Piwo ;) ale te prawdziwe.
> Piwo ;) ale te prawdziwe.
Żarty żartami lecz w 5 numerze Perfect Body pozytywne opinie o tym
wyczytałem ;-)
> Żarty żartami lecz w 5 numerze Perfect Body pozytywne opinie o tym
> wyczytałem ;-)
Browary finansują takie reklamy. Piwo ogólnie odwadnia, bo zawiera alkohol,
wypłukuje też z mikroelementów. Choć w niewielkich ilościach na pewno nie
jest złe, ale kto z zapalonych piwoszy pije szklankę piwa? Mój znajomy
zaczyna konsumpcję od 2 litrów - to minimalna dawka.
A w takiej dawce piwo szkodzi.
Pozdr.
A.
> Browary finansują takie reklamy. Piwo ogólnie odwadnia, bo zawiera alkohol,
No więc właśnie.
> wypłukuje też z mikroelementów.
Podobno wcale nie. Jeśli woda zastosowana do produkcji piwa ma ich wiele,
to zachowuje się takie piwo jak zwykła woda mineralna w tym względzie.
> Choć w niewielkich ilościach na pewno nie
> jest złe, ale kto z zapalonych piwoszy pije szklankę piwa? Mój znajomy
> zaczyna konsumpcję od 2 litrów - to minimalna dawka.
Zawsze intrygowało mnie jak można tyle wlać w siebie piwa i jakim cudem
kufle są tak wielkie skoro ja muszę walczyć aby przekroczyć dobowe spożycie
2.5 litra wody w postaci herbat itp :-)
> A w takiej dawce piwo szkodzi.
Wiesz... nawet czysta woda wypita w dużej ilości potrafi spowodować śmierć
:-) Nawet niedawno było o tym w TV :-)
> Po przeanalizowaniu składu mojej Muszyny i porównaniu z danymi z powyższego
> artykułu, wyszło mi, że dobrą wodę piję. Dla sportowców jak znalazł po
> utracie mikroelementów wraz z potem. Sodu ma mało, chlorków też, wapń i
> magnez przeważa. I jest smaczna.
Czyli wniosek z tego: aby nie otruć się należy pić Muszynę? :-D
Oczywiście!
(I palić L&M Link mentolowe:D )
A wszystko z umiarem, bo umiar jest naj!
Pozdr.
> Dnia Sat, 8 Oct 2011 15:37:00 +0200, ffiona napisał(a):
>
>> wypłukuje też z mikroelementów.
>
> Podobno wcale nie. Jeśli woda zastosowana do produkcji piwa ma ich wiele,
> to zachowuje się takie piwo jak zwykła woda mineralna w tym względzie.
Ale wypłukuje z mikroelementów, bo zawiera alkohol, a alkohol wypłukuje.
>> Choć w niewielkich ilościach na pewno nie
>> jest złe, ale kto z zapalonych piwoszy pije szklankę piwa? Mój znajomy
>> zaczyna konsumpcję od 2 litrów - to minimalna dawka.
>
> Zawsze intrygowało mnie jak można tyle wlać w siebie piwa i jakim cudem
> kufle są tak wielkie skoro ja muszę walczyć aby przekroczyć dobowe
> spożycie
> 2.5 litra wody w postaci herbat itp :-)
Eee, w postaci herbat, to nie da rady, ale 2 litry piwa i owszem. To inaczej
jest, jak się pije piwo. Tylko po 2 litrach jest się niestety pijanym i
trzeba iść spać.
>> A w takiej dawce piwo szkodzi.
>
> Wiesz... nawet czysta woda wypita w dużej ilości potrafi spowodować śmierć
> :-) Nawet niedawno było o tym w TV :-)
Też czytałam o przewodnieniu w Runner's World, że jest tak samo
niebezpieczne, jak odwodnienie. Maratończycy z piciem wody nieraz
przesadzają. Jaki z tego wniosek: umiar!
Pozdr.
Chyba chodzi o to, że piwo jest moczopędne, i po wysikaniu kufla można wlać
w siebie drugi. Poza tym chodzi też o to, że to napój alkoholowy i ludzie
piją je, żeby się... upić. Teoretycznie nie da się tego wytłumaczyć, trzeba
być praktykiem.
> Mało tego, sporadycznie sam pijam piwo jednakże zauważyłem coś dokładnie
> odwrotnego. Ponieważ jest ono gazowane więc mniej jestem go w stanie wypić
> niż np. herbaty. Wezmę parę łyków i czuję jakbym balon połknął. :-D Czy
> jestem ułomny w tej kwestii? :-D
>
Pij piwo niegazowane, niepasteryzowane. Poza tym, po co je pić? Żeby brzuch
Ci urósł?
Nie ułomny jesteś, a odporny na alkoholizm:D
Skoro masz problem z jedzeniem, aby pokryć swoje zapotrzebowanie kaloryczne,
to z piciem piwa tym bardziej. Ale to dobrze, nie przejmuj się.
Pozdrawiam
A.
Piwo jest szkodliwe na zatoki, serce, wątrobę.
Na nerki pewnie czasem też.
Co do wody, to też sama z siebie może być moczopędna.
Zwykle moczopędne bywają, z butelek z supermarketu,
wody nisko.zmineralizowane, ale nie jest to reguła,
taki Jan jest moczpędny, a nie jest nisko.zminralizowany,
jest zdaje się średnio zmineralizowany.
Zaś woda z CO2 ma tę zaletę, że jest trwalsza, wolniej się psuje,
zdaje się z powodu kwaśnego odczynu.
Naturalne CO2 jest podono zdrowe, ale żadkie.
--
(tekst w nowej ortografi: ó->u, ch->h, rz->ż lub sz, -ii -> -i)
Ortografia to NAWYK, często nielogiczny, ktury ludzie ociężali umysłowo,
nażucają bezmyślnie następnym pokoleniom.
http://reforma.ortografi.w.interia.pl/