Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

halogeny na 12v

1 view
Skip to first unread message

PP

unread,
Dec 28, 2005, 8:23:54 PM12/28/05
to
Witam. Przeczytalem przed chwila wiele postow na temat oswietlenia
halogenowego w lazience..
Jasno z nich wynika, ze powinny to byc halogeny na 12V oraz to, ze nie mozna
zamontowac transformatora bezposrednio nad brodzikiem, wanna itp..
Jednak nigdzie nie znalazlem, a obilo mi sie cos kiedys o uszy, ze jest
jakas maksymalna odleglosc oprawek halogenowych od transformatora..
Moze zalezy to od konkretnego zestawu, czy jak?
PP


PP

unread,
Dec 28, 2005, 8:47:04 PM12/28/05
to
Szukalem wlasnie zestawow do lazienek i szczerze mowiac nie widze..
pojedyncze oprawki bryzgoszczelne.. owszem, ale jak z tego zrobic samemu
zestaw? :(
Jak obliczyc jaki trafo? jaka dlugosc przewodow? :(
PP

Użytkownik "PP" <bak...@o2.pl> napisał w wiadomości
news:43b3...@news.home.net.pl...

l.b

unread,
Dec 28, 2005, 8:39:52 PM12/28/05
to

> Szukalem wlasnie zestawow do lazienek i szczerze mowiac nie widze..
> pojedyncze oprawki bryzgoszczelne.. owszem, ale jak z tego zrobic samemu
> zestaw? :(
> Jak obliczyc jaki trafo? jaka dlugosc przewodow? :(

Nie bardzo cie rozumiem?! Po co chcesz obliczac moc transformatora, skoro
uzyjesz maks. zarowki 50W!! Wiec i trafo ma byc 50W... Odleglosc trafo od
swiatla to ok 3-5 cm. W brodziku musi byc wodoszczelna oprawa o czym juz
wiesz, poza tym wszystko takie samo jak w innych. Nie wiem tez jak samemu
chcesz robic oprawke?! Skoro mozna kupic takie.


l.b

unread,
Dec 28, 2005, 8:43:50 PM12/28/05
to

> chcesz robic oprawke?! Skoro mozna kupic takie.

np. tu:
http://www.halogen.pl/index.php?site=wyswietlanie_szczegol&id_inne=658


PP

unread,
Dec 29, 2005, 3:02:09 AM12/29/05
to
hehe..
Nie chce robic oprawek :)
Tylko chce kupic gotowe i polaczyc je jakims kablem ze soba i z trafo.
Ale nie wiem jakie musza byc maksymalne odleglosci pomiedzy oprawką i trafo
i oprawkami miedzy soba.. Zeby nie wyszlo, ze ta ostatnia mi nie bedzie
swiecic ;)
PP
Użytkownik "l.b" <poczta_n...@poland.com> napisał w wiadomości
news:qbHsf.58001$uR....@newsfe7-gui.ntli.net...

Wojtek A..K.

unread,
Dec 29, 2005, 3:42:46 AM12/29/05
to

"PP" <bak...@o2.pl> wrote in message news:43b3...@news.home.net.pl...

> hehe..
> Nie chce robic oprawek :)
> Tylko chce kupic gotowe i polaczyc je jakims kablem ze soba i z trafo.
> Ale nie wiem jakie musza byc maksymalne odleglosci pomiedzy oprawką i
> trafo
> i oprawkami miedzy soba.. Zeby nie wyszlo, ze ta ostatnia mi nie bedzie
> swiecic ;)

Odleglość zależy mocy żarówki i od grubości kabla łączącego transformator z
żarówką.
Dla przekroju 2.5 mm kw i mocy żarówki 50 spokojnie można dać 3-4 metry.
Ja tego już teraz nie potrafię przeliczyć, ale są tabele na rezystancję
drutu,
rezystancję żarówki moożna wyliczyć.
A już najlepiej to zmierzyć napięcie na zaciskach włączonej do
transformatora lampy.
(Np. w maluchu przewody były tak cienkie, że to napięcie wynosiło 8,5 volta!

W.K.


Tomasz Lukowski

unread,
Dec 29, 2005, 3:44:44 AM12/29/05
to
----- Original Message -----
From: "PP" <bak...@o2.pl>
> Jednak nigdzie nie znalazlem, a obilo mi sie cos kiedys o uszy, ze jest
> jakas maksymalna odleglosc oprawek halogenowych od transformatora..
Przy "transformatorach" elektronicznych nie powinienes odsuwac oprawek
dalej niz 2m (o ile dobrze pamietam). Dluzsze przewody zaczynaja generowac
zaklocenia sygnalu antenowego RTV. Mozesz to sprawdzic w instrukcji do
transformatora. Z kolei transformatory toroidalne, ktore nie maja takich
ograniczen w tanszych wykonaniach moga po pewnym czasie zaczac wydawac
charakterystyczne brumienie no i oczywiscie sa mniej wygodne ze wzgledu na
ksztalt i rozmiar (te elektroniczne dadza sie bez problemy wlozyc pod plyte
gk przez otwor na oprawe halogenowa). Przy tradycyjnych warto pomyslec o
jakims tlumiacym drania zawieszeniu, izolacji akustycznej (gdyby mial byc w
pomieszczeniu cichym) nie uniemozliwiajac jednoczesnie chlodzenia.
Przy projektowaniu rozmieszczenia oprawek, szczegolnie przy wiekszej ich
ilosci pamietaj ze masz 12 V co daje calkiem konkretne prady. Np jesli w
sumie bedziesz mial 120W i oprawy ulozysz "szeregowo" to prad w kablach
blisko trafo bedzie 10 A. jesli wiec bedziesz mial spore moce to pomysl u
ukladzie "w gwiazde" albo jakims innym niz "szereg" i oczywiscie daj grubsze
kable. Przy 3 lampach po 20 W nie masz sie czym przejmowac poza ta dlugoscia
kabli.
pzdr
Tomek


--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.misc.budowanie

yahu

unread,
Dec 29, 2005, 4:40:36 AM12/29/05
to
Witam,

> Odleglość zależy mocy żarówki i od grubości kabla łączącego transformator
z
> żarówką.
> Dla przekroju 2.5 mm kw i mocy żarówki 50 spokojnie można dać 3-4 metry.
> Ja tego już teraz nie potrafię przeliczyć, ale są tabele na rezystancję
> drutu,
> rezystancję żarówki moożna wyliczyć.
> A już najlepiej to zmierzyć napięcie na zaciskach włączonej do
> transformatora lampy.
> (Np. w maluchu przewody były tak cienkie, że to napięcie wynosiło 8,5
volta!

Tak Was czytam i pierdzielicie glupoty zaslyszane gdzies, albo przeczytane w
instrukcji od calych zestawow oswietleniowych, gdzie wynika to z
oszczednosci producenta na kable zasilajace.
Tak na prawde odleglosc przy kablu 2,5 mm^2 nie gra roli, ja mam ok 25 m
kabli i zarowno pierwszy halogen jak i ostatni swieca tak samo i roznic nie
ma... (halogeny na przemian 50 i 35 W).
u bardziej chodzi i sumaryczna moc na wyjsciu transformatora i obciazeniu
tego kawalka przewodu, przez ktory plynie caly prad, gdzie nie powinno sie
przekraczac 25A/ mm^2. Trzeba natomiast uwazac na jakosc polaczen, tam moga
wystepowac spadi napiecia, ktore rzeczywiscie beda mialy wplyw na dzialanie
calosci. Szczegolnie te najbardziej obciazone polaczenia, wiadomo, ze
U(spadek napiecia)=I(prąd)*R(rezystancja złącza).

Pozdrawiam
Jasiek


yahu

unread,
Dec 29, 2005, 4:43:39 AM12/29/05
to
> gk przez otwor na oprawe halogenowa). Przy tradycyjnych warto pomyslec o
> jakims tlumiacym drania zawieszeniu, izolacji akustycznej (gdyby mial byc
w
> pomieszczeniu cichym) nie uniemozliwiajac jednoczesnie chlodzenia.
> Przy projektowaniu rozmieszczenia oprawek, szczegolnie przy wiekszej ich
> ilosci pamietaj ze masz 12 V co daje calkiem konkretne prady. Np jesli w
> sumie bedziesz mial 120W i oprawy ulozysz "szeregowo" to prad w kablach

ojojojoj, nie SZEREGOWO, tylko ROWNOLEGLE !!!!
Przy szeregowym prad bedzie proporcjonalny tylko do napiecia.


> blisko trafo bedzie 10 A. jesli wiec bedziesz mial spore moce to pomysl u
> ukladzie "w gwiazde" albo jakims innym niz "szereg" i oczywiscie daj
grubsze
> kable. Przy 3 lampach po 20 W nie masz sie czym przejmowac poza ta
dlugoscia
> kabli.

Mozna lepiej puscic kilka kabli rownolegle, coby nie klasc kabli po 6 mm^2
;-))

Pozdrawiam
Jasiek


Tomasz Lukowski

unread,
Dec 29, 2005, 5:01:13 AM12/29/05
to
----- Original Message -----
From: "yahu" <ya...@wytnikto.aster.totez.pl>
>> Np jesli w
>> sumie bedziesz mial 120W i oprawy ulozysz "szeregowo" to prad w kablach
>
> ojojojoj, nie SZEREGOWO, tylko ROWNOLEGLE !!!!
> Przy szeregowym prad bedzie proporcjonalny tylko do napiecia.
>
ojojoj, sadzilem ze zrozumiesz roznice pomiedzy "szeregowo" a szeregowo -
podpowiem - to pierwsze czyli moje jest w cudzyslowie. myslisz ze komus
jeszcze oprocz ciebie moglo przyjsc do glowy iz proponuje polaczyc halogeny
jak lampki choinkowe?
:)

> Pozdrawiam
> Jasiek

yahu

unread,
Dec 29, 2005, 6:11:51 AM12/29/05
to
> >
> ojojoj, sadzilem ze zrozumiesz roznice pomiedzy "szeregowo" a szeregowo -
> podpowiem - to pierwsze czyli moje jest w cudzyslowie. myslisz ze komus
> jeszcze oprocz ciebie moglo przyjsc do glowy iz proponuje polaczyc
halogeny
> jak lampki choinkowe?
> :)

hehe ;-) Mi to rpzeszlo przez mysl, coby zastosowac kilka halogenow i
podpiac w szereg unikajac transformatora ;-)
oczwiscie jest to zlym rozwiazaniem pod wzgledem znajdowania uszkodzonego
halogenu, ale jakis czas temu sie zastanawialem ;-)
oczywiscie mialoby to byc w oprawkach dla 220V ;-)


Pozdrawiam
Jasiek

Piotr Fonon

unread,
Dec 29, 2005, 7:53:56 AM12/29/05
to
Tomasz Lukowski wrote:
> Przy "transformatorach" elektronicznych

To się nazywa przetwornica.

> Z kolei transformatory toroidalne (...) moga po pewnym czasie zaczac wydawac charakterystyczne brumienie.

Wsród różnych typów transformatorów toroidalne są zwykle najbardziej
odporne na rozklejenie rdzenia i "brumienie".

Fonon

Cezar100

unread,
Dec 29, 2005, 8:49:19 AM12/29/05
to

Użytkownik "yahu" <ya...@wytnikto.aster.totez.pl> napisał w wiadomości
news:43b3af37$0$17939$f69...@mamut2.aster.pl...
> Witam,

> volta!
>
> Tak Was czytam i pierdzielicie glupoty zaslyszane gdzies,

> tego kawalka przewodu, przez ktory plynie caly prad, gdzie nie powinno sie

> przekraczac 25A/ mm^2. > Pozdrawiam
> Jasiek

Witaj.

Z jakich tabeli zaczerpnąłeś te informację o obciążeniu przewodu o przekroju
1 mm2 prądem 25 A ?

Pozdrawiam


Pawel B

unread,
Dec 29, 2005, 10:59:51 AM12/29/05
to
Reasumujac, bez zadnych zlosliwosci.....
1. Najlepsze rozwiazanie to polaczenie w gwiazde - od
transformatora do kazdego halogenka osobny przewód - przewody ok.
1.5mm2.
2. Przy laczeniu "szeregowym" pilnowac zlaczy przy kolejnych
halogenkach (a najlepiej w ogóle nie przecinac przewodu, tylko
odizolowac, zagiac wlozyc w kostke i puscic dalej ) -
przewód lepiej 2.5mm2
3. Wersja posrednia - petla - zaczynasz od transformatora -
przechodzisz przez wszystkie halogenki i wracasz do trafo z drugiej
strony - szczególnie przydatne, jak reflektorki rozmieszczone np. w
okregu.
4. podzial reflektorków na sekcje - np. po trzy i kazda sekcja
wlasny kabel do trafo.
5. odleglosc - szczerze mówiac nie gra roli (w rozsadnych
granicach np. do 5-10 m
6. Nie wpadnijcie przypadiem na pomysl wylaczania reflektorków na
niskim napieciu - trafa nawet w biegu luzem pobieraja energie i to
czasami wcale nie mala - a elektroniczne, zwlaszcza tandetne w biegu
luzem potrafia sie stac super generatorem zaklócen
7. jak podzial na sekcje wlaczane niezaleznie - kazda sekcja
osobny transformator - mam tak u siebie w lazience
8. co do oprawek lazienkowych (uwaga: moja prywatna opinia!!!) -
mozna sobie nie zawracac glowy - mam nad wanna i kabina zwykle,
otwarte reflektorki z halogenkami z szybka i nic sie nie dzieje. Nie
ma równiez problemu z ryzykiem porazenia pradem, bo 12V jest
napieciem w pelni bezpiecznym - oczywiscie pod warunkiem, ze
transformator i obwód wysokonapieciowy bedzie odpowiednio oddalony
od tej wanny czy brodzika, a transformator zapewnia izolacje
galwaniczna (wszystkie tradycyjne i powiiny równiez wszystkie
elektroniczne, ale tu widzialem juz rózne wynalazki.
9. ale sie rozgadalem.....

l.b

unread,
Dec 29, 2005, 12:02:50 PM12/29/05
to

> Tak Was czytam i pierdzielicie glupoty zaslyszane gdzies, albo przeczytane
> w
> instrukcji od calych zestawow oswietleniowych, gdzie wynika to z
> oszczednosci producenta na kable zasilajace.

a gdzie znalazles to pierdzielenie?
Moja rada, to do kazdej lamki odzielny trafo, wowczas wystarczy z puszki
jechac do kazdego trafo kabelkiem 1mm2,
Prosta sprawa w polaczeniach, a tak to komplikujecie strasznie wprowadzajac
goscia w zamieszanie i proponujac do swiatelek 2,5mm2 kabelek.... Producent
przed napisaniem instrukcji musial to zbadac by dostac homologacje
bezpieczenstwa, wiec nie widze nic dziwnego w tym by sie na tym oprzec...

Pawel B

unread,
Dec 29, 2005, 2:42:35 PM12/29/05
to
Przy takim podejsciu, to proponuje halogenki 220V i bez
transformatora, bo do kazdego halogenka trafo, to jednak troche
przesada.....

Pawel B

unread,
Dec 29, 2005, 2:42:40 PM12/29/05
to

l.b

unread,
Dec 29, 2005, 3:32:08 PM12/29/05
to

> Przy takim podejsciu, to proponuje halogenki 220V i bez
> transformatora, bo do kazdego halogenka trafo, to jednak troche
> przesada.....

A to dla czego przesada?


yahu

unread,
Dec 29, 2005, 4:19:32 PM12/29/05
to
> Witaj.
>
> Z jakich tabeli zaczerpnąłeś te informację o obciążeniu przewodu o
przekroju
> 1 mm2 prądem 25 A ?

z czystej praktyki na codzien uzywam w silnikach ktorych uzywam do 50 A
kablami 2 mm^2 i nic sie nie dzieje z kablami (nie grzeja sie w zaden
sposob). Grzeja sie jedynie zle zlacza (te pozlacane lub skrecane nie, ale
mi zalezy na rozłączalnosci).


pozdrawiam
Jasiek


yahu

unread,
Dec 29, 2005, 4:22:14 PM12/29/05
to

A ile masz miejsc gdzie moze wystapic awaria, zle kontaktowanie,
przegrzewanie łączeń, awaria samych trafo ?

Ze wzgledu na awaryjnosc.
Na codzien zajmuje sie naprawa i konserwacja maszyn gdzie mam do czynienia z
pradami rzedu 150 - 200A wiec wiem, ze nalezy ilosc polaczen minimalizowac
jak najbardizej sie da.


pozdrawiam
Jasiek


l.b

unread,
Dec 29, 2005, 8:52:01 PM12/29/05
to

>> > Przy takim podejsciu, to proponuje halogenki 220V i bez
>> > transformatora, bo do kazdego halogenka trafo, to jednak troche
>> > przesada.....
>>
>> A to dla czego przesada?
>
> A ile masz miejsc gdzie moze wystapic awaria, zle kontaktowanie,
> przegrzewanie łączeń, awaria samych trafo ?

Prosze bardzo... gasnie lampka, a w lazience dajmy na to mamy 4-6
spotlight - przy indywidualnych trafo, na usterke trafiamy z dokladnoscia
100% ktora to lamka lub trafo... zgadza sie?

> Ze wzgledu na awaryjnosc.
> Na codzien zajmuje sie naprawa i konserwacja maszyn gdzie mam do czynienia
> z
> pradami rzedu 150 - 200A wiec wiem, ze nalezy ilosc polaczen minimalizowac
> jak najbardizej sie da.

A co ja napisalem?! Minimalizacja idealna 1 lampka jeden trafo..... czy da
sie bardziej ograniczyc polaczenia?


Cezar100

unread,
Dec 30, 2005, 12:29:27 AM12/30/05
to

Użytkownik "yahu" <ya...@wytnikto.aster.totez.pl> napisał w wiadomości
news:43b45300$0$17927$f69...@mamut2.aster.pl...


Witaj ponownie.

Ja również praktykuję ale w swojej pracy muszę się podpierać jakimiś danymi.
Sprawdzałem w kilku różnych tabelach obciążalności przewodów ale niestety
nigdzie nie potwierdza się Twoja teza..Przewód 1,5 mm2 ma obciążalność około
13 A i takim właśnie zabezpieczeniem powinno się go zabezpieczyć.16 A możemy
zabezpieczać przewody 2,5 mm2 .Jednak bardzo dokładne wyliczenia zależą
jeszcze od sposobu wykonania instalacji ( przewód w tynku,rurce czy np w
ziemi kabel).

Pozdrawiam i najlepszego w nadchodzącym Nowym Roczku :)


łukasz

unread,
Dec 30, 2005, 5:40:35 AM12/30/05
to

> z czystej praktyki na codzien uzywam w silnikach ktorych uzywam do 50 A
> kablami 2 mm^2 i nic sie nie dzieje z kablami (nie grzeja sie w zaden
> sposob). Grzeja sie jedynie zle zlacza (te pozlacane lub skrecane nie, ale
> mi zalezy na rozłączalnosci).

i powiedz ze w silnikach jednofazowych?
no jeśli to jest 3 fazowy jak podejrzewam
to 50A / 3 = ~16,6 16.6 / 2= 8.3 A/mm2
to by sie zgadzalo
popraw mnie jesli sie mylę?

Pozdrawiam & szczesliwego nowego roku


PP

unread,
Dec 30, 2005, 5:53:39 AM12/30/05
to
Troche sie rozgadaliscie ;) a to wszystko co napisaliscie wydaje mi sie
zagmatwane i skomplikowane.. i nie wiem nadal jaki mam przewód kupic
:(
Czy 2x2,5?

PP


Cezar100

unread,
Dec 30, 2005, 5:50:51 AM12/30/05
to

Użytkownik "PP" <bak...@o2.pl> napisał w wiadomości
news:43b50ecf$1...@news.home.net.pl...

Witaj

Kup 2,5 i masz spokój

Najlepszego w Nowym, Roku


PP

unread,
Dec 30, 2005, 12:13:58 PM12/30/05
to
dzieki :)
Najlepszego w Nowym Roku :)
PP


yahu

unread,
Dec 30, 2005, 5:12:27 PM12/30/05
to
> Ja również praktykuję ale w swojej pracy muszę się podpierać jakimiś
danymi.
> Sprawdzałem w kilku różnych tabelach obciążalności przewodów ale niestety
> nigdzie nie potwierdza się Twoja teza..Przewód 1,5 mm2 ma obciążalność
około
> 13 A


Z tego co pamietam norma mowila o 8 A/mm^2 dla aluminiowych starych
przewodach (stosowanych kiedys) dla miedzi jest dopuszczone wyzsze
obciazenie, niestety nie pamietam dokladnie. Jest to dopuszczalny prad dla
totalnie bezpiecznego uzytkowania.


> i takim właśnie zabezpieczeniem powinno się go zabezpieczyć.16 A możemy
> zabezpieczać przewody 2,5 mm2 .Jednak bardzo dokładne wyliczenia zależą
> jeszcze od sposobu wykonania instalacji ( przewód w tynku,rurce czy np w
> ziemi kabel).

Moim zdaniem kazde polaczenie elektryczne, szczegolnie wykonywane
samodzielnie powinno sie zabezpieczac tuz za zrodlem, ale nie wszyscy to
uznaja i robia bez... bo przeciez co moze sie stac ??? :-\
Ja zawsze tak robie bo odpiwiadam za dosc drogie urzadzenia.
A ostatnio mam problem ze 100A w kompresorze, bo swiatlo przygasa jak
ochroniarz wlaczy czajnik u siebie ;-)

Pzodrawiam i wszystkiego najlepszego w Nowym Roku
Jasiek


yahu

unread,
Dec 30, 2005, 5:13:33 PM12/30/05
to
> i powiedz ze w silnikach jednofazowych?
> no jeśli to jest 3 fazowy jak podejrzewam
> to 50A / 3 = ~16,6 16.6 / 2= 8.3 A/mm2
> to by sie zgadzalo
> popraw mnie jesli sie mylę?

To jest prad pobierany przed regulatorem obrotow (nie na uzwojeniu silnika),
czyli na kablach zasilajacych (1 fazowe).


Pozdrawiam
Jasiek


yahu

unread,
Dec 30, 2005, 5:15:48 PM12/30/05
to
> > A ile masz miejsc gdzie moze wystapic awaria, zle kontaktowanie,
> > przegrzewanie łączeń, awaria samych trafo ?
>
> Prosze bardzo... gasnie lampka, a w lazience dajmy na to mamy 4-6
> spotlight - przy indywidualnych trafo, na usterke trafiamy z dokladnoscia
> 100% ktora to lamka lub trafo... zgadza sie?

Zgadza sie :-)

> > Ze wzgledu na awaryjnosc.
> > Na codzien zajmuje sie naprawa i konserwacja maszyn gdzie mam do
czynienia
> > z
> > pradami rzedu 150 - 200A wiec wiem, ze nalezy ilosc polaczen
minimalizowac
> > jak najbardizej sie da.
>
> A co ja napisalem?! Minimalizacja idealna 1 lampka jeden trafo..... czy da
> sie bardziej ograniczyc polaczenia?

Nie zrozumiales mojego listu.
Masz duzo wiecej polaczen kabli, po pierwsze zasilanie kazdego trafo, potem
wyjscie na halogen, potem podlaczenie do halogenu. Przy jedym trafo masz
podlaczenie do trafo, wyjscie z trafo i podlaczenia do halogenow.
Najbardziej narazonymi na awarie sa wlasnei polaczxeni kabli... sam kabel
baaardzo zadko szlag trafia.


Pozdrawiam
Jasiek


yahu

unread,
Dec 30, 2005, 5:16:48 PM12/30/05
to
>> Przy "transformatorach" elektronicznych

>To się nazywa przetwornica.

Masz calkowita racje ;-)
To tak jak nie kazdy zrozumie co to jest falownik ;-)

Pzodrawiam
Jasiek


yahu

unread,
Dec 30, 2005, 5:21:06 PM12/30/05
to
> dzieki :)
> Najlepszego w Nowym Roku :)

Ja bym inaczej powiedzial ;-)

Przy polaczeniu rownoleglym (pewnie takei bedzie) zsumuj moc podlaczonych
halogenow (np P = 5 x 50W = 250W) przyjmujemy ze zasilanie to U=12 V i dalej
liczymy:

I=P/U= 250W/12V = 20,8A
przyjmujac, ze obciazalnosc kabla wynosi Imax = 8 A daje to nam:
D = I / Imax = 2,6 mm^2.

Ale ja spokojnie przyjalbym sobie Imax na poziomie 15 A ;-)


Pozdrawiam
Jasiek


0 new messages