http://goo.gl/cp572
http://goo.gl/spjUR
--
PZDR
Shaman
Normalne zjawisko przy schnięciu drewna. Pękaniem się nie martw.
Wygięcie jest niepokojące. Co konkretnie masz na mysli?
Podokręcaj wszystkie nakrętki! Ta widoczna na zdjęciu ma luz ze 2,5mm pod
podkładką!
--
Bartek
Nie sądzę. 'Wyginają' również w miejscu mocowania śrubą a nie powinny. ;).
Przy okazji sprawdz, czy ilość mocowań murłaty jest zgodna z projektem...
>>Martwić się tym?
/kiki:
zaczyna sie chocholi taniec.... wygonić ekipe, rozebrać dach, wymienić
murłate, poprzedniej ekipie odliczyć koszty naprawy - niech dopłacą!
/end kiki
;)
--
Pozdrawiam
Michał
Są i takie, co mają 2,5cm pod podkładką - nie dopilnowałem tego.. Teraz
dopiero przyglądam się dokładnie bo zrobiłem porządki na poddaszu.
--
PZDR
Shaman
bo te nakretki zawsze trzeba dociagnac, bo drewno schnie i sie kurczy,
nawet jak teraz dokrecisz, to za rok znowu by trzeba to powtorzyc.
S
Ze zdjęć niewiele wynika - co do pęknięcia to nromalne zjawisko i tym
się nie przejmuj.
To że krokwie ją wyginają na zewnątrz to nie dobrze - jeżeli pod własnym
ciężarem rozpychają ją to pomyśl co będzie jak spadnie śnieg.
Murłata powinna mieć przekrój kwadratowy u ciebie chyba jest zrobiona z
krokwi (na zdjęciu tego nie widać dobrze). Generalnie krokwie z jętkami
powinny naciskać na murłatę z góry. Przykręcenie murłaty do wieńca jet
tylko po to by wiatr nie podniósł dachu. Te śruby nie utrzymają
wyginania na bok - weź w ręce i zegnij pewnie dasz radę - a potem
podnieś kilka krokwi pewnie nie podniesiesz więc masz obraz sił jakie
mogą działać na te śruby.
Pokaż więcej zdjęć i sprawdź czy tobie się nie wydaje, że te murłaty się
wyginają na bok. To, że powstało wybrzuszenie to może być na skutek
pęknięcia, a nie wygięcia. Jętki koniecznie na śrubach nie na
gwoździach. Na jakiej wysokości masz jętki? może są zbyt wysoko.
No i strasznie się nie martw - drewno zawsze da się naprawić poszukaj w
okolicy kogoś od więźby to ci powie czy masz dobrze czy źle.
Ariusz
> W dniu 2011-06-06 11:12, Shaman pisze:
>> cześć, popękała mi murłata - wzdłużnie (fotki poniżej). Krokwie ją
>> wyginają na zewnątrz. Martwić się tym?
>>
>> http://goo.gl/cp572
>> http://goo.gl/spjUR
>>
>
> Ze zdjęć niewiele wynika - co do pęknięcia to nromalne zjawisko i tym
> się nie przejmuj.
>
> To że krokwie ją wyginają na zewnątrz to nie dobrze - jeżeli pod własnym
> ciężarem rozpychają ją to pomyśl co będzie jak spadnie śnieg.
>
> Murłata powinna mieć przekrój kwadratowy u ciebie chyba jest zrobiona z
> krokwi (na zdjęciu tego nie widać dobrze).
Murłata jest klasyczna - przekrój 14x14.
> Generalnie krokwie z jętkami powinny naciskać na murłatę z góry.
> Przykręcenie murłaty do wieńca jet tylko po to by wiatr nie podniósł
> dachu. Te śruby nie utrzymają wyginania na bok - weź w ręce i zegnij
> pewnie dasz radę - a potem podnieś kilka krokwi pewnie nie podniesiesz
> więc masz obraz sił jakie mogą działać na te śruby.
> Pokaż więcej zdjęć i sprawdź czy tobie się nie wydaje, że te murłaty się
> wyginają na bok. To, że powstało wybrzuszenie to może być na skutek
> pęknięcia, a nie wygięcia. Jętki koniecznie na śrubach nie na
> gwoździach. Na jakiej wysokości masz jętki? może są zbyt wysoko.
Fotki sa z komórki więc nie są najlepsze. Zrobię fotki aparatem, pokażę
lepiej murłatę, złożenia murłaty, płatwii, zamocowanie jętek. Jeszcez na
coś zwrócić uwagę? Wydaje mi się, że jednak murłaty lekko sie wykręciły na
zewnątrz - ale sprawdzę to dokładnie.
> No i strasznie się nie martw - drewno zawsze da się naprawić poszukaj w
> okolicy kogoś od więźby to ci powie czy masz dobrze czy źle.
Póki co strasznie się nie martwię - dach przeżył zimę i jakoś stoi :)
--
PZDR
Shaman
No to bardzo dobrze
>
> Fotki sa z komórki więc nie są najlepsze. Zrobię fotki aparatem, pokażę
> lepiej murłatę, złożenia murłaty, płatwii, zamocowanie jętek. Jeszcez na
> coś zwrócić uwagę? Wydaje mi się, że jednak murłaty lekko sie wykręciły
> na zewnątrz - ale sprawdzę to dokładnie.
Jeżeli murłata jest kwadratowa to dobrze i nic ci nic nie wygnie - no
najwyżej mogło by rozpychać na boki ale to byś widział.
Przypuszczam, że chodzi ci o wybrzuszenie na murłacie - a jeżeli tak -
to normalny objaw pęknięcia - zmierz ile po pęknięciu ma ta szerokość, z
pewnością więcej niż jak kładłeś.
Śruby dokręć - i będzie ok.
Nawet jeżeli same murłaty się wykręciły to nic się nie dzieje - ot takie
uroki drewna. Dobrze zrobiona więźba odpasuje się do siebie. z jednej
strony wybrzuszy, z drugiej, naciągnie. Jak ci teraz wyschnie i popęka
to daruje ci efektów dźwiękowych ;). Dwa razy słyszałem jak pęka drzewo
na dachu. Raz myślałem, że mi jakiś samolot wleciał albo coś podobnego.
Drugim razem, żona myślała, że się komin zawalił. No ale bywa - jak u
szwagra - krokiew pękła oderwało ją od jętki wykręciło prawie o 180 st.
i zrobiła dziurę w dachu. Ciekawie to wyglądało.
Jeszcze jedna rzecz czy ponawiercali ci otwory wentylacyjne? wszędzie
gdzie pomiędzy krokwie coś poprzecznie wsadzą (np do mocowania okien
dachowych albo jakieś wymiany) powinno być nawiercone.
Ariusz
> W dniu 2011-06-06 12:28, Shaman pisze:
[ciach]
> Jeżeli murłata jest kwadratowa to dobrze i nic ci nic nie wygnie - no
> najwyżej mogło by rozpychać na boki ale to byś widział.
> Przypuszczam, że chodzi ci o wybrzuszenie na murłacie - a jeżeli tak -
> to normalny objaw pęknięcia - zmierz ile po pęknięciu ma ta szerokość, z
> pewnością więcej niż jak kładłeś.
> Śruby dokręć - i będzie ok.
[ciach]
> Jeszcze jedna rzecz czy ponawiercali ci otwory wentylacyjne? wszędzie
> gdzie pomiędzy krokwie coś poprzecznie wsadzą (np do mocowania okien
> dachowych albo jakieś wymiany) powinno być nawiercone.
Rozumiem o jakie elementy chodzi, ale nie rozumiem co powinno być
nawiercone i w jakim miejscu. Na co patrzeć, gdzie sprawdzić? Mam kilka
okien połaciowych.. mieszczą się między krokwiami a nad oknem i pod oknem
jest poprzeczny element o podobnym przekroju jak krokiew. Gdzie tam
wsadzić łeb?
--
PZDR
Shaman
> http://goo.gl/cp572
> http://goo.gl/spjUR
Drewno tak pęka, chyba taki jego urok
Wykonaj ocieplenie murłaty po obu stronach styropianem i pouszczelniaj
pianką zanim zaczniesz wypychać skosty wełną.
> /kiki:
> zaczyna sie chocholi taniec.... wygonić ekipe, rozebrać dach, wymienić
> murłate, poprzedniej ekipie odliczyć koszty naprawy - niech dopłacą!
> /end kiki
Chocholi taniec się zacznie jak tej murłaty nie ociepli :-)
Jeszcze co mi przychodzi do głowy to mógłbyś połączyć krokwie z murłatą przy
pomocy pasków czy kątowników stalowych. Chodzi mi o o to żeby krokwie do
murłaty czymś przytwierdzić. Są w castoramie takie detale, przykręcasz je po
obu stronach krokwii normalnie wkrętarką na 3-4cm wkręty.
ocieplę ocieplę.. najpierw ocieplę kawałek, potem zrobię fotki, żeby
uzyskać stosowne grupowe certyfikaty.. :)
--
PZDR
Shaman
> Jeszcze jedna rzecz czy ponawiercali ci otwory wentylacyjne? wszędzie
> gdzie pomiędzy krokwie coś poprzecznie wsadzą (np do mocowania okien
> dachowych albo jakieś wymiany) powinno być nawiercone.
Jak ma dobrą membranę wysokoprzepuszczalną to niech nie wiercą, bo tylko
będzie wydmuchiwać ciepło z wełny.
Jak ma zwykłą to ma problem, bo trzeba zrobić szczelinę między membraną, a
wełną i całe to ocieplenie nie ma sensu.
folia MDM AQ120 (dawniej Aquaatec 120)
--
PZDR
Shaman
Amir ocieplał ładnie, nie pamiętam adresu jego zdjęć :-)
>folia MDM AQ120 (dawniej Aquaatec 120)
Nie wiem co to. Jakie ma parametry ?
Pomiędzy membraną paroprzepuszczalną a wełną powinna być szczelina
wentylacyjna (są membrany gdzie tej szczeliny nie wymagają ale nie
zaszkodzi) w podbitce zostawia się szczeliny wentylacyjne, te z kolei
pozwalają na wentylację przestrzeni pomiędzy wełną a membraną i samą
wełnę (no i oczywiście pomiędzy membraną i pokryciem).
Jeżeli na drodze dasz jakąś przegrodę to nie będzie ciągłości
wentylacji, a jej droga to od podbitki do szczytu i kalenicy będzie
zakłócona (kalenica oczywiście powinna być tak zrobiona by ta wentylacja
działała). Dlatego wszystkie te poprzeczne rzeczy powinny być bądź same
nawiercone o ile się da bądź krokwie po bokach.
Ważne i konieczne jest to zwłaszcza przy dachu deskowanym i papowanym,
przy obecnych membranach gdzie wełna może jej dotykać nie jest to aż tak
istotne. Zalecane przy kiepskich membranach gdzie musi być pozostawiona
szczelina wentylacyjna. Poszukaj w literaturze, ja już nie pamiętam
szczegółów - gdzie te otwory wiercić i po ile. Średnica to chyba 15 do
20 mm.
Ariusz
>folia MDM AQ120 (dawniej Aquaatec 120)
OK Już wiem
"trójwarstwowa dyfuzyjna membrana dachowa stosowana w bezpośrednim kontakcie
z izolacją termiczną;"
Nic nie wiercić. Wszystko szczelnie jak się tylko da. Byle być nie spitolił
obróbek murłaty i veluxów. Pierwszej zimy złapiesz ręką za obróbkę veluxa i
juz poczujesz, że trzeba rozebrać.
Ja przy veluxach przyklejam 3-4cm styropianu do krokwii po lewej i po prawej
od veluxa tak aby płyta karton gipsowa prawie była na styk do tego
styropianu i wypełniam pianką aż tam od samej ramy. Górę i dół veluxa też
obrabiam styropianem i częściowo wełną.
Jak tam coś sknocisz to powietrze poleci profilami, kantami i cała obróbka
veluxa przemarznie
Ariusz
oj tak, to prawda mam bardzo ładnie ocieplone, dzięki grupie :)
zreszt± szczyty też poprawiałem dosyc intensywnie, ale widzę, ze kolega ma
zrobione jak nalezy.
cos takiego u mnie było, to tak na szybko jedna fotka
http://tnij.org/l41t
pozdrawiam
AT
No właśnie. Trzeba zabezpieczyć i opianować wszystko tak aby strugi
powietrza z zewnątrz nie obmywały wieńca, bo przemarznie cała ścianka
kolankowa.
Daj Amirku fotę po .
Na tym zdjęciu widać, że po prawej i pewnie lewej od veluxa jest miejsce na
3-4 cm styropianu od obróbki okna płytą 12mm do krokwii. Skleić to na
piankowy klej i nie dawać tam paroizolacji, bo nie ma po co.
Okno dachowe powinno siedzieć w styropianie i jeszcze żeby nie zrobiła się
szczelina między obróbką z płyty KG i tym styropianem to trzeba skleić.
Ty już chyba osiwiałeś na punkcie swojego ocieplenia :) A to co piszesz
wyżej woła o pomstę do nieba
A co ty masz tak rzadko kotwy? Ja miałem w projekcie chyba co 1m lub
1,5m. U ciebie widać jedną kotwę (i do tego niedokręconą).
A drewno miałeś suche? Bo to wygląda na rozsychające drewno.
Jak się niepokoisz to możesz wywiercić dziury w murłacie i wkleić w
beton klejem chemicznym kotwy. Może chwycą. Potem dokręcić do
wyschniętych kotew nakrętki na podkładkach.
M.
> Ważne i konieczne jest to zwłaszcza przy dachu deskowanym i papowanym,
> przy obecnych membranach gdzie wełna może jej dotykać nie jest to aż tak
Można jeszcze nie dawać wełny do szczytu tylko na poziomo (na dachu,
zwłaszcza, jeśli masz np. do kalenicy np. 4m). Wtedy nie blokują się np.
kosze i nie trzeba wiercić.
Są jeszcze wywietrzniki połaciowe - ale to rzeźba i nie radzę.
M.
Takie są skutki 15cm wełny. Dałby 30cm w dwóch warstwach na przekładkę,
to by szczeliny były ukryte i nic by nie wiało.
M.
a jakie uzasadnienie tego styropianu? (a nie wełny?) - serio pytam, nie
wszystko musze wiedziec ... ;)
--
Pozdrawiam
Michał
no jak to po co, aby szybciej zgnila :)
S
unikam odpowiedzi 'opisowych' w takich miejscach. Znacznie łatwiej i
skuteczniej coś pokazać czy narysować....
Polecam instrukcję montażu okna dachowego (fakro, velux itp) - dość
łopatologicznie wytłumaczone co, jak, i dlaczego z rysunkami i
kolejnością czynnosci.
--
Pozdrawiam
Michał
http://goo.gl/cp572
http://goo.gl/spjUR
popękało, bo świeże, młode, a przez to nie przecięte przez środek więc
normalka na dzisiejszych budowach, z jednego drzewa wyszła jedna laska
obcięte tylko do kantu na wymiar...
--=olo=--
przetnij przez środek i nie pęknie - technologia obróbki drewna
--=olo=--
Przy temacie murłaty, nurtuje mnie jedna kwestia.
Oczywiście istnieją zwolennicy dawania a to grubej
folii pod murłatę, a to papy - ok - kwestia izolacji
przeciw wilgoci - tu nie mam wątpliwości.
A co z izolacją cieplną ? Choć minimalną ?
Można by położyć na wieniec jakąś piankę (taką np jak.
z karimaty ;) ... tylko mocniejszą, ewentualnie grubszą).
Na piankę dopiero folię a na folię murłatę.
Prócz izolacji cieplnej (jak murłata przemarznie, to mur
pod nią nieco mniej) ... to jeszcze zyskujemy lepszy
(bardziej równomierny, nie punktowy) rozkład nacisku
murłaty na wieniec - bo wiadomo, ani murłata idealnie
prosta nie jest, ani wieniec idealnie płaski.
Kwestia dobrania tylko owej pianki, czy może paska jakieś
grubej gumy ? ... tak tylko sobie kombinuje...
Aleksander.
Ale dlaczemu murłata miała by przemarznąć? I którędy? Jeśli ocieplenie nie
jest spieprzone to murłata przemarznąć nie powinna - przeciez ocieplenie
ściany łączy się w sposób ciągły z ociepleniem połaci dachowej i utrzymuje
murłatę "po ciepłej stronie mocy". No chyba że Cię nie dokładnie
zrozumiałem.
--
PZDR
Shaman
Pierwsze co przemarznie to murłata razem z wieńcem i ściana kolankowa będzie
od połowy wysokości do wieńca zimna jak lód.
Trzeba ją szczelnie budować styropianem i uszczelnić pianą żeby nie
dostawało się tam powietrze.
Nie no - dobrze mnie zrozumiałeś.
Ale dobrze ocieplona murłata to teoria - owszem czasem się uda, ale
jest to jednak dosyć newralgiczny punkt.
Dlatego pytam się, czemu nie połozyć jej na czymś miękkim i trochę
izolującym.
Żeby jej się dobrze, wygodnie leżało ;) - ciężar ładnie rozkładał się
na wieniec a i przy okazji trochę byłaby odizolowana.
Nie zastanawiałem się nad tym ale wiem jedno, że kończę remontować całe
piętro właśnie z powodu zimnych ścianek kolankowych. Ja je mam na 1.80m. Nie
chciałem skosów jak wszyscy.
Pozwole sobie zapytać: jakim cudem przemarznie? (patrz post Shamana)
Mam nadzieję że piszemy o porządnym ociepleniu zewnętrznym a nie o
wynalazkach typu porocośtam i Ytongi...... ;)
--
Pozdrawiam
Michał
> Pozwole sobie zapytać: jakim cudem przemarznie? (patrz post Shamana)
> Mam nadzieję że piszemy o porządnym ociepleniu zewnętrznym a nie o
> wynalazkach typu porocośtam i Ytongi...... ;)
Jaki ty masz dom? Możesz zrobić zdjęcie poglądowe domu, który wybudowałeś i
w nim mieszkasz ?
Mam wrażenie, że jesteś mitoman teoretyk i to jeszcze uczony głupiej teorii.
który chcesz? dawn0 przestałem liczyć ile ich było... . ;)
spytam jeszcze raz : jakim cudem ma przemarznać murłata jeśli od
zewnętrznej strony ma ocieplenie styropianem, który laczy sie z izolacja
poddasza?
> Mam wrażenie, że jesteś mitoman teoretyk i to jeszcze uczony głupiej
> teorii
jesteś przezabawny.... ;) ;)
--
Pozdrawiam
Michał
Ale kiki zna jedyną słuszną ścieżkę budownictwa, nie przekonasz go
nijak, nie walcz z tym ;-)
--
ŁC
Idiota - osoba inteligentna w sposób alternatywny
Wy za to macie ścieżkę ucieczki :-) Przysypac piaskiem żeby nie było widać,
kasa i w nogi :-)
>>>> Mam wrażenie, że jesteś mitoman teoretyk i to jeszcze uczony głupiej
>>>> teorii
>>>
>>> jesteś przezabawny.... ;) ;)
>>
>> Ale kiki zna jedyną słuszną ścieżkę budownictwa, nie przekonasz go
>> nijak, nie walcz z tym ;-)
>
> Wy za to macie ścieżkę ucieczki :-) Przysypac piaskiem żeby nie było widać,
> kasa i w nogi :-)
Jednym z objawów wszechwiedzy jest to, że ktokolwiek mający odmienne
zdanie niż on jest na pewno wykonawcą-partaczem. Trudna logika, ale cóż
:-)
--
ŁC
Boże chroń mnie przed przyjaciółmi, z wrogami sam sobie dam radę