Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Rynny - jak mocowac

0 views
Skip to first unread message

Ork

unread,
Aug 29, 2002, 4:47:21 AM8/29/02
to
Witam,

Dach jest kryty gontem bitumicznym, ma dlugosc 7 m i szerokosc 12 m i jest
nachylony pod katem 45 stopni - jak zamontowac rynny aby w ziemie snieg ich
nie urwal?

Pozdr!

Staszek

pete...@poczta.onet.pl

unread,
Aug 29, 2002, 4:53:59 AM8/29/02
to

Dajesz haki nie więcej jak co 55-60 cm i możesz spkojnie biegać do ryynach -
mój dekarz to robił! (oczywiście nie jakiś badziewny system, u mnie jest to
Kaczmarek)

Petereke

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Ork

unread,
Aug 29, 2002, 5:57:04 AM8/29/02
to
Co stosowales do mocowania hakow?
- specjalne gwozdzie
- wkrety
-sruby...

<pete...@poczta.onet.pl> wrote in message
news:26a7.000009...@newsgate.onet.pl...

Tomasz Łukowski

unread,
Aug 29, 2002, 6:20:20 AM8/29/02
to

----- Original Message -----
From: "Ork" <zeb...@wp.pl>
> Co stosowales do mocowania hakow?
> - specjalne gwozdzie
> - wkrety
> -sruby...
Ja tez mam gont i przy dosc stromym dachu zastosowalem haki metalowe
przybijane do deskowania polaci dachu. W ten sposob uniknalem pasa
zarynnowego (deska i obrobka blacharska). Zreszta pasa nadrynnowego (obrobka
blacharska) tez nie mam.
Tomek


--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.misc.budowanie

vpw

unread,
Aug 30, 2002, 2:46:52 AM8/30/02
to

"Tomasz Łukowski " <t.luk...@inco-chg.pl> wrote in message
news:0c2c01c24f46$6b32edc0$8501...@gk.incochg.pl...

>
W ten sposob uniknalem pasa
> zarynnowego (deska i obrobka blacharska). Zreszta pasa nadrynnowego
(obrobka
> blacharska) tez nie mam.

No to oszczedziles. Ale fundament masz, czy kamieni nawrzucales i tez ci nie
byl potrzebny.

Ja bym ci radzil zrobic tak bardziej normalnie. Dach konczy sie pionowym
scieciem i dopiero nizej jest podbitka. Na tej pionowej czesci jest pas
podrynnowy zabezpieczajacy ja, potem rynna, ktora wisi poza/ponizej granica
skosu dachu (tak aby zsuwajacy sie snieg, ktory bedzie lecial po dachu a
potem na dol, nie zdarl ze soba rynny) a na to idzie pas nadrynnowy,
kierujacy wode do rynny. U kolegi Tomka bedzie fajnie ale jak z tego
stromego dachu zsunie sie do rynny kilka ton sniegu to moze pomysli o
zrobieniu normalnie a nie o oszczednosci za kazda cene.

vpw


Tomasz Łukowski

unread,
Aug 30, 2002, 11:08:57 AM8/30/02
to

----- Original Message -----
From: "vpw" <v...@slowicza.org>
> No to oszczedziles. Ale fundament masz, czy kamieni nawrzucales i tez ci
nie
> byl potrzebny.
>
> Ja bym ci radzil zrobic tak bardziej normalnie. Dach konczy sie pionowym
> scieciem i dopiero nizej jest podbitka. Na tej pionowej czesci jest pas
> podrynnowy zabezpieczajacy ja, potem rynna, ktora wisi poza/ponizej
granica
> skosu dachu (tak aby zsuwajacy sie snieg, ktory bedzie lecial po dachu a
> potem na dol, nie zdarl ze soba rynny) a na to idzie pas nadrynnowy,
> kierujacy wode do rynny. U kolegi Tomka bedzie fajnie ale jak z tego
> stromego dachu zsunie sie do rynny kilka ton sniegu to moze pomysli o
> zrobieniu normalnie a nie o oszczednosci za kazda cene.
Dzieki za rade ale jesli i ja moglbym ci cos radzic to radze bys nastepnym
razem zanim wypowiesz sie z takim przekonaniem o walorach jakiegos
rozwiazania (takze przyjetego przez takiego lamera jak ja) spytal o
szczegoly. Czesc - zapewne niewielka - grupowiczow moze odniesc wrazenie ze
bardzo pewnie wypowiadasz sie o czym oczym nie masz zielonego pojecia (mam
na mysli oczywiscie uklad mojego dachu bo wiedzy z zakresu budownictwa,
ktora tryska z twojego listu nie smiem naturalnie kwestionowac). Chcialbym
cie przy okazji uspokoic ze nie grozi mi nieszczescie ktore opisales. Gdybys
mial ochote to moge oczywiscie podac pare szczegolow a gdybys byl kiedys w
okolicy to zapraszam na ogledziny - serio. Rozwiazanie opisane przez ciebie
jest oczywiscie poprawne i bywa stosowane ale nie jedyne :-)
Pozdrawiam
Tomek
Pozdrawiam

vpw

unread,
Aug 31, 2002, 5:19:38 PM8/31/02
to
"Tomasz Łukowski " <t.luk...@inco-chg.pl> wrote in message
news:006b01c25037$08f82a20$8501...@gk.incochg.pl...

>
> ----- Original Message -----
> From: "vpw" <v...@slowicza.org>

> Dzieki za rade ale jesli i ja moglbym ci cos radzic to radze bys nastepnym
> razem zanim wypowiesz sie z takim przekonaniem o walorach jakiegos
> rozwiazania (takze przyjetego przez takiego lamera jak ja) spytal o
> szczegoly.

Przykro mi, jesli cie urazilem. Obawiam sie jednak, ze autor pytania, mogl
odebrac w ten wlasnie sposob twoja wypowiedz, w ktorej twierdziles, ze tobie
ani pas narynnowy, ani podrynnowy (stosowany powszechnie) nie jest
potrzebny. Wiec w ten sam sposob, nie znajac ukladu jego dachu,
zasugerowales mu rozwiazanie. Ja fachowcem nie jestem i byc nie chce.
Wiedze, jaka mam zaczerpnalem z tej grupy i z budowy swojego domu. Pomimo
wielu dyskusji, w ktorych bralem udzial, nie mam zamiaru ani nikogo obrazac,
ani sie gniewac za czyjes wypowiedzi. Ludzie pisza to co wiedza lub to co im
sie zdaje. Jesli ty czlowiekowi, ktory ma dosc standardowy dach (45 st
nachylenia) radzisz montowac rynny bez obrobki, ktora daje pewnosc, ze rynny
sa zamontowane poza linia opadania sniegu, to pojawia sie moja watpliwosc,
ze nalezysz do niemalej grupy ludzi, ktora radzi oszczedzac za wszelka cene.
Niestety taka jest praktyka: mniej zbrojen, cegla pozagatunkowa lub
dziurawka, beton zrobimy na budowie. Oszczednosci, ktore przynosza wiecej
zlego niz dobrego. Jesli urazliem cie swoim postem to mi przykro.

Wyjasnij prosze jak umieszczajac rynny bez obrobki udalo ci sie zabezpieczyc
je przed sniegiem a jednoczesnie zabezpieczyc krawedz dachu przed woda,
ktora moze tam wnikac (a przed czym obrobka ma zabezpieczyc). Wyobrazam to
sobie przy dachu bardzo stromym (chociaz tylko mgliscie, bo takiego dachu
nie widzialem) ale przy dachu, o ktorym mowil Ork juz nie bardzo

vpw


Tomasz Łukowski

unread,
Sep 2, 2002, 7:02:33 AM9/2/02
to
Nie proponowalem konkretnego rozwiazania bo malo wiem o tamtym dachu.
Napisalem ze patent z hakami metalowymi bitymi w polaci dachu mozna
spokojnie brac pod uwage bo wielu producentow oferuje takie wlasnie
mocowania do rynien. Poniewaz nie widziales takiego dachu to proponowalem ci
obejrzenie mojego. A co do oszczednosci to IMO glupota jest wydawac kase na
na cos co jest niepotrzebne. W moim przypadku uznalem ze ta deska za rynna,
jej obrobka blacharska i obrobka blacharska krawedzi dachu (tzw. pas
nadrynnowy sa zbedne) wobec tego nie bede ich montowal. Jedni nazywaja to
oszczednoscia ja wole mowic o rozsadku. Jest jeszcze aspekt estetyczny ale o
gustach jak wiadomo trudno dyskutowac. Dach mam rzeczywiscie bardzo stromy
tzn jest todach mansardowy, lamany (dolna czesc bardzo stroma a gorna
lagodna). Przy okazji polecam taki patent tym ktorym zalezy na duzej
powierzchni uzytkowej poddasza bez koniecznosci zwiekszania wysokosci
budynku. Gonty bitumiczne ktore wybralem sa grube i sztywne. Pas brzegowy
poszycia jest wykonany z 2 warstw (pas brzegowy + pierwsza warswa gontow) i
jest opuszczony ponizej linii deskowania, do rynny. W przypadku lagodnych
dachow i cienkich, wiotkich gontow to nie bylby dobry pomysl. natomiat jesli
idzie o te pionowa deske to moim zdaniem nie jest ani potrzebna ani piekna.
Mozna wybrac haki bite do czola i wtedy potrzebna jest ta decha i jej
obrobka a rownie dobrze mozna wybrac metalowe haki bite w polaci i wtedy
decha i obrobka nie ma sensu IMHO oczywiscie.
pozdrawiam
Tomek
0 new messages