Są tam dwa rodzaje opisu:
4A
41
i
F4
4F
Czy ktoś wie co to za diody?
--
Na mój gust sa to kondensatory tantalowe :-)
Kondensator tantalowy badany miernikiem również zachowuje się jak dioda.
--
Piotrek.
http://www.pitlab.pl
>> Wymontowałem kilkanaście diod SMD z płytek telewizora plazmowego LG 42"
>> Jednak nie potrafię ich zidentyfikować, [...] Są tam dwa rodzaje opisu:
>> 4A 41 i F4 4F
>> Czy ktoś wie co to za diody?
>
> Na mój gust sa to kondensatory tantalowe :-)
> Kondensator tantalowy badany miernikiem również zachowuje się jak dioda.
Są to na 100% diody.
Na płytach miały symbol "D".
Test oscyloskopowy pokazuje charakterystyke diody zwykłej.
Multimetr pokazuje wartośc tylko w kierunku przewodzenia.
--
> Czy ktoś wie co to za diody?
Może tu znajdziesz
Tak z ciekawości: Na czym polega test oscyloskopowy?
--
Piotrek.
http://www.pitlab.pl
ale ogólnie to masakra znaleźć takie oznaczenia.
Jeśli z pomiaru wynika, że to dioda schottky, to można zgadywać, że ma
około 1A i tyle.
--
Pozdr
EM
>> Test oscyloskopowy pokazuje charakterystyke diody zwykłej.
>
> Tak z ciekawości: Na czym polega test oscyloskopowy?
Podpinasz element pod oscyloskop, przełaczasz go w tryb testowania
elementów i na ekranie masz wykres (dla diod zbliżony do charakterystyki
i=f(U))
--
szukałem, nic nie przypasowało.
--
Jaki oscyloskop ma takie ficzery?
Ja mam tylko prostego Tek'a (TDS224) ale miałem w rękach kilka różnych,
znacznie poważniejszych sprzetów, jednak o czymś takim nawet nie słyszałem.
:-o
--
Piotrek.
http://www.pitlab.pl
zdaje się jakieś Hamegi czy coś w tym stylu to mają.
Tektronix tego nie ma bo sprzedawali charakterografy jako osobne
urządzenia lub jako przystawki do oscyloskopu.
Od biedy można to zrobić na piechotę: zasilasz element sinusem (lub
połówką) przez jakiś opornik o znanej wartości. W jeden kanał napięcie
mierzone sondą na elemencie (x), w drugi napięcie na oporniku (y),
oscyloskop w tryb XY i masz charakterystykę elementu. A, oczywiście
trzeba regulować amplitudę napiecia zasilającego żeby otrzymac krzywą a
nie jeden punkt, jakiś autotrafo czy coś. Wartość napięcia odczytujesz
wprost ze skali a prad to trzeba przeliczyć znając wartośc opornika. Ot
takie tam ale pożyteczne. W bardziej zaawansowanej wersji jest jeszcze
dodatkowe źródło prądowe (napięciowe) o wartości zmienianej skokowo co
jedno wykreślenie krzywej tak że można je wpiąć np. na bramkę i
wykreślać całe rodziny charakterystyk tranzystorów. Ale jak usłyszałem w
jednej poważnej wrocławskiej firmie: panie a kto by tam pojedyncze
tranzystory mierzył, przecież teraz wszystko w układach scalonych.
Andrzej Kamieniecki
Rzeczywiście, zerknałem do NDN i jest w opisie coś co nazywa się tester i
kalibrator elementów:
http://www.ndn.com.pl/katalog/hameg/pdf/hameg_hm1004-3_2005.pdf
ps. Byłem dzisiaj na seminarium Agilenta. Chwalili się, że mają nowy
oscyloskop: InfiniiVision 7000 o parametrach _nareszcie_ lepszych niż
konkurencja (zgadnij kto :-)
Pomacałem go przez chwilę. Fajna zabawka. Ekran i gałkologia olbrzymie w
porównaniu do znanych mi rozwiazań, ale przede wszystkim wrażenie zrobiła
lista wykonywanych pomiarów - 3,14*oko ze 20 pozycji.
W domenie czasu daje sie zjechać do 1ns/działkę i wyglada to rozsądnie ale
sygnał (wzorcowy oscyloskopu) widziany przy wzmocnieniu 20mV/działkę wygląda
tak samo licho jak w moim niskobudżetowym teku - ten sam poziom szumów.
Mówili też że od tej pory (dzisiaj była światowa premiera) wszystkie
oscyloskopy będą miały 8Mpts. Do tego jeszcze segmentacja czasu pozwalająca
osczędzać pamięć gdy nic się nie dzieje. Zauważyłem też że rezygnują z GPIB.
W zasadzie wszystkie nowe sprzety mają USB i sieć.
Ale najfajniejsze były analizatory sieci, to dopiero potrafi zdjąć
chcarakterystykę elementu :-)
Przy okazji czym się różni taki network analyser od analizaotra widma z
funkcją tracking generatora?
Do podstawowych testów to chyba to samo. Analizator nie wykresli wykresu
Schmita i zdejmie charakterystykę tylko dla sygnału CW, coś jeszcze?
--
Piotrek.
http://www.pitlab.pl
>> elementów i na ekranie masz wykres (dla diod zbliżony do charakterystyki
>> i=f(U))
>
>Jaki oscyloskop ma takie ficzery?
Np. OS-360 (prod. ZUE Unitem, ok. 1990).
BTW jak ktoś ma schemat/serwisówkę ww. sprzętu to bym prosił o
kontakt.
--
__ __
/ \ Feel the energy of sound! / \
(| |) (| |)
>> Czy ktoś wie co to za diody?
>Może tu znajdziesz
>http://www.tkb-4u.com/code/smdcode/indexsmdcode.php
Jest jeszcze:
http://www.phillyn.pwp.blueyonder.co.uk/files/smdcodes.pdf
Ale tam pewnie też nie ma.
czyżby "blue scope guys"? W teku krąży parodia datasheeta, podeślę na
priv. Podobno ma pamięć 1G, urażony tek pewnie zrobi coś z jeszcze
większą pamięcią, żeby w statystyce za obecny rok jednak byc na 1
miejscu :-) No chyba że obecny własciciel ma zupełnie inne plany.
(...)
> ale sygnał (wzorcowy oscyloskopu) widziany przy wzmocnieniu 20mV/działkę wygląda
> tak samo licho jak w moim niskobudżetowym teku - ten sam poziom szumów.
fizyki się nie przeskoczy. Przy 2 mV/dz wzmacniacz wejściowy pracuje ze
wzmocnieniem rzędu 10-20 przy impedancji wejściowej 1M, toż sam szum
termiczny jest jak cholera. Pasmo tych wyczynowych oscyloskopów i tak
jest przy takiej skali i impedancji cięte do poziomu góra 200-300 MHz.
Inaczej się po prostu nie da.
> Zauważyłem też że rezygnują z GPIB.
> W zasadzie wszystkie nowe sprzety mają USB i sieć.
hura!, w końcu. I tak dziwne że GPIB tak się utrzymało, żeby przy
obecnym stanie techniki stosować takie przeciwpancerne przewody to chyba
przesada :-)
> Ale najfajniejsze były analizatory sieci, to dopiero potrafi zdjąć
> chcarakterystykę elementu :-)
> Przy okazji czym się różni taki network analyser od analizaotra widma z
> funkcją tracking generatora?
tak w ogóle to są dwa gatunki analizatorów sieci "scalar" i "vector" a
analizatory widma to najczęściej ta pierwsza grupa, nie mówię o nowych
cyfrowych. VNA to całe mnóstwo rozmaitych pomiarów, nie jestem pewien
ale tak wprost to parametrów macierzy s nie podaje chyba żaden
analizator widma z jakąś tam opcją, może s11. Trochę podobne pomiary
można też otrzymać za pomocą oscyloskopu samplingowego, no ale to nie
moja działka. Przy okazji to tracking generator analizatora widma nie
zawsze działa w pełnym paśmie, w VNA musi bo inaczej byłoby to bez sensu :-)
> Do podstawowych testów to chyba to samo. Analizator nie wykresli wykresu
> Schmita i zdejmie charakterystykę tylko dla sygnału CW, coś jeszcze?
>
wykreśli wykreśli, nawet taki prosty jak FSH Rohde&Schwarz, trzeba za to
zapłacić dodatkowo ale wykreśli, mogę podesłać na dowód jakiś zrzut.
Andrzej Kamieniecki
> > Przy okazji czym się różni taki network analyser od analizaotra widma z
> > funkcją tracking generatora?
> tak w ogóle to są dwa gatunki analizatorów sieci "scalar" i "vector" a
> analizatory widma to najczęściej ta pierwsza grupa, nie mówię o nowych
> cyfrowych. VNA to całe mnóstwo rozmaitych pomiarów, nie jestem pewien
> ale tak wprost to parametrów macierzy s nie podaje chyba żaden
> analizator widma z jakąś tam opcją, może s11.
To co pokazywali (nie pamietam typu, coś podobnego do E5071C) mierzyło całą
macierz S11, S12, S21 i S22, do tego pokazywało całość na ekranie, wykresy
Schmita, do tego jakiś nowy dla mnie parametr CCDF. Chwalili się narzędziami
do kalibracji tego że osiagają poziom błędu rzędu 0,2-0,5dB przy podstaowoej
kaibracji i chyba 0,05dB przy pełnej uwzgledniającej wszystkie parametry.
> > Do podstawowych testów to chyba to samo. Analizator nie wykresli wykresu
> > Schmita i zdejmie charakterystykę tylko dla sygnału CW, coś jeszcze?
> wykreśli wykreśli, nawet taki prosty jak FSH Rohde&Schwarz, trzeba za to
> zapłacić dodatkowo ale wykreśli, mogę podesłać na dowód jakiś zrzut.
Tak tylko z ciekawości pytam
--
Piotrek.
http://www.pitlab.pl
> Tue, 26 Feb 2008 00:29:11 +0100 "Piotr \"PitLab\" Laskowski"
> <pit...@pulapka.wp.pl> napisał:
>
>>> elementów i na ekranie masz wykres (dla diod zbliżony do charakterystyki
>>> i=f(U))
>>
>> Jaki oscyloskop ma takie ficzery?
Analogowy HUNG CHANG 20MHz 3502C - daje rade :)
--
>> ps. Byłem dzisiaj na seminarium Agilenta. Chwalili się, że mają nowy
>> oscyloskop: InfiniiVision 7000 o parametrach _nareszcie_ lepszych niż
>> konkurencja (zgadnij kto :-)
>
> czyżby "blue scope guys"? W teku krąży parodia datasheeta, podeślę na
> priv.
też poproszę :-)
--
Pozdr.
Michał