Chcialbym poznac za i przeciw obydu rozwiazaniom.
Chodzi mi o nastepujace kwestie:
- izolacja termiczna
- koszt
- latwosc wykonania
- mikroklimat
jezeli sa jeszcze inne aspekty tej sprawy to tez prosze o opinie
Dach bede mial dwuspadowy a wiec prosty w wykonaniu,
Z gory dziekuje za odpowiedzi,
Artur
Nie za bardzo rozumiem. Pytasz, czy wylać strop nad poddaszem?
Czy zawiesić płyty gipsowe? Może przybliżysz technologię,czyli np.
płyty gipsowe podwieszone na stelażu do jętek, między jętki wełna
grubość xxx, pod nią folia yyy,
W tym stanie nic się nie da powiedzieć, jak chcesz wylać ten strop?
Masz po tym chodzić?
MK
OK juz wyjaśniam dokładniej o co mi chodzi. Dach pokryty bedzie dachówką
betonową, będzie to dach dwuspadowy o kącie nachylenia 45°. Tak ze powyżej
stropu nad poddaszem użytkowym zostanie miejsce na mały strych (ok. 2m
między stropem a kalenicą), tak więc będzie się po tym chodzić.
I teraz
1. pierwsza mozliwość to polożenie folii paroprzepuszczalnej, wykonanie
izolacji cieplnej dachu np. z wełny (np. 20cm), folia paroizolacyjna i płyty
g-k. Wówczas należałoby chyba wykonać strop drewniany po którym można było
by chodzić i do niego przymocować płyty g-k oczywiście wcześniej dać
izolację
2. a drugi sposób to położenie tylko folii paroprzepuszczalnej pod dachówką
i wylanie stropu nad poddaszem i zaizolowanie go np. styropianem (być może
są lepsze sposoby na izolację stropu... jakie?) Strop jak się popatrzy z
boku od strony fajermuru to będzie miał kształt trapezu (śrdodkiem poziomy a
po obu bokach symetrycznie ścięty, równolegle do dachu)
I teraz jest pytanie, jakie są za i przeciw dla poszczególnych rozwiązań?
Niestety nie jestem w stanie podać więcej szczegółów na ten temat gdyż nie
bardzo się orientuję i w związku z tym mile widziane są również wszelkie
sugestie co do wykonania.
Ja słyszałem, że jeżeli na poddaszu kładzie się płyty g-k to na łączeniach
ze względu na to że dach pracuje robią się pęknięcia, których jest się
trudno pozbyć.
Pozdrawiam,
Artur
>Strop jak się popatrzy z boku od strony fajermuru to będzie miał kształt
trapezu
>(śrdodkiem poziomy a po obu bokach symetrycznie ścięty, równolegle do
dachu)
Z tego co zrozumiałem ten dodatkowy strop ma się znajdować jeszcze powyżej
stropu
parteru, czyli podłogi poddasza, które jest już w skosach dachu.
Mówisz że masz dach w konstrukcji drewnianej, nie wiem zatem jak chcesz
wylać żelbetowy strop na drewnianych jętkach (kleszczach raczej) które będą
spinały krokwie.
Takich rzeczy się po prostu nie robi ! No owszem przy odrobinie
samozaparcia
możnaby wymyślić jakieś ramy żelbetowe (albo stalowe) które by biegły
rónolegle do połaci
i na tym zrobić płytę - da się jasne, ale jak majster na budowie zobaczyłby
coś takiego pękłby
ze śmiechu, o kosztach takiego przedsięwzięcia nawet tu nie wspomnę
Wybacz ale zaszło chyba jakieś nieporozumienie, albo kiepsko to rozumiem
albo masz problem
z tym kto Ci coś takiego zaproponował.
Drewniany strop, na jętkach (kleszczach) + cała technologia suchej zabudowy
płytami to jedyne rozwiązanie w takiej sytuacji. No możnaby zrezygnować z
płyt i zostawić np. boazerię, albo
do tych płyt przykleić taką tapetę z włókna szklanego, które wytrzyma
naprężenia powstające przy pracy dachu.
No taka jest moja opinia ale sam z chęcią poznam opinię innych.
> 1. pierwsza mozliwość to polożenie folii paroprzepuszczalnej, wykonanie
> izolacji cieplnej dachu np. z wełny (np. 20cm), folia paroizolacyjna i
płyty
> g-k. Wówczas należałoby chyba wykonać strop drewniany po którym można było
> by chodzić i do niego przymocować płyty g-k oczywiście wcześniej dać
> izolację
Grzejesz nieużywany strych, szkoda forsy.
> 2. a drugi sposób to położenie tylko folii paroprzepuszczalnej pod
dachówką
> i wylanie stropu nad poddaszem i zaizolowanie go np. styropianem (być może
> są lepsze sposoby na izolację stropu... jakie?) Strop jak się popatrzy z
> boku od strony fajermuru to będzie miał kształt trapezu (śrdodkiem poziomy
a
> po obu bokach symetrycznie ścięty, równolegle do dachu)
Strop na więźbie? - tylko drewniany. Kupujesz deski z frezem, nabijasz na
jętki,
od spodu dajesz folie paroizolacyjną stelaż stalowy i płyty GK. Pod dachówką
folie
paroprzepuszczalną lub wywietrzniki.
> Ja słyszałem, że jeżeli na poddaszu kładzie się płyty g-k to na łączeniach
> ze względu na to że dach pracuje robią się pęknięcia, których jest się
> trudno pozbyć.
Wszędzie wszystko pracuje - zależy od wykonania - nie wolno nabijać płyt na
więźbę,
potrzebny jest stelaż stalowy. Nie wolno układać płyt krańcowych na wcisk,
tylko
szczelinę zalepić siliconem, pokryć siatka, zagipsować. Poczytaj na stronach
Nida lub
innego producenta poradnik. płyta w salonie tez pęknie źle położona.
MK
Artur