> Bo jak po kolei tzn id�c od prawej do lewej, to wystarczy da� tr�jnik przy
> tym pierwszym i skierowa� g�.... te� do drugiego po lewej i p�niej na tym
> samym poziomie po��czy� z trzecim.
Taki zwyk�y tr�jnik? Znaczy be� �adnych sztuczek?
> Ale musisz tak zrobi� spadki aby scieki najpierw wlewa�y sie do tego po
> prawej a jak si� zape�ni to pop�yn� to tego po lewej.
To b�dzie problem, poniewa� to pierwsze szambo (na rysunku z prawej), jest
ju� ok. p� metra pod poziomem gruntu. Nie chcia�bym mie� ka�dego nast�pnego
jeszcze g��biej... "Fachowiec", kt�ry je instalowa� rok temu �le pomierzy� i
umie�ci� je za g��boko. Dlatego teraz chc� zrobi� wszystko sam, �eby jak co�
b�dzie spieprzone to chocia� bez dodatkowej op�aty za "robocizn�".
> Da� rewizj� przed tr�jnikiem i p�niej mi�dzy drugim i trzecim.
Co to jest rewizja? To? http://tinyurl.com/mmkk6b Je�li nawet, to czy mo�esz
wyja�ni� dlaczemu?
I toto ma by� na wierzchu, coby �atwiej czy�ci�?
> Bo jak r�wnocze�nie to trza by by�o na dole je po��czy� ale to mo�esz mie�
> problem z ci�nieniem i szczelno�ci�, bo te po��cznie b�d� ciagle zalane
> g�....
Mo�e by� i r�wnocze�nie, ale ��czenie odpada. Po pierwsze problemy, okt�rych
sam piszesz, po drugie to k�opotliwe bardzo by by�o a po trzecie grunt, w
kt�ry wkopane jest szambo jest �wirowo-kamienisty (z naciskiem na
kamienisty; kamienie wielko�ci g�owy dziecka lub nawet krowy...)
Jakie� inne podopowiedzi jak to wykombinowa�?
m
> Taki zwyk�y tr�jnik? Znaczy be� �adnych sztuczek?
No tak mi si� wydaje, bo po co ci sztuczki? Wa�ne zeby tylko zachowa�
spadki.
>
>> Da� rewizj� przed tr�jnikiem i p�niej mi�dzy drugim i trzecim.
> Co to jest rewizja? To? http://tinyurl.com/mmkk6b Je�li nawet, to czy
> mo�esz wyja�ni� dlaczemu?
> I toto ma by� na wierzchu, coby �atwiej czy�ci�?
No to co� podobnego, tylko w twoim wykonaniu to b�dzie kolejny tr�jnik
tylko, skierowany do g�ry i wyprowadzony do poziomu gruntu, zamkni�ty np.
deklem.
Dajesz to po to, �e jak Ci si� co� zatka to wsadzisz tam spiral� i sobie
przeczy�cisz bez rozbierania ca�ego po��czenia i mo�esz sobie zagl�dac czy
nic nie stoi w rurze.
ALe ty musisz uwa�a� bo jak wszytko po��czysz i zape�nisz te dwa dodatkowe
po brzegi a one wej�cia b�d� mia�y wy�ej ni� w�az do twojego zbiornika, to
jak podniesz w�az to Ci wszzytko wystrzeli pod wp�ywem ci�nienia
hydrostatycznego.
No nic wi�cej mi nie przychodzi do g�owy, ale tak jak pisa� William b�dziesz
wlewa� te swoje "skarby" do gruntu, bo pewnie takie szmbo nie b�dzie
szczelne
Je�eli chodzi o szczelno�� zbiornik�w to Ci nie pomog�, bo nie wiem jak si�
takowe wykonuje.
A ty nie masz przypadkiem gliny poni�ej tych kamieni? Bo je�eli tak to
wszytko sobie mo�esz pozalewa� w okolicy :).
Pozdrawiam Micha�
Wyszła by z tego mała oczyszczalnia przydomowa i pomijając jak
szczelne sa studnie betonowe można zostosować rozwiązania podobne do
takich oczyszczalni. Wówczas ścieki w drugim szambie będą dużo
czystsze i może nawet będa się nadawała do rozszączania.
Czesto kolejne komory przydomowych oczysczalni połączone są trójnikiem
Y ale odwróconym i postawionym pionowo. Przez górny otwór jest rewizja
i odpowietrzenie a dolne odgałęzienia sa połączone ze komorami. Gdy w
pierwszym zbierniku jest wystarczjąco dużo sćieków to przelewają się
przez trójnik do kolejnej komory, przy czym najgrubsze
zanieczyszczenia zostaja na dnie pierwszego. Do drugiego przelewa się
właściwie brudna woda.
Warunek jest jednak taki że zbiorniki postawisz blisko siebie.
Pzdr
QbaB
> ALe ty musisz uwa�a� bo jak wszytko po��czysz i zape�nisz te dwa dodatkowe
> po brzegi a one wej�cia b�d� mia�y wy�ej ni� w�az do twojego zbiornika, to
> jak podniesz w�az to Ci wszzytko wystrzeli pod wp�ywem ci�nienia
> hydrostatycznego.
To co mam sprytnego zrobi�, �eby sobie z tym poradzi�? Tzn. jak zrobi� te
po��czenia, aby nie prowadzi� ich na dnie zbiornik�w a jednocze�nie nie mie�
g�w... fontanny na dzia�ce?
> No nic wi�cej mi nie przychodzi do g�owy, ale tak jak pisa� William
> b�dziesz wlewa� te swoje "skarby" do gruntu, bo pewnie takie szmbo nie
> b�dzie szczelne
Zbiornik, mimo, �e betonowy, b�dzie szczelny - i boki i dno. To dla mnie
wa�ne. Ju� mniej wi�cej wiem jak to zrobi�.
> A ty nie masz przypadkiem gliny poni�ej tych kamieni? Bo je�eli tak to
> wszytko sobie mo�esz pozalewa� w okolicy :).
Nie wiem, ale je�li szambo b�dzie sobie szczelne to co mnie obchodzi le��cy
pod nim milicjant? ;-)
m
chyba najsensowniej zrobic kaskade, tak by geste zbieralo sie tylko w
pierwszym zbiorniku. zrob w tym pierwszym dobra wentylacje i pchaj
bakterie raz na tydzien-dwa - zmniejszy sie ilosc gestego do wybierania.
wtedy wystarczy w pierwszym zbiorniku zrobic rura np. 120 mm przelew do
drugiego, tylko nie w szczycie, tylko jakies 20 cm nizej, tak zeby
korzuch i plywajace po powierzchni fekalia i okolice nie dostawaly sie
do nastepnych sekcji.
a nie myslales, zeby na tej bazie zrobic mikrooczyszczalnie? jesli to
dzialka, problem separacji tluszczow mozna odciąć organizacyjnie (czyli
nie wylewac tluszczow do kanalizy), dobra wentylacja do kazdej kadzi i
rozsączanie, w Twoim przypadku trywialne.
a jesli chodzi o laczenie, to jak zamowisz dno studni czy kregi, to w
wytworni powinni za ~20 zl wyciac otwor, do tego powinni miec na miejscu
gumowe kolnierze pod rure 100-120 mm. i po krzyku, tylko pamietaj ze
bez solidnej koparki nie poustawiasz tego.
--
bartek
(...) Byloby to zreszta i tak niecelowe bo po deszczu zbiornik jest pelny.
Dlaczego jest pelny? Jesli ma pokrywe z g�ry, Stope na dole to niby dlaczego
i jak?
m
> tak by geste zbieralo sie tylko w pierwszym zbiorniku. zrob w tym
> pierwszym dobra wentylacje
Pierwszy to zbiornik plastikowy, zamkni�ty od g�ry pokryw� te� plastikow�,
mog� j� podnosi�, ale zazwyczaj jest na�ozona na zbiornik i przykryta
kamieniem. Jak� wentylacj� masz na my�li?
> i pchaj bakterie raz na tydzien-dwa - zmniejszy sie ilosc gestego do
> wybierania.
Zapomnia�em doda�, �e to dzia�ka letniskowa - nie mieszkam tam ca�y rok.
Jestem tam w ka�dy weekend, latem przez kilka tygodni, po sezonie letnim
sporadycznie. Na dzia�ce stoi dom drewniany o powierzchni podstawy ok. 50 m2
+ taras + pomieszczenie gospodarcze + poddasze u�ytkowe. Mo�e to co�
pomo�e... Rodzina 3 osobowa + przyczepki potrafi istniej�cy zbiornik (2-2,5
m3) zape�ni� w tydzie� lub dwa.
> wtedy wystarczy w pierwszym zbiorniku zrobic rura np. 120 mm przelew do
> drugiego, tylko nie w szczycie, tylko jakies 20 cm nizej,
Mam wierci� w plastiku...?
> tak zeby korzuch i plywajace po powierzchni fekalia i okolice nie
> dostawaly sie do nastepnych sekcji.
> a nie myslales, zeby na tej bazie zrobic mikrooczyszczalnie?
My�la�em, ale nie chce mi si�. ;-)
> jesli to dzialka, problem separacji tluszczow mozna odci�� organizacyjnie
> (czyli nie wylewac tluszczow do kanalizy),
A gdzie?
dobra wentylacja do kazdej kadzi i
> rozs�czanie, w Twoim przypadku trywialne.
> a jesli chodzi o laczenie, to jak zamowisz dno studni czy kregi, to w
> wytworni powinni za ~20 zl wyciac otwor, do tego powinni miec na miejscu
> gumowe kolnierze pod rure 100-120 mm. i po krzyku,
Mo�esz to rozwin��? Nie do ko�ca rozumiem co masz na my�li?
> tylko pamietaj ze bez solidnej koparki nie poustawiasz tego.
Z tego co si� zorientowa�em najwi�kszym problemem b�dzie wykopanie dziur tak
aby zmie�ci� nowe szamba i nie uszkodzi� starego. Umocowanie kr�g�w w do�ach
b�dzie (mam nadziej�) proste - w miejscach gdzie zamawiam kr�gi za dodatkow�
op�at� jest transport z roz�adowaniem i u�o�eniem jeden na drugim.
dzi�ki za pomoc
m
i teraz tak - oczyszczalnia to nie sa zbyt duze cuda na kiju. separator
tluszczu mozna pominac przy zalozeniu, ze jest to domek letniskowy, a
domownicy beda przestrzegac prostych regul (czyli nie wylewania tluszczu
z patelni do kanalizy...).
trzeba tez zminimalizowac ilosc detergentow i nie zalowac wody. ja mam
swoja wode, wiec kosztuje mnie tyle, co pr�d. dosypuje bakterie raz na
jakis czas profilaktycznie.
potrzebujesz dwoch gar�w - osadnika i drugiego, gdzie doczyszczac sie
bedzie plyn. obydwa musza byc wentylowane, co osiaga sie prosto,
wpinajac rure wentylacyjna np. odpowietrzenia od kanalizy do rury
sciekowej. jak wyprowadzisz na dach, a nad kazdym zbiornikiem zapewnisz
otwory wentylacyjne, to powstanie ciag, ktory zapewni dostawe tlenu.
to, co wyplynie z drugiego baniaka trzeba rozsaczyc - czyli wrzucic w
glebe dreny rozsaczajace.
no i to z grubsza tyle; u mnie z kanalizy nie czuc zadnych sciekow,
ilosc gestego zmniejsza sie do 20-30%, plyn, ktory wyplywa z drugiego
baniaka ma lekko stechly aromat i jest prawie przezroczysty. z
powodzeniem wystarczaja do tego dwa dna studni o pojemnosci ok. 1 m3 kazde.
--
bartek
nie wiem, jak wyglada Twoj zbiornik plastikowy, tam cos musisz wlasnego
pewnie wykminic. jesli chodzi o podstawe studni, to wpust robisz wiercac
w wytworni otwor pod gumowy wpust na rure. to jest szczelne - guma
wypelnia ciasno beton, rura to dociska, powierzchnia styku rury z guma
to cala grubosc betonu.
jesli upierasz sie robic studnie w glab, to lepilbym kregi ze soba na
goracy lepik albo silikon.
--
bartek
Cos wacpan brewerie opowiadasz..... ;-)
M.
> jesli upierasz sie robic studnie w glab, to lepilbym kregi ze soba na
> goracy lepik albo silikon.
Ol�ni�o mnie... Zak�ada�em �e kr�gi b�d� sz�y w d�. Jasne! Zbiornik mo�e
i�� poziomo. Zajmie wi�ksz� powierzchni�, ale nie b�d� musia� kopa� 4 metry
w g��b w kamieniach i g�azach...W�wczas jednak faktycznie szczelno�� jest
taka sobie. W przypadku gdy kr�g le�y jeden na drugim si�a docisku dodatkowo
ca�o�� uszczelnia. Ale ale. Jak je u�o�y� jeden na drugim w poziomie, coby
jeden w drugi zaskoczy�... Ha! Jak id� pionowo to kole�, kt�ry je przywozi
wy�adowuj�c wk�ada jeden na drugi, a tak?
m