Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

droga dojazdowa a dlugie deszcze

0 views
Skip to first unread message

pawcio

unread,
Nov 12, 1998, 3:00:00 AM11/12/98
to
Witam Was Wszystkich.
Mam domeczek pod Warszawa, w okolicy, gdzie ziemia jest gliniasta,
a na dodatek wody gruntowe podchodza pod okna :)
Powazniej - pytanie:
Czym mozna utwardzic droge dojazdowa dlugosci ok. 150 metrow,
jesli to trzeba zrobic samemu, a nie ma sie gory zlota.
Pytalem o zuzel, ale zdaje sie, ze juz malo kto ma taki na zbyciu,
moze sa jakies inne tanie materialy, ktore da sie wysypac na blotnista
droge (latm jest wspaniale piaszczysta, ale po deszczu jej urok znika :))?

Czy sa gdzies jakies informacje o tym jak to zrobic?
Dzieki za wszelkie pomysly,
Pawel.

TWIN SPARK SOFT

unread,
Nov 12, 1998, 3:00:00 AM11/12/98
to
Znajdz kogos z okolicy, kto wozi materialy budowlane wywrotka (napewno taki
jest w promieniu kilku kilometrow). Dowiedz sie od niego czym te droge
wysypac - gosc na pewno zna ceny, miejsca zaladunku i to, czym u siebie w
okolicy dysponujecie. Jak zajmuje sie tym zawodowo to Ci przywiezie na
miejsce bez Twojego dalszego zachodu (szukania, dzwonieniam porownywania cen
itp.).

Pozdrowienia

--
Marek Hyla
------------------
TWIN SPARK SOFT - programy na palmtopy z WindowsCE
http://www.tss.com.pl
------------------

pawcio napisał(a) w wiadomości: <72eeni$8lv$1...@sun5.hep.utexas.edu>...

pawcio

unread,
Nov 12, 1998, 3:00:00 AM11/12/98
to
Dzieki za pomysl. Sprobuje.
Tyle, ze chcialbym wiedziec, czy gosc nie zrobi mnie w trabe.
Powie, ze trzeba wysypac jakims grysem, czy cos i wezmie kase,
a po kilku deszczach okaze sie, ze to cos wsiaknie w ziemie...

Wiem, ze kiedys zuzel kotlowniany byl bardzo popularny, jako cos do
wyrownywania dziur i utwardzania drog takich "pol-miejskich" :)
Ale jesli sie okaze, ze tego nikt nie ma to czym to mozna zastapic?
Czy mozna ufac takiemu wiejskiemu fachowcowi?:(

Pozdrawiam,
Pawel.

nalecz

unread,
Nov 12, 1998, 3:00:00 AM11/12/98
to
pawcio wrote:

> Powazniej - pytanie:
> Czym mozna utwardzic droge dojazdowa dlugosci ok. 150 metrow,
> jesli to trzeba zrobic samemu, a nie ma sie gory zlota.
> Pytalem o zuzel, ale zdaje sie, ze juz malo kto ma taki na zbyciu,
> moze sa jakies inne tanie materialy, ktore da sie wysypac na blotnista
> droge (latm jest wspaniale piaszczysta, ale po deszczu jej urok znika :))?

Czlowieku, ty przynajmniej masz to dobre ze kolo Warszawy jest plasko.Ja na
rancz mam w gorach taka slizgawke. Sprobuj dowiesc material budowlany
pod gore na takiej slizgawce:)

Taka szose sie robi pokoleniami. Chlopi lamia kamienie tam gdzies w gorach.
Przywioza na przyczepie i gruzy rozsypia na scierzce. Pierwszy rok cacko.
Za rok znowu trzeba klasc nowa warstwe. Ale to juz bedzie drugie pokolenie.
Tesc, ktory sie zna na tym, mowi ze po trzecim pokoleniu bedzie mozna klasc
beton.

Dariusz Pakosz

unread,
Nov 12, 1998, 3:00:00 AM11/12/98
to
Czesc,


> Czlowieku, ty przynajmniej masz to dobre ze kolo Warszawy jest plasko.Ja na
> rancz mam w gorach taka slizgawke. Sprobuj dowiesc material budowlany
> pod gore na takiej slizgawce:)
>
> Taka szose sie robi pokoleniami. Chlopi lamia kamienie tam gdzies w gorach.
> Przywioza na przyczepie i gruzy rozsypia na scierzce. Pierwszy rok cacko.
> Za rok znowu trzeba klasc nowa warstwe. Ale to juz bedzie drugie pokolenie.
> Tesc, ktory sie zna na tym, mowi ze po trzecim pokoleniu bedzie mozna klasc
> beton.

Ty, to wy sie szybciej rozmnazajcie to i droga bedzie wczesniej.

D.P.


SJS

unread,
Nov 12, 1998, 3:00:00 AM11/12/98
to
Zrobiłem tak:
- wzdłuż drogi na poboczu, może by ć po jednej stronie od napływu wody,
wykopoałem rów o głębokości ok 0,5 i takiej samej mniej wiecej szerokości,
Wypełniłem, go piaskiem - po dziesięciu latacj droga jest w większości
przejezdna [ w większości bo rozjeżdżają ciezkim sprzętem i pod samochód
osobowy trzeba wyrównywać]
SJS

Andrzej

unread,
Nov 13, 1998, 3:00:00 AM11/13/98
to
pawcio wrote:

> Powazniej - pytanie:
> Czym mozna utwardzic droge dojazdowa dlugosci ok. 150 metrow,
> jesli to trzeba zrobic samemu, a nie ma sie gory zlota.

Ja mialem podobny problem. Zamowilem gruszke betonu, a kierowca nie chcial
podjechac bojac sie ze nie wyjedzie z tej gliny.
Przejechalem sie po wszystkich okolicznych budowach, ktore sie konczyly i
spytalem sie czy nie maja starych plyt drogowych. W jednej z budow mieli takie
plyty. Kupilem je po cenie gruzu betonowego (doslownie za grosze). Zamowilem
dluzyce i nieduzy dzwig.
Teraz mam swietna droge dojazdowa (naprawde za nie dluze pieniadze), gdzie
kazdy samochod wjezdza bez problemow.

Z pozdrowieniami - Andrzej.


0 new messages