Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Gdzie można kupić soli ważonej , nie jodowanej, drobnoziarnistej....

281 views
Skip to first unread message

Stokrotka

unread,
Mar 12, 2012, 2:22:19 PM3/12/12
to
Szukam soli niejodowanej , drobnoziarnistej, ważonej kuhennej,
nie wzbogacanej (jodem, potasem).

W handlu bez jodu jest :
1. ogurkowa, ale gruba, i nie nadająca się do solenia solniczką, pszy stole,
albo
2. dietetyczna, bez jodu, lecz z dodatkiem potasu,
by za nadto nie podnosiła ciśnienia - ta jest niesmaczna ma piekący smak.

Szukam zwykłej soli - soli z samej soli. Gdzie to można kupić?

--
(tekst w nowej ortografi: ó->u, ch->h, rz->ż lub sz, -ii -> -i)
Ortografia to NAWYK, często nielogiczny, ktury ludzie ociężali umysłowo,
nażucają bezmyślnie następnym pokoleniom.
http://reforma.ortografi.w.interia.pl/


Andy Niwiński

unread,
Mar 12, 2012, 4:29:24 PM3/12/12
to

"Stokrotka" <ortogra...@gazta.pl> schrieb im Newsbeitrag
news:jjlidi$t4p$1...@inews.gazeta.pl...
> Szukam soli niejodowanej , drobnoziarnistej, ważonej kuhennej,
> nie wzbogacanej (jodem, potasem).
>
> W handlu bez jodu jest :
> 1. ogurkowa, ale gruba, i nie nadająca się do solenia solniczką, pszy
> stole, albo
> 2. dietetyczna, bez jodu, lecz z dodatkiem potasu,
> by za nadto nie podnosiła ciśnienia - ta jest niesmaczna ma piekący smak.
>
> Szukam zwykłej soli - soli z samej soli. Gdzie to można kupić?
>
W takim sklepie, gdzie używają takiej "ortografii" jak twoja.

Aicha

unread,
Mar 12, 2012, 7:46:10 PM3/12/12
to
W dniu 2012-03-12 19:22, Stokrotka pisze:

> Szukam soli niejodowanej , drobnoziarnistej, ważonej

Warzonej. Ważyć to sobie możesz w domu, czy Cię nie oszukują na
procencie soli w soli :)

>
> W handlu bez jodu jest :
> 1. ogurkowa, ale gruba, i nie nadająca się do solenia solniczką, pszy
> stole

Bezedura. Najlepsza sól - ja kupuję z Kłodawy i pakuję w hermetyczny
słoiczek. Do nabierania mam łopatkę. Jak mam zjeść zwykłą warzoną sól,
to mam już opory :)

--
Nie ma na tym świecie bestii podobnej złej kobiecie, chociaż bowiem
wśród czworonogów lew jest najsroższy, a wśród wężów drakon najdzikszy,
to żadnego z nich nie można porównać ze złą kobietą. (Piotr Komes)

Bbjk

unread,
Mar 13, 2012, 1:03:40 AM3/13/12
to
W dniu 2012-03-12 19:22, Stokrotka pisze:

> Szukam zwykłej soli - soli z samej soli. Gdzie to można kupić?

No i napisałaś ładne polskie zdanie, na które chętnie odpowiadam :)

W wielu miejscach kupisz, szukaj soli himalajskiej (różowa). Także w
internecie. Jest to czysta sól. Używam od lat, jest bardzo dobra.
Radzę Ci kupić grubą, a na stół zamiast solniczki - młynek do soli.
Tu masz przykładowe miejsce zakupu, ja kupuję "u Turka" w sklepiku
stacjonarnym z ziołami i przyprawami.

http://www.naturalna-medycyna.com.pl/sol-himalajska-rozowa-sol-himalajska-krystaliczna.html
--
B.

Stefan

unread,
Mar 13, 2012, 6:53:42 AM3/13/12
to

Użytkownik "Bbjk" <baj...@qgazeta.pl> napisał w wiadomości
news:jjmkfj$jic$1...@inews.gazeta.pl...
Ble, ble, ble. Stek wzajemnie wykluczających się stwierdzeń.
Jedź do Bochni albo Wieliczki, kup mieloną sól kamienną a mikro i makro
elementów będziesz miała pod dostatkiem.
pozdr
Stefan
PS Ale to pięknie brzmi
Sól zmielona na kamieniu, myta i przygotowywana ręcznie - prawdziwa 100%
Himalajska sól krystaliczna.

Sól ta wydobywana jest z 400-600 metrów głębokości.

Wydobywana jest metodą konwencjonalną - ręcznie bez używania ładunków
wybuchowych, płukana wodą i osuszana w słońcu.

Ech, papier cierpliwy, wszystko przyjmie...


Bbjk

unread,
Mar 13, 2012, 7:04:17 AM3/13/12
to
W dniu 2012-03-13 11:53, Stefan pisze:

>> http://www.naturalna-medycyna.com.pl/sol-himalajska-rozowa-sol-himalajska-krystaliczna.html
> Ble, ble, ble. Stek wzajemnie wykluczaj�cych si� stwierdze�.

Stek, czy kotlet, ale wracając do meritum, ta himalajska sól jest
naprawdę dobra. I ładnie wygląda na stole :)
PS. Link podałam jako przykład miejsca, gdzie można ją kupić, a nie
wzorcowej retoryki :)
--
B.

Ikselka

unread,
Mar 13, 2012, 7:17:20 AM3/13/12
to
Dnia Mon, 12 Mar 2012 19:22:19 +0100, Stokrotka napisał(a):

> ogurkowa, ale gruba, i nie nadająca się do solenia solniczką, pszy stole

http://www.twenga.pl/dir-Dom,Naczynia-codziennego-uzytku,Mlynek-do-soli
--

XL

czeremcha

unread,
Mar 13, 2012, 9:08:20 AM3/13/12
to
On 13 Mar, 11:53, "Stefan" <stosz...@o2.pl> wrote:
> Użytkownik "Bbjk" <baja...@qgazeta.pl> napisał w wiadomościnews:jjmkfj$jic$1...@inews.gazeta.pl...>W dniu 2012-03-12 19:22, Stokrotka pisze:
>
> >> Szukam zwykłej soli - soli z samej soli. Gdzie to można kupić?
>
> > No i napisałaś ładne polskie zdanie, na które chętnie odpowiadam :)
>
> > W wielu miejscach kupisz, szukaj soli himalajskiej (różowa). Także w
> > internecie. Jest to czysta sól. Używam od lat, jest bardzo dobra.
> > Radzę Ci kupić grubą, a na stół zamiast solniczki - młynek do soli.
> > Tu masz przykładowe miejsce zakupu, ja kupuję "u Turka" w sklepiku
> > stacjonarnym z ziołami i przyprawami.
>
> >http://www.naturalna-medycyna.com.pl/sol-himalajska-rozowa-sol-himala...
>
> Ble, ble, ble. Stek wzajemnie wykluczających się stwierdzeń.
> Jedź do Bochni albo Wieliczki, kup mieloną sól kamienną  a mikro i makro
> elementów będziesz miała pod dostatkiem.
> pozdr
> Stefan
> PS Ale to pięknie brzmi
> Sól zmielona na kamieniu, myta i przygotowywana ręcznie - prawdziwa 100%
> Himalajska sól krystaliczna.
>
> Sól ta wydobywana jest z 400-600 metrów głębokości.
>
> Wydobywana jest metodą konwencjonalną - ręcznie bez używania ładunków
> wybuchowych, płukana wodą i osuszana w słońcu.
>
> Ech, papier cierpliwy, wszystko przyjmie...

Zwłaszcza płukanie i osuszanie ;-)

Tak, i ta czysta, stuprocentowa sól zawiera 84 pierwiastki. To chyba
nie to, czego szuka Stokrotka. Zupełnie nie to...

Ania

Bbjk

unread,
Mar 13, 2012, 9:19:22 AM3/13/12
to
W dniu 2012-03-13 14:08, czeremcha pisze:

> Tak, i ta czysta, stuprocentowa sól zawiera 84 pierwiastki. To chyba
> nie to, czego szuka Stokrotka. Zupełnie nie to...

Niewykluczone, że nie to. Natomiast sól himalajską polecam z pełnym
przekonaniem każdemu, warto spróbować i wyrobić sobie własną opinię.

--
B.

czeremcha

unread,
Mar 13, 2012, 9:43:22 AM3/13/12
to
Używam teraz kwiatu soli - nie do solenia wody na ziemniaki
oczywiście ;-) i chyba za mało solę, bo różnicy w stosunku do zwykłej
soli jakoś nie widzę.

Kupiłam z ciekawości, czy faktycznie tak się różni od zwykłej. Wygląda
ładniej niż himalajska, w smaku - gdy próbuję samej - może jest
łagodniejsza niż sól zwykła, ale że - jak napisałam - nie solę dużo,
to kupowanie jej dla walorów smakowych nie ma dla mnie najmniejszego
sensu.

Ania

Nygus

unread,
Mar 13, 2012, 1:02:28 PM3/13/12
to
W dniu 2012-03-12 19:22, Stokrotka pisze:
> Szukam zwykłej soli - soli z samej soli. Gdzie to można kupić?
>

Sklep z odczynnikami chemicznymi. Kup chlorek sodu cz.d.a. (czysty do
analizy) bedziesz miala 99,99% :D

Ikselka

unread,
Mar 13, 2012, 1:10:20 PM3/13/12
to
Hue hue - płukanie i osuszanie soli :-)
Już sobie wyobraziłam te tajemnicze procesy w ujęciu Stefana :-D



--

XL

Ikselka

unread,
Mar 13, 2012, 1:37:54 PM3/13/12
to
Dnia Mon, 12 Mar 2012 19:22:19 +0100, Stokrotka napisał(a):

> ważonej

...oraz j.w.t.

Stokrotko, jak napiszesz "war" (czyli wrzątek)?
3-)
--

XL

czeremcha

unread,
Mar 13, 2012, 2:05:52 PM3/13/12
to
On 13 Mar, 18:37, Ikselka <iks...@gazeta.pl> wrote:

> Stokrotko, jak napiszesz "war" (czyli wrzątek)?

Pewnie przez "v". :-)

Ania

Aicha

unread,
Mar 13, 2012, 3:08:52 PM3/13/12
to
W dniu 2012-03-13 12:17, Ikselka pisze:

>> ogurkowa, ale gruba, i nie nadająca się do solenia solniczką, pszy stole
>
> http://www.twenga.pl/dir-Dom,Naczynia-codziennego-uzytku,Mlynek-do-soli

Ale młynek do soli to nie jest do takiej zwykłej, tylko do
kilkumilimetrowej wielkości kryształów, tak jest stylowo ;)

Stokrotka

unread,
Mar 13, 2012, 3:44:13 PM3/13/12
to
Szukam soli smacznej.
Zauważyłam, że słona żywność pszetwożona ma słony smak smaczniejszy niż ten
od soli ogurkowej albo tej z potasem.
A na pewno w żywności prztwożonej nie ma jodu - zabronione jest używanie
soli jodowanej w żywności pszetwożonej.

A właściwie dlaczego jodowanie soli jest nakazem?
Jak komuś brakuje jodu to powinien biec do apteki po jodowaną garstkę soli,
a nie żeby truć całe społeczeństwo.
Kłopot ma mieć ten co horuje, a nie całe społeczeństwo, zwłaszacza teraz, po
wybuhu Fukusimie gdy uwolniono dużo jodu do atmosfery.


--
Nie jestem medykiem. (tekst w nowej ortografi: ó->u, ch->h, rz->ż lub

Ikselka

unread,
Mar 13, 2012, 3:44:55 PM3/13/12
to
Dnia Tue, 13 Mar 2012 20:08:52 +0100, Aicha napisał(a):

> W dniu 2012-03-13 12:17, Ikselka pisze:
>
>>> ogurkowa, ale gruba, i nie nadająca się do solenia solniczką, pszy stole
>>
>> http://www.twenga.pl/dir-Dom,Naczynia-codziennego-uzytku,Mlynek-do-soli
>
> Ale młynek do soli to nie jest do takiej zwykłej, tylko do
> kilkumilimetrowej wielkości kryształów, tak jest stylowo ;)

Wiesz, gdzie mam stylowość soli?
3-)
--

XL błagam, nie! :-D

Ikselka

unread,
Mar 13, 2012, 3:45:42 PM3/13/12
to
Dnia Tue, 13 Mar 2012 20:44:13 +0100, Stokrotka napisał(a):

> A właściwie dlaczego jodowanie soli jest nakazem?

Taka głupia sprawa była kiedyś - się Czernobyl nazywa.

--

XL

czeremcha

unread,
Mar 13, 2012, 5:11:52 PM3/13/12
to
O nie, jest jeszcze dawniejsza przyczyna.

Do dziś pamiętam zdjęcie w "Lekarskim poradniku domowym",
przedstawiające "kretyna z okolic Nowego Targu". Niedobór jodu.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Wrodzony_zesp%C3%B3%C5%82_niedoboru_jodu

Ponad połowa niektórych populacji na to cierpiała... Chyba warto
popsuć smak ogórków kiszonych...

Od dziecka pamiętam "sól warzoną jodowaną" w sklepach. Dla mnie taka
była od zawsze.

Ania

Ikselka

unread,
Mar 13, 2012, 5:19:00 PM3/13/12
to
Dnia Tue, 13 Mar 2012 14:11:52 -0700 (PDT), czeremcha napisał(a):

> On 13 Mar, 20:45, Ikselka <iks...@gazeta.pl> wrote:
>> Dnia Tue, 13 Mar 2012 20:44:13 +0100, Stokrotka napisał(a):
>>
>>> A właściwie dlaczego jodowanie soli jest nakazem?
>>
>> Taka głupia sprawa była kiedyś - się Czernobyl nazywa.
>
> O nie, jest jeszcze dawniejsza przyczyna.
>
> Do dziś pamiętam zdjęcie w "Lekarskim poradniku domowym",
> przedstawiające "kretyna z okolic Nowego Targu". Niedobór jodu.
>
> http://pl.wikipedia.org/wiki/Wrodzony_zesp%C3%B3%C5%82_niedoboru_jodu
>
> Ponad połowa niektórych populacji na to cierpiała... Chyba warto
> popsuć smak ogórków kiszonych...

E, nie warto. Ale można kupić niejodowaną tylko do nich, jako i ja robię
:-)

>
> Od dziecka pamiętam "sól warzoną jodowaną" w sklepach. Dla mnie taka
> była od zawsze.
>

Hmmm, stara jestem, ale nie zwróciłam uwagi, pamiętam od Czernobyla. Moze
dlatego, że wcześniej u mnie na wsi sól była sprzedawana z worka "na wagę",
w papierowych torbach, więc za cholerę nie wiadomo, czy jodowana :-)


--

XL

czeremcha

unread,
Mar 14, 2012, 4:24:57 AM3/14/12
to
On 13 Mar, 22:19, Ikselka <iks...@gazeta.pl> wrote:

> Hmmm, stara jestem, ale nie zwróciłam uwagi, pamiętam od Czernobyla. Moze
> dlatego, że wcześniej u mnie na wsi sól była sprzedawana z worka "na wagę",
> w papierowych torbach, więc za cholerę nie wiadomo, czy jodowana :-)

No to ja pamiętam sól w kilogramowych szarych torebkach, z czarnymi
drobnymi nadrukami "sól warzona jodowana".

Ania

Stokrotka

unread,
Mar 14, 2012, 2:44:23 PM3/14/12
to


>> A właściwie dlaczego jodowanie soli jest nakazem?
>
> Taka głupia sprawa była kiedyś - się Czernobyl nazywa.

Bzdury piszesz.
Czarnobyl był w 86 roku.
Uwolniło się wtedy do powietsza dużo skażonego jodu.
W zasadzie po Czarnobylu ludzie mają __nadmiar__ jodu, a nie niedobur.

Nakaz jodowania całej soli w Polsce wprowadzono dopiero
w połowie lat 90, obecnie nie obowiązujący.
Bardzo szybko potem (około 2 lat) zakazano używania soli jodowanej do
produkcji pszetwożonej żywności (ale to nie na temat).

Obecnie jodu nie znalazłam na liście legalnyh dodatkuw do żywności.
Kiedyś myślałam, że i garść soli można do żywności zaliczyć,
w końcu w święconce jest,
ale skoro jest jodowana , a jod nie jest dodatkiem do żywności,
to może jednak nie służy do jedzenia?

Jodowanie soli jest jednak dyrektywą Uni Europejskiej.
Ale skoro nie ma obowiązującego w Polsce prawa na ten temat to
____jodowanie soli jest nielegalne_____.

W praktyce zaś spszedawcy opierają się o nieobowiązujące zaządzenie ministra
i nie ma soli niejodowanej.
Za komuny nakaz jodowania nie obowiązywał , a w sklepie zawsze były 2 do
wyboru.


--

Stokrotka

unread,
Mar 14, 2012, 2:56:41 PM3/14/12
to
>Do dziś pamiętam zdjęcie w "Lekarskim poradniku domowym",
>przedstawiające "kretyna z okolic Nowego Targu". Niedobór jodu.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Wrodzony_zesp%C3%B3%C5%82_niedoboru_jodu

>Ponad połowa niektórych populacji na to cierpiała... Chyba warto
>popsuć smak ogórków kiszonych...

>Od dziecka pamiętam "sól warzoną jodowaną" w sklepach. Dla mnie taka
>była od zawsze.
Młoda jesteś, za komuny był wybur.
Nakaz jodowania wprowadzono dopiero w połowie lat 90, zdaje się w 97 roku.

Popatsz na dzieciaki z ADHD (w TV).
Wpadają w szał , bez powodu,
są nadpobudliwe, agresywne, żucają ciężkimi pszedmiotami,
kryją się pszed wszystkim i wszystkimi, aż padną ze zmęczenia.
Na oko pszynajmniej u 10 % to nadmiar jodu.
Widać to np. po rysah tważy.

Jodowanie soli zastępuje jedną horobę inną.
Jest dyskrymiancją związaną z genami,
promującą inne geny (ludzi nie umiejącyh dostatecznie wykożystać dostepnego
jodu),
jest więc nazizmem.

Ikselka

unread,
Mar 14, 2012, 3:05:45 PM3/14/12
to
Dnia Wed, 14 Mar 2012 19:44:23 +0100, Stokrotka napisał(a):

> Bzdury piszesz.
> Czarnobyl był w 86 roku.
> Uwolniło się wtedy do powietsza dużo skażonego jodu.
> W zasadzie po Czarnobylu ludzie mają __nadmiar__ jodu, a nie niedobur.

Bzdury piszesz Ty sama.

Wybuch w Czernobylu uwolnił do powietrza dużo PROMIENIOTWÓRCZEGO IZOTOPU
jodu (a nie "skażonego jodu").

Jodowanie soli ma na celu zabezpoieczenie szybszej dostawy jodu
niepromieniotwórczego szczególnie młodym ludzkim organizmom naturalnie
wyłapujacym WSZELKI jod (takze PROMIENIOTWÓRCZY) ze środowiska.
Jako produkt do przyspieszonego "transportu" jodu dla społeczeństwa została
wybrana sól, bo praktycznie każdy człowiek jej używa i ją spożywa.
Można byłoby wybrać cukierki albo mąkę, ale ludzie odchudzajacy się nie
mieliby dostarczonego jodu "dobrego", a ich organizmy wyłapywałyby ten
promieniotórczy, który krąży w powietrzu.

Jednym zdaniem: nie chodzi o nadmiary czy niedobory jodu, tylko o
UPRZEDZENIE jodu promieniotwórczego przez jod niepromieniotwórczy w
"wyścigu" do naszych organizmów=tarczyc!
--

XL

Stokrotka

unread,
Mar 14, 2012, 3:16:47 PM3/14/12
to


>> Bzdury piszesz.
>> Czarnobyl był w 86 roku.
>> Uwolniło się wtedy do powietsza dużo skażonego jodu.
>> W zasadzie po Czarnobylu ludzie mają __nadmiar__ jodu, a nie niedobur.
>
> Bzdury piszesz Ty sama.
>
> Wybuch w Czernobylu uwolnił do powietrza dużo PROMIENIOTWÓRCZEGO IZOTOPU
> jodu (a nie "skażonego jodu").
Jod promieniotwurczy to jod skażony.
Nie ma błędu w nazwie "jod skażony".


> Jodowanie soli ma na celu zabezpoieczenie szybszej dostawy jodu
> niepromieniotwórczego
Bzdury.
Temu celowi służy podawanie jodu po katastrofie w elektrowni atomowej,
a nim jest skutki (skażony jod) dotsze na określony obszar.
Ten okres do 1 miesiąca (jeśli katastrofa jest np. na innym kotynencie).
Nie ma to związku z jodowaniem soli.

Natomiast nałykanie się jakiegokolwiek jodu po katastrofie jądrowej
może powaodować nadmiar jodu u wielu ludzi.


--
Nie jestem medykiem. (tekst w nowej ortografi: ó->u, ch->h, rz->ż lub

czeremcha

unread,
Mar 14, 2012, 3:30:50 PM3/14/12
to
On 14 Mar, 19:56, "Stokrotka" <ortografia.n...@gazta.pl> wrote:

> Młoda jesteś, za komuny był wybur.

No takiego komplementu to mi nikt dawno nie palnął...

Ania

czeremcha

unread,
Mar 14, 2012, 3:39:05 PM3/14/12
to
Dla tych, co wiążą jodowanie soli z Czernobylem:

http://www.drweil.com/drw/u/QAA400874/Why-Buy-Iodized-Salt.html

W 1924 r. zaczęto jodować sól w Stanach. O reaktorach jądrowych nikomu
się jeszcze nie śniło.

Ania

czeremcha

unread,
Mar 14, 2012, 3:33:04 PM3/14/12
to
On 14 Mar, 20:16, "Stokrotka" <ortografia.n...@gazta.pl> wrote:

> Jod promieniotwurczy to jod skażony.
> Nie ma błędu w nazwie "jod skażony".

Że z językiem polskim masz problemy - to wiedziałam. Teraz wiem, że i
z chemią.

Ania

Stokrotka

unread,
Mar 14, 2012, 3:48:54 PM3/14/12
to


>Dla tych, co wiążą jodowanie soli z Czernobylem:

http://www.drweil.com/drw/u/QAA400874/Why-Buy-Iodized-Salt.html

Znaczy dla ciebie?
To wygląda jak: "amerykańscy naukowcy..."

--

Stokrotka

unread,
Mar 14, 2012, 4:09:08 PM3/14/12
to


> Jod promieniotwurczy to jod skażony.
> Nie ma błędu w nazwie "jod skażony".

Że z językiem polskim masz problemy - to wiedziałam. Teraz wiem, że i
z chemią.

Napisałaś bzdety, że jodowanie soli było po to
by nie było konsekwencji Czarnobyla i ubliżasz ze złości.
Opanuj się, pewnie zjadłaś za dużo soli jodowanej.

--

Ikselka

unread,
Mar 14, 2012, 4:38:43 PM3/14/12
to
Dnia Wed, 14 Mar 2012 20:16:47 +0100, Stokrotka napisał(a):

>>> Bzdury piszesz.
>>> Czarnobyl był w 86 roku.
>>> Uwolniło się wtedy do powietsza dużo skażonego jodu.
>>> W zasadzie po Czarnobylu ludzie mają __nadmiar__ jodu, a nie niedobur.
>>
>> Bzdury piszesz Ty sama.
>>
>> Wybuch w Czernobylu uwolnił do powietrza dużo PROMIENIOTWÓRCZEGO IZOTOPU
>> jodu (a nie "skażonego jodu").
> Jod promieniotwurczy to jod skażony.
> Nie ma błędu w nazwie "jod skażony".

Jest.
Ponieważ można coś SKAZIĆ jodem promieniotwórczym, a samego jodu
promieniotwórczego nikt promieniotwórczoscią nie skaził - on jest
promieniotwórczy z istoty jego, psiamać, promieniotwórczej rzeczy.


>> Jodowanie soli ma na celu zabezpoieczenie szybszej dostawy jodu
>> niepromieniotwórczego
> Bzdury.
> Temu celowi służy podawanie jodu po katastrofie w elektrowni atomowej,


Cały czas mamy oczywiście sytuację po - vide Fukushima i pomniejsze
wycieki, o których nie wiesz i wiedzieć nie będziesz 3333-)


> a nim jest skutki (skażony jod) dotsze na określony obszar.
> Ten okres do 1 miesiąca (jeśli katastrofa jest np. na innym kotynencie).
> Nie ma to związku z jodowaniem soli.


Tak piszą 3-)

>
> Natomiast nałykanie się jakiegokolwiek jodu po katastrofie jądrowej
> może powaodować nadmiar jodu u wielu ludzi.


Piszą jak mówisz, a raczej mówisz jak piszą.
Jod promieniotwórczy wciaż krąży, choć mówią ci, ze zagrozenie było tylko
miesiąc po Czernobylu... No i po drodze była Fukushima, i inne skażenia.
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Stezenie-jodu-131-nad-Polska-wzroslo-kilkadziesiat-razy,wid,13276493,wiadomosc.html?ticaid=1e176
http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/338457,Rosnie-stezenie-szkodliwego-jodu-w-Polsce-Eksperci-uspokajaja-nie-jest-grozne
jak już "eksperci uspokajaja", to znaczy, ze trzeba wiać.
Uzasadnianie jodowania soli hipotetycznym brakiem jodu na obszarze jest
naciągane.
--

XL

Ikselka

unread,
Mar 14, 2012, 4:41:03 PM3/14/12
to
Wtedy jeszcze nie. I dlatego można się dziś na to powoływac 3-)


--

XL

Stokrotka

unread,
Mar 14, 2012, 4:49:00 PM3/14/12
to


>> Jod promieniotwurczy to jod skażony.
>> Nie ma błędu w nazwie "jod skażony".
>
> Jest.
> Ponieważ można coś SKAZIĆ jodem promieniotwórczym, a samego jodu
> promieniotwórczego nikt promieniotwórczoscią nie skaził - on jest
> promieniotwórczy z istoty jego, psiamać, promieniotwórczej rzeczy.

Nie masz racji.
Jod był skażony jodem promieniotwurczym.
Jod ma krutki czas puł.rozpadu.
Na pewno w obłoku jodu, był i promieniotwurczy i zwykły,
jako całość był to jod skażony.
Z tego rozumowania jednoznacznie wynika, że nie tylko ja miałam rację, ale
ty nie miałaś, bo obłok zanieczyszczeń to nie był tylko jod
promieniotwurczy,
ale i zwykły , a dyskutujemy o jodzie wogule, po katastrofie.
Ludzie nałykali się wtedy jodu, a nie tylko jodu promieniotwurczego.

--

Ikselka

unread,
Mar 14, 2012, 4:51:53 PM3/14/12
to
Dnia Wed, 14 Mar 2012 21:49:00 +0100, Stokrotka napisał(a):

> Jod był skażony jodem promieniotwurczym.

A cukier cukrem :->
--

XL

czeremcha

unread,
Mar 14, 2012, 5:14:23 PM3/14/12
to
Jako i sól solą ;-)

Ania

czeremcha

unread,
Mar 14, 2012, 5:13:41 PM3/14/12
to
On 14 Mar, 21:09, "Stokrotka" <ortografia.n...@gazta.pl> wrote:
> > Jod promieniotwurczy to jod skażony.
> > Nie ma błędu w nazwie "jod skażony".
>
> Że z językiem polskim masz problemy - to wiedziałam. Teraz wiem, że i
> z chemią.
>
> Napisałaś bzdety, że jodowanie soli było po to
> by nie było konsekwencji Czarnobyla i ubliżasz ze złości.
> Opanuj się, pewnie zjadłaś za dużo soli jodowanej.

Ty za mało... Pewne objawy już masz... Nie pisałam nic o Czernobylu.
Raczej o tym, że nie ma z jodowaniem soli wiele wspólnego. Nie ja -
rozumiesz?

Ania

Aicha

unread,
Mar 14, 2012, 5:36:15 PM3/14/12
to
W dniu 2012-03-14 22:14, czeremcha pisze:

>>> Jod był skażony jodem promieniotwurczym.
>>
>> A cukier cukrem :->
>
> Jako i sól solą ;-)

Drogową...

czeremcha

unread,
Mar 15, 2012, 4:05:48 AM3/15/12
to
On 14 Mar, 22:36, Aicha <blueberry37.nagma...@to.ja> wrote:
> W dniu 2012-03-14 22:14, czeremcha pisze:
>
> >>> Jod był skażony jodem promieniotwurczym.
>
> >> A cukier cukrem :->
>
> > Jako i sól solą ;-)
>
> Drogową...

Niedrogawą...

Ania

Waldemar Krzok

unread,
Mar 15, 2012, 1:19:12 PM3/15/12
to
Stokrotek nic nie rozumie, niestety. Co do jodowania soli, to sól jodowana w
woreczkach była już w latach 70tych, kiedy Czarnobyl był znany tylko
niektórym kresowiakom. Była wprowadzona właśnie dla kompensacji niedoboru
jodu i dla zapobiegania chorobom tarczycy. W latach 90tych zaczęto dodawać
fluor dla wzmocnienia zębów. Sól bez jodu i fluoru można jednak dostać.

Waldek

--
My jsme Borgové. Sklopte štíty a vzdejte se. Odpor je marný.

Waldemar Krzok

unread,
Mar 15, 2012, 1:29:31 PM3/15/12
to
Ikselka wrote:

> Dnia Wed, 14 Mar 2012 20:16:47 +0100, Stokrotka napisał(a):
>
>>>> Bzdury piszesz.
>>>> Czarnobyl był w 86 roku.
>>>> Uwolniło się wtedy do powietsza dużo skażonego jodu.
>>>> W zasadzie po Czarnobylu ludzie mają __nadmiar__ jodu, a nie niedobur.
>>>
>>> Bzdury piszesz Ty sama.
>>>
>>> Wybuch w Czernobylu uwolnił do powietrza dużo PROMIENIOTWÓRCZEGO IZOTOPU
>>> jodu (a nie "skażonego jodu").
>> Jod promieniotwurczy to jod skażony.
>> Nie ma błędu w nazwie "jod skażony".
>
> Jest.
> Ponieważ można coś SKAZIĆ jodem promieniotwórczym, a samego jodu
> promieniotwórczego nikt promieniotwórczoscią nie skaził - on jest
> promieniotwórczy z istoty jego, psiamać, promieniotwórczej rzeczy.
>
>
>>> Jodowanie soli ma na celu zabezpoieczenie szybszej dostawy jodu
>>> niepromieniotwórczego
>> Bzdury.
>> Temu celowi służy podawanie jodu po katastrofie w elektrowni atomowej,
>
>
> Cały czas mamy oczywiście sytuację po - vide Fukushima i pomniejsze
> wycieki, o których nie wiesz i wiedzieć nie będziesz 3333-)


Raczej powiększe. Czelabińsk-65 już eksplodował, wyciekał i traktował
okolicę pyłem radioaktywnym. Czarnobyl i Fukushima to nic w porównaniu z
tamtym regionem.

>> a nim jest skutki (skażony jod) dotsze na określony obszar.
>> Ten okres do 1 miesiąca (jeśli katastrofa jest np. na innym kotynencie).
>> Nie ma to związku z jodowaniem soli.
>
>
> Tak piszą 3-)
> Uzasadnianie jodowania soli hipotetycznym brakiem jodu na obszarze jest
> naciągane.

Jodowanie ma inny cel. Aby zablokować jod radioaktywny należy podawać dawkę
wyższą od normy. Nadmiar jodu (w pewnych granicach) jest wydalany. Chodzi o
to, by podać tyle jodu, by organizm nie przyswajał jodu (radioaktywnego) z
otoczenia. Nie zjesz tyle soli.
0 new messages