Użytkownik "Marcin N" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:54c0c1e3$0$21551$6578...@news.neostrada.pl...
> Nasłuchałem się ostatnio opinii o tym, jak strasznie rekuperatory
> wysuszają powietrze w domach i że niezbędny jest wymiennik entalpiczny
> (który odzyskuje też wilgoć).
To nie rekuperatory ale wentylacja. Jak masz dom z działającą wentylacją
grawitacyjną to przy tej samej wymianie powietrza będzie dokładnie tak samo
sucho.
Fizyki nie oszukasz. :-)
Natomiast jak porównujesz brak wentylacji (niedziałająca grawitacyjna) z
jakąkolwiek wentylacją to oczywiście tam gdzie jest wentylacja będzie
bardziej sucho.
> > Czy to rzeczywiście jest problem?
Może być jak ustawisz sobie wentylację na maksa - ale wtedy większym
problemem będzie przepłacanie za ogrzewanie.
Jak mieszkałem w domu z wentylacją grawitacyjną to w zależności od tego z
której strony wiał wiatr i czy akurat robiliśmy pranie wilgotność wahała
się od niecałych 20% do prawie 60%. Miałem wtedy małe dzieci z problemami z
oddychaniem i kaszleniem więc mierzyłem to na bieżąco.
Po przeprowadzce do domu z wentylacją mechaniczną te duże wahania
wilgotności zniknęły. Przy takich temperaturach jak obecnie mam stałe 30-40%
wilgotności.
> Czy warto dopłacać do entalpicznego? A może są lepsze sposoby dowilżenia
> powietrza?
Jak przychodzą mrozy poniżej -10 i wilgotność spada poniżej 30% to wtedy
suszarkę z praniem zamiast w pralni czasem rozstawiamy rano w salonie.
Będzie tego wszystkiego kilka przypadków w roku.
Nie wiem o którym wymienniku piszesz - kiedyś na targach oglądałem taki
gdzie poszczególne lamele rekuperatora wykonane były z jakiejś włókniny z
zawartością celulozy która powodowała że wilgoć z powietrza wywiewanego
przechodziła do nawiewanego. Działać to pewnie działa ale budziło moje
wątpliwości na które obsługa nie potrafiła konkretnie odpowiedzieć:
1. Co z czyszczeniem - raczej wnętrza takiego wymiennika nie można wyciągnąć
z rekuperatora potraktować myjką ciśnieniową.
2. Co z wytrzymałością - np. awaria lub nierówna praca wentylatorów i po po
jednej stronie robi się nadciśnienie a po drugiej podciśnienie. Stalowa
blacha to wiadomo - nie naciągnie się a co z taką membraną? Czy Za rok, za
dwa ciągle będzie tak samo sztywna?
3. Czy jak wymiennik popracuje kilka lat i na ściankach po stronie wywiewu
osiądzie minimalna ilość tłuszczy (a zapewniam że osiądzie) to wilgoć nadal
będzie przez ten tłuszcz przenikała do membrany i dalej do powietrza
nawiewanego?
No i na koniec najważniejsze - sprawność przewodzenia ciepła przez taką
membranę jest niższa niż przez stalową blachę dlatego w okresie gdy
wilgotność w domu jest odpowiednia taki rekuperator niepotrzebnie ma niższą
sprawność temperaturową niż klasyczny.
Pozdrawiam
Ergie