W dniu 2011-10-19 16:15, Jacek pisze:
Zanabyłem 2 worki tego cuda. Trudno powiedzieć, żeby był to węgiel
brunatny - raczej coś między brunatnym, a kamiennym. Kolor ma taki
szarawy, a jakieś 10% bryłek jest lśniąco czarna, jak nasz kamienny. W
Polsce mówią chyba na to "węgiel młody". Palę od wczoraj od 17:00.
Wrzuciłem na razie jeden worek. Pali się bardzo fajnie, nie spieka się,
spala się prawie na proszek. Rzeczywiście wygląda na to, że jest trochę
mniej kaloryczny niż tradycyjny ekogroszek z polskich kopalń. Na oko do
teraz, czyli do godz. 7:00 spaliło się nieco poniżej połowy worka 25kg.
Ale trzeba brać poprawkę na to, że dużo zeszło na rozpalenie (to na plus
węgla) oraz, że pogoda jest, jaka jest i gonię wodę tylko do trzech
kaloryferów i podłogówki w łazience (to na minus). Aha - i jeszcze nie
grzebałem zbytnio w ustawieniach, ustawienia są z wiosny tego roku,
kiedy jeszcze grzałem tylko wodę użytkową w zasobniku 140L (to chyba tez
na plus węgla).
Zobaczymy. Dzisiaj, jak już będzie widać ślimaka w podajniku, wrzucę
drugi worek, żeby mieć jakiś punkt odniesienia. Jutro (lub pojutrze -
aby pojutrze), napiszę na ile wystarczył worek tego wynalazku.
Węgiel kosztuje 560 zł / tonę. Przekonuje mnie do niego to, że naprawdę
bardzo ładnie się spala, a dla mnie ważne jest jak najrzadsze wyrzucanie
popiołu... Cóż, jeśli nawet jego kaloryczność jest mniejsza, niż
kamiennego, to powinna zrekompensować to cena, a wtedy kultura spalania
wzięłaby górę :) ...ale zastanawiam się, czy jego kaloryczność pozwoli
na dogrzanie domu w duże mrozy.
Będę jeszcze testował jak spisuje się ze sterownikiem pokojowym. Bywały
przypadki, że piec się wyłączał (znaczy pokazywał "brak opału"), jak
sterownik pokojowy przełączał go w tryb dzienny. Spowodowane było to
tym, że sterownik, który jest na piecu ma ustawione, że jak w ciągu 5
minut pracy temperatura na piecu nie podniesie się o ileśtam stopni, to
znaczy, że skończył się opał. No i jak sterownik pokojowy załączał piec,
to rzeczywiście ciężko mu było dogrzać wodę w całym zładzie w ciągu tych
5 minut. Teraz węgiel jest mniej kaloryczny, więc taka sytuacja może się
tym bardziej zdarzać.