--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Wow!
A jakby popracowały kilkadziesiąt lat to by umarły... I czego to dowodzi
oprócz tego że niektóre kobiety mają żylaki a po pewnym czasie wszyscy
umierają?
--
pozdrawiam
P.
* w sypialni/pokojach dziecięcych podłogówka puszczona troszeczkę +
grzejniki
* w saloonie /korytarzu/łazience/WC- podłogówka jako podstawowe
pozdrawiam
Andrzej
zastanow sie jaka byla ta ich "stycznosc"?
> podobną opinię słyszałem od kogoś kto pracował w banku. Co sądzicie o tym?
najwiecej do powiedzenia maja zawsze ludzie ktorzy najmniej wiedza.
Ja ma podlogowke w lazienkach i w kuchni. Moge powiedziec ze zaluje teraz,
zaluje ze tylko tam...
pzdr
krzychut
--
Pozdrawiam
Pooh
Oczywiście najlepiej by było żeby ktoś w końcu przeprowadził na ten
temat solidne badania. No i żeby to nie był producent grzejników :)
Pozdrawiam
Sławas
Użytkownik "lechula" <lec...@vp.pl> napisał w wiadomości
news:4282.000001...@newsgate.onet.pl...
Jakie masz koszty pradu w zimie?
Z ciekawosci pytam...
q
Tnij cytaty, odpowiadaj pod postem.
A jak siedzisz, to zakładasz czasem nogę na nogę? Czy się pilnujesz? ;)
--
pozdrawiam
P.
ja mam od 10 lat na parterze i nie mam żylaków ;-)
podstawowa zasada - podłoga nie może być zbyt ciepła,
bo jest mniej dywanów, i tyle...
--
regent...
(tojuż???)
polecam artykuł z czasopisma "Ciepownictwo, Ogrzewnictwo, Wentylacja" nr 10
/2005 - "Wpływ różnych systemów ogrzewania pomieszczeń mieszkalnych na
zdrowie człowieka"
fragment:
"Wysoka temperatura podłogi (25C), u osób mających problemy z układem żylnym
i limfatycznym, może prowadzić do wystąpienia obrzęków kończyn dolnych,
zwłaszcza gdy jest to pomieszczenie w którym osoba taka długi czas znajduje
się w pozycji stojącej lub siedzącej. Zjawiska te występują zarówno podczas
bezpośredniego kontaktu gołej stopy, jak i w przypadku korzystania z obuwia.
Ważniejsze w prezentowanej sytuacji jest pozostawienie całych nóg w wyższej
strefie temperatury. W takiej sytuacji korzystniejsza jest niższa
temperatura otoczenia, ponieważ powoduje ona obkurczenie naczyń skurnych,
zmniejszając prawdopodobieństwo zastoju żylnego. Ze względu na przedstawione
aspekty fizjologii ten typ ogrzewania powinien być chętnie wykorzystywany w
korytarzach i łazienkach."
Pozdrawiam
Maciej
Pozwolę sobie na analizę kosztów
Przyjmuję sezon zimowy przez 3 m-ce i koszty w max stawkach
3x1 100 = 3 300 zł
9 x 350 = 3 150 zł
Razem rocznie max koszt ekspl. energii elektrycznej 6 450 zł/rok
Moje koszty, gdybym miała mieszkanie 200m2 w mojej spółdzielni:
co = 2,13 zł/m2x12 m-cy= 2,13x200x12= 426x12= 5 112 zł
podgrzanie wody (kuchnia, tusz, pralka) = 5lx9zł/m3x12m-cy = 540 zł
licznik en. elektr. = 100 zł/m-cx 12m-cy = 1 200 zł
gaz = 5 osx 4,65zł/osx12m-cy= 279 zł
Razem = 7 131 zł/rok
Jeśli chodzi o inne opłaty (mieszkanie 72m2):
śmieci 5 osx 3,25 x 12 m-cy = 195 zł
Podatek 19,36x 12 m-cy = 232,32 zł
No i niewątpliwie, to co Ty oszczędzasz, to moje opłaty spółdzielniane - 72 m2
- (ekspl+f. remont. +domofon + antena + en. elektr. + dźwig + przeglądy + f.
wyodrębnienia własności lokalu) = (89,63
+45,89+1,5+1+8,6+[5x6,8]+4,3+2,87)x12=189,66x12 = 2 275,92 zł
PS
Nie piszesz nic o wodzie. Masz studnię? Bo mój koszt wody to ~725 zł/rok
--
Pozdrawiam :)
JM
http://www.bykom-stop.avx.pl/index.html
http://ortografia.pl/
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Zajarzyłam to info, ale jak już puściłam posta;]
Thx:)
> Na całym parterze równa temperatura ! / ok.100 m.kw./
> Cała podłoga jest jednocześnie " akumulatorem ciepła " bo nawet w razie
> wyłączenia
> prądu podłoga jest ciepła jeszcze 4 - 5 godzin .
> Zbyszek
>
Jaka gruba masz warstwe wylewki, ze odczuwasz cieplo podlogi az przez
4-5 godzin?
Pozdrawiam
M.
M.
> Jaka gruba masz warstwe wylewki, ze odczuwasz cieplo podlogi az przez
> 4-5 godzin?
>
>
wtrącę się,
"standardowe" 6 cm, plus klej i gres,
i wciąż temperatura wyraźnie wyższa niż w innych pomieszczeniach
> Pozdrawiam
>
>
> M.
--
regent...
(mam...)
> a co w tym cytacie bylo cennego? A czy nie wydaje sie wam, ze
> rozszerzone naczynia maja wieksza srednice, wiec krew plynie szerszym
> strumieniem?
>
nie znam się na medycynie,
ale może większą średnicę trudniej zamknąć zastawką niż mniejszą???
> M.
--
regent...
(mam...)
> Jaka gruba masz warstwe wylewki, ze odczuwasz cieplo podlogi az przez
> 4-5 godzin?
>
To nic nowego. Przy podłogówce temperatura zmienia się o 2*C w ciągu 3
godzin. Tutaj bezwładność cieplna jest ogromna, ale nie tylko ze względu
na grubość posadzki, ale i powierzchnię takiego "grzejnika".
Oczywiście można położyć ogrzewanie tak, że temperatura zmieni się szybciej.
Pozdrawiam
--
''~`` Kuba Adamczyk
( * * ) gusto...@tenbit.pl
---.oooO--(_)--Oooo.--- GG: 2375490
Poszukałem troche i mogę w skrócie zacytować:
"Już w 1995 roku na podstawie 8-miesięcznych badań 84 pacjentów
stwierdzono, że ogrzewanie podłogowe nie powoduje powstawania i rozwoju
chorób krwioobiegu nóg, a nawet (sic!) przyczynia się w pewnym zakresie
do poprawy samopoczucia w tym zakresie" ("Ogrzewnictwo praktyczne" pod
red. prof H. Koczyk)
Z resztą dopuszczalną temperaturę podłogi określa norma i jest to 29*C,
a temperatura ciała to 36,6 (przyjmuje się że bosa noga ma 31-32) więc
zetknięcie z powierzchnią o temperaturze jeszcze niższej nie może w
żaden sposób wpłynąć na krwioobieg. Przynajmniej ja nie rozumiem jak :)
--
Pozdrawiam Niech Twój komputer
Pooh zrobi wreszcie coś pożytecznego!
http://www.fah.pooh.priv.pl/
http://www.pooh.priv.pl/
>
> Tylko, że przy elektrycznej robi się specjalnie głębiej, aby po
> załączeniu w nocnej taryfie zaczęła oddawać ciepło po kilku godzinach -
> rano - wtedy kiedy jest potrzebne.
>
Oczywiście. Bezwładność ma swoje plusy i minusy. Można sobie zakumulować
energie z nocy, ale z drugiej strony nie można później tego wyregulować.
Dlatgo dobrym rozwiązaniem jest połączenie grzejnika z podłogą grzejną.
Przynajmniej w takich pomieszczeniach jak łazienka, czy sypialnia ma to
znacenie.
> Dlatgo dobrym rozwiązaniem jest połączenie grzejnika z podłogą grzejną.
> Przynajmniej w takich pomieszczeniach jak łazienka, czy sypialnia ma to
> znacenie.
>
nie rozumiem,
w łazience chcę mieć zawsze ciepło,
w sypialni zawsze chłodniej, co tu regulować???
juz raczej w salonach z przeszkleniami czy kuchni trudniej "regulować"
bo wahania temperatury mogą być "znaczne".
zaś ponoć, podłogówka "sama się reguluje" - przy wzroście temperatury
ilość ciepła spada "bardziej" niż przy grzejnikach, tajemne "delta T"...
jestem przeciwny łączeniu podłogówki z grzejnikami,
dwa razy koszty...
--
regent...
(mam...)
No to Ty może tak, ale komfort cieplny jest sprawą bardzo względną.
Jeśli ktoś używa sypialni jako pokoju dzinnego to lubi mieć w dzień
cieplej (ok 20-21) a w nocy chłodniej do snu (np 18)
Wtedy przydaje się grzejnik.
W łazience też jest różnie, bo jeśli używasz jej rzadko to po co
utrzymywać tam 24*C?
> zaś ponoć, podłogówka "sama się reguluje" - przy wzroście temperatury
> ilość ciepła spada "bardziej" niż przy grzejnikach, tajemne "delta T"...
No to chyba akurat tak samo jak każdy grzejnik. Im mniejsza różnica
temperatur miedzy pomieszczeniem a wodą grzejną tym mniejszy przepływ
ciepła. No i jest jeszcze regulacja za pomocą zaworów na rozdzielaczu,
ale właśnie o to chodzi że ta regulacja niewiele daje jeśli ktoś ma
grubą podłogę.
> jestem przeciwny łączeniu podłogówki z grzejnikami,
> dwa razy koszty...
Koszty grzejników, zgadza sie. Poza tym trzeba je przewymiarować jeśli
chce się je zasilać tą samą wodą co podłogę.
Ale sama podłogówka też jest droga. Metr rury rehau to ok 7zł, a głupi
rozdzielacz do jakieś 500zł. Potem płyta, śrubunek, szafka.. majątek :)
Niestety to droga zabawa, ale można potem zaoszczędzić na temperaturze
wody grzejnej.
8 miesieczne badanie w tym przypadku na tak malej grupie osob, przy
duzej ilosci roznych czynnikow, ktore wplywaja na wystapienie zylakow
mozesz sobie jako podpalke do kominka uzyc.
> Z resztą dopuszczalną temperaturę podłogi określa norma i jest to 29*C,
> a temperatura ciała to 36,6 (przyjmuje się że bosa noga ma 31-32) więc
> zetknięcie z powierzchnią o temperaturze jeszcze niższej nie może w
> żaden sposób wpłynąć na krwioobieg. Przynajmniej ja nie rozumiem jak :)
Z medycznego punktu widzenia mozna znalezc 100 argumentow przeciw i tyle
samo za zylakotworczym dzialaniem podlogowki:) Niestety nigdy sie z
porzadnie zrobionymi tego typu badaniami nie spotkalem. Medline wypluwa
tylko dwa artykuly na ten temat w dodatku po francusku, bez streszczenia
angielskiego sprzed 50 lat:) Jest za to pare na temat np. zwiekszonego
uwalniania formaldehydu z plyt MDF i innych drewnopodobnych ustrojstw
polozonych na podlogowce.
P.S. Mam podlogowke i grzejniki. Zaluje, ze nie wszedzie mam podlogowke.
--
Inteligentny dom - http://idom.wizzard.one.pl
Teraz takze forum dyskusyjne
Zobacz, wyslij uwagi, dolacz sie do projektu.
Skoro tak uważasz.. :-/ Myślę że jeśli przez 8 miesięcy używania
ogrzewania podłogowego i żadnej z 80 osób nie wystąpiły objawy choroby
to można to uznać za dość dokładne badanie.
>
> Z medycznego punktu widzenia mozna znalezc 100 argumentow przeciw i tyle
> samo za zylakotworczym dzialaniem podlogowki:)
No ale właśnie mówie, że, moim zdaniem, kontakt nawet bosej nogi, która
ma temp. skóry 31-32 z podłogą o temperaturze nawet tych 29 (max wg
normy) nie może być szkodliwy.
To już bardziej bym się obawiał unoszenia kurzu spod źle posprzątanego
dywanu. Nie wiem skąd te Twoje 100 argumentów.
> Niestety nigdy sie z
> porzadnie zrobionymi tego typu badaniami nie spotkalem.
Tak jak z badaniami większości leków, wpływu mikrofali na człowieka itp
itd. Prowadzi się je pwierzchownie bo nikomu (poza konsumentem, ale kogo
by to obchodziło :) na nich nie zależy. Przynajmniej dopuki ktoś nie
wymyśli czegoś lepszego. Wtedy nagle się okazuje że poprzednie
rozwiązania są złe, szkodliwe i wogóle rakotwórcze ;)
> Medline wypluwa
> tylko dwa artykuly na ten temat w dodatku po francusku, bez streszczenia
> angielskiego sprzed 50 lat:) Jest za to pare na temat np. zwiekszonego
> uwalniania formaldehydu z plyt MDF i innych drewnopodobnych ustrojstw
> polozonych na podlogowce.
Są przecież specjalne powierzchnie do pokrycia podłogówki, jak i
specjalne dywany i wykładziny nie zawierające tych substancji.
Pozdrawiam.
>>> Dlatgo dobrym rozwiązaniem jest połączenie grzejnika z podłogą
>>> grzejną. Przynajmniej w takich pomieszczeniach jak łazienka, czy
>>> sypialnia ma to znacenie.
>>>
>> nie rozumiem,
>> w łazience chcę mieć zawsze ciepło,
>> w sypialni zawsze chłodniej, co tu regulować???
>
> No to Ty może tak, ale komfort cieplny jest sprawą bardzo względną.
> Jeśli ktoś używa sypialni jako pokoju dzinnego to lubi mieć w dzień
> cieplej (ok 20-21) a w nocy chłodniej do snu (np 18)
> Wtedy przydaje się grzejnik.
jak obniżysz temp. jak podłogówka ma bezwładność na kilka godzin???
grzejnik wyobrażam sobie, jako wysoce wydajne ogrzewanie i jeśli chcesz
szybko podnieść temp. pomieszczenia.
fakt, jak podłogę podgrzewasz "aby,aby", to są potrzebne, ale o tej
samej temp.zasilania to wówczas zapomnij...
> W łazience też jest różnie, bo jeśli używasz jej rzadko to po co
> utrzymywać tam 24*C?
z łazienki (vel ubikacji) korzystam przez cały dzień,
ale może chory jestem ;)
>
>> zaś ponoć, podłogówka "sama się reguluje" - przy wzroście temperatury
>> ilość ciepła spada "bardziej" niż przy grzejnikach, tajemne "delta T"...
>
> No to chyba akurat tak samo jak każdy grzejnik. Im mniejsza różnica
> temperatur miedzy pomieszczeniem a wodą grzejną tym mniejszy przepływ
> ciepła. No i jest jeszcze regulacja za pomocą zaworów na rozdzielaczu,
> ale właśnie o to chodzi że ta regulacja niewiele daje jeśli ktoś ma
> grubą podłogę.
ta regulacja "deltaT" daje więcej niż przy grzejniku (tradycyjnym).
przy zasilaniu 60/50 wzrost temp. pomieszczenia o 3 stopnie
(nasłonecznienie, gotowanie) do ok.24 stopni, o ile spadnie "wydajność"
grzejnika???
a przy podłodze o temp. 29stopni ???
>
>
>> jestem przeciwny łączeniu podłogówki z grzejnikami,
>> dwa razy koszty...
>
> Koszty grzejników, zgadza sie. Poza tym trzeba je przewymiarować jeśli
> chce się je zasilać tą samą wodą co podłogę.
kolejny bezsens, wówczas należy zrezygnować z grzejników.
> Ale sama podłogówka też jest droga. Metr rury rehau to ok 7zł, a głupi
> rozdzielacz do jakieś 500zł. Potem płyta, śrubunek, szafka.. majątek :)
>
podobnie, jak droga jest instalacja c.o.
> Pozdrawiam
>
>
--
regent...
(mam...)
>
>
> jak obniżysz temp. jak podłogówka ma bezwładność na kilka godzin???
> grzejnik wyobrażam sobie, jako wysoce wydajne ogrzewanie i jeśli chcesz
> szybko podnieść temp. pomieszczenia.
> fakt, jak podłogę podgrzewasz "aby,aby", to są potrzebne, ale o tej
> samej temp.zasilania to wówczas zapomnij...
No właśnie o to chodzi, że podłogówką w ten sposób utrzymujesz pewną
temperturę, powiedzmy dyżurną, a reszte dogrzewasz grzejnikiem.
Grzejnikiem możesz wtedy regulować o te 2-3 stopnie w góre i w dół.
> z łazienki (vel ubikacji) korzystam przez cały dzień,
> ale może chory jestem ;)
Ale 24*C utrzymuje się w łazience a nie w ubikacji. Wysoka temperatura w
popularnym kibelku jest szkodliwa. A z kolei utrzyamnie tych 24*C w
łazience jest trudne, o czym niżej.
> ta regulacja "deltaT" daje więcej niż przy grzejniku (tradycyjnym).
> przy zasilaniu 60/50 wzrost temp. pomieszczenia o 3 stopnie
> (nasłonecznienie, gotowanie) do ok.24 stopni, o ile spadnie "wydajność"
> grzejnika???
> a przy podłodze o temp. 29stopni ???
Fakt, zgadzam się.
>>> jestem przeciwny łączeniu podłogówki z grzejnikami,
>>> dwa razy koszty...
>>
>> Koszty grzejników, zgadza sie. Poza tym trzeba je przewymiarować jeśli
>> chce się je zasilać tą samą wodą co podłogę.
>
> kolejny bezsens, wówczas należy zrezygnować z grzejników.
A jeśli podłogówka nie pokrywa zapotrzebowania? Bo nie powinno się przez
podłogę puszczać więcej niż 100 W/m2. W łazience (zwłaszcza ze ścianą
zewnętrzną i oknem) rzadko się to udaje. Poza tym może się okazać że
gardziej opłaca się dać jakiś mały grzejjnik ww pokoju szczytowym, niż
np zwiększać niepotrzebnie gęstość rurek w podłodze.
>
>> Ale sama podłogówka też jest droga. Metr rury rehau to ok 7zł, a głupi
>> rozdzielacz do jakieś 500zł. Potem płyta, śrubunek, szafka.. majątek :)
> podobnie, jak droga jest instalacja c.o.
Mam mimo wszystko wrażenie że CO jest tańsza :)
Co nie zmienia faktu że jestem entuzjastą podłogówek :)
Z doświadczenia - podłogówka ma bezwładność owszem, sporą, ale te kilka
godzin to jest gruba przesada. Chyba że mówimy o obniżeniu temperatury z 28
do 14 stopni ;-/
Pozdrawiam
H. (bardziej niż ja podłogówkę lubią chyba tylko koty ;)
--
Hanka Skwarczyńska
i kotek Behemotek
KOTY. KOTY SĄ MIŁE.
Nie mozna. Zylaki (zwykle) nie tworza sie w ciagu tygodni/miesiecy.
Szczegolnie jesli wplyw czynnika ryzyka jest maly, a zapewne w przypadku
podlogowki tak jest. Obserwacja w takim badaniu musialaby byc dluga, co
najmniej kilkuletnia. Skoro u zadnej osoby nie wystapily zylaki to
znaczy, ze cos jest nie tak. Po pierwsze to trzeba odniesc do
odpowiedniej grupy kontrolnej. Byla? Po drugie jesli nikt nie mial
zylakow to moze to byla np. grupa 80-ciu nastolatkow, u ktorych zylaki
nie wystepuja?
Kolejna rzecz - prof. H. Koczyk nie wystepuje w PubMedzie, czyli w zyciu
nie popelnil artykulu z medycyny, przynajmniej opublikowanego w
czasopismie z listy filadelfijskiej. Ergo, opinia pana profesora ==
opinia pani Zbysi z sasiedztwa:)
> No ale właśnie mówie, że, moim zdaniem, kontakt nawet bosej nogi, która
> ma temp. skóry 31-32 z podłogą o temperaturze nawet tych 29 (max wg
> normy) nie może być szkodliwy.
Moze byc. Moze nie byc.
>> Niestety nigdy sie z porzadnie zrobionymi tego typu badaniami nie
>> spotkalem.
>
> Tak jak z badaniami większości leków, wpływu mikrofali na człowieka itp
> itd. Prowadzi się je pwierzchownie bo nikomu (poza konsumentem, ale kogo
> by to obchodziło :) na nich nie zależy. Przynajmniej dopuki ktoś nie
> wymyśli czegoś lepszego. Wtedy nagle się okazuje że poprzednie
> rozwiązania są złe, szkodliwe i wogóle rakotwórcze ;)
Prosze, nie pisz o czyms o czym nie masz pojecia. Lek, zeby mogl byc
wprowadzony do obrotu musi spelniac szereg wymagan, musi przejsc kolejne
fazy badan itd. W trakcie sprzedazy ew. dzialania niepozadane sa
monitorowane i analizowane (vide np. cerivastatyna, czy tez ostatnia
sprawa z koksybami ktore zostaly wycofane po wprowadzeniu do obrotu).
Oczywiscie nie jest mozliwe poznanie wszystkich dzialan, ale pisanie, ze
wiekszosc lekow nie ma badan jest sporym naduzyciem.
Co do wplywu mikrofal, czy szerzej promieniowania EM sa poswiecone temu
periodyki. Sa zalecenia i normy oparte wlasnie na badaniach. To, ze sa
rozne spory znaczyc moze jedynie tyle, ze jesli taki wplyw jest to musi
byc maly. Dlatego trudno go wykazac w badaniach. Ale tu nie podejmuje
sie glebszej dyskuzji bo nie jestem biofizykiem.
>> Medline wypluwa tylko dwa artykuly na ten temat w dodatku po
>> francusku, bez streszczenia angielskiego sprzed 50 lat:) Jest za to
>> pare na temat np. zwiekszonego uwalniania formaldehydu z plyt MDF i
>> innych drewnopodobnych ustrojstw polozonych na podlogowce.
>
> Są przecież specjalne powierzchnie do pokrycia podłogówki, jak i
> specjalne dywany i wykładziny nie zawierające tych substancji.
Owszem, ale trzeba miec tego swiadomosc. Do tego potrzebne sa badania
wlasnie, bez tego moglibysmy toczyc spor czy ilosc formaldehydu
uwolniona z panela na podlogowce jest istotna dla zdrowia, czy nie.
Dzieki badaniom znamy odpowiedz.
Natomiast tak jak pisalem, nie ma (a przynajmniej nie moge znalezc)
badania w recenzowanym, powaznym czasopismie medycznym wykazujacego
wplyw podlogowki lub jego brak na tworzenie sie zylakow. Jedyne co
mozemy w tej sytuacji zrobic to pogdybac. Majac swiadomosc, ze nasze
gdybanie jest tyle warte co porady cioci kloci.
> Z doświadczenia - podłogówka ma bezwładność owszem, sporą, ale te kilka
> godzin to jest gruba przesada. Chyba że mówimy o obniżeniu temperatury z
> 28 do 14 stopni ;-/
>
nie spieram się,
trzy czy dziewięć???
;)
--
regent...
(mam...)
wujek za płotem myśli:
skoro w Afryce ogrzewanie podłogowe to standard
(rozkład temperatury i takie tam), a ludzkość tam się rozwija ciut
lepiej niż na innych kontynentach ( w sensie ewolucyjnym),
to podłogówka musi być dobra...
czy Murzyni maja problemy z żylakami???
a może to choroba cywilizacyjna???
--
regent...
(mam...)
A jaka jest srednia zycia murzynow?:)
Poza tym im rowno grzeje od dolu i gory;P
PF
W opracowaniu była mowa o powstawaniu oraz o rozwoju, więc podejrzewam
że grupa była "reprezentatywna" co znaczy, że znalazły się tam również
osoby ze stwierdzoną chorobą. Poza tym nie chodzi tu tylko o żylaki.
Chodzi, zapewne, również o symptomy zjawisk które dopiero mogą prowadzić
do powstawania jakichś chorób. Wierzę że jeśli ktoś robił takie badania
i w dodatku odważył się je opublikować to wiedział co robi.
> Kolejna rzecz - prof. H. Koczyk nie wystepuje w PubMedzie, czyli w zyciu
> nie popelnil artykulu z medycyny, przynajmniej opublikowanego w
> czasopismie z listy filadelfijskiej. Ergo, opinia pana profesora ==
> opinia pani Zbysi z sasiedztwa:)
W to akurat nie wątpię, zwłaszcza że nie jest to opinia PANI prof.
Koczyk tylko fragment opracowania (nie wiem z jakiego źródła) które
znalazło się w jej książce.
Ponownie - jeśli się tam znalazło to podejrzewam że nie bez powodu i
ufam że nie napisała go "pani Zbysia z sąsiedztwa" :)
>> Tak jak z badaniami większości leków, wpływu mikrofali na człowieka
>> itp itd. Prowadzi się je pwierzchownie bo nikomu (poza konsumentem,
>> ale kogo by to obchodziło :) na nich nie zależy. Przynajmniej dopuki
>> ktoś nie wymyśli czegoś lepszego. Wtedy nagle się okazuje że
>> poprzednie rozwiązania są złe, szkodliwe i wogóle rakotwórcze ;)
>
> Prosze, nie pisz o czyms o czym nie masz pojecia. Lek, zeby mogl byc
> wprowadzony do obrotu musi spelniac szereg wymagan, musi przejsc kolejne
> fazy badan itd. W trakcie sprzedazy ew. dzialania niepozadane sa
> monitorowane i analizowane (vide np. cerivastatyna, czy tez ostatnia
> sprawa z koksybami ktore zostaly wycofane po wprowadzeniu do obrotu).
> Oczywiscie nie jest mozliwe poznanie wszystkich dzialan, ale pisanie, ze
> wiekszosc lekow nie ma badan jest sporym naduzyciem.
Oczywiście że prowadzone są badania, tylko dlaczego o tym że np Viagra
powoduje choroby serca, a leki leczące depresję powodują myśli
samobójcze dowiadujemy się np 10 lat po wprowadzeniu leku do obortu?
> Co do wplywu mikrofal, czy szerzej promieniowania EM sa poswiecone temu
> periodyki.
Teraz są. Ale w latach 60 raczej nie było.
Z resztą przykłady "wynalazków" do których podchodzono entuzjastycznie
"do czasu" można mnożyc: azbest, fluor, morfina...
Jeśli znasz inny powód nie prowadzenia (najwyraźniej) badań nad rzekomą
szkodliwością ogrzewania podłogowego to je podaj.
Dla mnie dość oczywiste jest, że z punktu widzenia sprzedawców oraz
producentów (żeby nie nazwać tego lobby) "nie ma takiej potrzeby".
> Majac swiadomosc, ze nasze
> gdybanie jest tyle warte co porady cioci kloci.
Zgadzam się, ale równie dobrze możemy rozważać czy stosowanie grzejników
konwektorowych może mieć wpływ na raka płuc. Po prostu nie ma moim
zdaniem przesłanek, żeby zastanawiać się nad takimi rzeczami. Owszem,
nie jestem lekarzem, ale nie jestem też meteorologiem, a mimo to wiem,
że od deszczu człowiek nie może się rozpuścić ;)
EOT jak o mnie chodzi :) Jeśli kiedyś ktoś się dowie czegoś więcej na
ten temat to mam nadzieje że tu o tym przeczytamy.
>
> A jaka jest srednia zycia murzynow?:)
> Poza tym im rowno grzeje od dolu i gory;P
>
oczywiście,
ale średnia długość wynika też z głodu, braku opieki medycznej, zerowego
dostępu do pomocy (każdej) i przeciągów na pustyni...
>
>
--
regent...
(mam...)