W dniu 2014-05-02 23:46, Adam pisze:
>> Legary też mam z kompozytu - wygląda jak plastik prawie, 3x4cm,
>> chłonność wilgoci poniżej 2% - to ten klej i jego woda "wali mi".
>
> Ale roboty szkoda ;-) Chociaz jak legary masz idealnie proste i wystarczy
> wypoziomowac na dwoch koncach to rzeczywiscie wypoziomowanie, a potem
> ulozenie "kopczyka" pod legarem z kleju bedzie szybsze niz zabawa w
> podkladanie co paredziesiat cm. tymi podkladkami :)
Otóż to. Legar jest wystarczająco prosty, tylko muszę skompensować
nieckę na środku, więc środkowe legary będą musiały być wyżej na całej
długości (szerokości tarasu 2.2m). Cały taras ma ponad 6m, i jest
ogólnie dobrze wypoziomowany w kierunku odpływu (woda spływa dobrze),
tylko trochę nierówny. W zasadzie jakbym położył legary+deski "jak jest"
- też by było dobrze, tyle że bym nadal miał podłogę w kształcie U na
środku, oraz miejscami by to wisiało na przestrzeni ~1m w powietrzu,
gdzie jakieś nierówności są, a opierało na wystających nierównościach...
Dzięki, już klikam :) Przyda się jeszcze niejednokrotnie zapewne
> A czym bedziesz krecil? Ja zrezygnowalem ze spaxow z nierdzewki (kosmiczna
> cena) i kupilem wkrety ciesielskie z lbem stozkowym DOMAX DMX, cos takiego:
Część (niewidoczna i ogólnie bez sensu) skręcam "zwykłymi czernionymi"
do kartongipsów - ewentualne rdzawe zacieki pod podłogą mi nie
przeszkadzają;) A wszystko co może być widoczne - mam dojście do wkrętów
wurtch tarasowych z nierdzewki, z podwójnym gwintem wierteł i frezem
młynkowym - coś takiego
http://www.frischer-windt.de/images/GaLabau/Holzterrassen/Schraube_Holzterrasse.jpg
- nie są tanie, ale przynajmniej zero nawiercania, zero dokręcania bo
łeb ma od dołu frez-ząbki, który sam wykonuje sobie stożkowy dołek...