On 2016-08-02 10:59, Kris wrote:
> Patrzyłem pod swoim kątem i mi w sumie dwa, może trzy takie by starczyły- jedno do sprzętu RTV w salonie i jedno/dwa do gniazdka gdzie ładowarki do telefonów
Ja to widze inaczej: nie tylko do oszczędzania ale rowniez sterowania.
Potrzebuje właczyć rekuperator, grzanie basenu, obieg wody itp. i to
wszystko nie na timery ale na sterowanie z serwera. Mi wychodzi
250zł/miesiąc dla 2+2 i uwazam że to o połowę za dużo bo w bloku
wychodziło 100zł a ilośc urzadzeń online była podobna. Tutaj doszyły
pompy & friends.
> Kwestia tylko czy do ładowarek ma to sens- ile taka ładowarka USB siedząca w gniazdku bez podłączonego telefonu zeżre?
Problem w tym że nie da sie tego ocenić w łatwy sposób ponieważ ciagnie
prąd odkształcony a mierniki nie dośc że kiepsko liczą na malych mocach
to jeszcze kiepsko liczą prąd odkształcony. Mój elektroniczny zakładany
przez zakład energetyczny sprawdziłem pod tym kątem i dla małych mocy
liczy źle (np. jedynym odbiornikiem jest 5W żarówka i nic innego
(dokładnie zmierzona), a statystycznie zlicza ~8-9W). Dla większych
lepiej ale ciagle zawyża, dopiero od kilowata jako tako miesci się w
normie. Na szczęscie dla 0W nie liczy, ale bede to jeszcze spawdzał bo
znam przypadek kiedy identyczny zliczał >20W przy braku poboru mocy. Nie
dziwie się, podobno te mierniki 200zł w hurcie.
Może sie więc okazać że walka rzeczywisty 10W -> 2W w rzeczywistości
jest walką 50W->10W opłaconego.
> A gniazdka w biedronce po kilkanaście zł jeśli dobrze pamiętam to czas zwrotu inwestycji spory
Ale jak napisalem nie chodzi o oszczędzanie. To tylko przy okazji
sterowania.