co poradzicie?
Piotrek
Witaj,
Bez wcześniejszych doświadczeń w tej działalności udało mi się zamontować 10
parapetów zarówno z konglomeratu, marmuru jak i z płyty, z której robi się
blaty kuchenne bo to był jedyny materiał, z którego udało mi się zamówic
parapet o wymiarach 115x240 cm (!) więc przypuszczam, że parapet drewniany
też da sie tak zamocować. Najpierw ustal wymiary parapetu, ile ma wystawać i
jak głęboko ma wchodzić w glify. Nie podcianaj parapetu tylko wytnij rowki w
glifach, w które w trakcie montażu wsuniesz parapet. Parapet powinien dać ci
się wsunąć pod futrynę okna. Następnie wypoziomuj go w obu płaszczyznach,
przy założeniu, że okno masz zrobione prawidłowo to trzeba to tylko robić w
jednej płaszczyźnie. Wszelkie puste miejsca pod parapetem wypełniasz pianką
montażową. Pamietaj, że konieczne jest wyparcie parapetu od góry bo inaczej
pianka skutecznie go podniesie. Po wyschnięciu pianki i wycięciu jej
nadmiarów szpachlujesz glify, malujesz na odpowiedni kolor i po robocie.
Przy używaniu piany od razu usuwaj wszelkie zabrudzenia przy pomocy acetonu.
Jak już zaschnie to dopiero jest kłopot. Robota jest na prawdę
nieskomplikowana.
Powodzenia i pozdrawiam, Ed.
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Ja bym tylko zmienił jedno w opisie kolegi: wyszlifowałbym, zabejcował
(polecam bejcę ZAR) i pomalowałbym _przed_ osadzeniem parapetu i
zabezpieczył folią na czas montażu. Folia "schowana" w glify mogłaby zostać
w murze - drzewo nie będzie ciągnąć wilgoci z muru.
Netgater