Czy to jest prawidlowe?
Przy powyzszym montaz czegos takiego
http://www.allegro.pl/item521113982_kominki_z_automatyka_sterowanie_w_kazdy_kominek.html
wydaje sie bez sensu - bo jak to ma "precyzyjne dawkowac powietrza do
spalania" - nawet jak zamknie z zewnatrz to bedzie zaciagane od dolu tymi
kratkami.
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
> A wiec mam kominek i zobaczylem jak jest zrobiony to dolot powietrz z
zewnatrz
> poprostu wychodzi rura z podlogi - pozniej jest stelarz i wklad. Czyli
dolot
> nie jest podlaczony rura z wkladem. Dodatkowo jeszcze sa kratki u dolu
tak, ze
> jezeli zatkamy dolot z zewnatrz to powietrze bedzie ciagniete z domu - a z
2
> strony to jak dmucha na zewnatrz to wylatuje tymi kratkami zmine powietrze.
>
> Czy to jest prawidlowe?
>
> Przy powyzszym montaz czegos takiego
>
http://www.allegro.pl/item521113982_kominki_z_automatyka_sterowanie_w_kazdy_k
om
> inek.html
> wydaje sie bez sensu - bo jak to ma "precyzyjne dawkowac powietrza do
> spalania" - nawet jak zamknie z zewnatrz to bedzie zaciagane od dolu tymi
> kratkami.
Witaj! dolot powietrza doprowadzony pod wkładem jest typowy w
wykonywaniu montowanych kominków.Przed zakupem kominka prześledziłem u
kilku sprzedawców i wykonawców sposób zasilania powietrzem. Tez mam rurę fi
75(mm) pod kominkiem w stropie, która czerpie powietrze samoczynnie z
piwnicy.Jej wlot zaczyna sie pod sufitem pomieszczenia piwnicznego. Piwnice
głebokie, docieplane, gdzie temp.panuje praktycznie stała ok.12-14 stopni.
Powietrze jest zaciągane z korytarza piwnicy gdzie jest na ścianie komina
kratka wentylacyjna. Patrzę na wynalazki elektroniczne i oczom nie
wierzę..deklarowane oszczędności są raczej marketingiem.Stawiając kominek a
priori unikałem zbędnej elektryki, automatyki zależnej od energii. Kominek
stoi centralnie i poza dwoma nadmuchami na piętro ma byc niezalezny od
energii.Jest użytkowany dodatkowo, w okresach łagodnej zimy, chlodów
jesiennych, itp. Wlot rury ma ruchomą -ręczną klapkę mozliwą do zamknięcia
gdy palenia nie ma, jednakze wobec braku zimnego nawiewu( słabo wyczuwalny)
nie zamykam tej przysłony. Pozdrawiam Marex >
niestety, tak :-(
są dwa sposoby na rozwiązanie sytuacji (dmuchanie z podłogi):
- podłączenie rury bezpośrednio do kominka (o ile wkład ma taką możliwość)
- klapka lub ręczna przepustnica na wylocie rury (trzeba pamiętac o
otwieraniu i zamykaniu)
- automatyczna przepustnica z twojego linku (wady opisałem poniżej)
> http://www.allegro.pl/item521113982_kominki_z_automatyka_sterowanie_w_kazdy_kominek.html
> wydaje sie bez sensu - bo jak to ma "precyzyjne dawkowac powietrza do
> spalania" - nawet jak zamknie z zewnatrz to bedzie zaciagane od dolu tymi
> kratkami.
w twoim przypadku jedyna korzyść z urządzenia, to nie wychładzanie
pomieszczenia, gdy nie pali się w kominku...
ale jest jeszcze inny negatywny aspekt: kominek czerpie powietrze de facto z
pomieszczenia, więc nie jest zamkniętą komorą spalania, w tym wypadku
zatkanie rury (ręcznie czy też automatycznie) może być niebezpieczne, przy
małym ciągu i małym dopływie powietrza, spaliny razem z CO mogą cofać się do
pomieszczenia!!!, przy bezpośrednim podłączeniu rury do wkładu takiego
niebezpieczeństwa nie ma.
--
pozdrawiam
robert
www.sabina.studioonline.pl
No własnie w piwnicy (1,80m głebokość w suchym gruncie)muszę
rozszczelniać okienko(a) aby wspomóc wentylację.Przy naszej średniozimowej
temperaturze , ta ostatnia wewnątrz piwnic(ocieplanych do ok.0,80 - 1m
ponizej gruntu) wynosi ~~ok.12-15C.Jest wiec już lekko ogrzane
powietrze,Jasne, że nie braknie go do Kotła C.o.,bo on ma swój dopływ rurą
poprowadzoną pod fundamentami z zewnątrz i pracuje w innym pomieszczeniu
piwnicy. U mnie piwnice są ogrzewane głównie przez ciepło z gruntu, stąd
temp. w przekroju roku prawie constans.