Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

opadnięte skrzydła okien

279 views
Skip to first unread message

Irek N.

unread,
Jan 29, 2014, 3:49:24 PM1/29/14
to
Pytanko.
Mam skrzydła o wymiarach 0.9x1.45m uchylane (poziome skrzydło) z
potrójną szybą, a więc ciężkie. Okna plastikowe.

Złożyłem reklamację, gdyż część z nich nie daje się zamknąć. Serwis
przyjechał i uznał, że skrzydła opadły na zawiasach i niemożliwe jest
wyregulowanie. Do tego miejsca rozumiem.

Teraz tak, zapowiadali, że przekręcą zawiasy i w ten sposób podniosą
skrzydła (nie bardzo wiem jak to ma wyglądać, czy w inne miejsce zawiasy
przykręcą, czy tylko popuszczą i coś przesuną - regulacji nie ma, więc
to chyba nie tak).

Ostatnia rozmowa sugeruje jednak, że założą jakieś ślizgi. Domniemywam,
że chcą przykręcić do futryny coś, co przy zamykaniu będzie skrzydło
podnosiło.

Pytania więc rodzą się takie:
- czy to normalne, że takie skrzydła opadają, choć są praktycznie nie
używane? Idąc dalej, czy problem będzie się pogłębiał, czy co miało
opaść już padło i tyle.
- czy naprawa przez założenie ślizgu mającego podnosić okno przy
zamykaniu jest OK?

Pytam, gdyż obawiam się trochę tego ślizgu. Po pierwsze skoro opadły
same jako nieużywane, to po jakimś czasie używania zawiasy może będą
zupełnie rozwalone. Ślizg może wygniatać skrzydło/ramę, albo też je
deformować. Jestem w stanie sobie wyobrazić jak wygląda skrzydło z
wytartymi miejscami po ślizgach.

Przesadzam, czy słusznie obawiam się takiej naprawy? Jak to powinno być
zrobione?

Irek.N.

Budyń

unread,
Jan 29, 2014, 4:03:50 PM1/29/14
to
Użytkownik "Irek N." <ja...@taki.tajny.jest> napisał w wiadomości
news:lcbpj5$1fg$1...@news.dialog.net.pl...


mam wrażenie ze firma sie ratuej jak moze a ty bedziesz ofiarą. Powiedz im
ze sie obawiasz takiego rozwiązania i chcech aby ci gwarancje na 5 lat dali.
Po reakcji bedziesz wiedzial co to za rozwiązanie :)
A jak niech to niech spadają - oczekujesz nowych , sprawnych okien.


b.

Irek N.

unread,
Jan 30, 2014, 4:10:22 PM1/30/14
to
> mam wrażenie ze firma sie ratuej jak moze a ty bedziesz ofiarą. Powiedz
> im ze sie obawiasz takiego rozwiązania i chcech aby ci gwarancje na 5
> lat dali. Po reakcji bedziesz wiedzial co to za rozwiązanie :)
> A jak niech to niech spadają - oczekujesz nowych , sprawnych okien.

Też mam takie wrażenie - że się ratują.
Wymiana okien, to rozwalenie tynków, parapetów, ocieplenia - masakra
jednym słowem. O ile oczywiście muszą być wymienione ościeżnice.

Pytanie jak się takie opadnięcie naprawia fachowo?

Miłego.
Irek.N.

masti

unread,
Jan 30, 2014, 4:32:42 PM1/30/14
to
Dnia pięknego Thu, 30 Jan 2014 22:10:22 +0100 osobnik zwany Irek N.
napisał:
jak opadły to coś jest zrobione niefachowo. Albo zawiasy za słabe, albo
źle zamocowane ościeżnice. Jakby to było dobrze zrobione to nie ma prawa
opaść. Czyli najpierw trzeba ustalić co jest źle. A potem dobrać sposób
naprawy




--
mst <at> gazeta <.> pl
"-Mam lęk gruntu! -Chyba wysokości?
-Wiem co mówię. To grunt zabija!" T.Pratchett

Kris

unread,
Jan 31, 2014, 2:17:44 AM1/31/14
to
W dniu czwartek, 30 stycznia 2014 22:32:42 UTC+1 użytkownik masti napisał:

> jak opadły to coś jest zrobione niefachowo. Albo zawiasy za słabe, albo
> źle zamocowane ościeżnice. Jakby to było dobrze zrobione to nie ma prawa
> opaść. Czyli najpierw trzeba ustalić co jest źle. A potem dobrać sposób
> naprawy
Albo na wzmocnieniach profili zaoszczędzili.
W archiwum byc może będą jeszcze fotki Kikiego- wyjął jedno z okien i przepiłował profil a tam zamiast metalowego wzmocnienia to chyba nic nie było.
Poprawiali mu wszystkie okna chyba.

Marcin N

unread,
Feb 1, 2014, 6:34:11 AM2/1/14
to
W dniu 2014-01-31 08:17, Kris pisze:

> W archiwum byc może będą jeszcze fotki Kikiego- wyjął jedno z okien i przepiłował profil a tam zamiast metalowego wzmocnienia to chyba nic nie było.
> Poprawiali mu wszystkie okna chyba.

Czy nie dałoby się sprawdzić bez piłowania a przy pomocy magnesu?


--
MN

Kris

unread,
Feb 1, 2014, 9:58:00 AM2/1/14
to
W dniu sobota, 1 lutego 2014 12:34:11 UTC+1 użytkownik Marcin N napisał:

> Czy nie dałoby się sprawdzić bez piłowania a przy pomocy magnesu?
Jak wstawia zamiast oryginalnych metalowych wzmocnień np profile do regipsu to magnesem nie wybadasz. A takie numery już bywały że profile U wstawiali;)

Irek N.

unread,
Feb 1, 2014, 5:30:09 PM2/1/14
to
Ciekawostką jest to, że w części socjalnej nie opadły, a też duże i ciężkie.

Poszło pismo, czekam na odpowiedź, ale z rozmowy tel. wiem, że "obecnie"
planują wymianę zawiasów. W poniedziałek robimy (w sense ja + pomoc)
geometrię ościeżnicy, powinniśmy wykryć odkształcenie - jeżeli jest.

Nie bardzo chce mi się wierzyć, że profil bez wzmocnienia dali. Te okna
są naprawdę pierońsko ciężkie.

Gwarancja 5 lat, więc jak coś ma wyjść, to wyjdzie, nawet po naprawie.

Miłego.
Irek.N.

Irek N.

unread,
Feb 10, 2014, 4:36:35 PM2/10/14
to
Stanęło na wymianie wszystkich zawiasów (nowe, większe, zasłaniają przy
okazji stare otwory w futrynie) oraz na dodaniu 3 ślizgów na każde skrzydło.
Wygląda to dobrze i mam nadzieję, że będzie służyło.

Okazało się, że skrzydło ma bardzo małą tolerancję w futrynie za sprawą
kołków antywyważeniowych i o ile okucia by dały radę zamknąć okno, to
kołki już na to nie pozwalają.

Irek.N.

masti

unread,
Feb 10, 2014, 4:51:43 PM2/10/14
to
Dnia pięknego Mon, 10 Feb 2014 22:36:35 +0100 osobnik zwany Irek N.
napisał:
i dałeś sobie wmówić, że to jest OK? to znaczy, że okna są zrobione z
przypadkowych elementów niepasujących do siebie. Nie ma takiej opcji by
przy dobrze dobranych elementach kołki nie wchodziły w okucia

Irek N.

unread,
Feb 10, 2014, 5:24:42 PM2/10/14
to
> i dałeś sobie wmówić, że to jest OK? to znaczy, że okna są zrobione z
> przypadkowych elementów niepasujących do siebie. Nie ma takiej opcji by
> przy dobrze dobranych elementach kołki nie wchodziły w okucia

Dałem sobie.
Standard nie przewiduje takiego okołkowania, a na moje życzenie zrobiono
to. Teraz jak je oglądam, to nie dziwię się że niechętnie są stosowane.
Opadnięcie skrzydła o 1mm, może 1.5mm powoduje, że kołka nie da się
włożyć w uchwyt. Mają pierońsko małą tolerancję.

Od początku okucia były źle wykonane. Gdyby dano ślizgi, pewnie nigdy
nie dowiedział bym się o tym, że może coś nie pasować. Teraz za to
wymieniane są zawiasy na mocniejsze + dodatkowo ślizgi jako podparcie.
Wszystkie okna są tylko uchylne, myślę więc, że to będzie pancerne :)

Miłego.
Irek.N.
ps. przy okazji sprawdzania wyszło, że futryny siedzą mocno oraz że
środkowa uszczelka czasami nie dolega, co objawia się gorszą
izolacyjnością w tym miejscu i koniecznością poprawienia jej pozycji.

masti

unread,
Feb 10, 2014, 5:42:08 PM2/10/14
to
Dnia pięknego Mon, 10 Feb 2014 23:24:42 +0100 osobnik zwany Irek N.
napisał:


> Od początku okucia były źle wykonane. Gdyby dano ślizgi, pewnie nigdy
> nie dowiedział bym się o tym, że może coś nie pasować. Teraz za to
> wymieniane są zawiasy na mocniejsze + dodatkowo ślizgi jako podparcie.
> Wszystkie okna są tylko uchylne, myślę więc, że to będzie pancerne :)

uchylne z zawiasami u dołu? i siadły?

Irek N.

unread,
Feb 11, 2014, 2:17:48 AM2/11/14
to
> uchylne z zawiasami u dołu? i siadły?

Tak, ale tylko na hali - gdzie są poziome skrzydła 1.5m x 0.9m
Sądzę, (teraz) że w 80% jest to winą montażu futryn. Po zawiasach nie
widać że są zdeformowane czy luźne. Prędzej powiedział bym, że
rozciągnięto minimalnie futryny przykręcając je do otworów okiennych.
Działało, ale było na granicy. Po półroczu się poddało gdzieniegdzie.
Tak się zastanawiam, tak wąskie tolerancje w budowlance - niespotykana
rzecz :)

Reszta okien ma zamontowane ślizgi w standardzie i tam problemu nie ma.

Miłego.
Irek.N.

Irek N.

unread,
Feb 13, 2014, 3:45:42 PM2/13/14
to
84 zawiasy wymienione, 3 dni roboty dla 2 osób...
Masakra. Współczuję projektantowi.

Irek.N.

mcmar...@gmail.com

unread,
Nov 14, 2016, 10:32:26 AM11/14/16
to
ślizg to rzecz normalna i bardzo często stosowana przez producentów okien już na etapie produkcji, zwłaszcza przy dużych i ciężkich kwaterach.
Z proporcji szerokości do wysokości kwatery raczej nie wynika żeby skrzydło w znacznym stopniu mogło opadać. ja stawiam na dwie możliwe przyczyny , pierwsza to błąd montażowy i brak poziomu, druga to źle zaszklone okno ( bardzo łatwe do poprawienia), reasumując to o co pytasz, ślizg na pewno nie zaszkodzi jednak w przypadku bardzo dużego obwiśnięcia skrzydła również sobie nie poradzi.

KIKI

unread,
Nov 14, 2016, 11:02:16 AM11/14/16
to
On 14.11.2016 16:32, mcmar...@gmail.com wrote:

>> Ostatnia rozmowa sugeruje jednak, że założą jakieś ślizgi. Domniemywam,
>> że chcą przykręcić do futryny coś, co przy zamykaniu będzie skrzydło
>> podnosiło.
>>
>> Pytania więc rodzą się takie:
>> - czy to normalne, że takie skrzydła opadają, choć są praktycznie nie
>> używane? Idąc dalej, czy problem będzie się pogłębiał, czy co miało
>> opaść już padło i tyle.

Ja ci powiem co może być. Mnie chcieli oszukać na oknach.

http://www.fotosik.pl/zdjecie/8f592a79b0d852b3
http://www.fotosik.pl/zdjecie/aa859652725bc6ec
http://www.fotosik.pl/zdjecie/16c32a6da64e7f7e
http://www.fotosik.pl/zdjecie/d327d782bb0e2b24
http://www.fotosik.pl/zdjecie/1164953f2574aaee

Zauważyłem że w miejscach gdzie są samogwintujące wkręty plastik jest
jakby wciągnięty i ramy są zdeformowane pod światło. Zbadałem temat i
zastosowali tańsze, nieoryginalne i niepasujące wkładki wzmacniające.
Zamiast wkręt ładnie dojść do równego to nagiął plastik i ramy się
pokrzywiły.

Na szczęście przywieźli kilka okien z prawie 60-ciu więc ich odesłałem.
Rozpiłowałem też jedno okno żeby udowodnić im oszustwo.

Zagroziłem złoszeniem na Policję próby wyłudzenia. Później byłem przy
produkcji nowych okien.

Jak się dowiedziałem potrafią wstawiać drewno zamiast tych metali albo
wręcz kije od szczotki.

Możliwe, że cię ordynarnie oszukali. Zgłoś do prokuratury tego co ci
sprzedał. Tego co brał pieniądze.

0 new messages