Na wiosnę ruszam z budową. Zastanawiam się nad kupnem blaszanego garażu na
sprzęt ekipy budowlanej. Niestety ceny takich urządzeń trochę mnie
odstraszają (ponad 1000 zł).Czy może mi ktoś polecić jakąś inną formę takiej
budowli? Proponowano mi już tanie zbicie szopy z desek, ale zastanawiam się,
czy takie rozwiązanie nie skusi złodzieja (bardziej niż blaszak). Jakieś
inne pomysły?
Czy ktoś z okolic Wodzisławia Śląskiego (Żor, Rybnika, Jastrzębia Zdroju)
chce może sprzedać stary blaszany garaż?
Pozdrowienia
Sebastian Smolarczyk
Coś dziwna ta cena, u mnie (co prawda w 2001 r) ludziom spod Żywca
opłacało się za 780 zł jechać prawie do Kędzierzyna, rozładować i
na miejcu poskładać taki blaszak. Rok później za mniej więcej tyle
samo był postawony blaszak w okolicach Ząbkowic.
Weź sobie np. Dziennik Zachodni i podzwoń po ogłoszeniach. Raczej
nie bierz lokalnych firm, bardziej te z Podbeskidzia (oni faktycznie
mogą mieć taniej).
Janusz Pawlinka
jp...@wasko.pl
Moi budowloancy doslownie w 3 godziny zbili z desek i kantowki dosc obszerna
szope, w kotej mieszkali cale lato, trzymali tam narzedzia itp.
Szopa ma te zalete, ze po wybudowaniu stanu surowego otwartego kolejni
przyjezdni wykonawcy moga mieszkac juz w budynku, szope sie rozbiera, a
deski mozna wykorzystac - nie ma tez problemu z obskornym blaszakiem na
podworku (choc oczywiscie zawsze go mozna sprzedac...).
Goldoni