Dzi�kuj� i pozdrawiam,
marcan
PS
Bondex 124 z�/2,5 l
Dulux 55,19/2,5 l (czyli dwa razy ta�szy)
> 1. Proszę o poradę czym pomalować mój dom.
a jestes przekonany ze chcesz/musisz?
> 3. Co zapewni mi najdłuższą ochronę?
ochrone przed czym, czego chcesz uniknac?
Na Bondex-ie napisano, że ochrona jest
> gwarantowana na 5 lat.
taka jest w przyblizeniu trwalosc tejze powloki. Drewno ma o wiele
wyzsza trwalosc.
Nie chce mi się co 5 lat malować domu, myślałem, że
> jak zrobię to fest (ta druga warstwa) to będę miał spokój na 10-15 lat...
im grubsze warstwy, z wieksza iloscia pigmentu tym wiecej roboty przy
pozniejszej probie odtworzenia powloki ochronnej.
> dulux (http://tinyurl.com/o223w5). Drewno przed malowanie było zabezpieczone
> w solance
nie stosuje sie solanek do drewna na zewnatrz. te srodki wyplukuja sie
z deszczem.
> latem, ale nie zdążyłem) ponowne pomalować go kolejną warstwą. Szukając tej
> farby w necie znalazłem coś jedynie podobnego
jaka konstrukcja domu?
> (http://www.dulux.pl/p_impregnat_kolory.html). Wydaje mi się, że jest to coś
> "tylko" podobnego. W żadnym z marketów (Casto, Leroy, Praktiker, Obi) nie ma
> takiej farby jak ta sprzed roku. W Casto zaproponowali mi Bondex super wood
> stain, impregnat żelowy
olej to. Jesli chcesz impregnowac to stosujesz środki bardzo rzadkie
aby drewno wchłoneło jak najwieksza ilosc tegoż srodka, natomiast
jesli chcesz barwic to stosujesz rozne lakierobejce i inne duluxy
truksy beneluksy, ale z ta swiadomoscia, ze za lat piec czy dziesiec,
nie bedziesz poprawial impregnacji drewna tylko powloke lakierowa. To
jest zasadnicza roznica. Jesli ma byc malo pracy to nalezy dokonywac
impregnacji rzadkimi środkami z jedynie niewielkimi ilosciami
pigmentow czyli z niewielkim zabarwieniem. Nie stworzysz na
powierzchni drewna powloki to nie bedzie sie mialo co luszczyc. Tak na
prawde to drewna nie trzeba impregnowac, samo w sobie jest dosc trwale
aby nas przezyc, a kolory naklada sie po to by (jesli ktos nie lubi)
ukryc efekt naturalnego starzenia sie drewna, lub "upiekszyc" drewno
> 12-14 m2 z litra to jemu wyszło ok. 50 m2 z puszki 2,5 litra. Poleca też ten
> żel jako najlepsze z możliwych rozwiązań.
jak ktos mowi ze on wie co jest najlepsze ta jakos malo ufam....
pzdr
krzychut
www.czernihowka.com.pl
> ochrone przed czym, czego chcesz uniknac?
A jak my�lisz? Ufoludk�w? zkodliwego dzia�ania czynnik�w zewn�trznych
(przede wszystkim woda)
> taka jest w przyblizeniu trwalosc tejze powloki. Drewno ma o wiele
wyzsza trwalosc.
Nie bardzo chwytam tok Twojego rozumowania. No i co z tego. Ja chc�
zabezpieczy� drweno z zewn�trz a nie czeka� a� spruchnieje...
> nie stosuje sie solanek do drewna na zewnatrz. te srodki wyplukuja sie
z deszczem.
Mo�liwe, �e co� pokr�ci�em. Mo�e to konstrukcja by�a zabezpieczona t�
solank�, ja tego nie robi�em. Zewn�trzna elewacja te� by�a czym�
zabezpieczona a p�xniej dopiero malowana Duluxem.
> jaka konstrukcja domu?
Szkieletowa
> Jesli chcesz impregnowac to stosujesz �rodki bardzo rzadkie
aby drewno wch�one�o jak najwieksza ilosc tego� srodka,
Jakiego? W�a�nie o to pytam. Poda�em dwa produkty, kt�re mam w zasi�gu:
Dulux i Bondex.
> jesli chcesz barwic to stosujesz rozne lakierobejce
Budowniczy domu przestrzega� mnie przed stosowaniem lakiero-czegokolwiek w
pierwszych latach po wybudowaniu domu. Twierdzi, �e drewno przez kilka lat
pracuje i lakier b�dzie p�ka�. Wierz� mu i na razie chc� u�ywa� impregnat�w
a lakieru u�y� po 5 latach (czyli za 4 lata)
> Jesli ma byc malo pracy to nalezy dokonywac
impregnacji rzadkimi �rodkami z jedynie niewielkimi ilosciami
pigmentow czyli z niewielkim zabarwieniem.
Jakimi? O to pytam.
> jak ktos mowi ze on wie co jest najlepsze ta jakos malo ufam....
On m�wi�, �e to najlepsze co ma, a nie najlepsze na �wiecie
Dzi�kuj�c Ci za ciekawego posta, mimo wszystko stwierdzam, �e nic mi si� nie
rozja�ni�o, wi�c nadal prosz� o pomoc
m
> > ochrone przed czym, czego chcesz uniknac?
>
> A jak myślisz? Ufoludków? zkodliwego działania czynników zewnętrznych
> (przede wszystkim woda)
to pytanie wcale nie jest dziwne. Woda wcale nie jest taka grożna jak
sie wszystkim wydaje, pod warunkiem, ze drewno jest w przewiewnym
miejscu. Deszcz padajacy na elewacje drewniana bardzo szybko po niej
splywa moczac na chwile tylko zew. warstwe drewna. Wazne by drewno
strugane bylo by woda latwo splywala a to czy pomalujesz duluxem czy
innym najlepszym specyfikiem ma juz drugorzedne znaczenie, choc tego
zaden przedstawiciel chemikow nie powie przeciez, bo i skad maja to
wiedziec zreszta.
>
> > taka jest w przyblizeniu trwalosc tejze powloki. Drewno ma o wiele
> wyzsza trwalosc.
> Nie bardzo chwytam tok Twojego rozumowania. No i co z tego. Ja chcę
> zabezpieczyć drweno z zewnątrz a nie czekać aż spruchnieje...
to wytlumacze inaczej choc pewnie nie uwierzysz... jeslibys nawet
niczym nie pomalowal drewnianeg domu Twego to i tak ( jesli materialy
zostaly prawidlowo przygotowane i wbudowane w konstrukcje! ) bedzie on
stal dłuzej nizli Ty ( a rzycze Ci jak najdluzej) i zadna prochnica go
za kilka lat nie pochlonie... ale wierzyc mi nie musisz i dla swietego
spokoju swego (a to cenne zajwisko jest) pomaluj tym co uwazasz za
najlepsze. Staram CI sie tylko powiedziec bys sie tak nie stresowal bo
drewno bez tej calej chemi wcale nie jest nietrwalym materialem i
postoi dluzej niz sie wszystkim marketingowcom od chemikaliow
wszelkich w najgorszych snach snilo.
> Możliwe, że coś pokręciłem. Może to konstrukcja była zabezpieczona tą
> solanką, ja tego nie robiłem. Zewnętrzna elewacja też była czymś
> zabezpieczona a póxniej dopiero malowana Duluxem.
to maluj tym samym, zawsze lepiej gdy jest jak najmniej roznych
rodzajow powlok (dla trwalosci powloki)
> Jakiego? Właśnie o to pytam. Podałem dwa produkty, które mam w zasięgu:
> Dulux i Bondex.
i nikt Ci nie powie co lepsze jak sadze. Trzeba przezyc duzo lat i
wykonac mnostwo prac z tymi materialami by moc to porownac.
> Budowniczy domu przestrzegał mnie przed stosowaniem lakiero-czegokolwiek w
> pierwszych latach po wybudowaniu domu. Twierdzi, że drewno przez kilka lat
> pracuje i lakier będzie pękał.
i tu w wiekszosci ma racje, choc te kilka lat "pracowania" mnie
zastanawia. Drewno na elewacje nie bylo suszone w suszarni(zwlaszcza
to na szkielet)? Dobra, to detal, troche (ze dwa lata max, to male
przekroje) popracuje
Wierzę mu i na razie chcę używać impregnatów
> a lakieru użyć po 5 latach (czyli za 4 lata)
i tu mamy rozne sposoby tlumaczenia slowa impregnat/impregnacja. Dla
mnie impregnacja to nasaczanie miazszu drewna srodkami chemicznymi w
celu powstrzymania/opoznienia rozkladu biologicznego lub inwazji
owadziej a srodek o ktorym piszesz gdzies wczesniej (w zelu) raczej
bedzie dzialal inaczej bo nie zostanie wchloniety przez material tylko
wytworzy powloke na materiale i w ten sposob oddzieli go od czynnikow
atmosferycznych.... i mysle ze rowniez o to chodzilo Twojemu
budowniczemu , aby uzywac srodkow ktore maksymalnie zostana wchloniete
przez drewno i nie stworza na powierzchni drewna nieprzepuszczalnej
"skorki"
>
> > Jesli ma byc malo pracy to nalezy dokonywac
>
> impregnacji rzadkimi środkami z jedynie niewielkimi ilosciami
> pigmentow czyli z niewielkim zabarwieniem.
> Jakimi? O to pytam.
raczej takim ktore juz zostalu uzyte, tym bardziej ze to bylo niedawno
jak piszesz. jesli zamknely sie pory drewna jakims gestym srodkiem to
duzej ilosci imporegnatu na razie nie przyjmie.
>
> > jak ktos mowi ze on wie co jest najlepsze ta jakos malo ufam....
>
> On mówił, że to najlepsze co ma, a nie najlepsze na świecie
i slusznie... a zapytales dlaczego wg niego jest najlepszy, nie
czepiam sie, ale sam chcialbym sie dowiedziec, czlek uczy sie cale
zycie...
>
> Dziękując Ci za ciekawego posta, mimo wszystko stwierdzam, że nic mi się nie
> rozjaśniło, więc nadal proszę o pomoc
tez staram sie Ci pomoc, bys uwierzyl ze dom Twoj nie tylko dzieki
zastosowanej chemii stac bedzie dlugo i ze za chwile Ci nie
sprochnieje jesli nie uzyjesz natychmiast super mega wypasionego
beneluxa ....
Ja stosowalem do drewna na zewnatrz kiedys Drewnochron ale to kiepski
specyfik. Kolor bardzo szybko sie luszczy Pozniej i nadal
najzwyklejszy impregnat drewnochronny nobilesu ( bardzo rzadki i dlugo
schnie, czyli ma malo rozpuszczalnikow wiec dobrze sie wchlania) bo ma
trwaly kolor i nie zamyka porow drewna. Jesli cos ma wygladac na
gładkie i "dopieszczone" to do wenatrz i zewnatrz polecam olej do
impregnacji drewna bo tez dobrze sie wchlania ale juz zostawia
delikatny polysk nie tworzy jednak jak lakier zamknietej powloki na
powierzchni drewna.
pzdr
Krzychut
www.czernihowka.com.pl
> Im więcej razy czytałem Twojego posta tym mnie mniej irytował, aż do
> zupełnej "bezirytacji" ;-) serio.
kurde, a tak sie staralem...;-)))
> potem zdałem sobie sprawę, że dzięki Twoim uwagom sporo przemyślałem, za co
> Ci dziękuję.
chyba powineinem zostac nauczycielem ;-)
> Twoich uwagach. Zapytam więc teraz o co innego. Czym Twoim zdaniem domalować
> dom, aby jak najdłużej utrzymać kolor jednocześnie chcąc, aby impregnat
> wniknął głęboko (żel sobie daruję)?
jak suche bylo drewno uzyte na elewacje? Widzisz czy nadal pracuje
schnac (powiekszaja sie szpary miedzy deskami)? Tak naprawde duze
znaczenie ma, czym mozna pomalowac, to jakie drewno zostalo uzyte
(wilgotnosc). Napisze co ja bym zrobil. Jesli przed budowa drewno bylo
impregnowane w fabryce przez kapiel a pozniej jak pisales pomalowane
duluxem to w tym roku nic bym nie robil. Niech sie "wypracuje" jeszcze
jeden sezon. W przyszlym roku jesli powierzchnia drewna nie jest
pokryta zbyt gruba i szczelna wartswa tego srodka zastosowal bym jakis
olej koloryzujacy. Oleje sa swietne bo jak pisalem wczesniej nie
zamykaja porow drewna, nadaja kolor, dobrze sie wchlaniaja i nie
tworza zamknietej powloki na powierzchni. Takie srodki ktore tworza
szczelna powloke na powierzchni maja jescze jedna wade. Przy
odnawianiu nalezaloby je przeszlifowac, usunac zluszczenia itp. Przy
rzadkich srodkach ktore dobrze sie wchlaniaja tej pracy jest znacznie
mniej. A jesli juz masz pkryta powierzchnie "czyms" co utworzylo
warstwe zewnetrzna to raczej jestes skazany na to samo i odnawianie
powloki (a nie powtorna impregnacje) co czas jakis.
Znam takich co malują drewnianą elewację
> co rok,
to nieporozumienie jakies, choc jak sie spieprzylo pierwsze malowanie
to pozniej juz trudniej wyjsc na prosta... nalezalo by wszystko
zeszlifowac/opalic i zrbic jeszcze raz "po ludzku"
co pięć lat itp. Mogę Ci na priva wysłać zdjęcia domu, jeśli to
> pomoże.
przeslij, moze jakies nowe mysli nawiedza.
> Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam
ciesze sie ze moglem pomoc i ktos choc raz probowal zrozumiec moje
drewniane wynaturzenia;-)
krzychut
www.czernihowka.com.pl
> Im wi�cej razy czyta�em Twojego posta tym mnie mniej irytowa�, a� do
> zupe�nej "bezirytacji" ;-) serio.
kurde, a tak sie staralem...;-)))
> potem zda�em sobie spraw�, �e dzi�ki Twoim uwagom sporo przemy�la�em, za
> co
> Ci dzi�kuj�.
chyba powineinem zostac nauczycielem ;-)
To dorad� i mi.
Mam belki kt�re dwa lata lea�y na zewn�trz ale pod zadaszeniem niczym nie
impregnowane.
My�l� �e sa ju� suche. Teraz z tych belek b�de wycina� deski na p�ot(deski
szeroko�ci 20cm d�ugosci 3,5metra)
B�da heblowane
Czym to najlepiej pomalowa�. Zalezy mi aby zosta�a widoczna struktura
drewna, ew troch� przyciemnic je.
Ale wazniejsze od wygl�du jest dla mnie trwa�o�� i to abym jak najrzadziej
musia� je "odnawia�"
--
Pozdrawiam
Krzysiek
> Mam belki które dwa lata leały na zewnątrz ale pod zadaszeniem niczym nie
> impregnowane.
> Myślę że sa już suche.
tzw powietrzno suche czyli ok 16%,( nizej trudno zejsc bez suszarni)
choc jesli grube sa to moga wewnatrz byc jeszcze wilgotne.
Teraz z tych belek będe wycinał deski na płot(deski
> szerokości 20cm długosci 3,5metra)
a jakie grube? taka szeroka deska lubi sie wypaczyc (lódka)
> Będa heblowane
> Czym to najlepiej pomalować. Zalezy mi aby została widoczna struktura
> drewna, ew trochę przyciemnic je.
pisalem juz wczesniej (co wcale nie znaczy ze to najlepsze
rozwiazanie, najlepsze moim zdaniem z mi znanych)
> Ale wazniejsze od wyglądu jest dla mnie trwałość i to abym jak najrzadziej
> musiał je "odnawiać"
jesli ma być jak najtaniej to wzialbym imopregnat drewnochronny
Nobiles, a jak ma do tego jeszcze troche "ekskluzywnie" wygladac to
olej do drewna. Kolorow jest duzo wiec mozesz sobie dobrac. Olej
powinein byc kladziony dwa razy, impregnat zreszta tez, ale mozesz
polaczyc te dwie metody rowniez, przy czym impregnat zawsze pierwszy,
jest mniej gesty wiec lepiej sie wchlania i glebiej wnika.
To jak czesto bedziesz musial odnawiac zalezy od tego po czesci jak
przygotujesz drewno. Im gladsze , suche i czyste tym trwalsza powloka
i kolor. Oczywiscie nie ma co przesadzac ze szlifowanie jakims. dobre
struganie suchego drewna wystarczy. Jesli po struganiu bedzie w wielu
miejscach (zwlaszcza tam gdzie uklad wlokien/slojow pokrecony) bedzie
szorstko jakby zmechacone to znaczy ze drewno mokre jeszcze bylo.
Generalnie i to chyba najwazniejsze, impregnowanie i malowanie grubo
kryjace niedosuszonego drewna to porazka. Drewno przyjmuje malo
impregnatu a wierzchnia warstwa utrudnia oddawanie wilgoci i szybko
ulegnie marnacji (jak reklamowki z wojny polsko ruskiej;-) )
pzdr
Krzychut
www.czernihowka.com.pl
> Mam belki kt�re dwa lata lea�y na zewn�trz ale pod zadaszeniem niczym nie
> impregnowane.
> My�l� �e sa ju� suche.
Teraz z tych belek b�de wycina� deski na p�ot(deski
> szeroko�ci 20cm d�ugosci 3,5metra)
>a jakie grube? taka szeroka deska lubi sie wypaczyc >(l�dka)
My�la�em o grubo�ci 22-25 mm. B�dzie dobrze?
> B�da heblowane
> Czym to najlepiej pomalowa�. Zalezy mi aby zosta�a widoczna struktura
> drewna, ew troch� przyciemnic je.
>pisalem juz wczesniej (co wcale nie znaczy ze to >najlepsze
>rozwiazanie, najlepsze moim zdaniem z mi znanych)
> Ale wazniejsze od wygl�du jest dla mnie trwa�o�� i to abym jak najrzadziej
> musia� je "odnawia�"
>esli ma by� jak najtaniej to wzialbym imopregnat >drewnochronny
Me musi byc jak najtaniej. Ma by� trwale
--
Pozdrawiam
Krzysiek
malo. 28 minimum a najlepiej to 30
> Me musi byc jak najtaniej. Ma być trwale
jak robilbym dla siebie, to pierwsza warstwa bezbarwy impregnat
nobilesu, na to dwie warstwy oleju. Jak przetrzesz belki na deski,
uloz je w sztapelek bo doschly jeszcze. Pozniej struganie impregnacja
i montaz.
pzdr
krzychut
www.czernihowka.com.pl
> My�la�em o grubo�ci 22-25 mm. B�dzie dobrze?
malo. 28 minimum a najlepiej to 30
> Me musi byc jak najtaniej. Ma by� trwale
>jak robilbym dla siebie, to pierwsza warstwa >bezbarwy impregnat
>nobilesu, na to dwie warstwy oleju. Jak przetrzesz >belki na deski,
>uloz je w sztapelek bo doschly jeszcze. Pozniej >struganie impregnacja
>i montaz.
Dzieki bardzo. W przysz�ym tygodniu belki jada do przetarcia i chcia�em je
zaraz heblowac ale jak radzisz poczeka� to poczekam.,
--
Pozdrawiam
Krzysiek
> Dzieki bardzo. W przyszłym tygodniu belki jada do przetarcia i chciałem je
> zaraz heblowac ale jak radzisz poczekać to poczekam.,
jak nie musisz się spieszyć to poczekaj, no chyba ze w tartaku beda
mieli miernik wilgotnosci i wyjdzie ze srodek tez suchy to strugaj od
razu, bo szkoda sie wozić tyle razy.
pzdr
Krzychut
www.czernihowka.com.pl
>(...) to w tym roku nic bym nie robil. Niech sie "wypracuje" jeszcze
jeden sezon.
Ale kolor jest do�� blady...
>W przyszlym roku jesli powierzchnia drewna nie jest
>pokryta zbyt gruba i szczelna wartswa tego srodka zastosowal bym jakis
>olej koloryzujacy.
Na wszystkich olejach, kt�re widzia�em w marketach jest napisane, �e
poprzedni� pow�ok� trzeba zeszlifowa�...
>A jesli juz masz pkryta powierzchnie "czyms" co utworzylo
>warstwe zewnetrzna to raczej jestes skazany na to samo i odnawianie
>powloki (a nie powtorna impregnacje) co czas jakis.
Nie, to co mam to typowy impregnat, nie ma �adnej specjalnej pow�oki,
wnikn�o g��boko, widzia�em jak dewno "pi�o" go przy malowaniu.
>przeslij, moze jakies nowe mysli nawiedza.
wys�a�em
Przepraszam za op�nienie w odpowiedzi, ale fugowa�em pod�og� i inne takie,
a tam netu nie mam
pzdr
m
> Ale kolor jest dość blady...
kolorem sie nie przejmuj bo kolor nie ma wplywu na trwalosc drewna,
kolor ma wplyw na trwalosc...lakieru czyli powloki;-) powaznie, ale
juz nie bede dalej komplikowal i ten temat sobie odpuscimy;-)
> Na wszystkich olejach, które widziałem w marketach jest napisane, że
> poprzednią powłokę trzeba zeszlifować...
i dobrze pisza "powloke" bo olej ma wsiakac a nie zostac na
powierzchni, i tak jak wczesniej gdzies juz pisalem, jesli uzyty przez
Ciebie srodek wytworzyl powloke to albo szlifujesz i mozesz nalozyc
olej, albo kladziesz to samo co wczesniej i odnawiasz powloki.
> Nie, to co mam to typowy impregnat, nie ma żadnej specjalnej powłoki,
> wniknęło głęboko, widziałem jak dewno "piło" go przy malowaniu.
to na to raczej mozesz polozyc olej bez szlifowania (jesli jestes
pewny ze nie ma powloki;-) )
pzdr
krzychut
Sprecyzuj prosz�, co rozumiesz przez Twoj� ;-) pow�ok�.
Jak co� czym� malujesz to zawsze jaka� pow�oka b�dzie.
Nawet jak toto wniknie g��boko to na powierzchni co� zostanie
Nawet w przypadku impregnatu
Z tego co piszesz rozumiem, �e w moim przypadku pow�oki nie ma
Id�c dalej - daj�c olej u mnie nie trzebaby niczego zdziera�/szlifowa�
m
akademicka dyskusja to przy tym przedszkole;-))
Powloke to rozumiem tak: nieprzepuszczalna warstwa jakiegoś środka
tworząca na powierzchni materiału szczelną "skorke" np lakierobejce i
temu podobne specyfiki.
> Nawet jak toto wniknie głęboko to na powierzchni coś zostanie
> Nawet w przypadku impregnatu
sie zgadza ale.... przepuszczalna, tym bardziej że wnika w strukturę
drewna ktore ma strukture porowata, a te specyfiki nie zalsepiaja
porow drewna tylko opozniaja przez swoj sklad chemiczny rozwoj
grzybow.
> Z tego co piszesz rozumiem, że w moim przypadku powłoki nie ma
> Idąc dalej - dając olej u mnie nie trzebaby niczego zdzierać/szlifować
jesli jest tak jak napisalem wyzej to tak wlasnie bym zrobil.
Przeczytaj jeszcze naklejki na olejach i wyszukaj czy stoi napisane ze
tworzy /nie przepuszczalna powloke, bo moze byc czasem (znajac
marketingowcow) jakis mix maslany olejopodobny.
A chcialem CI to wszystko napisac bys sie za bardzo nie przejmowal bo
drewno to trwaly material a widze ze teraz to dopiero zaczniesz
prowadzic badania;-))
pzdr
Krzychut
ps
Wg. fachowych podrecznikow, sosna na wolnym powietrzu ma trwalosc ok
60 lat, na powietrzu pod dachem juz 100 (oczywiscie bez udzialu zadnej
chemi) wiec.... postoi Ci ten domek spokojnie do starości....Twoich
dzieci;-)