Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Domek letniskowy. Ocieplanie podłogi?

481 views
Skip to first unread message

Baczek

unread,
Oct 8, 2016, 3:52:45 PM10/8/16
to
Buduje sobie domek letniskowy 35m2.
Konstrukcja szkieletowa na bloczkach betonowych.
Zastanawiam się, czy na grunt, pod podłogę z OSB nie wrzucić granulatu
styropianu.
Ma to sens, czy też sobie odpuścić?
Domek wykorzystywany będzie od późnej wiosny, do wczesnej jesieni.
Ogrzewania nie planuję.

Pozdrawiam

--- news://freenews.netfront.net/ - complaints: ne...@netfront.net ---

Jarosław Sokołowski

unread,
Oct 8, 2016, 4:00:41 PM10/8/16
to
Baczek Buduje sobie domek letniskowy 35m2:

> Konstrukcja szkieletowa na bloczkach betonowych.
> Zastanawiam się, czy na grunt, pod podłogę z OSB nie wrzucić
> granulatu styropianu.
> Ma to sens, czy też sobie odpuścić?
> Domek wykorzystywany będzie od późnej wiosny, do wczesnej jesieni.
> Ogrzewania nie planuję.

W praktyce ten styropian niewiele zmieni, a w teorii pogorszy
warunki przy wykorzystaniu w opisany sposób. Pod koniec sezonu
odetnie dom od ciepła zakumulowanego w ziemi. A na wiosnę nie
da oszczędności w ogrzewaniu, którego nie będzie.

--
Jarek

Budyń

unread,
Oct 9, 2016, 3:56:28 AM10/9/16
to
W dniu sobota, 8 października 2016 21:52:45 UTC+2 użytkownik Baczek napisał:
> Buduje sobie domek letniskowy 35m2.
> Konstrukcja szkieletowa na bloczkach betonowych.
> Zastanawiam się, czy na grunt, pod podłogę z OSB nie wrzucić granulatu
> styropianu.
> Ma to sens, czy też sobie odpuścić?
> Domek wykorzystywany będzie od późnej wiosny, do wczesnej jesieni.
> Ogrzewania nie planuję.


podoga nad gruntem? to nie wolno utrudniać wentylacji pod konstrukcją podłogi. Jesli izolacja to jako warstwa samej podłogi.




b.

Ghost

unread,
Oct 9, 2016, 4:54:15 AM10/9/16
to


Użytkownik "Jarosław Sokołowski" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:slrnnvik35...@falcon.lasek.waw.pl...

>A na wiosnę nie da oszczędności w ogrzewaniu, którego nie będzie.

Skąd wiesz, że w tym domku ma nie być okien?

Jarosław Sokołowski

unread,
Oct 9, 2016, 8:15:29 AM10/9/16
to
Ghost tak sobie napisał:

>> A na wiosnę nie da oszczędności w ogrzewaniu, którego nie będzie.
>
> Skąd wiesz, że w tym domku ma nie być okien?

Na temat okien w planach budynku rzecz jasna nie wiem wiele, choć
mam jakies swoje podejrzenia co do ich istnienia. Nie wiem też nic
na temat powrotu do dwnych pomysłów podatku od okien (choć dobra
zmiana zawsze może zaskoczyć) -- zatem oszczędności tak czy inaczej
nie będzie. Wiem natomiast, że każde odizolowanie domu od "wiecznej
zmarzliny" pod nim, przeszkadza pierwszym wiosennym promykom słońca
w przywróceniu budce letniej kondycji. Owszem, zajść tam za dnia
jest miło, ale śpi się tam wciąż marnie.

Jarek

--
A poza tym, nic na działkach się nie dzieje,
Co niedziela działkowiczów barwny tłum
Gwoździkami zbijesz ławkę, gdy się chwieje,
Pszczółki brzękiem ukołyszą cię do snu.

Maciek

unread,
Oct 9, 2016, 2:16:51 PM10/9/16
to
W dniu 2016-10-08 o 21:52, Baczek pisze:
> Buduje sobie domek letniskowy 35m2.
> Konstrukcja szkieletowa na bloczkach betonowych.
> Zastanawiam się, czy na grunt, pod podłogę z OSB nie wrzucić granulatu
> styropianu.
> Ma to sens, czy też sobie odpuścić?
> Domek wykorzystywany będzie od późnej wiosny, do wczesnej jesieni.
> Ogrzewania nie planuję.
Jeśli podłoga z OSB to pod spodem chyba powinna być jakaś przestrzeń do
wentylacji? Zastanów się, czy za jakiś czas nie będziesz chciał domku
jednak docieplić, wstawić jakieś ogrzewanie i wykorzystywać także późną
jesienią, wczesną wiosną, a może nawet zimą. Niby OSB zawsze można
zerwać i jakieś lepsze ocieplenie dać, ale to zawsze mniej upierdliwa
sprawa na etapie budowy.

--
Pozdrawiam
Maciek

Ghost

unread,
Oct 9, 2016, 4:01:19 PM10/9/16
to


Użytkownik "Jarosław Sokołowski" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:slrnnvkd70...@falcon.lasek.waw.pl...

Ghost tak sobie napisał:

>>> A na wiosnę nie da oszczędności w ogrzewaniu, którego nie będzie.
>
>> Skąd wiesz, że w tym domku ma nie być okien?

>Na temat okien w planach budynku rzecz jasna nie wiem wiele

Czytaj więc powoli: okna stanowią źródło ogrzewania, zwłaszcza w słoneczny
dzień. Jest tego ogrzewania na tyle dużo, że każda sensowna kalkulacja
energetyczna musi je uwzględniać.

Baczek

unread,
Oct 9, 2016, 4:20:35 PM10/9/16
to
W dniu 2016-10-09 o 20:17, Maciek pisze:
Dziękuję wszystkim za odpowiedzi.
Ten domek ma być typowo na wakacyjne wyjazdy. Działka na tyle duża, że
docelowo powstanie drugi, większy i cieplejszy, a ten pod wynajem pójdzie.

Jarosław Sokołowski

unread,
Oct 9, 2016, 5:39:33 PM10/9/16
to
Ghost bardzo powoli pisze:

>>>> A na wiosnę nie da oszczędności w ogrzewaniu, którego nie będzie.
>>> Skąd wiesz, że w tym domku ma nie być okien?
>> Na temat okien w planach budynku rzecz jasna nie wiem wiele
>
> Czytaj więc powoli: okna stanowią źródło ogrzewania, zwłaszcza
> w słoneczny dzień. Jest tego ogrzewania na tyle dużo, że każda
> sensowna kalkulacja energetyczna musi je uwzględniać.

Rzadko kto robi "kalkulacje energetyczne", by na ich podstawie podjąć
decyzję: robimy w chacie okna, czy nie. Mało to sensowne. Niektórzy
jednak mogą się zastanawiać: sypnąć styropian pod podłogę, czy sobie
darować. Ja wiem, że nie wszyscy swobodnie poruszają się pośród
kelwinów, dżuli i watów. A jeśli nawet znają szkolne wzory, to nie
zawsze wyobraźni im staje, by je do praktyczneych sytuacji przyłożyć.
Ci mogą sobie zapamiętać zasadę, od której rzadko są wyjątki. W naszych
warunkach geograficznych, dom bez ogrzewania tym lepiej będzie spełniał
swoje zadanie, im większą będzie miał pojemność cieplną. Albo ściślej
przytuli się to czegoś, co taką pojemnością dysponuje, na przykład do
Matki Ziemi. Sorry, taki mamy klimat.

Jarek

--
Wolno bardzo do mnie mów, kochana,
Słodko bardzo do mnie mów, kochana,
Walc przenika nas od stóp
Do głów...

Zenek Kapelinder

unread,
Oct 9, 2016, 6:48:55 PM10/9/16
to
Ja bym nasypal ale nie granulatu. Wypatrzyl bym jakis blok co go ocieplaja. Oni odpady musza utylizowac i za to placa. Jak uslyszeli ze chce im dac 5 dych za pelnego mastera odpadow to niezadowoleni nie byli. Wrzucisz w dziure wieksze kawalki i dasz dzieciom po nich poskakac. Za dwie godziny bedzie granulat jak sie patrzy. Mialkiego granulatu nie potrzeba duzo jak beda wieksze kawalki. Tyle go potrzeba zeby szpary pomiedzy wiekszymi kawalkami wypelnil.

cef

unread,
Oct 10, 2016, 12:45:03 AM10/10/16
to
W dniu 2016-10-09 o 23:38, Jarosław Sokołowski pisze:

>W naszych
> warunkach geograficznych, dom bez ogrzewania tym lepiej będzie spełniał
> swoje zadanie, im większą będzie miał pojemność cieplną. Albo ściślej
> przytuli się to czegoś, co taką pojemnością dysponuje, na przykład do
> Matki Ziemi. Sorry, taki mamy klimat.

Dlaczego zatem w naszych warunkach geograficznych
większość domków kempingowych jest izolowana od
Matki Ziemi? Stoją one na nóżkach czy betonowych
podporach po bokach a izolatorem jest powietrze.

Jarosław Sokołowski

unread,
Oct 10, 2016, 2:43:49 AM10/10/16
to
cef pyta:
Bo tak jest łatwiej, przywożone są w całości, stawiane na jakichś
betonowych klockach, i nikt się nad tym nie zastanwaia. Bo nie ma
też potrzeby wydłużania sezonu, skoro poza letnimi wakacjami i tak
niewielu jest chętnych, by w nich mieszkać. Ale poza większością
jest jeszcze mniejszość.

--
Jarek

Ghost

unread,
Oct 10, 2016, 3:29:30 AM10/10/16
to


Użytkownik "Jarosław Sokołowski" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:slrnnvle73...@falcon.lasek.waw.pl...

Ghost bardzo powoli pisze:

>>>>> A na wiosnę nie da oszczędności w ogrzewaniu, którego nie będzie.
>>>> Skąd wiesz, że w tym domku ma nie być okien?
>>> Na temat okien w planach budynku rzecz jasna nie wiem wiele
>
>> Czytaj więc powoli: okna stanowią źródło ogrzewania, zwłaszcza
>> w słoneczny dzień. Jest tego ogrzewania na tyle dużo, że każda
>> sensowna kalkulacja energetyczna musi je uwzględniać.

>Rzadko kto robi "kalkulacje energetyczne"

To jest znaczenia dla faktu, że ogrzewanie jest.


Ghost

unread,
Oct 10, 2016, 3:30:56 AM10/10/16
to


Użytkownik "Ghost" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:57fb4359$0$643$6578...@news.neostrada.pl...
*bez znaczenia

Jarosław Sokołowski

unread,
Oct 10, 2016, 5:29:57 AM10/10/16
to
Ghost napisał:

>>>>>>> A na wiosnę nie da oszczędności w ogrzewaniu, którego nie będzie.
>>>>>> Skąd wiesz, że w tym domku ma nie być okien?
>>>>> Na temat okien w planach budynku rzecz jasna nie wiem wiele
>>>> Czytaj więc powoli: okna stanowią źródło ogrzewania, zwłaszcza
>>>> w słoneczny dzień. Jest tego ogrzewania na tyle dużo, że każda
>>>> sensowna kalkulacja energetyczna musi je uwzględniać.
>>> Rzadko kto robi "kalkulacje energetyczne"
>> To jest znaczenia dla faktu, że ogrzewanie jest.
>
> *bez znaczenia

A, teraz do mie dotarło, że mam przed sobą Wyznawcę Bytów Idealnych.
Takiego, dla którego "dom bez ogrzewania", to tylko taki idealnie
sferyczny, zawieszony w próżni o promieniowaniu tła na poziomie 0K.
Pozdrowienia dla pana Korwina.

--
Jarek

Ghost

unread,
Oct 10, 2016, 7:13:52 AM10/10/16
to


Użytkownik "Jarosław Sokołowski" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:slrnnvmnsk...@falcon.lasek.waw.pl...

Ghost napisał:

>>>>>>>> A na wiosnę nie da oszczędności w ogrzewaniu, którego nie będzie.
>>>>>>> Skąd wiesz, że w tym domku ma nie być okien?
>>>>>> Na temat okien w planach budynku rzecz jasna nie wiem wiele
>>>>> Czytaj więc powoli: okna stanowią źródło ogrzewania, zwłaszcza
>>>>> w słoneczny dzień. Jest tego ogrzewania na tyle dużo, że każda
>>>>> sensowna kalkulacja energetyczna musi je uwzględniać.
>>>> Rzadko kto robi "kalkulacje energetyczne"
>>> To jest znaczenia dla faktu, że ogrzewanie jest.
>
>> *bez znaczenia

>A, teraz do mie dotarło, że mam przed sobą Wyznawcę Bytów Idealnych.

Też bez znaczenia, kto przed tobą aktualnie stoi/siedzi/leży/kuca*



cef

unread,
Oct 10, 2016, 8:03:02 AM10/10/16
to
W dniu 2016-10-10 o 08:43, Jarosław Sokołowski pisze:
Rozumiem, ale nie przekonuje mnie takie tłumaczenie.

Jarosław Sokołowski

unread,
Oct 10, 2016, 8:45:46 AM10/10/16
to
cef napisał:
Czyli wszystko w jak najlepszym porządku! Rozumienie, to rzecz
obiektywna -- potrzeba do tego rozumu, a gdy go komuś nie staje,
to nie ma na to rady. Przekonania są subiektywne, każdy ma do nich
prawo, wszystkie są równouprawnine.

Przykładem nieogrzewanego domu o wydłużonym sezonie użyteczności jest
ziemianka. W niej można nawet cały rok. Całkowitym przeciwieństwem
ziemianki jest namiot, w dodatku taki, co stoi na pomoście z desek.
Między jednym a drugim jest ogromne pole adaptacyjne, z którego
warto skorzystać, nawet jeśl ktoś nie jest przekonany do ziemianek
(ziemian, czy ziemiaństwa w ogóle).

Jarek

--
Nie liczymy, trudna rada też z kolegą,
by na Marsa via sputnik się ten tego.
Ale z drugiej strony czy na Marsie gra,
Gdy w ankiecie się ziemianin były ma?

cef

unread,
Oct 10, 2016, 11:11:47 AM10/10/16
to
W dniu 2016-10-10 o 14:45, Jarosław Sokołowski pisze:

> Przykładem nieogrzewanego domu o wydłużonym sezonie użyteczności jest
> ziemianka. W niej można nawet cały rok.

I kiedy korzysta się w niej z ciepłoty Matki Ziemi?

Całkowitym przeciwieństwem
> ziemianki jest namiot, w dodatku taki, co stoi na pomoście z desek.

A używasz jakiejś karimaty tudzież materaca w namiocie czy kładziesz
się w śpiworze bezpośrednio na podłodze (powiedzmy, że latem)

> Między jednym a drugim jest ogromne pole adaptacyjne, z którego
> warto skorzystać, nawet jeśl ktoś nie jest przekonany do ziemianek

Nie żebym miał jakąś całkiem odmienną koncepcję wytłumaczenia tej
być może chwilowej niechęci do braku izolacji, ale jednak moje
doświadczenia
są sprzeczne z tym co proponujesz.

Jarosław Sokołowski

unread,
Oct 10, 2016, 12:00:24 PM10/10/16
to
cef napisał:

>> Przykładem nieogrzewanego domu o wydłużonym sezonie użyteczności
>> jest ziemianka. W niej można nawet cały rok.
>
> I kiedy korzysta się w niej z ciepłoty Matki Ziemi?

W zimie przede wszystkiem. Jest w niej dodatnia temperatura, nawet
w czasie mrozów. W lecie za to chłód daje, można choćby kwaśne mleko
trzymać.

>> Całkowitym przeciwieństwem ziemianki jest namiot, w dodatku taki,
>> co stoi na pomoście z desek.
>
> A używasz jakiejś karimaty tudzież materaca w namiocie czy kładziesz
> się w śpiworze bezpośrednio na podłodze (powiedzmy, że latem)

No więc ja mam taką idee (może z gruntu niesłuszną), że w domu
dobrze jest kłaść się do łóżka bez puchowego śpiwora i puchowej
kurtki. To, że w ogóle chcę mieć tam łóźko, a nie zalegać na
karimacie, też proszę traktować jako moja fanaberyę. Jak będę
chciał nocować w namiocie, to sobie rozbiję namiot. I karimatę
nawet do niego przytargam.

>> Między jednym a drugim jest ogromne pole adaptacyjne, z którego
>> warto skorzystać, nawet jeśl ktoś nie jest przekonany do ziemianek
>
> Nie żebym miał jakąś całkiem odmienną koncepcję wytłumaczenia tej
> być może chwilowej niechęci do braku izolacji, ale jednak moje
> doświadczenia są sprzeczne z tym co proponujesz.

O, znów musze powiedzieć: to mi się podoba! Czekam więc na opis
tych doświadczeń, jak ta izolacja od gruntu pomaga w nieogrzewanym
domu, w których okresach roku jest lepiej niż bez izolacji.

--
Jarek

cef

unread,
Oct 10, 2016, 2:30:37 PM10/10/16
to
W dniu 2016-10-10 o 18:00, Jarosław Sokołowski pisze:
> cef napisał:
>
>>> Przykładem nieogrzewanego domu o wydłużonym sezonie użyteczności
>>> jest ziemianka. W niej można nawet cały rok.
>>
>> I kiedy korzysta się w niej z ciepłoty Matki Ziemi?
>
> W zimie przede wszystkiem. Jest w niej dodatnia temperatura, nawet
> w czasie mrozów. W lecie za to chłód daje, można choćby kwaśne mleko
> trzymać.

A to przepraszam, myślałem, że domek letniskowy, to jest domek
do mieszkania jak pisał wątkotwórca od późnej wiosny do wczesnej jesieni.


>>> Całkowitym przeciwieństwem ziemianki jest namiot, w dodatku taki,
>>> co stoi na pomoście z desek.
>>
>> A używasz jakiejś karimaty tudzież materaca w namiocie czy kładziesz
>> się w śpiworze bezpośrednio na podłodze (powiedzmy, że latem)
>
> No więc ja mam taką idee (może z gruntu niesłuszną)

Idea może i słuszna, ale wywód obok tematu.

>> Nie żebym miał jakąś całkiem odmienną koncepcję wytłumaczenia tej
>> być może chwilowej niechęci do braku izolacji, ale jednak moje
>> doświadczenia są sprzeczne z tym co proponujesz.
>
> O, znów musze powiedzieć: to mi się podoba! Czekam więc na opis
> tych doświadczeń, jak ta izolacja od gruntu pomaga w nieogrzewanym
> domu, w których okresach roku jest lepiej niż bez izolacji.

No przecież opisałem.
W każdym domku kempingowym czy to w naszym klimacie
czy też w cieplejszych stronach, gdzie mieszkanie w takim domku nie jest
fanaberią dwóch tygodni w lecie. I dodatkowo tam gdzie ludzie wbrew temu
co piszesz zastanawiają się nad sposobem posadowienia takiego domku, bo
sezon długi i jest wielu chętnych, żeby w nich mieszkać - to wszędzie
tam jest on posadowiony
na klockach, palikach itp.
Pytasz mnie jak izolacja od gruntu pomaga w nieogrzewanym domu i kiedy
jest lepiej niż bez izolacji, więc Ci odpowiem: ja sie na tym nie znam.
Dlatego pytam. Może chodzi o to, żeby właśnie latem izolować,
żeby tam było chłodniej latem?


Jarosław Sokołowski

unread,
Oct 10, 2016, 4:59:38 PM10/10/16
to
cef napisał:

>>>> Przykładem nieogrzewanego domu o wydłużonym sezonie użyteczności
>>>> jest ziemianka. W niej można nawet cały rok.
>>>
>>> I kiedy korzysta się w niej z ciepłoty Matki Ziemi?
>>
>> W zimie przede wszystkiem. Jest w niej dodatnia temperatura, nawet
>> w czasie mrozów. W lecie za to chłód daje, można choćby kwaśne mleko
>> trzymać.
>
> A to przepraszam, myślałem, że domek letniskowy, to jest domek do
> mieszkania jak pisał wątkotwórca od późnej wiosny do wczesnej jesieni.

Pytanie dotyczyło jednak ziemianki. Więc odpowiedziałem. Nie namawiałem
też wprost, by zamiast domku letniskowego kopać ziemiankę. Dałem tylko
sugestię, że można przynajmniej starać się, by lekka konstrukcja, której
może być bliżej do własności namiotu, choć minimalnie nabrała stabilności
ziemianki czy choćby muru.

>>> Nie żebym miał jakąś całkiem odmienną koncepcję wytłumaczenia tej
>>> być może chwilowej niechęci do braku izolacji, ale jednak moje
>>> doświadczenia są sprzeczne z tym co proponujesz.
>>
>> O, znów musze powiedzieć: to mi się podoba! Czekam więc na opis
>> tych doświadczeń, jak ta izolacja od gruntu pomaga w nieogrzewanym
>> domu, w których okresach roku jest lepiej niż bez izolacji.
>
> No przecież opisałem.
> W każdym domku kempingowym czy to w naszym klimacie czy też w cieplejszych
> stronach, gdzie mieszkanie w takim domku nie jest fanaberią dwóch tygodni
> w lecie. I dodatkowo tam gdzie ludzie wbrew temu co piszesz zastanawiają
> się nad sposobem posadowienia takiego domku, bo sezon długi i jest wielu
> chętnych, żeby w nich mieszkać - to wszędzie tam jest on posadowiony na
> klockach, palikach itp.

Zdarzyło mi się ze dwa lub trzy razy nocować na takim pozasezonowym,
wiosennym czy jesiennym kempingu. Wyludnionym raczej, chętnych było
mało. Za to zimno było nad ranem sakramencko. Ale dali kaloryferek
elektryczny. Może się zastanowili nad posadowinenim, jednak wyszło
im, że z kaloryferkim będzie prościej.

> Pytasz mnie jak izolacja od gruntu pomaga w nieogrzewanym domu i kiedy
> jest lepiej niż bez izolacji, więc Ci odpowiem: ja sie na tym nie znam.

Tak podejrzewałem, szczerze mówiąc. Ale znów pochwalę: nie wstyd pytać.

> Dlatego pytam. Może chodzi o to, żeby właśnie latem izolować, żeby tam
> było chłodniej latem?

No więc "żeby było chłodniej latem" bardzo często jest priorytetem.

Ludzie Południa od wieków wiedzą, jak do tego dążyć. Kamienne posadzki
wprost na gruncie, których promienie słońca nigdy nie sięgną, bo całe
miasto jest jakby jedną kamienną bryłą, przeorana tylko ulicami nie
szerszymi niż na sążeń. W takich warunkach temperatura latem i zimą
nie oddala się zbytnio od średniej temperatury rocznej. Da się żyć.

Trzeba się więc uczyć, podpatrywać albo pytać. W domu przytulonym
stopami do Matki Ziemi w lecie znajdziemy zawsze więcej przyjemnego
chłodu, niż w takim z izolowaną podłogą. Latem Matka Ziemia chłodzi,
nie ogrzewa.

Jarek

--
Kamyczek na polu i strażnik na straży
Lodówka wciąż ziębi, kuchenka wciąż parzy
A po co, a po co -- tak dłubie i dłubie
A za co, a za co -- tak myśli i skubie

cef

unread,
Oct 11, 2016, 4:37:03 AM10/11/16
to
W dniu 2016-10-10 o 22:59, Jarosław Sokołowski pisze:
> cef napisał:

>> Pytasz mnie jak izolacja od gruntu pomaga w nieogrzewanym domu i kiedy
>> jest lepiej niż bez izolacji, więc Ci odpowiem: ja sie na tym nie znam.
>
> Tak podejrzewałem, szczerze mówiąc.

Ja tego nie kryję.


>> Dlatego pytam. Może chodzi o to, żeby właśnie latem izolować, żeby tam
>> było chłodniej latem?
>
> No więc "żeby było chłodniej latem" bardzo często jest priorytetem.
>
> Ludzie Południa od wieków wiedzą, jak do tego dążyć. Kamienne posadzki
> wprost na gruncie, których promienie słońca nigdy nie sięgną, bo całe
> miasto jest jakby jedną kamienną bryłą, przeorana tylko ulicami nie
> szerszymi niż na sążeń. W takich warunkach temperatura latem i zimą
> nie oddala się zbytnio od średniej temperatury rocznej. Da się żyć.
>
> Trzeba się więc uczyć, podpatrywać albo pytać. W domu przytulonym
> stopami do Matki Ziemi w lecie znajdziemy zawsze więcej przyjemnego
> chłodu, niż w takim z izolowaną podłogą. Latem Matka Ziemia chłodzi,
> nie ogrzewa.

To ja zadam kolejne pytanie.
W pierwszym swoim poście napisałeś tak: "Pod koniec sezonu
odetnie dom od ciepła zakumulowanego w ziemi."
Jak ziemia akumuluje to ciepło, skoro ona w lecie chłodzi?

I dlaczego w klimacie ciepłym pełno tych kampingowych domków
i jakoś nikt nie wpada na pomysł, żeby to postawić na Matce Ziemi.
Domy stałe owszem są z kamiennymi posadzkami.
Czyżby tylko przyjezdnym projektanci tych domków nie chcieli dać ulgi w
lecie?
Czy może bardziej niż chłodzenie (które można osiągnąć klimatyzacją)
liczy się wentylacja lub coś innego?


Jarosław Sokołowski

unread,
Oct 11, 2016, 5:38:43 AM10/11/16
to
cef napisał:

>>> Pytasz mnie jak izolacja od gruntu pomaga w nieogrzewanym domu i kiedy
>>> jest lepiej niż bez izolacji, więc Ci odpowiem: ja sie na tym nie znam.
>> Tak podejrzewałem, szczerze mówiąc.
> Ja tego nie kryję.

Normalnie nachwalić się nie mogę! Rzadkość. A w usenecie wielka rzadkość!

>>> Dlatego pytam. Może chodzi o to, żeby właśnie latem izolować, żeby
>>> tam było chłodniej latem?
>>
>> No więc "żeby było chłodniej latem" bardzo często jest priorytetem.
>>
>> Ludzie Południa od wieków wiedzą, jak do tego dążyć. Kamienne posadzki
>> wprost na gruncie, których promienie słońca nigdy nie sięgną, bo całe
>> miasto jest jakby jedną kamienną bryłą, przeorana tylko ulicami nie
>> szerszymi niż na sążeń. W takich warunkach temperatura latem i zimą
>> nie oddala się zbytnio od średniej temperatury rocznej. Da się żyć.
>>
>> Trzeba się więc uczyć, podpatrywać albo pytać. W domu przytulonym
>> stopami do Matki Ziemi w lecie znajdziemy zawsze więcej przyjemnego
>> chłodu, niż w takim z izolowaną podłogą. Latem Matka Ziemia chłodzi,
>> nie ogrzewa.
>
> To ja zadam kolejne pytanie.
> W pierwszym swoim poście napisałeś tak: "Pod koniec sezonu
> odetnie dom od ciepła zakumulowanego w ziemi."
> Jak ziemia akumuluje to ciepło, skoro ona w lecie chłodzi?

Sezon kończy się wtedy, kiedy już z zimna nie idzie wytrzymać. Wtedy
jest pora, by ciepło Matki Ziemi docenić. Gorącego przyjęcia spodziwać
się nie należy, ale na te dobre kilkanaście stopni liczyć można. To,
co latem dawało przyjemny chłodek, jesienią broni przed pierwszymi
przymrozkami i miłym ciepłem się nam zdaje.

> I dlaczego w klimacie ciepłym pełno tych kampingowych domków
> i jakoś nikt nie wpada na pomysł, żeby to postawić na Matce Ziemi.

Szczerze mówiąc, to ja się z tą "pełnią" nie zetknęłem. Ale może
w inne patrzę miejsca.

> Domy stałe owszem są z kamiennymi posadzkami.
> Czyżby tylko przyjezdnym projektanci tych domków nie chcieli dać
> ulgi w lecie?
> Czy może bardziej niż chłodzenie (które można osiągnąć klimatyzacją)
> liczy się wentylacja lub coś innego?

Kamienny dom z kamienną posadzką to nie tylko ulga dla ciała w lecie,
ale też dla kieszeni w zimie. Wszyscy moi znajomi mieszkający gdzieś
nad Adriatykiem w domach zbudowanych w jesieni średniowiecza lub w
renesansie, mają około czterech tygodni sezonu grzewczego w roku. Ci,
co mieszkają w nowych domach, grzeją dwa, a nawet trzy razy dłużej.

Zresztą w lecie też jest oszczędność -- da się bez klimy żyć, a ja
nawet lubię. W lekkim domu, nawet z cegły, a co dopiero w domku
kempingowym, jest to całkiem wykluczone.

Możnaby przypuszczać, żeśmy od tego średniowiecza zgłupieli, zaś w
budownictwie zaszedł regres. Można, ale to być może zbyt mocne słowa.
Rozleniwiliśmy się, i tyle. Teraz wszystko da się załatwić klimą
i elektrycznym kaloryferkiem. Tak przynajmniej się wydaje.

Czytam grupę i odnoszę wrażenie, że teraz dominuje takie przekonanie,
że dom, to system rurek, przez które sterowane komputerami wentylatory
tłoczą bez przerwy powietrze. I inaczej w XXI wieku się nie da.
A przynajmniej nie wypada. Nie odzywam się wtedy, bo się na tym nie
znam. Nie znam się na ludzkich przekonaniach i na ideologiach. Ale
jak ktoś chce wiedzieć jak sobie w chałupince poprawić warunki bez
elektryki, bez grzania, bez styropianów -- to co mu będę dobrego
słowa żałował.

--
Jarek

Ghost

unread,
Oct 11, 2016, 9:12:33 AM10/11/16
to


Użytkownik "Jarosław Sokołowski" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:slrnnvpcp2...@falcon.lasek.waw.pl...

>Sezon kończy się wtedy, kiedy już z zimna nie idzie wytrzymać. Wtedy
>jest pora, by ciepło Matki Ziemi docenić. Gorącego przyjęcia spodziwać
>się nie należy, ale na te dobre kilkanaście stopni liczyć można. To,
>co latem dawało przyjemny chłodek, jesienią broni przed pierwszymi
>przymrozkami i miłym ciepłem się nam zdaje.

Jednakowoż zysk energetyczny z ziemianki vs okna (zimą) jest znikomy.

0 new messages