Wszystko ladnie nawet cacy tylko nie mam zielonego pojecia po co ta wentylacja
w garazu. Chyba tylko ze wzgledow zapachowych no bo te smary czy przeciekajace
miski troche smrodza. Jesli chcesz naprawiac samochod z wlaczonym silnikiem to
stosuje sie rure nakladana na rure wydechowa samochodu. Zadna wentylacja
grawitacyjna nie jest w stanie usunac takiej ilosci spalin i mozna sie
normalnie podtruc.
Jesli uwazasz, ze wentylujac garaz zmienisz jakos radykalnie stosunki
powietrzno-wodne w celu osuszania posadzki czy scian, to nie jest to wlasciwa
droga. Moim skromnym zdaniem im bardziej bedziesz go wietrzyl, szczegolnie
latem, tym wiecej wody na posadzce i scianach sie bedzie osadzac i je
nawilgacac. A samochod bedzie sobie szybciej rdzewial.
Dlatego ja wszystkim i kazdemu z osobna zalecam aby posadzke, plyte garazowa
wylewac na 10-15 cm warstwie izolacji termicznej ale nie styropianie, ktory
myszy zesrutuja, lecz na normalnym gravelu czyli rownoziarnistym zwirze. Tu w
Hameryce atosuja gravel o granulacji 3/8 do 3/4 cala czyli 10 do 20 mm. Taki
rownozianisty material ma duza porowatosc rzedu 35 procent i to powietrze robi
za wystarczajaco dobra izolacje betonu od podloza gruntowego. Latem posadzka
nagrzewa sie do temperatury niewiele nizszej od otoczenia i woda nie ma prawa
sie na niej wykroplic.
Malo tego, ostatnio naprawialem podjazd z kostki brukowej i nie zdziwilem sie
zbytnio, gdy stwierdzilem, ze normalna droga osiedlowa z nawierzchnia
asfaltowa ma gruba podsypke rowniez z gravelu. I te nawierzchnie nie maja
zadnych ani wysadzin ani przelomow drogowych...
Garaze z nieizolowana plyta posadzkowa maja szereg innych wad. Jedna z nich
jest syndrom dachu na garazem. Z autopsji wiem, zauwazylem, ze dachy nad
garazami, szczegolnie polacie usytuowane od strony polnocnej ulegaja szybkiej
degradacji. Na tych szynglach rosnie mech i inne grzyby tak, ze zywotnosc tych
gontow i poszycia jest znaczaco krotsza. Powietrze w garazu latem jest bardzo
wilgotne i ono atakuje rowniez dach.
Druga charakterystyczna wada braku izolacji termicznej plyty w garazu jest
to, ze one czesto pekaja w pasie okolo 1- 2 m od drzwi garazowych. One
przemarzaja pod drzwiami od zewnatrz a z nimi grunt pod nimi i on je wysadza i
lamie.
Jesli pod plyta jest zwir czyli izolacja termiczna, plyta sobie spoko na nim
lezy kilkadziesiat lat i jak ta rura, nie peka.
Pzdr.
Tornad
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl