Chodzi mi o to czy korzystniej (ekonomiczniej) będzie ustawić np 2 cykle
minutowe co półgodziny czy może po jednym cyklu co 15 minut , czy może
jeszcze inaczej?
Właściwie jaka jest funkcja dozoru/podtrzymania w piecu? Nie dopuścić
do zagaśnięcia pieca czy podtrzymywać temperaturę ? Bo przecież mogę
tak ustawić podtrzymanie pieca że prawie w ogóle nie będzie przechodził
do trybu praca.
W tej chwili na potrzymaniu wypala mi "krater" i z kopczyka który
utworzy sie podczas pracy tworzy się dołek.
Drugie pytanie przy okazji czy powietrze regulować przesłoną na
wentylatorze czy obrotami wentylatora?
Pozdrawiam
Podtrzymanie ma nie dopuścić do wygaśnięcia pieca i powinno być
ustawione tak abyś żar miał w miarę na górze palnika, czyli żeby nie
"wchodził" w głąb, ani żeby nie dopalony węgiel nie wysypywał się z niego.
> W tej chwili na potrzymaniu wypala mi "krater" i z kopczyka który
> utworzy sie podczas pracy tworzy się dołek.
Podejrzewam że masz zbyt szeroko otwartą przesłonę wentylatora albo za
mały czas zasypu palnika. A co jest podczas pracy?
> Drugie pytanie przy okazji czy powietrze regulować przesłoną na
> wentylatorze czy obrotami wentylatora?
>
> Pozdrawiam
Jak spalanie masz ok, a podtrzymanie złe, to przymknij przesłonę i
podkręć wentylator.
Pzdr!
Mak Sym
> Podejrzewam że masz zbyt szeroko otwartą przesłonę wentylatora albo za
> mały czas zasypu palnika. A co jest podczas pracy?
Podczas pracy jest OK. jest ładny kopczyk.
przesłonę wentylatora mam dość sporo przymkniętą. Odsłonięte jest jakiś
1 cm otworu
> Jak spalanie masz ok, a podtrzymanie złe, to przymknij przesłonę i
> podkręć wentylator.
>
Już bardziej nie będę przymykał przesłony bo bym musiał ja kompletnie
zamknąć. :)
Spróbuje pokombinować z podawaniem podczas podtrzymania.
Boje sie tylko że jak zwiększę częstotliwość podawania podczas
podtrzymania to
wzrośnie mi zużycie grochu. A przy obecnych cenach każdy kilogram
sie liczy.
dodam jeszcze że na ustawieniach fabrycznych przy obecnych temperaturach
zewnętrznych piec mi sie przegrzewał.
Fabrycznie były usatwione 2 cykle 2 minutowe co 20 minut. Wentylator na
40% i przesłona otwarta w 1/3. Z palnika podczas pracy buchało jak z
palnika acetylenowego.
Pozdro
Nie ma tam jakiegoś "komputera" i czujnika temperatury ?
> Fabrycznie były usatwione 2 cykle 2 minutowe co 20 minut.
To mi przypomina pracę starego pieca gazowego z lat 80-tych
przy -20 na zewnątrz :-)
Pzdr
JKK
> Nie ma tam jakiegoś "komputera" i czujnika temperatury ?
jest. Ale on funkcjonuje w trybie praca (czujnik temp).
Po osiągnięciu nastawionej temp piec przechodzi z trybu praca do
podtrzymania aż do ponownego spadku temperatury. Wtedy ponownie
przechodzi w tryb praca z kontrolą temp. i tak w kółko .
Podtrzymanie ustawia sie w komputerze za pomocą ilości cykli i ich
częstotliwości. Ale temperatura nie jest wtedy kontrolowana.
Przynajmniej w moim sterowniku. jedynie po przekroczeniu temp 95 działa
zabezpieczeni termiczne.
Wiec jeżeli ustawimy zbyt "intensywne" podtrzymanie to możemy nigdy nie
przejść w tryb praca.
I ja właśnie mam dylemat czy w trybie podtrzymanie piec powinien podawać
często małe dawki węgla czy może rzadziej konkretniejsza porcję.
Pozdrawiam