Niedawno zaslyszalem taki pomysl umieszczenia pieca z zasobnikiem na
ekogroszek w budynku godpodarczym, osobno od domu. Podobno nawet staje sie
to coraz b. popularne. Jakie sa 'zady i walety' takiego rozwiazania,
szczegolnie izolacja rur w ziemi na odcinku ok 10 m i jak wyglada sprawa
bezobslugowosci pieca na ekogroszek przez kilka dni?
--
Pozdrawiam i dziekuje za pomoc.
Z.
Beznadzieja, ale jak nie ma miejsca to trzeba coś wymyślić ...
> Podobno nawet staje sie
> to coraz b. popularne.
To rezultat powszechnie lansowanej mody na domy bez piwnicy ....
;-)
>Jakie sa 'zady i walety' takiego rozwiazania,
Straszny koszt (drugi budynek + metry instalacji). Aby zobaczyć piec
trzeba wychodzić na zewnątrz (mój znajomy dobudował sobie taki łącznik
między budynkami aby móc przechodzić do pieca bez przebierania się).
> szczegolnie izolacja rur w ziemi na odcinku ok 10 m
spore straty ciepła...
> i jak wyglada sprawa
> bezobslugowosci pieca na ekogroszek przez kilka dni?
W zależności od wielkości zasobnika ... A podajnik czasami może się
zaciąć.
Pozdrawiam,
Krzemo.
..mam tak od zeszłego roku i bardzo sobie chwalę. Jedyne wyjście jeśli nie masz
piwnicy, bo zdecydowanie odradzam piec na ekogroszek na parterze, to
nieporozumienie..
>
> Beznadzieja, ale jak nie ma miejsca to trzeba coś wymyślić ...
..żadna beznadzieja. Same zalety, idealna cisza w nocy, żadnego kurzu,
zapachów..a piec hałasuje.
>
> > Podobno nawet staje sie
> > to coraz b. popularne.
>
> To rezultat powszechnie lansowanej mody na domy bez piwnicy ....
> ;-)
..tu z każdej strony są racjonalne argumenty..
>
> >Jakie sa 'zady i walety' takiego rozwiazania,
>
> Straszny koszt (drugi budynek + metry instalacji). Aby zobaczyć piec
> trzeba wychodzić na zewnątrz (mój znajomy dobudował sobie taki łącznik
> między budynkami aby móc przechodzić do pieca bez przebierania się).
>
..budowałem osobny garaż z pomieszczeniem gospodarczym więc dodatkowych kosztów
nie było..(siedlisko na 1,05ha). A magistrala jest zrobiona z rur plastikowych
zgrzewanych w osłonkach izolacyjnych, to jest umieszczone dodatkowo w rurach PCV
110mm, a one w kanale ze styropianu 5cm, na to folia i zasypać. Sprawdziło się
idealnie.
>
> > szczegolnie izolacja rur w ziemi na odcinku ok 10 m
>
> spore straty ciepła...
..bajdy!. Prawie żadnych strat ciepła..porównane wypraktykowane.
>
> > i jak wyglada sprawa
> > bezobslugowosci pieca na ekogroszek przez kilka dni?
>
> W zależności od wielkości zasobnika ... A podajnik czasami może się
> zaciąć.
..tej zimy można było nie zaglądać średnio przez 6 dni przy zasobniku 120
litrów. Ale czy normalny facet by to wytrzymał? Zawsze zaglądam do pieca rano i
wieczorem, bo różnie się pali, nieraz trzeba podrasować sprawność pieca..Pzdr
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Dlaczego? Zakładam dwa wejscia. Jedno z korytarza drugie z zewnatrz budynku.
Jakiej średnicy masz rury i przy jakiej mocy kotła ? To są zgrzewane PP-R ?
Jak do instalacji wody użytkowej ?
>>Podobno nawet staje sie
>>to coraz b. popularne.
>
> To rezultat powszechnie lansowanej mody na domy bez piwnicy ....
> ;-)
Nie. To naturalny efekt - sa ludzie, ktorzy potrafia docenic zalety tego
rozwiazania.
>>Jakie sa 'zady i walety' takiego rozwiazania,
>
> Straszny koszt (drugi budynek + metry instalacji).
Przesada (ugryzlem sie w klawiature, aby nie uzyc mocniejszego
okreslenia ;)) Przy zalozeniu oczywiscie, ze i tak stawiamy na dzialce
dodatkowy budynek (garaz, budynek gospodarczy, stajnie, itepe).
> Aby zobaczyć piec
> trzeba wychodzić na zewnątrz (mój znajomy dobudował sobie taki łącznik
> między budynkami aby móc przechodzić do pieca bez przebierania się).
Aby wyjechac rano do pracy trzeba wyjsc na dwor. Po przyjezdzie z pracy
tez trzeba wyjsc na dwor - wiem, wiem... mozna miec brame na pilota,
wrota garazu na pilota i pana Zdzisia od odsniezania podjazdu pomiedzy
szosa, brama i garazem. Z cieplusiego samochodu wysiadamy dopiero gdy
zamkna sie wrota garazu... Rownie dobrze mozna miec pana Zdzisia od
zagldania do kotlowni w budynku gospodarczym.
>
>>szczegolnie izolacja rur w ziemi na odcinku ok 10 m
>
> spore straty ciepła...
>
Pomijalnie male straty ciepla przy dobrze wykonanym polaczeniu
>
>>i jak wyglada sprawa
>>bezobslugowosci pieca na ekogroszek przez kilka dni?
>
> W zależności od wielkości zasobnika ... A podajnik czasami może się
> zaciąć.
Czyli normalnie - i akurat posadowienie _kotla_ w budynku wolno obok
stojacym ma sie nijak do tego samego _kotla_ w piwnicy/kuchni/korytarzu...
Z doswiadczen mojej kolezanki (szczesciara miala piekny budynek
gospodarczy obok domu ktory kupila) wynika, ze rozwiazanie takie ma
zdecydowanie wiecej zalet anizeli wad. A jest cholernie uczulona na
kurz, pylenie i, uogolnie rzecz biorac, czystosc w chalupie...
Gdybym planowal rozbudowe swego gospodarstwa z uwzglednieniem
wolnostojacego budynku gospodarczego, to pewnie tez poszedlbym w tym
kierunku.
Decyzja, oczywiscie, nalezy do inwestora :)
--
pozdrrrrowienia i... do zobaczenia na szlaku :)
zbigi [@:zbiegusek na wirtualnej polsce w domenie pl]
Bestyja, Sikorka, Jasiek w worku, Dudek na strychu i inne ;)
Nowy Janów - jeszcze blizej najwiekszej dziury w Europie ;)
I będzie coraz bardziej popularne.
Ja gdybym miał większą działkę z szansą na garaż
z bud. gosp. obok domu (lub przy domu)
to też bym takie rozwiązanie zastosował.
Rozwiązanie idealne dla tych, który mają
już budynek gospodarczy na swojej działce.
Wady są pomijalne przy zaletach.
Pozdr.
Tomek.
> > Straszny koszt (drugi budynek + metry instalacji).
>
> Przesada (ugryzlem sie w klawiature, aby nie uzyc mocniejszego
> okreslenia ;)) Przy zalozeniu oczywiscie, ze i tak stawiamy na dzialce
> dodatkowy budynek (garaz, budynek gospodarczy, stajnie, itepe).
Przy założeniu, że i tak wybudujemy sobie obok elektrownię atomową, to
i grzanie prądem jest tanie...
;-)
> > Aby zobaczyć piec
> > trzeba wychodzić na zewnątrz (mój znajomy dobudował sobie taki łącznik
> > między budynkami aby móc przechodzić do pieca bez przebierania się).
>
> Aby wyjechac rano do pracy trzeba wyjsc na dwor. Po przyjezdzie z pracy
> tez trzeba wyjsc na dwor - wiem, wiem...
Ach gdybyż te potrzeby występowały tylko wtedy gdy i tak po coś się
wychodzi z domu .....
;-)
> mozna miec brame na pilota,
podstawa!
> wrota garazu na pilota
bez tego żyć nie mogę!
>i pana Zdzisia od odsniezania podjazdu pomiedzy
> szosa, brama i garazem.
Wolałbym do tego panią Jasię ...
;-)
Ale jak widać tych rzeczy które trzeba zrobić "przy okazji" robi się
całkiem sporo na raz ....
;-)
>Z cieplusiego samochodu wysiadamy dopiero gdy
> zamkna sie wrota garazu...
No a jak by inaczej!
;-)
>Rownie dobrze mozna miec pana Zdzisia od
> zagldania do kotlowni w budynku gospodarczym.
Raz że jak już to panią Jasię czy Basię (ale trudno by pewnie namówić
do takiej pracy), a dwa że uwielbiam te chwile spokoju przy grzebaniu
przy piecu....
;-)
> >>szczegolnie izolacja rur w ziemi na odcinku ok 10 m
>
> > spore straty ciepła...
>
> Pomijalnie male straty ciepla przy dobrze wykonanym polaczeniu
pomijalnie małe straty ciepła + pomijalnie małe opory tłoczenia +
pomijalnie mały wzrost inercji układu + .....
;-)
> Czyli normalnie - i akurat posadowienie _kotla_ w budynku wolno obok
> stojacym ma sie nijak do tego samego _kotla_ w piwnicy/kuchni/korytarzu...
Nawet autor wątku tak wcale IMHO nie twierdził ... zadał to jako 2-gie
pytanie
;-)
> Z doswiadczen mojej kolezanki (szczesciara miala piekny budynek
> gospodarczy obok domu ktory kupila) wynika, ze rozwiazanie takie ma
> zdecydowanie wiecej zalet anizeli wad. A jest cholernie uczulona na
> kurz, pylenie i, uogolnie rzecz biorac, czystosc w chalupie...
Tzn. że za każdym razem jak przychodzi ze dworu to myje buty .... więc
jeszcze 1 dla niej upierdliwość więcej.
;-)
Pozdrawiam,
Krzemo.
Tyaa... Dobry zart. ;)
Ale tak na spokojnie: Jezeli ktos i tak planuje na dzialce dodatkowy
wolnostojacy budynek gospodarczy, to koszty nie sa juz takie wielkie, a
mozna rzec iz pomijalnie male.
>>>Aby zobaczyć piec
>>>trzeba wychodzić na zewnątrz (mój znajomy dobudował sobie taki łącznik
>>>między budynkami aby móc przechodzić do pieca bez przebierania się).
>>
>>Aby wyjechac rano do pracy trzeba wyjsc na dwor. Po przyjezdzie z pracy
>>tez trzeba wyjsc na dwor - wiem, wiem...
>
> Ach gdybyż te potrzeby występowały tylko wtedy gdy i tak po coś się
> wychodzi z domu .....
>
>>mozna miec brame na pilota,
>
> podstawa!
>
>>wrota garazu na pilota
>
> bez tego żyć nie mogę!
>
>>i pana Zdzisia od odsniezania podjazdu pomiedzy
>>szosa, brama i garazem.
>
> Wolałbym do tego panią Jasię ...
> ;-)
> Ale jak widać tych rzeczy które trzeba zrobić "przy okazji" robi się
> całkiem sporo na raz ....
> ;-)
>
>>Z cieplusiego samochodu wysiadamy dopiero gdy
>>zamkna sie wrota garazu...
>
> No a jak by inaczej!
> ;-)
>
>>Rownie dobrze mozna miec pana Zdzisia od
>>zagldania do kotlowni w budynku gospodarczym.
>
> Raz że jak już to panią Jasię czy Basię (ale trudno by pewnie namówić
> do takiej pracy), a dwa że uwielbiam te chwile spokoju przy grzebaniu
> przy piecu....
> ;-)
Byzysensu :)
>>>>szczegolnie izolacja rur w ziemi na odcinku ok 10 m
>>
>>>spore straty ciepła...
>>
>>Pomijalnie male straty ciepla przy dobrze wykonanym polaczeniu
>
> pomijalnie małe straty ciepła + pomijalnie małe opory tłoczenia +
> pomijalnie mały wzrost inercji układu + .....
> ;-)
No ile? 8? 10? Niech bedzie 15 metrow biezacych rur o stosunkowo duzej
srednicy w prostym odcinku. To chyba mniejsze opory tloczenia, wzrost
inercji ukladu nizli dodatkowa kondygnacja?
>>Czyli normalnie - i akurat posadowienie _kotla_ w budynku wolno obok
>>stojacym ma sie nijak do tego samego _kotla_ w piwnicy/kuchni/korytarzu...
>
> Nawet autor wątku tak wcale IMHO nie twierdził ... zadał to jako 2-gie
> pytanie
> ;-)
>
>>Z doswiadczen mojej kolezanki (szczesciara miala piekny budynek
>>gospodarczy obok domu ktory kupila) wynika, ze rozwiazanie takie ma
>>zdecydowanie wiecej zalet anizeli wad. A jest cholernie uczulona na
>>kurz, pylenie i, uogolnie rzecz biorac, czystosc w chalupie...
>
> Tzn. że za każdym razem jak przychodzi ze dworu to myje buty .... więc
> jeszcze 1 dla niej upierdliwość więcej.
Na dwor i tak trzeba wyjsc. Naprawde po przyjezdzie z pracy i uzyciu
magicznego pilota do wszystkiego, nie wysciubiasz z chalupy nosa az do
nastepnego poranka, kiedy to znow teleportujesz sie przez wszystkie
porty az do przytulnego biura?