W handlu są da rodzaje takowych: z kompensacją i bez kompensacji.
Ponieważ szukam opraw dwuświetlówkowych, jakoś z urzędu przyjąłem, że
kompensacja=kondensator przesuwający fazę przy jednej ze świetlówek po
to, żeby efekt stroboskopowy zniwelować. Teraz jednak doczytałem na
stronach jakiegoś sklepu, że chodzi o kompensację mocy biernej.
WTF? Czy jest to jedno i to samo? Ten kondensator przesuwający fazę
prądu zasilającego jedną ze świetlówek jest jednocześnie kompensatorem
mocy biernej? Czy są to dwie różne sprawy? Wydawać by się mogło, że to
to samo, że przesunięcie w fazie prądu zasilania jednej świetlówki
wyrówna całość, ale pytany o szczegóły techniczne sprzedawca
stwierdził, że tam żadnego kondensatora nie ma, że w tych z
kompensacją jest inny, specjalny statecznik.
Ktoś mi to wytłumaczy?
Na niwelacji efektu stroboskopowego by mi zależało, te świetlówki mają
oświetlać warsztat, a łapki mam tylko jedne...
J.
--
Pozdrawiam
EM
> Mo liwe, e chodzi o PFC.
No tak, o tym właśnie piszę, PFC = kompensacja mocy biernej. Chodzi mi
natomiast, czy jest to tożsame z likwidacją efektu stroboskopowego.
J.
J.
niestety chyba nie
dla likwidacji efektu stroboskopowego kondensator podłącza się szeregowo z
dławikiem i swietlówką
dla poprawy współczynnika kondensator podłącza się równolegle do źródła
zasilania
ale niech wypowiedzą się też inni ...........
pozdrawiam
Nie każdego. Kompensacja mocy biernej to nie jest PFC. Kondensator w
klasycznym zasilaniu świerlówki służy wyłącznie do kompensacji mocy biernej.
W warunkach gdzie efekt strobo jest niedopuszczalny nie stosuje sie takich
rozwiązań.
> Kompensacja mocy biernej to nie jest PFC.
Za wikipediďż˝:
"PFC - Power Factor Correction) - zwi�kszanie wsp�czynnika mocy do warto�ci
mo�liwie bliskiej 1 w celu zmniejszenia strat mocy w liniach przesy�owych.
Wi�kszo�� odbiornik�w energii elektrycznej [...] posiada charakter
indukcyjny, co powoduje du�e zapotrzebowanie na moc biern� [...].
Najprostszym sposobem kompensacji mocy biernej jest do��czenie baterii
kondensator�w, r�wnolegle do obci��enia."
J.
Gdzieś wyczytałem że świetlówka przygasa z częstotliwością sieci do 30%
znamionowej jasności.
A podniesienie częstotliwości statecznikiem elektronicznym nie likwiduje
tego efektu?
Jak to jest do warsztatu to może masz tam 3 fazy? Wtedy zastosuj oprawę 3
fazową albo 3 oprawy.
X.x.
> Jak to jest do warsztatu to może masz tam 3 fazy? Wtedy zastosuj oprawę 3
> fazową albo 3 oprawy.
Mam tam trzy fazy, ale nie w oświetleniu. A przewodów nowych kłaść nie
planuję.
J.
--
Włodek
Zagadnienie jest nieco bardziej złożone. W tradycyjnym rozumieniu
kompensacja mocy biernej polega na niwelowaniu przesunięcia fazy międzu U &
I wprowadzanym obciążeniem reaktancyjnym. W ustrojstwach wymagających PFC
tego przesunięcia nie ma.
->
> Zagadnienie jest nieco bardziej złożone. W tradycyjnym rozumieniu
> kompensacja mocy biernej polega na niwelowaniu przesunięcia fazy międzu U
> & I wprowadzanym obciążeniem reaktancyjnym.
I super, tu, w przypadku tradycyjnej oprawy świetlówkowej mamy do czynienia
właśnie z takim, tradycyjnym aż do bólu układem. Popraw mnie, jeśli się
mylę, ale stosowanie tutaj zaawansowanych układów korekcji fazy chyba
miałoby mały sens, prawda?
J.
> Mo�na te� szk�em d... wyciera�!
Pr�bowa�e� i pragniesz si� podzieli� wra�eniami, czy te� t� �wiat�� my�l�
chcia�e� co� do dyskusji wnie�� nowego?
J.
Wirujący kompensator fazy?
--
Darek
Nie.
MTBF zwykłego kondesatora szacuję na większy.
Ups....znaczy tak. Nie zauważyłem słówka "mały".
> WTF? Czy jest to jedno i to samo? Ten kondensator przesuwający fazę
prądu zasilającego jedną ze świetlówek jest jednocześnie kompensatorem
mocy biernej?
nie - tzn, nie ma tam żadnego przesuwania fazy prądu świetlówki
> Czy są to dwie różne sprawy? Wydawać by się mogło, że to
to samo, że przesunięcie w fazie prądu zasilania jednej świetlówki
wyrówna całość
teoretycznie mogłoby to tak działać, ale zauważ, że istotne przesunięcie
fazy prądu jednej świetlówki wymagałoby zasilania tej świetlówki dużo
niższym napięciem (spadek na kondensatorze) a i tak nie byłaby to pełna
kompensacja mocy biernej. Wymagałoby to przeprojektowania zasilania jednej
świetlówki. Osobiście nigdy takiego układu nie spotkałem. Jedyne
kondensatory jakie się montuje w oprawach są podłączane równolegle do
zacisków zasilania i służą poprawie współczynnika mocy.
> Na niwelacji efektu stroboskopowego by mi zależało
nie da rady. Statecznik elektroniczny albo zasilanie z różnych faz. Albo
doświetlenie czymś niemigającym (halogen, żarówka energooszczędna albo i
zwykła)
e.
> nie - tzn, nie ma tam adnego przesuwania fazy pr du wietl wki
[...]
> nie da rady. Statecznik elektroniczny albo zasilanie z r nych faz.
http://www.i15.p.lodz.pl/educatio/sie_isw/7_9a.pdf
i strona... któraś. Nie wiem, która, bo nie ma numeracji, ale gdzieś
pod koniec, nietrudno znaleźć, jest własnie schemat takiego układu
antystroboskopowego, jaki pamiętam z lat dawnych, kiedy to było
normą.
A z tego z kolei wykładu:
http://www.i15.p.lodz.pl/educatio/sie_isw/7_8a.pdf
wynika, że jest możliwa równoczesna kompensacja mocy biernej i efektu
stroboskopowego. Wszystko załatwia jeden kondensator. Oczywiście,
będzie takie rozwiązanie miało wadę polegająca na tym, że świetlówka
wyposażona w ów kondensator będzie świecić trochę słabiej, ale to może
być naprawdę trochę, te kondensatory to z tego, co pamiętam były duże
krowy, gabarytami porównywalne albo wręcz większe od statecznika.
J.
Niekoniecznie. Trzeba dobrze dobrac elementy, jak sie zle dobierze to
i wybuchnac moze od nadmiernej jasnosci :-)
J,.
Monday, January 3, 2011, 4:02:34 PM, you wrote:
[...]
>> Na niwelacji efektu stroboskopowego by mi zależało
> nie da rady. Statecznik elektroniczny albo zasilanie z różnych faz. Albo
> doświetlenie czymś niemigającym (halogen, żarówka energooszczędna albo i
> zwykła)
Jaja sobie robisz? Znikasz dwuświetlówkowe oprawy z jedną świetlówką
zasilaną przez dodatkowy kondensator szeregowy. Rozwiązane znane co
najmniej od kilkudziesięciu lat.
--
Best regards,
RoMan mailto:ro...@pik-net.pl
Nowa strona: http://www.elektronika.squadack.com (w budowie!)
> Jaja sobie robisz? Znikasz dwuświetlówkowe oprawy z jedną świetlówką
> zasilaną przez dodatkowy kondensator szeregowy. Rozwiązane znane co
> najmniej od kilkudziesięciu lat.
to wskaż je gdzieś w sklepie do kupienia :) Przyznaję, jestem nieco
młodszy, ale oprawy trójfazowe widziałem wielokrotnie na własne oczy, a
tych wynalazków - nie.
e.
> to wskaż je gdzieś w sklepie do kupienia :)
A to jest faktycznie ciekawe, dlaczego tak proste i wygodne rozwiązanie
właściwie znikło.
J.
Monday, January 3, 2011, 8:43:59 PM, you wrote:
>> to wskaż je gdzieś w sklepie do kupienia :)
> A to jest faktycznie ciekawe, dlaczego tak proste i wygodne rozwiązanie
> właściwie znikło.
A na pewno znikło?
> A z tego z kolei wykładu:
http://www.i15.p.lodz.pl/educatio/sie_isw/7_8a.pdf
wynika, że jest możliwa równoczesna kompensacja mocy biernej i efektu
stroboskopowego. Wszystko załatwia jeden kondensator.
Ale bardzo pouczające jest dokończenie tego wykresu wskazowego pod
obrazkiem, żeby wyszła taka zajebista kompensacja PF łącznie z takim
zajebistym przesunięciem fazy prądów obu świetlówek.
e.
> A na pewno znikło?
Czy na pewno - nie wiem, ale szukając tych opraw, przewaliłem ileś ofert,
różnych producentów i sklepów nic, ni cholery, nie ma.
Chyba że... chyba że typowy podział opraw z magnetycznym statecznikiem na "z
kompensacją mocy biernej" i bez kompensacji zawiera w przypadku tych z
kompensacją własnie takie rozwiązanie typu "wash&go" i tylko się tym nie
chwalą.
Możliwe, choć mało prawdopodobne, bo niestety, czasy mamy takie że szybciej
możnaby się spodziewać wielkich naklejek na każdej lampie opisujących
rewelacyjny "system antybłysk", który dzieki rewelacyjnej technologii,
specjalnemu "chipowi", nanotechnologii i Bóg jeden wie, czemu jeszcze
zapewnia redukcję efektu stroboskopowego "do dziesięciu razy silniej".
J.
--
Włodek
P.S.
możesz użyć gruboziarnistego papieru ściernego
WW
> Przyznajesz, e masz trzy fazy, jedynym prostym i pewnym rozwi zaniem jest
> to czego nie chcesz zrobi :
> Oprawa przemys owa zasilana z 3 faz.
Przyznaję, że mam trzy fazy, w tym samym zdaniu jednocześnie pisząc,
że instalację oświetleniową mam jednofazową. Decydując się na
rozwiązanie 3F musiałbym pruć tynki pod nową instalację, bądź kłaść
nowa, natynkową. Tak więc rozwiązanie raczej skrajnie odległe od
prostoty.
J.