Fantom
teoretycznie nawet łopaty wbić nie mozesz :) a praktycznie to domy bez
pozwolenia stoją. kwestia sąsiadów i przejeżdżających tamtędy urzędników ...
@
formalnie nic :-(
ale jak zdejmiesz humus, ogrodzisz prowizorycznie, postawisz blaszak i
zaczniesz zbierać materiały, to raczej nikt się nie przyczepi,
mówię raczej, bo to zalezy od gorliwości urzędników i życzliwości sąsiadów,
jak nie chcesz ryzykować, to przynajmniej możesz dobrze rozplanować etapy
budowy, zrobić harmonogram prac, potwierdzić terminy zamówionych fachowców i
dostawy materiałów (jak masz kasę, to możesz kupowac wszystko i zostawiać w
depozycie u sprzedawcy, potem wiesz na czym stoisz)
ten plan wywróci ci się do góry nogami kilka razy, ale nie przejmuj się, to
na początku będzie straszne (nieprzespane noce), a potem sie uodpornisz i
zobaczysz jak szybko można podejmować ważne decyzje :-)
--
pozdrawiam
robert
www.sabina.studioonline.pl
no cóż są ludzie i klamki...
gdyby urzędasy sie nie opierdalały i pozowlaenia wydawały w 14 dni to by
ludzie nie kombinowali
a gdzież to taki przyjemniak ? :)
@
Ale w sumie czemu nie ?? Mam dzialke rolna i nie moge wykonywac na niej prac
ziemnych ? A mzoe ja buraki chche posadzic ? To nie moge robic prac ziemnych
na dzialce rolnej ? Juz wiem : zyto sadze i musze zdjac wartswe starej zeimi
i wykopac glebokie rowy pod sadzonki :) A ze akurat wygladaja jak pod
fundament co co ja na to poradze.
Fantom
z dniem stania się działki nie-rolną przyjdzie maruda i pokaże palcem, ze
niedobry kotek :-D
@
ty możesz chcieć i buraki posadzić, a urzędnik przyjdzie i stwierdzi, że
zacząłeś budowę, a wtedy się odwołuj... powodzenia :-)
--
pozdrawiam
robert
www.sabina.studioonline.pl
Mozesz wykopac dół pod WC i wykosic trawę ...
--
Krzysiek, Krakow, http://kp.oz.pl/
> u mnie starosta kiedyś zrobił tak: gdy przynieśli mu sterte pozwoleń do
> podpisania wysłał na wszystkie te budowy kontrole - no i kilka osób
> zapłaciło duże kary a jedna firma potężną
Przeżył? ;->
> Ale w sumie czemu nie ?? Mam dzialke rolna i nie moge wykonywac na niej prac
> ziemnych ? A mzoe ja buraki chche posadzic ? To nie moge robic prac ziemnych
Kopać dół pod baobab czy inne drzewo możesz. Kopać dołu pod dom, nawet
jeśli dół gabaryty ma takie same - nielzia ;)
gdyby ludzie przynosili do urzędów papiery zgodnie z warunkami zabudowy
/urzędasy/ nie robiłyby problemów i nie odrzucały wniosków.
Piszę to nie z własnego doświadczenia, ale z doświadczenia kumpla, który
takim /urzędasem/ jest.
Dzisiejsze przepisy (których autorami jest kochany sejm, a nie urzędas)
nałożyły termin 60 czy 65 dni na odpowiedź. Wniosków jest tyle, że przerobić
się ich fizycznie nie daje, za to praktycznie każdy wniosek zawiera błędy,
które go dyskwalifikują. Np. pan profesor podpisuje się pod projektem
budynku, który jest o 2 m wyższy od tego co pozwalają warunki zabudowy, dach
ma bardziej stromy itd. No i oczywiście potem awantura: trzeba było
zadzwonić, ja bym poprawił, a nie pan odrzuca.
Tylko ten jeden przyjdzie i poprawi (jakby tego od razu nie mógł zrobić), a
drugi przyjdzie w ostatnim dniu terminu z awanturą.
/Urzędasy/ mają listę warunków, które musi spełniać projekt, którą to listę
mają też inwestorzy, bo ją wymyślili wybrani przez m.in. inwestorów
parlamentarzyści. Jedyne co /urzędasy/ robią to sprawdzają zgodność.
Idę o zakład, że bardzo chętnie przyjęliby wiadomość, ze ktoś z nich zabiera
odpowiedzialność za projekt, który dostają do łapy a ich podpis go
sankcjonuje, przerzucając odpowiedzialność projektanta czy kierownika budowy
na nich jednym podpisem.
P.
Obaj macie rację: są niekompetentne urzędasy, ale są i niekompetentni
petenci ;)
Z życia wzięte: miałem w ręku prawomocne (!) pozwolenie na budowę nieco
ponad 3 tygodnie od chwili złożenia papierów.
ile ?
@
tata nic nie chciał ;)
>> Z życia wzięte: miałem w ręku prawomocne (!) pozwolenie na budowę nieco
>> ponad 3 tygodnie od chwili złożenia papierów.
>
> ile ?
Jeśli dokładnie musisz wiedzieć, to odrobinę się pomyliłem: równy (ale
krótki ;) ) miesiąc był. Złożyłem 26 lutego 2007, a stempel
uprawomocnienia mam z datą 26 marca. A 2 kwietnia zgłosiłem w nadzorze
rozpoczęcie budowy z dniem 9 kwietnia.
a po co stempel? :)
to trzeba zatrudnić więcej ludzi albo uprościć przepisy...
>> krótki ;) ) miesiąc był. Złożyłem 26 lutego 2007, a stempel
>> uprawomocnienia mam z datą 26 marca.
>
> a po co stempel? :)
Po to, żeby mi przyjęli zgłoszenie rozpoczęcia budowy w nadzorze.
Na nieprawomocne pozwolenie nie możesz zacząć prac.
u mnie przyjeli bez stempla
> Na nieprawomocne pozwolenie nie możesz zacząć prac.
żeby było prawomocne stempel jest niepotrzebny
>> Dzisiejsze przepisy (których autorami jest kochany sejm, a nie
>> urzędas) nałożyły termin 60 czy 65 dni na odpowiedź. Wniosków jest
>> tyle, że przerobić się ich fizycznie nie daje, za to praktycznie
>> każdy wniosek zawiera błędy, które go dyskwalifikują.
>
> to trzeba zatrudnić więcej ludzi albo uprościć przepisy...
Tylko ani za jedno, ani za drugie nie odpowiadają sami urzędnicy -
zarówno finansowanie jak i przepisy pochodzą "z góry".
>> Po to, żeby mi przyjęli zgłoszenie rozpoczęcia budowy w nadzorze.
>
> u mnie przyjeli bez stempla
Niezbyt legalne.
>> Na nieprawomocne pozwolenie nie możesz zacząć prac.
>
> żeby było prawomocne stempel jest niepotrzebny
Jest. Stempel oznacza, że ustawowy termin (14 dni) minął i nikt nie
zgłosił protestu.
Bez stempla - 14 dni mija, ale nie wiadomo, czy ktoś nie wniósł sprzeciwu.
dlaczego? co ma stempel do prawomocności?
>> żeby było prawomocne stempel jest niepotrzebny
>
> Jest. Stempel oznacza, że ustawowy termin (14 dni) minął i nikt nie zgłosił
> protestu.
>
> Bez stempla - 14 dni mija, ale nie wiadomo, czy ktoś nie wniósł sprzeciwu.
nie stempel o tym decyduje, czy ktoś wniósł sprzeciw czy nie
w moim starostwie stempli nie praktykują
podaj jakiś przepis o stemplu.....
co udowadnia moją tezę :)
P.
spoko, choć tak naprawdę po co?
> albo uprościć przepisy...
no problem w tym, ze to nie te /urzędasy/ te przepisy wymyślają. One są od
ich przestrzegania jak ... od ... Niestety. Ich nikt nawet nie pyta co
ichniejszą pracę utrudnia a co ułatwia, a dopóki będą ponosić
odpowiedzialność (mówię o budowlance, a nie o ogóle) za zgodność projektów i
budów z przepisamy, to upierdliwie dokładnie będą wszystko sprawdzać. Sam
bym się nie podpisał pod czyimś gniotem bez sprawdzenia.
P.
płotu nie można bez powolenia na budowę??
zależy czy od ulicy czy od sąsiada i jaki wysoki
to mając pozwolenie na budowę mogę budować płot?!?! bzdura...
>>>> Po to, żeby mi przyjęli zgłoszenie rozpoczęcia budowy w nadzorze.
>>>
>>> u mnie przyjeli bez stempla
>>
>> Niezbyt legalne.
>
> dlaczego? co ma stempel do prawomocności?
Bo poświadcza on, że w ustawowym terminie nikt "ustawowo
zainteresowanych" (czyli powiadamianych) nie zaprotestował, więc się
uprawomocniło. Jakby ktoś zaprotestował - to by się nie uprawomocniło.
[ciach]
>> Bez stempla - 14 dni mija, ale nie wiadomo, czy ktoś nie wniósł
>> sprzeciwu.
>
> nie stempel o tym decyduje, czy ktoś wniósł sprzeciw czy nie
Nie decyduje tylko poświadcza.
> w moim starostwie stempli nie praktykują
Nie mój problem.
PS: oczywiście nie wykluczam, że kiedy ja to robiłem (zeszły rok)
przepisy były inne niż wtedy, kiedy ty to robiłeś...
Legalnie:
1. Ogrodzenie, ale jeśli od drogi albo wyższe niż 2,2m
(czy ileś tam - sprawdź w ustawie) to trzeba zgłosić.
2. Przyłącze wody. Może być potrzebne zgłoszenie, dopytaj
w odpowiednim zakładzie o warunki i (dyskretniej) o wykonawców.
Rozpoznawać sprawę doprowadzenia prądu na czas budowy...
3. Gromadzić materiały budowlane (tylko o wysokim współczynniku
masa/cena, żeby się nie opłacało ukraść).
4. Wyciąć drzewka, ale jeśli starsze niż 5 lat i nie owocowe,
to potrzebne osobne pozwolenie z gminy.
5. Posadzić drzewka.
6. Płodzić syna. :-)
7. Zapoznawać się z sąsiadami.
8. Zrobić przegląd najbliższych składów budowlanych,
betoniarni i parków maszyn budowlanych (koparki)
oraz zdobyć telefony do kierowców HDS skłonnych
dowozić materiały na Twoją działkę.
Najlepiej pogadać z ludźmi, którzy się ostatnio
w pobliżu budowali.
Nielegalnie, ale do wyłgania:
(Obiekty, które możesz postawić tymczasowo dopiero po
uzyskaniu pozwolenia, uprawomocnieniu się i po zgłoszeniu
rozpoczęcia budowy. Dlatego drżysz o skórę tylko do czasu
spełnienia tych formalności, a potem już możesz twierdzić,
że to wszystko zrobiłeś później niż faktycznie to zrobiłeś).
9. Podjazd, żeby się HDS-y i betoniarki nie zagrzebały,
10. Blaszak na narzędzia i materiały o niskim stosunku
masy do ceny.
Tak więc jest co robić bez kopania dołków. Dołki koparka
wykopie w jeden, góra dwa dni, więc zysk z tego żaden.
A przy niekorzystnych warunkach gruntowo-wodnych
szkodliwy jest duży odstęp czasu od wykopania dołków
do wylania fundamentów. Przecież jest dopiero bardzo wczesna
i bardzo mokra wiosna !
Ogólnie, jeśli Ci się nudzi, to lepiej załatwiać teraz różne
papiery, niż zostawiać to sobie na później, kiedy nie będziesz
miał do tego głowy ani czasu. Przyłącza to podstawa.
Jeslibyś jednak koniecznie chciał już kopać dołki, to postaw
tabliczkę "Uwaga głębokie wykopy pod rzodkiewkę". :-)
Maciek
Znalazlem cos takiego :
Nie wymaga zgłoszenia ani pozwolenia:
. budowa m.in.:
- ogrodzeń (z wyjątkiem budowy ogrodzeń od strony dróg, ulic,
placów, torów kolejowych i innych miejsc publicznych lub ogrodzeń powyżej
2,20 m wysokości);
- obiektów przeznaczonych do czasowego użytkowania w trakcie
realizacji robót budowlanych, położonych na terenie budowy, oraz ustawianie
barakowozów używanych np. przy wykonywaniu robót budowlanych;
- tymczasowych obiektów budowlanych stanowiących wyłącznie eksponaty
wystawowe, niepełniących jakichkolwiek funkcji użytkowych, usytuowanych na
terenach przeznaczonych na ten cel;
- obiektów małej architektury, m.in.: wodotryski, piaskownice,
śmietniki (pod warunkiem że nie są budowane w miejscach publicznych);
- altan i obiektów gospodarczych na działkach w pracowniczych
ogrodach działkowych o powierzchni zabudowy do 25 m2 w miastach i do 35 m2
poza granicami miast oraz wysokości do 5 m przy dachach stromych i do 4 m
przy dachach płaskich,
. wykonywanie robót budowlanych polegających m.in. na:
- instalowaniu krat na obiektach budowlanych (nie dotyczy to krat na
budynkach mieszkalnych wielorodzinnych, użyteczności publicznej i
zamieszkania zbiorowego lub obiektach wpisanych do rejestru zabytków);
- instalowaniu urządzeń na obiektach budowlanych (nie dotyczy to
urządzeń o wysokości powyżej 3 m).
Zgłoszenie jest wymagane przy:
. budowie m.in.:
- niektórych obiektów gospodarczych związanych z produkcją rolną i
uzupełniających zabudowę zagrodową w ramach istniejącej działki siedliskowej
(np. parterowych budynków gospodarczych o powierzchni zabudowy do 35 m2,
przy rozpiętości konstrukcji nie większej niż 4,80 m, czy suszarni
kontenerowych o powierzchni zabudowy do 21 m2);
- wolno stojących budynków gospodarczych, wiat, altan oraz
przydomowych oranżerii (ogrodów zimowych) o powierzchni zabudowy do 25 m2,
przy czym łączna liczba tych obiektów na działce nie może przekraczać dwóch
na każde 500 m2 powierzchni działki
- miejsc postojowych dla samochodów osobowych, do 10 stanowisk;
- tymczasowych obiektów budowlanych, niepołączonych trwale z gruntem
i przewidzianych do rozbiórki lub przeniesienia w inne miejsce w terminie w
określonym zgłoszeniu (nie później niż przed upływem 120 dni określonych w
zgłoszeniu);
- pochylni przeznaczonych dla osób niepełnosprawnych;
- przyłączy do budynków: elektroenergetycznych, wodociągowych,
kanalizacyjnych, gazowych, cieplnych i telekomunikacyjnych;
- obiektów małej architektury w miejscach publicznych;
- przydomowych basenów i oczek wodnych o pow. do 30 m2.;
. wykonywaniu robót budowlanych polegających m.in. na:
- remoncie istniejących obiektów budowlanych (z wyjątkiem obiektów
wpisanych do rejestru zabytków);
- dociepleniu ścian budynków o wysokości do 12 m;
- utwardzeniu powierzchni gruntu na działkach budowlanych;
- instalowaniu i remoncie tablic i urządzeń reklamowych (z wyjątkiem
usytuowanych na obiektach zabytkowych);
- instalowaniu krat na budynkach mieszkalnych wielorodzinnych,
użyteczności publicznej i zamieszkania zbiorowego lub obiektach wpisanych do
rejestru zabytków;
- instalowaniu urządzeń na obiektach budowlanych powyżej 3 m.
Fantom