Pytam bo chce kupić wiertarkę, taką co bede mógł zrobić w miare wszystko i
na etapie instlacji i wykończania.
Mam jedną dużą z SDS, i tak zastanawiam się czy lepiej kupic jakąś mniejszą
z SDS, czy zwykłą z udarem mechanicznym.
Boje się że ten SDS bedzie np. rozwalał łytki przy wierceniu, że ten udar
jednak za ciężki za mocny.
Pozdrawiam
Bartek
wiertarka udarowa
> Da się na tym wieszać ciężkie szafki kuchenne?
da sie, ale -jak zawsze- trzeba odpowiednie kolki
> Pytam bo chce kupić wiertarkę, taką co bede mógł zrobić w miare wszystko i
> na etapie instlacji i wykończania.
wez jakiegos boscha, seria profesionalna (niebieska linia)+ dobre wiertla
(wazniejsze jak wiertarka) i zrobisz nim wszystko.
Ja na poczatku budowy kupilem GBH 2-26 DRE i to bylo najlepiej wydane 6
stow. Uwaga na podrobki!
> Mam jedną dużą z SDS, i tak zastanawiam się czy lepiej kupic jakąś
> mniejszą z SDS, czy zwykłą z udarem mechanicznym.
udar mechaniczny sobie podaruj. Zdefiniuj co do znaczy duza/mala wiertarka.
> Boje się że ten SDS bedzie np. rozwalał łytki przy wierceniu, że ten udar
> jednak za ciężki za mocny.
bedzie, trzeba miec duze wyczucie i ogromna cierpliwosc albo wiercic bez
udaru. Wiertarka z regulowana predkoscia obrotowa da rade.
--
Tomek
> Czym wiercić w porothermie?
"Zwykla" wiertarka SDS. Ja aktualnie zajezdzam DeWalta - nie pamietam
modelu ale kosztuje w okolicy 700 pln z energia udaru bodaj 2,5 albo
3J. Taka moca spokojnie mozesz wiercic z max obrotami i na pewno nic
sie nie bedzie "zapadac" czy niszczyc - choc to pewnie zalezy od
porothermu jaki masz - ja mialem b. mocny i twardy, a niektorym to sie
w rekach kruszyl :)
> Da się na tym wieszać ciężkie szafki kuchenne?
Pffff, Na porothermie mozesz powiesic i pol tonowy zbiornik do CWU,
kwestia doboru kolkow! Jak wkrecisz taki 20cm dedykowany do materialow
pustych (rozszerza sie cala szerokoscia) to go nic nie ruszy :-)
Szafeczki kuchenne ? Bez jaj, bez problemu powiesisz! Taki kolek
dziala glownie na scinanie, wiec im dluzszy tym lepszy (kazda
"chwycona" scianka z przegrody porothermu to dodatkowa wytrzymalosc).
> Pytam bo chce kupić wiertarkę, taką co bede mógł zrobić w miare wszystko i
> na etapie instlacji i wykończania.
>
> Mam jedną dużą z SDS, i tak zastanawiam się czy lepiej kupic jakąś mniejszą
> z SDS, czy zwykłą z udarem mechanicznym.
Polecam mojego DeWalta -> maszyna nie do zajechania i 2 lata gwarancji
jakby co - akurat na budowe :-)
pozdr.
--
Adam Sz.
w porotermie wiercisz bez udaru bo rozbija scianki lub z udarem ale
mniejszym wiertlem. Z udarem stosuje do 8mm otworu wiertlo 6,5 bez
udaru 8 mm, ale lepsze mocowanie jest w tym drugim przypadku.
pzdr
krzychut
www.drewnianebudowanie.pl
> Da si� na tym wiesza� ci�kie szafki kuchenne?
Oczywi�cie - nawet na regipsach si� da :-)
Najlepiej sprawdzaj� si� ko�ki do pustych przestrzeni,
ew. z koszulkami rozchodz�cymi si� na 4 strony.
Pzdr
JKK
pzdr.
rafał
o wiertarkach / wiertłach już napisali koledzy
pamiętaj, żeby kupić kołki "nabojem" w którym jest klej lub chyba lepiej
kup odpowiednie kołki + "gwóźdź w płynie" kupowałem taki w tubce do
pistoletu jak silikon, przy wyciskaniu mieszają sie dwa składniki -
najczęściej dwuskładnikowa mieszanka kleju epoksydowego plus wypełniacze -
będzie trzymać jak w betonie :)
Tylko do poro trzeba będzie użyć takiego wkładu z siateczką, oraz
kolejny minus mieszalnik nakładany na klej jest jednorazowego użytku :(
--
Krzysiek M.
Ludzie co Wy za dyrdymaly opowiadacie :) Na kolku 20cm
"wszechstronnym" (do pustych przestrzeni) za 2 pln powiesicie bez
obawy kilkadziesiat kg w porothermie!!! Kolki chemiczne? Armata nawet
nie na wrobla, a na komara :)
pozdr.
--
Adam Sz.
--
Adam Sz.
Uzytkownik "Adam Szendzielorz" <adam...@gmail.com> napisal w wiadomosci
news:af28b136-5c7c-4770...@u21g2000yqc.googlegroups.com...
Dokladnie. Dodatkowo zreszta na porothermie jest kilka cm tynku a to ma tez
wplyw na wytrzymalosc zamocowania
--
Pozdrawiam
Krzysiek
> Adam Sz.
Ciekawa teoria. Czyżby jakąś nową fizykę wymyślili. Daj linka do tej nowej
fizyki albo poproś żeby usunęli te głupoty co napisałeś.
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
--
Pozdrawiam
Krzysiek
Co jest g�upot�:
-�e ko�ek dzia�a g��wnie na �cinanie czy
-�e im d�uzszy tym lepszy czy
-�e kazda "chwycona" scianka z przegrody porothermu to dodatkowa
wytrzymalosďż˝?
--
Pozdrawiam
Krzysiek
Ale Adam napisał że działa GŁÓWNIE na scinanie.
A pisząc że im kołki dłuzsze tym lepiej oczywistym jest że uwZgledniał tez
inne siły działajace na kołek
Generalnie napisał wuiec ok: im dłuzszy kołek tym lepszy a co się z tym
wiąże to im dłuzszy tym wiecej "scianek" w porothermie łapie i mocniej
trzyma. to chyba oczywiste.
Paranoją jest wieszanie np. szafek kuchennych przy pomocy kotw chemicznych
co ktoś tu proponował.
--
Pozdrawiam
Krzysiek
--
Wys�ano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Użytkownik "kogutek" <kogu...@op.pl> napisał w wiadomości
news:3461.000017...@newsgate.onet.pl...
> Ścinanie to szczególny przypadek i w przypadku szafki i kołka nie
> występuje.
> GŁÓWNIE to kołek działa na wyciąganie z muru. Główna siła działająca na
> kołek
> jest skierowana prostopadle do ściany i skierowana na zewnątrz ściany.
> Siła
Być może masz racje.
Ale tak na chłopski rozum:
-wiercimy w scianie otwory fi2mm
-w wywiercone otwory wkładamy patyczki drewniane- np wykałaczki
-na tych wykałaczkach wieszamy szafke
Szafka oczywiście spadnie, ale wykałaczki raczej zostana ściete niż wyrwane
ze ściany
Takie są moje praktyczne przemyślenia
--
Pozdrawiam
Krzysiek
najpierw sam proponujesz coś rozrysować, a potem sam wciskasz taki
ciemnogród...
oczywiste jest że składowa pionowa (ścinanie) siły działającej na kołek
jest większa od składowej poziomej
chyba że wszystko kładziesz na górę szafek
albo masz szafki głębsze niż wyższe...
nie zmienia to nic w zakresie ich wieszania na ścianie
ale jak sam nazywasz innych głupcami (nie wprost)
to przynajmniej sam bądź konsekwentny w stosunku do własnych teorii
> ścianę i będziesz wiedział dlaczego elementy mocujące ( kołki, haki, gwoździe)
> nie pracują na ścinanie jeśli środek ciężkości wieszanego elementu jest oddalony
> od płaszczyzny ściany.
Ha ha, tak - szczegolnie gwozdzie potrafia pieknie pracowac na sily
poziome (wyrywanie) :D
Ja jednak dalej uwazam, ze normalne szafki dzialaja na kolek w
wiekszej sile pionowo :)
pozdr.
--
Adam Sz.
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
> gładkie gwoździe i niech szafka ma stalowe uchwyty do powieszenia.
> Gwoździe
> muszą być obsadzone w ścianie prostopadle do niej i mają być bez łebków.
> Powieś
> na takich gwoździach szafkę. Gdyby siła była skierowana do dołu to szafka
> by nie
> spadła. Ale ona spadnie. Odsunie się góra szafki od ściany.
Moim zdaniem bzdury piszesz
Ogladałem własnie dość ciężkie szafki w garażu.Maam je umocowane w ten
sposób ze w scianie jest kolek fi10 i w ten kolek wkręcony wkret w
kształcie litery L.
pomimo tego że ten wkręt odstaje od ściany około 2cm to uchwyty szafek jak i
całe szafki przylegaja dokladnie do sciany. nic sie nie przesuneło a
zarówno wkret jak i mocowaia szafek sa gładkie i metalowe. Czyli prawie tak
jak w Twoim przykłazie z gwożdziem. W jednej z szafek mysle ze mam ze
30-40kg ładunku
>Im bardziej będzie
> odsunięta tym siła tarcia na dolnej krawędzi szafki będzie mniejsza.
> Większa
> siła na gwoździach spowoduje ich zgięcie i szafka spadnie. Jak zamiast
> gwoździ o
> średnicy 2mm zamocować pręty grubości palca to się nie zegną. A szafka i
> tak się
> odsunie od ściany.
Nie odsunie. Chyba ze cały cięzar polozysz na górze szafki na samym brzegu
półki.
--
Pozdrawiam
Kris
> Masz rację. Z koniem nie będę się kopał.
Nie kop się z koniem, tylko złap za ołówek i sam zacznij od tego, co
komuś tu proponowałeś wyzywając go przy tym od głupców: rozrysuj
sobie: ścianę, szafkę (typową, czyli z wysokością ze dwa razy wyższą
od głębokości) i siły działające na kołek. I przyjrzyj się. Potem
przeczytaj jeszcze raz, co napisałeś. I znów się zastanów. Również w
temacie, kto w tej dyskusji wyszedł na głupca.
A jak nie wystarczy, wrzuć rysunek na jakiś serwer i podaj linka,
podyskutujemy wspólnie.
Obrażać jest łatwo, zwłaszcza w internecie. Trudniej, jak widać,
przyznać się do błędu, o przeprosinach za zbyt szybkie słowa nie
wspominając...
J.
--
Wys�ano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
> A nie wpad o Ci do g wki e mo e kiedy wzi em o wek , policzy em i stad
> wiem.
Szczerze mówiąc nie wpadło.
Albo musiało to być strasznie dawno temu, albo nieprawda. Rzecz jest
tak oczywista, że po prostu wierzyć mi się nie chce, jak można
wskazywać prawidłową drogę do jej weryfikacji i w tym samym zdaniu
pisać wniosek końcowy dokładnie przeciwny do właściwego.
> Ja nie musz nic wrzuca na serwer. To Ty policz i wrzu jak chcesz
> pokaza e nie mam racji.
Odwracasz kota ogonem. To Ty pierwszy zarzuciłeś komuś tu w wątku, że
nie ma racji i Ty nadal bronisz swego stanowiska, mimo, że ileś już
osób w różny sposób Ci sugeruje, że coś Ci się pokićkało. Tak więc,
jeśli nadal chcesz stać na stanowisku słuszności swojej tezy i nadal
twierdzisz, że jesteś ostatnim obrońcą prawdziwej fizyki - wykaż to
nieukom i niedowiarkom, obroń swą tezę do końca.
Zresztą... tego nawet rysować nie trzeba, wystarczy suchy opis: szafka
o głębokości X i wysokości 2X (można przyjąć X=35cm, jeśli ktoś chce
mieć odniesienie do realiów). Taki pionowo postawiony prostokąt.
Środek ciężkości zgodny z geometrycznym. Z jednego górnego narożnika
rysujemy na ukos kreskę do tego środka ciężkości,można zakończyć ją
strzałką i napisać przy niej F. I jaka ta kreska jest, bardziej
pionowa, czy bardziej pozioma? Jak wykreślimy jej składowe pionową i
poziomą, to jakie one będą? Aby nie jedna dokładnie dwa razy dłuższa
od drugiej? Konkretnie Fy = 2 * Fx?
W realnej sytuacji ten stosunek będzie jeszcze większy, bo środek
ciężkości raczej będzie poniżej geometrycznego.
J.
Użytkownik "kogutek" <kogu...@op.pl> napisał w wiadomości
news:3461.000018...@newsgate.onet.pl...
> Masz rację. Z koniem nie będę się kopał.
"Twój problem że jesteś odporny na wiedzę i nic mi do tego. Tylko nie pisz
swoich
prywatnych złotych myśli publicznie, bo one zostają w Internecie na zawsze."
--
Pozdrawiam
Krzysiek
> Zresztą... tego nawet rysować nie trzeba, wystarczy suchy opis: szafka
> o głębokości X i wysokości 2X (można przyjąć X=35cm, jeśli ktoś chce
> mieć odniesienie do realiów). Taki pionowo postawiony prostokąt.
> Środek ciężkości zgodny z geometrycznym. Z jednego górnego narożnika
> rysujemy na ukos kreskę do tego środka ciężkości,można zakończyć ją
> strzałką i napisać przy niej F. I jaka ta kreska jest, bardziej
Taka szafka przyspieszałaby z a=g i rymsnęłaby na ziemię. Musisz jeszcze
narysować pozostałe siły i momenty sił. Suma sił i suma momentów sił
względem dowolnej osi obrotu musi być równa zero.
Możesz jeszcze zawiesić ją w środku ciężkości lub wykuć dziurę w
ścianie, by środek ciężkości był pod zaczepieniem (wtedy siła w poziomie
będzie zero tylko taka skośna szafka jest mało funkcjonalna :-) ).
Nie rysowałem, więc nie wiem ile dokładnie wynosi, może przez ciekawość
narysuję. Natomiast na pewno składowa pozioma kołka na szafkę nie jest zero.
M.
> Taka szafka przyspieszałaby z a=g i rymsnęłaby na ziemię.
NIe napisałem wprost o tym, że za górny róg ta szafka jest powieszona,
ale w świetle dyskusji było to na tyle oczywiste, że chyba nie było
potrzeby? Czy jednak było?
> Musisz jeszcze
> narysować pozostałe siły i momenty sił. Suma sił i suma momentów sił
> względem dowolnej osi obrotu musi być równa zero.
Oj zgoda, można jeszcze uwzględnić tarcie pleców o ścianę i parę
innych rzeczy, ale to nic nie zmieni w tym, co chciałem wykazać :
składowa ścinająca jest kilkakrotnie większa od składowej wyrywającej
kołek.
> narysuję. Natomiast na pewno składowa pozioma kołka na szafkę nie jest zero.
Ale chyba nikt tu tego nie twierdzi?
J.
Była potrzeba, bo wybrałeś jedną siłę z kilku - nie wiem dlaczego akurat
tą. Dobrze było też określić drugi punkt podparcia (bo szafka na samym
kołku NIE BĘDZIE wisiała PIONOWO)
>> Musisz jeszcze
>> narysować pozostałe siły i momenty sił. Suma sił i suma momentów sił
>> względem dowolnej osi obrotu musi być równa zero.
>
> Oj zgoda, można jeszcze uwzględnić tarcie pleców o ścianę i parę
> innych rzeczy, ale to nic nie zmieni w tym, co chciałem wykazać :
> składowa ścinająca jest kilkakrotnie większa od składowej wyrywającej
> kołek.
Nie. Nie wykazałeś tego, bo napisałeś o JEDNEJ sile. Do policzenia siły
wyrywającej (składowa pozioma) to za mało.
Zakładając dwa punkty podparcia szafki (kołek oraz dół szafki) składowa
pozioma wynosi 1/2 mg tg (\alpha)
Nie wiem, po co chcesz tarcie, ale niech będzie - z tarciem (j.w.) jest
1/2 mg sin (\alpha) /[ \mu sin(\alpha) + sin (\alpha) ]
Siłami pionowymi w ogóle bym się nie przejmował. Natomiast szafki/półki
wyrywające kołki ze ściany już widziałem. Przeciętego/złamanego
stalowego kołka nigdy.
M.
> Siłami pionowymi w ogóle bym się nie przejmował. Natomiast szafki/półki
> wyrywające kołki ze ściany już widziałem. Przeciętego/złamanego
> stalowego kołka nigdy.
Moze dlatego ze slabo umocowane kolki sa zdecydowanie bardziej odporne
na scinanie, niz na wyrywanie? :)
pozdr.
--
Adam Sz.
> Była potrzeba, bo wybrałeś jedną siłę z kilku - nie wiem dlaczego akurat
> tą.
Z kilku? Możesz jaśniej? Rozmawiamy o szafce powieszonej na kołku (dla
uproszczenia dyskusji - na jednym kołku) i o tym, jak jest skierowany wektor
siły działającej NA TEN KOŁEK (a nie, jak i o co szafka się opiera i jak
rozkłada się jej ciężar). Oczywiście możemy ową siłę rozpatrywac jako
wypadkową kilu składowych, ale sens dyskusji jest prosty: kołek jest
bardziej ścinany czy bardziej wyrywany.
> Nie. Nie wykazałeś tego, bo napisałeś o JEDNEJ sile. Do policzenia siły
> wyrywającej (składowa pozioma) to za mało.
Ja jej nie liczyłem, okreslałem jedynie z grubsza, jaki będzie stosunek
składowej V do H. Nie brałem pod uwagę tego,że nie cała masa szafki wisi na
tym kołku, bo z punktu widzenia kierunku obciążenia kołka nie jest to
istotne. Mamy siłę, jakąś, nieważne jaką, nie musimy jej liczyć. Siła jest
przyłożona do kołka.
- Rysuję ją w kierunku do środka ciężkości szafki - słusznie, czy nie?
- rozkładam geometrycznie na składowe H i V, tak?
- wychodzi mi że proporcje składowych są takie, jak proporcje wymiarów
szafki (przy założeniu, że środek cięzkości pokrywa się z geometrycznym)
> Zakładając dwa punkty podparcia szafki (kołek oraz dół szafki) składowa
> pozioma wynosi 1/2 mg tg (\alpha)
Kilka słów wyjaśnienia dorzuć. Co to jest za kąt we wzorze, dlaczego tak a
nie inaczej.
> Siłami pionowymi w ogóle bym się nie przejmował.
Znaczy Ty też twierdzisz, że one będą mniejsze niż te poziome? Czy po prostu
nie chcesz się nimi przejmować, ponieważ kołki sobie z nimi lepiej radzą z
natury?
> Natomiast szafki/półki wyrywające kołki ze ściany już widziałem.
> Przeciętego/złamanego stalowego kołka nigdy.
Ale... bierzesz pod uwagę, że zwykle o wiele łatwiej kołek wyrwać niż ściąć?
J.
Tak i na szafkę działa kilka sił. Jedną z nich jest siła kołka na szafkę
i stąd można poznać siłę szafki na kołek.
>> Nie. Nie wykazałeś tego, bo napisałeś o JEDNEJ sile. Do policzenia
>> siły wyrywającej (składowa pozioma) to za mało.
>
> Ja jej nie liczyłem, okreslałem jedynie z grubsza, jaki będzie stosunek
> składowej V do H. Nie brałem pod uwagę tego,że nie cała masa szafki wisi
> na tym kołku, bo z punktu widzenia kierunku obciążenia kołka nie jest to
> istotne. Mamy siłę, jakąś, nieważne jaką, nie musimy jej liczyć. Siła
> jest przyłożona do kołka.
> - Rysuję ją w kierunku do środka ciężkości szafki - słusznie, czy nie?
Niesłusznie. To nie jest grawitacja :-) Tzn. jest taka siła, o której
piszesz tylko jest pomijalna (oddziaływanie grawitacyjne szafka - kołek).
Wiemy tylko, że składowa pionowa jest równa mg (z analizy szafki). I to
właśnie szafkę musisz analizować, a nie kołek. Policzysz siłę, jaką
kołek działa na szafkę a potem z III zas. dyn. Newtona - jak szafka na
kołek, tak kołek na szafkę.
>> Zakładając dwa punkty podparcia szafki (kołek oraz dół szafki)
>> składowa pozioma wynosi 1/2 mg tg (\alpha)
>
> Kilka słów wyjaśnienia dorzuć. Co to jest za kąt we wzorze, dlaczego tak
> a nie inaczej.
Narysuj sobie tą szafkę - tam jest tylko jeden kąt - pomiędzy pionem a
przekątną szafki. Dla twojej szafki \alpha = \pi/6
>> Siłami pionowymi w ogóle bym się nie przejmował.
>
> Znaczy Ty też twierdzisz, że one będą mniejsze niż te poziome? Czy po
> prostu nie chcesz się nimi przejmować, ponieważ kołki sobie z nimi
> lepiej radzą z natury?
Tego nie napisałem. Pionowe łatwo policzyć (F_y=mg).
>> Natomiast szafki/półki wyrywające kołki ze ściany już widziałem.
>> Przeciętego/złamanego stalowego kołka nigdy.
>
> Ale... bierzesz pod uwagę, że zwykle o wiele łatwiej kołek wyrwać niż
> ściąć?
Tak, dlatego bardziej przejmuję się wyrwaniem niż ścinaniem.
M.
--
Adam Sz.
A jak będziesz to sprawdzał? Najtrudniej byłoby ze znalezieniem tego
obciążenia 200kg - chyba,że masz dynanometr - wtedy można byłoby
podłączyć do niego lewarek do samochodu.
M.
> A jak będziesz to sprawdzał? Najtrudniej byłoby ze znalezieniem tego
> obciążenia 200kg - chyba,że masz dynanometr - wtedy można byłoby
> podłączyć do niego lewarek do samochodu.
Oj tam odrazu dynamometry jakies - wezme chocby pasy transportowe i
zawiesze na nich 8 workow cementu :)
pozdr.
--
Adam Sz.