Użytkownik "Piotr Gałka" <
piotr...@cutthismicromade.pl> napisał w
wiadomości news:odn508$v9d$1...@news.chmurka.net...
> Spokojnie. Nie będzie źle. Unia ogranicza moce wszystkiego - może za jakiś
> czas nie kupi się czajnika 2kW a góra 600W :)
To się będzie grzać powietrze.
Trochę przerysowując i upraszczając, załóżmy, że mój czajnik 2 kilogramy
waty, traci tej waty funta, czyli 0,4 około, więc 400W. To efektywnego
grzania będzie 4 funty, czyli 1.6 kilo waty. Czyli sprawność, jakby nie
mówić, 80%.
Teraz, przechodzimy na 600W, a straty takie same, czyli z 1.5 funta, robi
nam się pół funta. Ergo - na samo grzanie idzie 200W, zatem, sprawność
będzie ok. 33%. To jeszcze nie wygląda tak czarno, jak zestawimy ze sobą
moce efektywne. 1.6 kW, wobec 0.2 kW. Woda, powiedzmy, grzać się będzie
minutę, co daje zużytej energii 2kW *1/60 godziny, 2 kilowatominuty, i na
tej jednostce zostańmy, by za bardzo w ułamki nie wchodzić. Moce urządzeń
mają się jak 5/1.5, sprawności, jak 80/33.1/3. Ale nas interesuje zagotować
wodę, zakładając, że innych strat nie ma, policzmy... efektywnej mocy w
"większym", jest 1.6, efektywnej w drugim, jest 0.2, czyli mamy stosunek jak
8 do 1. Czyli woda, gotować się będzie 8 minut. Moce może nas niezbyt
obchodzą, sprawności w sumie też średnio, już pies trącał czas na to
potrzebny, ale policzmy energię, jaka pójdzie na gotowanie wody. Duży
czajnik, wziął na to 2kW x 1min, 2 kWminuty, ale mniejszy, wziął 0.6*8, 4.8
kWminut... Zapierdolista przyjazność dla środowiska... Ponad 2 razy więcej
energii... Środowisko będzie uszczęśliwione...
Jeśli gdzies popełniłem błąd (uwzględnijcie, że rozważania uprościłem i
przerysowałem...), to mi go wytknijcie... Bo to były rozważania impromptu,
bez przygotowania znaczy się, online.
Ja w każdym razie uważam, że słabszy czajnik będzie gorszy dla środowiska,
bo przeciwnie do oczekiwań, energii zostanie zużyte więcej.
Unijnym biurwomkratom pod rozwagę polecam.
--
I śmiech niekiedy może być nauką,
Kiedy się z przywar, nie z osób natrząsa(...)
Szanujmy mądrych, przykładnych, chwalebnych,
Śmiejmy się z głupich, choć i przewielebnych.
(C) bp. Ignacy Krasicki "Monachomachia V"