Poniewaz gora jeszcze nie jest w stu procentach wykonczona, nie
uzytkujemy jej w pelni, wiec odkrecony jest tam tylko jeden kaloryfer,
zeby temperatura byla znosna.
Czesto zdaza sie tak, ze wszystkie zawory termostatyczne w kaloryferach
oraz zawor RTL w podlogowce sie zamkna. Objawia sie to stukaniem zaworu
RTL (tak jakby ktos mlotkiem tlukl w rury) z czestotliwoscia co 2-3
sekundy. Ewidentnie jest to wina zamykajacych sie zaworow
termostatycznych. Stukanie jest slyszalne w calym domu (najglosniej w
lazience - gdzie jest podlogowka). Jak sie w jakims kaloryferze odkreci
w tym momencie glowice na maksa (woda zaczyna plynac) stukanie stopniowo
ustaje.
Jesli to jest istotne, to w ukladzie nie ma zaworu mieszajacego
(trojdroznego lub czwordroznego). Pompka chodzi na najniższym biegu.
I teraz pytanie... czy poza denerwujacym stukaniem takie mielenie wody
na sile przez pompke nie szkodzi instalacji? Jak mozna ewentualnie
rozwiazac problem? Zawor mieszajacy chyba tu nie pomoze, bo przy
odpowiednim zbiegu okolicznosci tez moze sie zamknac jak pozostale
zawory termostatyczne? Myslalem, zeby za pompka zrobic obejscie calego
jakas niewielka srednica rury, tak aby w przypadku zamkniecia sie
wszystkich zaworow woda wracala do pieca tym obejsciem... ale czy to
jest bezpieczne?
Pisalem juz tu kiedys o moim stukajacym zaworze RTL, ale w nieco innym
kontekscie i nie otrzymalem odpowiedzi :)
Pozdry i dzieki za pomoc.
MW
> Czesto zdaza sie tak, ze wszystkie zawory termostatyczne w kaloryferach
> oraz zawor RTL w podlogowce sie zamkna. Objawia sie to stukaniem zaworu
> RTL (tak jakby ktos mlotkiem tlukl w rury) z czestotliwoscia co 2-3
Tematem się nie interesowałem z uwagi na zupełnie inaczej rozwiązane
ogrzewanie, ale czy czasem nie powinien być jakiś obieg zawsze otwarty?
Albo opcja wyłączania pompy obiegowej przy wzroście ciśnienia z powodu
zamknięcia zaworów?
> I teraz pytanie... czy poza denerwujacym stukaniem takie mielenie wody na
> sile przez pompke nie szkodzi instalacji? Jak mozna ewentualnie rozwiazac
> problem?
Mój piec (Junkers Cerapur Smart) jest fabrycznie wyposazony w bypass
zabezpieczający przed taką sytuacją, jest to zwarcie na krótko wyjścia z
wejściem obiegu, wyposazone w zawór ciśnieniowy, który ustawia się na
ciśnienie wyższe niż cisnienie obiegu CO plus jakiśtam wskaźnik wynikający z
wyniesienia najwyższego punktu instalacji ponad piec, o ile dobrze pamiętam,
co mi instalator tłumaczył.
J.
> Mój piec (Junkers Cerapur Smart) jest fabrycznie wyposazony w bypass
> zabezpieczający przed taką sytuacją, jest to zwarcie na krótko wyjścia z
> wejściem obiegu, wyposazone w zawór ciśnieniowy, który ustawia się na
> ciśnienie wyższe niż cisnienie obiegu CO plus jakiśtam wskaźnik wynikający z
> wyniesienia najwyższego punktu instalacji ponad piec, o ile dobrze pamiętam,
> co mi instalator tłumaczył.
No właśnie o czymś takim myślałem - żeby zrobić takie zabezpieczenie,
które otwierałoby "krótki obieg" w przypadku gdy wszystkie zawory się
zamkną i ciśnienie wzrośnie. Tylko czy coś takiego można w łatwy
sposób wykonać? Jakiś zawór otwierany ciśnieniowo?
Pzdry,
MW
> na sile przez pompke nie szkodzi instalacji? Jak mozna ewentualnie
> rozwiazac problem? Zawor mieszajacy chyba tu nie pomoze, bo przy
Ja miałem po prostu bojlerek z wężownicą, jak łatwo się domyśleć,
bez zaworu termostatycznego :-)
--
Dominik (& kąpany)
"Wszyscy chcą naszego dobra. Nie dajmy go sobie zabrać." (S.J. Lec)
Wyrażam wyłącznie prywatne poglądy zgodnie z Art. 54 Konstytucji RP
http://www.herz.com.pl/produkt.php?id=98
pozdrawiam,
Kwasik
> Witam.
> Taki problem - uzytkuje od 2 lat instalacje c.o. z piecem na ekogroszek.
> Ze wzgledu na to, ze dom jest niewielki (ok. 130m2) zainstalowanych jest
> tylko 7 kaloryferow plytowych, 2 drabinki i 2 podlogowki, z czego 3
> kaloryfery, jedna drabinka i jedna podlogowka sa na pietrze. Na dole
> zostaja 4 kalafiory, podlogowka i drabinka.
>
> Poniewaz gora jeszcze nie jest w stu procentach wykonczona, nie
> uzytkujemy jej w pelni, wiec odkrecony jest tam tylko jeden kaloryfer,
> zeby temperatura byla znosna.
>
> Czesto zdaza sie tak, ze wszystkie zawory termostatyczne w kaloryferach
> oraz zawor RTL w podlogowce sie zamkna. Objawia sie to stukaniem zaworu
> RTL (tak jakby ktos mlotkiem tlukl w rury) z czestotliwoscia co 2-3
> sekundy. Ewidentnie jest to wina zamykajacych sie zaworow
> termostatycznych. Stukanie jest slyszalne w calym domu (najglosniej w
> lazience - gdzie jest podlogowka). Jak sie w jakims kaloryferze odkreci
> w tym momencie glowice na maksa (woda zaczyna plynac) stukanie stopniowo
> ustaje.
Zdejmij w jednym z grzejników nalepiej w dużym pokoju lub holl-u do
salonu, głowicę żeby
był zawsze otwarty i daj tam czujnik temp który będzie wyłączał piec tzn
przełączał go w stan czuwania(wyłącza podawanie opału).
--
Pozdr
JanuszK
O! Chyba o coś takiego mi chodzilo... Ale jak go zamontować? W karcie
tego produktu jest pokazana instalacja szeregowa (jednorurowa), a ja
mam instalację na rozdzielaczach... Czy wystarczy dać trójnik za pompą
i trójnik na powrocie i połączyć to rurą z wpiętym zaworem nadmiarowo-
przepustowym? Wtedy w przypadku wzrostu ciśnienia zawór się otworzy i
woda będzie krążyć w krótkim układzie piec->pompa->zawór->piec...
Pozdry,
MW
>
> Jesli to jest istotne, to w ukladzie nie ma zaworu mieszajacego
> (trojdroznego lub czwordroznego). Pompka chodzi na najniższym biegu.
>
To jest istotne. Zamontuj sobie zawór czterodrożny. Problem się rozwiąże i
dla kotła będzie lepiej, bo będzie chronony przed korozją.
--
Jackre
dokładnie tak...
Porządnie zaprojektowana pompa cyrkulacyjna powinna być odporna na
całkowite zadławienie. Oznacza to że z jednej strony musi mieć
powierzchnię oddawania ciepła wystarczającą do oddania całego ciepła
strat omowych i mechanicznych będących częścią (a w granicznym przypadku
całością) mocy zasilania elektrycznego, z drugiej strony przy
zadławieniu całkowitym powinna byc odporna na kawitację - czyli musi
mieć wystarczający luz zapewniający przeciek zwrotny w obrębie pompy -
obniża to co prawda jej sprawność (ale w zakresie maksymalnych spiętrzeń
a pompa cyrkulacyjna pracuje na ogół w zakresie ciśnień minimalnych) ale
daje gwarancję że pompy nie da się uszkodzić nie wsadzając przez wlot
czy wylot śrubokręta.
Czyli porządnie zaprojektowana pompa cyrkulacyjna w warunkach
całkowitego zadławienia co najwyżej będzie ci marnowała energię
elektryczną. Czyli kręciła po próżnicy - ale w tych warunkach zużyje
może połowę mocy znamionowej. I tylko tym musisz się martwić.
--
Darek
Nowoczesne porządne pompy w takiej sytuacji się wyłączają. Polecam pompę
Grundfosa Alpha2. Modele Alpha2, które mają zastosowanie w domach
jednorodzinnych przeważnie pobierają 5W energii kiedy nie ma przepływu
przez układ c.o.
U mnie w szczycie zapotrzebowania na czynnik grzewczy w c.o. (czyli
maksymalnie otwarte zawory) taka pompa pobiera 12W.
Hydraulik montujący u mnie c.o. twierdził (i chyba instrukcja kotła mówi to
samo) że co najmniej jeden grzejnik musi być bez zaworu.
Mam w obu łazienkach grzejniki drabinkowe bez zaworów.
--
Pozdrawiam Marcin Konstańczak (mkonst)
mkonst(malpa)et(kropka)put(kropka)poznan(kropka)pl
GG:1394783
I najlepiej żeby to był najdalszy z grzejników w instalacji - w
instalacjach zaś silnie rozgałęzionych warto w każdej pętli dać na końcu
grzejnik bez zaworu. Jeśli jednak wymagana jest w tym pomieszczeniu
regulacja - można dać bypass grzejnika dławiony odpowiednio dobrana
kryzą. Zapewnia to stałą cyrkulację i utrzymywanie temperatury w instalacji.
O bypassie kota w ogóle nie ma co dyskutować - należy się jak psu buda.
--
Darek