Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Projekt zasilacza laboratoryjnego

377 views
Skip to first unread message

Grzegorz Gugula

unread,
May 30, 2012, 3:52:54 AM5/30/12
to
Witam, chcialbym zaprojektowac zasilacz laboratoryjny. Mysle nad tym juz dosyc dlugo, wiec cos tam juz wiem. Zasilacz ma miec dwa kanaly regulowane 0-30V 10A i 0-30V 5A. Obydwa kanaly maja dostarczac napiec dodatnich i ujemnych. Glowny problem to dobor transformatora. Po pierwsze jak to jest z tym napieciem za mostkiem? Przykladowo mam trafo 800VA, 2x32V (2x12.5A). Za mostkiem dostane jakies 45.3V. Jezeli teraz na stabilizatorze ustawie pelne napiecie (hipotetycznie) i obciaze go na 10A albo nawet na 12.5A to napiecie spadnie? Jezeli tak to do jakiej wartosci? 32V? Jak dobierac transformator? Jak to liczyc? Czy jezeli chce miec na wyjsciu ze stabilizatora max 30V to mam dobrac trafo 30V + diody + roznica na stabilizatorze czyli jakies 34V? czy wzorowac sie na napieciu za mostkiem prostowniczym?

J.F

unread,
May 30, 2012, 4:05:14 AM5/30/12
to
Użytkownik "Grzegorz Gugula" napisał
>Witam, chcialbym zaprojektowac zasilacz laboratoryjny. Mysle nad tym
>juz dosyc dlugo, wiec cos tam juz wiem. Zasilacz ma miec dwa kanaly
> >regulowane 0-30V 10A i 0-30V 5A. Obydwa kanaly maja dostarczac
>napiec dodatnich i ujemnych. Glowny problem to dobor transformatora.
>Po pierwsze >jak to jest z tym napieciem za mostkiem? Przykladowo mam
>trafo 800VA, 2x32V (2x12.5A). Za mostkiem dostane jakies 45.3V.

A nawet wiecej, jak akurat elektrownia postanowi dac dopuszczalne 5%
wiecej, czy nawet niedopuszczalne 10%.

P.S. 800VA ... 800W strat w zlosliwym przypadku ? Niezly kaloryfer :-)

>Jezeli teraz na stabilizatorze ustawie pelne napiecie (hipotetycznie)
>i obciaze go na 10A albo nawet na 12.5A to napiecie spadnie?

Spadnie.

>Jezeli tak to do jakiej wartosci? 32V?

Naprosciej zmierzyc gotowe, bo to od wszystkiego zalezy :-)

>Jak dobierac transformator? Jak to liczyc? Czy jezeli chce miec na
>wyjsciu ze stabilizatora max 30V to mam dobrac trafo 30V + diody +
>roznica
>stabilizatorze czyli jakies 34V? czy wzorowac sie na napieciu za
>mostkiem prostowniczym?

Za mostkiem, pod obciazeniem, i chwilowe minimalne, a nie srednie.

J.

Ukaniu

unread,
May 30, 2012, 4:06:39 AM5/30/12
to

Uzytkownik "Grzegorz Gugula" <ware...@gmail.com> napisal w wiadomosci
news:eedca589-972c-4e82...@googlegroups.com...
Czy jezeli chce miec na wyjsciu ze stabilizatora max 30V to mam dobrac trafo
30V + diody + roznica na stabilizatorze czyli jakies 34V? czy wzorowac sie
na napieciu za mostkiem prostowniczym?

Napiecie na zaciskach transformatora pod obciazeniem prostownikiem z
wejsciem pojemnosciowym spada, mozna to oszacowac z rezystancji uzowjenia i
pradu chwilowego pobiernaego w szczycie.
Ale.
Policz sobie straty w zasilaczu przy minimalnym napieciu wyjsciowym i
maksymalnym pradzie. Co sie stanie w przypadku zwarcia? Charakterystyka z
podcieciem to slabe rozwiazanie.
Potrzeba trafo z automatycznie przelaczanymi odczepami, kiepska sprawa.
Zwykle tej mocy robi sie zasilacze impulsowe (albo kiedys tyrystorowe),
jesli potrzeba wyjatkowa czystosc z liniowym czlonem wyjsciowym pracujacym
na spadku kilku V.


--
Pozdrawiam,
Lukasz

Piotr Galka

unread,
May 30, 2012, 4:25:41 AM5/30/12
to

Uzytkownik "Grzegorz Gugula" <ware...@gmail.com> napisal w wiadomosci
news:eedca589-972c-4e82...@googlegroups.com...
----------
Nie rozumiem toku rozumowania. Bez obciazenia masz wedlug ciebie 32V a pod
obciazeniem uwazasz, ze spadnie do 32V.

Zalozenie, ze na diody i stabilizator (przy 10A) razem 4V jest wedlug mnie
bardzo optymistyczne.
Ale przyjmujac 2V na diody i 2V na stabilizator to po mojemu jest tak.
Minimalne napiecie w dolku tetnien na elektrolicie to 30V + 2V = 32V.
Minimalne napiecie w szczycie tetnien zalezy od elektrolita.
Do tej wartosci trzeba dodac te 2V na diody i to jest wymagane napiecie w
szczycie sinusoidy na trafie.
Teraz przez pierwiastek z 2 i to jest napiecie trafa (ale po drodze jest nie
calkiem prawdziwe zalozenie, ze sinusoida jest sinusoida).

No i poza rozwazaniem ustawienie napiecia na maksimum trzeba rozwazyc
ustawienie na minimum (na przyklad 1V) i pobieranie tych 10A, co daje moc
wydzielana w stabilizatorze co najmniej 30V*10A = 300W - to jest problem do
rozwiazania.
P.G.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz

unread,
May 30, 2012, 4:54:43 AM5/30/12
to
Grzegorz Gugula nabazgrał(a):
> Witam, chcialbym zaprojektowac zasilacz laboratoryjny. Mysle nad tym juz dosyc dlugo, wiec cos tam juz wiem. Zasilacz ma miec dwa kanaly regulowane 0-30V 10A i 0-30V 5A. Obydwa kanaly maja dostarczac napiec dodatnich i ujemnych. Glowny problem to dobor transformatora. Po pierwsze jak to jest z tym napieciem za mostkiem? Przykladowo mam trafo 800VA, 2x32V (2x12.5A). Za mostkiem dostane jakies 45.3V. Jezeli teraz na stabilizatorze ustawie pelne napiecie (hipotetycznie) i obciaze go na 10A albo nawet na 12.5A to napiecie spadnie? Jezeli tak to do jakiej wartosci? 32V? Jak dobierac transformator? Jak to liczyc? Czy jezeli chce miec na wyjsciu ze stabilizatora max 30V to mam dobrac trafo 30V + diody + roznica na stabilizatorze czyli jakies 34V? czy wzorowac sie na napieciu za mostkiem prostowniczym?

Zajrzyj tutaj:
http://elportal.pl/ea/zasilacze.html

G.B.

Michoo

unread,
May 30, 2012, 5:31:08 AM5/30/12
to
On 30.05.2012 09:52, Grzegorz Gugula wrote:
> Witam, chcialbym zaprojektowac zasilacz laboratoryjny. Mysle nad tym juz dosyc dlugo, wiec cos tam juz wiem. Zasilacz ma miec dwa kanaly regulowane 0-30V 10A i 0-30V 5A. Obydwa kanaly maja dostarczac napiec dodatnich i ujemnych. Glowny problem to dobor transformatora. Po pierwsze jak to jest z tym napieciem za mostkiem? Przykladowo mam trafo 800VA, 2x32V (2x12.5A). Za mostkiem dostane jakies 45.3V. Jezeli teraz na stabilizatorze ustawie pelne napiecie (hipotetycznie) i obciaze go na 10A albo nawet na 12.5A to napiecie spadnie? Jezeli tak to do jakiej wartosci? 32V? Jak dobierac transformator? Jak to liczyc? Czy jezeli chce miec na wyjsciu ze stabilizatora max 30V to mam dobrac trafo 30V + diody + roznica na stabilizatorze czyli jakies 34V? czy wzorowac sie na napieciu za mostkiem prostowniczym?
Sorry, ale jaki ty chcesz użyć "stabilizator"? Jeżeli liniowy to przy 5V
i 10A na wyjściu będziesz miał ~200W w kaloryferze. A jeżeli robisz
przetwornicę to po co kombinować z bardzo drogim trafo na wejściu?

--
Pozdrawiam
Michoo

Grzegorz Gugula

unread,
May 30, 2012, 11:33:54 AM5/30/12
to
Panowie, bardzo dziekuje za wszystkie odpowiedzi, jednak nadal nie wiem jaki transformator dobrac. Prawie wszyscy napisali o mocy strat, fajnie, ale nie o to mi chodzilo. Po prostu chodzi mi o to jaki mam dobrac transformator, aby moc uzyskac na wyjsciu z zasilacza 30V i 10A. Wtedy zamowie trafo z odczepami co kilka V i moc strat siegnie pewnie gora 60W, z tym sobie poradze. Stabilizator jaki planuje uzyc to LM317 z tranzystorem BD912 (lub 911, nie pamietam teraz ktory jest NPN, a ktory PNP), ktory moze rozproszyc bodajze 90W, przez LM317 bedzie sobie spokojnie plynac 100mA, a tranzystor bedzie sie meczyl (moze jeden, moze dwa, to juz doswiadczalnie). Chlodzenie jakie planuje to duzy radiator i obieg powietrza za pomoca wentylatorow (nadmuch + wyciag) - to z kolei zalaczane przez uC. Niestety nie moge samodzielnie dokonac pomiarow napiec jakie dadza mi trafa za prostownikiem i stabilizatorem, ani tez spadkow napiec przy poszczegolnych obciazeniach, bo ich nie mam, sa dosc drogie i chcialbym juz zamowic takie, ktore spelni moje wymagania:) Chodzi mi o jakas taka prosta zasade doboru trafa. Do tego diody Schottkiego czy zwykle? Szczerze mowiac planuje Schottkiego i kondensator filtrujacy ok. 10000uF. Bardzo prosze o pomoc.

Wedlug wskazowek Pana Piotra napiecie trafa wychodzi mi 24V. Dobrze licze?

Feromon

unread,
May 30, 2012, 4:56:05 PM5/30/12
to

>Uzytkownik "Grzegorz Gugula" <ware...@gmail.com> napisal w wiadomosci
>news:eedca589-972c-4e82...@googlegroups.com...
Mam to w zeszycie ze studiów z projektowania transformatorów. Nie
gwarantuje, ze to znajde,
ale skoro 30 lat temu tego uczyli, to jakies podreczniki tez sa?

Jak kanal regulowany 0-30V ma dostarczyc napiec ujemnych? Przez przelozenie
wtyczki?
Czy ma byc zasilacz -30 do +30V?

64V pomnozone przez 25A daje 1600VA nie 800W.
Za mostkiem dostaniesz ok 45V bez obciazenia.
Plynacy prad daje spadek napiecia I*Ruzwojenia-Uspadku na mostku. Bez
szczególow paramertów trafo nie do oszacowania.
STABILIZATOR w celu stabilizacji (w zaleznosci od rodzaju) tez potrzebuje
kilku voltów.

Nie bez znaczenia jest pojemnosc kondensatorów za mostkiem. Istnieje bogata
literatura
na temat projektowania zasilaczy NIESTABILIZOWANYCH. Stabilizator nie jest
elementym idealnym,
nalezy na wejsciu nie przekroczyc jego wymagan.

No i bez zalozen co do jakosci "stabilizacji" nie mamy co dalej dywagowac,
Nie zapomnij o kondensatorach na mostku, bo uslyszysz swój zasilacz w
radio.
http://www.bryk.pl/teksty/studia/pozosta%C5%82e/elektrotechnika/14657-zasilacze.html

Feromon

Feromon

unread,
May 30, 2012, 5:00:05 PM5/30/12
to
Jeszcze jedno:
Pod slowem "laboratoryjny" JA ROZUMIEM nastepujace cechy:

- odpornosc na zwarcia i przegrzania
- latwa i precyzyjna regulacje napiecia
- ciagle wyswietlanie aktualnego napiecia i pradu obciazenia
- w skrajnych przypadkach - o zaprogramowanej sekwencji napiec

Wiec prosze o uszczególowienie

Feromon

RoMan Mandziejewicz

unread,
May 30, 2012, 5:08:08 PM5/30/12
to
Hello Feromon,

Wednesday, May 30, 2012, 11:00:05 PM, you wrote:

> Jeszcze jedno:
> Pod slowem "laboratoryjny" JA ROZUMIEM nastepujace cechy:
> - odpornosc na zwarcia i przegrzania
> - latwa i precyzyjna regulacje napiecia
> - ciagle wyswietlanie aktualnego napiecia i pradu obciazenia
> - w skrajnych przypadkach - o zaprogramowanej sekwencji napiec

Ty i te Twoje fantazje... ;)

> Wiec prosze o uszczególowienie

Myślę, że tu chodzi tak naprawdę o zasilacz do testowania wzmacniaczy.
Tylko każdy, kto się trochę tym zajmował wie, że sensowność takiego
zasilacza jest może w jakimś zakładzie, który konstruuje co rusz to
nowe wzmacniacze za ciężkie pieniądze.

--
Best regards,
RoMan
Nowa strona: http://www.elektronika.squadack.com (w budowie!)

Feromon

unread,
May 30, 2012, 5:15:02 PM5/30/12
to

>>Uzytkownik "Grzegorz Gugula" <ware...@gmail.com> napisal w wiadomosci
>>news:a4a4fc8e-80ba-4660...@googlegroups.com...
Pomysl przelaczania odczepów przez mikrokontroler w zaleznosci od zadanego
napiecia bardzo mi sie podoba.
Przekazniki z samochodów ciezarowych beda konieczne.
Przepraszam, ja jestem jeszcze analogowy, wiec na to nie wpadlem.
Proponuje nadmiarowe trafo z nadmiarowa iloscia odczepów i uklad
mikrokontrolera dobierajacego.
Tabele ustawien empirycznie w EPROM zaszyc.

Przy 10000 mikro to kakis softstart by sie przydal.
Diody Schottkiego ze wzgledu na mniejsze straty mocy, nie szybkosc
przelaczania.
Przy doborze kondensatora filtrujacego pamietaj o dobranie na Uszczytowe z
zapasem przynajmniej 1,5
bo moze zakupisz chinskie....

LM317 szalenie stary 30letni uklad z mojej mlodosci. Nic nowszego nie
zrobili?
Jak zamierzasz tego starocia z uC sterowac? Przetwornikiem CA?


Feromon

PS. NIe mozna kupic gotowego?



Grzegorz Gugula

unread,
May 30, 2012, 5:40:13 PM5/30/12
to
Widze, ze temat staje sie bardziej rozbudowany niz mi sie wydawalo, tak wiec przedstawie caly moj plan.
Zasilacz labolatoryjny
- 2 kanaly (po 3 zaciski, plus, minus, masa) - czyli trafo z dzielonym uzwojeniem.
- kanal A - do 10A, kanal B - do 5A
- dodatkowo dwa wyjscia symetryczne 5 i 12V po 1.5 czy 3A, te wyjscia sa teraz malo wazne.
- precyzyjna regulacja napiecia i ograniczenia pradowego (pot. 10-obrotowe lub po prostu po dwa szeregowo)
- zabezpieczenia termiczne bazujace na DS18B2
- stabilizacja LM317 i LM337, tranzystory wykonawcze np. BD911 i BD912 dla kanalu A, dla B cos slabszego, choc niekoniecznie.
- ATMega32 - woltomierze, amperomierze, przelaczanie uzwojen (impulsy na przekazniki 5V), uruchamianie wentylatorow, zab. przeciwzwarciowe, odcinanie zasilania i inne zabezpieczenia
- 2 wyswietlacze LCD 4*20 na wszystkie informacje. Bedzie ich sporo, poniewaz planuje regulacje napiecia i pradu dodatniego i ujemnego osobno, wiec wszystko razy dwa.
- to wszystko w obudowe chyba T357.
- radiatory... sam jeszcze nie wiem, ale jak najwieksze
- dwa wentylatory wyciagowez z tylu i ew. nadmuch z przodu lub z dolu do tunelu prowadzacego na radiatory. moze byc tez radiator na zewnatrz, zobacze jak to bedzie chodzilo
- transformatory mam zamiar zamowic z toroidy.pl, jednak sa bardzo drogie i dlatego mam problem z doborem. dostalem wycene jednego przykladowego 600VA - 2x[0-6-12-18-24]V, 2x12.5A - 272PLN brutto. wiec sami rozumiecie... gdyby tyle nie kosztowal to moglbym zaeksperymentowac. mozna kupic 'na wyrost', ale to tez idzie na cene no i znow jak LM dostanie zbyt wysokie napiecie to tez nie bedzie zbyt wygodne.

coz tu wiecej pisac.. tak to ma wygladac. padlo pytanie czy nie lepiej kupic gotowy, otoz nie, bo chce sobie to skonstruowac hobbystycznie, bardziej dla satysfakcji i nauki, co nie znaczy ze mam tego nie uzywac:) czemu az 10A? zeby mozna bylo raz na jakis czas akumulator podlaczyc do ladowania (kontrola ladowania tez przez uC)

co do starocia LM317 to nie wiem czy cos wymyslili nowego czy nie, ale ponoc ma to dobre parametry:) niektorzy proponuja jeszcze LM723 - to dopiero staroc.

co o tym wszystkim Panowie mysla?

Ukaniu

unread,
May 30, 2012, 5:50:25 PM5/30/12
to

Uzytkownik "Grzegorz Gugula" <ware...@gmail.com> napisal w wiadomosci
news:a4a4fc8e-80ba-4660...@googlegroups.com...
Wedlug wskazowek Pana Piotra napiecie trafa wychodzi mi 24V. Dobrze licze?

Dosc trudno na takie pytanie odpowiedziec, bo zalezy co producent zrobi za
trafo. Zawsze mozna dowinac kilka zwojów na toroid i uzyskac wyzsze napiecie
takie jakie sie chce. To czesta praktyka przy precyzyjnym dobieraniu napiec
pod obciazeniem. Do tego trzeba pamietac, ze siec zasilajaca potrafi siadac
np 20% a czasem w duzych budnynkach przy obciazeniu ogromem zasilaczy z
prostownikami i C szczyty sinusa sa sciete i Upik nie wychodzi 1,41 Urms...
tylko znaczaco mniej. Choc Urms bedzie nadal sensowne.
Przelaczanie odczepów to spore wyzwanie techniczne, mozna by przelaczac w 0
to poprawi warunki pracy przekazników. Nadal jednak bedzie problem z
dynamicznymi zjawiskami i naglymi zwarciami, rozwarciami, oj oj oj.

--
Pozdrawiam,
Lukasz

Grzegorz Gugula

unread,
May 30, 2012, 5:45:01 PM5/30/12
to
No i tak jak pisalem, chcialbym miec na kazdym kanale dostepne pelne napiecie, czyli 30V przy pelnym obciazeniu 10 lub 5A.

Ukaniu

unread,
May 30, 2012, 5:57:02 PM5/30/12
to

Uzytkownik "Grzegorz Gugula" <ware...@gmail.com> napisal w wiadomosci
news:7a1692df-25bd-40ba...@googlegroups.com...
coz tu wiecej pisac.. tak to ma wygladac. padlo pytanie czy nie lepiej kupic
gotowy, otoz nie, bo chce sobie to skonstruowac hobbystycznie, bardziej dla
satysfakcji i nauki, co nie znaczy ze mam tego nie uzywac:) czemu az 10A?
zeby mozna bylo raz na jakis czas akumulator podlaczyc do ladowania
(kontrola ladowania tez przez uC)


Zasilacz to wbrew pozorom spore wyzwanie, dobry zasilacz...
Moim zdaniem odejscie od ukladu impulsowego to krok w strone frustracji
kiepskimi parametrami.
Przekazniki w celu ograniczenia strat wygeneruja wiecej problemów jak
pozytku. Przemysl wszystko co moze sie z zasilaczem stac - zwarcie,
rozwarcie, przejscie z jednego stanu do drugiego... To bedzie jakis
frankenstein rzygajacy ogniem po stykach jak sie tego nie przemysli o ile
sie da przemyslec, na to jest szansa.

--
Pozdrawiam,
Lukasz

Grzegorz Gugula

unread,
May 30, 2012, 6:05:17 PM5/30/12
to
Moze to byc frankenstein rzygajacy ogniem po stykach, ale chce zrobic wszystko zeby nim nie byl.
Dlaczego przekazniki wygeneruja wiecej problemow niz pozytku? Troche juz przemyslalem, troche.. Ale czy moj projekt jest nierealny? Ja mysle, ze jest mozliwy do wykonania i staram sie tutaj uzyskac jak najwiecej wskazowek:)

BartekK

unread,
May 30, 2012, 6:07:32 PM5/30/12
to
W dniu 2012-05-30 23:40, Grzegorz Gugula pisze:
> Widze, ze temat staje sie bardziej rozbudowany niz mi sie wydawalo, tak wiec przedstawie caly moj plan.
(...)
> co o tym wszystkim Panowie mysla?
że zabierasz się motorynką na wyprawę na Marsa. Zrób sobie to modułowo,
każde napięcie osobno, wyjdzie cie taniej (mniejsze trafo razy kilka) i
prościej, a i stabilizacja wyjdzie lepsza. I daj sobie spokój z tymi
LM317, to jakbyś próbował budować nowy samochód z dwutaktem z
wartburga... Zrobić na tym (+ stado tranzystorów, bo jeden czy dwa to ci
w życiu nie wytrzymają) stabilizator o sensowych parametrach i nie
wybuchający regularnie - marnie to widzę, zwłaszcza jak to ma być
zasilacz LABORATORYJNY, a nie "garażowe coś".

Osiągalne napięcie 30V na wyjściu, plus 4-5V na regulatorze stabilizacji
pod pełnym obciążeniem - to oznacza że musisz mieć te 35V na
kondensatorze "dolnych pików rozładowania" przy pełnym obciążeniu (by
stabilizacja jeszcze stabilizowała, a nie przepuszczała ci 'brumu')
Czyli odpowiednio więcej średniego napięcia (przy pełnym obciążeniu),
powiedzmy 40V. Czyli (licząc idealne diody 0v, ale na shotkach będzie
niewielki spadek) jakieś 28V AC na transformatorze (napięcie na
transformatorze pod obciążeniem!). Tylko że jeśli obciążenie nagle
zniknie, to ci AC na transformatorze skoczy w górę (a może jeszcze
elektrownia da 230v+5% w granicy tolerancji), powiedzmy do 35V, a DC na
kondensatorze nie będzie rozładowane, więc skoczy do Umax prostowanego,
czyli prawie 50V. Czy lm317 wytrzyma ci 50V na wejściu, bez ekplozji?
Powiedzmy że wytrzymałby, a tu nagle na wyjściu pojawia się
obciążenie/zwarcie. Między wejściem a wyjściem LM317 masz 50V...
(tranzystory jeszcze się nie otwarły, mają dużą pojemność bazy)... teraz
na pewno już eksploduje...

To już lepiej zlep całą stabilizację napięcia i ograniczenie prądu na
wzmacniaczach operacyjnych + tranzystorowa (choćby na mosfetach)
końcówka wykonawcza. Będzie bardziej edukacyjnie, a parametry mogą wyjść
lepsze, i łatwiejsza naprawialność. Zrobić pojedynczy zasilacz który
będzie dawać 0-30V DC 0-10A = 0-300W z regulacją stabilizacji prądu i
napięcia, to nie jest prosta sprawa na 3 elementy z szuflady sprzed 30 lat.

--
| Bartłomiej Kuźniewski
| si...@drut.org GG:23319 tel +48 696455098 http://drut.org/
| http://www.allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=338173

Grzegorz Gugula

unread,
May 30, 2012, 6:15:46 PM5/30/12
to
modulowo, kazde napiecie osobno, tzn?
ok, poszukam cos na temat stabilizacji na wzmacniaczach operacyjnych, bo ten LM317 to faktycznie chyba sie nie nada.. ale kto pyta nie bladzi, nie wiedzialem do tej pory, ze to az tak zle wyglada.

Grzegorz Gugula

unread,
May 30, 2012, 5:53:25 PM5/30/12
to
A jezeli zalozymy, ze producent zrobi trafo idealne? lub bliskie idealowi.

RoMan Mandziejewicz

unread,
May 30, 2012, 6:40:35 PM5/30/12
to
Hello Grzegorz,

Wednesday, May 30, 2012, 11:53:25 PM, you wrote:

>> Wedlug wskazowek Pana Piotra napiecie trafa wychodzi mi 24V. Dobrze licze?
>> Dosc trudno na takie pytanie odpowiedziec, bo zalezy co producent zrobi za
>> trafo. Zawsze mozna dowinac kilka zwojów na toroid i uzyskac wyzsze napiecie
>> takie jakie sie chce. To czesta praktyka przy precyzyjnym dobieraniu napiec
>> pod obciazeniem. Do tego trzeba pamietac, ze siec zasilajaca potrafi siadac
>> np 20% a czasem w duzych budnynkach przy obciazeniu ogromem zasilaczy z
>> prostownikami i C szczyty sinusa sa sciete i Upik nie wychodzi 1,41 Urms...
>> tylko znaczaco mniej. Choc Urms bedzie nadal sensowne.
>> Przelaczanie odczepów to spore wyzwanie techniczne, mozna by przelaczac w 0
>> to poprawi warunki pracy przekazników. Nadal jednak bedzie problem z
>> dynamicznymi zjawiskami i naglymi zwarciami, rozwarciami, oj oj oj.
> A jezeli zalozymy, ze producent zrobi trafo idealne? lub bliskie idealowi.

Założenie jest błędne. Sieć energetyczna też nie jest idealna.
Projektując zasilacze muszę przyjmować napięcie sieci w zakresie
195-265V (230V +/-15%).

Grzegorz Gugula

unread,
May 30, 2012, 6:45:24 PM5/30/12
to
OK. wiem ze siec nie jest idealna, na to trzeba wziac poprawke, ale najpierw trzeba jakis punkt zaczepienia...

Michoo

unread,
May 30, 2012, 7:07:46 PM5/30/12
to
On 30.05.2012 23:45, Grzegorz Gugula wrote:
> No i tak jak pisalem, chcialbym miec na kazdym kanale dostepne pelne napiecie, czyli 30V przy pelnym obciazeniu 10 lub 5A.
Moja propozycja:
- flyback / forward z napięcia sieciowego na około 40V
- buck z 40 na to wymagane 30..0
- buck-boost z 40 na to wymagane 0..-30
- pewnie zostanie Ci na piwo w porównaniu z kosztem trafo z odczepami
Wszystko na dedykowanych sterownikach (pytać Romana) - załatwiają
problem z przeciążeniem, zwarciem, etc. A jak dobrze poszukasz to i
maksymalny prąd pozwalają regulować. W celu regulacji zostanie ci w
procku tylko do obsłużenia genrowanie napięć odniesienia - czy to na
DACu czy na wyfiltrowanym PWMie.

Jak lubisz zapach smażonych FETów to możesz próbować przetwornice robić
za pomocą PWM z procesora (ale przy takich mocach zewnętrzne układy
zabezpieczające przebiją koszt drivera).

--
Pozdrawiam
Michoo

RoMan Mandziejewicz

unread,
May 31, 2012, 3:22:13 AM5/31/12
to
Hello Michoo,

Thursday, May 31, 2012, 1:07:46 AM, you wrote:

>> No i tak jak pisalem, chcialbym miec na kazdym kanale dostepne pelne napiecie, czyli 30V przy pelnym obciazeniu 10 lub 5A.
> Moja propozycja:
> - flyback / forward z napięcia sieciowego na około 40V

Na flybacka za duża moc.

> - buck z 40 na to wymagane 30..0
> - buck-boost z 40 na to wymagane 0..-30

Ale po co te kombinacje? Przecież wystarczy zrobić dwa indentyczne
zasilacze i je ze sobą połączyć szeregowo.

[...]

Piotr Galka

unread,
May 31, 2012, 3:32:02 AM5/31/12
to

Uzytkownik "Grzegorz Gugula" <ware...@gmail.com> napisal w wiadomosci
news:a4a4fc8e-80ba-4660...@googlegroups.com...
--------------
Napisalem: "Minimalne napiecie w szczycie tetnien zalezy od elektrolita."

Jesli zastosujesz (poprzednio nie podales tej wartosci) 10000uF to w ciagu
10ms (czas miedzy kolejnymi szczytami wyprostowanej sinusoidy) przy
obciazeniu 10A napiecie na nim bedzie siadalo o U=I*t/C = 10*10E-3/10000E-6
= 10V.
Czyli do minimalnego napiecia w dolku (30+2) trzeba dodac 10 co daje 42
(minimalne w szczycie tetnien) do tego 2V na diody i mamy 44V jako minimalne
napiecie w szczycie sinusoidy co oznacza napiecie na wyjsciu trafa =
44/SQRT(2) = 31V.

Ale to wszystko przy bardzo idealistycznych warunkach.
Jesli tyle chcesz miec gdy U sieci spadnie o 10% to nominalnie musisz miec
10% wiecej czyli okolo 34V.
Jesli zalozysz, ze tolerancja pojemnosci elektrolita moze byc 20% (nie wiem
jakie sa) i do tego, ze po jakims czasie sie zestarzeje to z tych
wyliczonych tetnien Upp=10V moze wyjsc 15V - te dodatkowe 5V tez trzeba
dodac do trafa (przed pierwiastkiem) czyli dodaje okolo 3,5V - mamy juz
37,5V.
Uwzglednienie faktycznego ksztaltu sinusoidy mozna juz tylko na wyczucie,
ale oznacza ono znów podniesienie nominalnego napiecia na wyjsciu trafa -
moze do 39..40V.

I na koniec:
Nie wiem jakie jest praktycznie wypelnienie pradu w diodach - moze 20% - to
by oznaczalo przy srednim 10A impulsy rzedu 50A. Jaki jest spadek na diodzie
przy 50A ?
Czy zmiescisz stabilizacje w zalozonych 2V spadku ?

Odpowiadajac na pytanie: Jak Ci wyszlo 24V to na pewno zle liczysz.
P.G.

Marcin Wasilewski

unread,
May 31, 2012, 4:03:55 AM5/31/12
to
Uzytkownik "Ukaniu" <l99ukas...@gazeta.pl> napisal w wiadomosci
news:jq653f$8i8$1...@inews.gazeta.pl...
> Uzytkownik "Grzegorz Gugula" <ware...@gmail.com> napisal w wiadomosci

> Przekazniki w celu ograniczenia strat wygeneruja wiecej problemów jak
> pozytku. Przemysl wszystko co moze sie z zasilaczem stac - zwarcie,
> rozwarcie, przejscie z jednego stanu do drugiego... To bedzie jakis
> frankenstein rzygajacy ogniem po stykach jak sie tego nie przemysli o ile
> sie da przemyslec, na to jest szansa.

Akurat tak sie sklada, ze na moim biurku stoi zasilacz labolatoryjny 2x
0-30V 30A i w trakcie zmiany napiecia (potencjometrem wieloobrotowym)
wyraznie slychac jak jest przelaczane kilka sekcji odczepów transformatora
wlasnie przekaznikami. Tak wiec niepotrzebnie straszysz kolege, gdyz jak
widac takie rozwiazania sa stosowane w konstrukcjach fabrycznych.

Marcin Wasilewski

unread,
May 31, 2012, 4:09:12 AM5/31/12
to
Uzytkownik "Ukaniu" <l99ukas...@gazeta.pl> napisal w wiadomosci
news:jq653f$8i8$1...@inews.gazeta.pl...
> Uzytkownik "Grzegorz Gugula" <ware...@gmail.com> napisal w wiadomosci

> Przekazniki w celu ograniczenia strat wygeneruja wiecej problemów jak
> pozytku. Przemysl wszystko co moze sie z zasilaczem stac - zwarcie,
> rozwarcie, przejscie z jednego stanu do drugiego... To bedzie jakis
> frankenstein rzygajacy ogniem po stykach jak sie tego nie przemysli o ile
> sie da przemyslec, na to jest szansa.

Akurat tak sie sklada, ze na moim biurku stoi zasilacz laboratoryjny 2x

Ukaniu

unread,
May 31, 2012, 4:13:34 AM5/31/12
to

Uzytkownik "Marcin Wasilewski" <ja...@adres.pl> napisal w wiadomosci
news:jq78lb$1q1$1...@inews.gazeta.pl...
>> Akurat tak sie sklada, ze na moim biurku stoi zasilacz labolatoryjny 2x
> 0-30V 30A i w trakcie zmiany napiecia (potencjometrem wieloobrotowym)
> wyraznie slychac jak jest przelaczane kilka sekcji odczepów transformatora
> wlasnie przekaznikami. Tak wiec niepotrzebnie straszysz kolege, gdyz jak
> widac takie rozwiazania sa stosowane w konstrukcjach fabrycznych.

Jak zrobimy zwarcie to w celu ograniczenia strat trzeba przejsc na najnizszy
odczep.
Jak puscimy to musimy wskoczyc na wyzszy, wtedy bedzie dosc mocny kop pradu
ladujacego duza pojemnosc. Trzeba przelaczac w okolicach 0 napiecia aby
uzyskac tryb ZCS, pamietajac jednoczesnie o indukcyjnosci rozproszenia.
Ja jestem przeciwnikiem rozwiazan zuzywajacych sie.


--
Pozdrawiam,
Lukasz

Dariusz Dorochowicz

unread,
May 31, 2012, 4:47:14 AM5/31/12
to


W dniu 2012-05-30 23:40, Grzegorz Gugula pisze:
> Widze, ze temat staje sie bardziej rozbudowany niz mi sie wydawalo, tak wiec przedstawie caly moj plan.
> Zasilacz labolatoryjny
> - 2 kanaly (po 3 zaciski, plus, minus, masa) - czyli trafo z dzielonym uzwojeniem.

Wydaje się, że rozsądniej jest dwa niezależne z możliwością łączenie w
szereg. A jak dobrze zakombinujesz, to i równolegle może się dać.

> - kanal A - do 10A, kanal B - do 5A

Dużo i raczej niepotrzebnie aż tyle. 5A to jeszcze, ale 10?

> - dodatkowo dwa wyjscia symetryczne 5 i 12V po 1.5 czy 3A, te wyjscia sa teraz malo wazne.

OK.

> - precyzyjna regulacja napiecia i ograniczenia pradowego (pot. 10-obrotowe lub po prostu po dwa szeregowo)

No, to masz tu niezłe wyzwanie. Ja bym (po obserwacjach i niestety
własnym doświadczeniu) dał zdecydowanie regulację z uC. Każdy kręcił w
końcu będzie miał przerwy, a po drugie każdy kiedyś dotkniesz wtedy,
kiedy nie będziesz tego chciał. uC, do tego jak już chcesz w miarę
płynną regulację dajesz impulsator i jest OK.

> - zabezpieczenia termiczne bazujace na DS18B2

Myślę, że przy takiej mocy to zabezpieczeń termicznych musisz dać parę
niezależnych.

> - stabilizacja LM317 i LM337, tranzystory wykonawcze np. BD911 i BD912 dla kanalu A, dla B cos slabszego, choc niekoniecznie.

Bez szans. Jak już, to zainteresuj się układami OPA54x - mogą załatwić
całkiem sporo i w prosty sposób.

> - ATMega32 - woltomierze, amperomierze, przelaczanie uzwojen (impulsy na przekazniki 5V), uruchamianie wentylatorow, zab. przeciwzwarciowe, odcinanie zasilania i inne zabezpieczenia

Przy takich prądach itd nie odważyłbym się. Kontroler idzie w krzaki i
masz załatwiony zasilacz, a może i coś, co zasilasz. Zabezpieczenia mają
działać od razu. A regulacja napięcia i prądu wyjściowego - trzeba się
zabezpieczyć watchdogiem itd, ale to się da zrobić tak, żeby czegoś nie
zepsuć. Wyświetlanie - jak najbardziej tak.

> - 2 wyswietlacze LCD 4*20 na wszystkie informacje. Bedzie ich sporo, poniewaz planuje regulacje napiecia i pradu dodatniego i ujemnego osobno, wiec wszystko razy dwa.
> - to wszystko w obudowe chyba T357.
> - radiatory... sam jeszcze nie wiem, ale jak najwieksze
> - dwa wentylatory wyciagowez z tylu i ew. nadmuch z przodu lub z dolu do tunelu prowadzacego na radiatory. moze byc tez radiator na zewnatrz, zobacze jak to bedzie chodzilo

Jako odniesienie weź chłodzenie od procesorów - one są na moce rzędu
30-130W w zależności od procka. To da pojęcie o skali wyzwania. Poza tym
często jest to całkiem uzasadnione ekonomicznie rozwiązanie.

> - transformatory mam zamiar zamowic z toroidy.pl, jednak sa bardzo drogie i dlatego mam problem z doborem. dostalem wycene jednego przykladowego 600VA - 2x[0-6-12-18-24]V, 2x12.5A - 272PLN brutto. wiec sami rozumiecie... gdyby tyle nie kosztowal to moglbym zaeksperymentowac. mozna kupic 'na wyrost', ale to tez idzie na cene no i znow jak LM dostanie zbyt wysokie napiecie to tez nie bedzie zbyt wygodne.
>
> coz tu wiecej pisac.. tak to ma wygladac. padlo pytanie czy nie lepiej kupic gotowy, otoz nie, bo chce sobie to skonstruowac hobbystycznie, bardziej dla satysfakcji i nauki, co nie znaczy ze mam tego nie uzywac:) czemu az 10A? zeby mozna bylo raz na jakis czas akumulator podlaczyc do ladowania (kontrola ladowania tez przez uC)

Nie łączyłbym jednego z drugim. To bez sensu. Do ładowania akumulatorów
ludzie wymyślili ładowarki różnego rodzaju i nie widzę powodu, żeby
wysilać urządzenie uniwersalne pod kątem jednego zastosowania, na
dodatek takiego, które można całkiem zgrabnie rozwiązać nie utrudniając
sobie życia. Moim zdaniem koszt zrobienia 10A zamiast 5A podniesie koszt
rozwiązania bardziej niż budowa dodatkowego urządzenia.

> co do starocia LM317 to nie wiem czy cos wymyslili nowego czy nie, ale ponoc ma to dobre parametry:) niektorzy proponuja jeszcze LM723 - to dopiero staroc.
>
> co o tym wszystkim Panowie mysla?

Obejrzyj OPA54x jak już pisałem. Przynajmniej od czegoś takiego bym
zaczął. Wprawdzie nie są to stabilizatory, ale chyba są fajniejsze do
takiego zastosowania.

Pozdrawiam

DD

sundayman

unread,
May 31, 2012, 5:08:48 AM5/31/12
to
A nie mo�e kolega po prostu zanaby� 2 szt. czego� takiego ?

http://www.hotair.pl/pl/sklep/details/946/73/zasilacze-laboratoryjne/do-30v/zasilacz-laboratoryjny-pojedynczy-30v-5a-dc-ka3005p-korad.html

Akurat taki posiadywam, i jestem bardziej ni� zadowolony (pomin�wszy
krzywo naklejon� na g�rze obudowy naklejk� gwarancyjn�...).
Za 2 szt. to b�dzie ca�e 630 z�.

Jakiďż˝ jest sens ekonomiczny walczyďż˝ z tym samemu ?

sundayman

unread,
May 31, 2012, 5:15:03 AM5/31/12
to
doczytałem, że "otoz nie, bo chce sobie to skonstruowac hobbystycznie,
bardziej dla satysfakcji i nauki".

No skoro tak...

sundayman

unread,
May 31, 2012, 5:17:33 AM5/31/12
to

> Akurat tak sie sklada, ze na moim biurku stoi zasilacz laboratoryjny 2x
> 0-30V 30A i w trakcie zmiany napiecia (potencjometrem wieloobrotowym)
> wyraznie slychac jak jest przelaczane kilka sekcji odczepów transformatora
> wlasnie przekaznikami. Tak wiec niepotrzebnie straszysz kolege, gdyz jak
> widac takie rozwiazania sa stosowane w konstrukcjach fabrycznych.

Też mam taki :)
Tyle, że też prawda jest taka, że jak dostałem pierwszy egz. który
kupiłem, to okazało się, że jest "fabrycznie popsuty :)", a dokładniej
właśnie te przekaźniki... I podobno to najczęstsza ich usterka.

Średnio eleganckie to jest sobie rozwiązanie z tymi przekaźnikami.

Michoo

unread,
May 31, 2012, 5:35:56 AM5/31/12
to
On 31.05.2012 09:22, RoMan Mandziejewicz wrote:
> Hello Michoo,
>
> Thursday, May 31, 2012, 1:07:46 AM, you wrote:
>
>>> No i tak jak pisalem, chcialbym miec na kazdym kanale dostepne pelne napiecie, czyli 30V przy pelnym obciazeniu 10 lub 5A.
>> Moja propozycja:
>> - flyback / forward z napięcia sieciowego na około 40V
>
> Na flybacka za duża moc.
No właśnie nie byłem pewien, czy te ~350W da radę. Ale forward wystarczy
z nadmiarem.

>
>> - buck z 40 na to wymagane 30..0
>> - buck-boost z 40 na to wymagane 0..-30
>
> Ale po co te kombinacje? Przecież wystarczy zrobić dwa indentyczne
> zasilacze i je ze sobą połączyć szeregowo.
Żeby nie robić dwóch sterowników komunikujących się przez optoprzekaźniki.


--
Pozdrawiam
Michoo

RoMan Mandziejewicz

unread,
May 31, 2012, 5:48:30 AM5/31/12
to
Hello Michoo,

Thursday, May 31, 2012, 11:35:56 AM, you wrote:

>>>> No i tak jak pisalem, chcialbym miec na kazdym kanale dostepne pelne napiecie, czyli 30V przy pelnym obciazeniu 10 lub 5A.
>>> Moja propozycja:
>>> - flyback / forward z napięcia sieciowego na około 40V
>> Na flybacka za duża moc.
> No właśnie nie byłem pewien, czy te ~350W da radę. Ale forward wystarczy
> z nadmiarem.
>>> - buck z 40 na to wymagane 30..0
>>> - buck-boost z 40 na to wymagane 0..-30
>> Ale po co te kombinacje? Przecież wystarczy zrobić dwa indentyczne
>> zasilacze i je ze sobą połączyć szeregowo.
> Żeby nie robić dwóch sterowników komunikujących się przez optoprzekaźniki.

A jakiż to problem? To tylko soft. Poza tym - ktoś tu żądał
komunikacji?

Większym problemem jest buck-boost ze swoimi nadmiernymi prądami w
dławiku i kluczu. Mając niezależne zasilacze możesz sobie pozwolić na
odwróconego step-down i zrobić zasilacz śmiesznym kosztem. Pierwszy
stopień na banalnym IR2153(1) a drugi na taniutkim UC3843.

Na pierwszym stopniu wyciągasz sobie dodatkową, izolowaną gałąź do
zasilania logiki i układów sprzężenia zwrotnego.

Uzyskujesz miniaturowy zasilacz o potężnych możliwościach, gdzie
ograniczeniem mocy jest tylko zdrowy rozsądek... Nie trzeba
przekaźników, wielkich, ciężkich i drogich transformatorów i
radiatorów.

Grzegorz Gugula

unread,
May 31, 2012, 3:41:40 PM5/31/12
to
Ok, bardzo dziekuje za zrozumiale nakreslenie sytuacji. Chyba jednak zrezygnuje z tych 10A, troche to ciezkie do opanowania ;)

Grzegorz Gugula

unread,
May 31, 2012, 3:43:10 PM5/31/12
to sund...@gazeta.pl
wlasnie co do tych przekaznikow to podlapalem to z konstrukcji fabrycznej, jest to do opanowania tak czy tak moim zdaniem. tylko ta awaryjnosc...

Grzegorz Gugula

unread,
May 31, 2012, 3:57:27 PM5/31/12
to
Ok, wiec zrobie to na dwoch niezaleznych trafach. W sumie w przypadku ewentualnej awarii tez bedzie latwiej.

Wlasnie chyba zrezygnuje z tego 10A, a ladowarke wykonam sobie oddzielna w jakis prosty sposob, nie bedzie musiala byc taka dokladna i odpadnie sporo problemow. A kanaly tego zasilacza moze po 5A? Albo 3 i 5? To bylo by chyba latwiejsze.

Co do sterowania wszystkiego z uC - fajny pomysl, napewno bardziej niezawodny, ale nie wiem czy nie wole potencjometrow:) Przemysle sobie jednak ta sugestie.

Co do wzmacniaczy operacyjnych to juz troche nad tym myslalem i czytalem od wczoraj, siegnalem tez do literatury i znalazlem taki schemacik:
http://dl.dropbox.com/u/44696001/zas.jpg
Pochodzi on z ksiazki "Sztuka elektroniki, cz.1". Co sadzisz, sadzicie o tym ukladzie? Jest w nim pewien haczyk, otoz ksiazka jest napisana w USA i komponenty tez sa z USA - szukalem zamiennikow, jednak do tych wzmacniaczy nie znalazlem. I czy jest mozliwosc zwiekszenia mocy tego ukladu w prosty sposob?

Wiec woltomierze i ampreromierze na czym? ICL710(6/7)?

BARDZO dziekuje za wskazowke co do chlodzenia, bo zupelnie nie wiedzialem jak dobrac radiatory.

Czujniki temperatury to oczywiscie, ze bedzie ich wiecej, tylko napisalem na jakim ukladzie chcialbym zabazowac.

No i co do tej ladowarki to tak jak wyzej napisalem. Wiec jakie proponujesz/proponujecie parametry takiego zasilacza? Zakres napiec i pradow. Moj pomysl wzial sie z fabrycznych konstrukcji, tam w wiekszosci jest 0-30V no i rozna wydajnosc pradowa, 2x10A tez sa, ale z tego juz rezygnuje:)

Poogladam te OPA54x, dzieki.

Grzegorz Gugula

unread,
May 31, 2012, 4:01:54 PM5/31/12
to
To wszystko chyba dla mnie zbyt skomplikowane, poniewaz w ogole nie mam pojecia o czym Panowie mowia, ale poczytam. Dziekuje. Z tym, ze jak napisalem wyzej rezygnuje z tego 10A, przekonaliscie mnie wspolnie ze nie ma to sensu.

wowa

unread,
May 31, 2012, 5:04:57 PM5/31/12
to

Uzytkownik "Grzegorz Gugula" <ware...@gmail.com> napisal w wiadomosci
news:b7d2d6bc-77f6-4415...@googlegroups.com...
Nie poddawaj sie tak latwo, zobacz taki wynalazek
http://www.nikomp.com.pl/opisy/UXK00/UXKSN070.htm. Nawiasem mówiac,
popelnilem kiedys zasilacz na LM317 + 2N5055 i 10A dawal bez zajaknienia.
Grzal sie nieziemsko :) ale nie byl przeznaczony do ciaglej pracy.
Wojtek

--
Taaa... Oczywiscie, sa lekarze, którzy
poswiecaja caly swój czas i wiedze
dla dobra pacjenta...
np. dr Sowa, dr House...

wowa

unread,
May 31, 2012, 5:08:23 PM5/31/12
to

Uzytkownik "Grzegorz Gugula" <ware...@gmail.com> napisal w wiadomosci
news:921bce48-ada3-427d...@googlegroups.com...
> wlasnie co do tych przekaznikow to podlapalem to z konstrukcji fabrycznej,
> jest to do opanowania tak czy tak moim zdaniem. tylko ta awaryjnosc...

Moze zamiast przekazników wstepny regulator na tyrystorach? O ile pamietam
byl taki projekt w Radioelektroniku.

Grzegorz Gugula

unread,
May 31, 2012, 5:17:39 PM5/31/12
to
W dniu czwartek, 31 maja 2012 23:04:57 UTC+2 użytkownik wowa napisał:
> Uzytkownik "Grzegorz Gugula" <ware...@gmail.com> napisal w wiadomosci
> news:b7d2d6bc-77f6-4415...@googlegroups.com...
> > To wszystko chyba dla mnie zbyt skomplikowane, poniewaz w ogole nie mam
> > pojecia o czym Panowie mowia, ale poczytam. Dziekuje. Z tym, ze jak
> > napisalem wyzej rezygnuje z tego 10A, przekonaliscie mnie wspolnie ze nie
> > ma to sensu.
>
> Nie poddawaj sie tak latwo, zobacz taki wynalazek
> http://www.nikomp.com.pl/opisy/UXK00/UXKSN070.htm. Nawiasem m�wiac,
> popelnilem kiedys zasilacz na LM317 + 2N5055 i 10A dawal bez zajaknienia.
> Grzal sie nieziemsko :) ale nie byl przeznaczony do ciaglej pracy.
> Wojtek
>
> --
> Taaa... Oczywiscie, sa lekarze, kt�rzy
> poswiecaja caly sw�j czas i wiedze
> dla dobra pacjenta...
> np. dr Sowa, dr House...

Dzieki, to ciekawe;) Chociaz stabilizator ten kosztuje 28zl. Ale i tak nie wiem czy ma sens taki duzy prad? Ja chcialem go uzyskac glownie z mysla o ladowaniu akumulatorow z tego zasilacza. Ale w sumie to trafo drogie na taka moc, straty duze.. A do ladowarki w zasadzie moge kupic trafo za 80zl, np. 200VA, 17V, a nie 270:)

W ogole czy gdzies w naszym kraju mozna dostac wysokonapieciowe wzmacniacze operacyjne? Szukam tego od wczoraj i nic.

Piotr Galka

unread,
Jun 1, 2012, 4:13:14 AM6/1/12
to

Uzytkownik "Grzegorz Gugula" <ware...@gmail.com> napisal w wiadomosci
news:0fc65afc-50a8-4f17...@googlegroups.com...
> Wlasnie chyba zrezygnuje z tego 10A, a ladowarke wykonam sobie oddzielna w
> jakis prosty sposob, nie bedzie musiala byc taka dokladna i odpadnie sporo
> problemow. A kanaly tego zasilacza moze po 5A? Albo 3 i 5? To bylo by
> chyba latwiejsze.

Moja propozycja:
Zrób sobie najpierw niskim kosztem jakis zasilacz rzedu 1A. Jak kiedys
zauwazysz, ze Ci za malo to wtedy zrób sobie na wiekszy prad.

Mam zasilacz 1A i prawie zawsze ogranicznik pradu ustawiony na 0,1A (w
porywach 0,2A).
P.G.

j.r.

unread,
Jun 1, 2012, 11:30:31 AM6/1/12
to
Grzegorz Gugula wrote:
> W ogole czy gdzies w naszym kraju mozna dostac wysokonapieciowe
> wzmacniacze operacyjne? Szukam tego od wczoraj i nic.
Witam,
http://www.tme.eu/pl/details/opa549t/wzmacniacze-operacyjne-tht/burr-brown/#
lub OPA547 obydwa do kupienia w tme.eu
--
pzdr, j.r.

Grzegorz Gugula

unread,
Jun 1, 2012, 12:50:33 PM6/1/12
to
Fakt, sa. Nie wiem jak ja tego szukalem, ze nie bylo.. Dzieki wielkie.

Grzegorz Gugula

unread,
Jun 1, 2012, 12:49:28 PM6/1/12
to
No jest to jakis pomysl, przemysle te wszystkie uwagi. Dzieki.

wowa

unread,
Jun 1, 2012, 1:34:17 PM6/1/12
to

Użytkownik "Grzegorz Gugula" <ware...@gmail.com> napisał w wiadomości
news:62ae744c-ea13-4285...@googlegroups.com...

Ja chcialem go uzyskac glownie z mysla o ladowaniu akumulatorow z tego
zasilacza. Ale w sumie to trafo drogie na taka moc, straty duze.. A do
ladowarki w zasadzie moge kupic trafo za 80zl, np. 200VA, 17V, a nie 270:)

Z takim prądem to chyba patrzysz na akumulator samochodowy. A tu jest taki
figiel, że one wolą prąd tętniący. Czyli trafo, mostek i żabki, żadnych
kapacytorów :)
Wojtek

--
Taaa... Oczywiście, są lekarze, którzy
poświęcają cały swój czas i wiedzę

Grzegorz Gugula

unread,
Jun 1, 2012, 1:48:19 PM6/1/12
to
Wlasnie juz dawno tego szukalem, bo spotkalem sie z wspominkami na temat tego artykulu, ale nie znalazlem. I w ogole na czym to polega?

Grzegorz Gugula

unread,
Jun 1, 2012, 1:49:49 PM6/1/12
to
No tak, samochodowy. Skoro tak wola to tak dostana:) Ale jak tu regulowac prad i napiecie? Odczepy?

Desoft

unread,
Jun 1, 2012, 3:08:00 PM6/1/12
to
>> Moze zamiast przekazników wstepny regulator na tyrystorach? O ile
>> pamietam
>> byl taki projekt w Radioelektroniku.
>> Wojtek

>Wlasnie juz dawno tego szukalem, bo spotkalem sie z wspominkami na temat
>tego artykulu, ale >nie znalazlem. I w ogole na czym to polega?

Taki ściemniacz. Ładujesz elektrolit tylko do potrzebnej wartości.
Schemat chyba gdzieś mam, jeżeli nie znajdziesz to daj znać na priv -
poszukam - dopiero jutro będę miał czas.

--
Desoft

Grzegorz Gugula

unread,
Jun 1, 2012, 4:14:40 PM6/1/12
to
Czy to byla konstrukcja ladowarki 12V? nr 5/1993, strona 52, w zalaczonym PDF - 37

https://dl.dropbox.com/u/44696001/Radioelektronik_1993_5.pdf

Desoft

unread,
Jun 2, 2012, 1:27:16 PM6/2/12
to

Czy to byla konstrukcja ladowarki 12V? nr 5/1993, strona 52, w zalaczonym
PDF - 37

https://dl.dropbox.com/u/44696001/Radioelektronik_1993_5.pdf

Nie.
Schemat poniżej:

http://178.214.2.53/download/stabilizator_tyrystorow.pdf

--
Desoft

wowa

unread,
Jun 2, 2012, 3:31:24 PM6/2/12
to

Użytkownik "Desoft" <NI...@interia.pl> napisał w wiadomości
news:jqdivc$hu9$1...@inews.gazeta.pl...
Coś w tym stylu. Tylko pamiętam jako trochę prostszy układ. Radioelektronik
z tych prawdziwych, jednokolorowa okładka :)

--
Taaa... Oczywiście, są lekarze, którzy
poświęcają cały swój czas i wiedzę

wowa

unread,
Jun 2, 2012, 3:40:40 PM6/2/12
to

Użytkownik "Grzegorz Gugula" <ware...@gmail.com> napisał w wiadomości
news:e1d18e41-74a1-40ec...@googlegroups.com...

No tak, samochodowy. Skoro tak wola to tak dostana:) Ale jak tu regulowac
prad i napiecie? Odczepy?

Odczepy na pierwotnym/wtórnym, sterowany prostownik tyrystorowy, były
prostowniki z wygładzonym prądem i specjalną charakterystyką żeby bateria to
przyjęła. Kiedyś produkowałem takie prostowniki z odczepami, praktycznie nie
było reklamacji. Dla siebie zrobiłem z pomiarem prądu na wskaźniku z
magnetofonu i tak pracuje od 30lat :)
W tej chwili bym poszedł do sklepu i wybrał coś co solidnie wygląda :)

Grzegorz Gugula

unread,
Jun 2, 2012, 4:52:42 PM6/2/12
to
Rozumiem, poczytam o tych tyrystorowych regulatorach.

Grzegorz Gugula

unread,
Jun 2, 2012, 4:51:03 PM6/2/12
to
Dzieki Desoft, poczytam to.

@wowa - a moze masz schemat?:)

wowa

unread,
Jun 3, 2012, 8:26:05 AM6/3/12
to

Uzytkownik "Grzegorz Gugula" <ware...@gmail.com> napisal w wiadomosci
news:d92ba2e0-6542-466e...@googlegroups.com...
>
> @wowa - a moze masz schemat?:)

Niestety, dwa lata temu oddalem wszystkie czasopisma. Brak miejsca :(
Daj prawdziwy adres to wysle skany ladowarki tyrystorowej z ksiazki
"Elektronika w moim samochodzie". Dosc wiekowe wydanie z 1982r :) Schematów
nie sprawdzalem.

Wojtek
ps. mój adres jest prawdziwy
--
Taaa... Oczywiscie, sa lekarze, którzy
poswiecaja caly swój czas i wiedze

Dariusz Dorochowicz

unread,
Jun 4, 2012, 3:48:27 AM6/4/12
to
W dniu 2012-05-31 21:57, Grzegorz Gugula pisze:
> Ok, wiec zrobie to na dwoch niezaleznych trafach. W sumie w przypadku ewentualnej awarii tez bedzie latwiej.
>
> Wlasnie chyba zrezygnuje z tego 10A, a ladowarke wykonam sobie oddzielna w jakis prosty sposob, nie bedzie musiala byc taka dokladna i odpadnie sporo problemow. A kanaly tego zasilacza moze po 5A? Albo 3 i 5? To bylo by chyba latwiejsze.

Na pewno prościej zrobić oba identyczne.

> Co do sterowania wszystkiego z uC - fajny pomysl, napewno bardziej niezawodny, ale nie wiem czy nie wole potencjometrow:) Przemysle sobie jednak ta sugestie.

Widziałem już parę urządzeń ubitych przez zasilacz z potencjometrem.
Jedno nawet sam ubiłem.
Z reguły przy zasilaczach tego typu masz do wyboru: podłączasz
urządzenie i podnosisz napięcie, albo ustawiasz napięcie i podłączasz
urządzenie. Oba podejścia są niedobre - bo podnosząc napięcie łatwo
przejechać docelową wartość, z kolei podłączając do włączonego zasilacza
zwykle nie łączysz elegancko bez "iskrzenia" chociaż tego nawet nie
widzisz. Na dodatek sam stabilizator może być przez chwilę niestabilny
przy czymś takim.
Zwykle też ze względu na wielkość samego urządzenia złącza lokalizuje
się w okolicy gniazd, co powoduje, że jeżeli nie korzystasz z "bananów",
łatwo przestawić napięcie.
Dałoby się to jeszcze zaakceptować gdyby przynajmniej była mechaniczna
blokada potencjometru (ustawiam i blokuję), ale takiej konstrukcji nie
widziałem.
Na biurku mam sterowany uC zasilacz: ustawiam potrzebne napięcie,
ustawiam ograniczenie prądowe, włączam napięcie na wyjście. Sam zasilacz
zawsze startuje z wyłączonymi wyjściami. Przy okazji mogę sterować przez
RSa parametrami zasilacza (nie powiem, żebym kiedyś z tego korzystał,
ale może będzie to potrzebne). Temat zupełnie innej klasy niż "zwykły"
zasilacz sterowany potencjometrami.

> Co do wzmacniaczy operacyjnych to juz troche nad tym myslalem i czytalem od wczoraj, siegnalem tez do literatury i znalazlem taki schemacik:
> http://dl.dropbox.com/u/44696001/zas.jpg
> Pochodzi on z ksiazki "Sztuka elektroniki, cz.1". Co sadzisz, sadzicie o tym ukladzie? Jest w nim pewien haczyk, otoz ksiazka jest napisana w USA i komponenty tez sa z USA - szukalem zamiennikow, jednak do tych wzmacniaczy nie znalazlem. I czy jest mozliwosc zwiekszenia mocy tego ukladu w prosty sposob?

To jeszcze dodaj sobie temat stabilności tego typu rozwiązania.
Oczywiście daje się to zrobić, tylko czy masz ochotę walczyć ze
wzbudzeniami? Z tego powodu odradzam uA723 - układ ma często problemy ze
stabilnością, wprawdzie daje się go użyć, ale można wiele błędów przy
nim popełnić.

> Wiec woltomierze i ampreromierze na czym? ICL710(6/7)?

No, to już kwestia tego, co chcesz osiągnąć. Można i tego użyć, przy
amperomierzu pojawia się temat zasilania przetwornika.

> Czujniki temperatury to oczywiscie, ze bedzie ich wiecej, tylko napisalem na jakim ukladzie chcialbym zabazowac.

Ważne, żeby zabezpieczenia działały same, bez potrzeby angażowania
egokolwiek poza minimum potrzebnego do zadziałania. Przynajmniej te
najważniejsze.

> No i co do tej ladowarki to tak jak wyzej napisalem. Wiec jakie proponujesz/proponujecie parametry takiego zasilacza? Zakres napiec i pradow. Moj pomysl wzial sie z fabrycznych konstrukcji, tam w wiekszosci jest 0-30V no i rozna wydajnosc pradowa, 2x10A tez sa, ale z tego juz rezygnuje:)

Na pewnie nie mniej niż 20V/1A na kanał. A ile więcej... Przede
wszystkim zastanów się nad tym, czego będziesz potrzebował. Nikt za
ciebie się nie zastanowi. A robienie na wyrost... tez chyba nie o to
chodzi. Ja mam kupiony gotowy 2x30V/3A plus 3.3/5V i jak na razie nawet
nie zbliżyłem się do wartości maksymalnych.

> Poogladam te OPA54x, dzieki.

Są przynajmniej dwie generacje różniące się sposobem ustawiania
zabezpieczenia nadprądowego.

Pozdrawiam

DD

Grzegorz Gugula

unread,
Jun 4, 2012, 6:03:53 PM6/4/12
to
Wlasciwie nie widze twojego, moj tez jest prawdziwy - ware...@gmail.com :)

Grzegorz Gugula

unread,
Jun 4, 2012, 6:19:35 PM6/4/12
to
W dniu poniedziałek, 4 czerwca 2012 09:48:27 UTC+2 użytkownik Dariusz Dorochowicz napisał:

> Na pewno prościej zrobić oba identyczne.

No tak, racja

> Widziałem już parę urządzeń ubitych przez zasilacz z potencjometrem.
> Jedno nawet sam ubiłem.
> Z reguły przy zasilaczach tego typu masz do wyboru: podłączasz
> urządzenie i podnosisz napięcie, albo ustawiasz napięcie i podłączasz
> urządzenie. Oba podejścia są niedobre - bo podnosząc napięcie łatwo
> przejechać docelową wartość, z kolei podłączając do włączonego zasilacza
> zwykle nie łączysz elegancko bez "iskrzenia" chociaż tego nawet nie
> widzisz. Na dodatek sam stabilizator może być przez chwilę niestabilny
> przy czymś takim.
> Zwykle też ze względu na wielkość samego urządzenia złącza lokalizuje
> się w okolicy gniazd, co powoduje, że jeżeli nie korzystasz z "bananów",
> łatwo przestawić napięcie.
> Dałoby się to jeszcze zaakceptować gdyby przynajmniej była mechaniczna
> blokada potencjometru (ustawiam i blokuję), ale takiej konstrukcji nie
> widziałem.
> Na biurku mam sterowany uC zasilacz: ustawiam potrzebne napięcie,
> ustawiam ograniczenie prądowe, włączam napięcie na wyjście. Sam zasilacz
> zawsze startuje z wyłączonymi wyjściami. Przy okazji mogę sterować przez
> RSa parametrami zasilacza (nie powiem, żebym kiedyś z tego korzystał,
> ale może będzie to potrzebne). Temat zupełnie innej klasy niż "zwykły"
> zasilacz sterowany potencjometrami.

Planowalem dodatkowy wylacznik samego wyjscia, ktory przelaczalbym po podlaczeniu 'bananow' i ustawieniu parametrow, ale uC to faktycznie calkiem inna klasa niz potencjometry, tylko czy ja temu podolam :)

> > Co do wzmacniaczy operacyjnych to juz troche nad tym myslalem i czytalem od wczoraj, siegnalem tez do literatury i znalazlem taki schemacik:
> > http://dl.dropbox.com/u/44696001/zas.jpg
> > Pochodzi on z ksiazki "Sztuka elektroniki, cz.1". Co sadzisz, sadzicie o tym ukladzie? Jest w nim pewien haczyk, otoz ksiazka jest napisana w USA i komponenty tez sa z USA - szukalem zamiennikow, jednak do tych wzmacniaczy nie znalazlem. I czy jest mozliwosc zwiekszenia mocy tego ukladu w prosty sposob?
>
> To jeszcze dodaj sobie temat stabilności tego typu rozwiązania.
> Oczywiście daje się to zrobić, tylko czy masz ochotę walczyć ze
> wzbudzeniami? Z tego powodu odradzam uA723 - układ ma często problemy ze
> stabilnością, wprawdzie daje się go użyć, ale można wiele błędów przy
> nim popełnić.

Ale tutaj nie ma uA723? Tak mi sie przynajmniej wydaje... Chyba ze czegos tam nie widze?

> > Wiec woltomierze i ampreromierze na czym? ICL710(6/7)?
>
> No, to już kwestia tego, co chcesz osiągnąć. Można i tego użyć, przy
> amperomierzu pojawia się temat zasilania przetwornika.

OK, to jeszcze pomysle nad tym. A jakie sa inne rozwiazania oprocz uC, ICL i analogowych wskazowek?

> Ważne, żeby zabezpieczenia działały same, bez potrzeby angażowania
> egokolwiek poza minimum potrzebnego do zadziałania. Przynajmniej te
> najważniejsze.

No tak, wiec musze cos szybszego raczej wymyslic. Termistory?

> Na pewnie nie mniej niż 20V/1A na kanał. A ile więcej... Przede
> wszystkim zastanów się nad tym, czego będziesz potrzebował. Nikt za
> ciebie się nie zastanowi. A robienie na wyrost... tez chyba nie o to
> chodzi. Ja mam kupiony gotowy 2x30V/3A plus 3.3/5V i jak na razie nawet
> nie zbliżyłem się do wartości maksymalnych.

Rozumiem, wiec 2x30V to juz pewne, a wydajnosc pradowa to 3 lub 5A tak jak pisalem, ale pewnie skonczy sie na tym 3:)

> > Poogladam te OPA54x, dzieki.
>
> Są przynajmniej dwie generacje różniące się sposobem ustawiania
> zabezpieczenia nadprądowego.
>

Patrzylem na te uklady, ale strasznie to drogie.. Taki OPA549 kosztuje 130zl, 544 - 90zl, 547 - 60zl. Tyle ze 544 do 2A, a 547 to 0,5, jedyny z wiekszym zakresem to ten nieszczesny 549, ktory jest drozszy niz trafo... :) Przynajmniej tak wyczytalem z not katalogowych (prady).

Pozdrawiam.

Dariusz Dorochowicz

unread,
Jun 5, 2012, 4:10:33 AM6/5/12
to


W dniu 2012-06-05 00:19, Grzegorz Gugula pisze:

> Planowalem dodatkowy wylacznik samego wyjscia, ktory przelaczalbym po podlaczeniu 'bananow' i ustawieniu parametrow, ale uC to faktycznie calkiem inna klasa niz potencjometry, tylko czy ja temu podolam :)

Tylko musiałbyś zapewnić prawidłowe działanie układu po załączeniu
wyłącznikiem obciążenia. Problem taki, że zwykle te prostsze układy
zachowują się tak sobie. Oczywiście należy taki układ zbudować - pytanie
- jak prościej zrealizować podanie napięcia o określonej wartości? Bez
przerzutów w szczególności.
Czy podołasz? To Ty musisz wiedzieć.
Jeżeli masz wątpliwości, to zrób sobie najpierw prosty zasilacz, nie za
wielki, taki na dobry początek, ale bez żadnych wyszukanych parametrów.

> Ale tutaj nie ma uA723? Tak mi sie przynajmniej wydaje... Chyba ze czegos tam nie widze?

Nie, w tym układzie nie ma 723, podałem go jako przykład źle zrobionego
układu. Tzn jak na swoje czasy był OK, ale bardzo szybko się zestarzał i
nie powinno się już do nie go wracać. Bardzo wielu początkujących
zniechęcił skutecznie do elektroniki. Tu układ jest dość rozbudowany,
nie mam pojęcia jak wygląda jego stabilność, ale może lubić się
wzbudzać. Ja tego nie wiem, nie sprawdzałem, ale tego typu układy dość
łatwo jest wzbudzić. Być może ten jest OK, tyle, że widząc odwrotnie
rysowane elektrolity mam dość mieszane odczucia.

> OK, to jeszcze pomysle nad tym. A jakie sa inne rozwiazania oprocz uC, ICL i analogowych wskazowek?

Może zewnętrzne ADC? Można je wtedy dać na transoptorach i się nie
szczypać zakresem napięć itd. Ale tak "normalnie", gdybym chciał tylko
mierzyć, to dałbym jakiegoś ICLa i się w ogóle nie przejmował. Co
innego, kiedy chcesz na tym samym wyświetlaczu różne rzeczy pokazywać.
Dlatego to kwestia dobrego przemyślenia czego chcesz.

> No tak, wiec musze cos szybszego raczej wymyslic. Termistory?

To raczej nie jest kwestia szybkości, tylko pewności zadziałania. Sam
czujnik powinien być jak najbliżej elementów mocy, w miarę możliwości
umieszczony tak, żeby niczym nie był chłodzony. Kiedyś np. wkładało się
tranzystor w obudowie TO92 do otworu wywierconego w radiatorze. Do tego
jakiś układ pomiarowo-wykonawczy. Ale to zawsze jest kwestia
przemyślenia rozwiązania. Sam musisz wiedzieć, czego chcesz. W każdym
razie "powieszenie się" procesora nie może doprowadzić do wyłączenia
zabezpieczeń.

> Patrzylem na te uklady, ale strasznie to drogie.. Taki OPA549 kosztuje 130zl, 544 - 90zl, 547 - 60zl. Tyle ze 544 do 2A, a 547 to 0,5, jedyny z wiekszym zakresem to ten nieszczesny 549, ktory jest drozszy niz trafo... :) Przynajmniej tak wyczytalem z not katalogowych (prady).

Wiesz, wszystko kosztuje. Ja uważam, że te układy bardzo upraszczają
tego typu konstrukcje. Zrób precyzyjną regulację ograniczenia prądowego
- temat nie jest wcale trywialny.
Nie wiem, na czym mam zasilacz (został po prostu kupiony), ale np.
spokojnie mogę sprawdzić napięcie zenerki, albo czy LED ma wbudowany
opornik. Niedawno podładowywałem akumulator litowy, bo akurat lepszej
ładowarki pod ręką nie miałem.
Oczywiście w każdym przypadku można po prostu dać opornik, i gdybym
takiego zasilacza nie miał radziłbym sobie właśnie w ten sposób, ale tak
jest prościej.

Pozdrawiam

DD

wowa

unread,
Jun 5, 2012, 12:40:03 PM6/5/12
to

Użytkownik "Grzegorz Gugula" <ware...@gmail.com> napisał w wiadomości
news:0ee37e8a-c3df-468e...@googlegroups.com...
W dniu niedziela, 3 czerwca 2012 14:26:05 UTC+2 użytkownik wowa napisał:
> Uzytkownik "Grzegorz Gugula" <ware...@gmail.com> napisal w wiadomosci
> news:d92ba2e0-6542-466e...@googlegroups.com...
> >
> > @wowa - a moze masz schemat?:)
>
Poszło
Wojtek

--
Taaa... Oczywiście, są lekarze, którzy
poświęcają cały swój czas i wiedzę

Grzegorz Gugula

unread,
Jun 5, 2012, 3:29:40 PM6/5/12
to
Mam, dziekuje.

Grzegorz Gugula

unread,
Jun 5, 2012, 3:38:10 PM6/5/12
to
W dniu wtorek, 5 czerwca 2012 10:10:33 UTC+2 użytkownik Dariusz Dorochowicz napisał:
> Tylko musiałbyś zapewnić prawidłowe działanie układu po załączeniu
> wyłącznikiem obciążenia. Problem taki, że zwykle te prostsze układy
> zachowują się tak sobie. Oczywiście należy taki układ zbudować - pytanie
> - jak prościej zrealizować podanie napięcia o określonej wartości? Bez
> przerzutów w szczególności.
> Czy podołasz? To Ty musisz wiedzieć.
> Jeżeli masz wątpliwości, to zrób sobie najpierw prosty zasilacz, nie za
> wielki, taki na dobry początek, ale bez żadnych wyszukanych parametrów.

No sporo schodow z tego co widze. Prosty zasilacz to ja mam, zwykly na LM317, nawet bez ograniczenia pradowego... Zbyt prosty. Ten, ktory chcialbym zrobic teraz w zalozeniu ma miec dobre parametry, ale chyba jednak temu narazie nie podolam, musze sie jeszcze wiele nauczyc.

> Nie, w tym układzie nie ma 723, podałem go jako przykład źle zrobionego
> układu. Tzn jak na swoje czasy był OK, ale bardzo szybko się zestarzał i
> nie powinno się już do nie go wracać. Bardzo wielu początkujących
> zniechęcił skutecznie do elektroniki. Tu układ jest dość rozbudowany,
> nie mam pojęcia jak wygląda jego stabilność, ale może lubić się
> wzbudzać. Ja tego nie wiem, nie sprawdzałem, ale tego typu układy dość
> łatwo jest wzbudzić. Być może ten jest OK, tyle, że widząc odwrotnie
> rysowane elektrolity mam dość mieszane odczucia.

Ok, zrozumialem.

> Może zewnętrzne ADC? Można je wtedy dać na transoptorach i się nie
> szczypać zakresem napięć itd. Ale tak "normalnie", gdybym chciał tylko
> mierzyć, to dałbym jakiegoś ICLa i się w ogóle nie przejmował. Co
> innego, kiedy chcesz na tym samym wyświetlaczu różne rzeczy pokazywać.
> Dlatego to kwestia dobrego przemyślenia czego chcesz.

To pozostaja mi zewn. ADC lub uC. Chialbym miec wszystko na jednym LCD.

> To raczej nie jest kwestia szybkości, tylko pewności zadziałania. Sam
> czujnik powinien być jak najbliżej elementów mocy, w miarę możliwości
> umieszczony tak, żeby niczym nie był chłodzony. Kiedyś np. wkładało się
> tranzystor w obudowie TO92 do otworu wywierconego w radiatorze. Do tego
> jakiś układ pomiarowo-wykonawczy. Ale to zawsze jest kwestia
> przemyślenia rozwiązania. Sam musisz wiedzieć, czego chcesz. W każdym
> razie "powieszenie się" procesora nie może doprowadzić do wyłączenia
> zabezpieczeń.

Aha, o to chodzi. Tak wiec przemysle to dokladnie.

> Wiesz, wszystko kosztuje. Ja uważam, że te układy bardzo upraszczają
> tego typu konstrukcje. Zrób precyzyjną regulację ograniczenia prądowego
> - temat nie jest wcale trywialny.
> Nie wiem, na czym mam zasilacz (został po prostu kupiony), ale np.
> spokojnie mogę sprawdzić napięcie zenerki, albo czy LED ma wbudowany
> opornik. Niedawno podładowywałem akumulator litowy, bo akurat lepszej
> ładowarki pod ręką nie miałem.
> Oczywiście w każdym przypadku można po prostu dać opornik, i gdybym
> takiego zasilacza nie miał radziłbym sobie właśnie w ten sposób, ale tak
> jest prościej.

Ok, zobacze jeszcze co mi z tego wszystkiego wyjdzie. Poki co mam maly metlik;) W kazdym razie bardzo dziekuje za pomoc.
0 new messages