Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Digitalizacja kaset płyt gramofonowych, kaset magnetofonowych i kaset VHS

131 views
Skip to first unread message

Atlantis

unread,
Sep 27, 2016, 4:11:28 AM9/27/16
to
Zabrałem się ostatnio za digitalizację starych, rodzinnych pamiątek. Na
pierwszy ogień poszły stare fotografie i negatywy. Skaner jest co prawda
amatorski, ale całkiem przyzwoity (V330) i radzi sobie z tym całkiem nieźle.

W dalszej kolejności chciałbym zdigitalizować kilka starych kaset
magnetofonowych (polskie C60, nagrywane na jakimś Kasprzaku, chyba
jeszcze przez dziadków), płyt gramofonowych (sporo "pocztówek
dźwiękowych") oraz kaset VHS.

W związku z tym mam kilka pytań:

1) Jak zapewnić najlepszą możliwą jakość dźwięku przy zgrywaniu ze
starej kasety magnetofonowej? Powinienem się rozejrzeć za jakimś
konkretnym modelem magnetofonu? Przetwornik zintegrowany z przeciętną,
współczesną płytą główną będzie wystarczający, czy lepiej rozejrzeć się
za jakąś lepsza kartą dźwiękową? Zgrany materiał kompresować bezstratnie
do jakiegoś FLAC, czy mp3 z wysokim bitrate w zupełności wystarczy?

2) To samo odnośnie kaset VHS. Czego użyć do digitalizacji? Miałem
kiedyś analogową kartę TV. Używałem jej głównie do nagrywania seriali,
gdy akurat w porze emisji nie było mnie w domu. O ile dobrze pamiętam,
karta miała jednak też wejście S-Video, z którego nigdy nie korzystałem.
Pewnie leży gdzieś w pudełku, jednak nie wiem, jak będzie wyglądała
kwestia sterowników pod współczesne, 64-bitowe systemy operacyjne.
Widzę też, że na Allegro za kilkadziesiąt zł. można dostać "grabery" na
USB, pozwalające na podłączenie magnetowidu do komputera. Jest to coś
warte? To znaczy pozwala przenieść materiał z kasety na dysk w pełnej
dostępnej jakości?

PiteR

unread,
Sep 27, 2016, 4:29:52 AM9/27/16
to
Atlantis pisze tak:

> 1) Jak zapewnić najlepszą możliwą jakość dźwięku przy zgrywaniu ze
> starej kasety magnetofonowej? Powinienem się rozejrzeć za jakimś
> konkretnym modelem magnetofonu? Przetwornik zintegrowany z
> przeciętną, współczesną płytą główną będzie wystarczający, czy
> lepiej rozejrzeć się za jakąś lepsza kartą dźwiękową? Zgrany
> materiał kompresować bezstratnie do jakiegoś FLAC, czy mp3 z
> wysokim bitrate w zupełności wystarczy?

FLAC to chyba lekka przesada. Jakie ty masz kasety że nie będzie
różnicy pomiędzy mp3. Dynamika z kasety na pewno będzie niska i
słyszalna.

Zgrywałem z Pioneer CT-656 Mark II i Sound Blaster CT4830
jakiegoś szału nie było.


> 2) To samo odnośnie kaset VHS. Czego użyć do digitalizacji? Miałem
> kiedyś analogową kartę TV. Używałem jej głównie do nagrywania
> seriali, gdy akurat w porze emisji nie było mnie w domu. O ile
> dobrze pamiętam, karta miała jednak też wejście S-Video, z którego
> nigdy nie korzystałem. Pewnie leży gdzieś w pudełku, jednak nie
> wiem, jak będzie wyglądała kwestia sterowników pod współczesne,
> 64-bitowe systemy operacyjne. Widzę też, że na Allegro za
> kilkadziesiąt zł. można dostać "grabery" na USB, pozwalające na
> podłączenie magnetowidu do komputera. Jest to coś warte? To znaczy
> pozwala przenieść materiał z kasety na dysk w pełnej dostępnej
> jakości?

Uważaj na grabery usb. Niektóre się przegrzewają, wieszają lub po cichu
wyłączają. Nastawisz zgrywanie wrócisz po kilku godzinach a tam
dupeczka, nic się nie zgrało.



--
Piter

http://piterpro.private.pl/xnews/

ToMasz

unread,
Sep 27, 2016, 5:26:32 AM9/27/16
to
> 2) To samo odnośnie kaset VHS. Czego użyć do digitalizacji? Miałem
> kiedyś analogową kartę TV. Używałem jej głównie do nagrywania seriali,
> gdy akurat w porze emisji nie było mnie w domu. O ile dobrze pamiętam,
> karta miała jednak też wejście S-Video, z którego nigdy nie korzystałem.
> Pewnie leży gdzieś w pudełku, jednak nie wiem, jak będzie wyglądała
> kwestia sterowników pod współczesne, 64-bitowe systemy operacyjne.
o ile to nie jest jakiś niszowy wynalazek, na te parę godzin, uruchomisz
pod linuksem. (albo pod win xp!) wystarczy ze przy instalacji (20 min z
pendriva) karta będzie w kompie.

> Widzę też, że na Allegro za kilkadziesiąt zł. można dostać "grabery" na
> USB, pozwalające na podłączenie magnetowidu do komputera. Jest to coś
> warte?
nie. nie chcesz takiego urządzenia. Jeśli zalezy Ci aby jakoś była nie
gorsza, to użyj karty TV

ToMasz

mirekc

unread,
Sep 27, 2016, 6:09:09 AM9/27/16
to
W dniu 2016-09-27 o 10:11, Atlantis pisze:
[...]
> 1) Jak zapewnić najlepszą możliwą jakość dźwięku przy zgrywaniu ze
> starej kasety magnetofonowej? Powinienem się rozejrzeć za jakimś
> konkretnym modelem magnetofonu? Przetwornik zintegrowany z przeciętną,
> współczesną płytą główną będzie wystarczający, czy lepiej rozejrzeć się
> za jakąś lepsza kartą dźwiękową? Zgrany materiał kompresować bezstratnie
> do jakiegoś FLAC, czy mp3 z wysokim bitrate w zupełności wystarczy?

Im lepszy magnetofon, tym lepiej. Wysoki model Technicsa, Pioneera, Sony
czy inny, oczywiście deck do wieży a nie jakieś zintegrowane dziadostwo.
Lepiej bez auto rewersu. Nawet Kasprzak czy Diora da radę, pod warunkiem
że będzie sprawny, dobrze wyregulowany i głowice bez śladów zużycia.

Zwróciłbym uwagę na kasety. Z czasem emulsja potrafi się odklejać i
brudzić głowice. Jeśli po kilku minutach jakość odtwarzania drastycznie
spadnie, głowice wyczyścić, a kasetę spisać na straty.

> 2) To samo odnośnie kaset VHS. Czego użyć do digitalizacji? Miałem
> kiedyś analogową kartę TV. Używałem jej głównie do nagrywania seriali,
> gdy akurat w porze emisji nie było mnie w domu. O ile dobrze pamiętam,
> karta miała jednak też wejście S-Video, z którego nigdy nie korzystałem.
> Pewnie leży gdzieś w pudełku, jednak nie wiem, jak będzie wyglądała
> kwestia sterowników pod współczesne, 64-bitowe systemy operacyjne.
> Widzę też, że na Allegro za kilkadziesiąt zł. można dostać "grabery" na
> USB, pozwalające na podłączenie magnetowidu do komputera. Jest to coś
> warte? To znaczy pozwala przenieść materiał z kasety na dysk w pełnej
> dostępnej jakości?

Analogowa karta TV da radę, ale efekty są takie sobie. Sterowniki dla
64-bitowych systemów? Raczej zapomnij. Znacznie lepszą jakość dają
półprofesjonalne karty przechwytujące, jak np. Miro DC10 i wyższe, ale
sterowniki - jak wyżej. Chyba że jakaś współczesna analogowa karta
przechwytująca, tylko że będzie kosztowała krocie. Zabawki na USB?
Kiedyś próbowałem, działało, ale miałem zbyt słaby komputer, żeby
przechwytywać w pełnej rozdzielczości (tutaj wszystkim zajmuje się
procesor). Co Ci szkodzi spróbować? Dużo to nie kosztuje.


--- news://freenews.netfront.net/ - complaints: ne...@netfront.net ---

pawell32

unread,
Sep 28, 2016, 8:50:15 AM9/28/16
to
W dniu 2016-09-27 o 10:11, Atlantis pisze:
>
> 2) To samo odnośnie kaset VHS. Czego użyć do digitalizacji? Miałem
> kiedyś analogową kartę TV. Używałem jej głównie do nagrywania seriali,
> gdy akurat w porze emisji nie było mnie w domu. O ile dobrze pamiętam,
> karta miała jednak też wejście S-Video, z którego nigdy nie korzystałem.
> Pewnie leży gdzieś w pudełku, jednak nie wiem, jak będzie wyglądała
> kwestia sterowników pod współczesne, 64-bitowe systemy operacyjne.
> Widzę też, że na Allegro za kilkadziesiąt zł. można dostać "grabery" na
> USB, pozwalające na podłączenie magnetowidu do komputera. Jest to coś
> warte? To znaczy pozwala przenieść materiał z kasety na dysk w pełnej
> dostępnej jakości?

też kiedyś się za to zabrałem, ale po kilku godzinach zabawy z kartą tv
to zostawiłem. szkoda mi było marnować czas.
pożyczyłem od kolegi nagrywarkę DVD.
Prosto i bez zbędnej zabawy.
Nie wiem czy jeszcze są takowe w sprzedaży, ale może właśnie ktoś
z rodziny czy znajomych ma.

pytajacy

unread,
Sep 28, 2016, 1:17:14 PM9/28/16
to
> 2) To samo odnośnie kaset VHS. Czego użyć do digitalizacji? Miałem
> kiedyś analogową kartę TV. Używałem jej głównie do nagrywania seriali,
> gdy akurat w porze emisji nie było mnie w domu. O ile dobrze pamiętam,
> karta miała jednak też wejście S-Video, z którego nigdy nie korzystałem.
> Pewnie leży gdzieś w pudełku, jednak nie wiem, jak będzie wyglądała
> kwestia sterowników pod współczesne, 64-bitowe systemy operacyjne.
> Widzę też, że na Allegro za kilkadziesiąt zł. można dostać "grabery" na
> USB, pozwalające na podłączenie magnetowidu do komputera. Jest to coś
> warte? To znaczy pozwala przenieść materiał z kasety na dysk w pełnej
> dostępnej jakości?

Do zgrywania kaset VHS używam magnetowidu i karty WinFast TV2000 EXPERT.
Orginalny soft był beznadziejny i do zgrywania używałem programu
iuvcr. Aby nie gubić klatek nagrywałem w locie bez kompresji tym właśnie
programem. Później obróbka i wypalanie na DVD. Ja i znajomi z jakości
skopiowanych filmów z VHS na DVD zadowoleni. Oczywiście w Windows XP.

Michał Lankosz

unread,
Sep 28, 2016, 7:06:12 PM9/28/16
to
W dniu 2016-09-27 o 10:11, Atlantis pisze:
> Zabrałem się ostatnio za digitalizację starych, rodzinnych pamiątek. Na
> pierwszy ogień poszły stare fotografie i negatywy. Skaner jest co prawda
> amatorski, ale całkiem przyzwoity (V330) i radzi sobie z tym całkiem nieźle.
>
> W dalszej kolejności chciałbym zdigitalizować kilka starych kaset
> magnetofonowych (polskie C60, nagrywane na jakimś Kasprzaku, chyba
> jeszcze przez dziadków), płyt gramofonowych (sporo "pocztówek
> dźwiękowych") oraz kaset VHS.
>
> W związku z tym mam kilka pytań:
>
> 1) Jak zapewnić najlepszą możliwą jakość dźwięku przy zgrywaniu ze
> starej kasety magnetofonowej? Powinienem się rozejrzeć za jakimś
> konkretnym modelem magnetofonu? Przetwornik zintegrowany z przeciętną,
> współczesną płytą główną będzie wystarczający, czy lepiej rozejrzeć się
> za jakąś lepsza kartą dźwiękową? Zgrany materiał kompresować bezstratnie
> do jakiegoś FLAC, czy mp3 z wysokim bitrate w zupełności wystarczy?

Do zrzucenia swojej kolekcji kaset użyłem kaseciaka Pioneer CT-W703RS i
między innymi na tą okazję zakupionej karty MAYA U5 na USB firmy
Audiotrak. Bez problemu działa na laptopie z i5 i Windows 10 64-bit. Ta
"karta" jest o wiele lepsza niż jakaś Creative co miałem w komputerze
stacjonarnym. Na tamtą jednak wchodziły podczas nagrywania jakieś lekkie
zakłócenia z płyty głównej. Wcześniej kupiłem jakiś chiński wynalazek na
USB za 50zł i było źle... tak źle że oddałem.
Co do kompresji to niestety szumy z taśmy kiepsko się kompresują i przy
kodeku lame mp3 128kbps wyraźnie słychać zniekształcenia, takie jakby
mlaskanie na wyższych częstotliwościaach. Przy 192kbps już jest nieźle.
Nagrań nie odszumiałem, bo odszumianie też też wprowadza niezbyt miłe
artefakty, poza tym profil szumu zmienia się na długości taśmy i jak na
początku jest ok to potem się rozjeżdża. A też za dużo miałem nagrań,
żeby się w to bawić.
Parametry w zupełności wystarczające to typowe 44k1 i 16-bit.

>
> 2) To samo odnośnie kaset VHS. Czego użyć do digitalizacji? Miałem
> kiedyś analogową kartę TV. Używałem jej głównie do nagrywania seriali,
> gdy akurat w porze emisji nie było mnie w domu. O ile dobrze pamiętam,
> karta miała jednak też wejście S-Video, z którego nigdy nie korzystałem.
> Pewnie leży gdzieś w pudełku, jednak nie wiem, jak będzie wyglądała
> kwestia sterowników pod współczesne, 64-bitowe systemy operacyjne.
> Widzę też, że na Allegro za kilkadziesiąt zł. można dostać "grabery" na
> USB, pozwalające na podłączenie magnetowidu do komputera. Jest to coś
> warte? To znaczy pozwala przenieść materiał z kasety na dysk w pełnej
> dostępnej jakości?
>

Ja kupiłem Easycap tv capture usb i jak dla mnie jakość wystarczająca.
Na procku i5 3230M wyrabia full PAL tylko trzeba nie kompresować, albo
jakiś lekki i szybki kodek użyć. Ja już nie pamiętam jakim programem i
jakim kodekiem przechwytywałem, ale wymagało to trochę eksperymentów,
żeby dostroić wszystkie parametry - rozmiar, tryb kolorów itp. żeby nie
gubiło ramek.

--
Michał

HF5BS

unread,
Sep 30, 2016, 12:56:20 PM9/30/16
to

Użytkownik "Michał Lankosz" <mike...@tlen.pl> napisał w wiadomości
news:nshid1$3k1$1...@news.chmurka.net...
> Co do kompresji to niestety szumy z taśmy kiepsko się kompresują i przy
> kodeku lame mp3 128kbps wyraźnie słychać zniekształcenia, takie jakby
> mlaskanie na wyższych częstotliwościaach. Przy 192kbps już jest nieźle.

Ale to chyba jednak zależy, czy owo 128 ustawisz w trybie szybkim, czy co
najmniej tzw. insane (nie ustrawiam słabszych trybów), mocniej obciążającym,
ale i dającym znacznie lepszy efekt. Zawsze też byłem zdania, że DOBRZE
zrobione 96 kbps, zabrzmi lepiej, niż chujowo zrobione 320. Poza tym,
niestety, bolączka LAME jest to, ze słabo sobie radzi w słabszych
przepływnościach, to juz systemowy kodek daje lepsze rezultaty wtedy. Ale
też nie ma przełożłenia wprost, kodek to matematyka i wypuści to, co mu
zapodano i ustawiono parametry dzialania.
BTW. "Polecam" (niesamowicie skądinąd szybki) kodek Xing :) Matko jedyno,
nigdy (no chyba, że nagrałbym, jak mój pies pierdzi), choćbym połowy nagrań
przez to nie zgrał... A szkoda, bo program ("AC")nawet calkiem wygodny.

> Nagrań nie odszumiałem, bo odszumianie też też wprowadza niezbyt miłe
> artefakty, poza tym profil szumu zmienia się na długości taśmy i jak na
> początku jest ok to potem się rozjeżdża. A też za dużo miałem nagrań, żeby
> się w to bawić.

Poza tym, trzeba to inteligentnie zrobić, co zdecydowanie trywialne nie
jest.
Jako przykład - program Neat Image (to prawda, do obrazków), do domowych
zastosowań wystarczający w wersji lite, dostałem zdjęcie, nocne, więc ledwo
widoczne drzewo, jeden wielki szum, automatyczne odszumianie kompletnie
zamazało obrazek. Ale się zawziąłem, że zrobie tę fotkę. Dwie godziny nad tą
jedną siedziałem i zrobiłem tak, że ani jednego maza, a szumy niemal
zniknęły, poprawiłem też kontrast. Lubię zabawy takimi "gadzetami". To i z
dźwiękiem, spodziewam się, będzie podobnie.
No, racja, przy kilku/nastu/dziesięciu pliczkach ujdzie, ale cyzelować dla
kilku tysięcy, to ja sam chętnemu wskażę odpowiednie drzewo w lesie...
Może przetwarzanie rozproszone? :) Kilku podszkolonych kumpli, za kilka
browarków, jadziem :))

--
Szanujmy mądrych, przykładnych, chwalebnych,
Śmiejmy się z głupich, choć i przewielebnych. - I.Krasicki "Monachomachia"
(dostępny tu adres email nie jest zarejestrowany w żadnym serwisie,
i JAKIKOLWIEK mailing BEZWZGLĘDNIE zostanie potraktowany jako spam!)

HF5BS

unread,
Sep 30, 2016, 1:05:51 PM9/30/16
to

Użytkownik "Atlantis" <marekw19...@wp.pl> napisał w wiadomości
news:57ea29af$0$5151$6578...@news.neostrada.pl...
> 1) Jak zapewnić najlepszą możliwą jakość dźwięku przy zgrywaniu ze
> starej kasety magnetofonowej? Powinienem się rozejrzeć za jakimś
> konkretnym modelem magnetofonu? Przetwornik zintegrowany z przeciętną,

Na pewno urządzenie powinno być sprawne. Dobrze jest6 przewidzieć do tego
jakiś egzemplarz, ktyóry może być nawet jedynie odtwarzaczem, ale z dobrym
torem elektrycznym i mechanicznym, oraz, co naprawdę może się przydać,
"przeznaczony" do możliwości poziomowania głowicy.

> współczesną płytą główną będzie wystarczający, czy lepiej rozejrzeć się

Raczej tak, byle możliwie małoszumny, warto sprawdzić.

> za jakąś lepsza kartą dźwiękową? Zgrany materiał kompresować bezstratnie
> do jakiegoś FLAC, czy mp3 z wysokim bitrate w zupełności wystarczy?

Nie wydaje mi się to sensowne. Spoziomowanie głowicy jest też o tyle
istotne, że minimalizuje wahania zawartości wysokich tonów, czy nawet
nagranych szumów, co kodek boleśnie wychwyci. Więc rzeczywiście na początku
bezstratnie, obrobic odpowiednim programem i dopiero kompresować. Jeśli nie
zależy nadmiernie na na dużej ilości tonów wysokich, można też użyć prostego
wybiegu - załączyć Dolby, bądź odpowiednik (np. polski CNRS, nawet jeśli
kaseta nie była z nim nagrana), który przytnie małopoziomowe sygnały o
wyższych częstotliwościach, dźwięk może stanie się nieco ciemnawy, ale
wahania tonów wysokich powinny być mniej odczuwalne. Co do reduktora DNL nie
podpowiem, on działa tylko przy odczycie.

>
> 2) To samo odnośnie kaset VHS. Czego użyć do digitalizacji? Miałem
> kiedyś analogową kartę TV. Używałem jej głównie do nagrywania seriali,

Powinna wystarczyć. Pasmo sygnału i szczegółowość obrazu jest mniejsza, to i
taka karta powinna wystarczyć.

> warte? To znaczy pozwala przenieść materiał z kasety na dysk w pełnej
> dostępnej jakości?

Nie sądzę, by cyzelowanie dało tu specjalnie cokolwiek, ale, nie będę
gdybać. Tu specjalnie nie ma czego wydobywać.

Luke

unread,
Sep 30, 2016, 1:07:37 PM9/30/16
to

> nie. nie chcesz takiego urządzenia. Jeśli zalezy Ci aby jakoś była nie
> gorsza, to użyj karty TV

Rozdzielczość sygnału VHS i jego dynamika jest wyraźnie gorsza, niż
dowolnego współczesnego filmu cyfrowego (nie mówimy o komórkach sprzed
dekady z filmami 320x240). "Niezadowolenie" nie wynika ze złego
grabbera, ten materiał po prostu taki jest. I nie pomoże tutaj żadna
karta. Moje doświadczenie jest takie, że grabber jest z kartą
porównywalny, byle miał sterowniki i się nie wieszał, a soft nie
rekompresował potem zgranego materiału, tylko od razu samplował do
docelowej rozdzielczości.

Oczywiście nie ma sensu zgrywania do rozdzielczości większej niż
standardowe DVD.

L.




Luke

unread,
Sep 30, 2016, 1:09:20 PM9/30/16
to

> FLAC to chyba lekka przesada. Jakie ty masz kasety że nie będzie
> różnicy pomiędzy mp3. Dynamika z kasety na pewno będzie niska i
> słyszalna.

Przy obecnych dyskach zgranie do FLAC nie stanowi żadnego problemu, a
różnica względem 320 kbps (insane) niewielka. No chyba że to są jakieś
tuziny godzin nagrań.

L.


badworm

unread,
Oct 2, 2016, 4:22:02 PM10/2/16
to
Dnia Tue, 27 Sep 2016 10:11:27 +0200, Atlantis napisał(a):

> Zabrałem się ostatnio za digitalizację starych, rodzinnych pamiątek. Na
> pierwszy ogień poszły stare fotografie i negatywy. Skaner jest co prawda
> amatorski, ale całkiem przyzwoity (V330) i radzi sobie z tym całkiem nieźle.
>
> W dalszej kolejności chciałbym zdigitalizować kilka starych kaset
> magnetofonowych (polskie C60, nagrywane na jakimś Kasprzaku, chyba
> jeszcze przez dziadków), płyt gramofonowych (sporo "pocztówek
> dźwiękowych") oraz kaset VHS.

Do porad kolegów dorzucę jeszcze jedną - jeśli te nagrania potem mają
trafić tylko na płytę DVD w jednym egzemplarzu, to zostaw oryginalne
nośniki o ile tylko Ci nie wadzą. Płyta może paść niemal z dnia na
dzień, nośniki analogowe tracą jakość stopniowo.
--
Pozdrawiam Bad Worm badworm[maupa]post{kropek}pl
GG#2400455 ICQ#320399066

Robert Wańkowski

unread,
Oct 2, 2016, 4:27:58 PM10/2/16
to
W dniu 2016-10-02 o 22:01, badworm pisze:
> Płyta może paść niemal z dnia na
> dzień, nośniki analogowe tracą jakość stopniowo.
To może wróci zapis jak w płytach gramofonowych. Chyba to jest wieczne,
jako kopa bezpieczeństwa.

Robert

JaNus

unread,
Oct 2, 2016, 5:58:10 PM10/2/16
to
W dniu 2016-10-02 o 22:27, Robert Wańkowski pisze:
Hm, a co to jest KOPA bezpieczeństwa? ;-)
Co do takiego "powrotu", to raczej nie. Nośniki tanieją, zaś łatwość
mnożenia na nich kolejnych "zapasowców" przebija powolne płyty winylowe,
że o nie-nawarstwianiu się kolejnych zakłóceń już wspomnieć chyba nie
trzeba?

A przy okazji: do sond kosmicznych włożono różne nasze wytwory
cywilizacyjne, w tym muzykę. Czy to było na winylach (wtedy, aby je
odczytać, trzeba pogłówkować tylko odrobinę) czy na płytach CD? Jeśli to
drugie, to skąd obcy wezmą do nich kodeki?

--
Powiedzenie w mojej rodzinie, autorstwa pradziadka:

Dobre rady nic nie kosztują

i przeważnie warte są
swojej... ceny!

Jarosław Sokołowski

unread,
Oct 3, 2016, 3:05:37 AM10/3/16
to
Pan JaNus napisał:

> A przy okazji: do sond kosmicznych włożono różne nasze wytwory
> cywilizacyjne, w tym muzykę. Czy to było na winylach (wtedy, aby
> je odczytać, trzeba pogłówkować tylko odrobinę) czy na płytach CD?
> Jeśli to drugie, to skąd obcy wezmą do nich kodeki?

Włożono do jednej, a właściwie do dwóch bliźniaczych Voyagerów.
Ale to było w połowi lat siedemdziesiątych, więc wyboru nie było.

Z tamtą akcją najbardziej mi się kojarzy sprawa utworu Beatlesów.
Zarządzający prawami autorskimi nie wyraził zgody na umieszczenie
nagrania, o ile NASA nie zapłaci za rozpowszechnianie na wybranym
polu eksploatacji, czyli poza obszarem Układu Słonecznego. Więc
Beatlesi nie polecieli.

--
Jarek

Dariusz Dorochowicz

unread,
Oct 3, 2016, 12:12:57 PM10/3/16
to
W dniu 2016-10-03 o 09:05, Jarosław Sokołowski pisze:
> Pan JaNus napisał:
>
>> A przy okazji: do sond kosmicznych włożono różne nasze wytwory
>> cywilizacyjne, w tym muzykę. Czy to było na winylach (wtedy, aby
>> je odczytać, trzeba pogłówkować tylko odrobinę) czy na płytach CD?
>> Jeśli to drugie, to skąd obcy wezmą do nich kodeki?
>
> Włożono do jednej, a właściwie do dwóch bliźniaczych Voyagerów.
> Ale to było w połowi lat siedemdziesiątych, więc wyboru nie było.

Ja tam widzę poważniejsze problemy. A niby skąd mieliby wiedzieć z jaką
prędkością i w którą stronę kręcić? A niby skąd mieliby wiedzieć że to w
ogóle tak należy przetwarzać a nie np oglądać albo wąchać? W ogóle może
nie mają słuchu, albo to co usłyszą uznają za akt wypowiedzenia wojny?
Albo jeszcze fajniej - to może być taki talerzyk do szorowania zakończeń
odnóży żeby były bardziej miękkie? Albo do ich ostrzenia?

Nie mówiąc już o tym, że to może być plac zabaw? Ale też może w drugą
stronę. Dalej już mi się nie chce wymyślać, można długo.

Pozdrawiam

DD

Sebastian Biały

unread,
Oct 3, 2016, 1:07:44 PM10/3/16
to
On 2016-09-29 01:06, Michał Lankosz wrote:
> Ja kupiłem Easycap tv capture usb i jak dla mnie jakość wystarczająca.
> Na procku i5 3230M wyrabia full PAL tylko trzeba nie kompresować, albo
> jakiś lekki i szybki kodek użyć.

Co za czasy.... pamiętam jak na moim celeronie 433MHz zrzucalem programy
TV kompresując wprost do DivXa czy XviDa bez gubienia ramek. Co prawda
karta byla na PCI ale nie wydaje mi się to strasznie krytyczne.


Jarosław Sokołowski

unread,
Oct 3, 2016, 1:19:56 PM10/3/16
to
Pan Dariusz Dorochowicz napisał:
Właściwie to ja podzielam te wszystkie obawy. Też uważam, że te wszystkie
ufoki, to niezbyt kumate są. Wystarczy spojrzeć -- inteligencja z tego
zielonego ryjka nie emanuje.

--
Jarek

jedrek

unread,
Oct 10, 2016, 5:35:40 PM10/10/16
to
"Luke" news:57ee9c3f$0$5147$6578...@news.neostrada.pl
> różnica względem 320 kbps (insane) niewielka.

99% słuchaczy nie odróżni preset standard od preset insane.
Insane dobre dla dobrego samopoczucia :) Osobiście wave mielę w trybie
preset extreme.

jedrek

unread,
Oct 10, 2016, 6:02:11 PM10/10/16
to
"pytajacy" news:ed835035-c303-4af4...@googlegroups.com
> karty WinFast TV2000 EXPERT.

Karta ta po spięciu z programem Dscaler
http://deinterlace.sourceforge.net/ bardzo ładnie robiła ripy z analogowej
TV.
Potwierdzam, że fabryczne oprogramowanie do tej karty to dramat i do niczego
się nie nadawało, na pewno nie do zrzucania w dobrej jakości materiału.
Do zrzutu był zatrudniony bezstratny kodek HUFFY
http://www.videohelp.com/software/HuffYUV
Zrzut bezstratny HUFFY to dla materiału 576 linii o czasie 1h30min zajętość
około 58GB. Zrzut był robiony jako ramka 768x576. Kodek HUFFY dla materiału
telewizyjnego dawał wynikowe video o przepływności średnio 85Mbit.
Zrzut audio do surowego wave, a video kompresowane bezstratnie HUFFY.
Odpada wtedy problem, że klatki się pogubiły, bo kompresja w locie nie
wyrobiła na słabszym procesorze.
A potem już na spokojonie materiał przerzucony w powyższy sposób na dysk
poddawało się kompresji docelowej z wyśrubowanymi parametrami, dla uzyskania
jak najlepszej jakości (więc wtedy bawimy się w wyostrzanie, rozjaśnianie,
filtrowanie szumu, ewentualne usuwanie przeplotu, podkolorowanie, itd. wg
uznania) więc tu już nie było problemu, że kompresja odbywała się z
prędkością np. 5 klatek/sek.
Kontener AVI bym odpuścił na rzecz współczesnego MKV - jako wyjściowy plik
docelowy.
Kompresja dziś kodekiem x264. Przyjąłbym dla 576linii przepływność na
poziomie nie mniej niż średnio 3Mbit dla video - żeby nikt nie zarzucił, że
kompresja gdzieś pikselozę zrobiła.
Ścieżkę audio wg uznania albo jako mp3 (kontenery audio video wolą pliki
audio ze stałym bitrate, bo czasami fonia zrobiona jako VBR, na niektórych
odtwarzaczach się rozjeżdża względem obrazu) albo nowszy ac-3, nie mniej niż
224kbps. Chociaż zapewne te VHS to ścieżka audio mono (nieliczne magnetowidy
VHS miały wypasione fonie stereo nagrywane wirującymi głowicami) więc dla
ścieżki mono wystarczy w zupełności przepływność 128kbps i docelowo robimy
jako mono wyjściowy plik z jednym strumieniem zagospodarowanym na obsługę
tego jednego kanału.

0 new messages