Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

I ja wykryłem SPISEK. Kotły gazowe tym razem;)

283 views
Skip to first unread message

Kris

unread,
Oct 22, 2019, 2:33:51 AM10/22/19
to
Dla kogo firmy podają swoje oficjalne cenniki?
Termet EcoCondens-20 Gold Plus w oficjalnym cenniku Termeta cena 7232zł brutto
W pierwszym lokalnym sklepie do którego wlazłem zaproponowali mi cenę 3800zł w kolejnym 3600zł
W necie na szybko patrze i ceny poniżej 3500zł za ten kocioł tez są.
Czyli producent musi sprzedawcom dawać min 60% rabatu na dzień dobry

Uzytkownik

unread,
Oct 22, 2019, 3:47:38 AM10/22/19
to
W dniu 2019-10-22 o 08:33, Kris pisze:
Co w tym dziwnego?

Każdy produkt ma tzw. cenę katalogową. Cena katalogowa to cena za jaką
powinien dany produkt być sprzedany końcowemu nabywcy detalicznemu.

Po drodze pomiędzy producentem, a nabywcą detalicznym są pośrednicy.
Tymi pośrednikami są: hurtownia, sklep, instalator. Różnica w cenie
pomiędzy ceną katalogową, a ceną zrabatowaną jest właśnie dla tych
pośredników. To są pieniądze, które ci pośrednicy powinni zarobić na tym
produkcie. I tylko taka sytuacja jest zdrowa.

Niestety w Polsce doszło do chorej sytuacji, gdzie hurtownia potrafi
sprzedać produkt taniej nabywcy detalicznemu niż instalatorowi. Pomyśl
tylko jaki interes ma instalator aby sprzedawać produkt bez
jakiegokolwiek zysku? Przecież instalator musi ten produkt przywieźć,
założyć za ten produkt swoje pieniądze, nierzadko rozliczyć obniżony VAT
8% jako usługa i do tego odpowiada za ten produkt, aby nie uległ
uszkodzeniu w transporcie czy podczas montażu. Ponadto jako sprzedawca
musi udzielić rękojmi.

W ten sposób wielu instalatorów się po prostu wycofało z rynku, bo
przestało to mieć jakikolwiek sens ekonomiczny prowadzenie działalności
instalatorskiej. Przez to właśnie jest jak jest czyli wielu
niedouczonych hydraulików zapierdziala na czarno za grosze nie potrafiąc
wykorzystać możliwości danego urządzenia. Niestety szkolenia i narzędzia
kosztują. Jak instalator nie zarobi to po prostu go nie stać aby się
szkolić i podnosić kwalifikacje czy też inwestować w narzędzia.

Tak sprzedawcy zniszczyli rynek instalatorów. Stosują ceny dumpingowe.
Zarabiają na produkcie, który kosztuje kilka tysięcy złotych raptem 50zł
z czego jeszcze pokrywają koszty transportu.

Dla przykładu w Niemczech jest nie do pomyślenia, aby hurtownia czy
sklep dał rabat klientowi.

Ale na szczęście już się to pomału zmienia także i w Polsce i coraz
więcej hurtowni nawet nie chce rozmawiać z klientami indywidualnymi.
Jeżeli przychodzi taki klient  to podają mu cenę katalogową oraz
informują, że produkt może kupić tylko i wyłącznie poprzez instalatora i
niech przyjdzie ze swoim instalatorem.

Marek

unread,
Oct 22, 2019, 4:17:07 AM10/22/19
to
On Tue, 22 Oct 2019 09:47:37 +0200, Uzytkownik <ad...@serwer.pl>
wrote:
> Każdy produkt ma tzw. cenę katalogową. Cena katalogowa to cena za
> jaką
> powinien dany produkt być sprzedany końcowemu nabywcy detalicznemu.

Ale bez przesady. 7k a 3.5k to trochę przegięcie za "proszę bardzo".
Instalator chce brać tyle co producent? To jest robienie w chuja
inwestora. Zresztą na każdym kroku tak jest, że wykonawcy ustalają
sobie ceny z kapelusza, bez uzasadnienia.

--
Marek

ebbe1...@gmail.com

unread,
Oct 22, 2019, 4:30:33 AM10/22/19
to
Obecnie mamy rynek, gdzie warunki i ceny dyktuje wykonawca.

Myjk

unread,
Oct 22, 2019, 4:46:25 AM10/22/19
to
Tue, 22 Oct 2019 10:17:03 +0200, Marek

> Ale bez przesady. 7k a 3.5k to trochę przegięcie za "proszę bardzo".
> Instalator chce brać tyle co producent? To jest robienie w chuja
> inwestora. Zresztą na każdym kroku tak jest, że wykonawcy ustalają
> sobie ceny z kapelusza, bez uzasadnienia.

Oczywiście, patrz panele PV. :P Instalator ma zarabiać na usłudze, a nie na
sprzęcie. Ergo, ukrywanie kosztów usługi w sprzęcie to jakiś absurd jest,
typowy jedynie dla Polski.

--
Pozdor
Myjk

Kris

unread,
Oct 22, 2019, 4:49:57 AM10/22/19
to
W dniu wtorek, 22 października 2019 09:47:38 UTC+2 użytkownik Uzytkownik napisał:

> Niestety w Polsce doszło do chorej sytuacji, gdzie hurtownia potrafi
> sprzedać produkt taniej nabywcy detalicznemu niż instalatorowi.

Bo hurtownia zarabia na sprzedaży a instalator winien zarabiać na usługach
Ale to już wielokrotnie dyskutowaliśmy i moje zdanie na ten temat znasz a ja znam Twoje.
> Pomyśl
> tylko jaki interes ma instalator aby sprzedawać produkt bez
> jakiegokolwiek zysku? Przecież instalator musi ten produkt przywieźć,
> założyć za ten produkt swoje pieniądze, nierzadko rozliczyć obniżony VAT
> 8% jako usługa i do tego odpowiada za ten produkt, aby nie uległ
> uszkodzeniu w transporcie czy podczas montażu.

Nie ma zakazu żeby sobie te koszty wkalkulował w cenę usługi.

>Ponadto jako sprzedawca musi udzielić rękojmi.

Skoro zechciał być sprzedawca to niech udziela.
Ja jednak uważam że powinien się skupić na tym na czym się zna czyli świadczeniu usług


> Tak sprzedawcy zniszczyli rynek instalatorów. Stosują ceny dumpingowe.
> Zarabiają na produkcie, który kosztuje kilka tysięcy złotych raptem 50zł
> z czego jeszcze pokrywają koszty transportu.

Skoro funkcjonują to chyba jednak tak źle swoich biznesów nie skalkulowali. To raczej instalatorzy chcieli zarabiać na sprzedaży a nie usługach
I to jest chore

sirapacz

unread,
Oct 22, 2019, 6:34:39 AM10/22/19
to

> Skoro funkcjonują to chyba jednak tak źle swoich biznesów nie skalkulowali. To raczej instalatorzy chcieli zarabiać na sprzedaży a nie usługach
> I to jest chore
>
pozwolę się tu wypyszczyć chociaż siedzę w IT a nie instalatorstwie.
Użytkownik Ci napisał jakie składowe są w takim piecu.
Jeśli sam pojedziesz, kupisz i przywieziesz piec a odpowiadać będzie
sprzedawca przed tobą - proszę bardzo. Usługa. Ale jak zapomni czegoś
dobrać z hurtowni/sklepu to płaci dodatkowo za czas przestoju
instalatora bo nie z jego winy nie może nic robić.
Ale jak instalator kupi piec to pokrywa koszt kapitału, koszt ryzyka,
transport, wiedzę(!) o potrzebnych elementach oraz dopasowaniu modelu do
potrzeb i na koniec odpowiada za sprzedany produkt...to MUSI wrzucić
marżę/narzut do ceny bo inaczej w krótkim czasoookresie nie zauważy
różnicy ale w długim zbankrutuje (chyba, że będzie te koszty pakował w
koszt usługi - co też jest ok).

collie

unread,
Oct 22, 2019, 6:42:38 AM10/22/19
to
W dniu 22.10.2019 o 08:33, Kris pisze:
Komuno wróć, kiedy wszystko wszędzie było w jednakowych cenach.
Nawet kotlety mielone w stołówkach zakładowych (vide strajk
w Stoczni Gdańskiej). Tu l'as voulu, George Dandin, jak mawia
Macron.


Marek

unread,
Oct 22, 2019, 6:59:32 AM10/22/19
to
On Tue, 22 Oct 2019 01:30:30 -0700 (PDT), ebbe1...@gmail.com wrote:
> Obecnie mamy rynek, gdzie warunki i ceny dyktuje wykonawca.

U mnie już kilku tak próbowało dyktować.

--
Marek

Kris

unread,
Oct 22, 2019, 7:02:18 AM10/22/19
to
W dniu wtorek, 22 października 2019 12:34:39 UTC+2 użytkownik sirapacz napisał:

> pozwolę się tu wypyszczyć chociaż siedzę w IT a nie instalatorstwie.
> Użytkownik Ci napisał jakie składowe są w takim piecu.
> Jeśli sam pojedziesz, kupisz i przywieziesz piec a odpowiadać będzie
> sprzedawca przed tobą - proszę bardzo. Usługa. Ale jak zapomni czegoś
> dobrać z hurtowni/sklepu to płaci dodatkowo za czas przestoju
> instalatora bo nie z jego winy nie może nic robić.

Jestem w stanie to zakceptować
dom wybudowałem, w drugim potęznu generalny remont nadzorowałem i jeszcze kilka drobniejszych remontów po drodze było i zawsze wybierałem opcję że JA kupuje materiały a wykonawca wykonuje.
Dało się

> Ale jak instalator kupi piec to pokrywa koszt kapitału,

Skoro ja zwykły Kowalski potrafię sobie w hurtowni załatwić że biore na PZ a płace raz w miesiącu to instalator tym bardziej nie ma z tym problemu. Plus pierwsze co słychać najczęściej to zaliczka.


koszt ryzyka,
> transport, wiedzę(!) o potrzebnych elementach oraz dopasowaniu modelu do
> potrzeb i na koniec odpowiada za sprzedany produkt...to MUSI wrzucić
> marżę/narzut do ceny bo inaczej w krótkim czasoookresie nie zauważy
> różnicy ale w długim zbankrutuje (chyba, że będzie te koszty pakował w
> koszt usługi - co też jest ok).

Ale o tym przecież pisze.
Z ludźmi którzy mi usługi świadczyli uzgadniałem że materiały bierzemy z konkretnej hurtowni. I albo ja na telefon załatwiałem albo wykonawca jechał, brał co trzeba a ja ze sprzedawcą ustalałem ceny i raz w miesiącu płaciłem. Ńikt nie robił mi problemów z tego powodu
Oczywistym dla mnie jest że nikt za michę ryżu pracować nie che i che godziwie zarobić. Jednak ja jako inwestor nie mam drukarni pieniedzy i nie zamierzam płacić drożej tylko dlatego ze dodatkowy pośrednik(instalator) po drodze występuje. Tu na samym kotle różnica jest ok 3700zł.
Z facetem który lada dzień mi będzie kotłownie modernizował tez ustaliłem że ma mi podać koszty robocizny oraz osobno koszt kotła, systemu kominowego , rury gazowej itp(bo on współpracuje z lokalną hurtownia). I zastrzegłem że jeśli będą miał możliwość kupić taniej samemu to kupie.
I bez problemu to zaakceptował.
Zakres robót u mnie to dwa dni- jeden dzień planujemy położyć rurę od gazomierza do kotłowni, pozagrzewać co tam trzeba, powiesić kocioł i zrobić próbę szczelności.
Wtedy ja występuję do gazowni żeby zamontowali licznik gazu itp.
Jak już gaz będzie w kotłowni to kolejny dzień to wywalenie śmieciucha i podłączenie kotła gazowego.
Czyli instalator robi u mnie dwa dni ja po drodze załatwię papirologię(kier budowy, kominiarz, umowa z gazownią itp.)
Za te dwa dni roboty płace instalatorowi ile tam się ugadaliśmy, biorę fakturę i rozstajemy się w zgodzie.
Naprawdę nie widzę tu nigdzie powodu abym za kocioł dodatkowo 3700zł przepłacał tylko dlatego że przywiezie go na miejsce instalator.
Podejrzewam zresztą że graty jednak kupie od niego bo latem przerabiał cała kotłownie u mojej mamy i zarówno kocioł jak i akcesoria zorganizował w takich cenach ze sam bym taniej nie kupił.
I nikt do nikogo problemów nie miał, rozstaliśmy się w zgodzie i lada chwila będzie miał u mnie kolejne zlecenie.



Marek

unread,
Oct 22, 2019, 7:03:02 AM10/22/19
to
On Tue, 22 Oct 2019 10:46:24 +0200, Myjk <myj...@nospam.op.pl> wrote:
> Oczywiście, patrz panele PV. :P Instalator ma zarabiać na usłudze,
> a nie na
> sprzęcie. Ergo, ukrywanie kosztów usługi w sprzęcie to jakiś absurd
> jest,
> typowy jedynie dla Polski.

Ale ja nie mam nic przeciwko temu żeby zarabiał na usłudze, ale kwotę
uzasadnioną a nie wzięta z dupy. Ostatnio zjebalem kominkarza. Za
postawienie obudowy kominka z dwóch ścianek z k-g (dosłownie) o
powierzchni 3 M2 obie + ocieplenie rury zawołał 5tys, nosz kurwa jego
mać.

--
Marek

Myjk

unread,
Oct 22, 2019, 7:06:21 AM10/22/19
to
Tue, 22 Oct 2019 12:28:56 +0200, sirapacz

> to MUSI wrzucić
> marżę/narzut do ceny bo inaczej w krótkim czasoookresie nie zauważy
> różnicy ale w długim zbankrutuje (chyba, że będzie te koszty pakował w
> koszt usługi - co też jest ok).

No właśnie. W PL się nie pakuje całości w usługę, bo instalator boi się że
za dużo wyjdzie i uznają go za zdziercę? Co też się dzieje w przypadku
właśnie PV, gdzie faktczny koszt usługi, gdyby nie ukryć usługi w kosztach
sprzętu, przewyższałby znacznie koszt samego sprzętu. Dlatego właśnie
zrobiłem sobie kiedyś szkolenie z instalacji PC i sobie sam klimatyzator
zainstalowałem (bo pomimo szkolenia w COCH i zakupu narzędzi, w tym pompy
próżniowej, wyszło taniej niż jakby mi przyszedł instalator). Teraz
zrobiłem szkolenie z PV i jest dokładnie to samo. I ponownie powtarzam, ja
się cenom nie dziwię, bo tak działa popyt i podaż. Gdyby popyt był mniejszy
to cena by automatycznie spadła w wyniku konkurencji. Pośrednio dziwię się
tylko ukrywaniu ceny usługi w cenie sprzętu.

--
Pozdor
Myjk

sirapacz

unread,
Oct 22, 2019, 7:25:54 AM10/22/19
to
> Skoro ja zwykły Kowalski potrafię sobie w hurtowni załatwić że biore na PZ a płace raz w miesiącu to instalator tym bardziej nie ma z tym problemu. Plus pierwsze co słychać najczęściej to zaliczka.
>

Gdzie ty takie odważne hurtownie masz? :))))

> Naprawdę nie widzę tu nigdzie powodu abym za kocioł dodatkowo 3700zł przepłacał tylko dlatego że przywiezie go na miejsce instalator.
Nigdzie nie napisałem, że narzut 3700 jest adekwatny przy cenie kotła.
Ale 370 już nie wzbudziłoby u mnie tak ostrego sprzeciwu. Poza tym....
ceny katalogowe to mrzonki by lepiej ładniej wyglądające upusty można
było stosować + by pokryć marże przy długim łańcuchu dostawy.

Kris

unread,
Oct 22, 2019, 7:49:50 AM10/22/19
to
W dniu wtorek, 22 października 2019 13:25:54 UTC+2 użytkownik sirapacz napisał:

> Gdzie ty takie odważne hurtownie masz? :))))

Nasze lokalne
A co tam hurtownie- żarcie dla dwóch psów i kota w zooplus.pl kupuję
Zamawiam dzisiaj, paczka przychodzi kolejnego dnia a na zapłatę mam 14 lub nawet 30(nie pamiętam dokładnie) dni;)

> > Naprawdę nie widzę tu nigdzie powodu abym za kocioł dodatkowo 3700zł przepłacał tylko dlatego że przywiezie go na miejsce instalator.
> Nigdzie nie napisałem, że narzut 3700 jest adekwatny przy cenie kotła.
> Ale 370 już nie wzbudziłoby u mnie tak ostrego sprzeciwu.

I spokojnie można te 370zł wrzucić w koszty usługi.
I pewnie tez bym nie protestował
>Poza tym....
> ceny katalogowe to mrzonki by lepiej ładniej wyglądające upusty można
> było stosować + by pokryć marże przy długim łańcuchu dostawy.

A tu pełna zgoda
Użytkownik odnośnie tych cen ma inne zdanie("Cena katalogowa to cena za jaką powinien dany produkt być sprzedany końcowemu nabywcy detalicznemu",
...
"Różnica w cenie pomiędzy ceną katalogową, a ceną zrabatowaną jest właśnie dla tych pośredników")

I z tym nie bardzo się zgadzam

Budzik

unread,
Oct 22, 2019, 7:59:58 AM10/22/19
to
Użytkownik sirapacz ne...@sircomp.pl ...
Wszystko fajnie, tylko czy ta marza to 50%?
Absolutnie zrozumiałe jest ze instalator poza kosztem robocizny doliczy
kilka procent za obsługe zakupu pieca ale 50% raczej nie byłoby
normalne...
W ogole tego typu kształcowanie cen gdzie daje sie cene zaporowa a potem
handluje sie rabatami rzedu 50 i wiecej procent wydaje mi się mało
uczciwe ale w sumie to juz jest troche obrazanie sie na kapitalizm.

Podobnie np w branzy czesci samochodowych robi intercars - ceny wyjsciowe
sa masakrycznie wysokie, dopiero z rabatami masz szanse kupic cos jakiejs
rozsadnej cenie...

--
Pozdrawia... Budzik
b_ud_zi_k_6_1 na poczta kropka onet kropka pl (adres antyspamowy, usuń także "_")
"Nic na to nie można poradzić. To byłby
dobry tytuł do historii mojego życia." Irwin Shaw

ToMasz

unread,
Oct 22, 2019, 8:15:00 AM10/22/19
to

>> Czyli producent musi sprzedawcom dawać min 60% rabatu na dzień dobry
>
> Co w tym dziwnego?
>
> Każdy produkt ma tzw. cenę katalogową. Cena katalogowa to cena za jaką
> powinien dany produkt być sprzedany końcowemu nabywcy detalicznemu.
>
> Po drodze pomiędzy producentem, a nabywcą detalicznym są pośrednicy.
> Tymi pośrednikami są: hurtownia, sklep, instalator. Różnica w cenie
(...)
i gdyby ta kwota którą zarabiają pośrednicy była rozsądna, problem by
nie powstał. a jak ten samo towar można kupić za połowę ceny, nawet bez
gwarancji - to ludzie kupują. podobna polityka jest w innych gałęziach
handlu i usług. roweru za cenę katalogową nikt nie sprzeda/kupi, więc
rośnie nam sprzedaż kartonów z rowerami na allegro. dlaczego piszę
"kartonów"? bo internetowy sprzedawca nawet nie widział towaru który
sprzedaje. on handluje kartonami, to co jest w środku go nie obchodzi.
podobnie stało się z aliexpress. parę lat temu, przebicie ali=allegro
było olbrzymie. co najmniej kilkaset procent. ludzie nauczyli się ze w
chinach taniej, zagłosowali portfealmi i nagle na allegro są normalne
ceny? kto by pomyślał. może to wąski wycinek, ale jedna udało się.
Kiedy wiec producenci kotłów ustawią stałe ceny w których będzie
wliczony montaż i pierwsze uruchomienie?

ToMasz

Kris

unread,
Oct 22, 2019, 9:59:06 AM10/22/19
to
W dniu wtorek, 22 października 2019 09:47:38 UTC+2 użytkownik Uzytkownik napisał:

> Dla przykładu w Niemczech jest nie do pomyślenia, aby hurtownia czy
> sklep dał rabat klientowi.

Mimo wszystko są różnice w cenach
https://www.preis.de/produkte/Viessmann-Vitodens-200-W-26-kW/3680623.html
Słabo u mnie ze znajomością języka naszych sąsiadów ale ciekawi mnie czy w oficjalnym cenniku viessmanna ten vitodens -200w tez jest dwa razy droższy jak ceny w sklepach.

Uzytkownik

unread,
Oct 22, 2019, 10:56:43 AM10/22/19
to
W dniu 2019-10-22 o 14:14, ToMasz pisze:
> (...)
> i gdyby ta kwota którą zarabiają pośrednicy była rozsądna, problem by
> nie powstał. a jak ten samo towar można kupić za połowę ceny, nawet
> bez gwarancji - to ludzie kupują.

Niech kupują i się sami bujają, bo nikt im tego towaru nie zamontuje
biorąc jakąkolwiek odpowiedzialność.

Porwie się pan Henio, który nie ma pojęcia o tym jak to podłączyć i
skonfigurować, a później klienci psy wieszają na całym środowisku
instalatorskim.

> podobna polityka jest w innych gałęziach handlu i usług. roweru za
> cenę katalogową nikt nie sprzeda/kupi, więc rośnie nam sprzedaż
> kartonów z rowerami na allegro. dlaczego piszę "kartonów"? bo
> internetowy sprzedawca nawet nie widział towaru który sprzedaje. on
> handluje kartonami, to co jest w środku go nie obchodzi. podobnie
> stało się z aliexpress. parę lat temu, przebicie ali=allegro było
> olbrzymie. co najmniej kilkaset procent. ludzie nauczyli się ze w
> chinach taniej, zagłosowali portfealmi i nagle na allegro są normalne
> ceny? kto by pomyślał. może to wąski wycinek, ale jedna udało się.
> Kiedy wiec producenci kotłów ustawią stałe ceny w których będzie
> wliczony montaż i pierwsze uruchomienie?


Ależ są ustawione stałe ceny przez producentów. To tylko pośrednicy
wzajemnie się wyrzynają, dumpingując ceny kosztem własnych rabatów. W
ten sposób podcinając gałąź na której sami siedzą.

Montaż montażowi nie jest równy. Jak więc chcesz skalkulować taki montaż?

Co do Chin to zobaczysz co się stanie. Niedługo nie kupisz w Chinach
taniej jak u lokalnego sprzedawcy. Rzecz w tym, że "darmowe obiadki" u
Chińczyka już się kończą. Sam nawet obecnie szukam zasilacza
regulowanego 0-80V 20A i okazuje się, że w Polsce zasilacz ten jest
droższy raptem 30zł niż na AliExpress, a koszty dostawy o wiele niższe.
Czyli w sumie wychodzi prawie taka sama kwota.


Ghost

unread,
Oct 22, 2019, 11:00:12 AM10/22/19
to


Użytkownik "Kris" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:679b802c-c688-4119...@googlegroups.com...

>Dla kogo firmy podają swoje oficjalne cenniki?

Dla dziamdziaków?

>Termet EcoCondens-20 Gold Plus w oficjalnym cenniku Termeta cena 7232zł
>brutto
>W pierwszym lokalnym sklepie do którego wlazłem zaproponowali mi cenę
>3800zł w kolejnym 3600zł
>W necie na szybko patrze i ceny poniżej 3500zł za ten kocioł tez są.
>Czyli producent musi sprzedawcom dawać min 60% rabatu na dzień dobry

Jakiś problem?

Hint: producent produkuje, sprzedaż _detaliczna_ raczej go nie interesuje.
Naczy kropka.

Kupowanie u producenta to cos jak kupowanie prądu wprost z elektrowni.

Kris

unread,
Oct 22, 2019, 12:41:50 PM10/22/19
to
W dniu wtorek, 22 października 2019 16:56:43 UTC+2 użytkownik Uzytkownik napisał:
> W dniu 2019-10-22 o 14:14, ToMasz pisze:

> Niech kupują i się sami bujają, bo nikt im tego towaru nie zamontuje
> biorąc jakąkolwiek odpowiedzialność.

Zamontuje pawie każdy, to nie technologia kosmiczna

> Porwie się pan Henio, który nie ma pojęcia o tym jak to podłączyć i
> skonfigurować, a później klienci psy wieszają na całym środowisku
> instalatorskim.

Zgoda że jakieś doświadczenie trzeba mieć aby to skonfigurować. No i tez nie oszukujmy się ze tu jakaś wiedza tajemna jest potrzebna. Sam w ostatnich tygodniach kilka pytań zadałem ale jak głębiej w temat wchodzę to widzę ze tu magii nie ma. Problem jest w papierologii bo najlepsi fachowcy nie mają tu wspólnego zdania. Popatrz temat wyrzutu spalin z tworzywa, wyrzutu kanałem pionowym itp. Jednoznacznie w przepisach tego nie ma i co człowiek to inna interpretacja. Dlatego na etapie swojego przyłącza stwierdziłem że szkoda czasu na pierdoły i na "kierownika budowy" wziąłem faceta co stawia odpowiednie pieczątki gdzie tam trzeba a ja zrobię po swojemu ew jak mi Ty tu np radzisz.
instalatora lokalnego mam raczej kumatego ale wolę np tu podpytać co i jak żeby wtopy nie było
A jak ktoś chce z gwarancji producenta korzystać to na pierwsze uruchomienie wzywa się autoryzowanego instalatora. On ma odpowiednią pieczątkę a czasami i wiedzę.
A jak później jakiś problem z kotłem jest to Pan Kazio mi zbyteczny- w okresie gwarancji wzywam serwis producenta. Fakt faktem że wybrałem Termet a nie ACV bo serwisantów Termeta mam kilku w promieniu rzutu beretem. ACV najbliższy 50km

> Ależ są ustawione stałe ceny przez producentów. To tylko pośrednicy
> wzajemnie się wyrzynają, dumpingując ceny kosztem własnych rabatów. W
> ten sposób podcinając gałąź na której sami siedzą.

Za normalną sytuację uznajesz to że urządzenie warte 3500zł(bo za tyle się znajduje nabywców) ma cenę katalogową 7200zł? czemu nie 17200 ja pytam?

> Montaż montażowi nie jest równy. Jak więc chcesz skalkulować taki montaż?

Elektrownia za skrzynkę bierze ryczałtowo 2000zł, gazownia także samo mnie skasować zamierza
U mnie i jedni i drudzy ok. 300m sieci budowali żeby mi skrzynki pod bramą postawić
Ale tego oczywiście nie porównujmy z montażem kotła. Tu jednak lepiej aby inwestor z instalatorem się dogadał

> Co do Chin to zobaczysz co się stanie. Niedługo nie kupisz w Chinach
> taniej jak u lokalnego sprzedawcy. Rzecz w tym, że "darmowe obiadki" u
> Chińczyka już się kończą. Sam nawet obecnie szukam zasilacza
> regulowanego 0-80V 20A i okazuje się, że w Polsce zasilacz ten jest
> droższy raptem 30zł niż na AliExpress, a koszty dostawy o wiele niższe.
> Czyli w sumie wychodzi prawie taka sama kwota.

Fakt faktem tez zauważyłem ze od jakiegoś czasu na allegro bywa taniej jak na aliexpres
Ostatnio szukałem lampy uliczne solarnej led i na allegro polowe tańsze jak na ali(na zdjęciach wyglądają tak samo). Wcześniej coś tam podobnie. Z cenami przesyłek się nie zgodzę bo z ali kilkaset przedmiotów wszelakich już zamówiłem a za przesyłkę ani dolara nie zapłaciłem.

Ghost

unread,
Oct 22, 2019, 12:47:00 PM10/22/19
to


Użytkownik "Kris" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:f2d8d10f-31c3-4220...@googlegroups.com...

W dniu wtorek, 22 października 2019 16:56:43 UTC+2 użytkownik Uzytkownik
napisał:
> W dniu 2019-10-22 o 14:14, ToMasz pisze:

>> Niech kupują i się sami bujają, bo nikt im tego towaru nie zamontuje
>> biorąc jakąkolwiek odpowiedzialność.

>Zamontuje pawie każdy, to nie technologia kosmiczna

Znam ludzi po studiach, co prawda nie technicznych, którzy żyrandola nie
ogarniają.

>Za normalną sytuację uznajesz to że urządzenie warte 3500zł(bo za tyle się
>znajduje nabywców) ma cenę katalogową 7200zł? czemu nie 17200 ja pytam?

Bo to by była zbyt duża przesada?


Kris

unread,
Oct 22, 2019, 12:48:34 PM10/22/19
to
W dniu wtorek, 22 października 2019 17:00:12 UTC+2 użytkownik Ghost napisał:

> Dla dziamdziaków?
Ghoscik, dawno grupy nie zaśmiecałeś, wróciłeś ok(amnestia?), ale uszczelnij swoją plonkownice bo jakimś cudem widzisz moje posty
Daj mi plonka i niech będzie tak jak dawniej

Lisciasty

unread,
Oct 22, 2019, 1:28:53 PM10/22/19
to
W dniu wtorek, 22 października 2019 13:06:21 UTC+2 użytkownik Myjk napisał:
> No właśnie. W PL się nie pakuje całości w usługę, bo instalator boi się że
> za dużo wyjdzie i uznają go za zdziercę? Co też się dzieje w przypadku
> właśnie PV, gdzie faktczny koszt usługi, gdyby nie ukryć usługi w kosztach
> sprzętu, przewyższałby znacznie koszt samego sprzętu.

Jak liczysz najtańszą chińszczyznę kupowaną na kontener to może, choć wątpię,
bo normalnie to wychodzi jakieś 70%/30%. Przy cenie pi razy oko 4k za kW,
na porządnym sprzęcie.

L.

Marcin N

unread,
Oct 22, 2019, 1:59:36 PM10/22/19
to
W dniu 2019-10-22 o 08:33, Kris pisze:
Podają cenę, która ma Cię zniechęcić do kupowania u nich. A jeśli się
uprzesz - to przepłacisz. Nie ma w tym nic niezwykłego. Masz kupić od
handlowca, który ma z nimi podpisaną umowę a nie zawracać im głowę
bezpośrednio.

--
MN

Kris

unread,
Oct 22, 2019, 2:17:08 PM10/22/19
to
W dniu wtorek, 22 października 2019 19:59:36 UTC+2 użytkownik Marcin N napisał:

> Podają cenę, która ma Cię zniechęcić do kupowania u nich. A jeśli się
> uprzesz - to przepłacisz. Nie ma w tym nic niezwykłego. Masz kupić od
> handlowca, który ma z nimi podpisaną umowę a nie zawracać im głowę
> bezpośrednio.

To co napisałeś tez się kupy nie trzyma
Zniechęcać do kupowania "u nich" nie musza bo chyba nie prowadzą sprzedaży
Mają zakładkę "gdzie kupić"
Dla mojego województwa kilkanaście miejsc podali
W 2 byłem osobiście w 2 kolejne dzwoniłem. Nigdzie nikt nie wspomniał nawet o cenie 7200zł. 3600-3700 cenę podawali bez żadnych dyskusji.
Sprawdźmy allegro:
https://allegro.pl/listing?string=ECOCONDENS%20GOLD%20PLUS%2020&bmatch=baseline-dict41-eyesa-bp-hou-1-4-0918&order=pd
Najwyższa cena 4599zł z przesyłka, najtańszy 3300zł
Sprawdżmy ceneo:
https://www.ceneo.pl/46911082;0280-1.htm#tab=click_scroll
Najwyższa cena 5000zł
Kurcze gdzie kupić w cenie katalogowej?
Nie uważasz że takie coś to robienie z ludzi idiotów?

Ghost

unread,
Oct 22, 2019, 2:30:04 PM10/22/19
to


Użytkownik "Kris" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:69575e91-e27d-4125...@googlegroups.com...

W dniu wtorek, 22 października 2019 19:59:36 UTC+2 użytkownik Marcin N
napisał:

>> Podają cenę, która ma Cię zniechęcić do kupowania u nich. A jeśli się
>> uprzesz - to przepłacisz. Nie ma w tym nic niezwykłego. Masz kupić od
>> handlowca, który ma z nimi podpisaną umowę a nie zawracać im głowę
>> bezpośrednio.

>To co napisałeś tez się kupy nie trzyma

No, chamstwo nie z tej ziemi.


Ghost

unread,
Oct 22, 2019, 2:39:24 PM10/22/19
to


Użytkownik "Kris" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:80225a80-804a-4075...@googlegroups.com...
Krisciak, czemu tobie się zdaje, że twoje naiwne śmieci pozostaną bez
komentarza?
Masz potrzebę, to pląknij - nie bądź pierdoła.



Marek

unread,
Oct 22, 2019, 4:34:37 PM10/22/19
to
On Tue, 22 Oct 2019 16:56:38 +0200, Uzytkownik <ad...@serwer.pl>
wrote:
> Niech kupują i się sami bujają, bo nikt im tego towaru nie
> zamontuje
> biorąc jakąkolwiek odpowiedzialność.

Na szczęście nie wszyscy są tacy nadęci. Thermagena wybrałem m.in.
dlatego, że w sąsiedniej wsi mam serwisanta tej marki, który nie jest
przemądrzały, nadęty u zdania nie zaczyna od "bzdury opowiadasz". Po
obejrzeniu mojej instalacji zaproponował bym sam go sobie kupił (w
cenie instalatora a jakże bo w innej i tak nie był dostępny) i sam
podłączył do instalacji a on tylko podjedzie to sprawdzic i uruchomi
jak w książce pisze. Żeby mu nie było przykro, że nic nie bedzie miał
u mnie do roboty to dałem mu zarobić na włożeniiu i podłączeniu
"wydechu" w kominie.
Więc nie przesadzaj że nie ma instalatorów, ktorzy potrafią podejść
do tematu jak konsultanci a nie jak nadęci "fachowcy" biorący
tysiącpincet za byle pierdnięcie.

--
Marek

Uzytkownik

unread,
Oct 23, 2019, 2:19:57 AM10/23/19
to
W dniu 2019-10-22 o 22:34, Marek pisze:
Tylko, gdyby nie ci według ciebie "nadęci", którzy bezinteresownie
dzielą się na grupie swoją wiedzą i doświadczeniem to w życiu byś nie
kupił tego kotła, bo nawet nie wiedziałbyś o jego istnieniu, a już tym
bardziej o jego zaletach. Choćby tylko dlatego powinieneś uszanować tych
"nadętych", a nie strzępić teraz jęzor popierając idiotów pokroju Zenka,
Coli czy Ghosta, którzy gówno wiedzą, a uważają się za fachowców od
wszystkiego. Taką pisaniną po prostu utożsamiasz się z nimi.

Czy do ciebie napisałem zaczynając od "bzdury opowiadasz"? Czy wołałem
od ciebie "tysiącpincet za byle pierdniecie"? Więc przestań pierdolić od
rzeczy, bo tylko działasz na swoją szkodę. Następnym razem będziesz
szukał pomocy na grupach to nikt kto ma wiedzę ci nie pomoże, albo
będziesz skazany na pomoc, któregoś z ww expierdów.

collie

unread,
Oct 23, 2019, 5:04:22 AM10/23/19
to
W dniu 23.10.2019 o 08:19, Uzytkownik pisze:

> Czy do ciebie napisałem zaczynając od "bzdury opowiadasz"? Czy wołałem od ciebie
> "tysiącpincet za byle pierdniecie"? Więc przestań pierdolić od rzeczy, bo tylko
> działasz na swoją szkodę. Następnym razem będziesz szukał pomocy na grupach to
> nikt kto ma wiedzę ci nie pomoże, albo będziesz skazany na pomoc, któregoś z ww
> expierdów.

Nic Ci nie pomoże... Nic Ci nie pomoże odwracanie kota ogonem,
albowiem miano expierda tylko z Tobą się kojarzy teraz na tej
newsgrupie. I tak już zostanie, choć Bogiem a prawdą to jesteś
raczej popłuczyną po niegdysiejszego Expierdzie, bo pierwowzór
był inteligentny, czego o Tobie powiedzieć nie można. Ale na
bezrybiu i rak ryba, więc się cieszę, że jesteś. Expierdzie.


Uzytkownik

unread,
Oct 23, 2019, 6:29:30 AM10/23/19
to
W dniu 2019-10-23 o 11:04, collie pisze:
Wybacz, ale nie zaszczycę cię swoją polemiką, gdyż nie jesteś dla mnie
żadnym partnerem do jakiejkolwiek dyskusji. Zwłaszcza do dyskusji w
sprawach technicznych, a tym bardziej do pyskówek na tak niskim poziomie
jaki sobą reprezentujesz.

Życzę dużo zdrowia i dobrych lekarzy.

collie

unread,
Oct 23, 2019, 8:39:42 AM10/23/19
to
W dniu 23.10.2019 o 12:29, Uzytkownik pisze:

> Wybacz, ale nie zaszczycę cię swoją polemiką

Wybaczam, ale po co byłyby te zaszczyty? Z faktami
się nie polemizuje. Expierdzie jeden mały.

Ghost

unread,
Oct 23, 2019, 8:53:55 AM10/23/19
to


Użytkownik "Marek" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:almarsoft.6034...@news.neostrada.pl...
Ale za napisanie "bzdury opowiadasz" tu sie dostaje sporo social points. W
kazdym razie co najmniej dwoch cwokow tak uwaza. W ogole, zeby napisac
"bzdury odpowiasasz" trzeba byc certyfikowanym nawijaczem pakuł.

ebbe1...@gmail.com

unread,
Oct 23, 2019, 11:38:49 AM10/23/19
to
Tego typu stwierdzenia to standard wsr9d netowych napinaczy. W życiu codziennym są ostrozniejsi, bo nie wiadomo na kogo się trafi.

Marek

unread,
Oct 23, 2019, 3:23:17 PM10/23/19
to
On Wed, 23 Oct 2019 08:19:59 +0200, Uzytkownik <ad...@serwer.pl>
wrote:
> Czy do ciebie napisałem zaczynając od "bzdury opowiadasz"? Czy
> wołałem
> od ciebie "tysiącpincet za byle pierdniecie"?

A czy ja to kierowałem do ciebie? Nie, natomiast interesujące czemu
to cię tak ubodlo.

Więc przestań pierdolić od
> rzeczy, bo tylko działasz na swoją szkodę. Następnym razem będziesz
> szukał pomocy na grupach to nikt kto ma wiedzę ci nie pomoże, albo

Oh wzruszające. Wypuść powietrze bo ci żyłka pęknie.

--
Marek

Marek

unread,
Oct 23, 2019, 3:28:12 PM10/23/19
to
On Wed, 23 Oct 2019 14:53:11 +0200, <Ghost> wrote:
> Ale za napisanie "bzdury opowiadasz" tu sie dostaje sporo social
> points. W
> kazdym razie co najmniej dwoch cwokow tak uwaza.

Pierwszy to wiemy, a drugi to który?

> W ogole, zeby napisac
> "bzdury odpowiasasz" trzeba byc
> certyfikowanym nawijaczem pakuł.

I mieć mega kompleksy.

--
Marek

Ghost

unread,
Oct 23, 2019, 4:10:36 PM10/23/19
to


Użytkownik "Marek" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:almarsoft.1173...@news.neostrada.pl...

On Wed, 23 Oct 2019 14:53:11 +0200, <Ghost> wrote:

>> Ale za napisanie "bzdury opowiadasz" tu sie dostaje sporo social points.
>> W kazdym razie co najmniej dwoch cwokow tak uwaza.

>Pierwszy to wiemy, a drugi to który?

Pewnie ktoryś z wielbicieli. Na pewno się jakiś znajdzie. Powtarzanie 100x
na wielu działa.

>> W ogole, zeby napisac "bzdury odpowiasasz" trzeba byc certyfikowanym
>> nawijaczem pakuł.

>I mieć mega kompleksy.

W każdym razie, mieć spore potrzeby w obszarze dowartościowania. A że chuć
rozum usypia, to i biedakowi gwałtownie spada zdolność rozumienia słowa
pisanego, więc pisze matołek co pisze.

Zenek Kapelinder

unread,
Oct 23, 2019, 4:30:18 PM10/23/19
to
Z wyjątkiem pecynki nic cię nie napierdala?

Myjk

unread,
Oct 24, 2019, 7:49:57 AM10/24/19
to
Tue, 22 Oct 2019 10:28:51 -0700 (PDT), Lisciasty

> Jak liczysz najtańszą chińszczyznę kupowaną na kontener to może, choć wątpię,
> bo normalnie to wychodzi jakieś 70%/30%. Przy cenie pi razy oko 4k za kW,
> na porządnym sprzęcie.

Nie liczę "najtańszej chińszczyzny", tylko panele Jinko dla przykładu i
podobnie falownik ze średniej półki. I ja liczę dla kontenera, a firmy
importujące na większą skalę mają znacznie niższe ceny niż te które ja znam
aktualnie.

--
Pozdor
Myjk

Myjk

unread,
Oct 24, 2019, 7:57:50 AM10/24/19
to
Tue, 22 Oct 2019 10:28:51 -0700 (PDT), Lisciasty

> Przy cenie pi razy oko 4k za kW,
> na porządnym sprzęcie.

Aha, u nas średnie ceny na "porządnym sprzęcie" to 4500 w górę. Jak jeszcze
niedawno było 4300 tak teraz krzyczą 4700 po "dotacji". Jak dotacje
bogatsze to krzyczą jeszcze więcej.

--
Pozdor
Myjk

SpiskowyMocny

unread,
Oct 24, 2019, 12:16:54 PM10/24/19
to
Kris napisał:
> i zawsze wybierałem opcję że JA kupuje materiały a wykonawca wykonuje.

A nie miałeś takich przypadków jak w tym kabarecie, że JA mówię że tej farby
co kupiłem to by wystarczyło na pomalowanie trzech domów a wykonawca mówi że
starczyło, tylko pana się akurat nie załapał?
Albo kupiłeś zaprawy na 20cm posadzki a wykonawca ją zużył, ale posadzka ma
18cm?

Lisciasty

unread,
Oct 24, 2019, 4:33:33 PM10/24/19
to
W dniu czwartek, 24 października 2019 13:57:50 UTC+2 użytkownik Myjk napisał:
> Aha, u nas średnie ceny na "porządnym sprzęcie" to 4500 w górę. Jak jeszcze
> niedawno było 4300 tak teraz krzyczą 4700 po "dotacji". Jak dotacje
> bogatsze to krzyczą jeszcze więcej.

Jeszcze zależy jaki ten porządny sprzęt. Bo jak policzyć Solaredga
i moduły LG albo Panasonic to 4,7 tys. za kW to po taniości hehe ;)
Ale zakładam, że mówisz o zwykłych klamotach a nie o wypasie.
Akurat to że w okolicach Warszawy takie ceny wołają to mnie nie dziwi,
chyba miasto daje 40% dotacji czy coś koło tego? Nigdzie indziej czegoś
takiego nie ma :]

L.

Kris

unread,
Oct 25, 2019, 8:58:47 AM10/25/19
to
W dniu czwartek, 24 października 2019 13:57:50 UTC+2 użytkownik Myjk napisał:

> Aha, u nas średnie ceny na "porządnym sprzęcie" to 4500 w górę. Jak jeszcze
> niedawno było 4300 tak teraz krzyczą 4700 po "dotacji". Jak dotacje
> bogatsze to krzyczą jeszcze więcej.

A jakie tam w Stolycy dotacje?
Bo tu nawet 85% wyrwali:
https://dziennikbaltycki.pl/w-sierakowicach-podpisano-umowe-z-wykonawca-projektu-oze-dla-kaszub-zdjecia/ar/c1-14281343

KIKI

unread,
Oct 25, 2019, 11:07:26 AM10/25/19
to
On 22.10.2019 10:46, Myjk wrote:
> Tue, 22 Oct 2019 10:17:03 +0200, Marek
>
>> Ale bez przesady. 7k a 3.5k to trochę przegięcie za "proszę bardzo".
>> Instalator chce brać tyle co producent? To jest robienie w chuja
>> inwestora. Zresztą na każdym kroku tak jest, że wykonawcy ustalają
>> sobie ceny z kapelusza, bez uzasadnienia.
>
> Oczywiście, patrz panele PV. :P Instalator ma zarabiać na usłudze, a nie na
> sprzęcie. Ergo, ukrywanie kosztów usługi w sprzęcie to jakiś absurd jest,
> typowy jedynie dla Polski.
>

No bo każdy patrzy drugiemu na ręce ile zarobił :-) A tak mniej boli :-)

Lisciasty

unread,
Oct 25, 2019, 11:14:47 AM10/25/19
to
W dniu piątek, 25 października 2019 14:58:47 UTC+2 użytkownik Kris napisał:
> A jakie tam w Stolycy dotacje?
> Bo tu nawet 85% wyrwali:

Kolega pod Gliwicami też "wyrwał" taką dotację 2 lata temu.
Do tej pory instalacji nie ma ;)

L.

Zenek Kapelinder

unread,
Oct 26, 2019, 7:57:12 AM10/26/19
to
Odkad jest gospodarka rynkowa każdy może poddawać takie ceny jakie sobie wymyśli. Duży producent przygotowany jest na sporzedaz hurtowa. Indywidualny klient tylko mu dupe zawraca. To zrobili zaporowa cenę na jedną sztukę. Nikt im tego zabronic nie może.

Uzytkownik

unread,
Oct 27, 2019, 7:06:46 AM10/27/19
to
W dniu 2019-10-22 o 10:46, Myjk pisze:
> Tue, 22 Oct 2019 10:17:03 +0200, Marek
>
>> Ale bez przesady. 7k a 3.5k to trochę przegięcie za "proszę bardzo".
>> Instalator chce brać tyle co producent? To jest robienie w chuja
>> inwestora. Zresztą na każdym kroku tak jest, że wykonawcy ustalają
>> sobie ceny z kapelusza, bez uzasadnienia.
> Oczywiście, patrz panele PV. :P Instalator ma zarabiać na usłudze, a nie na
> sprzęcie. Ergo, ukrywanie kosztów usługi w sprzęcie to jakiś absurd jest,
> typowy jedynie dla Polski.

Popełniasz podstawowy błąd rozumowania uważając, że rabat udzielany
instalatorowi (firmie instalacyjnej) należy się Tobie jako inwestorowi.

Ponadto "mówisz" nie o instalatorze tylko o panu Heniu, który odpierdala
fuszerki, nie wystawia FV, nie buja się z rozliczaniem obniżonego VAT-u,
w większości pracuje na pożyczonym sprzęcie, nie daje gwarancji, nie
serwisuje kotła i nie odbiera telefonów jak coś zaczyna się pieprzyć. Z
reguły nie posiada żadnych uprawnień i nie odbywa szkoleń. Bardzo
rzadko, kiedy panu Heniowi uda się coś zrobić poprawnie i bardzo często 
po takich trzeba poprawiać, bo nawet nie umie tego podłączyć i
skonfigurować jak trzeba.

Taki ktoś faktycznie nie powinien zarabiać na materiale, bo i z jakiej
racji?

Pisząc instalator mam na myśli firmę instalatorską. Działającą legalnie,
rozliczającą się z fiskusem, posiadającą wymagane prawem uprawnienia
oraz odbywającą szkolenia. Wykonującą prace zgodnie z obowiązującymi
przepisami i normami. Posiadającą wszelkie narzędzia i przyrządy,
zapewniające serwis gwarancyjny i pogwarancyjny i zatrudniający ludzi
kompetentnych.

Jak idziesz kupować rano do sklepu świeżą bułeczkę, dlaczego się nie
wykłócasz ze sprzedawcą, że powinien ci tą bułkę sprzedać za 20 groszy
bo tyle on płaci w piekarni, tylko bez sprzeciwu płacisz 70 groszy?

Dlaczego za kilogram ziemniaków płacisz 4-5 zł i się nie kłócisz? Wszak
jego producent (rolnik) dostaje za te ziemniaki tylko 50 groszy?

Dlaczego nie wykłócasz się ze sprzedawcą lodówki, pralki odkurzacza itp.?

Wiesz dlaczego? Bo wszyscy trzymają ceny, bo muszą zarobić, ponieważ
wszystko co kupujesz przechodzi przez kasę fiskalną i nic nie da się
zachachmęcić. Nie chodzi o samą bułkę, ale o wszystkie koszty związane z
dostarczeniem i sprzedaniem tej bułki.

W przypadku kotłów CO, ludzie się przyzwyczaili do dzikiej walki
pomiędzy sprzedawcami, którzy sprzedają towar prawie bez zysku i
uważają, że tak być musi.

Nieuczciwej hurtowni to wszystko jedno czy sprzeda towar z zyskiem 50 zł
firmie  instalatorowi, panu Heniowi czy też inwestorowi. Byle tylko mieć
obrót. Nie zdają sobie sprawy, że w ten sposób tracą największych
odbiorców - firmy instalacyjne. Takim postępowaniem niszczą firmy
instalatorskie, które ceną usług muszą konkurować z panami Heniami, a
mają dużo wyższe koszty działalności od pana Henia i jeszcze inwestor
wymaga, aby firma odpowiadała za jakość kotła oraz jego funkcjonowanie,
który sam sobie kupi.

Niedługo dojdzie do tego, że firmy instalatorskie się pozwijają, bo
obecnie działają na granicy opłacalności. Z resztą cała budowlanka jest
tak zdegenerowana.

Zdrowa sytuacja jest wtedy, kiedy to instalator sprzedaje kocioł, bo on
ponosi największe ryzyko. To on pozyskuje klientów, a nie hurtownia. To
on konfiguruje cały system. To on robi obliczenia i dobiera parametry
podzespołów. To on robi największe obroty hurtowni, a nie klient
indywidualny. Podobnie jest też z firmami budującymi domy czy
układającymi kostkę brukową itp. Podobnie jak sklep z bułkami, który
robi obroty piekarni.

Jeżeli firmy te nie będą zarabiać na materiale to ich los jest
przesądzony, a po dupie dostanie inwestor, bo co z tego, że kupi sobie
taniej kocioł, jak nie będzie nikogo kto mu to poprawnie zainstaluje i
poprawnie skonfiguruje, a później będzie dbał, żeby to dobrze funkcjonowało.

W hurtowniach powinni operować cenami katalogowymi dla klienta
detalicznego. Jeżeli przyjdzie klient, który zaopatrzy się we wszystkie
materiały w hurtowni, powinien dostać nie więcej jak 5-10% rabatu.
Instalator powinien dostać 30-40% rabatu. Z tego rabatu powinien zarobić
dla siebie 5-15%, a resztę przeznaczyć dla klienta po to, żeby nie
opłacało mu się szukać samemu po hurtowniach. Klient ma wiedzieć, że nie
dostanie towaru w hurtowni taniej jak u instalatora.

To ile rabatu instalator zostawia dla siebie zależy od trudności zadania
oraz zakresu odpowiedzialności przy uwzględnieniu dodatkowego dochodu na
czysto na materiale na poziomie 3-5% + ponoszone dodatkowe koszty. Wielu
instalatorów jest jednocześnie serwisantami, sprzedawanych urządzeń.

Podobnie też w relacji producent-hurtownik. Hurtownik powinien dostawać
większy rabat niż instalator, po to, żeby instalatorowi nie opłacało się
zawracać d.... producentowi tylko brał towar z hurtowni.

Tak powinna wyglądać zdrowa sytuacja.

Póki co wszystko jest postawione na głowie, bo przedstawiciel handlowy
producenta robi konkurencję instalatorowi i hurtowni oferując towar na
takim samym poziomie rabatowania klientowi indywidualnemu co i hurtowni
czy instalatorowi. Co ciekawsze to oferując towar w tej samej cenie
instalatorowi ceduje na niego odpowiedzialność za serwis gwarancyjny.
Niestety tak robią niektóre firmy produkujące. Jak więc ma być dobrze?

Gregorius

unread,
Oct 27, 2019, 4:13:13 PM10/27/19
to
W dniu 2019-10-27 o 12:06, Uzytkownik pisze:

> Tak powinna wyglądać zdrowa sytuacja.

Amen.
Jak ktoś potrzebuje bardziej drastyczne przykłady to niech poszuka w
okolicy sklepu z częściami komputerowymi. Pozawijały się? Na widok
klienta indywidualnego robią znak krzyża i kropią woda święconą? Nic
dziwnego jak na laptopie marża jest 3% a klient oczekuje, że przy
najmniejszej usterce dostanie nowy sprzęt - weź na to zarób na 3 oczkach.

--
Gregorius

KIKI

unread,
Oct 27, 2019, 7:58:31 PM10/27/19
to
Ale jak się po gwarancji zepsuje to nie ma części zamiennych i taki
laptop czy ajfon jest do śmieci.

Kris

unread,
Oct 28, 2019, 3:42:19 AM10/28/19
to
W dniu niedziela, 27 października 2019 12:06:46 UTC+1 użytkownik Uzytkownik napisał:

>
> Póki co wszystko jest postawione na głowie, bo przedstawiciel handlowy
> producenta robi konkurencję instalatorowi i hurtowni oferując towar na
> takim samym poziomie rabatowania klientowi indywidualnemu co i hurtowni
> czy instalatorowi. Co ciekawsze to oferując towar w tej samej cenie
> instalatorowi ceduje na niego odpowiedzialność za serwis gwarancyjny.
> Niestety tak robią niektóre firmy produkujące. Jak więc ma być dobrze?

A;le przecież w łatwy sposób możesz uniknąć wszystkich tych kłopotów które wyżej wymieniłeś
Nie musisz bujać się z rozliczeniem obniżonego vatu, użerać się z klientami itp.
Wystarczy że weźmiesz pieniądze za to co robisz czyli usługę
Kocioł kupi klient, zapłaci autoryzowanemu montażyście(być może Tobie) za pierwsze uruchomienie, skonfigurowanie itp. Jak mu się popsuje to zgłosi to do sprzedawcy lub producenta, sprzedawca lub producent przyślą serwisanta(być może Ciebie) któremu zapaca za usługę.
Jeśli awaria będzie po okresie rękojmi/gwarancji to klient wezwie Ciebie, zapłaci Tobie za robotę i tyle.
Normalna sytuacja i tak top powinno wyglądać w relacji usługobiorca-usługodawca.

Kris

unread,
Oct 28, 2019, 4:11:24 AM10/28/19
to
W dniu niedziela, 27 października 2019 21:13:13 UTC+1 użytkownik Gregorius napisał:

> Amen.
> Jak ktoś potrzebuje bardziej drastyczne przykłady to niech poszuka w
> okolicy sklepu z częściami komputerowymi. Pozawijały się? Na widok
> klienta indywidualnego robią znak krzyża i kropią woda święconą?

To nie tak
Czasy takie mamy i taki sprzęt że zapotrzebowanie na "części komputerowe" spadło, mało kto indywidualnie bawi się w naprawy tylko zleca to serwisom
A serwisy problemów z dostępnością części nie mają.
Z rok temu potłukłem matrycę w laptopie.
Po kiego miałbym się sam babrać z jej wymiana skoro autoryzowany serwis lenowo za usługę kasuje ryczałtowo 70zł(nieważne co wymieniają)+ cena części
Wysłałem laptopa(chyba nawet na ich koszt to było) i za 4-5 dni miałem sprawnego w domu.

> Nic
> dziwnego jak na laptopie marża jest 3% a klient oczekuje, że przy
> najmniejszej usterce dostanie nowy sprzęt - weź na to zarób na 3 oczkach.


Tyle tylko że klientom też pieniądze na drzewach nie rosną tylko musza często ciężko na nie zapracować
Przykład z czwartku- żona miała wypadek na rowerze- do wymiany korba i osłona łańcucha
Patrze na allegro korby po ok 30zł osłony po ok 10zł.
Nawet chciałem lokalnemu sprzedawcy dać zarobić- polazłem do jego sklepu a on mi wyjeżdża z ceną 62zł za korbę i 22zł za osłonę.
Pa, pa dwa kliknięcia w necie i dzisiaj korba będzie w paczkomacie a 40zł zostało w kieszeni..

Kris

unread,
Oct 28, 2019, 4:15:50 AM10/28/19
to
W dniu poniedziałek, 28 października 2019 00:58:31 UTC+1 użytkownik KIKI napisał:

>
> Ale jak się po gwarancji zepsuje to nie ma części zamiennych i taki
> laptop czy ajfon jest do śmieci.
Laptopy od zawsze lenovo kupuje i parę napraw było koniecznych.
Zero problemów z dostępnością części zamiennych a koszt naprawy 70zł(robocizna)
W telefonach tez z 3 razy wyświetlacz wymieniałem i zawsze najtaniej wyszło wysław telefon do autoryzowanego serwisu.
Lokalni magicy średnio 2 razy drożej liczyli za usługę.

Mateusz Viste

unread,
Oct 28, 2019, 4:35:19 AM10/28/19
to
2019-10-28 o 00:42 -0700, Kris napisał:
> A;le przecież w łatwy sposób możesz uniknąć wszystkich tych kłopotów
> które wyżej wymieniłeś Nie musisz bujać się z rozliczeniem obniżonego
> vatu, użerać się z klientami itp. Wystarczy że weźmiesz pieniądze za
> to co robisz czyli usługę Kocioł kupi klient, zapłaci autoryzowanemu
> montażyście(być może Tobie) za pierwsze uruchomienie, skonfigurowanie
> itp. Jak mu się popsuje to zgłosi to do sprzedawcy lub producenta

To chyba w jakichś nieznanych krainach. Normalny człowiek nie chce
babrać się z takimi pierdołami, tylko zapłacić komuś i wszystko ma
grać. Przy wariancie, który opisujesz, wychodzą potem niezdrowe sytuacje
gdzie coś zaczyna szwankować i instalator zwala na sprzęt, producent na
lichy montaż, a sprzedawca to już w ogóle nie odbiera telefonu.

Instalator jest właśnie od tego, żeby ponosić odpowiedzialność za
całość - i jak coś wyjdzie w praniu to on ma się bujać z producentem,
hurtownikiem itd. I za to należy się wynagrodzenie.

A że hurtownicy nie chcą rozmawiać z klientami końcowymi to wiadomo nie
od dziś, i ciężko im się dziwić - oni kupują masowo towar i sprzedają go
specjalistom którzy wiedzą co i jak zrobić. Nikt nie ma ochoty wykłócać
się z januszem który sam sobie kupił piec, odwrotnie zmontował a
potem lamentuje. To dotyczy również innych branż.

Mateusz

Uzytkownik

unread,
Oct 28, 2019, 4:35:54 AM10/28/19
to
W dniu 2019-10-28 o 08:42, Kris pisze:
Klient pójdzie kupić kocioł drożej w hurtowni i do tego z 23% VAT-em?

Weź no pomyśl trochę co piszesz.

Problem jest w tym, że ustawodawca wymyślił 8% VAT na usługi i ludzie
chcą z tego korzystać, bo zawsze to parę groszy im pozostaje w kieszeni.
W tej usłudze, firma instalacyjna sprzedaje usługę oraz materiały także
z 8% VAT-em. Usługodawca samemu kupuje towar z 23% VAT-em, sprzedaje go
z 8% VAT-em, a o różnicę musi się upomnieć do fiskusa, aby mu zwrócił
lub musi sobie rozliczyć kiedy płaci ten VAT.

Kocioł + potrzebne materiały to koszt powiedzmy 10 tys. zł. z 23%
VAT-em. Z VAT-em 8% jest to już niecałe 8,8 tys. zł. Dołożysz te 1200zł
tylko po to, żeby sobie samemu kupić materiały, a później się bujać, bo
odpowiedzialność za instalację, sprzęt, materiały i montaż jest rozmyta?
Zapewne wolałbyś aby Ci te pieniądze pozostały w kieszeni, a za robotę i
materiały odpowiadała jedna firma.

Poza tym gdyby było normalnie czyli hurtownie nie dumpingowałyby cen i
nie sprzedawałyby towaru z rabatami jak dla instalatora to Ty byś nie
kombinował tylko wynajął firmę instalacyjną, która nie dość, że daje Ci
część swojego rabatu to jeszcze robi usługę i sprzedaje towar z 8% a nie
23% VAT-em.

Ty i tak wychodzisz na swoje, bo masz robotę zrobioną taniej i sprzęt
kupiony taniej. Praktycznie wyszedł byś na materiałach dokładnie tak
samo, jak nie lepiej niż obecnie kombinując i szukając na własną rękę
towarów i odpowiedzialnych.

Hurtownie zarobiłyby więcej, bo lepiej jest im sprzedać instalatorowi
materiały na kilka robót na raz niż użerać się z klientami
indywidualnymi. Poza tym w razie awarii urządzenia to nie hurtownia by
się bujała z reklamacjami tylko końcowy sprzedawca, jakim jest instalator.

Dla Ciebie też byłoby łatwiej, bo ten, kto Ci sprzedaje i instaluje
kocioł oraz całą instalację w pełni zapewnia serwis gwarancyjny i
pogwarancyjny.

Poza tym cały czas myślisz, że instalator to jest ten pachołek, któremu
się każe zamontować kocioł. Cały czas mylisz firmy instalacyjne z panami
Heniami co to robią na czarno.

Firmy instalacyjne to także sprzedawcy, którzy prowadzą normalne sklepy.
Dlaczego mają nie mieć prawa sprzedawania kotłów czy materiałów
instalacyjnych?

Weź pod uwagę, że niektórzy producenci kotłów robią gwarantem firmy
sprzedające. Siłą rzeczy kotłów tych nie może sprzedawać piekarz czy
pani Henia z jednym zębem co to zajmuje się sprzedażą znaczków
pocztowych i włóczki do robienia swetrów na drutach, ale sprzedawca musi
mieć przygotowanie techniczne i musi mieć kwalifikowany personel.

Z tego też powodu nie kupisz w pierwszym lepszym sklepie dobrych kotłów,
bo producent stawia wymagania od sprzedawcy, że musi być gwarantem i
serwisantem tych urządzeń, a tym samym musi odbywać szkolenia
techniczne, poświadczane certyfikatami. Znam kilka firm produkujących
kotły, które tak właśnie działają.

P.S.

Nie patrz na cenę 7200zł za kocioł, który można kupić w necie taniej, bo
te ceny są abstrakcyjne. Ale zapytaj lokalną firmę instalacyjną w jakiej
cenie jest Ci w stanie sprzedać ten kocioł w usłudze instalacyjnej.
Uwierz mi, że będziesz zdziwiony.

Kris

unread,
Oct 28, 2019, 4:44:11 AM10/28/19
to
W dniu poniedziałek, 28 października 2019 09:35:54 UTC+1 użytkownik Uzytkownik napisał:

> Nie patrz na cenę 7200zł za kocioł, który można kupić w necie taniej, bo
> te ceny są abstrakcyjne. Ale zapytaj lokalną firmę instalacyjną w jakiej
> cenie jest Ci w stanie sprzedać ten kocioł w usłudze instalacyjnej.
> Uwierz mi, że będziesz zdziwiony.

Pierwsze zdanie z Twojej wypowiedzi w tym wątku.
"Każdy produkt ma tzw. cenę katalogową. Cena katalogowa to cena za jaką
powinien dany produkt być sprzedany końcowemu nabywcy detalicznemu.
"

Kris

unread,
Oct 28, 2019, 4:51:28 AM10/28/19
to
W dniu poniedziałek, 28 października 2019 09:35:19 UTC+1 użytkownik Mateusz Viste napisał:

> To chyba w jakichś nieznanych krainach. Normalny człowiek nie chce
> babrać się z takimi pierdołami,

Jest awaria w okresie gwarancji/rękojmi masz wybór czy uderzać do sprzedawcy czy producenta.
Kończy się zwykle tak ze przyjeżdża autoryzowany serwis i tyle.
Przynajmniej tak to działa w rtv agd, z kotłami gazowymi jeszcze doświadczenia nie mam.

>tylko zapłacić komuś i wszystko ma
> grać. Przy wariancie, który opisujesz, wychodzą potem niezdrowe sytuacje
> gdzie coś zaczyna szwankować i instalator zwala na sprzęt, producent na
> lichy montaż, a sprzedawca to już w ogóle nie odbiera telefonu.

I dokładnie tak samo może być jak sprzedawca i instalator to jedna i ta sama osoba

> A że hurtownicy nie chcą rozmawiać z klientami końcowymi to wiadomo nie
> od dziś, i ciężko im się dziwić - oni kupują masowo towar i sprzedają go
> specjalistom którzy wiedzą co i jak zrobić.
Może i użytkownik ma rację ze to chora sytuacja ale na dzisiaj w Polsce klient końcowy praktycznie zawsze jest w stanie kupić w tej samej cenią albo i taniej zin instalator.

Uzytkownik

unread,
Oct 28, 2019, 5:00:57 AM10/28/19
to
W dniu 2019-10-28 o 09:11, Kris pisze:
> Tyle tylko że klientom też pieniądze na drzewach nie rosną tylko musza często ciężko na nie zapracować
> Przykład z czwartku- żona miała wypadek na rowerze- do wymiany korba i osłona łańcucha
> Patrze na allegro korby po ok 30zł osłony po ok 10zł.
> Nawet chciałem lokalnemu sprzedawcy dać zarobić- polazłem do jego sklepu a on mi wyjeżdża z ceną 62zł za korbę i 22zł za osłonę.
> Pa, pa dwa kliknięcia w necie i dzisiaj korba będzie w paczkomacie a 40zł zostało w kieszeni..

A ci klienci są później zdziwieni, że ktoś o nich pisze, że są
cwaniaczkami i złodziejami.

Widzisz Ty uważasz, że masz mało i że musisz zarobić, ale robisz
wszystko, aby Twój sąsiad żył w biedzie i jak najszybciej zwinął
interes. Patrzysz aby samemu  jak najmniej wydać w danym czasie. Później
się dziwisz, że nikt nie chce Twojej usługi, bo jest biedny. Nie dałeś
jemu zarobić, a on nie dał zarobić Tobie i błędne koło się zamyka.

Poza tym czy owa korba i osłona jest dokładnie takiej samej jakości?

Ja dla przykładu staram się wszystko kupować lokalnie, nawet jak kilka
złotych dołożę. Chyba, że jest to towar, którego lokalnie po prostu się
nie kupi.

Nawet za kilkanaście minut jadę odebrać z hurtowni elektrycznej lampy
LED-owe typu halopak. Pomimo, że w necie znalazłem w cenie po 105-111zł
to wolę je kupić kilka złotych drożej lokalnie.

Kupowałem kosiarkę akumulatorową. W necie cena ok. 500zł niższa niż w
lokalnej firmie specjalistycznej. Jakież było moje zdziwienie, kiedy na
moje pytanie "czy dałoby się jeszcze jakiś rabat wynegocjować?",
sprzedawca odpowiedział, że tak i zaproponował mi cenę taką jaką
zapłaciłbym w necie wraz z przesyłką. Do tego zapewnia mi serwis
gwarancyjny i pogwarancyjny, pełne doradztwo, a co ciekawsze oryginalne
części zamienne o wiele tańsze niż w necie. Dla przykładu zamówiłem
sobie dyszę myjącą. Na Allegro 20-40zł (te tańsze to podróbki) + koszty
przesyłki, a w tym lokalnym sklepie zapłaciłem równo 5zł. Aż zdziwiony
zapytałem czy 25zł? W odpowiedzi usłyszałem "nie, 5zł". Część była
sprowadzona dla mnie specjalnie z magazynu producenta gdzieś z Niemiec.
Fakt, że czekałem ok. tygodnia.

Uzytkownik

unread,
Oct 28, 2019, 5:06:49 AM10/28/19
to
W dniu 2019-10-28 o 09:44, Kris pisze:
W hurtowni i w sklepie. Przy czym sklep i hurtownia mogą też udzielać
rabatów jak robisz większe zakupy. Ale ten rabat nie może być większy
niż rabat udzielany sklepom czy instalatorom.

Firma instalacyjna natomiast powinna mieć możliwość większego
rabatowania po to, aby móc do siebie przyciągnąć klientów.

I tak się to dzieje w przypadku normalnych hurtowni, które kierują się
zasadami fair-play.

Mateusz Viste

unread,
Oct 28, 2019, 5:10:09 AM10/28/19
to
2019-10-28 o 01:51 -0700, Kris napisał:
> W dniu poniedziałek, 28 października 2019 09:35:19 UTC+1 użytkownik
> Mateusz Viste napisał:
> > grać. Przy wariancie, który opisujesz, wychodzą potem niezdrowe
> > sytuacje gdzie coś zaczyna szwankować i instalator zwala na sprzęt,
> > producent na lichy montaż, a sprzedawca to już w ogóle nie odbiera
> > telefonu.
>
> I dokładnie tak samo może być jak sprzedawca i instalator to jedna i
> ta sama osoba

Dokładnie tak samo to nie - tzn. oczywiście może przestać odbierać
telefony, ale przynajmniej wiesz kogo gonić. No i takie rzeczy często
można wykryć już na etapie kosztorysu, zwyczajnie z nim rozmawiając
(z instalatorem, nie z kosztorysem) - nie zawsze, ale często da się
intuicyjnie odróżnić chytrych lisków od poważnych instalatorów. Przy
czym ci drudzy mają z reguły też wyższe ceny, co poniekąd wynika z tego,
że chytry lisek nie uwzględnia w swoim cenniku kosztów obsługi
gwarancyjnej, bo jej zwyczajnie unika. :)

> > A że hurtownicy nie chcą rozmawiać z klientami końcowymi to wiadomo
> > nie od dziś, i ciężko im się dziwić - oni kupują masowo towar i
> > sprzedają go specjalistom którzy wiedzą co i jak zrobić.
> Może i użytkownik ma rację ze to chora sytuacja ale na dzisiaj w
> Polsce klient końcowy praktycznie zawsze jest w stanie kupić w tej
> samej cenią albo i taniej zin instalator.

Brzmi dziwnie, no ale kapitalizm mamy, więc wszystko możliwe. Tylko
dlaczego w takim razie instalator nie kupi sprzętu u tańszego
hurtownika, tak jak może to zrobić klient końcowy? Może boi się, że
jeśli sprzęt się rozsypie to zostanie sam na placu boju?

Jak kupuję np. routery dla klientów, to też niekoniecznie wybieram
najtańszego dostawcę - wybieram tego, co do którego mam zaufanie i
wiem, że jak się transceiver upali to mi go wymieni od ręki na słowo
honoru, a nie będzie uruchamiał procedury ciągnącej się tygodniami aby
mnie zniechęcić lub próbować udowodnić że jestem lama. Fakt, jest
drożej, ale jestem wtedy w stanie zagwarantować szybką i skuteczną
obsługę pogwarancyjną, a nie liczyć że "jakoś to będzie".

Mateusz

Kris

unread,
Oct 28, 2019, 5:26:36 AM10/28/19
to
W dniu poniedziałek, 28 października 2019 09:35:54 UTC+1 użytkownik Uzytkownik napisał:

> Nie patrz na cenę 7200zł za kocioł, który można kupić w necie taniej, bo
> te ceny są abstrakcyjne. Ale zapytaj lokalną firmę instalacyjną w jakiej
> cenie jest Ci w stanie sprzedać ten kocioł w usłudze instalacyjnej.
> Uwierz mi, że będziesz zdziwiony.

Kocioł o którym piszemy w sklepie mogę bez łaski kupić za 35001zł. Gdyby mi go kupił instalator za 3800zł to te 10% narzutu jestem w stanie zaakceptować.
Ale instalatorzy sa za pazerni.
Przykład:
Wywalam śmieciuch i zakładam kocioł gazowy
Skrzynki ja i sąsiedzi już mamy w granicach działem teraz tylko trzeba przyłącza porobić i 2tys gazowni zapłacić aby założyli gazomierze
Sąsiad przyłącze zrobił. Bardzo podobnie jak u mnie- ok 15metrów
2200zł zapłacił firmie która mu to zrobiła na gotowo.
1000zł to robocizna 1200 materiały- tak mu to wycenili i bardzo podobnie wycenili mi jak z nimi gadałem
Ale ja w piątek do lokalnej hurtowni pojechałem- 15metrów rury zapłaciłem niecałe 80zł
Potrzebne będą jeszcze dwie kształtki elektrooporowe, zawór i dwie sztyce.
500zł maks wyjdą wiec materiały
Lokalny instalator chciał mi to samo sprzedać za 1000zł.
Nie uważasz że lekka przesada?
Przez taką pazerność stracili klienta i nawet na robociżnie już u mnie nie zarobią
W sobotę wykopałem rów, wrzuciłem rurę, rów zasypałem.
Dzisiaj podzwonię po lokalnych instalatorach i zapytam ile mnie skasuję za dwa zgrzewy. Jak cena będzie rozsądna to im to zlecę jak nie to wypożyczenie zgrzewarki to koszt ok 100zł

Uzytkownik

unread,
Oct 28, 2019, 5:29:32 AM10/28/19
to
W dniu 2019-10-28 o 09:51, Kris pisze:
Tyle, że zazwyczaj klient i tak przepłaca, pomimo tego, że kupi taniej.

Ta oszczędność jest po prostu złudna.

Kris

unread,
Oct 28, 2019, 5:36:03 AM10/28/19
to
W dniu poniedziałek, 28 października 2019 10:00:57 UTC+1 użytkownik Uzytkownik napisał:

> A ci klienci są później zdziwieni, że ktoś o nich pisze, że są
> cwaniaczkami i złodziejami.

Gdzie przycwaniaczyłem?>
Kogo oszukałem?


> Poza tym czy owa korba i osłona jest dokładnie takiej samej jakości?

Zwykłą stalowa korba jakich pełno a osłona to kawałek plastyku. Technologi kosmicznej tu nie ma.
>
> Ja dla przykładu staram się wszystko kupować lokalnie, nawet jak kilka
> złotych dołożę. Chyba, że jest to towar, którego lokalnie po prostu się
> nie kupi.

Ja tez bym kupił lokalnie ale 40zł mi na drzewie nie rośnie tylko musze na to zapracować.
>
> Nawet za kilkanaście minut jadę odebrać z hurtowni elektrycznej lampy
> LED-owe typu halopak. Pomimo, że w necie znalazłem w cenie po 105-111zł
> to wolę je kupić kilka złotych drożej lokalnie.

Kilka złotych to ok ale gdyby lokalnie kosztowały 100% drożej to ciekawe czy tez byś ja tam kupił
Zresztą te lampy to pewnie nie dla Ciebie tylko dla klienta wiec cena Ciebie średnio interesuje.

> Kupowałem kosiarkę akumulatorową. W necie cena ok. 500zł niższa niż w
> lokalnej firmie specjalistycznej. Jakież było moje zdziwienie, kiedy na
> moje pytanie "czy dałoby się jeszcze jakiś rabat wynegocjować?",
> sprzedawca odpowiedział, że tak i zaproponował mi cenę taką jaką
> zapłaciłbym w necie wraz z przesyłką. Do tego zapewnia mi serwis
> gwarancyjny i pogwarancyjny, pełne doradztwo, a co ciekawsze oryginalne
> części zamienne o wiele tańsze niż w necie. Dla przykładu zamówiłem
> sobie dyszę myjącą. Na Allegro 20-40zł (te tańsze to podróbki) + koszty
> przesyłki, a w tym lokalnym sklepie zapłaciłem równo 5zł. Aż zdziwiony
> zapytałem czy 25zł? W odpowiedzi usłyszałem "nie, 5zł". Część była
> sprowadzona dla mnie specjalnie z magazynu producenta gdzieś z Niemiec.
> Fakt, że czekałem ok. tygodnia.

Sam wiec widzisz że trzeba ceny porównywać. I nie jest to żadne oszustwo ani cwaniactwo
Swego czasu sporo z Chin kupowałem.
Teraz jednak przestaje to mieć sens
Na allegro bywa taniej jak na aliexpres
Rejestrator nvr porównywałem ostatnio i uliczne solarne lampy led
NVR na allegro i ali ceny porównywalne ale lampy na ali prawie dwukrotnie droższe jak na allegro.

Kris

unread,
Oct 28, 2019, 5:46:08 AM10/28/19
to
W dniu poniedziałek, 28 października 2019 10:10:09 UTC+1 użytkownik Mateusz Viste napisał:

> Brzmi dziwnie, no ale kapitalizm mamy, więc wszystko możliwe. Tylko
> dlaczego w takim razie instalator nie kupi sprzętu u tańszego
> hurtownika, tak jak może to zrobić klient końcowy?

Bo i tak zapłaci klient wiec nie ma motywacji do negocjacji.
Mam jednego znajomego co lokalna największa hurtownię tu prowadzi i drugiego co ma sklep z częściami motoryzacyjnymi
I jak tak gadam z nimi na te tematy to pomimo różnych branż podobne obserwacje mają
Swoim stałym klientom(firmom warsztatom) mają ustalony rabat (10-30%) i tak z automatu sprzedają. Jak przyjdzie klient indywidualny i to często wynegocjuje niższe ceny.
Instalator wpada, bierze to i to i tamto, WZ i na koniec miesiąca 25%(w budowlanej to raczej 5-10%) rabatu przy wystawianiu faktury.
Nie mają czasu ani motywacji bawić sie w porównywanie cen i negocjowanie.

WS

unread,
Oct 28, 2019, 5:53:06 AM10/28/19
to
On Monday, October 28, 2019 at 10:26:36 AM UTC+1, Kris wrote:

> Dzisiaj podzwonię po lokalnych instalatorach i zapytam ile mnie skasuję za dwa zgrzewy. Jak cena będzie rozsądna to im to zlecę jak nie to wypożyczenie zgrzewarki to koszt ok 100zł

Hm... a dla przylacza gazowego nie potrzebujesz projektu, pozwolenia na budowe, pieczatki z odbioru itp... ?

Kris

unread,
Oct 28, 2019, 5:58:24 AM10/28/19
to
W dniu poniedziałek, 28 października 2019 10:53:06 UTC+1 użytkownik WS napisał:

> Hm... a dla przylacza gazowego nie potrzebujesz projektu, pozwolenia na budowe, pieczatki z odbioru itp... ?

Potrzebuję
Papierologia już załatwiona jeszcze tylko kier budowy musi pieczątki gdzie tam trzeba postawić.

Uzytkownik

unread,
Oct 28, 2019, 6:04:52 AM10/28/19
to
W dniu 2019-10-28 o 10:26, Kris pisze:
> W dniu poniedziałek, 28 października 2019 09:35:54 UTC+1 użytkownik Uzytkownik napisał:
>
>> Nie patrz na cenę 7200zł za kocioł, który można kupić w necie taniej, bo
>> te ceny są abstrakcyjne. Ale zapytaj lokalną firmę instalacyjną w jakiej
>> cenie jest Ci w stanie sprzedać ten kocioł w usłudze instalacyjnej.
>> Uwierz mi, że będziesz zdziwiony.
> Kocioł o którym piszemy w sklepie mogę bez łaski kupić za 35001zł. Gdyby mi go kupił instalator za 3800zł to te 10% narzutu jestem w stanie zaakceptować.
> Ale instalatorzy sa za pazerni.
> Przykład:
> Wywalam śmieciuch i zakładam kocioł gazowy
> Skrzynki ja i sąsiedzi już mamy w granicach działem teraz tylko trzeba przyłącza porobić i 2tys gazowni zapłacić aby założyli gazomierze
> Sąsiad przyłącze zrobił. Bardzo podobnie jak u mnie- ok 15metrów
> 2200zł zapłacił firmie która mu to zrobiła na gotowo.
> 1000zł to robocizna 1200 materiały- tak mu to wycenili i bardzo podobnie wycenili mi jak z nimi gadałem
> Ale ja w piątek do lokalnej hurtowni pojechałem- 15metrów rury zapłaciłem niecałe 80zł
> Potrzebne będą jeszcze dwie kształtki elektrooporowe, zawór i dwie sztyce.
> 500zł maks wyjdą wiec materiały
> Lokalny instalator chciał mi to samo sprzedać za 1000zł.
> Nie uważasz że lekka przesada?

Oczywiście, że lekka przesada to co piszesz, bo nawet sobie nie zdajesz
sprawy z tego, że i tak będziesz musiał to później przerabiać, bo nikt
Ci tego nie odbierze.

Rzecz polega na tym, że prawdopodobnie lokalny instalator doliczył do
tego to co jest jeszcze wymagane tzn. dodatkową skrzynkę gazową na
elewacji budynku, zawór gazowy, śrubunek i kształtki. Ty zaś myślisz, że
sztyca wystarczy. Niestety nie wystarczy, ponieważ jeżeli odległość
wejścia instalacji gazowej do budynku jest większa niż 10m od przyłącza
gazowego z gazomierzem to zgodnie z obowiązującym prawem, na zewnątrz
budynku w miejscu wejścia tej instalacji do budynku musi się znajdować
skrzynka z dodatkowym zaworem odcinającym. To jest wymóg prawny i tego
nie przeskoczysz.

Poza tym instalatorzy często rozliczają się z faktycznego zużycia
materiałów, a podają cenę nieco większą, aby później klient nie był
niemiło zaskoczony, że wyszło drożej.

Tylko pytanie czy teraz kierownik budowy podpisze się pod Twoją instalacją?

Jak rozumiem Ty załatwiałeś projekt instalacji oraz kierownika budowy?

> Przez taką pazerność stracili klienta i nawet na robociżnie już u mnie nie zarobią

Nie przez pazerność instalatora tylko swoją niewiedzę i sknerstwo i
doszukiwanie się w każdym cwaniactwa :)

> W sobotę wykopałem rów, wrzuciłem rurę, rów zasypałem.
> Dzisiaj podzwonię po lokalnych instalatorach i zapytam ile mnie skasuję za dwa zgrzewy. Jak cena będzie rozsądna to im to zlecę jak nie to wypożyczenie zgrzewarki to koszt ok 100zł

No widzisz i teraz się musisz bujać, a robotę miał byś już skończoną i
do tego zgodnie z wymaganiami prawnymi.

Za 100zł trudno Ci będzie znaleźć firmę, która Ci to pozgrzewa, a samemu
naprawdę trzeba wiedzieć jak to zrobić i jak przygotować do zgrzewania.

Jak rozumiem zgrzewarkę wypożyczysz? Skrobak do usunięcia utlenionej
warstwy na rurze masz? Kosztuje on ok. 40-50zł z dobrym rabatem dla
instalatora. Imadło do stabilizacji położenia rur także masz? Zakup to
kilka stówek. Zapewne zestaw do przeprowadzenia próby szczelności masz?
Kompesor/pompka + zestaw manomertu z zaworami. Łącznie też kilka stówek.
Uprawnienia gazowe zapewne także masz, aby wystawić protokół
szczelności, bez którego nie wolno jest zasypać wykopu? Pomijam już
fakt, że nie można w ogóle wykonać takiej instalacji bez ww uprawnień i
bez nadzoru kierownika budowy. Zakładam, że kierownik budowy wszystko
firmuje i nie robisz samowolki, bo konsekwencje są bardzo dotkliwe za
samowolę.

Czy to wszystko Ci wypożyczą już w tych 100zł? Tzn. zgrzewarkę, skrobak,
imadło do umocowania rur, zestaw do prób szczelności oraz uprawnienia?

Dodam tylko, żebyś czasami nie kombinował skrobać rury nożem, bo ją
możesz pokaleczysz tak, że po zgrzaniu może być nieszczelność.

Po prostu zrobiłeś interes życia :)

Uzytkownik

unread,
Oct 28, 2019, 6:16:10 AM10/28/19
to
W dniu 2019-10-28 o 10:36, Kris pisze
>> A ci klienci są później zdziwieni, że ktoś o nich pisze, że są
>> cwaniaczkami i złodziejami.
> Gdzie przycwaniaczyłem?>
> Kogo oszukałem?

Nie piszę, że Ty przycwaniaczyłeś tylko, że ludzie jeden na drugiego
patrzą jak na cwaniaka i wzajemnie jeden drugiemu zabiera pracę uważając
tego drugiego za cwaniaka. Chodzi o tą podejrzliwość i niepotrzebną
spiralę wzajemnej nieufności.

>> Poza tym czy owa korba i osłona jest dokładnie takiej samej jakości?
> Zwykłą stalowa korba jakich pełno a osłona to kawałek plastyku. Technologi kosmicznej tu nie ma.

Ja też jeżdżę na rowerze i mam kilka rowerów. IUwierz mi, że różnice w
jakości potrafią być kolosalne.

Kiedyś woziłem rowery do serwisu, ale firma się zwinęła. Teraz muszę
poszukać innego serwisu lub naprawiać sam. W młodości dużo grzebałem
przy rowerach, motorowerach i motocyklach, ale obecnie nie mam na to
czasu, choć mam na to warunki. Poza tym wychodzę z założenia, że każdy
powinien zarobić tym na czym się zna i dać zarobić innym na czym się
samemu nie zna.

>> Ja dla przykładu staram się wszystko kupować lokalnie, nawet jak kilka
>> złotych dołożę. Chyba, że jest to towar, którego lokalnie po prostu się
>> nie kupi.
> Ja tez bym kupił lokalnie ale 40zł mi na drzewie nie rośnie tylko musze na to zapracować.
>> Nawet za kilkanaście minut jadę odebrać z hurtowni elektrycznej lampy
>> LED-owe typu halopak. Pomimo, że w necie znalazłem w cenie po 105-111zł
>> to wolę je kupić kilka złotych drożej lokalnie.
> Kilka złotych to ok ale gdyby lokalnie kosztowały 100% drożej to ciekawe czy tez byś ja tam kupił
> Zresztą te lampy to pewnie nie dla Ciebie tylko dla klienta wiec cena Ciebie średnio interesuje.

Nie dla klienta, bo już dawno się nie zajmuję takimi rzeczami, tylko dla
mnie. Mam już kilka zamontowanych wokół domu i w garażu. Muszę dołożyć
kolejne.

Uzytkownik

unread,
Oct 28, 2019, 6:24:57 AM10/28/19
to
W dniu 2019-10-28 o 10:58, Kris pisze:
Mam nadzieję, że wiesz o tym, że robót tego typu, na które jest
potrzebne pozwolenie na budowę, projekt oraz nadzór budowlany nie możesz
rozpocząć dopóki kierownik kierownik nie dokona wpisów w dzienniku
budowy i nie zgłosi tych robót w Inspekcji Nadzoru Budowlanego? Za brak
takiego zgłoszenia grożą bardzo wysokie grzywny, sięgające nawet
kilkudziesięciu tysięcy złotych oraz natychmiastowe wstrzymanie budowy,
a bywa, że i demontaż tego co się wykonało.

Poza tym jakby Cię podpierdzielił jakiś "życzliwy" sąsiad to możesz mieć
jeszcze większe kłopoty wykonując samemu roboty bez nadzoru kierownika.
Możesz zostać ukarany za pełnienie samodzielnych funkcji kierowniczych
bez wymaganych prawem uprawnień.

Kris

unread,
Oct 28, 2019, 6:45:15 AM10/28/19
to
W dniu poniedziałek, 28 października 2019 11:04:52 UTC+1 użytkownik Uzytkownik napisał:

> Oczywiście, że lekka przesada to co piszesz, bo nawet sobie nie zdajesz
> sprawy z tego, że i tak będziesz musiał to później przerabiać, bo nikt
> Ci tego nie odbierze.

O to się nie martw. Z odbiorem problemów mieć nie będę.
>
> Rzecz polega na tym, że prawdopodobnie lokalny instalator doliczył do
> tego to co jest jeszcze wymagane tzn. dodatkową skrzynkę gazową na
> elewacji budynku

Nie mam tego w projekcie. Ponoć powyżej 10metrów jak jest przyłącze to winna być ale ani ja ani sąsiad nie mamy. Sąsiad już po odbiorze jest.

, zawór gazowy, śrubunek i kształtki. Ty zaś myślisz, że
> sztyca wystarczy. Niestety nie wystarczy, ponieważ jeżeli odległość
> wejścia instalacji gazowej do budynku jest większa niż 10m od przyłącza
> gazowego z gazomierzem to zgodnie z obowiązującym prawem, na zewnątrz
> budynku w miejscu wejścia tej instalacji do budynku musi się znajdować
> skrzynka z dodatkowym zaworem odcinającym. To jest wymóg prawny i tego
> nie przeskoczysz.

To widocznie kolejny przepis jak ten o kominach- co kraj to obyczaj
Projekt rysował mi facet który jest kierownikiem w lokalnej "gazowni"

Oczywiście się pod tym nie podpisał on tylko jego wspólnik. Który zresztą będzie kierownikiem budowy. I w cenią miałem tez załatwienie pozwolenia na budowę.
Tu akurat wolałem zapłacić za projekt im żeby później z obiorami kłopotów nie było. A tak się składa ze kuzynka ma stosowne uprawnienia i by mi ten projekt narysowała. Ale ona ze stolicy, w lokalnym PINB chodów nie ma więc z papirologią miałbym pod górkę.

> Poza tym instalatorzy często rozliczają się z faktycznego zużycia
> materiałów, a podają cenę nieco większą, aby później klient nie był
> niemiło zaskoczony, że wyszło drożej.

Kurcze proszę Ciebie nie komplikuj rzeczy prostych. Skrzynka jest, rura w ziemi jest, jedna sztyca w skrzynce druga sztyce przy przejściu przez ścianę do kotłowni i zawór. O tym zakresie prac piszę.

> Tylko pytanie czy teraz kierownik budowy podpisze się pod Twoją instalacją?

A czemu miałby się nie podpisać?

> Jak rozumiem Ty załatwiałeś projekt instalacji oraz kierownika budowy?

Oczywiście.

> Nie przez pazerność instalatora tylko swoją niewiedzę i sknerstwo i
> doszukiwanie się w każdym cwaniactwa :)

Wiesz co- gdyby podali cenę 600zł materiały(niech maja te 20% zysku) i 1600zł robocizna to bym to dla mnie była uczciwa oferta.

> No widzisz i teraz się musisz bujać, a robotę miał byś już skończoną
Pośpiechu nie ma bo i tak czekam na kocioł i wolny termin człowieka który mi śmieciucha wywali i gazowy kocioł podłączy.

> do tego zgodnie z wymaganiami prawnymi.

Dlaczego zakładasz że mam niezgodnie z wymogami. Projekt mi rysował facet ze stosownymi uprawnieniami, zrobione będę miał zgodnie z projektem. Kurcze czy to że łopata ja machałem a nie certyfikowany instalator jest złamaniem jakiś przepisów?
>
> Za 100zł trudno Ci będzie znaleźć firmę, która Ci to pozgrzewa,

Będzie trzeba to zapłacę więcej jak 100zł

> a samemu
> naprawdę trzeba wiedzieć jak to zrobić i jak przygotować do zgrzewania.

Kurcze to ludzie robią. Naprawdę nie traktuj innych jak idiotów.
To nie wysłanie satelity w kosmos

> Jak rozumiem zgrzewarkę wypożyczysz? Skrobak do usunięcia utlenionej
> warstwy na rurze masz? Kosztuje on ok. 40-50zł z dobrym rabatem dla
> instalatora. Imadło do stabilizacji położenia rur także masz?

Kurcze pop co ta wyliczanka;
Trzeba będzie to zapłacę za usługe
Ale za usługę a nikt mi nie będzie wciskał kitu że 15metrów rury, dwie kształtki, dwie sztyce i zawór kosztuje 1200zł.

> Zapewne zestaw do przeprowadzenia próby szczelności masz?
> Kompesor/pompka + zestaw manomertu z zaworami. Łącznie też kilka stówek.

To akurat zrobi mi człowiek który będzie kocioł wieszał. Ma stosowny sprzęt i papiery

> Uprawnienia gazowe zapewne także masz, aby wystawić protokół
> szczelności, bez którego nie wolno jest zasypać wykopu? Pomijam już
> fakt, że nie można w ogóle wykonać takiej instalacji bez ww uprawnień i
> bez nadzoru kierownika budowy. Zakładam, że kierownik budowy wszystko
> firmuje i nie robisz samowolki, bo konsekwencje są bardzo dotkliwe za
> samowolę.

Napisze po raz kolejny- wszystko co robię ma akcept człowieka ze stosownymi uprawnieniami i pieczątkami który za kierownika budowy robi.

> Czy to wszystko Ci wypożyczą już w tych 100zł? Tzn. zgrzewarkę, skrobak,
> imadło do umocowania rur, zestaw do prób szczelności oraz uprawnienia?

Czepiłeś się tych 100zł. Napisałem o tym ale zapewne znajdę człowieka który mi te dwa zgrzewy zrobi za akceptowalne pieniądze.
Ludkowie z pogotowia gazowego którzy skrzynkę montowali tez się oferowali.
Wyluzuj- dam znać co i jak.

> Dodam tylko, żebyś czasami nie kombinował skrobać rury nożem, bo ją
> możesz pokaleczysz tak, że po zgrzaniu może być nieszczelność.

Masz dziwna manie traktowania innych jak idiotów.

> Po prostu zrobiłeś interes życia :)

Ano

Kris

unread,
Oct 28, 2019, 6:52:44 AM10/28/19
to
W dniu poniedziałek, 28 października 2019 11:24:57 UTC+1 użytkownik Uzytkownik napisał:

> Poza tym jakby Cię podpierdzielił jakiś "życzliwy" sąsiad to możesz mieć
> jeszcze większe kłopoty wykonując samemu roboty bez nadzoru kierownika.
> Możesz zostać ukarany za pełnienie samodzielnych funkcji kierowniczych
> bez wymaganych prawem uprawnień.

Tiaa
Znaczy nie wolno mi rowu w ogródku kopać, wrzucić do niego rury i zasypać?
Szpadel certyfikowany chyba mam bo fiskarsa innych narzędzi póki co nie potrzebowałem.
:))

Myjk

unread,
Oct 28, 2019, 6:54:50 AM10/28/19
to
Fri, 25 Oct 2019 17:07:24 +0200, KIKI

> No bo każdy patrzy drugiemu na ręce ile zarobił :-) A tak mniej boli :-)

Owszem, ja patrzę ile muszę wydać z zarobionych pieniedzy. Jeśli kurs
instalatorski, uprawnienia i własny czas poświęcony na naukę, nawet
odliczając to czego w tym czasie nie zarobiłem, kosztują mnie znacznie
mniej niż zlecenie firmie, to coś chyba tutaj nie działa we właściwy
sposób. Jak wspominałem, to samo było z PC, też wyszło taniej a wcale nie
gorzej -- klimatyzator co to go sobie zainstalowałem działa już ponad 10
lat (bez serwisu).

--
Pozdor
Myjk

Lisciasty

unread,
Oct 28, 2019, 7:40:51 AM10/28/19
to
W dniu poniedziałek, 28 października 2019 11:45:15 UTC+1 użytkownik Kris napisał:
> > Po prostu zrobiłeś interes życia :)
>
> Ano

Ja też sporo robię sam bo taniej/więcej funu, ale te mecyje z gazem
to słabe są... Jakbym na czymś takim miał oszczędzić tysiaka, a ryzykować
że coś spieprzę a do tego babrać się 2 dni, to bym wolał pójść do swojej
roboty a zabawy z rurą zostawić rurarzom. Co innego jakby chcieli zedrzeć
więcej, bo słyszałem już kwoty 12 tys. za przyłącze gazowe ;)

L.

Kris

unread,
Oct 28, 2019, 7:58:52 AM10/28/19
to
W dniu poniedziałek, 28 października 2019 12:40:51 UTC+1 użytkownik Lisciasty napisał:

> Ja też sporo robię sam bo taniej/więcej funu, ale te mecyje z gazem
> to słabe są... Jakbym na czymś takim miał oszczędzić tysiaka, a ryzykować
> że coś spieprzę a do tego babrać się 2 dni, to bym wolał pójść do swojej
> roboty a zabawy z rurą zostawić rurarzom.

Zauważ tylko że ja pisze o etapie zakopania rury i podłączenia jej z jednej strony do skrzynki z gazomierzem a z drugiej wpuszczenia do kotłowni i zakończenia zaworem.
I zauważ też że nie czepiam się tu cen za usługę tylko wkurza mnie nieuczciwe ofertowanie a konkretnie dwukrotnie zawyżony koszt materiału
Co do cen robocizny- w tym przypadku roboty jest/było na jedną dniówek dla 1 osoby. Czy 1700zł(2200zł minus 500zł materiał) to dużo czy mało za ten zakres robót możemy podyskutować.

>Co innego jakby chcieli zedrzeć
> więcej, bo słyszałem już kwoty 12 tys. za przyłącze gazowe ;)
Co do kosztów to moje 15m przyłącze wyjdzie mniej więcej tak:
- opłata do gazowni- 2000zł
-projekt- 1000zł
-kierownik budowy-200zł
-materiały- 500zł
-robocizna- dajmy na to 1000zł
Łącznie więc mnie to będzie kosztować 4-5 tys.
Do 12tys daleko;)

Uzytkownik

unread,
Oct 28, 2019, 8:34:04 AM10/28/19
to
W dniu 2019-10-28 o 11:52, Kris pisze:
Niestety nie w przypadku jakichkolwiek instalacji czy to gazowej,
elektrycznej czy też kanalizacyjnej. Na te instalacje musisz mieć
pozwolenie, projekt i nadzór.

Uzytkownik

unread,
Oct 28, 2019, 9:48:43 AM10/28/19
to
W dniu 2019-10-28 o 11:45, Kris pisze:
>> Rzecz polega na tym, że prawdopodobnie lokalny instalator doliczył do
>> tego to co jest jeszcze wymagane tzn. dodatkową skrzynkę gazową na
>> elewacji budynku
> Nie mam tego w projekcie. Ponoć powyżej 10metrów jak jest przyłącze to winna być ale ani ja ani sąsiad nie mamy. Sąsiad już po odbiorze jest.

No to ciekawy ten nadzór był i ciekawego masz projektanta, który się
wykłada na tak prostych błędach :)

> To widocznie kolejny przepis jak ten o kominach- co kraj to obyczaj

Nie co kraj, bo to jest wymóg prawny dla całej Polski i nieważne gdzie
ta instalacja jest robiona, zawór być musi.

Nie patrz się na sąsiada tylko dołóż ten zawór dla świętego spokoju i
dla własnego bezpieczeństwa.

Ten wymóg nie jest tylko dlatego, że komuś się tak przyśniło, ale
dlatego, że w razie rozszczelnienia się instalacji czy pożaru liczy się
każda sekunda.

> Projekt rysował mi facet który jest kierownikiem w lokalnej "gazowni"
>
> Oczywiście się pod tym nie podpisał on tylko jego wspólnik. Który zresztą będzie kierownikiem budowy.

Nie no jak kierownik z gazowni to na pewo to musi być specjalista
najwyższej klasy :)

Tylko jak go nazwać? Projektantem? Chyba nie, bo do projektowania trzeba
mieć uprawnienia. Może rysownikiem? :)

>> Poza tym instalatorzy często rozliczają się z faktycznego zużycia
>> materiałów, a podają cenę nieco większą, aby później klient nie był
>> niemiło zaskoczony, że wyszło drożej.
> Kurcze proszę Ciebie nie komplikuj rzeczy prostych. Skrzynka jest, rura w ziemi jest, jedna sztyca w skrzynce druga sztyce przy przejściu przez ścianę do kotłowni i zawór. O tym zakresie prac piszę.

Co komplikuję? Ja Ci piszę jak wygląda taka robota zgodnie z przepisami
prawnymi.

>> Tylko pytanie czy teraz kierownik budowy podpisze się pod Twoją instalacją?
> A czemu miałby się nie podpisać?

Bo jest niezgodność z wymogami prawnymi. Chyba, że ten kierownik się po
prostu nie zna i bierze bata na własną d....

Ale wiesz, zawsze możesz mu o tym powiedzieć. Być może uchronisz go
kiedyś przed nieprzyjemnymi konsekwencjami i poważną rozmową z
prokuratorem. Może nie u Ciebie, ale u kogoś innego.

>> Nie przez pazerność instalatora tylko swoją niewiedzę i sknerstwo i
>> doszukiwanie się w każdym cwaniactwa :)
> Wiesz co- gdyby podali cenę 600zł materiały(niech maja te 20% zysku) i 1600zł robocizna to bym to dla mnie była uczciwa oferta.

Ale to na jeden ch..... wychodzi jak u sąsiada. A u Ciebie przecież
lokalny instalator chciał policzyć materiały taniej jak u sąsiada, bo
chciał 1000zł a nie 1200zł jak policzył sąsiadowi.

>> do tego zgodnie z wymaganiami prawnymi.
> Dlaczego zakładasz że mam niezgodnie z wymogami. Projekt mi rysował facet ze stosownymi uprawnieniami, zrobione będę miał zgodnie z projektem.

Twierdziłeś, że pod projektem podpisał się kto inny. To w końcu ten co
rysował ma uprawnienia do projektowania czy ich nie ma?

Jeżeli nie ma to nieważne, że jest kierownikiem w gazowni - nie ma prawa
się podpisać pod takim projektem i nie jest projektantem.

> Kurcze czy to że łopata ja machałem a nie certyfikowany instalator jest złamaniem jakiś przepisów?

Wywracasz kota ogonem. Łopatą machać może każdy, ale układanie
instalacji powinno się odbywać pod nadzorem.

Oczywiście w życiu jak to w życiu. Bardzo często kierownik jest tylko od
pieczątek. Przynajmniej niektórzy tak uważają :)




>> a samemu
>> naprawdę trzeba wiedzieć jak to zrobić i jak przygotować do zgrzewania.
> Kurcze to ludzie robią. Naprawdę nie traktuj innych jak idiotów.
> To nie wysłanie satelity w kosmos
>
>> Jak rozumiem zgrzewarkę wypożyczysz? Skrobak do usunięcia utlenionej
>> warstwy na rurze masz? Kosztuje on ok. 40-50zł z dobrym rabatem dla
>> instalatora. Imadło do stabilizacji położenia rur także masz?
> Kurcze pop co ta wyliczanka;
> Trzeba będzie to zapłacę za usługe
> Ale za usługę a nikt mi nie będzie wciskał kitu że 15metrów rury, dwie kształtki, dwie sztyce i zawór kosztuje 1200zł.

Gubisz się w zeznaniach, bo wcześniej pisałeś 1000zł.

To w końcu 1000 czy 1200zł?

> Napisze po raz kolejny- wszystko co robię ma akcept człowieka ze stosownymi uprawnieniami i pieczątkami który za kierownika budowy robi.

Ale mnie to wali czy to robisz sam czy pod nadzorem kierownika, bo nic
mi do tego. Po prostu chcę Ci pomóc, abyś nie był niemiło zaskoczony.

>> Dodam tylko, żebyś czasami nie kombinował skrobać rury nożem, bo ją
>> możesz pokaleczysz tak, że po zgrzaniu może być nieszczelność.
> Masz dziwna manie traktowania innych jak idiotów.

Już manię i wielka obraza. Ja na Twoim miejscu byłbym zadowolony, że
ktoś mnie informuje na co mam zwrócić uwagę i z jakimi problemami mogę
się spotkać.

Wiesz, wielu ludziom się wydaje, że wszystko jest takie banalnie proste,
a później się okazuje, że są błędy.

Niedawno kolega z pracy mnie poprosił o pomoc przy instalacji
elektrycznej. Przy okazji pobytu u nich w domu zauważyłem przez płot u
sąsiada komin kotła gazowego. Dowiedziałem się, że ten kocioł podłączał
sąsiadowi syn tego kolegi, który z resztą pracuje w tej samej firmie co
ja, jako hydraulik.

W rozmowie z młodym usłyszałem, że serwisanci to są debile, bo 2 razy
był serwisant do tego kotła i stwierdził, że nie podstempluje gwarancji.

Sam zwróciłem uwagę, że na zewnątrz jest komin ok. 3,5-4m długości z
czego ok. 2,5m poziomo. Komin nieocieplony, pojedyncza rura spalinowa,
który będzie zamarzał. Ponadto kielichy rur w przeciwnym kierunku niż
powinny być zamontowane. Wylot komina zbyt nisko na wysokości mniej jak
2m nad ziemią, a obok huśtawka dla dzieci i ławka. Do tego koniec komina
pod oknami zadaszonymi wraz z tarasem. Kocioł w piwnicy na gaz propan.
Raz, że spaliny będą wchodziły do domu przez okna, a poza tym siedząc na
tarasie będą się podtruwali spalinami. Nie wspomnę już o tym, że tego
kotła nie ma prawa być w pomieszczeniu, którego podłoga znajduje się
poniżej poziomu gruntu wokół domu.

Ręce opadają.


Uzytkownik

unread,
Oct 28, 2019, 9:59:49 AM10/28/19
to
W dniu 2019-10-28 o 12:58, Kris pisze:
> W dniu poniedziałek, 28 października 2019 12:40:51 UTC+1 użytkownik Lisciasty napisał:
>
>> Ja też sporo robię sam bo taniej/więcej funu, ale te mecyje z gazem
>> to słabe są... Jakbym na czymś takim miał oszczędzić tysiaka, a ryzykować
>> że coś spieprzę a do tego babrać się 2 dni, to bym wolał pójść do swojej
>> roboty a zabawy z rurą zostawić rurarzom.
> Zauważ tylko że ja pisze o etapie zakopania rury i podłączenia jej z jednej strony do skrzynki z gazomierzem a z drugiej wpuszczenia do kotłowni i zakończenia zaworem.

No dobra, a jak załatwisz podłączenie do skrzynki z gazomierzem?

Masz reduktor na przymiarkę, który najlepiej jest pozostawić, aż do
wizyty panów z gazowni, którzy przywiozą swój reduktor i gazomierz? Po
zmontowaniu reduktora i tzw. rogów (przyłącza gazomierza) trzeba zasypać
sztycę, aby ją ustabilizować.

Dla wykonawcy to też jest ryzyko, bo czasami przyjeżdżają panowie z
gazowni i podpierdalają reduktor, a następnie sprzedają go innemu klientowi.

Oni nie będą się pierdolić jak im nie będzie chciał pasować reduktor,
który przywiozą, tylko się zabiorą się i pojadą, a Ty zapłacisz za ich
przyjazd i stratę czasu.

> I zauważ też że nie czepiam się tu cen za usługę tylko wkurza mnie nieuczciwe ofertowanie a konkretnie dwukrotnie zawyżony koszt materiału
> Co do cen robocizny- w tym przypadku roboty jest/było na jedną dniówek dla 1 osoby. Czy 1700zł(2200zł minus 500zł materiał) to dużo czy mało za ten zakres robót możemy podyskutować.

Chwila, chwila:

Dwie sztyce, 15m kichy, 2 złączki elektrooporowe, 2 zawory gazowe,
dodatkowa skrzynka gazowa, jakieś kolanka, śrubunek, taśma ostrzegawcza.

Z całą pewnością będzie to kosztować więcej jak 500zł



Kris

unread,
Oct 28, 2019, 10:49:29 AM10/28/19
to
W dniu poniedziałek, 28 października 2019 14:48:43 UTC+1 użytkownik Uzytkownik napisał:

> No to ciekawy ten nadzór był i ciekawego masz projektanta, który się
> wykłada na tak prostych błędach :)

Z ciekawości przed chwilą jeszcze raz projekt przejrzałem i nie ma nic o skrzynce. A gościu który mi będzie kocioł montował własnie gadał że jak więcej jak 10m to pewnie skrzynka będzie

> Nie co kraj, bo to jest wymóg prawny dla całej Polski i nieważne gdzie
> ta instalacja jest robiona, zawór być musi.

Nie tak dawno ze dwa niejednoznaczne zapisy omawialiśmy
Gdzie jest o tych 10 metrach?
>
> Nie patrz się na sąsiada tylko dołóż ten zawór dla świętego spokoju i
> dla własnego bezpieczeństwa.

Dołożyć może i dołożę bo koszt pomijalny.
Ale czy to ma większy sens dawanie tej skrzynki skoro z drugiej strony ściany czyli ze 40cm dalej w kotłowni będzie zawór?
>
> Ten wymóg nie jest tylko dlatego, że komuś się tak przyśniło, ale
> dlatego, że w razie rozszczelnienia się instalacji czy pożaru liczy się
> każda sekunda.

Szybciej chyba zakręcić zawór za ściana w kotłowni niż otwierać skrzynkę na zewnątrz i tam zawór zakręcać.

> Nie no jak kierownik z gazowni to na pewno to musi być specjalista
> najwyższej klasy :)

Prawdę mówiąc wisi mi to. Wolałem mu zapłacić i mieć święty spokój z odbiorami i szybko załatwione pozwolenie na budowę.
Mają odpowiednie pieczątki i za to im zapłaciłem.

> Tylko jak go nazwać? Projektantem? Chyba nie, bo do projektowania trzeba
> mieć uprawnienia. Może rysownikiem? :)

Dlaczego zakładasz że nie ma takich uprawnień?>
Jest jakaś ogólnodostępna lista osób z takimi uprawnieniami żeby można było

> Co komplikuję? Ja Ci piszę jak wygląda taka robota zgodnie z przepisami
> prawnymi.

Przepisy przepisami a praktyka praktyką.
Znam przypadek że pozwolenie na budowę uprawomocniło się w momencie gdy już na domu strop zalewali.
To samo z instalacjami. Papiery muszą swoje w PINB odczekać a rury ludzie zakopują

> Bo jest niezgodność z wymogami prawnymi. Chyba, że ten kierownik się po
> prostu nie zna i bierze bata na własną d....

Sam się pod tym projektem podpisał to raczej go nie zakwestionuje jako niezgodny.
PINB tez nie miał zastrzeżeń
Oni(ta spółka) takich projektów setki rocznie zapewne robią.

> Ale wiesz, zawsze możesz mu o tym powiedzieć. Być może uchronisz go
> kiedyś przed nieprzyjemnymi konsekwencjami i poważną rozmową z
> prokuratorem. Może nie u Ciebie, ale u kogoś innego.

Nie czuję w Sobie misji zbawiania świata

> Ale to na jeden ch..... wychodzi jak u sąsiada. A u Ciebie przecież
> lokalny instalator chciał policzyć materiały taniej jak u sąsiada, bo
> chciał 1000zł a nie 1200zł jak policzył sąsiadowi.

Chcieli dokładnie tak jak u sąsiada bo i zakres prac podobny. Ta sama odległość od skrzynki do elewacji. Jeśli gdzieś napisałem inaczej to przejęzyczenie.
Faktycznie u mnie odległość od skrzynki do elewacji to 6 metrów ale ja nie chciałem podjazdu z kostki rozbierać i puściłem rurę dalszą droga. Sąsiad kazał umiejscowić skrzynkę z gazomierzem na rogu działki więc przyłącze ma tez ok 15 metrów.

> Twierdziłeś, że pod projektem podpisał się kto inny. To w końcu ten co
> rysował ma uprawnienia do projektowania czy ich nie ma?

Żeby było trudniej to fakturę za projekt wystawiła mi spółka której w której jak patrze występuje jeszcze 3 osoba.

> Jeżeli nie ma to nieważne, że jest kierownikiem w gazowni - nie ma prawa
> się podpisać pod takim projektem i nie jest projektantem.

Podejrzewam ze stosowne uprawnienia ma tyle tylko że z racji bycia kierownikiem w gazowni pewnie nie może swoim nazwiskiem firmować instalacji gazowych robionych na jego terenie
Ale to w sumie szczegół. Papierologię miałem załatwione bez zwłoki, problemów z odbiorami nie będzie więc nie żałuje tego tysiaka który im zapłaciłem.

> Wywracasz kota ogonem. Łopatą machać może każdy, ale układanie
> instalacji powinno się odbywać pod nadzorem.

To przyjmijmy na potrzeby tej dyskusji ze ja instalacji nie robiłem a tylko sobie 15 metrów rury do gazu w ogródku zakopałem. To mi chyba wolno;)
A i przy okazji w ten sam wykop wrzuciłem rurę wodna bo wiosną mi światłowód będą prowadzić to nie będzie konieczności po raz kolejny w ziemi ryć.

> Oczywiście w życiu jak to w życiu. Bardzo często kierownik jest tylko od
> pieczątek. Przynajmniej niektórzy tak uważają :)

Ja dokładnie tak uważam.
Głupotą jest cała procedura pozwolenia na budowę przy przyłączach. Zgłoszenie winno wystarczyć.

> Gubisz się w zeznaniach, bo wcześniej pisałeś 1000zł.

Aż sprawdziłem i faktycznie w jednym miejscu tak napisałem
Niniejszym oficjalnie prostuję. Miało być jak u sąsiada- 1000zł robocizna i 1200zł materiał.

> To w końcu 1000 czy 1200zł?

Nawet gdyby to było 1000zł to i tak cena dwukrotnie zawyżona.
Dwie sztyce, zawór, rura dwie kształtki

> Ale mnie to wali czy to robisz sam czy pod nadzorem kierownika, bo nic
> mi do tego. Po prostu chcę Ci pomóc, abyś nie był niemiło zaskoczony.

Ok cenie Twoje rady ale uwierz tez mi że z choinki nie spadłem i jak coś robię to mam pewność że formalnie będzie to zaakceptowane. A że kierbud do wykopu nie zajrzał przed jego zasypaniem?
Nie mój problem przecież.

> Już manię i wielka obraza. Ja na Twoim miejscu byłbym zadowolony, że
> ktoś mnie informuje na co mam zwrócić uwagę i z jakimi problemami mogę
> się spotkać.

Ja wiem ze idioci na świecie bywają ale żeby rurę skrobać nożem to bym nie wpadł na to. A i z ciekawości zadzwoniłem do sklepu który zgrzewarki wypożycza. To coś do skrobania dodają w komplecie ze zgrzewarką.

> Ręce opadają.

Własnie dlatego żeby uniknąć takich sytuacji to pomimo tego że papierologia się zgadza wole tu na grupie chociażby dopytać czy sam w necie sprawdzam co i jak.
Do 3 lokalnych kominiarzy latem dzwoniłem żeby się upewnić w jakiej odległości od okna może być wyrzut spalin z kotła gazowego. Żaden nie podał prawidłowej odpowiedzi tylko coś tam kręcili. Musiałem sam doczytać.

Kris

unread,
Oct 28, 2019, 11:13:05 AM10/28/19
to
W dniu poniedziałek, 28 października 2019 14:59:49 UTC+1 użytkownik Uzytkownik napisał:

> No dobra, a jak załatwisz podłączenie do skrzynki z gazomierzem?
>
> Masz reduktor na przymiarkę, który najlepiej jest pozostawić, aż do
> wizyty panów z gazowni, którzy przywiozą swój reduktor i gazomierz? Po
> zmontowaniu reduktora i tzw. rogów (przyłącza gazomierza) trzeba zasypać
> sztycę, aby ją ustabilizować.

https://allegro.pl/oferta/szafka-skrzynka-gazowa-600x600x250-zolta-postument-7643220316
Skrzynka jest taka. Boki i tył dolnej części się odpina bo sa na zatrzaski. Bez problemu wprowadziłem tam rurę, teraz ktoś dorobi sztyce
W środku tej skrzynki jest sztyca gazowni, zawór i takie monozłącze
https://elektrometal.eu/products/216
Więc jak mniemam nic tam mierzyć i przymierać nie trzeba. Z lewej jest sztyca gazowa, zawór, tam gdzie będzie jedna odnoga gazomierza maja na teraz zaślepione korkiem i nałożona plombę. Z prawej będzie moja sztyca w środku Panowie z gazowni powiesza gazomierz. Być może ci sami Panowie zgrzeją mi moje dwie sztyce. Jestem z jednym z nich umówiony ma podjechać zobaczyć jak to u mnie wygląda i podać cenę.
Póki co żadnego reduktora tam nie ma i chyba nie będzie bo wszystko na gotowo do monozłącza jest przez nich założone a a rurze jest już gaz.


> Dwie sztyce,
300zł
> 15m kichy,
70zl
> 2 złączki elektrooporowe,
100zł
>2 zawory gazowe,
1 zawór- 75zł(?)

> dodatkowa skrzynka gazowa,
O tym mowy nie było
>jakieś kolanka, śrubunek, taśma ostrzegawcza.
żadnych kolanek tylko odpowiednia sztyce.

> Z całą pewnością będzie to kosztować więcej jak 500zł
550zł wyszło. Dobra niech będzie moja strata i przyjmijmy 600zł.
Do 1200 jeszcze daleko

WS

unread,
Oct 28, 2019, 11:20:53 AM10/28/19
to
On Monday, October 28, 2019 at 3:49:29 PM UTC+1, Kris wrote:

> Nie tak dawno ze dwa niejednoznaczne zapisy omawialiśmy
> Gdzie jest o tych 10 metrach?

http://prawo.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=WDU20190001065

§ 159. 1. Instalacja gazowa budynku zasilanego z sieci gazowej powinna mieć zainstalowany na przyłączu kurek główny, umożliwiający odcięcie dopływu gazu.
2. Kurek główny powinien być zainstalowany na zewnątrz budynku w wentylowanej szafce co najmniej z materiału trud-no zapalnego przy ścianie, we wnęce ściennej lub w odległości nieprzekraczającej 10 m od zasilanego budynku, w miejscu łatwo dostępnym i zabezpieczonym przed wpływami atmosferycznymi, uszkodzeniami mechanicznymi i dostępem osób niepowołanych.
3. W zabudowie jednorodzinnej, zagrodowej i rekreacji indywidualnej dopuszcza się instalowanie kurka głównego w odległości większej niż 10 m od zasilanego budynku, w wentylowanej szafce, usytuowanej w linii ogrodzenia od ulicy lub ogólnego ciągu pieszego z dostępem do niej od strony zewnętrznej działki budowlanej.

> Do 3 lokalnych kominiarzy latem dzwoniłem żeby się upewnić w jakiej odległości od okna może być wyrzut spalin z kotła gazowego. Żaden nie podał prawidłowej odpowiedzi tylko coś tam kręcili. Musiałem sam doczytać.

Tak z nimi jest, ja kilkanascie lat temu wydrukowalem przepisy odnosnie nawiewu psodziewajac sie problemow z odbiorem... i sie przydalo. Kociol 18kW mam w piwnicy, nawiew przez kratke w drzwiach, kominiarz chcial Z-etke na zewnatrz robic, na argument, ze w bloku mam tak samo i co rok przechodzi przeglad cos motal ;) W koncu podbil...



Uzytkownik

unread,
Oct 28, 2019, 12:10:34 PM10/28/19
to
W dniu 2019-10-28 o 15:49, Kris pisze:

> Nie tak dawno ze dwa niejednoznaczne zapisy omawialiśmy
> Gdzie jest o tych 10 metrach?

Wszystko jest w Prawie Budowlanym i rozporządzeniu, które tu co chwilę
przytaczam. To są 2 dokumenty w których masz wszystko na temat budowania
domów i wymogów.

>> Nie patrz się na sąsiada tylko dołóż ten zawór dla świętego spokoju i
>> dla własnego bezpieczeństwa.
> Dołożyć może i dołożę bo koszt pomijalny.
> Ale czy to ma większy sens dawanie tej skrzynki skoro z drugiej strony ściany czyli ze 40cm dalej w kotłowni będzie zawór?

Jak Ci się rozszczelni gaz przy kotle i kocioł stanie w płonieniach to
nie dojdziesz do zaworu gazowego przy kotle. Wtedy się biegnie do zaworu
na zewnątrz. Po to mądrzy ludzie tworzący normy, na podstawie których
tworzone są przepisy prawne wymyślili, że musi być drugi zawór na
zewnątrz nie dalej jak 10m od budynku. Skoro odległość jest większa to
trzeci zawór montuje się na zewnętrznej elewacji przy wejściu rury
gazowej do budynku.

>> Ten wymóg nie jest tylko dlatego, że komuś się tak przyśniło, ale
>> dlatego, że w razie rozszczelnienia się instalacji czy pożaru liczy się
>> każda sekunda.
> Szybciej chyba zakręcić zawór za ściana w kotłowni niż otwierać skrzynkę na zewnątrz i tam zawór zakręcać.

A jak Ci się rozszczelni właśnie ten zawór lub filtr pod kotłem, albo
zespół gazowy w kotle czy nawet zaczną się palić jakieś materiały czy
rupiecie przy kotle (ludzie często gromadzą w pobliżu kotłów jakieś
pudełka, kartony itp.) to ręki nie będziesz pchał w płomienie, a są to
sytuacje naprawdę możliwe.

Mnie się przydarzyło 2 razy trafić nowy filtr gazowy, który miał wadę
fabryczną. Jak odlewali korpus filtra to dostało się jakieś
zanieczyszczenie czy pęcherz powietrza i gaz się ulatniał.

Z nieszczelnymi zaworami przy ośce pokrętła także się spotkałem. Z
palącymi się piecykami gazowymi także się spotkałem.

> Dlaczego zakładasz że nie ma takich uprawnień?>
> Jest jakaś ogólnodostępna lista osób z takimi uprawnieniami żeby można było

Oczywiście, że są takie rejestry, ale nie wszystkie osoby znajdują się w
ogólnodostępnym rejestrze.

Dostępne rejestry znajdziesz w internecie.

>> Co komplikuję? Ja Ci piszę jak wygląda taka robota zgodnie z przepisami
>> prawnymi.
> Przepisy przepisami a praktyka praktyką.
> Znam przypadek że pozwolenie na budowę uprawomocniło się w momencie gdy już na domu strop zalewali.

Wyobraź sobie co by było jakby się znalazł jakiś życzliwy, albo PINB
akurat przypadkowo przyjechał na kontrolkę. Inspektorzy jeżdżą po
budowach i często zatrzymują się na przypadkowych innych budowach.

> To samo z instalacjami. Papiery muszą swoje w PINB odczekać a rury ludzie zakopują

Kiedyś było tak, że od chwili zgłoszenia PINB miał tydzień na kontrolę i
zakwestionowanie robót. W tym okresie nie wolno było nawet szpadla wbić
w ziemię. Nawet nie warto było ogródka kopać pod uprawy, bo w razie
kontroli PINB, inspektor mógł to potraktować jako samowolka.

Ale przepisy te zostały zmienione. Obecnie z chwilą dokonania zgłoszenia
w PINB można rozpoczynać wszelkie prace.

> Faktycznie u mnie odległość od skrzynki do elewacji to 6 metrów ale ja nie chciałem podjazdu z kostki rozbierać i puściłem rurę dalszą droga. Sąsiad kazał umiejscowić skrzynkę z gazomierzem na rogu działki więc przyłącze ma tez ok 15 metrów.
No to zmienia postać rzeczy, bo w rozporządzeniu jest mowa o
zainstalowaniu głównego kurka w odległości nie większej niż 10m od
elewacji budynku.

Jeżeli od elewacji do przyłącza gazowego w którym znajduje się główny
kurek jest mniej lub równo 10m to dodatkowego kurka (zaworu gazowego)
być nie musi.

W tej sytuacji projektant zrobił projekt zgodny z prawem. Zwracam honor.

>> Wywracasz kota ogonem. Łopatą machać może każdy, ale układanie
>> instalacji powinno się odbywać pod nadzorem.
> To przyjmijmy na potrzeby tej dyskusji ze ja instalacji nie robiłem a tylko sobie 15 metrów rury do gazu w ogródku zakopałem. To mi chyba wolno;)

Nie wolno :)

> A i przy okazji w ten sam wykop wrzuciłem rurę wodna bo wiosną mi światłowód będą prowadzić to nie będzie konieczności po raz kolejny w ziemi ryć.

Hmm.....? Nie wiem czy czasami nie zrobiłeś błędu. Szczerze mówiąc nie
wiem jak jest ze światłowodami, ale wszelkie inne instalacje takie jak
wodna, kanalizacyjna, elektryczna muszą być oddalone minimum 1,5m.

>> Oczywiście w życiu jak to w życiu. Bardzo często kierownik jest tylko od
>> pieczątek. Przynajmniej niektórzy tak uważają :)
> Ja dokładnie tak uważam.
> Głupotą jest cała procedura pozwolenia na budowę przy przyłączach. Zgłoszenie winno wystarczyć.

I ja jestem tego samego zdania, bo i tak wykonawca za to odpowiada wraz
z projektantem i kierownikiem budowy.

Ale prawo jest prawem i piszę tylko jak jest zgodnie z prawem. To co ja
osobiście myślę nie ma tu nic do rzeczy.

> Własnie dlatego żeby uniknąć takich sytuacji to pomimo tego że papierologia się zgadza wole tu na grupie chociażby dopytać czy sam w necie sprawdzam co i jak.
> Do 3 lokalnych kominiarzy latem dzwoniłem żeby się upewnić w jakiej odległości od okna może być wyrzut spalin z kotła gazowego. Żaden nie podał prawidłowej odpowiedzi tylko coś tam kręcili. Musiałem sam doczytać.

Trzeba było tu zapytać :)

Chyba zauważyłeś, że dość mocno siedzę w tych tematach?

Z resztą tak samo siedzę w instalacjach elektrycznych i automatyce, bo
to jest mój chleb powszedni, ale bez zenkowego lania wody :)

Uzytkownik

unread,
Oct 28, 2019, 12:23:26 PM10/28/19
to
W dniu 2019-10-28 o 16:13, Kris pisze:
> W dniu poniedziałek, 28 października 2019 14:59:49 UTC+1 użytkownik Uzytkownik napisał:
>
>> No dobra, a jak załatwisz podłączenie do skrzynki z gazomierzem?
>>
>> Masz reduktor na przymiarkę, który najlepiej jest pozostawić, aż do
>> wizyty panów z gazowni, którzy przywiozą swój reduktor i gazomierz? Po
>> zmontowaniu reduktora i tzw. rogów (przyłącza gazomierza) trzeba zasypać
>> sztycę, aby ją ustabilizować.
> https://allegro.pl/oferta/szafka-skrzynka-gazowa-600x600x250-zolta-postument-7643220316
> Skrzynka jest taka. Boki i tył dolnej części się odpina bo sa na zatrzaski. Bez problemu wprowadziłem tam rurę, teraz ktoś dorobi sztyce
> W środku tej skrzynki jest sztyca gazowni, zawór i takie monozłącze
> https://elektrometal.eu/products/216
> Więc jak mniemam nic tam mierzyć i przymierać nie trzeba. Z lewej jest sztyca gazowa, zawór, tam gdzie będzie jedna odnoga gazomierza maja na teraz zaślepione korkiem i nałożona plombę. Z prawej będzie moja sztyca w środku Panowie z gazowni powiesza gazomierz. Być może ci sami Panowie zgrzeją mi moje dwie sztyce. Jestem z jednym z nich umówiony ma podjechać zobaczyć jak to u mnie wygląda i podać cenę.
> Póki co żadnego reduktora tam nie ma i chyba nie będzie bo wszystko na gotowo do monozłącza jest przez nich założone a a rurze jest już gaz.
>
No i pomiędzy tym zaworem, który znajduje się na tej sztycy gazowni, a
tym monozłączem (rogami) montuje się reduktor ciśnienia z wbudowanym
bezpiecznikiem.

Take cuś: https://elektrometal.eu/products/181

Masz tam coś takiego obecnie?

Przed zakopaniem sztycy i jej unieruchomieniem musisz tam podłączyć ten
reduktor, bo jak rozmiary nie będą pasować choćby o kilka milimetrów to
nie będzie się dało zamontować tego reduktora, a ci co się zajmują
podłączaniem gazomierzy nie będą kopać, aby odpowiednio przesunąć Twoją
sztycę.

Tak to wygląda:
http://www.ulgaz.pl/przylacze-gazu-do-domu/item/311-elementy-wyposazenia-skrzynki

Ale warto jeszcze dołożyć na wyjściu gazomierza pomiędzy monozłączem, a
sztycą zawór gazowy.

Hans Kloss

unread,
Oct 28, 2019, 12:49:57 PM10/28/19
to
Co do uprawnień, wchodzisz na stronę Izby inżynierów Budownictwa,wrzucasz imię i nazwisko i jeśli ma uprawnienia to dostajesz dane.

Kris

unread,
Oct 28, 2019, 12:55:18 PM10/28/19
to
W dniu poniedziałek, 28 października 2019 17:10:34 UTC+1 użytkownik Uzytkownik napisał:

> Wszystko jest w Prawie Budowlanym i rozporządzeniu, które tu co chwilę
> przytaczam. To są 2 dokumenty w których masz wszystko na temat budowania
> domów i wymogów.

I jest tam par 159 pkt3(WS wyżej zacytował) który dopuszcza ponad 10 metrów.


> No to zmienia postać rzeczy, bo w rozporządzeniu jest mowa o
> zainstalowaniu głównego kurka w odległości nie większej niż 10m od
> elewacji budynku.
>
> Jeżeli od elewacji do przyłącza gazowego w którym znajduje się główny
> kurek jest mniej lub równo 10m to dodatkowego kurka (zaworu gazowego)
> być nie musi.

No i jeszcze pkt3;)
A faktycznie to straszna lipa bo ten zawór zgodnie z prawem jest w skrzynce na gazomierz, a skrzynka ta otwiera się takim nietypowym zamkiem(trójkątem).
Oczywiście kombinerkami tez da radę ale w sytuacji awaryjnej(pożar) kto będzie miał głowę na szukanie kombinerek.

> Nie wolno :)

Ja twierdze że wolno
>
> Hmm.....? Nie wiem czy czasami nie zrobiłeś błędu. Szczerze mówiąc nie
> wiem jak jest ze światłowodami, ale wszelkie inne instalacje takie jak
> wodna, kanalizacyjna, elektryczna muszą być oddalone minimum 1,5m.

Ale o tym że tam jest ta rura do światłowodu wiemy tylko ja i Ty;)

> Trzeba było tu zapytać :)

Ano nie tak dawno zapytałem

> Chyba zauważyłeś, że dość mocno siedzę w tych tematach?
>
> Z resztą tak samo siedzę w instalacjach elektrycznych i automatyce,

Fakt, faktem i nigdy tego chyba nie negowałem

> to jest mój chleb powszedni, ale bez zenkowego lania wody :)

Ale pamiętny watek z chlebem to Tobie nie wyszedł;)

Budyń

unread,
Oct 28, 2019, 4:12:24 PM10/28/19
to
W dniu poniedziałek, 28 października 2019 14:48:43 UTC+1 użytkownik Uzytkownik napisał:
> W dniu 2019-10-28 o 11:45, Kris pisze:
> >> Rzecz polega na tym, że prawdopodobnie lokalny instalator doliczył do
> >> tego to co jest jeszcze wymagane tzn. dodatkową skrzynkę gazową na
> >> elewacji budynku
> > Nie mam tego w projekcie. Ponoć powyżej 10metrów jak jest przyłącze to winna być ale ani ja ani sąsiad nie mamy. Sąsiad już po odbiorze jest.
>
> No to ciekawy ten nadzór był i ciekawego masz projektanta, który się
> wykłada na tak prostych błędach :)


tu macie , nie liczy sie dlugosc przyłacza tylko odleglosc budynku od granicy
http://www.inzynierbudownictwa.pl/biznes,prawo,artykul,dodatkowy_zawor_gazowy_na_scianie_budynku,5170


b.

Uzytkownik

unread,
Oct 28, 2019, 4:57:48 PM10/28/19
to
W dniu 2019-10-28 o 21:12, Budyń pisze:
> tu macie , nie liczy sie dlugosc przyłacza tylko odleglosc budynku od granicy
> http://www.inzynierbudownictwa.pl/biznes,prawo,artykul,dodatkowy_zawor_gazowy_na_scianie_budynku,5170
>
>
> b.
>
Ale to już sobie zdążyliśmy wyjaśnić, że od elewacji budynku do skrzynki
przyłącza jest 6m, a kichy jest 15m tylko dlatego, żeby obejść kostkę
brukową.

Napisałem też, że to zmienia postać rzeczy i że w takim przypadku nie
musi być tego dodatkowego zaworu.

Po prostu się nie dogadaliśmy :)

Uzytkownik

unread,
Oct 28, 2019, 7:00:13 PM10/28/19
to
W dniu 2019-10-28 o 17:55, Kris pisze:
> I jest tam par 159 pkt3(WS wyżej zacytował) który dopuszcza ponad 10 metrów.

Niby jest taki zapis. Jednak wszyscy projektanci, których znam trzymają
się zasady, że jak jest powyżej 10m to dodatkowy zawór musi być.

> No i jeszcze pkt3;)
> A faktycznie to straszna lipa bo ten zawór zgodnie z prawem jest w skrzynce na gazomierz, a skrzynka ta otwiera się takim nietypowym zamkiem(trójkątem).
> Oczywiście kombinerkami tez da radę ale w sytuacji awaryjnej(pożar) kto będzie miał głowę na szukanie kombinerek.

W chwili zagrożenia to nikt nie będzie szukał klucza tylko drzwiczki
wyrwie, a nie stanowią one żadnego oporu i zabezpieczenia.

>> Hmm.....? Nie wiem czy czasami nie zrobiłeś błędu. Szczerze mówiąc nie
>> wiem jak jest ze światłowodami, ale wszelkie inne instalacje takie jak
>> wodna, kanalizacyjna, elektryczna muszą być oddalone minimum 1,5m.
> Ale o tym że tam jest ta rura do światłowodu wiemy tylko ja i Ty;)

No i cały internet.

>> to jest mój chleb powszedni, ale bez zenkowego lania wody :)
> Ale pamiętny watek z chlebem to Tobie nie wyszedł;)

Widzisz wielu myśli, że ten wątek mi nie wyszedł, a w rzeczywistości to
rozdmuchał go ten stary debil wypisując zmyślone na mój temat bzdury i
wymyślając "wodny chleb".

Problem polegał na tym, że on pisał o pieczeniu ciasta drożdżowego w
maszynce do automatycznego pieczenia ciasta, którego nawet nie można
nazwać chlebem, a ja pisałem o wypieku prawdziwego chleba żytniego na
prawdziwym zakwasie i niekoniecznie w takiej maszynce, bo nie chodziło o
maszynki tylko sens ekonomiczny pieczenia samemu chleba.

Udowodniłem wtedy, że koszt wypieku prawdziwego chleba w domu jest nieco
wyższy niż koszt chleba z piekarni. Tyle, że taki, własny chleb jest o
wiele smaczniejszy, zdrowszy i dłużej zachowuje świeżość niż chleb
sklepowy. Nawet po tygodniu można go jeść ze smakiem. Ten idiota
natomiast pisał o tak niskich kosztach, ze nawet energia elektryczna do
wypieku tego jego pieczywa kosztowała więcej niż podawany przez niego
łączny koszt składników i energii.

To coś, co piecze ten idiota to nie jest chleb tylko ciasto drożdżowe,
które nie ma nic wspólnego z chlebem. To jest takie samo g... jak te
dmuchane świństwa ze sklepu, które na drugi dzień są już czerstwe. Do
pieczenia tego g.... używa się o wiele mniej wody niż w przypadku
prawdziwego chleba na zakwasie. Tyle, że kogutkowe wypieki nie mają nic
wspólnego z prawdziwym chlebem.

Jak się robi zakwas żytni to zaczyna się od porcji mąki i 2 razy
większej ilości ciepłej wody niż mąki t.j. na każde np. 200g mąki leje
się ok. 400ml wody. Taką fermentację zakwasu przeprowadza się przez
kilka-kilkanaście dni zanim będzie stanowił bazę do wypieku chleba.
Codziennie się dokarmia bakterie fermentacyjne dosypując mąki i
początkowo dolewając 2 razy tyle wody co mąki, a z każdym dniem
zmniejsza się ilość wody i stopniowo zagęszcza zakwas. W efekcie
końcowym do wypieku prawdziwego chleba powstaje rozczyn, który zawiera
nieco więcej wody niż mąki. Powstaje półpłynna i mocno napowietrzona
masa. Część tej wody podczas pieczenia chleba odparowuje.

Ale ten stary idiota i tak nie jest w stanie tego zrozumieć, bo on
uważa, że pozjadał wszystkie rozumy świata. a to co ma napisane w
instrukcji obsługi swojej najgenialniejszej na świecie  maszynki do
wypieku pseudo chleba to jest prawda objawiona i niepodważalna.

Zenek Kapelinder

unread,
Oct 28, 2019, 8:49:08 PM10/28/19
to
Aż ty chuju osrany. Teraz ciasto drożdżowe wymyslasz. Zapowietrzales się przy tym swoim chlebie w którym podstawowym składnikiem była woda. Piekles ja w stu osiemdziesięciu stopniach i zuzywales do pieczenia nieprawdopodobna ilość pradu. A wszystko to alkoholiku pisales zeby udowodnic ze pieczenie chleba w maszynce jest zle. Jak będę miał kaprys to odszukam tamten temat i ci nim za każdym razem jak się bedziesz przysrywal oczy wybijał. Kopiuj-wklej nie wymaga dużo pracy.

Budyń

unread,
Oct 29, 2019, 3:48:03 AM10/29/19
to
W dniu poniedziałek, 28 października 2019 21:57:48 UTC+1 użytkownik Uzytkownik napisał:
> W dniu 2019-10-28 o 21:12, Budyń pisze:
> > tu macie , nie liczy sie dlugosc przyłacza tylko odleglosc budynku od granicy
> > http://www.inzynierbudownictwa.pl/biznes,prawo,artykul,dodatkowy_zawor_gazowy_na_scianie_budynku,5170
> >
> >
> > b.
> >
> Ale to już sobie zdążyliśmy wyjaśnić


a to nie zobaczyłem, produkujecie tasiemcowy wątek.
Teraz nastawilem popcorn i czekam jak sie z zenkiem bedziecie bluzgami obrzucać.
Chyba ze któryś z was odpuści, niby zalecam, ale mi sie popcorn zmarnuje.


b.



Uzytkownik

unread,
Oct 29, 2019, 6:28:37 AM10/29/19
to
W dniu 2019-10-29 o 08:48, Budyń pisze:
> W dniu poniedziałek, 28 października 2019 21:57:48 UTC+1 użytkownik Uzytkownik napisał:
>> W dniu 2019-10-28 o 21:12, Budyń pisze:
>>> tu macie , nie liczy sie dlugosc przyłacza tylko odleglosc budynku od granicy
>>> http://www.inzynierbudownictwa.pl/biznes,prawo,artykul,dodatkowy_zawor_gazowy_na_scianie_budynku,5170
>>>
>>>
>>> b.
>>>
>> Ale to już sobie zdążyliśmy wyjaśnić
>
> a to nie zobaczyłem, produkujecie tasiemcowy wątek.

E tam. Ten wątek to przysłowiowy "pikuś" i na szczęście jest normalny,
bo nie udziela się tu największy internetowy expierd.

Na p.m.s tam jest wątek o przejściu dla pieszych, gdzie największym
expierdem jest właśnie zenio, który kierowców udzielających
pierwszeństwa pieszym na pasach nazywa debilami, a wszystkich namawia do
rozjeżdżania pieszych na przejściach i trąbienie na nich jak tylko się
pojawią w polu widzenia.

Polecam. Naprawdę świetny kabaret. Popcornu nie zmarnujesz :)

> Teraz nastawilem popcorn i czekam jak sie z zenkiem bedziecie bluzgami obrzucać.
> Chyba ze któryś z was odpuści, niby zalecam, ale mi sie popcorn zmarnuje.
>
>
> b.

Jakby coś to przyjmuję zakłady "po którym poście zenek dostanie wylewu?" ;)

Hans Kloss

unread,
Oct 29, 2019, 12:50:05 PM10/29/19
to
Przepis na te 1,5 metra odległości od rury gazowej poproszę

Budyń

unread,
Oct 29, 2019, 1:33:54 PM10/29/19
to
W dniu wtorek, 29 października 2019 17:50:05 UTC+1 użytkownik Hans Kloss napisał:
> Przepis na te 1,5 metra odległości od rury gazowej poproszę

gazownicy powołują sie na to

https://www.piib.org.pl/budownictwo-aktyprawne-61/przepisy-i-warunki-techniczno-budowlane-aktyprawne-180/616-rozporzidzenie-ministra-gospodarki-z-dnia-30-lipca-2001-r-w-sprawie-warunkechnicznych-jakim-powinny-odpowiadaieci-gazowe

ja projektując sieci kablowe zderzałem sie z nimi kilkukrotnie, uwalali mi projekty, moim zdaniem niesłusznie


b.

Zenek Kapelinder

unread,
Oct 29, 2019, 2:30:04 PM10/29/19
to
Jak by byl bóg Bóg albo jakiś inny bog to za twoje kłamstwa alkoholiku by cię zajebal.

Uzytkownik

unread,
Oct 29, 2019, 3:24:44 PM10/29/19
to
W dniu 2019-10-29 o 19:30, Zenek Kapelinder pisze:
> Jak by byl bóg Bóg albo jakiś inny bog to za twoje kłamstwa alkoholiku by cię zajebal.

A tobie co by zrobił za twoje kłamstwa, nienawiść, a przede wszystkim za
te bluźnierstwa?

Zostaw Boga w spokoju, bo możesz kiedyś pożałować tego co wypisujesz.


Zenek Kapelinder

unread,
Oct 29, 2019, 3:28:03 PM10/29/19
to
Bez komentarza chamie i alkoholiku.

Uzytkownik

unread,
Oct 29, 2019, 3:47:38 PM10/29/19
to
W dniu 2019-10-29 o 20:28, Zenek Kapelinder pisze:
> Bez komentarza chamie i alkoholiku.

Dobrze, że chociaż przestałeś bliźnić. Twoje chamstwo i kłamstwa nie
robią na mnie już żadnego wrażenia.

Szok to mógłbym przeżyć tylko wtedy, kiedy zacząłbyś pisać prawdę i być
kulturalnym.

Zenek Kapelinder

unread,
Oct 29, 2019, 4:10:04 PM10/29/19
to
Spierdalaj.

Uzytkownik

unread,
Oct 30, 2019, 3:43:00 AM10/30/19
to
W dniu 2019-10-29 o 21:10, Zenek Kapelinder pisze:

Sam se

> Spierdalaj.

Nie ty decydujesz kto ma prawo pisać na grupach. A jak nie chcesz ze mną
dyskutować to przecież możesz mnie dodać do KF-a. Nie będę z tego powodu
ronił łez. Ja natomiast ze swojej strony gwarantuję, że będę tępił twoje
chamstwo i kłamstwa oraz szkodliwe porady.

Myjk

unread,
Oct 30, 2019, 7:31:51 AM10/30/19
to
Thu, 24 Oct 2019 13:33:31 -0700 (PDT), Lisciasty

> Akurat to że w okolicach Warszawy takie ceny wołają to mnie nie dziwi,

To raczej średnia krajowa z tego co patrzę po grupach FB i innych forach.

--
Pozdor
Myjk

Lisciasty

unread,
Oct 30, 2019, 3:19:28 PM10/30/19
to
W dniu środa, 30 października 2019 12:31:51 UTC+1 użytkownik Myjk napisał:
> To raczej średnia krajowa z tego co patrzę po grupach FB i innych forach.

Internety internetami a życie życiem :> Zresztą co co piszą na facebókach
to też trzeba analizować indywidualnie, bo jak ktoś się uprze
na dobry trójfazowy falownik przy mocy np. 3kW
to i cena w przeliczeniu za kW będzie wysoka i nie ma na to siły.
Normalniej się robi w okolicach 6 i więcej kW, gdzie udział falownika maleje.
Z innej mańki, znam sytuacje gdzie ktoś kupił kilka kW na Brukbetach
za 6 tys/kW, ja nikomu do kieszeni nie zaglądam i każdy wydaje swoją
kasę jak uważa ;)

L.

Zenek Kapelinder

unread,
Oct 30, 2019, 4:22:37 PM10/30/19
to
Sram na ciebie i twoje strachy.
It is loading more messages.
0 new messages