Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Mocowanie drabinki na dach

163 views
Skip to first unread message

Kżyho

unread,
Feb 9, 2015, 7:37:35 AM2/9/15
to
Taką mam zagwozdkę.
Miałem Ci ja sobie drabinkę na zewnętrznej ścianie domu. Drabinka owa
jest jedynym wejściem na dach, jaki posiadam.
Przed ociepleniem drabinka została zdemontowana, bo po pierwsze ledwie
się już tej ściany trzymała, po drugie jest stalowa, więc mocowania
wchodzące w ścianę byłyby przepięknym mostkiem termicznym.
Ocieplenie zostało wykonane, ale drabinkę jednak fajnie by było mieć.
Tak próbujemy teraz z wykonawcą wymyślić jakiś sensowny sposób na jej
montaż - z jednej strony mocny i pewny, z drugiej, żeby nie zrobić zbyt
dużego mostka termicznego.
Ktoś się orientuje w jakichś rozwiązaniach na tą okazję? Może jakieś
domorosłe pomysły, które sprawdziły się w praktyce?

Pzdr
--
/__/_* /
/ ) /_(//)()
/

Ergie

unread,
Feb 9, 2015, 8:50:48 AM2/9/15
to
Użytkownik "Kżyho" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:mba9md$9gh$1...@news.icm.edu.pl...

> Taką mam zagwozdkę.
> Miałem Ci ja sobie drabinkę na zewnętrznej ścianie domu. Drabinka owa jest
> jedynym wejściem na dach, jaki posiadam.
> Przed ociepleniem drabinka została zdemontowana, bo po pierwsze ledwie się
> już tej ściany trzymała, po drugie jest stalowa, więc mocowania wchodzące
> w ścianę byłyby przepięknym mostkiem termicznym.
> Ocieplenie zostało wykonane

No to trochę za późno pytasz :-)

>, ale drabinkę jednak fajnie by było mieć. Tak próbujemy teraz z wykonawcą
>wymyślić jakiś sensowny sposób na jej montaż - z jednej strony mocny i
>pewny, z drugiej, żeby nie zrobić zbyt dużego mostka termicznego.
> Ktoś się orientuje w jakichś rozwiązaniach na tą okazję? Może jakieś
> domorosłe pomysły, które sprawdziły się w praktyce?

Trzeba było w miejscach mocowania dać beton komórkowy zamiast styropianu i
teraz nie byłoby problemu. Mostek byłby minimalny a mocowanie pewne.

Teraz z sensownych pomysłów to tylko oprzeć ją o ziemię tak by nie wisiała
na ścianie - wtedy zmniejsza się siły (będą wyrywające, a nie
ścinając/zginające) i wystarczą zwykłe kotwy chemiczne.

Albo zmień tę drabinkę w przystawną - coś dospawa, coś odetnij i będzie ok.
W końcu na dach tak często się nie wchodzi by drabina musiała być zawsze
gotowa do użycia.

Pozdrawiam
Ergie

Kris

unread,
Feb 9, 2015, 9:03:19 AM2/9/15
to
W dniu poniedziałek, 9 lutego 2015 13:37:35 UTC+1 użytkownik Kżyho napisał:
> Taką mam zagwozdkę.
> > Ocieplenie zostało wykonane, ale drabinkę jednak fajnie by było mieć.
> Tak próbujemy teraz z wykonawcą wymyślić jakiś sensowny sposób na jej
> montaż - z jednej strony mocny i pewny, z drugiej, żeby nie zrobić zbyt
> dużego mostka termicznego.

Nie przesadzasz z tym mostkiem?
Zamontuj normalnie na kołki i będzie git

Kżyho

unread,
Feb 9, 2015, 11:07:32 AM2/9/15
to
W dniu 2015-02-09 o 15:03, Kris pisze:
No właśnie o to mocowanie "na kołki" pytam. Bo jakby nie patrzeć, mamy
styropian między ścianą, a drabinką.
Jakaś płyta pod mocowania naciskająca na ścianę zamiast tylko uchwytów?

Kżyho

unread,
Feb 9, 2015, 11:09:40 AM2/9/15
to
W dniu 2015-02-09 o 14:50, Ergie pisze:
> No to trochę za późno pytasz :-)

Wiesz, zawsze można coś tam jeszcze wyciąć. Póki co i tak jest tylko
siatka z klejem i to wszystko zagruntowane.
Tynku brak.

> Trzeba było w miejscach mocowania dać beton komórkowy zamiast styropianu
> i teraz nie byłoby problemu. Mostek byłby minimalny a mocowanie pewne.

A ten beton komórkowy to jakoś przyklejany do głównego muru? Przykręcany?
Drabinkę mocować do głównej ściany zakładam, a komórkowy jedynie jako
podparcie czy jednak jakoś inaczej? Bo nie wiem, jaka jest Twoja wizja tego.

kogut...@gmail.com

unread,
Feb 9, 2015, 11:29:19 AM2/9/15
to
Ile metrów ma mieć drabina?

Kżyho

unread,
Feb 9, 2015, 11:38:06 AM2/9/15
to
W dniu 2015-02-09 o 17:29, kogut...@gmail.com pisze:
Ciut ponad jedną kondygnację ma. U góry była mocowana częściowo do
dachu, częściowo do ściany i potem gdzieś na wysokości stropów parteru
było drugie mocowanie.
Sama drabina sięgała lekko poniżej poziomu piętra, czyli nie wiem, ze 3
m ma?

Kżyho

unread,
Feb 9, 2015, 11:38:59 AM2/9/15
to
W dniu 2015-02-09 o 17:38, Kżyho pisze:
>> Ile metrów ma mieć drabina?
>
> Ciut ponad jedną kondygnację ma. U góry była mocowana częściowo do
> dachu, częściowo do ściany i potem gdzieś na wysokości stropów parteru
> było drugie mocowanie.
> Sama drabina sięgała lekko poniżej poziomu piętra, czyli nie wiem, ze 3
> m ma?

Zrobiona ze stalowych kątowników.
Dom typu sześcienny klocek. Jakieś 6,5-7 m wysokości.

janusz_k

unread,
Feb 9, 2015, 12:05:31 PM2/9/15
to
W dniu 2015-02-09 o 17:07, Kżyho pisze:> W dniu 2015-02-09 o 15:03, Kris
Weź klocki drewniane podobne jak są w paletach, wytnij ten kawałek
styropianu i przykręć te klocki do ściny na kołkach, tak aby zlicować je
z klejem potem pokryjesz je tynkiem, do nich przykręć drabinę ale na
dole ją postaw na betonach, mniejsze obciążenia będą na te klocki.

--
Pozdr

Janusz_K

Kżyho

unread,
Feb 9, 2015, 12:15:08 PM2/9/15
to
W dniu 2015-02-09 o 18:04, janusz_k pisze:
> Weź klocki drewniane podobne jak są w paletach, wytnij ten kawałek
> styropianu i przykręć te klocki do ściny na kołkach, tak aby zlicować je
> z klejem potem pokryjesz je tynkiem, do nich przykręć drabinę ale na
> dole ją postaw na betonach, mniejsze obciążenia będą na te klocki.

Tyle, że dół drabiny zaczyna się tuż pod piętrem. Czyli od ziemi jakieś
dobrze 2-2,5 m ;)
Klocki drewniane nie taki niby zły pomysł. Pytanie czy to z czasem od
wilgoci się nie rozleci...

dolniak

unread,
Feb 9, 2015, 12:17:53 PM2/9/15
to

> >
> > Ciut ponad jedną kondygnację ma. U góry była mocowana częściowo do

A wogóle to po grzyba ci ta drabina?
Na dach nie wyjdziesz,bo za krótka.
Rynien nie wyczyścisz,bo w jednym miejscu.
Ergie podal ci najlepsze sposoby mocowania tejże.
Suporek można przykleić,to nie problem.Ale uszkodzonej powierzchni
siatki już nie naprawisz tak,żeby nie bylo widać.
Zrobisz jak chcesz,ja zrobil bym tak: starą drabinkę do żyda lub
na zlom.Troche dolożyl i kupil skladaną,którę postawię tam
gdzie zechcę.A niepotrzeba-zlożona nie będzie szpecić elewacji.
pozdro.dolniak

kogut...@gmail.com

unread,
Feb 9, 2015, 12:21:33 PM2/9/15
to
Jak 6 metrów to kup składaną. Będziesz potrzebował wejść to rozłożysz. Przy okazji nikt obcy na dach nie wejdzie.

dolniak

unread,
Feb 9, 2015, 12:26:32 PM2/9/15
to

> > > Ciut ponad jedną kondygnację ma. U góry była mocowana częściowo do
>
> Rynien nie wyczyścisz,bo w jednym miejscu.

No tos wcześnie wyjaśnil.Dzięki,że w ogóle.
Jeśli ,to tylko do dachu ja mocować.
Podtrzymuję to,co napisalem.

Gregoriusx

unread,
Feb 10, 2015, 4:00:25 AM2/10/15
to
W dniu 2015-02-09 o 18:15, Kżyho pisze:

> Klocki drewniane nie taki niby zły pomysł. Pytanie czy to z czasem od
> wilgoci się nie rozleci...

Najpierw wymyśl jak te klocki przymocujesz do ściany tak żeby wytrzymały
ciężar drabiny + powiedzmy 120KG wchodzące po niej.

--
Gregorius

Ergie

unread,
Feb 10, 2015, 4:26:40 AM2/10/15
to
Użytkownik "Kżyho" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:mbam43$1tv$2...@news.icm.edu.pl...

> A ten beton komórkowy to jakoś przyklejany do głównego muru? Przykręcany?
> Drabinkę mocować do głównej ściany zakładam, a komórkowy jedynie jako
> podparcie czy jednak jakoś inaczej? Bo nie wiem, jaka jest Twoja wizja
> tego.

To zależy jaka jest ta drabinka ile i jakich ma mocowań i jak będą działały
siły. Na odległość ciężko coś doradzić, ale niezależnie od konkretnego
rozwiązania to zawsze będziesz potrzebował czegoś co jednocześnie jest
wytrzymalsze niż styropian i cieplejsze niż mur - a więc BK.

Dla przykładu możliwe rozwiązanie: Jak dasz np. trójkątne wsporniki (jedno
ramię pionowe przy ścianie, drugie poziome u góry i szpic odstaje od ściany
a na jego końcu jest mocowana drabinka) to wtedy górny róg trójkąta trzeba
zakotwić przez beton komórkowy w murze domu, ale reszta tego trójkąta może
się po prostu o ten beton opierać (styropian by uległ zgnieceniu) zamocowana
na jakieś krótkie kołki działające na ścinanie by górna kotwa nie była
wyginana - wtedy ten bloczek z betonu komórkowego wystarczy przykleić - nie
trzeba go kotwić bo siły na niego działają tylko na zgniatanie i ścinanie -
a do tego klej jest wystarczający. Cztery takie trójkąty: dwa na górze i dwa
na dole i jest stabilna drabinka przy mikroskopijnym mostku cieplnym.

Ps. Tylko oczywiście nie bierz BK klasy 600 a 400.

Pozdrawiam
Ergie


dolniak

unread,
Feb 10, 2015, 4:52:02 AM2/10/15
to

> To zależy jaka jest ta drabinka ile i jakich ma mocowań i jak będą działały
> siły. Na odległość ciężko coś doradzić, ale niezależnie od konkretnego

> Dla przykładu możliwe rozwiązanie: Jak dasz np. trójkątne wsporniki (jedno
> ramię pionowe przy ścianie, drugie poziome u góry i szpic odstaje od ściany
> a na jego końcu jest mocowana drabinka) to wtedy górny róg trójkąta trzeba
> zakotwić przez beton komórkowy w murze domu, ale reszta tego trójkąta może
> się po prostu o ten beton opierać

Mimo wszystko bylbym ostrożny.Parę postów wcześniej dowiedzieliśmy się,że drabina byla mocowana dolem do muru,nie oparta o ziemię-inaczej rozlożone sily.
Jeśli na górze jest jakiś wieniec-to tak,jak piszesz.
A jeśli nie,to oprócz drabiny i wchodzącego na ziemię jeszcze cegly polecą.

pozdro dolniak

Ergie

unread,
Feb 10, 2015, 6:25:21 AM2/10/15
to
Użytkownik "dolniak" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:170d0d7d-1955-4d50...@googlegroups.com...

> Mimo wszystko bylbym ostrożny.Parę postów wcześniej dowiedzieliśmy się,że
> drabina byla mocowana dolem do muru,nie oparta o ziemię-inaczej rozlożone
> sily.
> Jeśli na górze jest jakiś wieniec-to tak,jak piszesz.
> A jeśli nie,to oprócz drabiny i wchodzącego na ziemię jeszcze cegly
> polecą.

Nie polecą. Napasałem wyraźnie że górne mocowania mają być zamocowana
_przez_ BK w _murze_.

BK i trójkątne mocowania są potrzebne po to by te kotwy się nie uginały gdy
ktoś zechce wchodzić.

Pozdrawiam
Ergie

0 new messages