z jednej tylko strony
> tj.od strony odbiorów pozwala instalować szyny łaczeniowe z S-ami.W jakims
> celu to robi. Jeśli nie ma w dokumentach dołaczonych do różnicówki ,ze nie
> ma znaczenia spósób jej podłaczenia do sieci upieram się nadal ,ze ważny
> jest sposób jej podłaczenia o którym pisałem wyżej.

Cel jest jasny. Dla debili ?
Dzisiaj elektryk jest biologicznym robotem. Ma wykonać, jak zawsze,
rutynowo, szybko sprawnie, nie filozofować.
Na stycznikach, silnikach tez są oznaczenia. Łączyć jak zawsze, nie myśleć
Jak przyjdzie zmiennik, nie będzie się zastanawiać, ze ktoś zrobił zonk i
zasilanie jest z przeciwnej strony.
Tak samo z kolorami. Nie zmieniać. Żółto-zielonym nie łączyć fazowych. A
czyżby miało z zielonym nie działać ?

Chcesz wiedzieć czy różnicówka odwrotnie działa tak samo ?
Bądź pewien, ze tak. Mam ich mnóstwo odwrotnie podłączonych, bo było
wygodniej. Trójfazowych też.

lwh

unread,
Mar 8, 2008, 1:43:31 PM3/8/08
to

Użytkownik "J.F." <jfox_x...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:vom5t3phgf5gkb7kf...@4ax.com...

> I tu sie moga zaczac jajca. Wybijak odlacza sam siebie .. zadziala to,
> czy zrobimy sobie brzeczyk ?

Kurde Jarek, nie wkurzaj mnie :-)
Póki jest upływ, nie zgadza się różnica prądów to działa wybijak, ułamek
milisekundy.
Czy on popchnie hebel wyłącznika przed sobą czy za sobą nie ma znaczenia.
Jak popchnie resztę robi sprężyna.Styki się rozwierają, prąd spada,
przestaje płynąć. Koniec działania, trzeba mechanicznie naciągnąć sprężynę,
by znowu działało.
Normalnie popycha przed sobą - jak popchnie zabraknie mu prądu.
Autor wątku chce odwrotnie. Ja mówię OK.

ted21

unread,
Mar 8, 2008, 1:59:42 PM3/8/08
to
Ja nie pisałem ,ze różnicówka podłaczona odwrotnie zadziała ,czy nie
zadziała.Problem tylko w tym co soba ma chronic jaka strefę.A tu jest
istotna różnica koledzy niestety.Proponuję troche się podszkolić w temacie.
"lwh" <l...@vp.pl> wrote in message news:fqun58$opn$1...@news.onet.pl...

lwh

unread,
Mar 8, 2008, 2:04:29 PM3/8/08
to

Użytkownik "ted21" <t...@autocom.pl> napisał w wiadomości
news:fquln7$fd9$1...@nemesis.news.neostrada.pl...

>Również z jednej tylko strony tj.od strony odbiorów pozwala instalować
>szyny łaczeniowe z S-ami.

Czekaj, czekaj...
A gdzie to autor wątku chce ten wyłącznik niby wsadzić ? Między zasilanie a
odbiór.
Zmienić chce tylko kable. Zasilanie podłączyć od dołu, a odbiorniki od góry,
jeśli normalnie pionowo wsadzi go na szynę, tak by załączać cisnąc wajchę w
górę.
Chyba, ze ja czegoś jeszcze pojąć nie umiem.
A jakby go obrócił do góry nogami, by załączać ciągnąc wajchę na dół to by
było dobrze ? Miałby z właściwej strony kable, choć napisy do góry nogami ?

lwh

unread,
Mar 8, 2008, 2:07:11 PM3/8/08
to

Użytkownik "ted21" <t...@autocom.pl> napisał w wiadomości
news:fquo33$jv2$1...@nemesis.news.neostrada.pl...

> Ja nie pisałem ,ze różnicówka podłaczona odwrotnie zadziała ,czy nie
> zadziała.Problem tylko w tym co soba ma chronic jaka strefę.A tu jest
> istotna różnica koledzy niestety.

O jakich strefach Szanowny Pan mówi?

>Proponuję troche się podszkolić w temacie.

Właśnie to robimy wymieniając poglądy

J.F.

unread,
Mar 8, 2008, 2:06:47 PM3/8/08
to
On Sat, 8 Mar 2008 19:43:31 +0100, lwh wrote:
>Użytkownik "J.F." <jfox_x...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
>> I tu sie moga zaczac jajca. Wybijak odlacza sam siebie .. zadziala to,
>> czy zrobimy sobie brzeczyk ?
>
>Kurde Jarek, nie wkurzaj mnie :-)
>Póki jest upływ, nie zgadza się różnica prądów to działa wybijak, ułamek
>milisekundy.

a zagwarantujesz ze wszystkie beda takie dobre ? :-)

Jesli producent napisal ze zasilac od strony "1", to mysle ze nalezy
sie tego trzymac.

J.

ted21

unread,
Mar 8, 2008, 2:10:51 PM3/8/08
to
Piszę o strefach które ma soba chronić różnicówka drogi Panie.
"lwh" <l...@vp.pl> wrote in message news:fquo51$rfi$1...@news.onet.pl...

lwh

unread,
Mar 8, 2008, 2:15:10 PM3/8/08
to

Użytkownik "ted21" <t...@autocom.pl> napisał w wiadomości
news:fquoe8$2lk$1...@atlantis.news.neostrada.pl...

> Piszę o strefach które ma soba chronić różnicówka drogi Panie.

Chyba nie rozumiem Pańskich słów. Drogi Panie.
Strefa ochronna wyłącznika różnicowo prądowego to zupełnie odmienne pojęcie,
od tego o czym tu rozmawiamy.

lwh

unread,
Mar 8, 2008, 2:22:35 PM3/8/08
to

Użytkownik "J.F." <jfox_x...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:8ro5t3tp8s2i5a628...@4ax.com...

> a zagwarantujesz ze wszystkie beda takie dobre ? :-)

W klasycznym nie ma niczego co działa zasilane napięciem w trakcie
wyłączania.
Znikomy prąd upływu, znikoma moc. Działa bez względu na napięcie zasilania.

Chyba, ze autor pisząc Hager ileś tam, ma coś taniego nowej konstrukcji z
czym nie miałem do czynienia i nie jest mechaniczne. Hager to dobra marka ?


>
> Jesli producent napisal ze zasilac od strony "1", to mysle ze nalezy
> sie tego trzymac.


Rozkaz! Panie Kapitanie.
Przynajmniej elektryka nowego pokolenia nie zabije, gdy pomaca dolne zaciski
po spuszczeniu hebla.

Stycznik i silnik tez łączyć jak na obrazku. Zasilanie zawsze z jedynie
słusznej strony.

Artur Miller

unread,
Mar 8, 2008, 3:29:38 PM3/8/08
to

"ted21" <t...@autocom.pl> wrote in message
news:fquo33$jv2$1...@nemesis.news.neostrada.pl...

> Ja nie pisałem ,ze różnicówka podłaczona odwrotnie zadziała ,czy nie
> zadziała.Problem tylko w tym co soba ma chronic jaka strefę.A tu jest
> istotna różnica koledzy niestety.Proponuję troche się podszkolić w
> temacie.


a ja proponuje podszkolić sie w temacie pisania na grupy usenetowe.

O: No bo normalnie to kazdy czyta z gory na dol...
P: Dlaczego?
O: Pisanie nad cytatem!
P: Co nalezy do najbardziej wkurzajacych obyczajow niektorych newsowiczow?


@


Desoft

unread,
Mar 9, 2008, 1:47:04 AM3/9/08
to
> >Konstrukcyjnie to trzy
> >uzwojenia. Przez dwa płynie prąd roboczy i ma się znieść. Trzecie
dostarcza
> >energię do wybijaka.
>
> I tu sie moga zaczac jajca. Wybijak odlacza sam siebie .. zadziala to,
> czy zrobimy sobie brzeczyk ?

Brzęczyk? z wybijaka? przesadzacie z tymi teoriami.
Można łączyć od dołu i od góry. Mówię o tych na prąd przemienny.
Elektrycznie się to nie różni. natomiast różni się mechancznie, listwy da
się zamocować tylko od dołu.

--
Desoft
http://217.96.144.226/desoft


J.F.

unread,
Mar 9, 2008, 6:18:56 AM3/9/08
to
On Sat, 8 Mar 2008 20:22:35 +0100, lwh wrote:
>Użytkownik "J.F." <jfox_x...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
>> a zagwarantujesz ze wszystkie beda takie dobre ? :-)
>
>W klasycznym nie ma niczego co działa zasilane napięciem w trakcie
>wyłączania.
>Znikomy prąd upływu, znikoma moc. Działa bez względu na napięcie zasilania.

Nie rozbieralem zadnej, ale jak piszesz jest to zasilane z sieci.

>> Jesli producent napisal ze zasilac od strony "1", to mysle ze nalezy
>> sie tego trzymac.
>
>Rozkaz! Panie Kapitanie.
>Przynajmniej elektryka nowego pokolenia nie zabije, gdy pomaca dolne zaciski
>po spuszczeniu hebla.
>Stycznik i silnik tez łączyć jak na obrazku. Zasilanie zawsze z jedynie
>słusznej strony.

Stycznik to wiesz jak dziala.
A jak masz urzadznie nieznanej konstrukcji to nie wiesz.

J.

lwh

unread,
Mar 9, 2008, 6:37:01 AM3/9/08
to

Użytkownik "J.F." <jfox_x...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:f6e7t396k6tfdbjgs...@4ax.com...

> Stycznik to wiesz jak dziala.
> A jak masz urzadznie nieznanej konstrukcji to nie wiesz.

Polskie zużyte różnicówki rozbijałem, by zobaczyć co mają w brzuchu.
Ten Hager raczej należy do standardowej konstrukcji. Gdzieś je tu w okolicy
składają.
W reklamówce malują ferrantiego i wybijak, (coś jak pułapka na myszy)
Jednoznacznie tam nie zaznaczyli, że zasilanie musi być z tej jedynej
słusznej strony.
CD240J to róznicowka jednofazowa 40A/30mA bez wyzwalacza nadprądowego.

lwh

unread,
Mar 9, 2008, 6:00:21 PM3/9/08
to

Użytkownik "Zbyszek" <zbyszeks...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:41ea.000000...@newsgate.onet.pl...
> Panowie zapominacie o przycisku testu.
> Jeśli w jakiś sposób się zatnie to mamy problem przy odwrotnym połączeniu
> ponieważ prąd przez niego będzie płynął cały czas.

Jak się zatnie, to bez względu na podłączenie oporniczek szlag trafi, tylko
jeśli skleją się styki robocze. Róznicowki nie zazbroisz przy zwartym teście
lub stałym upływie -zaraz zadziała. Hebel działa osobno, możesz sobie go
przykleić.
Zobacz gdzie ten opornik jest włączony : między "początek" jednego styku
wyłącznika i "koniec"drugiego.
Jakbyś nie podłączył zasilania, po zadziałaniu wybijaka, jedna sekcja
robocza odłącza ten opornik.
To jest maluszek około 8k. Na pewno długo nie wytrzyma 30mA przy 230V.
On ma przetrzymać te 7VA maksimum 0,2s. Normalnie różnicówka zadziała
5...15ms po pojawieniu się upływu.

lwh

unread,
Mar 9, 2008, 6:09:48 PM3/9/08
to

Użytkownik "Zbyszek" <zbyszeks...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:41ea.000000...@newsgate.onet.pl...
> 2. i ile ciepła może przyjąć zabudowana różnicówka?

Ona się grzeje bardziej niż zwykła eSka
Sporo napięcia spada na przewodach malutkiego przekładnika ferrantiego i
ewentualnie wyrobionych stykach roboczych.
Ciepło oddają do przewodów. Parzyć mogą. Spadek napięcia na nowej jest rzędu
ćwierć wolta. To sporo mocy przy 40A.

lwh

unread,
Mar 9, 2008, 6:43:27 PM3/9/08
to

Użytkownik "Zbyszek" <zbyszeks...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:41ea.000000...@newsgate.onet.pl...
> Dobra, a jak jestem gamoń i przytrzymam sobie test przez np. 15-20s.
> pomimo, iż
> różnicówka wyłłączyła to co wtedy?

Wklep do google, jakiś schemat wyskoczy. Idź do swojej skrzynki z różnicówką
i popatrz na obrazek na niej.
Ja stale zewrzesz test, nic złego się nie dzieje. Nie ma na oporniku
napięcia, nie ma prądu, nie ma mocy, bo przerwał je jeden styk roboczy.
Zauważcie Panowie, że roznicówka jest symetryczna elektrycznie, choć nie
mechanicznie.
L z N tez sobie można w jednofazowej zamienić i tego nie zauważy.
Opornik testowy "bocznikuje" przekładnik ferrantiego. Nie jest podłączony do
"uziemienia" , bo w różnicówce uziemienia brak.

badworm

unread,
Mar 10, 2008, 5:59:50 PM3/10/08
to
Dnia 9 Mar 2008 22:41:15 +0100, Zbyszek napisał(a):

> Jeszcze ja swoje 0,03 zł
> Mogę się mylić bo dawno nie miałem doczynienia z różnicówkami ale wtedy gdy
> miałem zastanawiałem się nad tym i myślę że:


> Panowie zapominacie o przycisku testu.
> Jeśli w jakiś sposób się zatnie to mamy problem przy odwrotnym połączeniu
> ponieważ prąd przez niego będzie płynął cały czas.

> Pytania:
> 1. jak wytrzymały jest rezystor testu?


> 2. i ile ciepła może przyjąć zabudowana różnicówka?

> Zakładając prąd rezystora 20mA mamy około 4,5W do wypromieniowania.

Zaglądałem dzisiaj do katalogu Legranda - wedle znajdującego się tam
schematu w obwodzie testowym jest dodatkowy zestyk sprzężony
mechanicznie z zestykami głównymi więc opisana przez Ciebie sytuacja nie
zaistnieje.
--
Pozdrawiam Bad Worm badworm[maupa]post{kopek}pl
GG#2400455 ICQ#320399066

zbys...@poczta.onet.pl

unread,
Mar 11, 2008, 7:14:31 AM3/11/08
to
Zgadza się aczkolwiek mam różnicówkę wyprodukowaną na początku lat 90 gdzie nie
było dodatkowego zestyku do przerywania obwodu rezystora i w niej mógł już być
problem z odpowiednim podłączeniem.

Jednakże w prasie pojawiały się swego czasu artykuły, sugerujące, iż różnicówki
nie są "lekiem na całe zło" i często też ulegają uszkodzeniom.
Co należy jednak zaznaczyć, iż kilkanaśćie lat temu kiedy wchodziły w Polsce
szeroką falą wyłączniki różnicowoprądowe "kultura" instalatorów nie była zbyt
wysoka i wiele problemów nastręczało im poprawne zabezpieczenie instalacji
wyłącznikami różnicowoprądowymi.

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

0 new messages