Wiem ze pytanie troche smieszne, ale google zasadniczo nie znaja
juz prawdziwego znaczenia slowa piaskownica i wywalaja wszelkie
tematy w ktorych ktos kogos do piaskownicy wyslal ;-)
A mnie chodzi o taka prawdziwa, drewniania piaskownice dla dzieciakow.
A konkretnie to o aspekt czy jakos specjalnie przygotowuje sie wnetrze
piaskownicy? Zalozmy ze mam juz obudowe z drewna,
przygotowany piasek do wysypania.
Czy to trzeba jakos wkopac? zrobic 'dno' w piaskownicy? jakas folia?
czy po prostu luzem na ziemie sie wysypuje?
Ile cm piasku sie sprawdza w praktyce? (tutaj rowniez zawarte pytanie
na ile trzeba w tym miejscu wykopac dziure).
Jesli ktos moglby w paru slowach napisac to bede wdzieczny. Lub podeslac
sensownego linka, te ktore znalazlem to sie skupiaja zeby bylo zacienione
miejsce i gladkie deski, a na to akurat wpadlem bez czytania...
Ewentualnie jeszcze pytanie na ile sprawdzaja sie piaskownice plastikowe,
bo wg folderkowych danych sa i za plytkie i za male na kilka dzieci (?).
jedyna wieksza ktora znalazlem kosztuje z kolei magiczne pieniadze...
pozdrawiam
Bruno
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Eeee, ze swoich przedszkolnych czasów pamiętam, że dokopywanie
się do "czarnej ziemi" było jednym z największych wyzwań, dla
dzieciaka w piaskownicy. I nawet każdy dzieciak znał odpowiedź na
naturalnie się nasuwające pytanie, co się znajdzie, jak po
dokopaniu się do "czarnej ziemi" nie przestanie się kopać.
Wiecie? ;-)
J.
Ja na dno dałem europaletę :)
Woda sobie spokojnie wsiąknie przez szpary w deskach, a do czarnego się
dzieci nie dokopią.
Mam suchy teren więc się nie obawiam o drewno zakopane w ziemi.
pozdrawiam
> Mam suchy teren więc się nie obawiam o drewno zakopane w ziemi.
>
>
Aby drewno w ziemi zeżarł grzyb wcale nie musi być teren podmokły. Tyle
wilgoci, co jest na "suchym terenie" spokojnie wystarczy (no chyba, że to
jest piaskownica w Sudanie).
A z tym dokopywaniem sie do czarnego to faktycznie może być dla dzieci
wyzwanie :-)
Jacek
U mnie jest jak w Sudanie ;) Poza tym mam zamykany daszek nad piaskownicą -
z góry mało leci.
Jesienią oczywiście demontuję całą piaskowicę aż do następnej wiosny.
pozdrawiam
To jeszcze takie techniczne pytania - ile wlasciwie piasku moze byc
potrzebne do zapelnienia takiej piaskownicy 1.5x1.5?
Czy w piaskownicy moga sie pojawic na stale zyjatka, typu mrowki?
Jesli tak to jak z nimi walczyc?
dzieciaki poza dokopywaniem sie do dna, lubia rowniez przemieszczac
spore ilosci piasku poza piaskownice. Cos da sie z tym zrobic?
(znaczy nie z nawykiem dzieci, tylko z rozsypanym piaskiem ;-)
W dalszym ciagu brak info o piaskowniach gotowych z tworzyw, na ile
sa trwale (blakniecie od slonca, odpornosc mechaniczna) i na ile
w ogole funkcjonalne, przy zalozeniu ze nie mam potrzeby nigdzie takiej
piaskownicy wozic?
Etapy budowy mojej piaskownicy:
1 zdarcie darni pod teren przeznaczony na piaskownice wymiary 3x3m
2 wykopanie dolkow w rogach na paliki (5x5cm)
3 przymocowanie desek bocznych piaskownicy ok 25 cm szerokosci do palikow
( wszystko zabezpieczone drewnochronem i farba ) - dziala juz 5 rok bez
problemow
4 wylozenie dna piaskownicy starymi plytkami (terakota)
5 wsypanie 1 m3 piasku zoltego
6 zakup czarnej folii budowlanej KLUCZOWA dla czystosci( zawinieta
podwojnie) na górne przykrycie.
7 wykonanie szkieletu z listewek zeby folii wiatr nie podwiewal (
dociazenie w rogach odwaznikami)
na stale do piaskownicy
listewka
_______________
| |
| |
| folia |
| |
| |
0---------------0 listewka + na rogach ciezarki
Takie przykrycie dziala jak roleta i mozna folie zwijac w walek.
Folii pod spód nie dawać bo sie zaparzy i smierdziec bedzie ! Folia musi być
u góry bo liscie, deszcz, zima zrobia ci z piaskownicy bagno. Ja mam 5 lat i
piasek jest ok. Trzeba piaskownice przekopywac ( zadanie dla dzieciakow ) i
wietrzyc, wystawiac na slonce. Liscie i resztki biologiczne usuwac poza
obreb. Niestety ostatnio mrowki upatrzyly sobie piaskownice (rzadko w tym
roku korzystamy). Szukamy porady jak sie ich pozbyc ( bez chemii ).
Zero demontazu - 1m3 piachu nosic ;-) - nawet mi nie wpadlo do glowy.
Moze ktos ma jeszcze jakies uwagi.
pozdrawiam
lugoshi + Jas 5 lat
> 4 wylozenie dna piaskownicy starymi plytkami (terakota)
ma na celu tylko i wylacznie utwardzenie dna? U mnie po zdjeciu 30 cm
ziemi jest .... praktycznie czysty piasek :D, wiec nie jestem nawet przekonany
czy to jest potrzebne...
O folii juz tez myslalem, lub innym przykryciu. Za to nie przekonuje
mnie zadaszenie ewentualne zadaszenie. Ale to mozna dorobic pozniej.
no w zyciu bym sie po takim opisie budowy piaskownicy nie podjal.
:-)
Bierze sie gotowca ze sklepu za 100-200 PLN z pokrywa, kopie pod to dol, pod
rogi mozna wrzucic po ceglowce, wkopac, potem cos kolo 10 taczek piasku.
Nie rozmontowuje tego na zime, nie wietrze - samo sie wietrzy (ma azurowa
pokrywe) , nawet na zime tego nie przykrywam, a i tak do momentu wyrosniecia
dzieci z piaskownicy dotrwa spokojnie.
KJ Siła Słów
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
A tutaj mała lektura:
http://www.werth-holz-polska.pl/katalog.php?id=96
http://www.akant.waw.pl/1349980455.php
http://www.wm.pl/Index.php?ct=olsztyn&id=859554
http://krapkowice.net/kurier,art,id_8154
Nie i czuję że nie zasnę jeśli nie poznam odpowiedzi ;>
--
> Nie i czuję że nie zasnę jeśli nie poznam odpowiedzi ;>
No przecież to oczywiste, pod czarną ziemią miała być ziemia czerwona!
W następnej kolejności szła chyba zielona, a co do kolejnych pokładów,
dzieci nie były już zgodne :-)
J.
U mnie niestety jest ziemia, skała i glina plytki maja umożliwić odplywanie
wody do gruntu i zabezpieczenie przed przemieszaniem z piasku z ziemia.
Ja zapłaciłem za deski 15 zł + 1m3 piasku 70 zł (drewnochron pozyczylem od
tescia) + folia ~ 30 zł i poswiecilem jedna sobote. Moje "malenstwo" ma
3metry na 3 metry. Nie widzialem takich w marketach niestety. Azurowe
przykrycie by sie nie sprawdzilo bo piaskownice zacieniaja dwie duze
jablonki. Liscie oraz platki kwiatów skutecznie zabrudzilyby piasek po
jednym sezonie. Poczatkowo myslalem o jakims drewnianym przykryciu ale
wymiary 3x3, koszty oraz wskazanie na skladanie calej konstrukcji podczas
odkrywania zniechecily mnie skutecznie. Wygrala folia (brzydka ale
skuteczna).
Ponawiam : Wie ktoś coś o mróweczkach jak sie ich pozbyc ?
pozdrawiam
lugoshi
Kupiliśmy gotową drewnianą piaskownicę w OBI na promocji za grosze. Żona
pomalowała jakimś Sadolinem.
Ja wykopałem darń i położyłem 4 płytki chodnikowe, tak aby były równo z
resztą terenu.
Na nich postawiliśmy piaskownice i nasypiali piachu.
Do tego doszło nakrycie - rama kwadratowa z 4 desek z założoną żółtą folią
budowlaną przyczepioną zszywaczem tapicerskim.
Nasz 3 latek bardzo lubi swoją piaskownicę i od pewnego czasu sam sobie
zsuwa i zakłada pokrywę.
--
Damian