W dniu 2017-04-03 o 11:39,
artur.su...@gmail.com pisze:
> Szukam wpisów Kiki o metodzie paragonowej ale nie umiem znaleźć.
> Wpisywałem też w wyszukiwarkę.
Kiki dramatyzuje i przejaskrawia, nie zważaj na to.
Ale pomysł ma dobry - budowę lepiej wstrzymaj i zacznij od kierownika.
Jeśli on się nie zna to zawołaj rzeczoznawcę, albo poproś jakiegoś
innego kierownika, który się zna. Na pewno znajdziesz takiego.
Szarpanie się z wykonawcami to nieprzyjemna sprawa, ale lepiej teraz z
nimi niż później z pękającym budynkiem.
Ja mam budynek parter + poddasze użytkowe, ściany z komórkowego, strop
terriwa, na dachu blacha. A więc wszystko raczej lekkie. Grunt
piaszczysty, fundamenty głębokie 140 - 170 cm, szerokie 40 - 50 cm,
zazbrojone naprawdę solidnie na dole i na górze, jedynie ław nie chciało
mi się robić.
A i tak ściany lekko popękały, a w jednym miejscu to nawet solidnie
strzeliło.
Co jest ze ścianą przylegającego budynku? Rzeczywiście była odkopana? To
Twój budynek?