W dniu 2017-06-27 o 02:14, Maciej pisze:
> Witam wszystkich.
> Zamierzam kupić pewną działkę z zabudowaniami.
> Gdy dostałem wyrys działki to zauważyłem że na mapce nie ma żadnej drogi
> dojazdowej.
A w księdze wieczystej jest coś na temat drogi lub zjazdu?
> Ale faktycznie jest droga gruntowa, przecież nią dojechałem do
> właściciela, mieszkającego na tej działce całe życie.
> Więc droga faktycznie jest i była, natomiast na mapach nie ma a w
> urzędzie paniusia za biurkiem przez godzinę tłumaczyła mi że tutaj
> żadnej drogi nie ma, pukając palcem na monitor z mapą działki.
W jakim urzędzie? Jeżeli nie ma drogi na mapach w Powiatowym
Wydziale Geodezji, to drogi "faktycznie" nie ma.
Z tym, że dojazd do posesji może być z całkiem innej strony niż obecnie
używa właściciel. Jeżeli działka nie sąsiaduje bezpośrednio z jakąś
drogą publiczną, to możliwe, że któraś z sąsiednich działek ma wpisaną
służebność.
> Czy jest możliwe żeby ktoś posiada działkę, dostał pozwolenie na budowę
> mieszkania, został tam zameldowany w domu na działce bez drogi dojazdowej?
Obecnie nie, musisz do pozwolenia na budowę dołączyć zgodę na
wjazd/zjazd do drogi publicznej lub zgodę właściciela sąsiedniej
działki, która ma bezpośredni dostęp do drogi. Najlepiej w formie
służebności.
Ale kiedyś mogło być inaczej i od wielu lat nikt z tym nic nie zrobił bo
wszystkim było dobrze.
Zameldowanie nie ma tu nic do rzeczy.
> Kto zajmuje się umieszczaniem na mapach geodezyjnych drogi dojazdowej do
> działki?
Ktoś w Powiatowym Wydziale Geodezji, ale nie na gębę, to musi przejść
przez geodetę, który wytyczy taką drogę na odpowiednich mapach.
> Minie się wydaje ze jakiś urzędas musiał ta drogę celowo z map usunąć.
Niby po co? Raczej właściciel czegoś nie dopilnował, to w jego interesie
jest mieć oficjalny dostęp do drogi publicznej.
> Kogo i w jaki sposób powinienem ścignąć za brak drogi do działki na mapach?
Na razie nikogo, nie jesteś stroną, a jak kupisz działkę, to Ty będziesz
musiał to prostować.
> Czy poniosę duże kosztu umieszczenie tej drogi na mapach?
Tak.
> Właściciel tłumaczył mi ze ma tą działkę po rodzicach a droga od zawsze
> tam była, nawet zasugerował mi że skoro na mapach nie ma drogi
> dojazdowej do działki, to urząd nie ma prawa pobierać podatku za tą
> działkę, czy to prawda?
Nic mi nie wiadomo, że podatek jest uzależniony od dostępu do drogi
publicznej, ale może w tej gminie jest taki wyjątek, trzeba sprawdzić w
urzędzie miasta/gminy.
> Jakich problemów powinienem się spodziewać po działce z taką dziwną
> niespodzianką?
Ktoś Ci kiedyś zagrodzi działkę i mógł tylko lądować śmigłowcem.