Użytkownik napisał w wiadomości
>bedzie projektowana przetwornica pobierajaca prad z akumulatora 12V
>(samochodowy, od alarmow itp) i przetwornica ma pobrac maks ile sie
>da, nawet chwilowego doprowadzenia akumulatora do glebokiego
>rozladowania...Na chwile, bo po rozladowania aku zostanie w krotkim
>czasie ponownie naladowany na zew. ladowarce.
Samochodowego rozruchowego lepiej tak nie rozladowywac.
>Do jakiego napiecia DA SIE rozladowac akumulator 12V aby jeszcze
>oddawal prad na poziomie 1-2-3A. Czyli "wysysamy ile sie da", jak juz
>sie nie da, no to trudno. Potem taki aku idzie na ladowarke i bedzie
>naladowany. Chodzi o zmaksymalizowanie energi, ktora da sie pobrac.
No to do konca rozladowuj, poki przetwornica dziala, co cie interesuje
napiecie :-)
>Czy akumulator 12V rozladowany juz do 9-8-7V bedzie oddawal jeszcze
>jakis sensowny prad?
Samochodowy, o pradzie rozruchowym rzedu 500A, to jak najbardziej tak.
Przy mniejszych (lub wiekszych pradach) jest takie zjawisko, ze na
powierzchni krysztalow tworzy sie warstwa siarczanu olowiu, ktora
izoluje wnetrze od elektrolitu.
I w rezultacie taki 50Ah akumulator mozna zarznac rozrusznikiem w
minute - powiedzmy 300A*1/60h = 5Ah.
Ale 3A to on jeszcze taki zarzniety da :-)
>Oczywiscie bedzie tak projektowana przetwornica aby pracowala np. od
>7-14V nap wejsciowego a na wyjsciu dawala to co ma dawac np. 15-16V.
Tylko ze wtedy prad rosnie :-)
>2. jakie to sa napiecia takie normalnego rozladowania aku
>(bezpieczne)?
Przy tak znikomym pradzie (dla samochodowego), to podejrzewam ze
ponizej 10-11V nie powinienes schodzic.
Dalej juz duzo energii zreszta nie ma :-)
J.