--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
<gra...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:0ded.000000...@newsgate.onet.pl...
> Chcąc zbudować dom tanio, nie moźna chyba oszczędzać na wszystkim. Na czym nie
> warto oszczędzać?
Na wszystkim warto oszczędzać. Chodzi o to, aby oszczędzać rozsądnie... ;-)
Podsumowując - to bardzo złożony problem i nie spodziewaj się jednoznacznej
odpowiedzi...
--
,-----------------------------------------------------------------.
| Pozdrawiam, -ZED- I Zakon Unicki Koncentratów i Homogenitów |
| <Alginian Figaro> I Rada Rabinatu p.r.w. HMS |
`-----------------------------------------------------------------'
Napewno nie warto osczedzac na jakosci, dobrych materialach, izolacji termicznej.
Mozna oszczedzic na materialach, ktore mozna zmienic pozniej. Dla przykladu: nie
warto ukladac rur kanalizacyjnych pod posadzka o srednicy 100mm zamiast150mm, gdyz
w razie awarii trzeba bedzie zrywac nie tylko podloge, ale takze kuc posadzke. Nie
warto oszczedzac na izolacji poziomej stosujac np. zamiast grubej papy dachowej
cienka izolacyjna, poniewaz naprawa tego moze okazac sie niezwykle klopotliwa. Nie
warto osczedzac na zostawieniu humusu pod budynkiem zamiast nawiezionego na jego
miejsce zwiru, bo trudno bedzie to juz kiedykolwiek zmienic, a smierdziec to
niestety moze strasznie i zadne wietrzenie nie pomoze.
Ogolnie mowiac oszczedzic mozesz na tym co mozesz zrobic sam, bez wynajmowania
specjalistycznego sprzetu, czy nie do konca potrzebnych fachowcow. Ja beton na
fundamenty robilem "sam" w betoniarce na placu dodajac duzo gruzu z odzyskanych
kraweznikow. W ten sposob zaoszczedzilem pare tysiecy zlotych na samym betonie.
Trudno tutaj wskazac konkretne przyklady na czym warto oszczedzic. Napewno warto
rozwazac kazdy zakup, ale napewno nie tylko pod wzgledem cenowym, choc czesto
zdaza sie ze te same elementy mozna kupic taniej, lub zrobic samemu jak np.
nadproza. Prefabrykowane z np. Porothermu sa bardzo drogie i znacznie taniej
wyjdzie kupujac inne betonowe, lub wykonac je samemu.
Pozdrawiam TK
Na projekcie. Donry, dopracowany w detalach projekt jest podstawa sukcesu.
T:)#.
ewc...@yahoo.com wrote:
Na pewno nie oszczedzaj na oknach, pokryciu dachowym i elewacji. Wszystkie te
elementy musza byc dobrze zrobione bo maja sluzyc przez dlugi okres czasu.
Pozdrawiam,
Ewa
halo
Mialas na mysli, ze przez dlugi czas beda widzoczne, bo z tego co wiem fundamenty nie powinny sluzyc krocej niz wymienione przez Ciebie rzeczy :)).
pozdro
JacekR
--
J.F.
Użytkownik "Tomasz Gromadzki" <tom...@eti.pg.gda.pl> napisał w > > Chcąc
Podstawą dobrego domu jest dobry projekt zrobiony pod twoje potrzeby,
dostosowany do otoczenia i zgodny z wybraną technologią budowania!!! Na tym
nie należy oszczędzać bo pozwala uniknąć kosztownych błędów i przeróbek!
--
pozdrawiam
arch. Andrzej Koczewski
http://www.koczewski.com.pl
and...@polbox.com
Jakosc projektu nie zalezy od indywidualnych zyczen, ale od kompetencji
architekta, a moze nawet bardziej projektanta.
T:)#.
Użytkownik "JF" <fosz...@laser.net.pl> napisał w wiadomości
news:93h86u$155$1...@news.tpi.pl...
Moze odwrotnie, na czym warto oszczedzac.
- projekt. Zrezygnowac z piwnic. Policz ile jest okien i drzwi. Nawet w malym
domu, koszt okien i drzwi moze wyniesc (kupujac jak najbardziej standardowe
produkty) > 20 000 zl.
- robocizna. Robic samemu lub znalesc tania ekipe, ale ja doklanie nadzorowac
(oni robia, ty myslisz).
- pokrycie dachu. Sprawdzic powierzchnie dachu. Pamietac, ze koszt pokrycia
dachu to nie tylko material, ale rowniez robocizna.
pozdrawiam
pb
.
--
__________________________
Piotr Pawlak
piotrp...@poczta.onet.pl
Użytkownik <gra...@poczta.onet.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:0ded.000000...@newsgate.onet.pl...
Piotr Pawlak wrote:
>
> A ja powiem, ze najlepiej oszczedzic na PROJEKCIE. Projekt udziwniony - to
> straszne koszty np.: dachu
>
> --
jakies nieporozumienie... Projekty udziwnione robi sie wylacznie na
zyczenie p.t. Klienta (chyba ze trafisz na jakiegos
projektanta-zboczenca ktory czuje niezdrowy pociag do smurfow czy
Baby Jagi, ale tacy zdarzaja sie rzadko...). DOBRY architekt powinien
miec we krwi minimalizacje kosztow przy zalozonej technologii.
Powinien tez uprzedzac p. t. Klienta, ze niektore pomysly tegoz moga
spowodowac drastyczne podwyzszenie kosztow. Od tego jest. Jesli
architekt na dzien dobry proponuje wielokrotnie lamane dachy, czy
np. rozpietosci pomieszczen nie dajace sie sensownie przekryc bez
podciagow, 4 piony wodkan w domu z 1 lazienka, WC i kuchnia, to
znaczy ze cos z nim jest nie tak i trzeba poszukac innego. Imho
oszczedzanie na projekcie (np. zlecanie projektu czy przerobek
technikowi budowlanemu z uprawnieniami, bo taki bierze za to np. 1000
zl, a kompetentny architekt moze wziac 10-15x wiecej) na ogol smutno
sie konczy. Takze nalezy pamietac, ze projekt typowy wcale nie musi
byc tanszy, zwlaszcza w realizacji. Tak naprawde projekt jest jedyna
rzecza na ktorej NIE WOLNO oszczedzac. Dzieki temu jest szansa ze dom
dokladnie taki jaki p.t. Klientowi odpowiada zostanie zbudowany za
rozsadne pieniadze. W innym wypadku albo dom bedzie zupelnie nie
taki, albo koszty -powiedzmy- niezbyt rozsadne...
jhh (Jacek H. Herman)
Witam!
Od projektu wszystko się zaczyna - wiadomo, więc o tym nieco dokładniej.
Można wybrać z katalogów, których są krocie projekt gotowy, albo zamówić
indywidualny, a wszystko zależy od potrzeb, wymagań, gustów, kieszeni
inwestora. Jedne i drugie są dobre, jedne i drugie mają swoje wady i zalety.
Projekt gotowy. Autor, najczęściej architekt, przenosi na ekran komputera,
rzadziej na deskę kreślarską swoją wizję, z czego rodzi się bardziej lub mniej
udany projekt tzw. gotowy. Szkopuł jest jeden. Tenże autor nie ponosi żadnej
odpowiedzialności za swoje dzieło. Cała odpowiedzialność zostaje przeniesiona
na projektanta, który ten projekt adaptuje czyli sprawdza i przystosowuje do
warunków miejscowych. Jest ryzyko, że w trakcie tych czynności może (chociaż
nie powinien) przegapić ewentualne nieprawidłowości.
Projekt indywidualny. Taki projekt wykonywany jest na podstawie wytycznych
inwestora, jest możliwość lepszego dopasowania do warunków terenowych, ale nikt
już tego projektu nie sprawdza (chyba, że wyjątkowo sumienny kier. budowy),
jest kilka, kilkanaście razy droższy.
Który z nich jest lepszy - jednoznacznie odpowiedzieć się nie da. Oczywistym
jest, że zapytany architekt bedzie sugerował pr. indywidualny, ale decyzję musi
podjąć inwestor.
Koszt budowy. Nie ma reguły wg. którego projektu realizacja będzie tańsza.
Rzeczywisty koszt budowy poznamy po opracowaniu tzw. kosztorysu inwestorskiego.
Oszczędzać nie można w żadnym przypadku na fundamentach i tym co pod nimi, ale
bez przesady, wystarczy wykonać zgodnie z projektem, no chyba że projekt jest
skopany...
Jan Joniak
Tak jest. Natomiast fundamenty, ściany (zwłaszcza konstrukcyjne), stropy
i konstrukcja dachu mogą być wykonane byle jak, bo są to elementy tymczasowe...
Uwaga: To tylko czarny humor.
Jan Joniak
Na pracy zatrudnianych Fachowców i broń Boże "fachowców"
tomek
JF wrote:
>
> Projekt powinien byc typowy, bo taki, wysmarowany na indywidualne zyczenie,
> bedzie posiadal na 99% jeszcze wiecej wad.
Tak. A Ty masz 1% racji.
/pk
ps. moze to jakies zle doswiadczenia stoja za Twoim twierdzeniem ale to
wlasnie 'typowe' projekty maja czesto wady i to takie ktore
uniemozliwiaja wykonanie domu zgodnie z projektem.
zainstalowałem oczyszczalnię - zwraca się szybko i nie śmierdzi jak
niewywiezione szambo (oszczędność kasy i nerwów sąsiadów).
Oszczędziłem najwięcej nie kupując mieszkania (przelicznik za metr
zwala z nóg, także nerwy moje i sąsiadów się liczą).
MK
Slusznie piszesz, ze projekty udziwnione robi sie na zyczenie klientow - i
wtedy jest to ich problem - ale nie tylko! Przegladajac katalogi domow
gotowych mozna znalezc duzo projektow, gdzie dach sklada sie z 12 polaci + 4
facjaty. A jak p.t. klient zamowi projekt, bo mu sie podoba (a jest np.
lekarzem i nie ma wyczucia cen) to potem bedzie placic. A sam ogladalem
domek na dzialce 65 m2 z dwoma wylewanymi podciagami w salonie o powierzchni
26 m2. I 8 polaci dachowych. Typowy projekt! To jest sztuka tak wymyslic.
Przyklad. Moj dom ma powierzchnie calkowita 230 m2, trzy sciany nosne
podluzne w rozstawie 6,00 i 3,30m, ani kawalka stropu wylewanego, jeden blok
kominowy, dach dwuspadowy z jedn± facjat± i jeden pion wodkan. Mimo sporej
powierzchni nie trzeba bylo stosowac skomplikowanych rozwiazan technicznych.
A jest niebrzydki - nie tylko w mojej opinii. i wlasnie o takie cos mi
chodzilo. Wymoc na projektancie (ja projektowalem sam, wiec wymagalem na
sobie) zeby pomyslal troche dluzej i podpowiedzial jak to zrobic prosciej.
A takich architektow, ktorzy maja we krwi minimalizacje kosztow to chyba za
wielu nie znajdziesz...
--
__________________________
Piotr Pawlak
piotrp...@poczta.onet.pl
Użytkownik jhh <jac...@gazeta.pl> w wiadomo¶ci do grup dyskusyjnych
napisał:3A5DFC11...@gazeta.pl...
--
__________________________
Piotr Pawlak
piotrp...@poczta.onet.pl
Użytkownik JF <fosz...@laser.net.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:93h86u$155$1...@news.tpi.pl...