dzieki za sugestie
MaLeK
pozdrawiam
JJP
Użytkownik "MaLeK" <mal...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:b07b5u$5sp$1...@foka.acn.pl...
pozdrawiam, a szczególnie tych którym coś mówi to nazwisko i ten wydział
JJP
Jan Pawluczuk
Użytkownik "MaLeK" <mal...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:b07b5u$5sp$1...@foka.acn.pl...
powiem tak - ja mam (na nieszczescie) parkietow w domu i co? parkiet zyje:-)
raz mam szczeliny a raz nie - i co w takiej sytuacji zrobic:-)?
-----------------------------------
ania
www.koncepcja.aem.pl
Krakuf
kompromis F650 CS
Cenie twoje przywiazanie do osoby Pana Korzeniowskiego. Prawdopodobnie jest
swietnym wykladowca, bo czyms musial cie urzec, skoro go wspominasz.
Niestety naukowcy bardzo czesto maja sie do rzeczywistosci jak piesc do oka.
Po prostu technologia ma byc dostosowana do warunkow. Jesli mowisz
fachowcom, ze w twoim domu bedzie 5 st jak wyjezdzasz na wakacje a 24 jak
jestes w domu bo tak lubisz to maja ci zaproponowac takie drewno i taka
technologie, zeby to dzialalo a nie rozeschlo sie i wypaczylo po roku.
Z checia zapoznalbym sie z pracami naukowymi i badaniami pana wykladowcy,
ale jesli w opinii widze wyrazenie: "w zasadzie" to zdaje mi sie, ze z
opinia naukowa nie ma to nic wspolnego a jest jedynie prywatnym twierdzeniem
czlowieka, ktory ma duza wiedze. Ja w zasadzie uwazam, ze jesli ktos jest
fachowcem i nieprawidlowo dobierze technologie i materialy to jest jak
najbardziej odpowiedzialny za swoje poczynania. Tak tez twierdzi moj
parkieciarz, ktory przyznal, ze lakier ktory zastosowal wiedzac, ze w moim
domu biegaja dwa psy o wadze 30 i 40 kg, byl nieprawidlowy. Teraz bedzie na
swoj koszt i niestety moja cierpliwosc, cyklinowal i lakierowal od nowa.
vpw
JJP
Witaj !
Własnie to zdanie bardzo mnie tu zaskoczyło - pytam się, dlaczego w
nowobudowanym budynku parkiet, ktory zapewne wychodząc od producenta miał
prawidłowe parametry wilgotności, leżał u Ciebie aż ! 1 mc.?? Nie chcę wytykać
Tobie Twojego niedoinformowania, bo w końcu nie musisz o tym wiedzieć ale
szkoda, że czasem sprzedawcy parkietów nie są bardziej dociekliwi i nie pytają
się klienta kiedy ma zamiar tenże parkiet układać. Nie pytają się -bo to
własnie na tym czasem taka sprzedaż polega: " o trafił się klient - to niech
natychmiast kupi bo może się rozmysli" - Opłacalny jest zarobek a nie
doradztwo.Zapewniam Cię, że każdy fachowiec w tej dziedzinie a mówiąc to myślę
najpierw o producencie nigdy by na takie "leżakowanie" nie wyraził zgody,
ponieważ wiadomo, że parkiet w takich warunkach juz zmienia swoją wilgotność bo
albo wilgotnieje co jest częste albo może sie przesuszyć i to też jest
niedobre. Jeśli mówiąc tu o parkieciarzu to nie mozna go az tak winić :)
Wyobraz sobie że Twoj parkieciarz był wyposażony w miernik wilgotnośći- i co ?
przeciez ewiedentnie parkiet był mokry. Napewno by Ci o tym powiedział więc
dalszą kolejnością niestety byłoby poszukanie takiego zakładu prod. parkiety w
celu wysuszenia i prawdopodobnie dalszej obróbki klepki, a to już by Cię
naraziło na koszty a parkieciarz mógłby stracic wykonanie usługi. POza tym co
się też często zdarza niestety w sklepie parkiet tez ma już inną wilgotność !!!
a każdy kto planuje kupowanie parkietu w sklepie musi mieć tę świadomość iz
nalezy jednak prosić o zmierzenie wilgotności w momencie zakupu. Wtedy mamy
gwarancję co bierzemy.
Kończąc - jeśli miałabym mieć, jaki kolwiek mały żal -to jednak do tego iz
zabrakło w momencie zakupu tej jednej ważnej informacji która świadczy o
uczciwości w handlu.
Pozdrawiam
Monika
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Użytkownik "MaLeK" <mal...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:b07b5u$5sp$1...@foka.acn.pl...
Fakt. Moja opinia niestety nie pokrywa sie z opinia fachowcow. I dlatego
podalem przyklad swojego parkieciarza, zeby pokazac, ze niektorzy biora
odpowiedzialnosc za swoje uslugi. Z checia go polece jesli ktos bedzie
zainteresowany. Aby pokazac druga strone medalu to z 5 ekip, ktore robily u
mnie dom od poczatku do konca, dwie okazaly sie niesolidne i gdyby nie to,
ze ta niesolidnosc byla drobna ale uciazliwa to teraz tez bym z nimi
walczyl. A tak stwierdzilem, ze bede im robil krecia robote za kazdym razem
kiedy bede mogl i tym im odplace za moje straty. Jeden spec mimo obiecanego
dokonczenia bramy (pomalowanie na wiosne i dolozenie lampki ostrzegawczej i
anteny) nie pokazal sie wiecej. Jego usluga byla na tyle tania, ze nawet jak
zrobie to we wlasnym zakresie to nie dojdzie jeszcze do 50% cen z okolic
W-wy wiec nie dzwonie juz do niego bo po prostu wiem, ze mnie olewa. Drugi
to firma, ktora dostarczyla mi okna. Nie przyjechali po roku na regulacje i
nie mozna sie o to doprosic. Byli dwa razy ale za kazdym razem tylko
ogladali i stwierdzali, ze teraz to juz wiedza co trzeba zrobic to nastepnym
razem zrobia. Tylko nastepnego razu juz nie ma. Z oknami nic sie nie dzieje
i znowu cena byla o ok 40% nizsza niz jakakolwiek firma z okolic W-wy
(wlaczajac globalnych Sokolki, Wolominy, Wloszczowe i inn). Oni sobie
wymyslili problem regulacji i teraz narazili mi sie, tym ze wlasnych
zobowiazan nie dotrzymuja.
Drobne niesolidnosci tez sa upierdliwe ale oczywiscie sa niczym w prownaniu
z kosztownymi naprawami lub wyrzucaniem pieniedzy na cos co sie rozpada.
vpw
Parkiet układał pracownik firmy w której go kupiłem. Przed układaniem
parkieciaż pomierzył wilgotność pomieszczeń i była OK. Parkietu nie mierzył,
ponieważ twierdził że potrzebny jest to inny sprzet niż do wylewek (nie miał
takiego), ale na 100% miał być odpowiednio wysuszony.
Parkiet był układany na jesieni, teraz w niektórych miejsczach pojawiły się
szczeliny nawet to 2 mm. Próbowałem reklamować, ale w sklepie twierdzą że
przyczyną jest zbyt suche powietrze w pomieszczeniach. Zmierzyłem wilgotność
w pomieszczeniach, jest ok 40%. Grzeje do temperatury 21-22 stopnie.
Więc jak to jest, czy w sklepie mają rację czy tylko próbuja się wykręcić ?
Marek.